Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 17 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 21 Lut 2017 01:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Lis 2011
Posty: 78
niebieski
Hej!
opiszę swoje niedawne 5 dni w Portugalii, oczywiście w połowie lutego, poza sezonem :)

Plan zakładał przelot z Warszawy do Porto, następnie podróż autem do Lizbony i powrót stamtąd do Warszawy.

dzień 1 - wieczór
przylot do Porto, tuż po przejściu przez Nothing to declare, młode dziewcze wcisnęło mi mapkę miasta, z której skrupulatnie korzystałem zwiedzając. Następnie pobranie auta na lotnisku (wypożyczonego przez ECR). Wprawdzie za zwrot w innej lokalizacji (w Lizbonie) trzeba było dopłacić 40 eur (czyli łączna kwota urosła do ok 75 eur), to biorąc pod uwagę koszt paliwa, autostrad i czas, wydaje mi się, że warto. W Portugalii obowiązuje system podobny do polskiego viatoll - za 1,5 eur dziennie dzierżawione jest urządzenie naklejone na szybie, które automatycznie pobiera opłaty, a te potem są ściągane z karty kredytowej. Jest to bardzo wygodne, choć widziałem, że w niektórych miejscach (nie wszędzie), można także płacić tradycyjnie.
Nocleg w apartamencie Porto D'Epoca II - naprawdę mogę polecić z czystym sumieniem, bo niedrogo, mieszkanie świeże, komfortowe, w doskonałej lokalizacji, a właściciel wyrozumiały na opóźnienia (najlepiej podać mu numer lotu) i super pomocny. Tak dobrego pobytu w apartamencie jeszcze nie miałem - gdybym miał tam jechać drugi raz, to z pewnością wybrałbym nocleg właśnie tam.

dzień 2 - zwiedzanie Porto
miasto jest bardzo ładne, a wszystko co najważniejsze skupia się w centrum. Oprócz tego, co widać: most, kościoły, warto udać się na zwiedzanie jednej z wielu winnic połączonych z degustacją wybornego porto. Ja akurat byłem w piwnicy Sandemana, bilet za 10 eur. Warto przejechać się zabytkowym tramwajem za 3 eur, bo w Lizbonie taka atrakcja kosztuje kilkakrotnie drożej. Ciekawą atrakcją jest bazar z owocami morza (i tanie magnesiki na lodówkę =) ), a także mozaiki na dworcu kolejowym. Stosunkowo niedrogą przyjemnostką w całej Portugalii jest kawa w kawiarni. Zazwyczaj kosztuje 1-1,5 eur.
Na wybrzeże morskie jest to nieco dalsza wyprawa - no cóż, mnie nie zachwyciło, a po zmroku to już w ogóle nie ma co się tam pchać. Być może w dzień, w sezonie, dzieje się tam więcej.

dzień 3 - Braga i dolina Duere
Braga oddalona jest około 50 km od Porto. Starówka jest ładna, są tam też słynne schody. Z pewnością miasto warte odwiedzenia, jeśli przejeżdża się w okolicy, ale drugi raz specjalnie tam bym nie jechał. Po opuszczeniu Bragi pojechałem w stronę doliny rzeki Duere - tam gdzie hodowane sa winogrona służące do produkcji jakże smacznego porto. Trasy są kręte i widoki zapewne równie ciekawe, niestety dojechałem tam właściwie w momencie zmroku, zatem wiele nie zobaczyłem. Pozostało więc wrócić na autostradę i udać się w stronę Fatimy (ok. 260 km)

