Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 72 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 08 Kwi 2017 10:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
Cześć!
Przy okazji publikowania tej fotorelacji zdecydowaliśmy się na dodanie sporej ilości informacji praktycznych. Przed wyjazdem przeszukując internet co prawda można znaleźć sporo informacji na temat trekingów w Himalajach....ale przyznam szczerze, że wiele informacji po weryfikacji nam się nie zgadzało. Dlatego przedstawimy swoją wersję - aktualna na luty/marzec 2017. Mamy nadzieję, że się komuś przyda ;)

Trek na Annapurna Base Camp był częścią naszej 2,5-miesięcznej podróży (01-03.2017) w czasie której zwiedziliśmy głównie Sri Lankę i Nepal +odrobinę Indii.

Okres samego trekingu to 8 dni (25.02-4.03.2017)

Cały trekking to 80 kilometrów. Teraz jesteśmy pewni, to pierwsza, ale zdecydowanie nie ostatnia tego typu nasza wyprawa. Szliśmy całkiem sami - nie korzystaliśmy z pomocy agencji czy przewodnika. Musimy przyznać, że ten trekking w Himalaje to nie zwykły spacerek. Te 8 dni były dla nas bardzo ekstremalne, wycieńczające i niosły za sobą chwile grozy…Osiągając Base Camp dociera się na wysokość 4130 m.n.p.m. Tak czy inaczej każdy o podstawowej sprawności i odrobinie motywacji może tę trasę pokonać. My nasze serca (i płuca) zostawiliśmy w górach. Zdecydowanie była to najwspanialsza rzecz jaką do tej pory zrobiliśmy w naszych życiach!

INFORMACJE PRAKTYCZNE (główna część - po całość zapraszamy na: https://czterykranceswiata.com/2017/03/12/annapurna-base-camp-informacje-praktyczne/

// POZWOLENIA NA TREK
Pozwolenie na trekking w tym rejon jest konieczne (na trasie są Check Pointy). Załatwić je bezproblemowo można w Pokharze w każdej agencji turystycznej, albo można przejść się spacerkiem ok. 30 min do biura pozwoleń i tam od ręki je załatwić. Niezbędne nam będą cztery fotografie. My skorzystaliśmy z tańszej opcji wyrobienia pozwoleń.
Pozwolenie w oficjalnym biurze: 4000 rupii
Pozwolenie w agencji turystycznej: 4500 rupii

// KIEDY IŚĆ
My byliśmy od połowy lutego – przed sezonem. I jesteśmy bardzo zadowoleni z tego terminu – może i zimniej i nie tak przyjemnie – ale duuuużo śniegu. W szczycie sezonu śniegu mało lub w ogóle….trasa łatwa i ciepła…no ale trekk w himalajach bez śniegu…?

// NOCLEGI I JEDZENIE
Na trasie co ok. 2 godziny mamy miejsca gdzie można spędzić noc, trochę częściej tzw. Tea House – małe sklepiki z podstawowymi produktami. Nie są to typowe dla nas schroniska – bardziej proste Guest House’y. Do 2900 m. n.p.m. możemy czasami liczyć nawet na ciepły prysznic ? Na luksusy nie ma co liczyć, ale podczas trekku jest wszystko co jest nam niezbędne. Może oprócz wystarczającej ilości ciepła ? – przynajmniej w terminie kiedy my byliśmy czyli na koniec zimy. Jeśli chodzi o dzienny budżet bezpiecznie, ale bez żadnych szaleństw należy zakładać 2000 rupii/os/doba (80zł). My nawet tego nie wykorzystaliśmy. Jeśli chodzi o koszt wody to cena zależna jest od wysokości. Butelkowana woda występuje jedynie do wysokości 2000 m n.p.m. i jest to koszt maks. 120 rupii / 1L. Powyżej tej wysokości można zakupić jedynie wodę filtrowaną za 70-120 rupii / 1L. My zdecydowanie polecamy tabletki do uzdatniania wody. Nie ma się co ich bać, smaku wody nie zmieniają. Jedynym mało istotnym minusem jest lekko chlorowy zapach wody.
Koszt prysznica: 150 rupii
Doba noclegowa: 200 rupii (za osobę)
Koszt Dal-Batha: 400-550 rupii (cena czym wyżej tym drożej)
Koszt tabletek do uzdatniania wody: 250 rupii (50 tabletek)
Koszt ładowanie (prąd): 150 rupii (jedno urządzenie)

