Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 07 Lip 2016 16:33 

Rejestracja: 22 Sie 2012
Posty: 634
Loty: 78
Kilometry: 201 975
witajcie!
chciałam dorzucić garść informacji i zdjęć z naszej marcowej wizyty na Ilha Grande no ale zamiast garści informacji wychodzi mi z tego bardziej relacja ;) Może nie taka typowa, rozbudowana, więcej chyba będzie zdjęć niż tekstu, no ale może komuś się przyda :)
Podczas przygotowań do naszej listopadowej wyprawy do Ameryki Południowej zabrakło nam czasu na odwiedzenie Ilha Grande, stąd kolejny trip miał być w całości (tydzień) poświęcony tej wyspie. Z góry przepraszam, ale koszty będę podawać te, które pamiętam, niestety moje notatki w cashdroid szlag trafił :roll: Lecieliśmy Turkishem z Wenecji przez Istambuł do São Paulo, powrót przez IST na Malpensę.
Załącznik:
SP1.jpg
SP1.jpg [ 146.44 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
SP2.jpg
SP2.jpg [ 168.87 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
SP3.jpg
SP3.jpg [ 330.39 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Po wylądowaniu w São Paulo udaliśmy się za radą @krasnal na dworzec Tietê, gdzie zakupiliśmy bilety na nocny przejazd Reunidas Paulista do Angra dos Reis, wybraliśmy przejazd w wyższej klasie (executivo, cama), żeby trochę odespać podróż, koszt to ok. 100brl/os. Zwracam uwagę, że warto mieć przy sobie coś ciepłego do ubrania, bo klima chłodzi w tych busach (chyba wszystkich w Am. Pd.) naprawdę konkretnie.
Rano dotarliśmy do Angra dos Reis i udaliśmy się spacerowym krokiem w kierunku przystani (wychodząc z terminala do ulicy i w lewo).
Załącznik:
Angra1.jpg
Angra1.jpg [ 326.69 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
Angra2.jpg
Angra2.jpg [ 191.54 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Do najbliższego promu do Abraão mieliśmy ponad godzinę czasu, który oczywiście owocnie wykorzystaliśmy w sklepie naprzeciwko ;) Zaopatrzeni w produkty żywnościowe i zapas napoi alko i nie tylko ruszyliśmy oczekiwać na prom. A że oczekiwanie rodzi często sposobność nawiązywania nowych znajomości, to zaczęliśmy rozmawiać z miłą brazylijską parą. Oni także wybierają się na Ilha Grande ale nie do Abraão... To można gdzieś indziej?! Spoglądamy po sobie, w ruch idą mapki, przewodnik, wymiana zdań z kapitanem promu i zmiana decyzji - płyniemy do Aventureiro (50 brl/os)! Tu zaznaczę, że w punkcie informacji nie ma żadnego info na temat tej trasy, trzeba się dopytywać ludzi, rybaków, gdybyśmy nie zagadali z Brazylijczykami, na pewno byśmy tam nie trafili :) Warto też sprawdzać lewe nabrzeże portu (tam, gdzie zawijają kutry rybackie i lata dużo ptaków ;)) - tam przypłynęliśmy w drodze powrotnej, być może stamtąd też startują promy ale nie mam pewności co do tego.
Zostaliśmy poinformowani, że nie ma tam sklepów i cywilizacji (co było trochę przesadzone - w rzeczywistości była nawet szkoła i kościół! ale fakt - dostęp do artykułów spożywczych był baaaardzo ograniczony) - udaliśmy się więc ponownie do sklepu naprzeciwko ;)
@pablo79 pozwolę sobie posiłkować się wrzuconymi przez Ciebie mapkami, mam co prawda te same ale tu już takie ładne, skanować nie trzeba czy szukać w necie ;)
Aventureiro zlokalizowane jest na południowym zachodzie Ilha Grande, czas przeprawy z Angra to 3 godziny, wraz z tankowaniem ;)
Załącznik:
IlhaGrande2.png
IlhaGrande2.png [ 585.82 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Pierwsza godzina przeprawy to oczywiście zachwyty - najpierw nad stacją paliw (pierwszy raz mieliśmy okazję zobaczyć stację na wodzie :D) potem widokiem z wody na malowniczo położone zabudowania Angra dos Reis, następnie tropikalnymi wysepkami, które mijaliśmy.
Załącznik:
prom.jpg
prom.jpg [ 270.44 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 1.jpg
angra prom 1.jpg [ 354.83 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 2.jpg
angra prom 2.jpg [ 353.67 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 3.jpg
angra prom 3.jpg [ 311.71 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 4.jpg
angra prom 4.jpg [ 347.8 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 5.jpg
angra prom 5.jpg [ 252.53 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 6.jpg
angra prom 6.jpg [ 319.92 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
angra prom 7.jpg