dzień 4 - Fatima, Batalha i Sintra
Fatima znana jest ze swojego sanktuarium. Uważam, że jest ono zdecydowanie warte zobaczenia przez każdego. Ponadto ta mała miejscowość posiada ogromną bazę hotelową i można po taniości przenocować, aby następnego dnia ruszyć w kierunku droższej Lizbony. Zatem pod każdym względem warto się tam zatrzymać.
Jak to napisałem koleżance w Polsce:
- chciałabyś spędzić walentynki w Fatimie?
- ....
- no ja też nie.
Zapewne właśnie dlatego hotel Luna czterogwiazdkowy był niemal pusty i kosztował 160 zł za trójkę ze śniadaniem (a dwugwiazkowy obok za 149 zł - zatem można było się szarpnąć ;) )
Z Fatimy warto udać się do pobliskiej Batalii (Batalha). Jeśli ktoś nie planuje zatrzymywać się w Fatimie, to warto zrobić postój choćby w Batalii. Przewodnik Michelina określa ten klasztor jako ***, na równi z Lizboną. Jest to średniowieczny klasztor, o bardzo bogatej architekturze. Samą świątynię można zobaczyć za darmo, wejście do pozostałych miejsc za 6 eur - moim zdaniem zdecydowanie warto.
Na dobicie udaliśmy się do Sintry pod Lizboną (ok 90 km). Jest to malownicze miasteczko na wzgórzu, z zamkiem na szczycie. Jako że było po drodze, to warto było wpaść, ale specjalnie tam jechać już chyba nie. Z kolei pozostali uczestnicy wyprawy byli oczarowani.
Po zapadnięciu całkowitego zmroku udaliśmy się do Lizbony do hotelu AS (hotel w porządku, choć bez szału) - 30 km.

dzień 5
Po mieście najlepiej poruszać się zbiorkomem, jest sporo rozleglejsze od Porto. Bilet dobowy kosztuje 6,15 eur, trzeba też kupić sobie w automacie papierową kartę za 0,5 eur na którą koduje się ten bilet. Po wyczerpaniu nie warto go wyrzucać, gdyż jeśli następnego dnia będziemy chcieli przejechać raz metrem, będziemy mogli sobie ta kartę w automacie doładować (za 1,4 eur). Metro dojeżdża aż na lotnisko - więc dojazd szybki i tani.
Na Praca de Commercio jest informacja turystyczna, gdzie można pobrać mapki i zasięgnąć porady. Tuż obok są dwie dzielnice z wąskimi uliczkami, którymi warto się poszwędać. Jak wcześniej wspominałem, podróż tramwajem historycznym kosztuje 19 eur (!) - więc odpuściłem i polecam tą samą przyjemność odbyć w Porto. Cena jest na tyle absurdalna, że przeczuwam, że coś źle sprawdziłem (tym bardziej że tramwaje zatłoczone) - niemniej jednak nie bylem w stanie dostrzec innej ceny. Wizyta na zamku - 8 euro. Sam zamek raczej mnie nie zachwycił, choć widoki oczywiście ładne.
Zdecydowanie warto udać się tramwajem 15E do Belem - odjazd z przystanku przy ostatniej stacji niebieskiego metra, obowiązuje ten sam dobowy bilet. Najbardziej podobał mi się pomnik Odkrywców i widok na most 25 kwietnia. Można też na niego wjechać windą za 4 eur. Okolice to rozliczne muzea a także wieża Belem, niewielki zamek z XVI wieku.
Generalnie w Lizbonie auto się nie przydaje - najlepiej zaparkować na miejskim parkingu i go stamtąd nie ruszać - przy wycieczce takiej jak moja, można było spokojnie zaplanować jego zwrot po dotarciu do miasta, a następnie metrem z lotniska udać się do hotelu - to taki protip dla Was. Skoro jednak auto było, to wieczorem udaliśmy się na wyprawę mostami Lizbony. W Lizbonie jest najdłuższy most w Europie, Ponte Vasco da Gama. Długość ok. 17 km i robi to duże wrażenie. Co do opłat, to wyjazd jest bezpłatny, a wjazd płatny - zatem po przejechaniu, zamiast zawrócić, udałem się lądem w kierunku mostu 25 kwietnia - krótszy, ale nie mniej widowiskowy. Uwaga - całe kółko to ok 60 km! Po drodze postój w Almadzie w celu obejrzenia pomnika Jezusa górującego nad drugim brzegiem miasta. Wejście kosztuje chyba 4 eur, ale było już zamknięte - nie należy się jednak zrażać, a udać śmiało drogą przeciętnej jakości tuż za budynkiem sanktuarium. Droga dziurawa, ale spokojnie do przejścia lub przejechania. Oznaczona jako ślepa uliczka, ale na dole jest placyk na którym można zawrócić. Stamtąd piękny widok na pomnik i na most.

