Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 45 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 25 Sty 2017 10:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
Moi drodzy.
Od mojego powrotu z Jordanii minęło już 7 dni.
Warto więc coś napisać i zachęcić Was do wyjazdu do tego cudnego kraju.

Gdy znajomi lub rodzina dowiadywali się gdzie lecę.
Wszyscy mowili: "czyś ty zwariował ", "oszalales " , "tam jest wojna".

A ja już na wstępie mogę zaznaczyć że to jeden z najwspanialszych krajów w jakim byłem.
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
#2 PostWysłany: 25 Sty 2017 11:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 2623
Ostrzeżenia: 1
platynowy
Witam

Zgadza sie, Jordania jest fascynujaca i poza cenami piwa w hotelach mi rowniez b. sie podobala.


Tak na marginesie, ja mialem z moimi znajomymi podobnie, jak lecialem teraz na poczatku stycznia do Burundi. Powiem szczerze, ze nie zaluje, bo zwiedzilem jeden z najbardziej egzotycznych i fascynujacych krajow Afryki. ;)

Pozdrawiam.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Miesiąc w podróży / z Kiruny na Socotrę
Relacja z Afryki / Gorilla Trekking
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski - usunięto
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym - usunięta
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#3 PostWysłany: 25 Sty 2017 19:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
Gdy w 2015 roku byłem w Izraelu nad Morzem Martwym widziałem po drugiej stronie Morza majaczące góry Jordanii.
Od tamtego czasu było to miejsce na mojej liście do zobaczenia.
Niby blisko a jednak daleko.

Oczywiście gdzieś po drodze był Indiana Jones.
Później w 2015 roku Marsjanin.

Następnie Jordania zmienia zasady wizowe, jest łatwiej i taniej wg mnie.

Wizzair otwiera loty do Ovdy za grosze.

I tym oto sposobem w listopadzie 2016 nabyłem bilety z Warszawy do Ovdy za jedyne 148 zł.

Napisałem na forum zaproszenie do wspólnego wyjazdu i odezwał się jeden kolega - dzięki @ar25, z którym wspólnie przejechaliśmy kawałek Jordanii.

Początkowo miałem kupować JordanPass, ale z pomocą przyszedł @yogibabu który w genialny sposób wyjaśnił, że wizę do Jordanii przy pobycie minimum 3 nocy dostaje się za darmo. I tak też zrobiłem.

Wyjazd z Warszawy Wizzairem do Ovdy 14.01 o godzinie 7.20 - przylot około 12.20 (zmiana czasu o godzinę)
Lot chociaż trwał około 4 godzin to przebiegł bezproblemowo.
Po wyjściu z samolotu przywitał nas cieplutki wiatr.
Po wylądowaniu sprintem do odprawy paszportowej, żeby być jednym z pierwszych.
Zarówno ja jak i kolega nie chcieliśmy mieć pieczątek izraelskich w paszporcie, szczególnie, że ja miałem nowiutki paszport. Powiedziałem o tym urzędniczce, ona dał mi kwitek do wypełnienia – ważne! – miejcie ze sobą długopis. Wypisałem dane, pani w międzyczasie zadawała kilka pytań, o cel wizyty, czemu nowy paszport, itd… i na końcu…. Przybiła pieczątkę w paszporcie…
Przepraszała bardzo, ale co mi po jej przeprosinach… Zatem uważajcie cały czas co robi urzędnik. Dodam, że kolega nie dostał pieczątki. Jednak z uwagi na pieczątkę wcześniejszą z Maroka to spędził chwilę dłużej przy kontroli 
Ja w tym czasie kupiłem bilety na autobus 282 – jeden bilet kosztował 21,5NIS
Autobusy 282 (szt. 2) czekały już przed wyjściem. Czekały również autobusy hoteli i ejlatshuttle.