angra prom 7.jpg [ 343.15 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Druga godzina też jako tako minęła mimo prażącego słońca i tego, że od trzech dni byliśmy w podróży i przysypialiśmy na siedząco ;) Trzecia godzina różniła się od drugiej tym, że wraz ze wzrostem siły falowania miałam wrażenie, że robimy się coraz bardziej zieloni leżąc ledwo żywi na promie niczym rozbitkowie na tratwie... Końcówka przeprawy była naprawdę ciężka, na tyle, że stwierdziliśmy że nigdzie się przez tydzień stąd nie ruszamy ;) Takie zresztą było założenie tego wyjazdu, odkąd kolejny raz wróciliśmy z urlopu bardziej zmęczeni niż zanim go zaczęliśmy ;) - niewymagające spacery, snorkowanie, moczenie się w ciepłej wodzie i czytanie książek... Widok po wyjściu z promu wspaniały :)
Załącznik:
aventureiro 1.jpg
aventureiro 1.jpg [ 385.73 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 2.jpg
aventureiro 2.jpg [ 355.42 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Znalezienie miejscówki na nocleg nie stanowiło większego problemu gdyż nasz kapitan prowadzi w Aventureiro camping (nr 5) - można tam rozstawić namiot, można też wynająć pokój w całkiem przyjemnej cenie 100 brl/noc, co było chyba najniższą ceną, za którą dało się tam przespać, miejsce na namiot było co prawda tańsze ale nie mieliśmy namiotu ;) W innych miejscówkach, w których później pytaliśmy o pokój, chcieli 150-250 brl/noc. Co prawda wygód specjalnych nie było - pokój malutki, materac zamknięty w grubym plastikowym pokrowcu więc budziliśmy się zlani potem ale daliśmy radę 3 noce tam spędzić. Do dyspozycji była za to kuchnia (dało się gotować) oraz stół bilardowy, z którego korzystalibyśmy na pewno częściej gdyby nie tnące na potęgę wieczorami komary ;)
Załącznik:
aventureiro 18.jpg
aventureiro 18.jpg [ 276.6 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
camping 1.jpg
camping 1.jpg [ 287.48 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
camping 2.jpg
camping 2.jpg [ 241.04 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Za "ścianą" naszej kuchni było coś, co błędnie wzięliśmy za jadłodajnię - okazało się, że to szkoła. Trochę byliśmy zdziwieni, bo chałup kilka, ludzi prawie wcale, dzieciaków kilka sztuk ale widać było, że bardzo zżytych ze sobą - widywaliśmy ich łowiących wspólnie ryby, biegających i grających w piłkę - pozytywnie, że gdzieś jeszcze dzieciaki mają takie fajne dzieciństwo :)
Posiłki przygotowywaliśmy sami (znaczy na ogół zalewaliśmy zupę chińską wrzątkiem :P) ale znaleźliśmy też miłą starszą Panią, która prowadziła "bar" (głównie dla nas) :D Początkowo oczywiście dogadywaliśmy się na szeroko pojęte migi, później już całkiem sprawnie szło nam zamawianie kawy i "pedimoleki" - nie wiem jak to się pisze, ktoś nas tego nauczył a zapamiętaliśmy bo brzmi prawie jak "salam alejkum" :lol: W każdym razie zawsze byliśmy nakarmieni plackiem z tapioki z różnym nadzieniem - @repamn dostawał zawsze swoje - z mięchem mielonym, serem, pomidorem i ziołami a ara z dedykacją od kucharki - w wersji bezmięsnej - nie wiem z czego to wynikało, grunt że obie wersje były równie pyszne. Do tego dostawaliśmy zawsze wspaniałe "ciastka" własnej produkcji - orzechy zatopione w czekoladzie/kokosie albo karmelu mmmmmniam :)
Załącznik:
bar1.jpg
bar1.jpg [ 251.69 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
bar2.jpg
bar2.jpg [ 227.48 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
bar3.jpg
bar3.jpg [ 258.96 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
bar4.jpg
bar4.jpg [ 154.59 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
bar5.jpg
bar5.jpg [ 193.21 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
bar6.jpg
bar6.jpg [ 158.92 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Mamy takie przemyślenie związane z tym miejscem - możesz być obcy, możesz nie znać języka ale ci ludzie nie pozwolą ci tam zginąć :D
Internet był.. w jednym miejscu, gdzie wieczorami schodziła się cała lokalna społeczność więc i tak nie szło nic sprawdzić :lol: dobrze, że przez zmianę strefy czasowej budziliśmy się wcześnie rano - wtedy mieliśmy całe pasmo dla siebie :D Telefony nie działały, chociaż gdzieś na ścianie widzieliśmy wiszący stacjonarny telefon - nie wiem czy była to ozdoba czy jakimś cudem działał ;) Było to niesamowite dla nas doświadczenie, byliśmy przecież tak blisko Rio a jednak jakby na końcu świata, gdzie cywilizacja nie dotarła ;)
Mieliśmy co prawda leżeć i pływać na zmianę ale jednak duch eksploracji się w nas odezwał i już pierwszego dnia udaliśmy się na zwiedzanie okolicy.
Z miejsc, do których można się wybrać z Aventureiro to Praia Sul, Praia Leste na wschodzie oraz szlakiem T9 na zachodzie do Provety i dalej T7do Gruta do Acaia lub T8 do Araçatiba (dłuższa wyprawa). Ciekawe jest, że praktycznie całą wyspę można obejść - trzeba by się nastawić pewnie na tydzień ostrego marszu. Kiedyś, mam nadzieję, uda nam się zrealizować taki plan :)
