Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 29 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 29 Paź 2017 16:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Wrz 2013
Posty: 236
Loty: 96
Kilometry: 137 164
niebieski
Ateny 2016

Nie wiem czy za ten tekst o Atenach i Grecji @Zeus nie ukaże mnie jakąś surową karą, ale jeśli będzie ona polegać np. na wypiciu butelki wina to znaczy, że było warto :)

Nie wiem też szczerze mówiąc czy jest sens pisać o podróży, która wzbudziła na początku tyle złych emocji. O równie złych emocjach pisałam już przy okazji pobytu w Budapeszcie, ale wtedy chyba zapomniałam o zeszłorocznych Atenach. To, w jaki sposób przywitała mnie Grecja w pewien chłodny styczniowy wieczór było równie tragiczne, jak równie chłodny i wietrzny kwietniowy wieczór na Malcie.

Po trzecie, nie wiem co z tego będzie zaczynając relację od złych aspektów podróży do stolicy Grecji, ale uważam, że warto dać temu szansę - tak jak i Atenom, bo okazały się bardzo łaskawe :) Mam nadzieję, że moje przeżycia pozwolą komuś innemu nie popełnić tych samych błędów i nie zepsuć sobie ogólnego wrażenia, które moim zdaniem, ostatecznie, było bardzo pozytywne!

DZIEŃ I

Jest takie powiedzenie, że nie ocenia się książki po okładce, a pierwsze wrażenie może być mylne, ale Grecy przeszli sami siebie. Obraz nędzy i rozpaczy. Pamiętam do teraz wiadomości, które pisałam na facebooku do Zeusa, wściekła, że ściągnął mnie w takie miejsce. O ile autobus z lotniska dojeżdża na plac Syntagma Square, który w nocy robi jeszcze względnie dobre wrażenie, to wszystko, co wydarzyło się potem, wołało o pomstę do nieba. Pierwsze, co zauważyłam to wszechobecnych bezdomnych - pod każdym drzewem, poszarpanych, zabrudzonych, rozwalonych na trawie. Zapomniałam dodać, że chodzi o psy? Bezdomne psy - dla mnie to był szok kulturowy, ale o tym później. Jestem ogromną miłośniczką zwierząt i amatorem wszystkich rodzajów psów. Tego wieczoru poryczałam się po raz pierwszy. Nie miałam czym je nakarmić, jak zabrać ze sobą. Psy wylatywały na główną ulicę przed Parlamentem, auta trąbiły, ogólny gwar i hałas, a ja modliłam się przez łzy, żeby nic im się nie stało. Bartek, widząc co się dzieje, zareagował bardzo szybko i po prostu, brzydko mówiąc, zaciągnął mnie do metra. Trzeba było dostać się do hotelu, a było już trochę późno. Metro dowiozło nas na przystanek Omonia i wtedy zaczęło się najgorsze. Ta nazwa zapisze się w historii i w naszej pamięci. Ten zapach, a raczej smród, ten syf na ulicy, papierki na papierkach, zgniłe warzywa, śmieci na śmieciach. Co jedna ulica to coraz ciemniej, coraz mniej bezpiecznie. Nikt nie pisał na bookingu, że żeby dotrzeć do tego hotelu trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu, czy choćby jego resztek. Szale przeważyły opuszczone budynki, graffiti na każdym kroku i pełno pijanych osobników bliżej nieokreślonej narodowości.

Hotel chyba wiedział co robi, jak umieszczał zdjęcia na stronie booking.com - specjalnie wykadrowane, widać tylko samą fasadę, względnie urządzone pokoje, ewidentnie same dobre strony. To, co było dookoła hotelu też przeszło moje najśmielsze oczekiwania o tym, jak może być źle. Sam pokój to kolejny akt w tym dramacie. Klima, która nie działa, okno którego nie da się otworzyć i łóżko z niezbyt czystą pościelą, ale trzeba było sobie radzić. Po wejściu do pokoju opadły wszelkie resztki hamulców i poryczałam się tego dnia kolejny raz. Obiecałam sobie, że się nie ruszę z pokoju dla własnego bezpieczeństwa przez cały pobyt, miałam nawet myśli żeby zorganizować szybszy powrót do domu. Nie zrozumcie mnie źle, nie oczekiwałam luksusów rezerwując jeden z tańszych hoteli, ale okolica, w połączeniu z tym co zostałam w kwaterze, zrobiło swoje.

