Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1055 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 53  Następna
Autor Wiadomość
#901 PostWysłany: 02 Paź 2017 18:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Gru 2012
Posty: 315
niebieski
@macius26

Wybierz ten hotel, który bardziej Ci odpowiada. Może być Odaiba, jest blisko ścisłego centrum Tokio. Jak napisał @kloose84, na Odaibę dojeżdża się linią Yurikamome (Yurikamome to nie jest monorail, chociaż nieopodal naprawdę jest linia Tokyo Monorail) albo podziemną linią Rinkai.

Niezależnie od tego, który hotel wybierzesz, to po Tokio i tak zawsze jeździ się korzystając łącznie z ofert wielu różnych przewoźników, w tym tym metra, JR, Yurikamome, Rinkai i innych. Dlatego oszczędność z tytułu wykorzystania biletów dziennych na metro często jest mało okazała i niewiele się traci używając biletów jednorazowych. Trudno powiedzieć czy rzeczywiście była by licząca się różnica w kosztach transportu pomiędzy hotelem na Odaibie a położonym przy linii metra, chociaż Yurikamome rzeczywiście jest nieco droższe od innych przewoźników.

Japończycy są bardzo przywiązani do używania tradycyjnej gotówki i możliwość płacenia kartami jest mało rozpowszechniona. Możesz się spodziewać obsługi kart jedynie w lokalach aspirujących do tego, żeby sprawiać wrażenie nowoczesnych, jak sklepy na lotnisku albo punkty dużych sieci handlowych. Ale bezpieczniej jest założyć, że będziesz wszędzie płacić gotówką.

Co do ważności karty Suica poza Tokio, przestudiuj zestawienie przygotowane przez japan-guide.com (link poniżej), żeby dowiedzieć się jak wygląda honorowanie karty Suica w zależności od regionu i środka transportu. Oczywiście, w niektórych przypadkach różne formy biletów czasowych mogą być bardziej ekonomiczne niż karta przedpłacona.