// PRZEWODNIK
To sprawa dość kontrowersyjna. My uważamy, że na tej trasie jest to totalnie zbędne. Oznaczenia są w zupełności wystarczające, nie idzie się nigdzie zgubić. Szliśmy sami i jesteśmy z tej decyzji bardzo zadowoleni. Tak czy inaczej jeśli jest ktoś mniej pewny swoich możliwości bądź po prostu uważa, że tak dla niego będzie lepiej aby czuł się w górach komfortowo zdecydowanie zachęcamy do opcji z przewodnikiem. Są także możliwości wynajęcia portera (tragarza). Wiadomo, że to ich praca jednak bardzo ciężka przez ludzką głupotę bądź niewiedze. Dźwigają często ponad 25-30 kg (chyba oficjalny limit to 20 kg – choć to i tak sporo). Jak już nie chce Wam się dźwigać – to chociaż niech to będzie max 10-15 kg na tragarza. Poza tym pamiętajcie o dbaniu o niego na trasie (kupowanie wody, posiłków oraz po prostu bądźmy sympatyczni, bo łatwo to oni nie mają). Natomiast opcja którą my wybraliśmy i z pewnością polecamy to trekking na własną rękę.
Koszt przewodnika: ok. 2000 rupii / doba

// KOSZT TREKKINGU PRZEZ AGENCJE
Kupno takiego trekkingu kupionego w agencji w Polsce to koszt ok. 3500-4000 zł (+ bilet lotniczy). Wszystko mamy wtedy w cenie – aczkolwiek cena większość może zniechęcać. Jeśli jest się w Nepalu i chce się to zrobić przy pomocy lokalnej agencji to koszt spadnie do ok. 2200 zł (w cenie przewodnik/wyżywienie/noclegi/transport/permity). My idąc samemu za całość trekkingu zapłaciliśmy 800 zł / os. Jak widać różnica ogromna.
Koszt trekkingu przez agencje w Nepalu: 650 $ / 8 dni

KOSZT NASZEGO TREKKINGU NA WŁASNĄ RĘKĘ: 200 $/ 8 dni wraz z pozwoleniami i wypożyczeniem niezbędnego sprzętu.

Gdyby ktoś chciał zobaczyć obszerniejszą fotorelację zapraszamy na: https://czterykranceswiata.com/2017/03/12/annapurna-base-camp-informacje-praktyczne/ lub na facebook'a :)

FOTORELACJA:

DNI 1-4.
Załącznik:
1.jpg

Zazwyczaj większość ludzi zaczyna trek od strony Nayapul. My postanowiliśmy wystartować z Phedi (Fedi). I z perspektywy czasu zdecydowanie polecamy start z tego miejsca. Od razu zaczyna się fajny trekking, gdzie od strony Nayapul to spacer pod górę po zwykłej drodze. W dodatku w tym kierunku, aż do Kimchi można dojechać autobusem. Dopiero z tej miejscowości można rozpocząć właściwy trekk.
Załącznik:
2.jpg

Załącznik:
3.jpg

Przy kupnie pozwoleń otrzymujemy prowizoryczny szkic trasy. Zaznaczone są tam miejsca noclegowe na trasie. W zupełności nam to wystarczy. Trasa jest nieźle oznaczona, a na niej spotykamy z łatwością innych ludzi więc o drogę martwić się nie trzeba.
Załącznik:
4.jpg

Gospodarze naszego pierwszego guest house. Fantastyczni ludzie, bardzo pomocni. W Nepalu wiele osób posługuje się jęz. angielskim tak więc popołudnia można spędzić na miłych pogawędkach.
Załącznik:
5.jpg

Idąc poza sezonem na szlaku zazwyczaj spotykaliśmy miejscowych. O tej porze roku turystów jeszcze niewielu...i szczerze jak słyszeliśmy jak jest w kwietniu czy maju...to cieszymy się, że byliśmy teraz.
Załącznik:
6.jpg

Załącznik:
7.jpg

Miejsca noclegowe są bardzo proste. Tak czy inaczej po męczącym dniu nie potrzebujemy nic więcej jak wyspać się. Idąc w terminie kiedy my niezbędne są jednak śpiwory (minimum -10). W wyższych partiach gdy w nocy spadnie temperatura sama kołdra (a dostępne są na prawdę grube, wełniane) może nie wystarczyć.
Załącznik:
8.jpg

