Forum strony Fly4free.pl
https://www.fly4free.pl/forum/

Mandat we Włoszech
mandat-we-wloszech,1452,3652
Strona 7 z 14

Autor:  wydrowk [ 27 Sty 2018 13:20 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Przepraszam, nie poleconym, tylko potwierdzenie odbioru. Nie bardzo rozumiem, jak można potwierdzić odbiór nie swoim nazwiskiem. W takim przypadku listonosz może podpisywać sobie listy i je wyrzucać. Ale mniejsza z tym.

Najbardziej mnie interesuje, czy prawdą jest, że policja ma 2 miesiące na zarejestrowanie wykroczenia od momentu jego popełnienia. Jeśli tak, to w moim przypadku wystawienie "mandatu" jest bezzasadne. nigdzie niestety nie mogę znaleźć potwierdzenia tych słów.

Autor:  boots [ 27 Sty 2018 13:21 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Cytuj:
Przepraszam, nie poleconym, tylko potwierdzenie odbioru

Czyli poleconym. ;-)
Cytuj:
Nie bardzo rozumiem, jak można potwierdzić odbiór nie swoim nazwiskiem

A kto tak zrobił?

Autor:  greg1291 [ 27 Sty 2018 13:29 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Można doręczyć list polecony dorosłemu domownikowi i to tez będzie skuteczne.

Autor:  Anonymous [ 27 Sty 2018 13:34 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

wydrowk napisał(a):
Najbardziej mnie interesuje, czy prawdą jest, że policja ma 2 miesiące na zarejestrowanie wykroczenia od momentu jego popełnienia. Jeśli tak, to w moim przypadku wystawienie "mandatu" jest bezzasadne. nigdzie niestety nie mogę znaleźć potwierdzenia tych słów.


Wyczytałeś gdzieś jakąś "bujdę", dlatego nie umiesz znaleźć potwierdzenia w innych miejscach.

Sprawa jest u Ciebie prosta - albo chcesz zapłacić mandat, albo na siłę chcesz tego uniknąć. Zapłacisz - będziesz miał spokój. Nie zapłacisz - albo Tobie się "upiecze", albo będziesz miał bardzo poważne problemy (łącznie wyjdzie Ciebie to wszystko o wiele razy więcej niż kwota mandatu).

To Ty bierzesz za to wszystko odpowiedzialność. W Polsce też ludzie nie płacą mandatów wystawionych w PL, a później czasem się dziwią, że np. zatrzymano ich na lotnisku z tego powodu. Obyś się kiedyś nie zdziwił, że znajdziesz jakąś super okazję lotów w ramach tzw. "error fare", a przesiadkę będziesz miał we Włoszech i zostaniesz np. zatrzymany na lotnisku do wyjaśnienia.

Okres przedawnienia dla mandatów we Włoszech to 5 lat - to dość spory okres czasu. Nie masz gwarancji np. że przez ten czas nie powstanie wspólna unijna baza danych osób, które nie płacą mandatów. Jakby tak ewentualnie było, to wtedy Ciebie mogą zatrzymać na pierwszym lepszym lotnisku w Polsce/UE czy przy pierwszej lepszej kontroli drogowej w PL/UE.

wydrowk napisał(a):
Przepraszam, nie poleconym, tylko potwierdzenie odbioru. Nie bardzo rozumiem, jak można potwierdzić odbiór nie swoim nazwiskiem. W takim przypadku listonosz może podpisywać sobie listy i je wyrzucać. Ale mniejsza z tym.


Trudno to nawet skomentować w logiczny sposób. Troszkę jesteś "oderwany" od rzeczywistości. Jeśli proste, oczywiste kwestie są dla Ciebie niezrozumiałe, to nie wiem jak Ty zamierzasz sobie poradzić z dużą poważniejszą sprawą, jaką jest kwestia unikania zapłaty za mandat otrzymany we Włoszech.

