Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 10 Lip 2015 17:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Sie 2012
Posty: 38
Loty: 51
Kilometry: 108 565
Jako mały dzieciak zobaczyłem w telewizji statki na pustynii - pomyślałem niemożliwe... ale chciałbym to zobaczyć...

Po co?
- Jak to po co? Zobaczyć resztki jeziora Aralskiego... Znaczy się parę statków na pustynii (słyszaem że zostały specjalnie tu podprowadzone pod tyrystów - nawet jeśli to co z tego) Żeby poczuć ogrom debilizmu sowieckich specjalistów... Żeby przekonać się na własne oczy że nie ma nic lepszego (nie było) od natury i żeby być bardziej świadomy czegoś co można w jednej chwili łatwo sp....

Jak dojechać?
- z Dworca głównego w stolicy rusza codziennie pociąg w 2 strony kosztuje około 50-60$ jedzie się w jedną stronkę coś koło 24h a ile przygód ile ludzi się poznaje iiii no rewelacja.... :D Jest dużo chętnych szczególnie w wakacje wieć polecam kupować z wyprzedzeniem - ja na początku października kupiłem z 2godzinnym wyprzedzeniem a jaka rosjanka sprzedawała mi bilet..... No nieważne :)
JEDZIEMY DO OSTATNIEJ STACJI - Kungrad a stamtąd trzeba znaleźć kogoś kto nas zawiezie pod "statki na pustynii" Bez problemu ktoś sie zgodzi - ja jechałem z bratem konduktora, który zajął się mną jak mało co kontaktowałem w przedziale :D Trochę dużo dałem 50$ w 2 strony ale znajomy konduktor zaprosił mnie na obiad w pociągu, kupił piwo i załatwił nocleg tego samego dnia w pociągu - za free - także nie musiałem szukać noclegu - nie miałem serca się targować... Piepszyć te 5 czy 10$ - niektóre rzeczy są bezcenne...

I ważne info!!!

Jak masz dwukrotną wizę do Uzbeków i każda oficjalnie na 72h to można to trochę wydłużyć - dzięki temu miałem czas żeby szybko pojechać nad jeziorko i wrócić! Ale to dam odzdzielny wątek :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
BLOG https://www.facebook.com/gowiththeflowwwww
AMBONA https://www.facebook.com/ambonaaa
Góra
 Relacje PM off
wasmir lubi ten post.
Zeus uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 10 Lip 2015 18:24 

Rejestracja: 19 Lut 2013
Posty: 485
Loty: 313
Kilometry: 553 451
niebieski
ja tam byłem w 2006 roku, nocowaliśmy w Mujnaku i następnego dnia mieliśmy całodniową wycieczkę na motorach nad faktyczny brzeg Morza Aralskiego
8h przez pustynie w jedną stronę
ciekaw jestem czy "morze" jeszcze jest w tamtym regionie i czy ktoś tam był ostatnio

statki w samym mieście są swoją drogą atrakcją samą w sobie :)
Góra
 Relacje PM off
dzeeej lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 22 Lip 2016 12:44 

kefirm napisał(a):
ale Moynaq i cmentarzysko statków oraz to, że Jezioro znajduje się 200km dalej dalej do myślenia. Tak jak i to, że kiedyś do Moynaq nie dało się dotrzeć lądem, a całe miasto żyło z przetwórstwa ryb.


A wbiłeś się do fabryki ryb? Kiedyś to była jedna z największych fabryk ryb w Azji Środkowej. Cały dzień tam spędziłem, wszystko w środku stoi, jak w Prypeci. Ryby stamtąd trafiały w puszkach nawet do Polski. Kilka tysięcy ludzi tam pracowało i kiedy woda się cofała, cofała i cofała to w końcu fabryka padła. Symboliczne jest zakończenie: ostatni dyrektor popełnił samobójstwo.

Skąd teza, że do Mujnaku nie można było dostać się lądem? Zawsze można było się dostać i to nigdy nie była wyspa. Fragment odnogi kolejowej dochodził do Mujnaku i można było nawet z Moskwy tam dojechać.