W tym miejscu nie płaciliśmy za nocleg. Czasami jest to możliwe pod warunkiem, że będziemy tam zamawiali jedzenie. Koszt za osobę wynosi 200 rupii (8 zł).
Załącznik:
9.jpg

Załącznik:
10.jpg

Załącznik:
11.jpg

Na trasie mijamy dwa tego typu mosty...i kilka mniejszych zazwyczaj drewnianych. Te metalowe to jeszcze nowe konstrukcje mające najwyżej kilka lat.
Załącznik:
12.jpg

Załącznik:
13.jpg

Załącznik:
14.jpg

Ceny na szlakach są czasem kilkukrotnie wyższe niż ceny w mieście. Powód jest bardzo prosty. Brak dróg więc każdy towar musi być wniesiony w docelowe miejsce (czasem jest to kilka dni drogi). Widząc tragarzy wiemy, żę wszystkie te ceny są całkowicie uzasadnione.
Załącznik:
15.jpg

Drewniane mosty są zazwyczaj w złej kondycji...tak czy inaczej są bezpieczne...prawda? ... ;)
Załącznik:
16.jpg

Załącznik:
17.jpg

Załącznik:
18.jpg

My mimo treku pod koniec lutego trafiliśmy na genialną pogodę...szczerze przyznamy, że było w tym sporo szczęścia....jak później się okaże pogoda potrafi się załamać w dosłownie 10 minut....góry...wiadomo ;)
Załącznik:
19.jpg

Będąc w Chomrong (2300 m n.p.m.) mamy pierwszą możliwość ujrzenia ośnieżonych szczytów.
Załącznik:
20.jpg

Załącznik:
21.jpg

Załącznik:
22.jpg

Generalnie przerw w marszu nie planowaliśmy....to przerwy same nas wybierały :p na prawdę ciężko było się nie zatrzymywać w pewnych miejscach, by nie cyknąć kilku zdjęć no i po prostu napawać się majestatycznymi widokami.
Załącznik:
24.jpg

Załącznik:
25.jpg

Tu może średnio widać, ale znajduje się tam jeden z wielu wodospadów. Teraz gdy nie było opadów wygląda mało imponująco. Wystarczyłby 1 dzień śniegu i z łatwością z tego miejsca może zejść lawina...
Załącznik:
26.jpg

W naszej opinii najpiękniejsza część trasy rozpoczyna się od obozu Himalaya. Od tego momentu możemy podziwiać typowo wysokogórskie krajobrazy.
Załącznik:
27.jpg

Typowy Tea House
Załącznik:
28.jpg

Zdecydowanie najgorsze dla nas były popołudnia po zejściu ze szlaku. Spędza się je odpoczywając w Dinner Hall. W okresie kiedy my byliśmy uznawano, że jest za ciepło by włączać piecyki. Nam jak widać na fotografii ciepło nie było ? Żeby lepiej zobrazować brak ciepła musimy dodać, że w wyższych partiach nawet w pomieszczeniach temperatura często spadała poniżej 2-3 stopni. Włącznie z pokojami w których spaliśmy. Na szczęście wszędzie dostępne są bardzo grube kołdry z wełny (jedna potrafi ważyć nawet do 10kg!). Dołączając do tego śpiwór na -10 szło się wyspać nawet w ciepełku ;)
Załącznik:
29.jpg

Na trasie między Deurali (3200 m) a MBC (3700 m) znajduję się strefa zagrożenia lawinowego. Trzeba przyznać, że zagrożenie rzeczywiście istnieje. W okresach opadu śniegu możemy przechodzić przez widoczne miejsca zejścia lawin.
Załącznik:
30.jpg

A już jutro ruszamy w tamtą stronę spotkać się z naprawdę wysokimi górami!

Część drugą z dni 5-8 - w tym wizytę w Annapurna Base Camp(4130 m.n.p.m) oraz widoki na Annapurna I (8091 m.n.p.m.) wrzucę już niedługo!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży


Ostatnio edytowany przez ambush 13 Kwi 2017 20:37, edytowano w sumie 4 razy
Góra
 Relacje PM off
39 ludzi lubi ten post.
7 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 08 Kwi 2017 12:19 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3347
srebrny
wrzucaj wrzucaj, czekamy...:-)

rozwazales tez EBC?
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 08 Kwi 2017 12:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
ibartek napisał(a):
wrzucaj wrzucaj, czekamy...:-)

rozwazales tez EBC?


