Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 34 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 18 Mar 2021 22:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
Zanim zacznę relację właściwą - krótka geneza.
Mamy luty 2020 r. Właśnie udaje mi się zabukować ostatni bilet w planowanej od kilku miesięcy wieloodcinkowej podróży po Azjii. Wybucha epidemia i zaczynam się martwić czy uda mi się polecieć. Jeszcze nie wiem, że niedługo okaże się, że to nie będzie nasz wybór, ale Azja po prostu nas nie wpuści. :lol:

Sytuacja coraz bardziej się komplikuje i kiedy tracę już nadzieję na wylot, myślę sobie - no trudno. Najwyżej wsiądę w auto i pojadę do Norwegii. Jest to dla mnie kraj absolutnie wyjątkowy i z pewnością, przynajmniej w części będzie w stanie wynagrodzić mi stratę związaną z odwołaniem wcześniej zaplanowanej podróży. W Norwegii byłem wcześniej dwa razy, ale najdalej udało mi się dojechać do Trondheim. Jedną z rzeczy które mam na liście tych, które chcę zrobić przed śmiercią było dojechanie na Nordkapp, a skoro mam się wybrać aż tam, to warto wykorzystać geografię i “zaliczyć” przy okazji kraje bałtyckie.
Z czasem sytuacja epidemiczna tylko się pogarsza i zamyka się praktycznie cała Europa. Kolejny wyjazd staje pod znakiem zapytania.

Nadchodzi lipiec i zaczyna się delikatne luzowanie ograniczeń. Korzystam z okazji i lecę “LOTem na koronowakacje” na Santoryn.
Przy okazji zapraszam do obejrzenia relacji, kto jeszcze nie widział :)
koronawakacje-na-cykladach,1504,153137
Norwegia cały czas zamknięta.

W czasie pobytu w Grecji okazuje się, że Norwegowie otwierają granice. Kraje bałtyckie wpuszczają w zależności od ilości zakażeń. Póki co wygląda dobrze i nawet jeśli zamkną granice, to jeśli wyjadę zaraz po powrocie z Grecji załapię się na okienko. Problematyczna okazuje się być Finlandia. Obowiązuje zakaz, ale tylko bezpośrednich podróży z Polski. Przekraczanie granicy promem z Estonii jest teoretycznie możliwe bez względu na narodowość. Dopytuję na forum innych podróżników jak to jest z tą Finlandią i okazuje się, że można jechać. Powrót nie powinien stanowić problemu, bo Duńczycy i Niemcy bez problemu puszczają tranzyt. Inspiracje daje również kol. @NikodemFM, który około miesiąc wcześniej ruszył w podobną podróż, chyba całkiem "na czarno", ale że pojechał rowerem, to nikt się go o nic nie czepiał. ;) :mrgreen: Polecam jego relację: :)
rowerem-na-nordkapp-18-dni-w-swietle-dnia-polarnego,1507,154408


Po powrocie z Grecji dzień na odpoczynek, dzień na pakowanie i w drogę. :D
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
NikodemFM uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 19 Mar 2021 01:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
[Dzień 1]

Ruszam z południa Polski. Gierkówka rozkopana bo budują A1, ale nie ma tragedii. W północno-wschodniej Polsce dość dawno nie byłem, toteż pomimo iż widziałem to na mapie, to możliwość dojechania autostradą do samego Białegostoku było dla mnie dość (oczywiście pozytywnie) zaskakująca. :)

Image

Zjeżdżam przed Białymstokiem na Tykocin i kieruję się na Augustów. Zatrzymuję się na chwile przy zamku.

Image

Image

Image

Image

Dalsza część trasy jest po prostu straszna. To co wyczyniają lokalsi na drogach lokalnych woła o pomstę do nieba. Nie jestem w stanie zrozumieć, że w XXI wieku ludzie tak bardzo ryzykują życiem swoim i innych w sumie nie wiadomo po co, bo w domu szybciej nie będą, chyba że ew. o kilka sekund. Podróż ta w ogóle obfitowała u mnie w wiele przemyśleń dotyczących jazdy samochodem w różnych krajach, ale o tym będzie więcej w kolejnych odcinkach.
Wieczorem dojeżdżam do Augustowa i tu spędzam pierwszą noc. Miasto żyje, koronawirus nie zatrzymał ludzi w domach.