https://www.japan-guide.com/e/e2359_003.html
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#902 PostWysłany: 15 Paź 2017 06:33 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 19
Witam ponownie. Wracam właśnie z Japonii i napiszę parę zdań jak było.
A było rewelacyjnie, choć mam pęcherze na stopach. ASO - jeszcze raz dziękuję ci za informacje przed podróżą, prawie ze wszystkim miałeś rację.
Generalnie wszystko w biegu. Nie spodziewał bym się przed podróżą że odległości wszędzie są tak duże i na miejscu jest tak mało czasu. Plan zrealizowałem, z małym wyjątkiem, i to była Japonia w pigułce, a w niektórych miejscach bardzo by się chciało zostać i delektować się atmosferą.
Pogoda trafiła się super, słońce i 25-30 stopni, w ostatni dzień w Tokio padało.
Organizacja wszystkiego w tym kraju jest perfekcyjna. Ludzie mili aż do bólu. Co mnie wkurzało - brak koszy na śmieci. Pojedyncze koło automatów, 7-11, i na dworcach. Wyrzucenie ulotek graniczyło z cudem. Mimo tego - sterylna czystość, ani jednego śmiecia na ulicy. Swoją drogą chyba w takim uporządkowanym do bólu kraju ciężko by było żyć na stałe dla nas. Co jeszcze było problem? Godziny otwarcia restauracji. Czynne do 14.30, a praktycznie do 14, kiedy akurat się zwiedza w biegu kolejną rzecz i szkoda czasu na jedzenie, a potem od 17 do 21, gdzie turysta przemieszcza się pociągiem.
Aha, i mapy poprzewracane w cały świat. Pierwsze co trzeba patrząc na mapę w Japonii, to ustalić gdzie według tej mapy jest północ :)
Co zachwyciło -organizacja i uprzejmość lokalsow. Konduktor pociągu w białych rękawiczkach kłaniający się do siedzeń, przedstawiający się i informujący że przeprowadzi kontrolę miejscówek. Rewelacyjne pyszne sushi, i wołowina z Kobe.
Największa gafa - brak wiedzy że Japończycy się obrażają na napiwki, i że nie je się na ulicy.
Pokrótce streszczę - pierwszy dzień Tokio. Szok po podróży i radość wejścia do pierwszego z brzegu sklepu pełnego kolorów i "robaków" jak nazwałem ich literki.
Drugi dzień Nikko. Teraz bym chyba sobie Nikko odpuścił z wyjątkiem noclegu który miałem. Dla mnie - dużo japońskiego kiczu i tłum ludzi. Najciekawsze Nikko poza miejscami kultu, w bocznych leśnych drogach, gdzie jest mnóstwo małych klimatycznych świątyń, i zero ludzia.
Nocleg - Kagoiwa onsen, dwugwiazdkowy, ale czyściutki ryokan w Nikko, z przemiłymi, nie rozumiejącymi prawie nic po angielsku właścicielami. Położony na uboczu, na skraju parku narodowego Nikko, z doskonałą jakością do ceny. W cenie około 700 zł za pokój i dwie osoby, oprócz noclegu dostaliśmy obiad typu Kaiseki, pełny, w którym było 25 czy 26 dań, w tym ryby, shabu-shabu, rewelacyjne japońskie śniadanie, chyba najlepsze przez cały pobyt, mimo że potem spaliśmy w lepszych miejscach, i onsen z naturalną wodą termalną. W hotelu sami tubylcy, i nie sztuczna atmosfera tradycyjnej Japonii.
Dojazd nie trudny, za 250 jenów, kolejką Tobu ze stacji Tobu-Nikko, z przesiadką do Shin-takatoku. Właściciel w mailu opisuje jak dojechać.
Z Nikko miałem jechać do Kanazawy, i poprzedniego dnia zapomniałem zarezerwować miejsca na kolejny dzień. 3 godziny przed podróżą chce rezerwować A tu zonk. Do kanazawy tylko rezerwacje i zero miejsc w pociągu, a kolejny dojeżdża za późno by zobaczyć ogrody. Zdziwienie - o 18.00 jesienią w Japonii jest już ciemno, i robiąc plan zwiedzania trzeba na to poprawkę wziąć.
Zmiana planów, i dojazd do Kyoto, gdzie mieliśmy nocleg. Kanazawę zobaczyliśmy kolejnego dnia z dojazdem z Kyoto, i mimo że ogrody są piękne, to przy tak napiętym planie, trzeba było opuścić. Moim zdaniem ogród np. Okochi Denjiro w Arashiyamie, czy ogród Isuien w Nara, zrobiły na mnie nie gorsze wrażenie. Na Kyoto zostało nam de facto 1,5 dnia, i mimo że trochę zobaczyliśmy to został niedosyt. W Kyoto wieczorem można tymi uliczkami chodzić i chodzić, a wokół miasta jest zwiedzania na tydzień.
Co do Kyoto - zgubiłem się na dworcu. Dworzec w Kyoto ma cztery skrzydła, kilka poziomów, na każdym poziomie kilka peronów. Fascynujące widzieć shinkansena wyjeżdżającego z peronu położonego wyżej.
I po raz pierwszy przekonałem się o tym o czym czytałem przed wyjazdem. Że Japończyk nie przyzna się że nie potrafi pomóc, tylko skłamie. Chciałem znaleźć bankomat. Każdy uśmiechał się od ucha do ucha - ATM? Yes, turn left. I tak się zgubiłem. W końcu wkurzony podniosłem głos do Pana w okienku który po raz piąty mi mówił że bankomat jest za rogiem. A ten wystraszony wyznał swoim japongliszem: "tak naprawdę nie mam pojęcia gdzie jest bankomat". Bankomat znalazłem, weszłem na niego. I nie działał z moją kartą. Na szczęście potem wpadłem na 7-11 i tu bez problemu, podobnie jak w całej Japonii.
Swoją drogą - zauważyłem że niektórzy po prostu boją się gaijinów. Z jednej strony szkolne dzieci krzyczące "hello", starsi ludzie robiący sobie z nami zdjęcia, a czasami strach i dystans. Straszą tam dzieci gaijinami? A może przez to że jestem wysoki. A może wojenny mit o barbarzyńcach z zachodu?
Z Kyoto pojechaliśmy do Hiroszimy. I zrobiliśmy dobry manewr. Pojechaliśmy z małą walizeczką z ubraniami na jeden dzień, a korzystając z tego że wracaliśmy do Kyoto na nocleg, zgodnie ze słuszną sugestią ASO, że warto podróż Hiroszima-Tokio rozdzielić na dwa dni, duże walizki zostawiliśmy w coin-lockersach i je potem przed podróżą do Tokio, po powrocie z Nary, zabraliśmy.
Hiroszima - muzeum pokoju to chyba najlepiej zrobione muzeum na świecie. Łzy w oczach pół dnia, ale punkt obowiązkowy. Miyajima - super. Klimat, knajpki, sarenki, bardzo fajne oceanarium. Jakbym miał więcej czasu to był został na wyspie na nocleg.
Potem podróż do Kyoto, i Nara. Zostałem pogryziony przez sarenki w tyłek, i jeszcze się z tego powodu cieszyłem :) Bardzo ładny ogród Isuien, z darmowym przewodnikiem po angielsku - polecam.
Potem powrót do Tokio z walizkami. Dobrze że wcześniej dokładnie rozpoznaliśmy miejsce coin lockersów, bo czasu było mało.
W Tokio lało, więc zaliczyliśmy tylko Aqua park Shinagawa, z rewelacyjnym pokazem delfinów, polecam.
Było fantastycznie. Następnym razem to tylko Kyoto na tydzień, i slow-trip :), może południe Japonii, Okinawa.
Aha - co do suica - moim zdaniem średnio przydatne. Przydało się do automatów z napojami, w 7-11, natomiast do komunikacji nie. W Tokyo i tak bardziej opłacalny jest 1-2 dniowy na obie korporacje metra, w Kyoto mimo średniego jeżdżenia też, a najważniejsza jest wygoda. Jak się człowiek zgubi to może się cofnąć w bramkach nie licząc na koszty. W Hiroszima Suica nie funkcjonuje. A znaleźć w Tokio biuro które przyjęło zwrot Suica zajęło 15 minut :)
Pozdrawiam wszystkich.
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
      