Oczywiście. W międzyczasie była tam moja znajoma. W praktyce EBC jest dużo droższy. Realnie idąc samemu trzeba liczyć ze 2 razy tyle co ABC. I wiem, że ładniejszy jest ABC...no i EBC jest jednak trudniejszy...nie chodzi o kondycje itp...raczej o to, że dużą część czasu jesteś ponad 4000 m. Uważam, że na pierwszy raz w Himalajach ABC jest idealny....co nie oznacza, że nie rozważamy już EBC ;) co by nie mówić Everest to Everest...cos tam ciągnie :p no i kolejny etap zwiększania wyzwania wysokości...bo EBC 5400 m.n.p.m
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
ibartek lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 08 Kwi 2017 13:08 

Rejestracja: 07 Lut 2012
Posty: 113
Gratuluję ABC.
Góry wciągają - jak zrobicie EBC, (przy okazji lot do Lukli jest przeżyciem) to polecam trek dookoła Annapurny, a potem to już zostaje zapuścić się w Mustang na północ od Jomson.

No worries.
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 08 Kwi 2017 13:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
oj wciągają wciągają....już w głowie planujemy kolejne...na ten moment albo znowu Himalaje i EBC albo Peru i Boliwia...ciągną Himalaje, ale jak patrze na Andy...ahhh...tak czy inaczej pewnie i to i to, ale po kolei - myślę, że o kolejności promo biletów będzie decydować za nas ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 08 Kwi 2017 13:36 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3347
srebrny
+ Patagonia

mapy i przewodniki zakupione, tylko czekac na bilety i brac cos na jesien...
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 08 Kwi 2017 21:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Kwi 2012
Posty: 1208
Loty: 52
Kilometry: 104 461
niebieski
Cudowna wyprawa, zainteresowaliście mnie i muszę teraz dowiedzieć się czegoś więcej o tym kierunku ;)
Zdjęcia śliczne, tylko niektóre chyba bardzo przeostrzyliście przed wrzuceniem na forum - na Waszej stronie wyglądają ok.
_________________
Przez Bliski Wschód i Kaukaz - Relacja z wyprawy do Turcji, Iranu, Armenii i Gruzji
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 08 Kwi 2017 23:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
Powiem Ci, ze zdjec nie ruszalismy miedzy strona a forum....wiec wybacz ale jakis wewnetrzny konwerter to musial spowodowac

A gdybys mial jakies pytania szczegolowe pisz smialo - chetnie odpowiemy!
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 09 Kwi 2017 21:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
Ciąg dalszy: DNI 5-8

Tutaj musimy dodać, że różnice między pierwszymi dniami treku, a ostatnią częścią są duże. Pod koniec było bardzo dużo śniegu. Czasami gdy zeszło się odrobinę z wyznaczonej ścieżki wpadało się grubo ponad kolana. Między wysokościami 3200, a 3700 jest strefa zagrożenia lawinowego. Tam akurat żartów nie ma - zagrożenie gdy tylko spadnie trochę śniegu jest spore. My sami przechodziliśmy po kilku mniejszych lawinach (podobno ostatnia zeszła 3 dni przed nami). Trzeba przyznać, że głowa działa i podczas wejścia mimo dobrej pogody co chwila człowiek patrzy się w górę i monitoruje sytuacje.
Sytuacja się mocno zmieniła podczas zejścia...wybaczcie tego już na fotkach nie ma (musieliśmy szybko gnać w dół, co by nie mówić lekko obawiając się o nasze bezpieczeństwo ;) ) Schodząc pogoda się załamała. Dopadła nas burza z gradobiciem...tak tak...akurat podczas przejścia przez strefę lawinową. Śniegu przez godzinę zdążyło napadać tyle, że z formacji skalnych spadały już niezłe ilości śniegu...w sumie nawet nie wiem jak to nazwać...tak jakby małe wodospady śniegu...z tego co wiemy, dokładnie w tych miejscach jest duże zagrożenie zejścia lawiny...a takich miejsc mija się z kilkanaście. Ciężko będzie to przekazać, jak do strachliwych nie należymy to jak pierwszy piorun walnął podczas przejścia w tej strefie podskoczyliśmy oboje jak kangury na sterydach...No cóż....trzeba było się skupić i zasuwać w dół....