[Dzień 2]

Rano wybieram się na krótki spacer i w drogę.

Image

Granicę przekraczam w Ogrodnikach.

Image

Pierwsze wrażenie - jakieś pojedyncze budynki przypominające, że 30 lat temu był tu jeszcze Związek Radziecki. Druga sprawa - kierowcy nagle zaczęli jechać zgodnie z przepisami. Wydaje mi się, że taka a nie inna jazda w Polsce w dużym stopniu spowodowana jest zbyt niskimi mandatami. Każdy wie, że spokojnie może przekroczyć prędkość o 20-30 km/h bo mandat w wysokości 200 zł nie robi już na nikim żadnego wrażenia.
Wracając do podróży. Na Litwie jeżdżą w miarę przepisowo, na pewno bardziej niż w Polsce, raz na jakiś czas trafia się jakiś wariat. Im dalej na północ tym spokojniej. Na Łotwie “wariatów” już mniej. W Estonii już prawie całkowity spokój a w Finlandii wszyscy, ale to absolutnie wszyscy jadą co do do km/h zgodnie z przepisami.

Zatrzymuję się na chwilę przy wieży widokowej Snajginie-Wiejsieje.

Image

Image

Image

Następnie postój w Grodzisku Mereczańskim, gdzie ze wzgórza roztacza się piękny widok na zakole Niemna. Robi się nostalgicznie. :)

Image

Image

Image

Ale nostalgia nostalgią, czas ucieka, więc czym prędzej zabieram du*ę w Troki. :D
Przed Wilnem zjeżdżam, z głównej drogi, żeby pojechać na skróty. Nie polecam, to nie Polska, tam boczne drogi są szutrowe. :D
Troki zawalone turystami, trudno o miejsce parkingowe, ale się udaje.

Image

Image

Image

Wokół zamku pełno ludzi. Może widziałem kogoś z maseczką, ale nie jestem pewny. Na mnie za to, zamaskowanego patrzyli trochę jak na kosmitę.

W oddali widać Pałac Tyszkiewiczów w Zatroczu.

Image

Wieczorem dojeżdżam do Wilna.
Jest i oddział TVP.

Image

Zatrzymałem się w pobliżu Ostrej Bramy. Jak na stolicę kraju europejskie niezwykle łatwo było zaparkować (ale była niedziela wieczorem).

Image

Image

Image

Image

Następnie udałem się na spacer w przez stare miasto i rynek, do zamku Giedymina.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Z góry roztacza się wspaniały widok na miasto.

Image

Image

Image

Image

Image

Wracam przez Ogród Bernardyński

Image

i mijam kościół św. Anny, obok którego stoi pomnik Adama Mickiewicza.

Image

Image

Kolejnym punktem wycieczki jest dzielnica artystów czyli Republika Zarzecza.

Image

Image

Image

Image

Następnie schodami Czesława Miłosza wracam w kierunku zaparkowanego samochodu.

Image

Image

Ostatnim punktem niezwykle wypełnionego dnia (rano byłem jeszcze w Augustowie :)) jest cmentarz na Rossie, gdzie spoczywa m. in. matka Piłsudskiego oraz wielu zasłużonych Polaków. Muszę przyznać, że robi wrażenie.