#903 PostWysłany: 15 Paź 2017 12:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Gru 2012
Posty: 315
niebieski
@macius26

Cieszę się, że wyjazd uważasz za udany i moje wypociny na coś się przydały. Ja też się przekonałem właśnie w Japonii, że ten czas letni to jednak całkiem dobry pomysł, bo dłuższy dzień daje dużo większe możliwości, żeby ciekawie zagospodarować czas.

Trasa Shinkansen pomiędzy Tokio a Kanazawą funkcjonuje dopiero 2 lata, ale wszystko wskazuje na to, że cieszy się ogromnym zainteresowaniem pasażerów, w przeciwieństwie do wcześniejszego etapu funkcjonowania, w którym pociągi docierały tylko do Nagano i mówiło się, że wożą powietrze. Jesteś już kolejną osobą, od której słyszę, że składy jeżdżą wypełnione do ostatniego miejsca i są trudności z rezerwacją miejsc - co w Japonii jest dość rzadkie, zwłaszcza poza szczytem sezonu turystycznego.

PS. Który hotel wybrałeś w Tokio? Miałeś jakiś ciekawy widok z okna? ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#904 PostWysłany: 16 Paź 2017 11:54 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 19
W Tokio miałem dość drogie hotele z uwagi na wygodę. Lot Qatarem, więc przyjazd na noc do NRT, nie chciałem zaraz po męczącym locie głowić się nad dojazdem do hotelu, więc wybór padł na hotel zaraz obok dworca Tokio, czyli Metropolitan Tokyo Maronouchi, widok z okna w załączeniu :), generalnie gdyby nie cena to hotel do polecenia po podróży Z powrotem Asakusa Gate, doskonały hotel, za późno rezerwowalem, i nie było nic średniej klasy, a z Asakusy jest bezpośredni pociąg do Hanedy, też wygodnie.

Załączniki:
20171005_224714.jpg
20171005_224714.jpg [ 704.79 KiB | Obejrzany 1083 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off
Aso lubi ten post.
 
      
#905 PostWysłany: 05 Gru 2017 17:18 

Rejestracja: 29 Cze 2016
Posty: 514
srebrny
Pytanie będzie o miejscówkę - może ktoś miał przyjemność ją odwiedzić i może coś o niej opowiedzieć?