dzień 6
... a właściwie pół dnia przed odlotem. Udaliśmy się metrem do parku Edwarda VII. Jest duży, ładny, a w pobliskiej kawiarni nad jeziorkiem można delektować się swoim quality time siorbiąc niedrogą kawę i obserwując lądujące samoloty. Obok centrum handlowe, przez które można dostać się do stacji metra.
Na lotnisku - metro i parkingi są przy terminalu 1, a tanie linie latają z drugiego (a na pewno Ryanair i Wizzair). Jeśli korzystasz z tych linii to od razu kieruj się do darmowego shuttle bus, który w 5 min zawiezie gdzie trzeba.

Życzę wielu wrażeń przy zwiedzaniu pięknej Portugalii! :)
_________________
Lądy i morza przemierzam - https://paranoix.pl
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 21 Lut 2017 10:57 

Rejestracja: 03 Wrz 2014
Posty: 283
Witaj,
mógłbyś napisać, z jakiej firmy otrzymałeś auto, bo ECR to tylko pośrednik.
Ile zablokowali na karcie?
Planuję również w sierpniu wypożyczyć auto w Porto a oddać w Lizbonie. Ile zapłaciłeś na przejazdy autostradami? Tak mniej więcej. Pamiętasz może cenę paliwa za litr?
Z góry dziękuję
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 21 Lut 2017 11:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Mar 2011
Posty: 421
Loty: 30
Kilometry: 44 523
Czy Ty na pewno piszesz o tym żółtym tramwaju linii 28? Nie wiem skąd cena 19€, przejazd nim kosztuje tyle samo, co każdym innym w Lizbonie.
_________________
Image

Moje podróże: https://podroze-podroze-podroze.blogspot.com
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 21 Lut 2017 11:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3018
złoty
paranoix napisał(a):
dzień 5
Po mieście najlepiej poruszać się zbiorkomem, jest sporo rozleglejsze od Porto. Bilet dobowy kosztuje 6,15 eur, trzeba też kupić sobie w automacie papierową kartę za 0,5 eur na którą koduje się ten bilet. Po wyczerpaniu nie warto go wyrzucać, gdyż jeśli następnego dnia będziemy chcieli przejechać raz metrem, będziemy mogli sobie ta kartę w automacie doładować (za 1,4 eur). Metro dojeżdża aż na lotnisko - więc dojazd szybki i tani.

Pojedynczy przejazd jako jeden bilet kosztuje 1,45 EUR a nie 1,4
Przejazd metrem/autobusem/tramwajem/windą w opcji zapping kosztuje 1,3 EUR po ostatniej podwyżce. I to jest lipa bo kiedyś można było nabić 5 EUR i miało się 4 przejazdy, każdy za 1,25 EUR. Minimalna kwota doładowania zapping to 3 EUR, więc zawsze jakieś śmieci zostają na karcie.
_________________
Mam alergię na "witam" i "w mojej ocenie".
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 21 Lut 2017 13:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Lis 2011
Posty: 78
niebieski
yaris21 napisał(a):
Witaj,
mógłbyś napisać, z jakiej firmy otrzymałeś auto, bo ECR to tylko pośrednik.
Ile zablokowali na karcie?
Planuję również w sierpniu wypożyczyć auto w Porto a oddać w Lizbonie. Ile zapłaciłeś na przejazdy autostradami? Tak mniej więcej. Pamiętasz może cenę paliwa za litr?
Z góry dziękuję