Image

Image

Image

Wracam jeszcze na chwilę do centrum, żeby coś zjeść. Instagram poleca restaurację Etno Dravas, gdzie można podobno zjeść najlepsze w Wilnie cepeliny. Wybieram takie z mięsem i sosem grzybowym, a do tego kwas. Nie oceniam, po prostu wolę kuchnię śródziemnomorską... :mrgreen:

Image

Image

Wilno zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Bardzo przyjemne, spokojne i kameralne jak na stolicę miasto.
Góra
 Relacje PM off
22 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 19 Mar 2021 12:32 

Rejestracja: 21 Mar 2018
Posty: 771
złoty
2 lata wcześniej (lato 2018) zrobiliśmy podobną trasę w odwrotnym kierunku - powrót z Norwegii przez Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę, a potem całą Polską na południe. W 100% się zgadzam z tym, co piszesz o obyczajach kierowców, ich zdziczeniu w naszym kraju, wpływie wysokości mandatów itp. Mieliśmy dokładnie te same obserwacje, zresztą nie tylko z tamtej podróży. Różnica była taka, że wtedy na Łotwie też było bardzo źle, podobnie, a może nawet nieco gorzej niż w Polsce. Ciekawe co zrobili, że się tak mocno poprawiło. Podejrzewam, że tu musiał być mocny wzrost stawek mandatów, bo w ten sposób osiągnięto jakiś czas temu skokową poprawę sytuacji na Słowacji, a później na Litwie. Tylko u nas te stawki nie były waloryzowane od 1997 i są teraz wręcz śmieszne.

A na ewentualny kolejny taki przejazd polecam przystanek w Kownie. My się tam zatrzymaliśmy na dwa dni, bardzo przyjemne miasto, z przyjaznym klimatem i mnóstwem fajnej międzywojennej architektury. Ma może mniej oczywiste atrakcje niż Wilno, ale chyba nam się nawet bardziej podobało.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 19 Mar 2021 14:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2017
Posty: 624
Loty: 27
Kilometry: 45 291
srebrny
Super :D wreszcie się doczekałem tej relacji ;) z chęcią będę czytał dalej ;)
_________________
Jestem Nikodem... no i to tyle o mnie, dziękuję za uwagę
Góra
 Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 19 Mar 2021 22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
[Dzień 3]

Następnego dnia udaję się do Kierniowa, gdzie znajduje się umieszczone na liście UNESCO stanowisko archeologiczne ze śladami osady z XIII w. Na jednym z blogów ktoś nazwał to miejsce litewską Nową Zelandią. No cóż… w Nowej Zelandii podobało mi się bardziej, ale miejsce niewątpliwie jest bardzo urokliwe. Duży upał powoduje iż wspinaczka na wzgórza daje się nieco we znaki.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Jadę do Kowna. Najpierw podjeżdżam do Klasztoru w Pożajściu. Niestety wszystko pozamykane. Jadę do centrum. Parkuję przy Kościele św. Michała Archanioła i ruszam głównym deptakiem w stronę starówki i zamku.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Kolejny przystanek to Szawle ze słynną górą krzyży. Używając języka młodzieżowego to miejsce jest naprawdę creepy. ;) Nie spodziewałem się, że jest to tak wielkie. Robi wrażenie.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Pogoda się popsuła, pada deszcz. Ruszam dalej i ok. 19:00 przekraczam granicę litewsko-łotewską.

Image

Dojeżdżam do Jełgawy. Jest wieczór, więc pałac już niestety zamknięty na cztery spusty.

Image

Robię sobie spacer po wyspie na Lelupie. Po raz pierwszy na tej wyprawie słysze język rosyjski.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ostatecznie, wieczorem dojeżdżam do Jurmały nad Zatokę Ryską.
Za wjazd należy dokonać opłatę “klimatyczną”. Trzeba uważać, bo nie ma żadnych szlabanów czy tym podobnych rzeczy. Jedynie automaty i kamery.
Jest pięknie.

Image

Image

Image

Image

Image

Ciekawostka. Na Łotwie poczułem się jak w Skandynawii. Nie sprzedano mi piwa po 22:00 pomimo, że już dość dawno nikt mnie nie pytał o dowód. :mrgreen:


Ostatnio edytowany przez benedetti, 28 Mar 2021 22:31, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 22 Mar 2021 14:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
[Dzień 4]

Jurmała to całkiem fajny kurort.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Plaża to jednak nie moje klimaty. Jadę do Rygi.
Parkuję w pobliżu targowiska i dworca i ruszam na podbój starego miasta.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Na wysokości Pomnika Wolności opuszczam obręb starego miasta. Spaceruję po pięknym parku mijając Operę Narodową. Dalej idę w kierunku Soboru Narodzenia Pańskiego.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Ruszam jeszcze na małą objazdówkę po mieście, aby zobaczyć widok na stare miasto z drugiej strony Dźwiny.

