Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 24 Kwi 2017 21:33 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 916
platynowy
@‌Zeus‌ - dzięki, za moment poprawię.

Dzień piąty

Krótko się spało, wstaję przez ósmą rano. Pierwsze pytanie - jak z pogodą? Wychodzę na zewnątrz, wygląda dobrze. Nie pada, choć gdzieś tam na horyzoncie deszcz i słońce tworzą tęczę. Wiatr jakiś też niby mniejszy.

Załącznik:
Athos 41.jpg

Pytam Nikosa, kiedy jedziemy do portu załatwiać sobie łódź. Wszystko w swoim czasie, odpowiada mi. Najpierw śniadanie a potem na moment do cerkwii. Moment przedłuża się do ponad godziny, więc w efekcie dopiero późnym przedpołudniem wracamy do Karies i bierzemy busa do Dafni.

W Dafni tłumy jak na promocji w Media Markcie. To dobry znak, statki dziś pływają. Decydujemy się popłynąć tym rejsowym zamiast na wariata szukać jakiegoś lokalnego właściciela z motorówką. Ale to oznacza, że na złapanie mojego dzisiejszego samolotu z Salonik nie ma dużych szans. Próbuję sprawdzić na telefonie alternatywne połączenia do domu ale transfer danych działa średnio więc decyduję się improwizować na lotnisku.

Statek w końcu przypływa, strażnicy dają sobie spokój z jakąkolwiek kontrolą i wpuszczają wszystkich na pokłąd. Odpływamy. Staram się nie zastanawiać się nad tym, czy jesteśmy przeładowani, ludzi jest zdecydowanie więcej niż miejsc siedzących. Znajduję sobie inne zajęcie, próbuję policzyć wszystkie święte obrazki na mostku kapitańskim.

Załącznik:
Athos 42.jpg

W końcu dopływamy do Ouranoupolis. Widzę znajome miejsca, stolik, przy którym parę dni temu piłem kawę... i kelnerki. Dopiero teraz przypominam sobie o płci przeciwnej, przez ostatnich parę dni zupełnie zapomniałem o istnieniu kobiet. Szczerze trzeba przyznać, jakoś mi ich na Athosie nie brakowało. A i mężczyźni bez nich byli jacyś tacy bardziej spokojni, testosteron przestał się chyba wydzielać.

Kupujemy z Nikosem jakieś bułki na drogę, znajdujemy jego kierowcę i ruszamy pędem w kierunku Salonik. Tylko cud może mnie uratować, mój samolot odlatuje za 50 minut a z Ouranoupolis będziemy jechać w najlepszym przypadku niecałe dwie godziny. Piszę do szefa i zaczynam go powoli przygotowywać na mój kolejny spóźniony powrót z urlopu.

Każda minuta jest na wagę złota, gdy w końcu dojeżdżamy na lotnisko wyskakuję z samochodu i biegnę do biura Aegeana. Cudu nie było, samolot odleciał. Ale nie jest tak źle, za godzinę odlatuje coś do Stuttgartu a chwilę potem do Monachium. Cena spora ale mimo wszystko akceptowalna, jak na bilet kupowany praktycznie w ostatniej chwili. Biorę Stuttgart, wolę zapłacić 200 euro niż zostać na dzień dłużej w Salonikach, płacić za nocleg, szukać czegoś trochę tańszego i tracić dzień urlopu.

Żegnam się z Nikosem, obiecujemy sobie kolejne spotkanie na Athosie w bliżej nieokreślonej przyszłości. Przechodzę przez kontrolę, prosto z niej idę do bramki. Teraz mam już z górki, lot, jeden pociąg a potem drugi i wreszcie docieram do domu.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Yukon - tworzy sie
Azerbejdżan - zakończona

Laponia | Komory | Bahrajn | Senegal | Santiago de Chile | Guca | Ladakh | Palestyna | Athos | Ziemia Ognista | Syberia zimą

Instagram: @podruuznik
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#22 PostWysłany: 24 Kwi 2017 22:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2015
Posty: 493
Loty: 76
Kilometry: 104 894
Świetna relacja, piękne zdjęcia, napisane ciekawie i rzeczowo. Dzięki
Góra
 Relacje PM off  
 
#23 PostWysłany: 25 Kwi 2017 18:58 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 916
platynowy
Na koniec trochę luźnych refleksji i porad praktycznych.

