Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 21 Lip 2019 21:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2438
Loty: 432
Kilometry: 1 028 838
złoty
W przeszlosci kupowalam winietke z automatu, ale pare lat temu musialam przeprogramowac wyjazd i wyrzucic Szwajcarie z planu podrozy, ze wzgledu na kiepska pogode. Wyszlo mi, ze czeka mnie przejazd przez Szwajcarie z Wloch i jak pojade autostrada, to zajmie mi to tylko 1h mniej niz zwyklymi drogami. Nie spieszylam sie nigdzie, wiec stwierdzilam, ze nie kupuje winietki i pojade bocznymi drogami. Tylko na jednym odcinku, gdzies miedzy Splugen, a Thusis byly waskie odcinki drogi z jednym pasem w obie strony, tuz przy autostradzie. Jechalo sie za plotem od autostrady, wzdluz. Poza tym, wszystkie inne odcinki byly jasno oznakowane i bez problemu dojechalam do Stuttgartu, ktory byl celem tego dnia.

W tym roku jezdzilam bez winietki przez 2 tygodnie i nie bylo to w jakis szczegolny sposob bolesne czy meczace. Jechalam tym samym waskiem odcinkiem co poprzednio, ale reszta drog byla w porzadku. Zwykle przez wioski, czasami normalne drogi przelotowe, tylko nie autostrady. Nie raz zdarzylo sie, ze autostrada stala, a ja jechalam sobie obok, bo na bocznych drogach jest tylko ruch lokalny. Zima trzeba wziac pod uwage, ze droga moze prowadzic przez gory i bez zimowek ani rusz. Jak jechalam z Interlaken do Genewy rok temu w marcu, to zaliczylam co najmniej dwie przelecze ok. 1500m i padal na nich snieg.

Szczerze polecam zjazd na niebieskie drogi z autostrad, bo widoki bywaja przepiekne, mozna sie zatrzymac przy roznych atrakcjach przy drodze i pozwiedzac. Nie wiem czy kiedykolwiek w przyszlosci bede kupowac winietke, bo przy podrozy raz w roku, nie widze sensu.

W Google mozna wylaczyc drogi z oplatami, w TomTom rowniez. Wbudowana nawigacja w samochodzie nie miala opcji wylaczenia toll roads, ale mozna bylo wylaczyc autostrady, wiec jakos dalo rade. TomTom ani razu nie pomylil sie i nie wyslal mnie na platna droge.

Na tej stronie jest mapka z drogami, ktore podlegaja winiecie: https://www.autobahnen.ch/index.php?lg=001&page=014 Warto zwrocic uwage na pare zoltych odcinkow, gdzie winieta nie jest wymagana, np w rejonach Zurichu, Locarno, itp.

Image
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
 [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group