Image

Ulicę Alberta

Image

Image

Image

Łotewską Akademię Nauk

Image

Wieżę telewizyjną

Image

Ryga bardzo mi się podobała. Bardzo zadbane i klimatyczne stare miasto. Nie da się jednak nie zauważyć, że wystarczy przenieść się kilkaset metrów od ścisłego centrum i wracamy często do ZSRR…

Ruszam w kierunku Estonii.
Jeszcze krótki przystanek, aby zobaczyć Bałtyk z wysokości Łotwy.

Image

Przed granicą jeszcze tankowanie. Musiałem niedokładnie to sprawdzić przed wyjazdem, albo po prostu podświadomie byłem pewny, że w Estonii będzie droższe paliwo. Z tu zdziwienie - w Estonii sporo taniej.

Wieczorem dojeżdżam do Parnawy, czyli Estońskiej wersji Jarmuły.

Image

Image

Image
Góra
 Relacje PM off
14 ludzi lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 22 Mar 2021 14:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sie 2016
Posty: 210
Super relacja :)
jakoś "zamaskowanych" nie widać :) ....jakieś obostrzenia/restrykcje odczuwalne?
Góra
 Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 22 Mar 2021 14:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
@rafal100_2004 Dzięki!
Chciałbym nie wybiegać w przyszłość, bo ciekawa sytuacja związana z epidemią spotkała mnie w Trondheim, ale o tym później.
Do tego momentu nie napotkałem praktycznie żadnych restrykcji. Oczywiście widoczne były komunikaty i płyny do dezynfekcji. W Wilnie, Rydze i Tallinie byłem praktycznie jedyną zamaskowaną osobą na mieście. Komuś zresztą będąc w Tallinie odpowiadałem na posta, że jeśli widział faceta w masce, to byłem ja. :D Trochę strach było wchodzić do zatłoczonego Maca, więc zamówiłem i czekałem na odbiór na zewnątrz. Trzeba jednak też zauwazyć, że w lipcu w krajach bałtyckich i Skandynawii wykrytych zachorowań było niewiele.
Góra
 Relacje PM off
rafal100_2004 uważa post za pomocny.
 
 
#9 PostWysłany: 23 Mar 2021 23:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
Dzień [5]

Zwiedzanie Tallina rozpoczynam od pałacu Kadriorg, gdzie mieści się muzeum sztuki. Następnie idę na krótki spacer po parku, dochodząc do pomnika Rusałki.

Image

Image

Image

Image

Image

Kolejnym punktem wycieczki jest Muzeum Morskie. W muzeum znajduje się wiele ciekawych eksponatów oraz interaktywne wystawy. Na własnych dłoniach można poczuć jak wielkie jest ciśnienie wody w zależności od głębokości, można postrzelać z Browninga, polatać samolotem czy porobić sobie zdjęcia z epoki. Główną atrakcją jest jednak okręt podwodny “Lembit”, który na mnie zrobił wielkie wrażenie. Jeśli ktoś chciałby się wybrać z dziećmi to będzie szał. Niemniej jednak polecam wszystkim, niezależnie od wieku. :)

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image



Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 24 Mar 2021 18:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
[Dzień 5 c.d.]
Podczas zwiedzania muzeum zacząłem się czuć nieswojo, coś jakby pierwsze oznaki infekcji. Trochę słabo, biorąc pod uwagę trwającą epidemię i prom do Helsinek następnego dnia. Odpoczywam chwilę i uznaję, że samopoczucie jest na tyle dobre, aby udać się na zwiedzanie starego miasta.