Zacznijmy od oczywistej oczywistości, zanim ktoś zdecyduje się pojechać na Athos. Trzeba pamiętać o tym, że to jest miejsce święte. Nawet jeżeli nie dla nas, to dla większość odwiedzających półwysep taka podróż ma naprawdę charakter pielgrzymki. Ludzie, z którymi nocuje się w klasztorach masowo uczestniczą w nabożeństwach, niezależnie od tego o której się one zaczynają i ile trwają. Symbole prawosławia widzi się na każdym kroku. To nie jest żaden skansen z grupką brodatych facetów, oni może żyją inaczej niż my, na pewno o wiele bardziej tradycyjnie, ale nie powinni być traktowani jak atrakcja turystyczna sama w sobie.

Załącznik:
Athos51.jpg

Załącznik:
Athos52.jpg

Z drugiej strony wiara, z którą tam się zetknąłem nie ma nic z fundamentalizmu ani ciemnogrodu. Nie ukrywałem, że nie należe do kościoła prawosławnego i nikt nie robił mi z tego powodu żadnych problemów. Nie było żadnego nawracania na siłę ani przekonywania że ichni odłam religii jest lepszy od każdego innego. Jeżeli ktoś chce, może godzinami dyskutować z mnichami na tematy teologiczne, jak się nie ma na to ochoty, to ma się święty spokój. Nie ma też żadnego obowiązku uczestnictwa w nabożeństwach ale gorąco polecam skorzystać z takiej możliwości, choćby dla samych walorów wizualno-słuchowych.

Nie zapominajmy jednak, że jesteśmy na Athosie gośćmi i przydałoby się dostosować do reguł tam panujących. Czyli nie wtykać nikomu aparatu pod nos, nie obnosić się z kijkami do selfie, nie robić ostentacyjnie zdjeć tam, gdzie się nie powinno. Lepiej nie chodzić w krótkich spodniach albo w koszulce z krótkim rękawem. Mnisi są dosyć tolerancyjni jak na swoją ortodoksję, ale każda tolerancja ma swoje granice.

I ostatnie ostrzeżenie - to miesce uzależnia. Ma w sobie coś przyciągającego, już parę dni po powrocie do domu ma się ochotę pojechać tam znowu. Spotkałem na półwyspie sporo osób, które dotarły na Athos po raz pierwszy z czystej ciekawości a teraz wracają tam regularnie co roku lub raz na parę lat. I ja na pewno też tam kiedyś wrócę.

A teraz praktyka.

Nieocenionym źródłem informacji jest strona athosfriends.org. To lektura obowiązkowa, znaleźć tu można wszystko co potrzebne jest do przygotowania się i zaplanowania trasy: informacje o uzyskaniu pozwolenia na wjazd, telefony do klasztorów, rozkład łodzi, ceny za przejazd a nawet dokładne opisy ścieżek na półwyspie włącznie z koordynatami GPS. Nieźle, jak na tak tradycyjne miejsce, jakim jest Athos.

Przy wyborze miejsc noclegowych warto brać pod uwagę sposób dotarcia do klasztoru (piechotą, wodą albo busem) i całą trasę planowaną na dany dzień (odwiedzenie więcej niż trzech klasztorów dziennie ma w sobie coś z japońskiego zwiedzania Europy w tydzień). Oraz najważniejsze - lokalne święta. Każdy klasztor raz do roku, konkretnego dnia (daty oczywiście na athosfriends.org) celebruje swojego patrona. Na takie dni rezerwację trzeba składać jak najwcześniej się da, ma się wtedy niepowtarzalną okazję do uczestnictwa w wielkiej uroczystości. Mi się niestety nie udało, podczas mojego pobytu nie wypadało żadne święto.

Klasztory z zachodniej części półwyspu są łatwiej dostępne a co za tym idzie, tłumniej odwiedzane, niż te ze wschodniej. Dla bardziej zaawansowanych jest też możliwość popłynięcia na Athos nie z Ouranopoulis ale z drugiej strony półwyspu, z Ierissos. Trudniej się tam dostać, za to nie traci się czasu na przejazd przez półwysep jeżeli naszym celem są klasztory po tej właśnie stronie. Tak właśnie zrobię podczas mojego następnego wyjazdu.

Z bardziej przyziemnych spraw: O cenie pozwolenia było już w komentarzach. Noclegi i jedzenie w klasztorach są darmowe, próba płacenia na miejscu może być nawet uznana za obrazę. Poza tym nie ma specjalnie wiele okazji do wydawania pieniędzy na miejscu. Busy czy statek kosztują parę euro, do tego drobne na kawę albo zakupy w sklepie w Karies, jakieś pamiątki i tyle. Tak generalnie to był jeden z bardziej budżetowych wyjazdów w moim życiu.

Komórka ma zasięg albo go nie ma, to zależy od miejsca. Na pewno da się dzwonić z Dafni, z innych miejsc nie próbowałem.