Była to firma Keddy, czyli marka lowcost Europcaru.
Zablokowali ok 350 EUR, choć cały depozyt miał być niby większy, ok. 1000 eur.
Paliwo Pb95 ok 1,5 EUR / litr, diesel ok. 1,3 eur / litr
Za autostrady jeszcze nie wiem, bo nadal czekam na zwolnienie blokady z karty, ale jest strona internetowa z kalkulatorami, można sobie sprawdzac jakies odcinki tam. Spodziewam się ok 20-30 eur za całość, przy przejazdach i bramkach wyświetlana jest cena odcinka.

Astrid napisał(a):
Czy Ty na pewno piszesz o tym żółtym tramwaju linii 28? Nie wiem skąd cena 19€, przejazd nim kosztuje tyle samo, co każdym innym w Lizbonie.

Tak, ten miałem na myśli. Taką informację dostałem w inf. turystycznej, ale najwyraźniej źle zrozumiałem, a może chodizło o jakąś inną komerycjną wycieczkę. Cóż, warto rozmawiać, następnym razem będę wiedział, a i forumowicze nie popełnią mojego błędu.
_________________
Lądy i morza przemierzam - https://paranoix.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 21 Lut 2017 13:26 

Rejestracja: 03 Wrz 2014
Posty: 283
Bardzo dziękuję za odpowiedź
Pzdrw
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 13 Cze 2017 20:22 

Rejestracja: 10 Wrz 2015
Posty: 207
niebieski
Heja!
Tytuł i opisy w wątku kolegi @paranoix idealnie pasują do naszej ostatniej wycieczki, więc zostawię tutaj swoje „tropy” - 7 dni w Portugalii, bez wypożyczania samochodu.

Start 04.06 WAW - OPO (W6) start 21:30 na miejscu 0:30.
Pieszo przeszliśmy do pobliskiego Park Hotel Porto Aeroporto i o 1 w nocy już prawie spaliśmy.

dzień 1- Porto i Praia de Matosinhos
Z prognoz przeczytaliśmy, że po południu będzie zachmurzenie, więc zdecydowaliśmy się zostawić bagaż w hotelu i po zakupieniu biletu 24h (Z4=7€) ok 10:00 wyruszyliśmy metrem do Centrum. Trochę pokręciliśmy się tam, by linią 500, przerywając podróż Hop On Hop Off, dotrzeć ostatecznie do Praia de Matosinhos. Dużo czasu spędziliśmy nad Oceanem. Kiedy pogoda zaczęła się psuć spokojnie wróciliśmy po bagaż na lotnisko, a z tamtąd pojechaliśmy do Park Hotel Porto Gaia na kolejne dwie noce (Oba hotele godne polecenia, SUPER śniadania)

dzień 2 - zwiedzanie Porto
Pogoda zapowiadała się ładna, więc ok.9:00 wyruszyliśmy na zwiedzanie Porto.
Musieliśmy dokupić kolejny bilet 24h (Z2=4,15€),bo lubimy sobie podjechać, a zachód słońca oglądaliśmy nad oceanem. Potem przez Ribeirę przejazd na punkt widokowy w okolicach Igreja da Serra do Pilar i do hotelu na noc.

dzień 3 – Batalha i Fatima
Rano o 7:50 pociągiem z Porto Gaia za 14,55€ pojechaliśmy do miasta Leiria (10:10 na miejscu). Potem spacer 1,7 km na dworzec autobusowy rodotejo skąd o 11:15 (za 2,15€) wyruszyliśmy do Batalha (11:35 na miejscu).Po zwiedzeniu Klasztoru o 14:15 wyruszyliśmy do Leiry (za 2,15€) skąd o 16:15 mieliśmy autobus do Fatimy (za 3,25€).Obiad w pingodoce Leira.
O 17:00 uczestniczyliśmy w Mszy Św. w Kaplicy na Miejscu Objawień w Fatimie ( po słowacku). W Tatrach Słowackich jesteśmy każdego roku)
Ok, 18:00 zameldowaliśmy się w Hotelu Ribeiro (polecam).
Ok, 21:00 byliśmy z powrotem w Kaplicy bo o 21:30 rozpoczyna się różaniec, a po nim wyrusza procesja ze świecami (podobnie jak w Lourdes, tutaj może „lepsza” przez wielkość placu)
Góra
 Relacje PM off
Maktravel lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 14 Cze 2017 21:03 