Parkuję w okolicy baszty “Gruba Małgorzata” i robię kółeczko wokół starówki i wzgórza zamkowego.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

W dalszym ciągu nie czuję się najlepiej. Uznaję, że trzeba by chociaż sprawdzić temperaturę. W ostatniej chwili przed zamknięciem sklepów znajduję aptekę i kupuję termometr.

Image

Z Tallina bez problemu można w ciągu kilku godzin znaleźć się w Polsce, natomiast po wejściu na prom robi się już w razie czego bardziej problematycznie.
Okazuje się jednak, że temperatura jest prawidłowa i raczej nic mi nie jest. Być może jestem po prostu trochę zmęczony intensywnością wycieczki a do tego dochodzi lekki stres związany z epidemią, jutrzejszym promem i nie całkiem jasną sytuację związaną z podróżą do Finlandii. Zdecydowanie mi ulżyło.

Image

Image

Tallin, jakkolwiek jest miastem bardzo przyjemnym, to nie zrobił na mnie tak dobrego wrażenia jak Wilno i Ryga. Poczułem też w powietrzu oznaki zbliżania się do zimniej Skandynawii. :)

Przyszły mi teraz do głowy jeszcze dwa spostrzeżenia. Mam wrażenie, że zdecydowanie częściej słyszałem język rosyjski niż estoński. Może to kwestia ekspresyjności wypowiedzi, ale trzeba też zauważyć, że mniejszość rosyjska w Tallinie jest bardzo duża. Druga sprawa to fakt, że Estończycy zrobili na mnie wrażenie niesympatycznych. Gdy parkowałem miałem wątpliwość dotyczącą legalności parkowania. Zaczepiłem dwóch przechodniów z prośbą o wyjaśnienie. Oboje zareagowali na zasadzie: nie wiem, nie znam się i daj mi pan spokój... Kasjerka w kasie muzeum również wydawała się bardzo gburowata. Biorę jednak pod uwagę, że to nie wina Estończyków, tylko zemsta wszechświata, że sam nie jestem najbardziej empatyczną osobą na świecie. :mrgreen:
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
rafal100_2004 uważa post za pomocny.
 
 
#11 PostWysłany: 26 Mar 2021 00:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sie 2016
Posty: 210
Fajnie obserwować, że w dobie pandemii, ktoś podróżuje, zwiedza i cieszy się życiem.... choć jak wynika z opisów, nie zawsze bez stresu i dreszczyku emocji
Góra
 Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 26 Mar 2021 00:56 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 1855
Loty: 166
Kilometry: 183 215
Cytuj:
Tallin, jakkolwiek jest miastem bardzo przyjemnym, to nie zrobił na mnie tak dobrego wrażenia jak Wilno i Ryga. Poczułem też w powietrzu oznaki zbliżania się do zimniej Skandynawii. :)

O proszę, a mi się Tallin dużo bardziej podobał niż Wilno i Ryga :) Jednak co człowiek to opinia :)

Bardzo przyjemna relacja, czekam na dalszy ciąg :)
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 26 Mar 2021 05:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2551
Loty: 445
Kilometry: 508 718
platynowy
Tak jak zauważyłeś, w Tallinie słuchać rosyjski częściej niż estoński dlatego, że Rosjanie są głośniejsi niż Estończycy. Podobnie jest i w Rydze. A jeśli chodzi o parkowanie to istnieje prawdopodobieństwo, że pytani faktycznie nie mieli pojęcia. Po co mieliby wjeżdżać samochodami do centrum i jeszcze płacić za parkowanie skoro mają darmową komunikację?
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
 
#14 PostWysłany: 26 Mar 2021 12:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3357
złoty
benedetti napisał(a):
Poczułem też w powietrzu oznaki zbliżania się do zimniej Skandynawii.