Ale była nadzieja - Bartek postanowił poprawić mi humor winem, więc po 22:00 zapuścił się w czeluść dzielnicy w poszukiwaniu czynnego sklepiku, ale czego się nie robi dla miłości. Udało się. Wino wlało trochę ciepła do mojego serca i optymizmu na następny dzień. Jak wiadomo - po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. W ten sposób, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, strach zniknął i postanowiłam nawet wyjść na zewnątrz. Wystarczyło trochę słońca, tudzież wina! Niestety, rano okazało się, że problem dalej jest widoczny i po prostu leży [dosłownie...] na ulicy [mam na myśli m.in. rozjechane główki kapusty i resztki po innych warzywach :)]. Dlatego gorąco nie polecam nocowania w okolicach Omonii, a jeśli już, wychodźcie i wracajcie jak jest jeszcze jasno. Unikniecie niepotrzebnych nerwów :)

Załącznik:
12631246_10206814530774975_1656034626_o.jpg
12631246_10206814530774975_1656034626_o.jpg [ 62.48 KiB | Obejrzany 5370 razy ]
Załącznik:
12620846_10206814532935029_879001317_o.jpg
12620846_10206814532935029_879001317_o.jpg [ 66.47 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
12620733_10206814532575020_600322718_o.jpg
12620733_10206814532575020_600322718_o.jpg [ 58.43 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
12620603_10206814532295013_430200140_o.jpg
12620603_10206814532295013_430200140_o.jpg [ 82.7 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
12591840_10206814529574945_1632605278_o.jpg
12591840_10206814529574945_1632605278_o.jpg [ 56.97 KiB | Obejrzany 5370 razy ]


DZIEŃ II


Żeby nie było, że tylko narzekam, teraz opowiem o przyjemniejszych rzeczach. Mimo, że Ateny dały mi popalić pierwszego dnia, to po względnie przespanej nocy postanowiłam zaryzykować wyjście na zewnątrz. Gdy myślicie o Atenach, przede wszystkim kojarzą się one z Akropolem, Świątynią Zeusa czy honorową zmianą warty pod Parlamentem i żołnierzami w dziwnych strojach. Już drugiego dnia okazało się, że Ateny to o wiele więcej. Zabytkowe budowle i antyki, starożytne miejsca można znaleźć na każdym kroku. Tego dnia ukochałam sobie dzielnicę w pobliżu stacji metra Monastiraki i do końca pobytu spędzałam tam każdą wolną chwilę. Zwiedzanie rozpoczęliśmy jednak od uroczystej zmiany warty, a dopiero później od Biblioteki Hadriana, a raczej jej szczątków. Z tamtej perspektywy pierwszy raz mogłam zobaczyć na własne oczy fragment Akropolu. Pamiętam do dziś ile kosztowało mnie to emocji, to było trochę jak spełnienie marzeń. Podobnie czułam się pod Koloseum w Rzymie. Człowiek tyle lat uczy się o czymś w szkole, najbardziej lubując się w starożytności, a potem może to obejrzeć na własne oczy! To jest to, co cenię w podróżach, ale nie o tym chciałam pisać. Okazuje się, że obywatele Unii Europejskiej mają darmowy wstęp do tegoż zabytku, więc skorzystaliśmy. Co prawda Bartek powiedział, że „Jesteśmy z Polski” i przez chwilę myśleliśmy, że Polacy mają w Atenach „za darmo”, ale szybko okazało się, że chodzi właśnie o Państwa członkowskie. Ale uwaga, nie wszędzie ten argument zadziała :)

Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 176.03 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
YDXJ0497.jpg
YDXJ0497.jpg [ 665.04 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 227.8 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 205.86 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
4.jpg
4.jpg [ 204.4 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
6.jpg
6.jpg [ 181.8 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
7.jpg
7.jpg [ 259.65 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Kolejną atrakcją była Agora Ateńska oraz Hefajstejon. Potężna przestrzeń, a pośrodku kolumny, kolumienki i ich fragmenty. Pachniało prawdziwą starożytną Grecją. Tylko te graffiti. Dosłownie na każdym kroku i na każdym zabytku. I te psy! W tym miejscu postaram się wytłumaczyć fenomen ateńskich, bezdomnych psów. Wchodząc do Agory Ateńskiej [bilet 4 euro] dostrzegliśmy psa wylegującego się w styczniowym słońcu. Na razie jednego. Pokonując kolejne metry tego terenu znalazłam tych psów jeszcze kilkanaście. Okazuje się bowiem, że te psy tak naprawdę nie są bezpańskie. Są "wszechpańskie”, należą do miasta, do zabytków, do kultury. Żyją sobie tam spokojnie, jak pełnoprawni obywatele, nocując w miejscach, o których nam się nie śniło. Mają swoje miski z wodą poustawiane pod drzewami i ludzi, którzy systematycznie je dokarmiają. Mają nawet swoje obroże, czasami więcej niż jedną. Wpisały się na stałe w portret miasta. Są szczęśliwe i to właśnie uszczęśliwiło i uspokoiło też mnie.