Autor:  kammus061 [ 07 Wrz 2018 22:15 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Witam,
mam podobną sytuację, również dostałam mandat za wjazd tam gdzie nie mogłam - no życie ;)
Ale kilka rzeczy w tym pismie mi sie nie podoba:
1) pismo od policji zostało wysłane listem zwykłym, prorytetowym - zadnego podpisu nie składałam ze takie pismo otrzymałam, było w skrzynce
2) wystepuje niewielka rozbieżność dat - w tym pismie data stwierdzenia zdarzenia to 23 grudnia 2017 roku, a juz z 20 grudnia 2017 otrzymałam (po wielokrotnym upomnieniu się) pisemko odnosnie opłaty administracyjnej od wypożyczalni i wtedy tez zostały mi sciagniete pieniązki z karty kredytowej
3) na piśmie nie ma żadnego podpisu ręcznego, pieczątki osoby wystawiającej
4) pismo jest po angielsku, ale juz doczytałam że nie musi być po polsku
Skąd mam w takim razie wiedziec od kiedy liczyc 5 dni na zapłatę 97 euro, albo od kiedy liczyc 60 dni na zapłatę prawie 130 euro?
Nie wiem tez w jaki sposób zostało stwierdzone to, że tam wjechałam, nie mam też żadnej informacji.
Bawić się w jakieś odwołania czy olać temat?

Aaaa, co najważniejsze, zdarzenie mialo miejsce 4 sierpnia 2017, stwierdzenie wg policji 23 grudnia 2017, a dzis wyjęłam ze skrzynki list. Wg zdarzenia mija juz dawno rok, wg stwierdzenia niekoniecznie.
Pomóżcie, prooooszę :)

Autor:  boots [ 08 Wrz 2018 05:31 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Po prostu zapłać.

Autor:  OCCASVS [ 08 Wrz 2018 09:14 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Proszę link do włoskiego kodeksu drogowego, paragraf o doręczeniu mandatów:
http://www.aci.it/i-servizi/normative/c ... zioni.html
(art. 201 kodeksu drogowego)

Wraz z art. 196, który dotyczy np. wypożycialnie:
http://www.aci.it/i-servizi/normative/c ... rieta.html

W sumie, mają 90 dni po stwierdzeniu wykroczenia na doręczenie mandatu właścicielowi samochodu (czyli wypożycialnia).

Autor:  kammus061 [ 08 Wrz 2018 11:42 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Nadal nie wiem czy to co wystawili i w takim terminie jest zgodne z prawem ...
Zdarzenie miało miejsce 4 sierpnia 2017, stwierdzenie wg policji 23 grudnia 2017, a dziś (7.09.2018) wyjęłam ze skrzynki list. Od zdarzenia mija już dawno rok, od stwierdzenia niekoniecznie. Ale nawet jeśli mają 90 dni, to od daty zdarzenia (sierpień) do stwierdzenia (grudzień) minęło ponad 90 dni. Więc nie wiem, jak się do tego odnieść.
Na dodatek sprawdziłam w Google Street View, że na ulicy, na której niby jest zakaz poruszania się, nie ma żadnego znaku, który by o tym mówił (a zdjęcia stamtąd całkiem nowe).
A jeżeli już miałabym zapłacić, to skąd mam wiedzieć od kiedy liczyć datę dostarczenia pisma do mnie, aby zmieścić się w tych ich 5 dniach, skoro wysłane to było listem zwykłym, a powinno być poleconym?

Autor:  zulu [ 08 Wrz 2018 11:54 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

@kammus061 nie płać bo po co ? Poczekaj na wezwanie sądu w ramach pomocy prawnej od strony włoskiej. Doliczą Ci koszty postępowania po stronie polskiej (np. za tłumacza itd) a jak nie zapłacisz to prześlą do urzędu skarbowego a oni Cię na pewno rozliczą szybko i sprawnie. Najważniejsze że nie zapłacisz teraz bo i po co ? :mrgreen:

Autor:  eskie [ 08 Wrz 2018 11:57 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