Załącznik:
31.jpg

Wybierając się na taki trekking trzeba pamiętać, że rzeczywiście istnieje coś takiego jak choroba wysokościowa. Zazwyczaj może ona dopadać ok. 4000 m.
Załącznik:
32.jpg

Nie ma na to idealnego sposobu. Ta przypadłość wybiera losowo bez znaczenia na doświadczenie wysokogórskie, stan zdrowia, wiek itp…
Załącznik:
33.jpg

Najlepszym sposobem jest powolna aklimatyzacja. Z tego co się dowiedzieliśmy powinno się wchodzić wyżej, a spać niżej. Ewentualnie zaleca się spędzić jeden dodatkowy dzień na wysokości ok. 3500 m.
Załącznik:
34.jpg

Załącznik:
35.jpg

Załącznik:
36.jpg

Tak wygląda ostatni odcinek między bazami. Pod koniec lutego kiedy jeszcze jest bardzo dużo śniegu to zdecydowanie najpiękniejszy odcinek trasy.
Załącznik:
37.jpg

I w końcu po 5 dniach trekkingu ukazały się nam one…Annapurna South (7219 m.) i Annapurna I (8091 m.) Jeden z 14 ośmiotysięczników na ziemi. 10 najwyższa góra świata
Załącznik:
38.jpg

Trzeba przyznać że pokonywanie tej trasy pełnej śniegu nadaje temu wyjątkowy wymiar. Można poczuć się jak podczas prawdziwej ekspedycji wysokogórskiej.
Załącznik:
38a.jpg

Załącznik:
39.jpg

Załącznik:
40.jpg

W końcu dotarliśmy! Te tablice oznaczają finisz i wskazują wysokość 4130 m.n.p.m
Załącznik:
41.jpg

Szczerze to fantastyczne uczucie dotrzeć do celu po takiej wędrówce. Każdy powinien tego spróbować. Wiele rzeczy już w życiu robiliśmy, ale jeszcze nic nie spowodowało u nas takiej satysfakcji jak to.
Załącznik:
42.jpg

Załącznik:
43.jpg

Załącznik:
44.jpg

Załącznik:
45.jpg

W tle od prawej: Machhapuchare (6993m.) Gandharva Chuli (6248 m.) i Annapurna III (7555 m.)
Załącznik:
46.jpg

Załącznik:
47.jpg

Załącznik:
48.jpg

Załącznik:
49.jpg

Załącznik:
50.jpg

Załącznik:
51.jpg

Ciężko słowami opisać uczucie jakie człowiek ma stojąc pod ośmiotysięcznikiem. Himalaje przytłaczają swoim ogromem, zachwycają pięknem. Dziękujemy matko naturo za stworzenie czegoś tak pięknego…
Załącznik:
52.jpg

Był to nasz pierwszy trekking tego typu. Nie wiedzieliśmy do końca czego się po nim spodziewać. W pewnych momentach było rzeczywiście ciężko ze względu na wysiłek, mróz czy nieprzewidywalność pogody. Ale z ręką na sercu musimy przyznać, że to co człowiek zastaje na miejscu….te widoki wynagradza każdą kroplę potu, każdy obolały mięsień 5 dniowej wędrówki.
Załącznik:
53.jpg

Jest mała tradycja…każdy kto dociera tutaj do base camp’u może zostawić swoją fotografię na pamiątkę osiągnięcia. Niestety o tym nie wiedzieliśmy, zdjęć nie zabraliśmy.
Załącznik:
54.jpg

Załącznik:
55.jpg

Te widoki na zawsze pozostaną w naszych sercach. Tu szczyt Machhapuchare – 6993 m.n.p.m.


Niestety brakuje trochę zdjęć z zejścia. Tak jak wspomnieliśmy w szczególności pierwszy dzień zejścia przy załamaniu pogody nie sprzyjał nie tylko robieniu zejść...ale w ogóle przebywania w tym miejscu w tym czasie. Generalnie kiedy już siedzieliśmy sobie w Pokharze około 10 dni później doszły do nas informacje, iż w strefie zagrożenia zeszła tak potężna lawina, że zamknięto całkowicie CAŁY szlak. Każdego kto wybierał się na górę zawracano...Po kilku dniach treku w górę...słabo tak usłyszeć 'fajnie, fajnie, ale nie dojdziecie na górę - zawracać do domku...'. Tym bardziej doceniamy świetną pogodę jaką my trafiliśmy. Ale to tylko świadczy o nieprzewidywalności pogody w górach...szczególnie w Himalajach...
Kilka momentów z zejścia zobaczycie w After Movie, poniżej ;)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży


Ostatnio edytowany przez ambush, 11 Kwi 2017 14:27, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
28 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 10 Kwi 2017 17:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
Na koniec swojej relacji dorzucam jeszcze klip z treku...co by nie było filmik zawsze lepiej odda niż fotki ;)
Enjoy!