Można było spokojnie wypalić papierosa i po jakiś 30 minutach pierwszy autobus 282 odjechał – zapełnienie około 75%. Trasa wiedzie przez totalne pustkowie. Dookoła mamy tylko wielki płot graniczny oraz pustynię. Krajobraz księżycowy.
Po około 45 minutach dojechaliśmy do Ejlatu. Wysiedliśmy na głównym przystanku i udaliśmy się w kierunku granicy jordańskiej. Początkowo zmylił nas drogowskaz do granicy i poszliśmy w złym kierunku, ale odnaleźliśmy właściwy kierunek i szybkim krokiem zmierzaliśmy do Jordanii.

Załącznik:
20170114_144151s.jpg
20170114_144151s.jpg [ 284.91 KiB | Obejrzany 5009 razy ]


Droga w Ejlacie bardzo dobra. W zasadzie cały czas idzie się po chodniku. Jedynie kilkaset metrów przed granicą nie ma chodnika i idzie się poboczem. Po około godzinie docieramy pod granicę.

Załącznik:
20170114_144148s.jpg
20170114_144148s.jpg [ 253.48 KiB | Obejrzany 5009 razy ]


Spotykamy tylko 2 Polaków, którzy również lecieli samolotem z nami.
Wyjście z Izraela trwa może maksymalnie 10 minut – płaci się opłatę 105 NIS i się wychodzi.
Po stronie jordańskiej jeżeli nie chcemy dostać pieczątki (mnie już nie zależało) to musimy to powiedzieć pogranicznikowi. Do tego wypełniamy kartę z numerem paszportu, imieniem i nazwiskiem, narodowością, datą wejścia i planowaną datą wyjścia, datą wydania paszportu i datą końca paszportu. Drugi pogranicznik do tego udaje że sprawdza nasz bagaż. I na końcu 3 pogranicznik wbija pieczątkę do paszportu albo na kartce. I to wszystko. Całość trwa maksymalnie około 15 minut.
Co ciekawe, gdy wchodziliśmy na granicę, akurat jedna z pogranicznic miała modlitwę. Jednak trafiliśmy już na koniec modlitwy, więc strat czasowych nie było.
Druga ciekawostka i ważny punkt – sklep duty free pomiędzy Izraelem a Jordanią. Papierosy, wódka, whisky. Wszystko czego chcemy. Pamiętajmy, że oprócz Aqaby, nigdzie alkoholu nie kupimy. My chcieliśmy bezproblemowo przejść granicę i jakoś zupełnie pominęliśmy zakupy w dutyshop…niestety. Pamiętajcie o takiej możliwości 
Około 15 byliśmy już po stronie jordańskiej. Dwójka Polaków z tego samego samolotu poczekała na nas już po przejściu przez granicę i razem wzięliśmy taksówkę. Zarówno my, jak i oni specjalnie mieliśmy rezerwację samochodu na lotnisku w Aqabie (ja brałem dlatego, że dojazd taksówką jest tańszy na lotnisko). Niestety na lotnisku żadnej wypożyczalni nie ma. Przestrzegam w tym miejscu przed pośrednikiem Rentalcars.com Niestety w dwóch przypadkach nas oszukali. Raz że nie ma wypożyczalni na lotnisku, dwa że miała być polityka paliwowa full to full a było ile jest tyle ma być. A ja znowu brałem specjalnie właśnie Full to full bo wtedy wiem ile wyjeździłem i wiem ile mam zatankować. Nie polecam Rentalcars.com
Szef mafii taksówkowej przestrzegał nas, że na lotnisku nie ma żadnej wypożyczalni, i że on nas zawiezie ale do centrum Aqaby. My się upieraliśmy. Niestety.
Pojechaliśmy na lotnisko. Brama zamknięta. Wojsko nie wpuszcza nas. Kicha.
Próbowali dzwonić na numery podane przez Rentalcars.com które mieliśmy na voucherze, jednak bezskutecznie. Na lotnisko dojechaliśmy za 10 JD (około 5,7 zł). Za kolejne 10 JD taksówkarz zawiózł nas do centrum Aqaby – w pobliże hotelu Double Tree, gdzie była wypożyczalnia Europcar. Oczywiście biuro było też zamknięte. Był na drzwiach wywieszony jednak inny numer telefonu. Taksówkarz zadzwonił na ten numer. Po 5 minutach miał się pojawić pracownik Europcar… i faktycznie się pojawił.
Po kilku formalnościach dostaliśmy Citroena w automacie i ruszyliśmy do Wadi Musa…
Załącznik:
20170115_080136s.jpg
20170115_080136s.jpg [ 382.78 KiB | Obejrzany 5009 razy ]


cdn
Góra
 Profil Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#4 PostWysłany: 25 Sty 2017 20:00 