Chodzi mi o herbaciane miasto - Wazuka. Kusi mnie zwłaszcza ze względów kulinarnych ;)

Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#906 PostWysłany: 04 Sty 2018 15:18 

Rejestracja: 22 Sty 2016
Posty: 17
Loty: 1
Kilometry: 7 928
Jakiś czas temu pisałam o wyjeździe do Japonii z biurem podróży. Niektórzy namawiali mnie na wyjazd na własną rękę. Długo mi zeszło przetrawienie tej informacji, ale aktualnie przychylam się ku tej opcji. Przeczytałam chyba cały internet i czuje się głupsza niż wcześniej :D Dlatego proszę o pomoc. Stworzyłam BARDZO wstępny zarys planu. Wyjazd w lipcu lub sierpniu.
1. Tokio: Asakusa, Shibuya
2. Tokio: Akihabara i Karajuku
3. Kamakura : Hasa-dera i Tsuruguoka Hachiman
4. Hakkone i góra Fudżi
5. Zao Fox Village <3
6. Nikko
Te dni planuje nocleg w Tokio, potem przenieść się na 4 noclegi w Kioto plus 1 w ryokanie z onsenem :)
7. Kioto: Kinkakuji, Nijo-jo, Gion i wypożyczenie kimona ! :)
8. Kioto: Inari, Gioji Temple
9. Nara
10. Arashiyama
11. Koya - nocleg w klasztorze
i w tym momencie tracę orientację w noclegach. Nie mam pomysłu gdzie nocować, czy zrobić jakieś miejsce wypadowe. Generalnie masakra.
12. Himeji
13. Hiroszima
14. Miyaijma
Zastanawiam się czy nie odpuścić Hiroszimy i Miyaijimy. Jak myślicie? Warto?
15. Osaka: Shitennoji i Tekijaku
16. Tokio - wylot

Co myślicie? Oczywiście wszystko jest do zmiany. Noclegi są ruchome, chciałabym tylko zrobić kilka baz wypadowych. Generalnie to jestem zielona :) :) Wiem tylko jak poruszać się po Tokio :D (mniej więcej)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#907 PostWysłany: 04 Sty 2018 15:36 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Maj 2011
Posty: 6596
Bierzesz pod uwagę wykupienie JR Passa? Inaczej do Hiroszimy nie ma co się pchać imo (zapłaci się fortunę)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#908 PostWysłany: 04 Sty 2018 15:37 

Rejestracja: 29 Cze 2016
Posty: 514
srebrny
Trochę to chaotycznie rozpisałaś, nawet bardzo :p

Przede wszystkim, trzeba by to jakoś sensownie rozłożyć i rozpisać, bo najpierw z Tokio chcesz jechać w lewo, do Kamakury i Hakkone, a chwilę potem wracać i jedziesz w drugą stronę do Nikko i Zao Fox. A potem znowu w lewo do Kioto.

Na pewno będziesz musiała zainwestować w JR Pass, bo masz spore odległości do pokonania, a robienie tego normalnym transportem (autobusy czy lokalne pociągi) zrujnuje Cię czasowo.

Osobiście bym wywalił Nikko i wioskę lisów, i kierował się w lewą stronę: Tokio - Kioto - Osaka - Nara i ewentualnie Hiroszima i Miyamita (i Himeji po drodze).
Miwka napisał(a):
Wyjazd w lipcu lub sierpniu.

Pierwsza połowa lipca bywa kapryśna (deszcz), a sierpień jest upalny i parny ;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#909 PostWysłany: 04 Sty 2018 19:25 

Rejestracja: 22 Sty 2016
Posty: 17
Loty: 1
Kilometry: 7 928
@michzak tak zamierzamy kupić JR Pass. Jeszcze za bardzo nie ogarniam. Bo czytałam, że są dwie Green i Ordinary, ale nie wiem czym się różnią :)

@kloose84 Niestety wakacje to jedyny termin kiedy mam wolne. Wioskę lisków nie odpuszczę ! A na NIkko mi mniej zależy :) Wiem, że jest chaos bo troche mnie to przerasta... dlatego myślałam o biurze podróży :P
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#910 PostWysłany: 04 Sty 2018 19:51 

Rejestracja: 24 Paź 2012
Posty: 19
-- 04 Sty 2018 18:47 --

Przeczytaj mój post wyżej.