Załącznik:
IlhaGrande1.gif
IlhaGrande1.gif [ 114.57 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 3.jpg
aventureiro 3.jpg [ 229.01 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 4.jpg
aventureiro 4.jpg [ 197.37 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 5.jpg
aventureiro 5.jpg [ 417 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 6.jpg
aventureiro 6.jpg [ 203.96 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 7.jpg
aventureiro 7.jpg [ 135.62 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 11.jpg
aventureiro 11.jpg [ 372.21 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 12.jpg
aventureiro 12.jpg [ 317.78 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 13.jpg
aventureiro 13.jpg [ 323.62 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 14.jpg
aventureiro 14.jpg [ 71.17 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 15.jpg
aventureiro 15.jpg [ 284.93 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 16.jpg
aventureiro 16.jpg [ 196.56 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 17.jpg
aventureiro 17.jpg [ 314.88 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Warto dodać że do Aventureiro można się dostać także m.in. z Abraão - podczas kilkugodzinnych wycieczek odwiedza się różne plaże, m.in. tę. Ale nie jest to na pewno wizyta pozwalająca na zobaczenie czegoś więcej poza plażą.
Przystań dla łodzi znajduje się w pewnym oddaleniu od samej plaży i jest tam fajny pomost. W ciągu dnia ruchu przy pomoście praktycznie nie ma (promy do Angra wypływają stąd ok. 8, 11 i 15 - nie zawsze o takich godzinach, czasem jeden dziennie - o 15, warto dopytać) i można tam do woli skakać, pływać i snorkować, praktycznie nie ma w tym miejscu falowania więc jak ktoś chce może nawet spać na wodzie :lol: Można tu zaobserwować fajne rybki oraz żółwie morskie, rafy brak w tym miejscu - jest zdaje się przy końcu Praia Sul - widzieliśmy tam podpływające łódki z turystami, choć sami tam nie snorkowaliśmy ze względu na trudno dostępny teren (skałki) od strony lądu więc nie powiem na 100% że rafa tam się znajduje.
Załącznik:
aventureiro 8.jpg
aventureiro 8.jpg [ 351.35 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 9.jpg
aventureiro 9.jpg [ 139.89 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
aventureiro 10.jpg
aventureiro 10.jpg [ 233.55 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
pomost 1.jpg
pomost 1.jpg [ 183.46 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
pomost 2.jpg
pomost 2.jpg [ 348.92 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
pomost 3.jpg
pomost 3.jpg [ 290.2 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
pomost 4.jpg
pomost 4.jpg [ 212.08 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Trzeba uważać przy przepływaniu pod pomostem oraz podczas wychodzenia - cała podwodna konstrukcja jest porośnięta rafą, niestety mój współtowarzysz @repman zranił na niej stopę, rana początkowo nie wyglądała źle, ale ostatecznie zatrzymała nas w tym miejscu na dzień dłużej niż planowaliśmy a potem konkretnie się "babrała" tak, że musieliśmy włączyć antybiotyk (na szczęście mieliśmy w apteczce). Korzystając z okazji dodam jeszcze, na wypadek gdyby ktoś musiał skorzystać z pomocy lekarskiej na Ilha Grande - pomoc doraźna znajduje się w Abraão, ale bez znajomości języka portugalskiego możliwe, że nie uda się z niej skorzystać. Nas lekarka odesłała z kwitkiem z powodu braku znajomości języka, po angielsku absolutnie nie chciała z nami rozmawiać, mimo, że przy rejestracji wypełnili nam papiery i przyjęli :? Może trafiliśmy niefortunnie na taką właśnie panią doktor, a może taka tam praktyka...
Czwartego dnia pobytu na wyspie postanowiliśmy zobaczyć coś więcej i udać się do Abraão. Najpierw załadowaliśmy się na prywatną łódź, która zmierzała do Angra dos Reis, po drodze zatrzymując się przy malowniczej aczkolwiek dość klaustrofobicznej Gruta do Acaia.
Załącznik:
acaia 1.jpg
acaia 1.jpg [ 150.37 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
acaia 2.jpg
acaia 2.jpg [ 261.13 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
acaia 3.jpg
acaia 3.jpg [ 152.14 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
acaia 4.jpg
acaia 4.jpg [ 244.3 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
acaia 5.jpg