Finlandia to nie Skandynawia, ile razy można to wałkować ;) Swoją drogą w Finlandii lata potrafią być upalne.
W moim rankingu stolic bałtyckich pod względem atrakcyjności turystycznej to:
1. Sztokholm
2. Tallinn
3. Kopenhaga
4. Ryga/Wilno
i
Helsinki :lol:

za to miejsce moim zdaniem najlepsze do życia to:
1. Helsinki (może dlatego, że spędziłem tam trochę czasu)
2. Sztokholm/Kopenhaga
3. Tallinn
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
 
#15 PostWysłany: 26 Mar 2021 15:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
-- 26 Mar 2021 14:17 --

pabien napisał(a):
Tak jak zauważyłeś, w Tallinie słuchać rosyjski częściej niż estoński dlatego, że Rosjanie są głośniejsi niż Estończycy. Podobnie jest i w Rydze. A jeśli chodzi o parkowanie to istnieje prawdopodobieństwo, że pytani faktycznie nie mieli pojęcia. Po co mieliby wjeżdżać samochodami do centrum i jeszcze płacić za parkowanie skoro mają darmową komunikację?


Rzeczywiście, już w Rydzie wyraźnie słyszalny był rosyjski.
Natomiast co do parkowania w centrum to nie wiedziałem o darmowej komunikacji miejskiej. Niemniej jednak niewiedza to jedno a chęć pomocy to drugie. Napisy były po estońsku, a tłumacz Google sprawy nie rozwiązał. Ostateczenie po tych dwóch próbach interakcji przestawiłem auto. Może za bardzo się rozbestwiłem wizytami w krajach, gdzie lokals rzuci wszystko i dowie się co z tym parkowaniem i jeszcze za drobną opłatą popilnuje wozu. :lol:

-- 26 Mar 2021 14:24 --

cypel napisał(a):
Finlandia to nie Skandynawia, ile razy można to wałkować ;)


No wiadomka, że Finlandia to nie Skandynawia. ;) To skandynawskie powietrze poczułem w Tallinie. Wiało z zachodu, ze Szwecji. :D
Góra
 Relacje PM off
Pacyfa lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 26 Mar 2021 15:41 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1680
srebrny
Chwila, chwila... A czy ten darmowy transport miejski w Tallinnie nie jest przypadkiem tylko dla mieszkańców?
Turyści normalnie powinni mieć bilety (są karty na których można je zakodować), jeszcze w 2019 roku z takiego dziennego biletu korzystałem i byłem nawet zaskoczony ilością kontroli w komunikacji (jak na fakt, że mieszkańcy mają ją darmową)
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 26 Mar 2021 15:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
@sranda
Chyba tak to właśnie działa, tylko dla mieszkańców.
Darmowy o tyle, ile za niego mieszkańcy zapłacili. ;)
Góra
 Relacje PM off
sranda lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 28 Mar 2021 19:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 572
Loty: 39
Kilometry: 98 625
srebrny
@cypel Czy mógłbyś napisać w kilku słowach/zdaniach dlaczego Twoim zdaniem Helsinki są takie fajne do zamieszkania?
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 28 Mar 2021 21:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3357
złoty
Miasto kompaktowe, masa zieleni, wód, znakomita komunikacja, miasto dla ludzi, brak korków, syfiastego powietrza, zimą lodowiska, latem kąpieliska, sauny, ścieżki. Można przyimprezować i się wyalienować na jednej z kilkuset wysepek archipelagu. Ludzie, społeczność, nienachalna. Cywilizacja ale w dobrym wydaniu. No ja tam się po prostu dobrze czuję, subiektywnie, choć bywa też przygnębiające szczególnie zimą jak jest krótki dzień
viewtopic.php?p=426293#p426293
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
 
#20 PostWysłany: 28 Mar 2021 22:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 931
Loty: 71
Kilometry: 137 269
srebrny
@benedetti
czy za wjazd autem do Jurmali płaciłeś coś? z wywiadu, który kiedyś robiłem, mają punkty poboru opłat, ponoć mizernie oznakowane, i w sezonie 2 EUR się należy
https://www.visitjurmala.lv/ee/uudised/ritused/entrance-fee-to-jurmala-how-much-where/
czy może z okazji pandemii odpuścili (tak jak Chrowaci z mostem na Krk)?
_________________
Moje relacje: St Albans & Lizbona 2019Liwa & Łotwa 2019
Góra
 Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
 
 [ 34 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group