Ale wracając do naszej wycieczki. W Agorze Ateńskiej już całkiem konkretnie przyjrzałam się Partenonowi, który wyrastał nad miastem, ale zwiedzanie Akropolu było zaplanowane na jutro. Ciekawość wzięła górę, idziemy więc wyżej. Spacerując wąską uliczką dookoła Agory dostaliśmy się na mój pierwszy ateński Punkt Widokowy – Wzgórze Aeropagus. Przyjemna, ale niedługa wspinaczka i jesteśmy na szycie. A tam raj dla moich oczu, przepiękne widoki i sporo miejsca na popołudniowy odpoczynek. Z winem. Zachód słońca, coś do przegryzienia, a obok ukochana osoba. Szkoda tylko, że ciągle było względnie chłodno, mimo zapewnień Zeusa, że będzie 20 stopni J

Załącznik:
8.jpg
8.jpg [ 302.22 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
9.jpg
9.jpg [ 172.29 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 162.86 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
11.jpg
11.jpg [ 158.15 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
12.jpg
12.jpg [ 217.55 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
13.jpg
13.jpg [ 218.03 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
14.jpg
14.jpg [ 253.73 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
15.jpg
15.jpg [ 207.24 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
16.jpg
16.jpg [ 178.18 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
17.jpg
17.jpg [ 259.73 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
18.jpg
18.jpg [ 193.98 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
19.jpg
19.jpg [ 203.24 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
20.jpg
20.jpg [ 214.01 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
21.jpg
21.jpg [ 187.75 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
22.jpg
22.jpg [ 298.17 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
23.jpg
23.jpg [ 337.01 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
24.jpg
24.jpg [ 236.03 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Dzień II zakończyliśmy kolacją w greckiej restauracji, popijając jedzenie jakimiś specyfikami, które podarował nam kelner, gdy dowiedział się, że jesteśmy z Polski. Zostało trochę sił na zaliczenie kolejnego punktu widokowego, który dojrzeliśmy tego dnia ze wzgórza Aeropagus, czyli Wzgórza Likavitos. Niestety spacer na samą górę nie wchodził w grę, bo było już fest ciemno, wybraliśmy więc szybką przejażdżkę kolejką [koszt 7 euro]. Na szycie wiało jak w Kieleckiem, ręce trzęsły się niemiłosiernie, a statyw latał na wszystkie strony, ale udało się. Ze względu na temperaturę i te warunki, piwo, które zakupiliśmy z nadzieją wypicia na wzgórzu i cieszenia się widokiem, musieliśmy skonsumować czekając na przyjazd w górnej stacji kolejki. Ale zdjęcia nocne zrobione. Można wracać spać.

Załącznik:
nocne.jpg
nocne.jpg [ 152.86 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
nocne2.jpg
nocne2.jpg [ 154.69 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

Załącznik:
nocne3.jpg
nocne3.jpg [ 166.06 KiB | Obejrzany 5370 razy ]

CDN.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez jolkah 29 Paź 2017 23:30, edytowano w sumie 5 razy
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
      
#2 PostWysłany: 29 Paź 2017 16:29 

Rejestracja: 26 Kwi 2013
Posty: 669
niebieski
Pierwszy raz w Grecji?
Góra
 Profil Relacje PM off
jolkah lubi ten post.
 