Rejestracja: 20 Maj 2011
Posty: 708
srebrny
Kiedyś chciałem lecieć do Aqaby i sprawdzałem samochody i Rentalcars zawsze pokazywał na lotnisku tylko opcję "Meet & Greet" co oznacza, że nie ma tam wypożyczalni, tylko ktoś z miasta po Ciebie przyjedzie. Jak sobie testowo sprawdzam teraz, to również tak jest...
_________________
FLY4FREE: Relacja z NAMIBII - dostawczakiem we dwoje
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 25 Sty 2017 20:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
Nie miałbym nic do tego, gdy nie fakt, że numer podany na vocherze był błędny.
Coś tam wojskowi szukali w internecie też ale nie znaleźli aktualnego numeru. Jedyny dobry numer do europcar był na drzwiach biura w Aqabie :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 25 Sty 2017 21:05 

Rejestracja: 26 Kwi 2014
Posty: 308
niebieski
@‌rafgrzeg‌ Cieszę się, mogłem pomóc...mam nadzieję, iż więcej osób będzie chciało odwiedzić Jordanię bo naprawdę warto ze względu na atrakcje i mieszkańców, którzy są całkowitym zaprzeczeniem arabskiego traktowania turysty jak chodzącego bankomatu...zapewne podczas wyjazdu słowami najczęściej słyszanymi były WELCOME in Jordan...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 25 Sty 2017 21:10 

Rejestracja: 13 Lis 2010
Posty: 149
Na lotnisko dojechaliśmy za 10 JD (około 5,7 zł).

Coś nie bardzo.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 25 Sty 2017 21:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
Skrót myślowy. Oczywiście 1 dinar za około 5,7 zł. Chociaż już później i tak liczyłem w sumie 1 JD= 6 zł dla równego rachunku
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#9 PostWysłany: 25 Sty 2017 21:36 

Rejestracja: 13 Lis 2010
Posty: 149
Dzięki za przekazywane info.
Też planuję Jordanie, ale kupiłem lot na marzec ze względu na to że dzień będzie dłuższy.
Jak odbierałeś nieco przykrótki dzień?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 25 Sty 2017 21:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2017
Posty: 243
Loty: 476
Kilometry: 598 233
niebieski
Czyli wiem już gdzie pojadę po wyprawie do Azerbejdżanu ;-)

Super wypad. Gratuluję i zazdroszczę, oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu ;-)
_________________
http://www.babistravelguide.blogspot.com

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 25 Sty 2017 22:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
A&J napisał(a):
Dzięki za przekazywane info.
Też planuję Jordanie, ale kupiłem lot na marzec ze względu na to że dzień będzie dłuższy.
Jak odbierałeś nieco przykrótki dzień?


Szczególnie na pustyni gdy w nocy jest trylion gwiazd to cieszysz się że jest już ciemno ?

Z drugiej strony i tak dzień jest dłuższy niż u nas. O 6 było już widno a ciemno tak naprawdę jest około 17.30
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#12 PostWysłany: 25 Sty 2017 23:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lis 2012
Posty: 1888
Loty: 215
Kilometry: 337 666
złoty
Fajnie się zapowiada. Pewnie wrócą wspomnienia sprzed 7 lat:)
Nieźle odpicowane to Elysee jak na Bliski Wschód.