Odpuścił bym Nikko, ładna przyroda, ale nie najładniejsza, i dużo kiczu japońskiego.
Wioska lisów? Nie masz co w Japonii robić?

Tokio - dwa dni OK, ale moim zdaniem same Tokio to nic atrakcyjnego samemu zwiedzając, chyba że weźmiesz przewodnika który ci pokaże parę miejsc.

Moim zdaniem w Kioto możesz spokojnie spać tylko w Ryokanie - ja byłem zachwycony. Na matach mi się spało najlepiej w życiu (inna sprawa że byłem padnięty po całodziennym chodzeniu), po powrocie z japonii kupiłem sobie poduszkę z kaszy gryczanej jak tam, a gorący onsen po całym dniu tułaczki to zbawienie dla mięśni.
Pamiętaj że w Kioto nie ma prawdziwych onsenów, takich z wodą termalną. Jest tylko woda podgrzewana. Takie onseny to na północy, koło Nikko itp.

7 dzień - ciężko będzie się wyrobić i z kimonem (to trwa), i z Kinkakuji, i z Nijo-jo. Ale na styk da się.

Jak pisałęm - teraz bym został w Kioto 3 dni a nawet więcej , miasto ma niesamowitą atmosferę.

Himeji - Biała Czapla jest ładna z zewnątrz, można zobaczyć. Samo miasto - kiedy byłem to był smog i szybko nastała noc :)

Osobiście bym spał w Miyaimie - tanie hotele i nie musisz od razu wracać z ładnej wyspy.

Muzeum Pokoju w Hiroszimie robi takie wrażenie że nie wyobrażam sobie nie zobaczyć, tylko pytanie kiedy skończy się remont który był jak byłem jesienią.

A może skoro masz tyle czasu to niżej do Kagoshimy zobaczyć rezerwat i samolot to Tokio?

W Osace nie byłem, ale każdy z kim rozmawiałem mówił że nic specjalnego, zwykłe japońskie miasto.


Generalnie nie przejmuj się Japonia jest bardzo przyjazna i perfekcyjnie zorganizowana dla turystów. Jakbym mógł wrócił bym tam nawet jutro :)), ten wyjazd mi się nadal śni...

-- 04 Sty 2018 18:51 --

Wioska lisków rzeczywiście fajna, zwracam honor szczególności jka jedziesz z dziecmi :)

Tu masz info na temat różnic z JRPAss i poszukaj na japan-guide

www.his-travel.pl/japan-rail-pass/

Nie martw się chaosem, w JP nie będziesz się nudziła. Porządne mapy offline, internet, tłumacz i hejah :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#911 PostWysłany: 04 Sty 2018 20:03 

Rejestracja: 29 Cze 2016
Posty: 514
srebrny
@Miwka - Green i Ordinary to klasy pociągu - Pierwsza klasa (więcej miejsca, lepsze fotele) i hmm... normalna klasa ;)
@macius26 - Nie opłaca się jej brać samolotu do Tokio, bo i tak będzie musiała w tego JR Passa zainwestować.

Hmm... żeby ogarnąć to jakoś na 14 dniowym JR Passie, można by od razu po wylądowaniu uciekać w stronę Kioto i reszty atrakcji w Kansai / Hiroszimie, a zwierzątka i Tokio zostawić na koniec.

1 Przylot do Tokio - przejazd do Kioto
2 Kioto
3 Kioto
4 Kioto
5 Kioto
6 Nara
7 Osaka
8 Osaka
9 Koya
10 Hiroszima
11 Miyamita
12 Himeji/Hakone/Fudżi
13 Tokio
14 Fox Village
15 Tokio
16 Wylot z Tokio
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#912 PostWysłany: 04 Sty 2018 20:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Gru 2012
Posty: 315
niebieski
@Miwka

Wszyscy, którzy planują samodzielnie swoje wyjazdy na początku czują się przytłoczeni liczbą spraw, które trzeba ogarnąć. Nie przemuj się tym, że na razie plan jeszcze się nie spina w całość, na to zazwyczaj potrzeba wiele dni. Nagrodą będzie za to bez porównania wyższy poziom satysfakcji ze sprostania trudom ogranizacji podróży.