      
#3 PostWysłany: 29 Paź 2017 16:51 

Rejestracja: 06 Lip 2011
Posty: 2656
złoty
Najpierw kupuję hotel w syfiastej okolicy, a potem się dziwię że na ulicach syf.
Jeżeli się jest tak wrażliwym trzeba lepiej dobierać kraje i hotele na wyjazdy. :roll:
Wbrew pozorom nie cała Grecja i nie całe Ateny tak wyglądają.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#4 PostWysłany: 29 Paź 2017 17:05 

Relacje bez sztucznych "ochów i achów", podobnie jak negatywne opinie na Allegro, są najbardziej wartościowe.
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#5 PostWysłany: 29 Paź 2017 17:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Wrz 2013
Posty: 236
Loty: 96
Kilometry: 137 164
niebieski
greg1291 napisał(a):
Najpierw kupuję hotel w syfiastej okolicy, a potem się dziwię że na ulicach syf.
Jeżeli się jest tak wrażliwym trzeba lepiej dobierać kraje i hotele na wyjazdy. :roll:
Wbrew pozorom nie cała Grecja i nie całe Ateny tak wyglądają.

Spokojnie, doceniam każde doświadczenia i przynajmniej się na tym uczę :) to relacja z wyjazdu prawie sprzed dwóch lat, daj jej szansę ;) akceptacja Aten musiała we mnie dojrzeć!
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#6 PostWysłany: 29 Paź 2017 19:23 

Rejestracja: 15 Lis 2014
Posty: 783
Loty: 114
Kilometry: 165 153
niebieski
Droga autorko - ciesz się, że nie byłaś w Salonikach :D
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
jolkah lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 29 Paź 2017 19:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2014
Posty: 154
niebieski
Podobają mi się Ateny w styczniu :)
Czekam na dalszą część relacji.
Góra
 Profil Relacje PM off
jolkah lubi ten post.
 
      
#8 PostWysłany: 29 Paź 2017 19:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Paź 2011
Posty: 257
niebieski
Chętnie bym zobaczył jakiegoś opisywanego psa na tych zdjęciach :)
_________________
Image

Naprawdę pisze się razem. Naprawdę!
Zresztą zresztą też.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 29 Paź 2017 19:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2015
Posty: 4
Eee ... to nie jest kwestia okolicy hotelu ... Zrobiłem trochę kilometrów po Grecji i jej (nawet najbardziej zadupiastych) wyspach i niestety 90% Aten to taki stary, warszawski Żerań. Jedynie bliskie okolice Monastiraki (i to nie w każdą stronę) są do przyjęcia a reszta to chaos, brud i tłok ... Ostatnim razem gdy tam byłem (rok temu) spotkałem nawet kilka świerzo spalonych aut ;) ale to zdaje się było zaraz po jakiś demonstracjach.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 04 Lis 2017 16:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 431
srebrny
Niestety na mnie również Ateny zrobiły słabe wrażenie (byłam tam w 2009), jedynie Akropol mnie nie zawiódł.
Góra
 Profil Relacje PM off
jolkah lubi ten post.
 
      
#11 PostWysłany: 04 Lis 2017 19:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Wrz 2011
Posty: 2589
Loty: 371
Kilometry: 601 471
niebieski
jolkah napisał(a):
Okazuje się, że obywatele Unii Europejskiej mają darmowy wstęp do tegoż zabytku, więc skorzystaliśmy.


Pod warunkiem, ze ten obywatel jest studentem z wazna legitka.
Btw, bardzo sie Ateny zmienily przez niespelna 2 lata od Twojego pobytu. Dzis wrocilem i bezdomnych psow nie dostrzeglem, ta mega niebezpieczna Omonia hmmm w dzien, wieczor czy tez w srodku nocy wygladala tak samo spokojnie, smieci ? owszem, skladane w kartonach i workach pod drzewami i oczekujace na wywiezienie, czyli norma w poludniowych krajach. Dobrze, ze nie przejalem sie tym co napisalas o Atenach, bo nieslusznie zrezygnowalbym z wyjazdu :)
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
#12 PostWysłany: 04 Lis 2017 20:54 

Rejestracja: 14 Sty 2014
Posty: 113
Loty: 30
Kilometry: 36 652
niebieski
To kwestia gustu. W Atenach byłem 4 razy. Faktem jest, że spotyka się pełne kosze, obskurne budynki, pomalowane witryny, śpiących na ulicy, ale mnie to nie przeszkadza i bardzo lubię tam spędzać czas i chodzić, spacerować, zwiedzać, jeść greckie przysmaki. Bywałem tam też w lutym, maju, wrześniu i zawsze dla nas było pięknie. Pomimo tego, że ostatnio mieszkałem w hotelu na Omonii i spacerowałem obok hindusów i innych nacji. Myślę, że w przyszłym roku też odwiedzę Ateny i wejdę na górę, porobię zdjęcia, zjem pyszne owoce, warzywa, sery, kebab i souflaki, wypiję frappę. Nie każdemu tam się będzie podobać i to jest ta różnica, ale bezdomnych psów nie widziałem. Koty owszem, nawet żółw spacerujący po ulicy obok parku, ale psy? Jak będę kolejny raz to zwrócę na nie uwagę.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
#13 PostWysłany: 04 Lis 2017 21:37 