Może chodzi o to?:) Miejscówka, którą też bym odwiedził https://pl.wikipedia.org/wiki/Kantubek
Góra
 PM off  
 
#4 PostWysłany: 22 Lip 2016 13:56 

Rejestracja: 18 Gru 2013
Posty: 435
srebrny
brigante32 napisał(a):
Może i jest popularny u ludzi z kasą, ale wciąż słabo odwiedzany, bo corocznie gdzieś daleko w rankingach odwiedzin. Właśnie z powodu wizy.
OT: Książka taka sobie:) Facet spędził miesiąc w Uzbekistanie, bez znajomości rosyjskiego, więc tak naprawdę rzecz powstała w bibliotece... A że mam fioła na punkcie Jeziora Aralskiego, to staram się być obiektywny w ocenie, choć warta polecenia dla kogoś, kto nie zna tematu.


kefirm napisał(a):
Morzem Aralskim bym się nie zachwycał bo nie widziałem choć wydaje mi się, że woda jak woda ale Moynaq i cmentarzysko statków oraz to, że Jezioro znajduje się 200km dalej dalej do myślenia. Tak jak i to, że kiedyś do Moynaq nie dało się dotrzeć lądem, a całe miasto żyło z przetwórstwa ryb.


Panowie, pardon że odpowiadam zbiorczo - ale tu przecież nie o morze chodzi czy o wodę. Tutaj chodzi o ideę, która spowodowała takie, a nie inne zagospodarowanie tego terenu, wielkość projektu, podejście do ludzi, o kompletną abstrakcję budowy pól bawełny na pustyni. I kilka innych takich rzeczy, które powodują że cała otoczka i zjawiskowość morza aralskiego jest ogromna.

Anonim napisał(a):
Bez przesady, ten kraj to biała plama na turystycznej mapie. Statystycznie jest ich ok. osiem tysięcy, ustępując pod tym względem tylko krajom afrykańskim ogarniętych wojnami i liliputom na Pacyfiku typu Kiribati. Dla porównania Koreę Północną odwiedza 6 - 7 razy więcej osób.


Co do Korei to się akurat nie ma co dziwić, bo wystarczy mieć sporo $$$, żeby bezproblemowo wjechać. Tylko Korea ma lepszy "image" na Zachodzie jako kraju kompletnie zamkniętego, więc i poziom "lansu" jest większy, gdy taki kraj się odwiedzi. A i historia półwyspu koreańskiego jakaś taka prostsza dla Zachodu. A w Turkmenistanie? Ktoś tam coś słyszał o Turkmenbaszy i chyba tyle - kraj biała plama (tu zgoda), co nie powoduje jednak że jest to kraj głównie dla ludzi bogatych i z reguły w pakiecie z Uzbekistanem (który jest krajem typowo pod niemieckich emerytów i w związku z tym turysta = pieniądz, szczególnie w dużych miastach). Oczywiście to tylko przypuszczenia, bo sam nie byłem - ale z relacji które było mi dane widzieć - tak to niestety wygląda.
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 22 Lip 2016 14:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Gru 2012
Posty: 546
Loty: 143
Kilometry: 431 241
niebieski
@brigante32 -> O fabryce przyznam szczerze nie słyszałem aż do tej chwili i bardzo szkoda. Masz jakieś zdjęcia z fabryki?
O wersji że można się dostać lądem wspomniał nam kierowca w trakcie jazdy tam i pokazał, że to wszystko, łącznie z drogą, było kiedyś pod wodą. Do dziś Uzbekistan trochę szasta wodą jak się patrzy na podlewanie trawników w miastach, a jak Tadżykistan dokończy kiedyś budowę zapory to będą mieli problem. Szczególnie, że nie żyją w wielkiej przyjaźni.
_________________
Relacje z podróży, zdjęcia, informacje na blogu.
https://miloszmaslanka.pl/

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 22 Lip 2016 14:30 

Mam, od grzyba. To była w sumie moja idee fixe, żeby się tam dostać. Pełne laboratoria, lśniące puszki poustawiane w równych rzędach, salka propagandowa, potężne popiersie Lenina, całe linie produkcyjne z dokumentacją. Będzie okazja, to gdzieś wrzucę i zalinkuję, ale to za jakiś czas.
Góra
 PM off  
 
#7 PostWysłany: 08 Wrz 2016 08:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Gru 2012
Posty: 546
Loty: 143
Kilometry: 431 241
niebieski
I tak długo funkcjonowała ta fabryka jaki aż do 1998. Swoją drogą piękne zajęcia, co prawda oglądam na telefonie ale dostrzegam jakby głębię pełnej klatki.