A mnie coś to zaczyna śmierdzieć.
Wrzuc skan pisma bez danych osobowych

Autor:  gorny77 [ 08 Wrz 2018 12:10 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

kammus061 napisał(a):
Nadal nie wiem czy to co wystawili i w takim terminie jest zgodne z prawem ...
Zdarzenie miało miejsce 4 sierpnia 2017, stwierdzenie wg policji 23 grudnia 2017, a dziś (7.09.2018) wyjęłam ze skrzynki list. Od zdarzenia mija już dawno rok, od stwierdzenia niekoniecznie. Ale nawet jeśli mają 90 dni, to od daty zdarzenia (sierpień) do stwierdzenia (grudzień) minęło ponad 90 dni. Więc nie wiem, jak się do tego odnieść.
Na dodatek sprawdziłam w Google Street View, że na ulicy, na której niby jest zakaz poruszania się, nie ma żadnego znaku, który by o tym mówił (a zdjęcia stamtąd całkiem nowe).
A jeżeli już miałabym zapłacić, to skąd mam wiedzieć od kiedy liczyć datę dostarczenia pisma do mnie, aby zmieścić się w tych ich 5 dniach, skoro wysłane to było listem zwykłym, a powinno być poleconym?

Raptem post wcześniej masz co im napisać + podać dokładny termin pobytu :!: z pouczeniem, iż naciąganie ze strony urzędu nawet włoskiego też jest karalne ;)

Autor:  kammus061 [ 08 Wrz 2018 12:11 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Strona do zapłacenia tego "mandatu" http://www.emo.nivi.it/ też nie wyglada zbyt profesjonalnie...

Autor:  Don_Boorak [ 08 Wrz 2018 12:44 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Pozwolę sobie na pewne uzupełnienia:

1.
Cytuj:
1) pismo od policji zostało wysłane listem zwykłym, prorytetowym

Cytuj:
skoro wysłane to było listem zwykłym, a powinno być poleconym?


Nie uważam, że powinno. Bardzo bardzo często (zawsze?) o wiele poważniejsze pisma urzędowe, z o wiele ważniejszych instytucji, są poza Polską wysyłane najzwyklejszymi listami.

2.

Cytuj:
Zdarzenie miało miejsce 4 sierpnia 2017

Cytuj:
Na dodatek sprawdziłam w Google Street View, że na ulicy, na której niby jest zakaz poruszania się, nie ma żadnego znaku, który by o tym mówił (a zdjęcia stamtąd całkiem nowe).


https://www.lacasadinico.com/lerici-tor ... 1-08-2017/


3. Roberto Franzini faktycznie jest il comandante della polizia locale di Lerici

Autor:  eskie [ 08 Wrz 2018 12:59 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Dlaczego na Korsyce mandat wystawiła policja włoska?
Edytka - strona jest oficjalna :)

Autor:  Don_Boorak [ 08 Wrz 2018 13:06 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

A dlaczego na Korsyce? :shock: :shock: :shock:

Moim zdaniem w Lerici, przy Via Garibaldi.

Corsia to po włosku "pas ruchu", "alejka", "uliczka" itp.

Autor:  kammus061 [ 08 Wrz 2018 13:10 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

-- 08 Wrz 2018 13:08 --

Przeczytałam cały wątek, wszyscy co dostali pismo pocztą, mieli list polecony, ja inne listy z Włoch kilka lat temu też dostałam poleconym, więc mnie to zdziwiło.
Ok, mogły być postawione takie znaki "tymczasowe", zwracam honor.
I sprawdziłam, że jest takowy "comandante" ;)


Don_Boorak napisał(a):
Pozwolę sobie na pewne uzupełnienia:

1.
Cytuj:
1) pismo od policji zostało wysłane listem zwykłym, prorytetowym

Cytuj:
skoro wysłane to było listem zwykłym, a powinno być poleconym?


Nie uważam, że powinno. Bardzo bardzo często (zawsze?) o wiele poważniejsze pisma urzędowe, z o wiele ważniejszych instytucji, są poza Polską wysyłane najzwyklejszymi listami.

2.