Rejestracja: 15 Lut 2016
Posty: 234
Loty: 1
Kilometry: 1 097
niebieski
Ciekawe, mam takie same doświadczenia jak kolega wyżej - nie zauważyłem bezpańskich psów, pewnie pojedyncze sztuki mógłbym przegapić, ale na pewno nie duże liczby, bo po kilku niemiłych przygodach jestem na psy bez opieki wyczulony... ;) W zasadzie po tej opowieści przemyślałbym wizytę w Atenach kilka razy więcej hehe
_________________
Alfabet Podróży: Ateny, Brno, Malta, Fryzja, Ryga, Walencja, Promem z Gdyni -> klik!

2018: Anglia, Litwa, Austria, Węgry, Kosowo, Albania, Czarnogóra, Włochy, Rosja, Holandia, Hiszpania
2019: Chorwacja, Niemcy, Czarnogóra, ???
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 04 Lis 2017 22:51 

Rejestracja: 18 Sie 2010
Posty: 304
niebieski
Byłem w Atenach kilkanaście,może już kilkadziesiąt razy.Specjalnie dla Aten i tylko przejazdem, w "przelocie".Ostatnio w lipcu tego roku gdy przez kilka godzin ,między lotem z Naxos a Berlinem,przy 36C, pokazywałem to miasto znajomym,którzy widzieli je pierwszy raz.Teraz wciąż szukam ,bo niestety spóźniłem się ze swoimi planami na Sylwestra, jakiejś taniej okazji na lot z okolic Wrocławia.
Kocham Ateny!Uwielbiam je mimo tego ,że wciąż widzę wałęsające się psy (szczególnie między Monastiraki a Thissio),że pełno tu odrapanych budynków ze śladami grafitti,których nienawidzę.Ale wystarczy ,że podniosę głowę i zobaczę Akropol,że popatrzę na Ateny z góry- z Likawitos,że kolejny już raz zjem kebaba w restauracji "O Thanasis" na ulicy Mitropoleos ,że wieczorem przejdę się na Psiri gdzie można posłuchać muzyki na żywo.
Nie,nie chciałbym tu zamieszkać na stałe ale "zdobywanie" Aten za każdym razem budzi mój zachwyt i szacunek połączony z podziwem!
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#15 PostWysłany: 04 Lis 2017 23:28 

Rejestracja: 10 Maj 2012
Posty: 1444
niebieski
W Atenach zawsze był smog,ale to kupę lat do tyłu. Po niedzielnej wyprawie do stolicy każdego póżniej bolała głowa. Mieszkałem na peryferich i jednoznacznie odpowiadam,że Ateny nienawidzę ,choć od 20 lat byłem w nich kilkakrotnie, a do Grecji wracam co najmniej 2 razy w roku,to przyznaję sie bez bicia ,że i tak Ateny są kochane ,jak cała Grecja.
Góra
 Profil Relacje PM off
Rysiek lubi ten post.
 
      
#16 PostWysłany: 05 Lis 2017 02:06 

Rejestracja: 21 Lis 2014
Posty: 594
srebrny
Lubię relację, lubię.

Szczera przynajmniej. Nie wiem na ile politycznej niepoprawności można sobie tu pozwolić, ale że skomentuję krótko: "typowo kobieca".

Chcąc zatem lekko uderzyć w otrzeźwiające tony, chociaż tylko troszkę: jeśli Omonia i wieczorno/nocne Ateny wywołują płacz, to albo podnieś progi tolerancji znacznie, albo porzuć marzenia o podróżowaniu...
Chcesz bodźców do uzasadnionego płaczu? Zapraszam do Indii :> Są naprawdę gorsze miejsca na tym łez padole niż Grecja...

Ale zaraz? Masz może nie jakoś dużo, ale już co-nieco lotów i kilometrów... Gdzie byłaś i na ile obiektywnie patrzysz na te nieszczęsne Ateny?