acaia 5.jpg [ 277.19 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Po przybyciu do Angra podeszliśmy na dworzec zakupić bilety powrotne na przejazd do São Paulo (ok. 100 brl/os), zrobiliśmy zakupy i rzutem na taśmę wskoczyliśmy na prom do Abraão, tym razem państwowy przewoźnik (prom odpływa z innego miejsca niż speed boaty - trzeba iść dalej, za informacją turystyczną, wzdłuż ulicy aż po lewej stronie będzie brama - naprzeciwko także jest duży market), bilety w przyjemnej cenie (15 brl/os) i płyniemy z powrotem na wyspę :)
Załącznik:
abraao 1.jpg
abraao 1.jpg [ 285.13 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao 2.jpg
abraao 2.jpg [ 210.7 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao 3.jpg
abraao 3.jpg [ 285.98 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao 4.jpg
abraao 4.jpg [ 403.9 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao 5.jpg
abraao 5.jpg [ 231.97 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao 6.jpg
abraao 6.jpg [ 307.39 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao 7.jpg
abraao 7.jpg [ 240.78 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Po dopłynięciu pierwsze na co zwróciliśmy uwagę to, że zakupy niepotrzebnie robiliśmy - jest tu cała masa sklepów, sklepików, knajp... nic generalnie nie trzeba taszczyć z lądu ;) Chwilę zajęły nam poszukiwania noclegu aby po długim marszu i rozpytywaniu o ceny, wrócić ostatecznie do pierwszego miejsca, w którym byliśmy (80brl/noc/2os).
Załącznik:
abraao nocleg 1.jpg
abraao nocleg 1.jpg [ 297.66 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao nocleg 2.jpg
abraao nocleg 2.jpg [ 291.67 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao nocleg 3.jpg
abraao nocleg 3.jpg [ 229.86 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
abraao nocleg 4.jpg
abraao nocleg 4.jpg [ 296.62 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Fakt przebywania w Abraão pozwolił nam wybrać się pieszym szlakiem (z mapki, która jest umieszczona wyżej: T10 i T11) do Lopes Mendes. Zachęcam, aby właśnie ten sposób wybrać, jeśli ktoś ma czas, cała trasa jest bardzo przyjemna, mimo, że początkowo dość mocno się wznosi, widoki jednak rekompensują cały wysiłek.
Alternatywnie można się dostać speed boatem do Pouso, skąd dalej idzie się szlakiem T11 do Lopes Mendes. My tą opcję wybraliśmy w drodze powrotnej (koszt wytargowane 10 brl/os) - łodzi było całe mnóstwo, wszystkie wracały do Abraão więc można zawsze spróbować się potargować. Na samej Lopes Mendes zachęcam aby przejść do końca, po lewej stronie przy skałkach jest spokojne miejsce do snorkowania.
Załącznik:
LP 1.jpg
LP 1.jpg [ 438.58 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 2.jpg
LP 2.jpg [ 336.68 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 3.jpg
LP 3.jpg [ 366.84 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 4.jpg
LP 4.jpg [ 256.88 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 5.jpg
LP 5.jpg [ 441.19 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 6.jpg
LP 6.jpg [ 287.37 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 7.jpg
LP 7.jpg [ 227.04 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 8.jpg
LP 8.jpg [ 495.03 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 9.jpg
LP 9.jpg [ 408.22 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 10.jpg
LP 10.jpg [ 394.13 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 11.jpg
LP 11.jpg [ 405.3 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 12.jpg
LP 12.jpg [ 427.84 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 13.jpg
LP 13.jpg [ 140.12 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 14.jpg
LP 14.jpg [ 139.48 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 15.jpg
LP 15.jpg [ 192.21 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 16.jpg
LP 16.jpg [ 289.5 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 17.jpg
LP 17.jpg [ 175.46 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
LP 18.jpg
LP 18.jpg [ 160.7 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Wybraliśmy się także na "całodniową" (9-16) wycieczkę promem do Lagoa Azul, po drodze zawijając do Japariz i gdzieś jeszcze ale nie pamiętam gdzie - były miejsca, gdzie można było posnorkować i popływać, zjeść obiad, lody itp.
Załącznik:
azul 1.jpg
azul 1.jpg [ 244.19 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
azul 2.jpg
azul 2.jpg [ 325.72 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
azul 3.jpg
azul 3.jpg [ 403.81 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Załącznik:
azul 4.jpg
azul 4.jpg [ 250.43 KiB | Obejrzany 7698 razy ]