Rejestracja: 10 Wrz 2015
Posty: 207
niebieski
dzień 4 – Fatima i Sintra

Przy punkcie informacyjnym i z boku przy wyjściu z placu wiszą zaplanowne Msze św (język i gdzie) na kolejny dzień.Po polsku była np.o 5, 6 i 6:30 rano.
Uczestniczyliśmy w tej o 6:30 w kaplicy Objawień.Było tam kika grup pielgrzymów polskich, także z Niemiec,USA i Kanady.
Po śniadaniu (ok.9) udaliśmy się na drogę krzyżową i w miejsca ukazywania się Anioła oraz jedno Maryii.Tak doszliśmy do domków pastuszków.Wracając coraz więcej ludzi szło tą trasą.Ok 12 wymeldowaliśmy się z hotelu i poszliśmy na dworzec autobusowy rede expressos skąd pojechaliśmy do Lisbony -Sete Rios.Dotarliśmy tam o 14:30.Aby dojechać do Sintry przeszliśmy na stację pociągu Sete Rios/Jardim Zoológico.Bilet zakupiony w automacie Viva (0,5€) + doładownie za 5€ pozwala dojechać/wrócić i przemieścić się do hotelu następnego dnia.
W Sintrze mieliśmy nocleg z widokiem na Castelo dos Mouros (Casas da Biquinha).Po zakwaterowniu się chodziśmy po Sintrze do wieczora.

dzień 5 – Sintra i Lizbona
Rano o 9:15 autobusem 434 Scoturb za 5,50€ wjechaliśmy do Parque e Palácio Nacional da Pena.Wejście do godz.10:30 kosztuje 13€.Bez problemów zwiedziliśmy cały zespół pałacowy i obeszliśmy park.Ludzie przybywali bez przerwy i było ich bardzo dużo!Korzystając z tego samego biletu zjechaliśmy do Sintry i ok.15 odebraliśmy bagaż.Następnie udaliśmy się w drogę powrotną do Lizbony (jak wyżej).
Do hotelu Residencial Horizonte dotarliśmy ok.17.Wieczorem po zakupie biletu 24h (6,15€) pojechaliśmy do Belem.

dzień 6 - Lizbona
Dzień na zwiedzanie Lizbony korzystając ze środków transportu,gdzie można,głównie tramwajem 28 i 15,oszczędzając nogi.Wieczorem kupiliśmy znowu bilet 24h (6,15€)i pojechaliśmy do Klasztoru Heronimitów na Mszę Św.(codziennie o godz.19:00).Potem jest trochę czasu na zwiedzanie Kościoła.

dzień 7 - Lizbona i Porto
Rano pojechaliśmy do Oceanarium (czynne od 10:00 i tak byliśmy).Koszt 15€.Po ok2h oglądania wróciliśmy do Centrum minn.na Alfamę i szwędaliśmy się releksacyjnie.Ok.18 wróciliśmy do Hotelu po bagaże i pojechaliśmy na lotnisko w Lizbonie skąd mieliśmy samolot Ryanair do Porto (o 21:00).Na lotnisku w Porto zostaliśmy i czekaliśmy na wylot W6 o 0:55 do Warszawy.