Kilka rad początek:
1. Najpierw ustal gdzie chciałabyś pojechać, kwestią noclegów (i optymalizacji transportu) zajmij się dopiero w kolejnym etapie.
2. Hiroshima i Miyajima należą do najbardziej poważanych atrakcji Japonii. Mając 2 tygodnie na wyjazd i aktywny JR Pass, szkoda byłoby tam nie pojechać. Jeżeli nie chcesz nocować w Hiroshimie, to polecam nocleg w Osace. Nawet jeżeli Osaka jest niedaleko Kioto, to jest dużą lepszą bazą wypadową (zwłaszcza do Koyasan) i po kilku nocach w Kioto warto się tam przeprowadzić.
3. Kiedy będziesz wybierać bilety lotnicze, sprawdź też połączenia z powrotem z lotniska w Osace zamiast z Tokio. Wówczas wystarczyłby zapewne JR Pass 7 dni.

PS. Plan przedstawiony przez @kloose84 zawiera kilka pułapek, np. Koyasan posiada fatalny dojazd do Hiroshimy, a Himeji i Hakone są w zupełnie innych częściach Japonii i nie mam pojęcia czym kierował się przedmówca, żeby akurat takie miejsca ze sobą zestawić.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#913 PostWysłany: 04 Sty 2018 21:15 

Rejestracja: 29 Cze 2016
Posty: 514
srebrny
@Aso - Jakich pułapek? No chyba, że pułapką nazywasz to, że nie rozpisałem tego bardzo dokladnie, tylko wrzuciłem póki co ogólny zamysł.

- Z Hiroszimy/Miyamity kierujemy się do Tokio. Wszystkie te miejsca znajdują się na tej trasie. I tutaj ewentualnie autorka sobie wybierze co by chciala po drodze zobaczyć.

- Z Koyasan do Osaki, i z Osaki do Hiroszimy. Lepiej?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#914 PostWysłany: 05 Sty 2018 22:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lut 2017
Posty: 871
Loty: 372
Kilometry: 608 834
złoty
@Miwka,
Jak i przedmowcy, polecam spedzic wiecej czasu w Kyoto.
Z mniej obleganych miejsc: Ginkaku-ji (Silver Pavillon) i Katsura Imperial Villa (wczesniejsza rezerwacja wskazana - nie ze wzgledu na natlok turystow, ale na ograniczona liczbe wejsc, przewodnik tylko w j. japonskim).
Przy 2-3 tygodniach w Japonii odwiedzenie Hiroszimy (miasta oraz muzeum) uwazam za prawie obowiazkowe.
Szkoda, ze nie mozesz sie wybrac np. w maju czy wrzesniu/pazdzierniku - w lipcu/sierpniu bedzie goraco i wilgotno.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#915 PostWysłany: 05 Sty 2018 23:19 

Rejestracja: 01 Cze 2014
Posty: 136
niebieski
Miwka napisał(a):
@michzak tak zamierzamy kupić JR Pass. Jeszcze za bardzo nie ogarniam. Bo czytałam, że są dwie Green i Ordinary, ale nie wiem czym się różnią :)


Green to 1sza klasa, a Ordinary to zwyczajny. Nie wiem jakie masz wymagania, ale dla mnie ta zwyczajna była luksusem. Chciałbym aby pendolono miało tyle miejsca. Myśle ze dla Twojego planu Japan RailPass jest nieunikniony.

W zasadzie nie bede powielał tego wyżej pisano, ale dodam:
- w Kioto zostańcie conajmniej 4 pełne dni, nie będziecie sie nudzić.
- jeżeli chciecie jechać do Miyajima i Hiroshimy, to spokojnie możecie to zrobić w ramach wypadu na jeden dzień. Lepsza opcja jest wyjazd z Osaki, bo shinkanseny z Kioto nie jeżdżą bezpośrednio do Hiroshimy. To zawsze kilkadziesiąt minut oszczędności (Shinkansen z Kioto do Osaki to raptem 20 minut)
- mi Osaka sie podobała, pałac w Osace i Dotombori warto zobaczyć. Fajnie o Osace opowiadał tez Anthony Bourdain, jak ktos lubi.
- W Tokio zależy do chcecie robić. Generalnie 2 dni wystarczy, ale jak chcecie zaliczać punkty widokowe i dzielnice subkultur oraz Akihabare to zostańcie 3. Dla mnie Tsukinji Market to tez must see w Tokio, chociaż stanie kilku godzin w nocy aby się załapać na aukcje tuńczyka pozostawiam do uznania.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#916 PostWysłany: 11 Sty 2018 13:03 