Powrót planowaliśmy ostatnim możliwym speed boatem (około 18), ponieważ z Angra dos Reis mieliśmy bilety na nocny przejazd Reunidas Paulista do São Paulo. Pogoda tak jak przez cały nasz pobyt była bez zarzutu tak tego dnia bezpośrednio przed naszym powrotem zaczął padać deszcz, ostatecznie płynęliśmy podczas burzy (wrażenia niezapomniane), co skończyło się tym, że ciuchy i plecaki mieliśmy mokre mimo że łódź miała foliowe ściany ;) Lało jakby ktoś wiadrem polewał, takiej ulewy chyba jeszcze w swoim życiu nie doświadczyliśmy ;) Niestety w tych mokrych ciuchach przyszło nam wracać do São Paulo :( tak tak, klima działała bez zarzutu, jak zawsze ;) nie był to przyjemny powrót... Rano dotarliśmy do São Paulo, gdzie mieliśmy cały dzień na szwendanie się po mieście. Jakbym miała drugi raz się tam wybrać to wolałabym jechać za dnia busem i potem od razu na lotnisko. Chcieliśmy mieć tam dzień wolny żeby zakupić Yerbę, której niestety nie znaleźliśmy w żadnym sklepie :( no dobra w jednym była, ale tylko jeden rodzaj, bida straszna, kolejny raz żałowaliśmy, że nie zrobiliśmy zapasów w Foz podczas listopadowego wyjazdu...
Podsumowując - wyjazd niezapomniany, przyroda piękna, ludzie bardzo mili i pomocni (poza lekarką z pomocy doraźnej) ;) Mam nadzieję, że szybko tam wrócimy, póki siły w nogach są, żeby wyspę w całości obejść. Bardzo polecamy nie tylko na krótką wizytę ale i na dłuższy pobyt. Naprawdę jest tam co robić :)
Wyjazd był 4 miesiące temu więc może nie jest dość szczegółowo opisany ale jakby ktoś miał jakieś pytania do walcie śmiało ;)