Może komuś przyda się taki szczegółowy plan zrealizowny przez nas (suche fakty), a na ew pytania odpowiem z przyjemnością w tym wątku.

pozdrawiamy serdecznie forumowiczów


Ostatnio edytowany przez friend 14 Cze 2017 21:07, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 14 Cze 2017 22:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 1350
Loty: 472
Kilometry: 1 053 337
srebrny
paranoix napisał(a):
Na wybrzeże morskie jest to nieco dalsza wyprawa - no cóż, mnie nie zachwyciło, a po zmroku to już w ogóle nie ma co się tam pchać. Być może w dzień, w sezonie, dzieje się tam więcej.


Masz na myśli wybrzeże w Porto? Jak tam dotarliśmy z dziunią, to jej się kolana ugięły, i to bynajmniej nie z nadmiaru alkoholu. Następnym razem w Porto zatrzymuję się w hotelu przy plaży, tam jest pięknie, plaża super, a na skałach można w spokoju butelkę we dwoje zrobić.

paranoix napisał(a):
Na dobicie udaliśmy się do Sintry pod Lizboną (ok 90 km). Jest to malownicze miasteczko na wzgórzu, z zamkiem na szczycie. Jako że było po drodze, to warto było wpaść, ale specjalnie tam jechać już chyba nie.


Dość niezwykła opinia, toż to jedna z największych atrakcji turystycznych Portugalii... (a zamki są dwa - klasyczny, zdaje się przez Maurów zbudowany, i drugi, bajkowy jak z Disneya)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 17 Cze 2017 16:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Lis 2011
Posty: 78
niebieski
O to ani chybi coś mnie ominęło, muszę pojechać jeszcze raz :)
_________________
Lądy i morza przemierzam - https://paranoix.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 17 Cze 2017 17:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Gru 2013
Posty: 1829
Loty: 66
Kilometry: 111 900
niebieski
Zarówno wybrzeże w okolicach Porto jak i plaże Costa Caparica nieopodal Lizbony to coś pięknego. A już tak zdawkowo potraktować Sintrę? :o
_________________
Image
MOJE RELACJE Z PODRÓŻY
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 26 Lip 2017 23:18 

Rejestracja: 26 Lip 2017
Posty: 9
Wszyscy piszą o Batalha/Fatima - a nikt nie pisze o Tomar? Piękny zamek templariuszy / zakonu Chrystusa i jak dla mnie ciekawszy do zwiedzenia niż Batalha (skądinąd też piękna). Te trzy miejsca są o jakieś 20 minut jazdy jedno od drugiego - my jechaliśmy akurat Lizbona-Porto, oblecieliśmy to wszystko w jeden dzień.

Po drodze jest jeszcze Obidos - ale to już trochę nadkładania drogi (ale też ładne miasto wewnątrz pierścienia murów obronnych).
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 01 Lut 2018 21:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2015
Posty: 489
Loty: 76
Kilometry: 104 894
srebrny
friend napisał(a):
dzień 4 – Fatima i Sintra

Przy punkcie informacyjnym i z boku przy wyjściu z placu wiszą zaplanowne Msze św (język i gdzie) na kolejny dzień.Po polsku była np.o 5, 6 i 6:30 rano.
Uczestniczyliśmy w tej o 6:30 w kaplicy Objawień.Było tam kika grup pielgrzymów polskich, także z Niemiec,USA i Kanady.
Po śniadaniu (ok.9) udaliśmy się na drogę krzyżową i w miejsca ukazywania się Anioła oraz jedno Maryii.Tak doszliśmy do domków pastuszków.Wracając coraz więcej ludzi szło tą trasą.Ok 12 wymeldowaliśmy się z hotelu i poszliśmy na dworzec autobusowy rede expressos skąd pojechaliśmy do Lisbony -Sete Rios.Dotarliśmy tam o 14:30.Aby dojechać do Sintry przeszliśmy na stację pociągu Sete Rios/Jardim Zoológico.Bilet zakupiony w automacie Viva (0,5€) + doładownie za 5€ pozwala dojechać/wrócić i przemieścić się do hotelu następnego dnia.
W Sintrze mieliśmy nocleg z widokiem na Castelo dos Mouros (Casas da Biquinha).Po zakwaterowniu się chodziśmy po Sintrze do wieczora.