A prawda jak zawsze prozaiczna i gdzieś na środku- Bartek zniknął w czeluściach, ale jednak wrócił cały i zdrowy z winem. Później było bardzo fajnie.
Definicja czystej pościeli w tańszych hotelach bywa bardzo bardzo szeroka, nie tylko w Grecji.
Wreszcie każda "południowoeuropejska" stolica czasem zgrzeszy lekkim brudem i zaniedbaniem i to nie Grecja jest bardzo brudna, ale to Polska jest stosunkowo bardzo czystym krajem.
Góra
 Profil Relacje PM off
jolkah lubi ten post.
 
      
#17 PostWysłany: 05 Lis 2017 22:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Wrz 2013
Posty: 236
Loty: 96
Kilometry: 137 164
niebieski
Kochani.
Dziękuje Wam za te komentarze :)
Miałam świadomość, że zaczynając w ten sposób mogę wywołać burzę, podobnie jak Ateny zrobiły spustoszenie pierwszego dnia w mojej głowie :)
Ale zwróćcie uwagę proszę na to, że wracam wspomnieniami do podróży sprzed 2 lat i mam wrażenie jakby była ciągle we mnie żywa!! Pamiętam każdą chwilę spędzoną w tym miejscu i wbrew temu, co Wam się może wydawać, również pokochałam to miejsce.
Zanim dokończę swoją relację chciałabym tylko dodać, że to była najważniejsza podróż w moim życiu i to w dodatku w ważnym dla mnie terminie... Żadna inna wyprawa do tej pory [a latam często ale blisko - boję się latać, ale to długa historia] nie dała mi tyle, ile te styczniowe Ateny. Z żadnej innej podróży nie wyciągnęłam tyle i nie nauczyłam się tak dużo - cierpliwości, dawania drugiej szansy, tolerancji, ale przede wszystkim pokory.
Tylko czekam na to, aż tam wrócę! Jak zaczęłam - tak skończę i taki efekt chciałam uzyskać. Nie oceniajcie książki po okładce, relacji po pierwszym poście, a Aten po pierwszym wieczorze!
Wbrew pozorom, to będzie naprawdę pochlebna relacja.

ps1. z tą legitymacją i darmowymi wejściami to niestety nieprawda. Legitymacji już nie miałam :) może miałam za to szczęscie.
ps2. ktoś prosił o te psy.. o te "biedne" ateńskie psy.. muszę przejrzeć moje 1500 zdjęć, ale na razie zaproszę Was po prostu do googla. Najwyraźniej nawet jest coś takiego jak "ateńskie psy" :) a mówiąc o tym, że sypiają tam, gdzie nam się nawet nie śniło odsyłam tutaj:
https://ih0.redbubble.net/image.1158609 ... ,075,f.jpg :)
https://www.google.pl/search?q=dogs+of+ ... 66&bih=637
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez jolkah 05 Lis 2017 23:10, edytowano w sumie 2 razy
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 05 Lis 2017 22:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Wrz 2011
Posty: 2589
Loty: 371
Kilometry: 601 471
niebieski
@Zeus jesli sie orientujesz to wrzuc info od kiedy darmowe wejscie m.in. na Akropol i Agore jest dla studentow z UE a nie dla kazdego obywatela UE
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#19 PostWysłany: 05 Lis 2017 22:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Wrz 2013
Posty: 236
Loty: 96
Kilometry: 137 164
niebieski
@Pawel_T z góry przepraszam, nie chodziło mi o to, że nie masz racji. Po prostu w Bibliotece Hadriana wpuścili mnie za darmo bez legitki, a do Agory Ateńskiej nikogo z nas bez opłaty wpuścić nie chcieli [B. miał legitymacje]. Może przypadek, może szczęście :)
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#20 PostWysłany: 05 Lis 2017 22:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Wrz 2011
Posty: 2589
Loty: 371
Kilometry: 601 471
niebieski
Dlatego wywolalem Zeusa, bo ciezko znalezc takie informacje :) na pewno jest oficjalnie w cenniku podane, ze studenci UE wchodza za darmo na Akropol i Agore, na stadion panathinaiko dla studentow sa bilety ulgowe (2,5EUR), co do reszty atrakcji to nie orientuje sie
Góra
 Profil Relacje PM off
jolkah lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 29 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group