Podsumowanie kosztów na osobę:
przelot VCE - IST - GRU - IST- MXP 800zł
przelot SXF - VCE 114zł
przelot BGY - POZ 65zł
bus São Paulo - Angra ok. 100 brl
bus Angra - São Paulo ok. 100 brl
prom Angra - Aventureiro 50brl
prom Aventureiro - Angra 50brl
prom Angra - Abraão 15 brl
prom Abraão - Angra (nie pamiętam ale chyba 35 brl)
prom Pouso - Abraão 10 brl
prom wycieczka Lagoa Azul (nie pamiętam ale chyba 50 brl)
noclegi Aventureiro 150 brl
noclegi Abraão 80 brl
wiza turcja 80 zł
2 noclegi zapewniał nam TK w IST
jedzenie, napoje, pamiątki, dojazd do Berlina, metro Brazylia, dojazd z lotniska etc ok. 600zł
łącznie pamiętam jak jeszcze wprowadzałam do cashdroida wyszło ok 2500 zł/os wszystkich kosztów

podrawiamy
ara i repman
_________________
moje relacje:
http://www.fly4free.pl/forum/sztuka-ame ... ,212,81860
minirelacja-z-maxiwyspy-ilha-grande,212,96928&start=0


Ostatnio edytowany przez ara 07 Lip 2016 17:38, edytowano w sumie 7 razy
Góra
 Profil Relacje PM off
18 ludzi lubi ten post.
 
      
#2 PostWysłany: 07 Lip 2016 16:51 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 3090
No, po prostu ślicznie. Urokliwe klimaty, takie trochę "seszelowate" te kamienie na plaży.
_________________
Ιαπόνκα76
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
ara lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 08 Lip 2016 10:00 

Rejestracja: 22 Sie 2012
Posty: 634
Loty: 78
Kilometry: 201 975
@Japonka76 wyspa jest cudna! Naprawdę warto się tam wybrać przy okazji wizyty w Rio albo Sao Paulo. Połączenie jest bardzo dobre, promów dużo także dotarcie nie jest problematyczne. Wyspa jest bardzo popularna wśród Brazylijczyków, wielu z nich spędza tam weekendy.
Teraz jeszcze tak się wybrać na Fernando de Noronha i będzie pełnia szczęścia :D No ale tam z dotarciem to już inna bajka niestety... ;)
_________________
moje relacje:
http://www.fly4free.pl/forum/sztuka-ame ... ,212,81860
minirelacja-z-maxiwyspy-ilha-grande,212,96928&start=0
Góra
 Profil Relacje PM off
Japonka76 lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 08 Lip 2016 22:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2010
Posty: 2353
srebrny
fuckt, ilha grande jest zayebista. Kapitalny klimat. Gdziekolwiek w Brazylii jestescie - Rio, Salvador czy Pcim Gorny - polecam przeprogramowac wasze wyjazdy tak, zeby spedzic tam chociaz kilka dni. Najlepiej nie "tuz przed wyjazdem" tylko wczesniej - bo bedziecie chcieli zostac tam dluzej : )
_________________
"lepiej nie jechać i nie żałować niż jechać i żałować" - Tony Halik
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
ara lubi ten post.
 