Z dogadywaniem się na miejscu jest troche bardziej skomplikowana sprawa. Z reguły mnisi, którzy rejestrują pielgrzymów znają angielski w stopniu przynajmniej komunikatywnym, ale od każdej reguły są wyjątki. W klasztorze rosyjskim można oczywiście dogadać się w tym języku. Z innymi pielgrzymami jest różnie, sporo z nich mieszka lub kiedyś mieszkało w Niemczech albo we Włoszech, z Ukraińcami nie było problemu żeby mówić po polsku.

Warunki noclegowe przypominają hostel. Sale są wieloosobowe, od trzech do parunastu łóżek. Polecam zabranie zatyczek do uszu. Łazienka na zewnątrz, z reguły z gorącą wodą. Po zachodzie słońca bramy klasztorów są zamykane więc lepiej się nie spóźnić. Przydaje się czołówka albo latarka.

Busy i statki mają rozkłady jazdy i są zaskakująco punktualne (zakładając, że statki w ogóle pływają...). W każdym klasztorze informowano mnie jakie mam możliwości transportu. Na statek z Ouranopoulis oficjalnie trzeba było mieć rezerwację ale nikt jej nie sprawdzał.

No i tyle, jak ktoś ma jakieś dodatkowe pytania to jestem do dyspozycji.
Załącznik:
Athos53.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Yukon - tworzy sie
Azerbejdżan - zakończona

Laponia | Komory | Bahrajn | Senegal | Santiago de Chile | Guca | Ladakh | Palestyna | Athos | Ziemia Ognista | Syberia zimą

Instagram: @podruuznik
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#24 PostWysłany: 26 Kwi 2017 19:50 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 916
platynowy
Mały suplement.

Dostałem na pw ale odpowiem tutaj, może innym się przyda:

"Mam pytanie o ścieżki bo to dla mnie największy problem. Mam problemy z chodzeniem po stromych odcinkach. Po płaskim mogę chodzić długo. Są tam takie możliwości?"

Będzie ciężko. Athos nie jest płaski, praktycznie każda droga prowadzi z górki albo pod górkę, wszystko zależy od definicji "stromo". Najbardziej płasko było drugiego dnia pomiędzy Dochiariou i Agiou Panteleimonos gdzie droga prowadzi brzegiem morza ale i tam trzeba było trochę podchodzić. Z Karies do Koutloumousiou też jest względnie płasko a i kawałek do przejścia niewielki.

Alternatywą może być statek ale tu też trzeba uważać. Czasami z mapy wynika, że klasztor jest nad wodą ale to nie znaczy, że jest na poziomie morza. Trochę trzeba podejść, czasami to trochę to parę a czasami dobrych parędziesiąt metrów w górę stromymi schodami. I tu znowu najłatwiej jest dostać się do Dochiariou i Agiou Panteleimonos a z drugiej strony półwyspu do Ivironu. Przykład takiego podejścia poniżej do pierwszego z wymienionych klasztorów poniżej, choć na zdjęciu trochę ciężko uchwycić krzywiznę terenu.

Załącznik:
Athos 61.jpg

W ostateczności pozostaje bus, one podjeżdżają praktycznie pod samą bramę klasztoru.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Yukon - tworzy sie
Azerbejdżan - zakończona

Laponia | Komory | Bahrajn | Senegal | Santiago de Chile | Guca | Ladakh | Palestyna | Athos | Ziemia Ognista | Syberia zimą

Instagram: @podruuznik
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#25 PostWysłany: 26 Kwi 2017 21:11 

Rejestracja: 18 Wrz 2013
Posty: 202
srebrny
Dzięki za ciekawą relację, przyda się już w sobotę. Noclegi mam w Pantokratoros i Zografu, ale mam nadzieję zwiedzić jeszcze ze trzy-cztery bardziej południowe. Po tej relacji widzę, że trzeba było zostawać trzy noce zamiast dwóch.
Góra
 Relacje PM off  
 
#26 PostWysłany: 21 Lip 2017 20:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Lip 2017
Posty: 100
Zbanowany
Byłem pierwszy :mrgreen:

I tylko forum znalazłem później....
Mój Athos 2014 można dorzucić do tematu czy zakładać nowy wątek 8-) ?

Czyli zasada jest taka, że nr 2 się nie liczy?
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 22 Lip 2017 00:58 

Rejestracja: 25 Wrz 2015
Posty: 134
Loty: 84
Kilometry: 146 904
niebieski
Mega miejsce i relacja, może tam trafię, moje klimaty
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 20 Sie 2017 19:42 

Rejestracja: 20 Sie 2017
Posty: 5
Świetne fotki i relacja, szacun :)
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group