dzień 5 – Sintra i Lizbona
Rano o 9:15 autobusem 434 Scoturb za 5,50€ wjechaliśmy do Parque e Palácio Nacional da Pena.Wejście do godz.10:30 kosztuje 13€.Bez problemów zwiedziliśmy cały zespół pałacowy i obeszliśmy park.Ludzie przybywali bez przerwy i było ich bardzo dużo!Korzystając z tego samego biletu zjechaliśmy do Sintry i ok.15 odebraliśmy bagaż.Następnie udaliśmy się w drogę powrotną do Lizbony (jak wyżej).
Do hotelu Residencial Horizonte dotarliśmy ok.17.Wieczorem po zakupie biletu 24h (6,15€) pojechaliśmy do Belem.

dzień 6 - Lizbona
Dzień na zwiedzanie Lizbony korzystając ze środków transportu,gdzie można,głównie tramwajem 28 i 15,oszczędzając nogi.Wieczorem kupiliśmy znowu bilet 24h (6,15€)i pojechaliśmy do Klasztoru Heronimitów na Mszę Św.(codziennie o godz.19:00).Potem jest trochę czasu na zwiedzanie Kościoła.

dzień 7 - Lizbona i Porto
Rano pojechaliśmy do Oceanarium (czynne od 10:00 i tak byliśmy).Koszt 15€.Po ok2h oglądania wróciliśmy do Centrum minn.na Alfamę i szwędaliśmy się releksacyjnie.Ok.18 wróciliśmy do Hotelu po bagaże i pojechaliśmy na lotnisko w Lizbonie skąd mieliśmy samolot Ryanair do Porto (o 21:00).Na lotnisku w Porto zostaliśmy i czekaliśmy na wylot W6 o 0:55 do Warszawy.

Może komuś przyda się taki szczegółowy plan zrealizowny przez nas (suche fakty), a na ew pytania odpowiem z przyjemnością w tym wątku.

pozdrawiamy serdecznie forumowiczów

Lecę do Porto 11/02 ląduję pon 12/02 00:35
plan jest następujący:
po wylądowaniu przejść na stronę odlotów i przespać się do czasu otwarcia saloniku. 05:00 otwarcie saloniku, toaleta, śniadanie. Metro linia filetowa do centrum / na jakiej stacji wysiąść?/ zwiedzanie centrum- co zwiedzić do południa?/ wyjazd do Fatimy - Redeexpresos
Fatima 17:00 msza, 21:00 wieczorna procesja światła
wtorek 13/02 9:00 droga krzyżowa chyba do 12:00 tu proszę zaproponować plan na resztę dnia/
środa 14/02 do 12:00 dalsze zwiedzanie Fatimy /proszę o propozycję/ wyjazd do Porto - poproszę o propozycję na zwiedzanie + degustacja w winnicy, około 18:00 - 19:00 wyjazd na lotnisko OPO. kolacja w saloniku i oczekiwanie do odlotu 01:35
proszę o uzupełnienie planu z góry dziękuję.
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 01 Lut 2018 23:02 