Rejestracja: 12 Gru 2011
Posty: 183
Loty: 93
Kilometry: 140 636
niebieski
Cześć,
po przeczytaniu całego wątku, nasz plan wygląda następująco:
21.02 - lądujemy na KIX ok. 9 rano z Szanghaju, z lotniska chcemy ruszyć prosto do Koyasan, tam nocleg
22.02 - Nara + Kioto (nocleg w Kioto)
23.02 - Himeji + Kioto (nocleg w Kioto)
24.02 - Kioto
24/25.02 - nocny Willer do Tokio
25-26.02 - Tokio i okolice (choć z tych okolic to pewnie tylko Kamakura, bo, z tego co wyczytałem w wątku, z uwagi na remont Nikko lepiej odpuścić)?
27.02 - o 11:55 wylot z Narity

Byłbym wdzięczny za wszelkie uwagi i podpowiedzi. Mamy do dyspozycji tylko 6 dni. Wcześniej planowaliśmy to podzielić: 3 dni Kioto (w tym Koyasan) + 3 dni Tokio, ale po Waszych wcześniejszych komentarzach już wiemy, że wolimy 4+2. Po przylocie aktywujemy Kansai Thru Pass, czwartego dnia w Kioto pewnie kupimy bilet dzienny na autobusy, a w Tokio bilet 48h na metro.

I jeszcze kilka pytań praktycznych:
1. Czy opuszczając KIX korzystając z Kansai Thru Pass, mogę korzystać tylko z Nankai Airport Exp. (for Namba)?
2. Jeśli chodzi o dojazd na Naritę, to wybieramy opcję budżetową - autobus. Czy kurs o 8 rano będzie ok, czy jednak ruszyć szybciej?
_________________
Nasze podróże: https://januszeontour.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#917 PostWysłany: 11 Sty 2018 13:15 

Rejestracja: 29 Cze 2016
Posty: 514
srebrny
1 - Tak, tylko Nankai.
2 - Autobus jedzie około 1,5h, ale proponuje wyruszyć wcześniej. Z budżetowych opcji, macie też pociąg linią Keisei. Kosztuje ~1000¥ z groszami.
Góra
 Profil Relacje PM off
maciek89 uważa post za pomocny.
 
      
#918 PostWysłany: 11 Sty 2018 17:28 

Rejestracja: 12 Gru 2011
Posty: 183
Loty: 93
Kilometry: 140 636
niebieski
Dzięki za info o pociągu. Skorzystamy z tej opcji, bo mamy nocleg niedaleko stacji Nippori :)
_________________
Nasze podróże: https://januszeontour.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#919 PostWysłany: 11 Sty 2018 21:46 

Rejestracja: 05 Gru 2017
Posty: 5
Witam, planuję spędzić ponad 3 tygodni w Japonii na wlasną rękę. Już mam zakupione bilety na samolot, reszta podróży oczywiście jest do zmiany ;) Obecnie mam nastepujący plan żeby objechać Japonie z północy na południe:
04.06 lot Frankfurt - Osaka - Sapporo (KLM)

05.06 przylot Sapporo: hotel tutaj do 8-ego
06.06 muzeum piwa w Sapporo oraz festywal muzyczny Yosakoi Soran Matsuri
07.06 miasto Otaru; Yoichi Distillery (interesuję się whisky i mi zależy na takie miejsca w Japonii, jeszcze poczytam w blogach które są najlepsze)

08.06 Sapporo - Hakodate: nocleg w Capsule Hotel Hakodate. Raz chciałem spróbować taki nocleg, reszta już hostele/CouchSurfing.
- twierdza Goryokaku
- szczyt Hakodate

09.06 wyjazd dalej w kierunek Tokyo, niestety nie zostanie mi dużo czasu na pólnocną część Honshu, chciałbym kiedy indziej przeznaczyć co najmniej tydzień na te okolice. Może zostanie mi czas po południu na jakieś ciekawe miejsce, myślalem ewentualnie o Hiraizumi, Sendai, Yamadera lub Dewa Sanzan. Cała podróż do Tokyo zajmuje 7 godzin pociągiem.