Co do alkoholu - dostępny nie tylko w Aqabie. Zwykle ładnie zapakowany w czarne reklamówki, ale jest też w innych miejscach ;)
_________________
Azory => Egzotyka tuż za rogiem, czyli azorski "double decker" :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#13 PostWysłany: 26 Sty 2017 10:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
Po opuszczeniu centrum Aqaby dotankowaliśmy 25 ltrów paliwa na pierwszej stacji.
Wszyscy tankowali tanią benzynę 90 oktanów. Nasza bryka musiała pracować na 95 oktanach.
90-tka kosztowała 0,6 JD, diesel 0,55JD a 95-tka 0,8 JD. Spora różnica.

Po drodze kilka patroli wojskowo-policyjnych.
Zazwyczaj padało pytanie – „where are you from?”, - „Polanda”, - „Welcome to Jordan”.
Inna ciekawostka. Na autostradzie garby zwalniające, co kilkanaście kilometrów.
Jedne ciężarówki bez świateł, drugie jadące pod prąd. Kręcące się po drodze zwierzęta, czy ludzie – to raczej norma. Na drodze 99% to ciężarówki a około 80% z nich to cysterny. Osobówki należały do rzadkości.
Nasz GPS ładnie kierował w kierunku Wadi Musa i po niecałych 2 godzinach dojechaliśmy do miasteczka.
Miasteczko Wadi Musa jest bardzo małe – zamieszkuje w nim około 17 tys mieszkańców. Położenie na kilku wzgórzach powoduje, że Wadi Musa ma jakiś urok. Szczególnie po zmroku, gdy jest ładnie oświetlone.

Załącznik:
20170114_203826m.jpg
20170114_203826m.jpg [ 157.43 KiB | Obejrzany 4721 razy ]


Nocleg mieliśmy zarezerwowany w Saba’a Hotel. Przy głównym placu miasta. Początkowo po wjeździe do Wad Musa trochę zwariował nasz GPS i nie mogliśmy namierzyć tego placu. Od razu pojawił się Jordańczyk i spytał, gdzie chcemy się dostać. Nie za bardzo znał hotel. Pokręciliśmy się za nim w kółko. Po czym przyznał, że faktycznie nie wie gdzie jest ten hotel, ale może spytać rodziny i znajomych. Nasz gps odnalazł pozycję. Podziękowaliśmy Jordańczykowi on pożegnał nas „welcome to Jordan” i po paru minutach zameldowaliśmy się w hotelu.
Za dużo wygód to tam nie ma. Ale na jedną noc mogę polecić. Cena 10 JD za osobę. Ze śniadaniem. W miarę czysto, ale bez szaleństw. We wspólnym salonie trochę syfu. Ale do przeżycia.
Po ogarnięciu się ruszyliśmy w miasto…
Plusem hotelu est to, że po kilku krokach mamy mnóstwo barów, restauracji, sklepów i …. Fryzjerów. Co ciekawe na 3 ulicach było około 7-8 zakładów i w każdym z nich był ruch.

Postanowiliśmy wrzucić na ruszt kebaba. Genialny. W smaku pierwsza klasa. Nigdy takiego nie jadłem. Trochę nas chyba okancili z ceną. Ale udźwignęliśmy te 3 JD.
W Wadi Musa jedyny alkohol, jaki znajdziecie to piwo bezalkoholowe - cena 1 JD. Papierosy 2 JD. Woda butelkowana 0,25 JD lub 0,5 JD. Soki mają przeróżne - ceny tychże również od 0,25 JD do 5 JD. Bardzo dużo towarów w sklepach importowanych jest z Arabii Saudyjskiej. Wiele soków pochodziło właśnie z Arabii. Piwo bezalkoholowe, które kupowaliśmy było natomiast produkowane w Jordanii. I muszę przyznać, że było genialne.
Mawiają, że „jak nie ma młodej Maryny to dobra i stara”, więc kupiliśmy alkoholfree i wieczór spędziliśmy na dachu hotelu z pięknym widokiem na Miasto.