_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 11 Kwi 2017 19:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
Oczywiście, gdyby ktoś się wybierał na ten trek lub po prostu miał dodatkowe pytania - służę pomocą :)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży


Ostatnio edytowany przez ambush, 29 Kwi 2017 18:53, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
ibartek lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 11 Kwi 2017 20:00 

Rejestracja: 22 Sty 2012
Posty: 1734
srebrny
Zdjęcia miodzio:)
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 11 Kwi 2017 21:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
Mar77 napisał(a):
Zdjęcia miodzio:)

Dzieki :) Pogoda podczas wejscia dopisala to udalo sie pare cyknąć.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 11 Kwi 2017 22:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Mar 2014
Posty: 149
Loty: 405
Kilometry: 918 570
ale to jest sztos! Niezłe. Zrobię to w przyszłym roku :)
_________________
Ruszaj ze mną w podróż: http://www.przepodroze.pl
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 13 Kwi 2017 17:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
adamek napisał(a):
ale to jest sztos! Niezłe. Zrobię to w przyszłym roku :)


No sztos...a wiadomo, że zdjęcia nie oddadzą nawet części tego jak jest na miejscu :)

Wybór treków tam spory, ABC jeden z popularniejszych, ale poza szczytem sezonu nie ma takiego problemu, że jest za dużo ludzi itp...tak więc z całą pewnością polecam ten szlak. Przy w miarę niezłym oznaczeniu nie ma obaw, żeby iść totalnie samemu. Większość bierze przewodnika...dla mnie to strata kasy, chyba, że ktoś potrzebuje towarzystwa lub po prostu chce wesprzeć lokalny rynek ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 13 Kwi 2017 18:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Mar 2014
Posty: 149
Loty: 405
Kilometry: 918 570
ambush napisał(a):
adamek napisał(a):
ale to jest sztos! Niezłe. Zrobię to w przyszłym roku :)


No sztos...a wiadomo, że zdjęcia nie oddadzą nawet części tego jak jest na miejscu :)

Wybór treków tam spory, ABC jeden z popularniejszych, ale poza szczytem sezonu nie ma takiego problemu, że jest za dużo ludzi itp...tak więc z całą pewnością polecam ten szlak. Przy w miarę niezłym oznaczeniu nie ma obaw, żeby iść totalnie samemu. Większość bierze przewodnika...dla mnie to strata kasy, chyba, że ktoś potrzebuje towarzystwa lub po prostu chce wesprzeć lokalny rynek ;)


nie no, przewodników to nie na taką trasę. A tragarzy... preferuje samodzielne noszenie swojego majdanu. Zasada prosta: jak za ciężko to coś zostaw. Może wezmę kiedy będę atakował Everest. Kiedy uzbieram kase ;)
_________________
Ruszaj ze mną w podróż: http://www.przepodroze.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 13 Kwi 2017 19:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
nic dodać nic ująć! Myśl nasuwała nam się ta sama- nie udźwigniesz? Tzn. że wziąłeś za dużo rzeczy...proste.
A co do przewodników....wydaje się właśnie głupotą brać na tą trasę, nawet nie braliśmy tego pod uwagę, a powiem Ci że 3 na 4 osoby/grupy go miały....zresztą jak na trasie widzisz kogoś bez przewodnika to duże prawdopodobieństwo, że z Polski :D :D
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 14 Kwi 2017 13:09 

Rejestracja: 13 Kwi 2017
Posty: 10
Loty: 51
Kilometry: 116 166
A czy ktoś z was robił ten treking albo EBC w innym terminie? np kwiecień/maj lub pod październik/listopad?
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 15 Kwi 2017 16:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 112
Kilometry: 292 161
niebieski
albo podbije jeszcze pytanie czy ktoś z Was robił inny trek w Nepalu, ale nie ABC i nie EBC?
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 16 Kwi 2017 14:57 

Rejestracja: 15 Wrz 2014
Posty: 96
Loty: 213
Kilometry: 626 131
Ja. Kangchenjungę, Makalu BC, Trzy Przełęcze Khumbu, dookoła Manaslu, dookoła Dhaulagiri i wiele innych.
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
 [ 72 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group