Cytuj:
Zdarzenie miało miejsce 4 sierpnia 2017

Cytuj:
Na dodatek sprawdziłam w Google Street View, że na ulicy, na której niby jest zakaz poruszania się, nie ma żadnego znaku, który by o tym mówił (a zdjęcia stamtąd całkiem nowe).


https://www.lacasadinico.com/lerici-tor ... 1-08-2017/


3. Roberto Franzini faktycznie jest il comandante della polizia locale di Lerici


-- 08 Wrz 2018 13:10 --

Lerici to Włochy, nie Korsyka, okolice Cinque Terre, La Spezia ;)

Nie wiem czy to "Edytka" to do mnie, ale jeśli tak, to Kamila jestem, miło mi :) poskąpili trochę jak na oficjalną stronę.

Don_Boorak napisał(a):
A dlaczego na Korsyce? :shock: :shock: :shock:

Moim zdaniem w Lerici, przy Via Garibaldi.

Corsia to po włosku "pas ruchu", "alejka", "uliczka" itp.

Autor:  eskie [ 08 Wrz 2018 13:11 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Don_Boorak napisał(a):
Corsia to po włosku "pas ruchu", "alejka", "uliczka" itp.

:oops: :oops: :oops:

Edytka=Edycja postu

Poczytaj tu, nawet Włosi się tej strony wstydzą :)

https://news.ycombinator.com/item?id=8705031

Autor:  kammus061 [ 08 Wrz 2018 13:26 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Hahah, nie dziwię im się :lol:

Koniec końców, uznać to za mandat, poprawnie doręczony i zapłacić i mieć z głowy, czy jednak próbować to olać i czekać na rozwój sprawy? (chociaż szkoda by było płacić podwójnie :()

Autor:  OCCASVS [ 08 Wrz 2018 13:31 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Kilka słów jeszcze.

Listy oficjalne z urzędów, tak jak mandaty, muszą być wysłane listem poleconym we Włoszech.

Z tego co czytam w internecie, muszą wysłać oficjalny mandat i do wypożyczalni (90 dni) i do wynajmującego (360 dni).

Mam pytanie: jak dokładnie wyglądało ściąganie kasy za opłaty administrację przez wypożyczalnię? Jaki był tytuł płatności? Co dokładnie wypożyczalnia zrobiła? Poinformowała jakoś o tym, czy ściągała tylko kasę?

EDIT: płacić podwójnie? Czyli wypożyczalnia ściągnęła cała kwota mandatu już?

Autor:  Razem [ 08 Wrz 2018 13:42 ]
Temat postu:  Re: Mandat we Włoszech

Dostałem dwa razy mandat z fotopstryka i za każdym razem przychodziło to listem zwykłym..
Pierwszy pod Rimini kiedy byłem swoim autem, nawet nie pamiętam dokładnie na jaką kwotę ale coś około 100 euro. Potem ponaglenie i ostrzeżenia że jeśli nie zapłacę to kwota rośnie razy dwa. Konsekwentnie nie płaciłem i faktycznie po 2,3 latach wyszła jakaś kosmiczna kwota. Wiem że dokładnie sprawdziłem ile mają czasu na ewentualnie ściganie i wyszło że przedawnienie jest po 4 albo 5 latach. To by się zgadzało bo po tym terminie listy przestały przychodzić i do dzisiaj mam spokój :) Kolejny mandacik przyszedł za śmieszne przekroczenie prędkości na autostradzie 11 km/h Kwota jak na Włochy też śmieszna. Wiem że Sixt próbował ją pobrać z mojej karty kredytowej ale fartownie miałem ją zablokowaną z powodu nieautoryzowanej płatności. W tym wypadku mandat przyszedł tylko raz i o dziwno zero kolejnych wezwań.
Natomiast wiem jedno. Jeśli postanowiłeś nie płacić za żadne skarby nie wybieraj się autem do Włoch, wypożyczenie auta to też zły pomysł.
Wystarczy zwykła kontrola i człowiek leży :D Srogi mandat wraz z odsetkami płatny na miejscu. Jeśli nie płacisz bo Cię nie stać żegnasz się z autem...
Jeśli samochód jest z wypożyczalni kwotę mandatu zamieniają na areszt.

Strona 7 z 14 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/