Rejestracja: 10 Wrz 2015
Posty: 207
niebieski
W Fatimie są tanie hotele i można mieć 4 gwiazdki w dobrej cenie (jak ktoś lubi tak wypoczywać),ale, oczywiście jak wszędzie, dobrze jest nocować w dobrym punkcie.
My mieszkaliśmy w Ribeiro Hotel (tani i wystarczająco dobry).Polecam szukać czegoś w tej części miasteczka,bo blisko stąd zarówno na plac (wejście boczne bezpośrednio przed Kaplicę), jak i startować w kierunku drogi krzyżowej.
Może na wieczór wtorek 13/02 przenieść się już do Porto,bo ok 14:00 byłbyś już wolny(więcej w Fatimie się nie zwiedza).
Ew. z Fatimy są Autobusy do Tomar lub Batalha, choć to chyba nie sezon, aby sprawnie pojechać i wrócić.
Wtedy Porto by się ładnie ułożyło pierwszego dnia 1/2 i ostatniego cały i może zjadłbyś sobe pełny posiłek w pingo doce?
Z jednej strony szkoda,że w lutym robi się tek szybko ciemno, ale jak byliśmy w czerwcu, to nie można było doczekać się, aby się ściemniło trochę.
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 02 Lut 2018 22:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2015
Posty: 489
Loty: 76
Kilometry: 104 894
srebrny
friend napisał(a):
W Fatimie są tanie hotele i można mieć 4 gwiazdki w dobrej cenie (jak ktoś lubi tak wypoczywać),ale, oczywiście jak wszędzie, dobrze jest nocować w dobrym punkcie.
mam dwa noclegi w Hotelu Genesis i tego nie chcę zmieniać, i dwa noclegi na lotnisku bo loty W6.

... i może zjadłbyś sobie pełny posiłek w pingo doce?
takie mam plany zjeść w pingo doce.
Z jednej strony szkoda,że w lutym robi się tek szybko ciemno, ale jak byliśmy w czerwcu, to nie można było doczekać się, aby się ściemniło trochę.
i tu będą świetne warunki podczas wieczornej procesji ze świecami o 21:00.
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 02 Lut 2018 23:06 

Rejestracja: 17 Gru 2012
Posty: 444
Loty: 87
Kilometry: 116 794
niebieski
jack.strong napisał(a):
friend napisał(a):
dzień 4 – Fatima i Sintra


Fatima 17:00 msza, 21:00 wieczorna procesja światła
wtorek 13/02 9:00 droga krzyżowa chyba do 12:00 tu proszę zaproponować plan na resztę dnia/
środa 14/02 do 12:00 dalsze zwiedzanie Fatimy /proszę o propozycję/


Byłem w Fatimie na jeden dzień z Lizbony, ale jak masz czas to podejdż sobie w Fatimie na kalwarię węgierską (chyba, że tamtędy idzie droga krzyżowa -to będziesz miał to do południa) i do miejsca objawień (Valinhos) a także do Studni Anioła i domów pastuszków. To wszystko jest w Aljustrel (tak około 2 km od Bazyliki). Na spokojnie możesz sobie ze 3h zarezerwować.

Możesz spróbować pojechać do klasztoru Zakonu Chrystusa w Tomar (UNESCO) http://www.conventocristo.gov.pt/pt/index.php . Rozkład autobusów nie jest jednak za bogaty - http://www.rodotejo.pt/interurbanas/. Więcej można znaleźć na portugalskiej wersji blablacar.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
jack.strong lubi ten post.
jack.strong uważa post za pomocny.
 
 
#17 PostWysłany: 06 Lut 2018 00:57 

Rejestracja: 14 Sty 2013
Posty: 53
Również polecam Fatime, zarówno bazylika (nie mylić z Sanktuarium) jak i Sanktuarium😉 robią wrażenie, są nie tylko mszę po polsku, ale i spowiedź. Warto ponwyjściu z bazyliki na plac przy pomniku JP2 zejść w dół w podziemia gdzie znajdziemy wystawę darmowa opowiadajacą o objawieniach oraz różne rodzaju kaplice. Ciekawie wyglądało pomieszczenie gdzie odbywały się spowiedzi, była to poczekalnia przed pokojami-konfesjonałami z elektronicznymi tablicami informującymi w jakim języku odbywa się sakrament i w jakich godzinach będą kolejne języki, dziwne i interesujące😉. Polecam się poszwedać i ciągnąć za klamki😉 wszędzie kilka osób nikt nie zwracał nam uwagi. Byliśmy w styczniu, nie wiem jak wygląda to w sezonie, ale było inspirująco, bo spokojnie.
Załącznik:
IMG_20180129_122124 (3).jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 17 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group