Załącznik:
20170114_203927m.jpg
20170114_203927m.jpg [ 237.15 KiB | Obejrzany 4721 razy ]


Załącznik:
20170114_204007m.jpg
20170114_204007m.jpg [ 223.39 KiB | Obejrzany 4721 razy ]


Następnego dnia Petra.
cdn
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
#14 PostWysłany: 26 Sty 2017 11:37 

Rejestracja: 26 Kwi 2014
Posty: 308
niebieski
Jeżeli chodzi o alkohol to jest on dostępny w hotelu Valentine Inn https://pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g318895-d317969-Reviews-Valentine_Inn-Petra_Wadi_Musa_Ma_in_Governorate.html.
Jak mówił właściciel tegoż przybytku jest to jedyne miejsce w Wadi Musa gdzie można kupić alkohol. Ceny oczywiście wysokie...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#15 PostWysłany: 26 Sty 2017 11:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Kwi 2014
Posty: 1217
Loty: 219
Kilometry: 311 441
złoty
Alkohol można dostać również w Petra Nights Hotel. 3JD piwko 0,5l.
_________________
http://flightdiary.net/kamo375
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#16 PostWysłany: 26 Sty 2017 12:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Lut 2015
Posty: 299
Loty: 24
Kilometry: 30 926
srebrny
Aż takiego parcia na alkohol nie było, żeby szukać :)

Ale powtórzę, że najlepiej kupić w duty free na granicy i w razie potrzeby wysączyć sobie gdzieś na uboczu...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#17 PostWysłany: 26 Sty 2017 14:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2017
Posty: 243
Loty: 476
Kilometry: 598 233
niebieski
To korzystając z okazji zapytam, czy jak mam stęple w paszporcie z Algierii, Maroka i wizę do Libanu, to czy mi pozwolą w tym Wliacie wysiąść pogranicznicy? Czy od razy wsadzą do więzienia albo w samolot powrotny?
_________________
http://www.babistravelguide.blogspot.com

Image


Ostatnio edytowany przez Abcn 28 Sty 2017 13:11, edytowano w sumie 2 razy
zmieniłem Ci jedno słowo na mniej wulgarny synonim; a przy okazji: proponuję nie pytać o rzeczy przy okazji w relacjach - raz że rozwala to relację, a dwa jak ktoś będzie szukał tej informacji to niekoniecznie najpierw tutaj
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 26 Sty 2017 14:21 

Rejestracja: 07 Lut 2014
Posty: 305
niebieski
Trochę sobie posiedzisz tłumacząc się, ale puszczą po godzinie, czy max dwóch.;) Mnie w paszporcie z Libanem, Syrią, Marokiem, Jordanią, Pakistanem, Afganistanem, Algierią, Iranem, Turcją, Egiptem finalnie po 5 h robienia ze mnie arabskiego łącznika puścili.:) Fax z MSW w Tel Avivu dał mi zielone światło na wjazd do kraju - tak mi bynajmniej powiedzieli.

Pzdr, Art.
Góra
 Profil Relacje PM off
meteorka2207 uważa post za pomocny.
 
      
#19 PostWysłany: 26 Sty 2017 14:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2017
Posty: 243
Loty: 476
Kilometry: 598 233
niebieski
A robią osobistą? Pytam, bo mam tatuaż z arabskim napisem...
_________________
http://www.babistravelguide.blogspot.com

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#20 PostWysłany: 26 Sty 2017 14:48 

Rejestracja: 07 Lut 2014
Posty: 305
niebieski
No to z tatuażu będziesz się tłumaczyć i ze swojej arabskiej miłości, którą Ci dzięki niemu wmówią, o ile oczywiście wpadniesz na osobistą, moja laska chyba wtedy miała, ale skończyło się na krótkiej wymianie uprzejmości i nic więcej, to ja byłem winny "zasiedzenia";)

Prędzej, później Cię puszczą, kwestia jak dobrze odpowiesz na pytania...

Pzdr, Art.
Góra
 Profil Relacje PM off
cccc lubi ten post.
meteorka2207 uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 45 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group