      
#5 PostWysłany: 08 Lip 2016 23:54 

Rejestracja: 31 Sty 2014
Posty: 1722
złoty
ara napisał(a):
przelot SXF - VCE 114zł
przelot BGY - POZ 65zł



Tylko z podręcznym lecieliście ?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 09 Lip 2016 10:46 

Rejestracja: 22 Sie 2012
Posty: 634
Loty: 78
Kilometry: 201 975
@SPLDER ta VCE jest U2 z podręcznym, bilet powrotny z BGY mieliśmy z bagażem rejestrowanym - ze względu na zakupy kawowo - oliwne we Włoszech :D
nie wiem czy pytasz w kontekście samego bagażu czy ceny za lot, jeśli bagażu, to podczas wcześniejszego 3-tyg. wyjazdu do Am. Pd. także mieliśmy tylko podręczny
jeśli ceny, to bilet z BGY był tańszy ale dodałam do niego połowę kosztu bagażu
_________________
moje relacje:
http://www.fly4free.pl/forum/sztuka-ame ... ,212,81860
minirelacja-z-maxiwyspy-ilha-grande,212,96928&start=0
Góra
 Profil Relacje PM off
SPLDER lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 14 Lip 2016 09:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sie 2013
Posty: 149
niebieski
ara napisał(a):
Ciekawe jest, że praktycznie całą wyspę można obejść - trzeba by się nastawić pewnie na tydzień ostrego marszu. Kiedyś, mam nadzieję, uda nam się zrealizować taki plan :)


Myśmy zrobili sobie taki treking - 5 dni spacerowym tempem.
_________________
Nasze blogi:
https://treeclimbing.academyl
https://boliviana.es
Góra
 Profil Relacje PM off
ara lubi ten post.
 
      
#8 PostWysłany: 15 Lip 2016 08:39 

Rejestracja: 22 Sie 2012
Posty: 634
Loty: 78
Kilometry: 201 975
@poncz czytałam na Twoim blogu, super sprawa! czyli jest to faktycznie do zrobienia :)
też zastanawialiśmy się jak przejść rzekę podczas spaceru do Praia Leste, próbowaliśmy od strony skał ale robiło się coraz bardziej strasznie więc zawróciliśmy ;) kilka osób nam potwierdzało, że można przez rzekę przejść więc może się skusimy kolejnym razem albo ruszymy od Aventureiro zgodnie z ruchem wskazówek zegara i na Parnaioca zakończymy wędrówkę
ach rozmarzyłam się... póki co w planach wędrówki po gruzińskich szlakach 8-)
_________________
moje relacje:
http://www.fly4free.pl/forum/sztuka-ame ... ,212,81860
minirelacja-z-maxiwyspy-ilha-grande,212,96928&start=0
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 21 Lip 2016 23:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sie 2013
Posty: 149
niebieski
Ja tego już bym nie powtórzył, bo jednak wkroczyliśmy na zamknięty teren. Co prawda miejscowi tam wchodzą bez skrępowania, więc nie jest tak, że nie pojawiają się tam ludzie, ale mimo wszystko jest to łamanie zasad. Opcją jest taksówka wodna, która przewozi na drugą stronę rezerwatu, ale kiedy tam byliśmy, to był to spory wydatek, na który nie byliśmy przygotowani.
_________________
Nasze blogi:
https://treeclimbing.academyl
https://boliviana.es
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 05 Sie 2016 11:50 

Rejestracja: 28 Mar 2014
Posty: 148
Loty: 22
Kilometry: 63 900
niebieski
Widoki cudowne. Podziwiam podróż z podręcznym, ja tak nie potrafię ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 05 Sie 2016 13:20 

Rejestracja: 22 Sie 2012
Posty: 634
Loty: 78
Kilometry: 201 975
@badmoon cenię sobie komfort w podróży a komfortowo się czuję jak mój plecak nie waży więcej niż 6-7 kg (ok - przy 6 czuję się bardzo komfortowo ;)), wtedy nawet dłuższe przemieszczanie się piechotą nie straszne ;) No i z takim jednym plecakiem zawsze jakoś poręczniej - czy w komunikacji miejskiej czy podczas zwiedzania - nie trzeba myśleć o przechowalniach itp. Podczas wcześniejszej wyprawy do Am Pd. upchnęliśmy do plecaków jeszcze śpiwory które były zbawienne podczas nocnych podróży autobusami ;) Prawdziwym sprawdzianem będzie jednak Australia, którą rozpoczynamy od lotu Wizzairem z małym podręcznym :D
_________________
moje relacje:
http://www.fly4free.pl/forum/sztuka-ame ... ,212,81860
minirelacja-z-maxiwyspy-ilha-grande,212,96928&start=0
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 11 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group