Początkiem ubiegłego miesiąca przejrzałem sobie Twój profil z linka w stopce i z rozrzewnieniem powspominałem Azję Środkową po raz kolejny:)
_________________
Relacje z podróży, zdjęcia, informacje na blogu.
https://miloszmaslanka.pl/

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 09 Sty 2019 14:13 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3979
Loty: 359
Kilometry: 821 162
srebrny
czy ktoś ostatnio przerabiał wycieczkę nad M. Aralskie?
Chcę lecieć do Nukus i stamtąd ogarnąć jakiś tour (rozumiem, że to min 2 dni z noclegiem w okolicy Morza/jeziora?) do M.Aralskiego.
Przylot jest z rana więc idealnie byłoby znaleźć coś, zeby kontynuować wycieczkę. Powrót najlepiej do Urgenczu/Chiwy.
Ktoś przerabiał to ostatnio?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 14 Kwi 2022 20:48 

Rejestracja: 05 Lut 2011
Posty: 154
niebieski
Podbijam temat po trzech latach. Przejrzałem oferty wycieczek z Nukus w rejon Morza Aralskiego, przyznam, że ceny dość wysokie. Dwudniowa wycieczka dla dwóch osób to koszt około 400 USD w górę, dużo i niedużo. Pytanie czy na miejscu można coś ogarnąć taniej? Fajnie byłoby tam pojechać, zobaczyć wraki, ale jak to ma tyle kosztować, to chyba się nie zdecyduję.
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 14 Kwi 2022 20:51 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 19035
Polecam sprawdzić w Indy Guide: https://tinyurl.com/yckmnpvv
Góra
 Relacje PM off
emto lubi ten post.
emto uważa post za pomocny.
 
 
#11 PostWysłany: 14 Kwi 2022 23:06 

Rejestracja: 12 Kwi 2010
Posty: 289
niebieski
W 2012 r. jechałem busem / maszrutką z Nukus-u do Moynaqu, chyba o 9 rano z i powrót o 14, czas przejazdy 3 godziny, cena symboliczna.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 25 Kwi 2022 12:43 

Rejestracja: 05 Lut 2011
Posty: 154
niebieski
Jakby w przyszłości ktoś był zainteresowany jednodniową wycieczką, to hotel w Chiwie, zarezerwowany przez Booking, zaoferował taką wycieczkę za 90 USD dla dwóch osób. Rano przylatujemy z Taszkentu do Nukus, tam ma czekać na nas kierowca. Program obejmuje trzy najważniejsze dla mnie atrakcje: Mizdakhan complex (stary cmentarz), cmentarzysko statków w Muynak i Chilpik Dakhma (zoroastriańska wieża milczenia), plus jakieś muzea po drodze, późnym wieczorem powrót do hotelu do Chiwy.
Pozdrawiam,
Marek.
Góra
 Relacje PM off
Gadekk lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#13 PostWysłany: 04 Cze 2022 17:59 

Rejestracja: 26 Sty 2015
Posty: 9
@emto, podaj proszę nazwę tego hotelu, dzięki.
Wiem, że w Uzbekistanie najbardziej przydatny dla turysty jest język rosyjski, ale czy z samym angielskim jest bardzo trudno?
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 05 Cze 2022 07:52 

Rejestracja: 05 Lut 2011
Posty: 154
niebieski
Wycieczkę, a w sumie auto z kierowcą zorganizował hotel "Euro-Asia Khiva in the old city Itchan Qala", swoją drogą bardzo polecam na nocleg w Chiwie. Kierowca odebrał nas z lotniska, najpierw zawiózł do muzeum Sawickiego, potem nekropolia Mizdakhan, następnie Muynak i w drodze powrotnej do Chiwy, Chilpik Dakhma. Na Indy Guide takie jednodniowe wycieczki są po 100-110 USD, tutaj za 90 USD. Myślę, że warto. Dystans dosyć konkretny, po wycieczce kierowca odstawia nas prosto pod hotel, żadnych dodatkowych, ukrytych kosztów, płatne w hotelu łącznie z noclegiem. Płatność w USD albo w SOM, jak kto woli. Hotel organizuje też wycieczkę po okolicznych twierdzach za 35 USD, ale z tego już nie skorzystałem.

Co do języka, to widziałem turystów ze znajomością tylko angielskiego, jak im wychodziło podróżowanie w praktyce, nie odpowiem. Na pewno w turystycznych rejonach brak rosyjskiego nie będzie problemem.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group