10.06 festywal Sanno Matsuri w Tokyo, organizowany raz na 2 lata, parada główna odbędzie się tego dnia. Może ktoś byl i może polecieć dobre miejsce do oglądania parady? Przez następne dni jeszcze planuję:
- Muzeum Edo
- Tokyo Skytree: otwarta od 2012, druga najwyższa budowla na świecie
- jakieś wypady jednodniowe: Kamakura, Hakone lub Ashikaga

14.06 dalej do Nagoya: Muzeum JR (oprócz whisky lubię pociągi :roll: ) Prześpię się w Nagoya.

15.06 Kyoto, gdzie planuję zostać do 21-ego i zobaczyć miasto na luzie. Możliwe cele:
- Muzeum Kolejowy
- Yamazaki Distillery
- Nara
- Kobe
- Osaka
- Kinosaki Onsen (3 godz. jazdy pociągiem)

21.06 ruszam dalej w kierunek Hiroshima. Po drodze zatrzymam się w Okayama żeby zobaczyć zamek i ogrody Koraku-en
W Hiroshima zostanę do 24-ego z rana, żeby spokojnie przeznaczyć 2 dni na Miyajima i Hiroshima.

24.06 jadę dalej w kierunek Nagasaki. Po drodze rozważam jeden z tych celów: Iwakuni, Kitakyushu, jaskinię Akiyoshido
Zostanę w Nagasaki do 26-ego, mam jeden dzięn na zwiedzanie miasta.

26.06 dalej do Kagoshima, już będę na samym południu Japonii.
- góry Kiroshima
- Ebino Kogen
- Volcano Museum

28.06 wracam do Fukuoka, zobaczę swiątynię Naozoin i na koniec się przenocuję w manga cafe do rana:
https://grrrltraveler.com/the-cheapest- ... anga-cafe/
(a może ktoś był w takim hostelu z kotami Nekokura? niestety nie pokazuje mi wolnych pokoi na ten okres)

29.06 powrót Fukuoka - Osaka - Frankfurt (KLM)

Myślę o kupowaniu JR Pass na 3 tygodni (ważny od 8-ego do 28-ego, koszt w Niemczech € 432). Rozważałem inne opcje, jak lot krajowy Hakodate-Tokyo + Kansai Pass itp. ale jednak ze względu na ostatnie odcinki podróży JR Pass wydaje mi się najlepszy.

Biorę pod uwagę, że w czerwcu pada dużo deszczu, dlatego nie przeznaczyłem dużo czasu na wypady w góry i chcę odwiedzać głównie miasta.
Co myślicie?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#920 PostWysłany: 12 Sty 2018 00:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Gru 2012
Posty: 315
niebieski
@Anubis

Widzę, że zrobiłeś już dobre rozpoznanie w terenie.

Hokkaido jest w niewielkim stopniu dotknięte porą deszczową. Można rozważyć dodanie do planu również atrakcji przyrodniczych tego regionu. Szczególnie, że na Hokkaido najbardziej warta uwagi jest właśnie natura, podczas gdy miasta należą do umiarkowanie porywających.

Gdyby mieć na Region Tohoku (północne Honsiu) tylko jeden dzień, to można go przeznaczyć na Matsushimę i/lub Yamaderę. Miasto Sendai samo w sobie jest mało ciekawe, a Hiraizumi to raczej atrakcja tylko dla znawców kultury i historii Japonii. W zasadzie większość z tych miejsc można równie dobrze zaplanować jako jednodniowe wypady z Tokio, niekoniecznie tylko po drodze z Hokkaido na południe. Jedynie Dewa Sanzan trudno jest odwiedzić z doskoku, trzeba sobie urządzić bazę wypadową w Tsuroce.

Z materiałów, które znalazłem na temat Sanno Matsuri wynika, że termin procesji w 2018 roku nie został jeszcze ogłoszony i nie wiadomo czy będzie to właśnie 10.06. Nie spodziewałabym się, że będzie to na tyle interesujące wydarzenie, żeby trzeba było je śledzić przez cały dzień, ale można przestudiować trasę i harmonogram godzinowy, żeby zaplanować swoje spotkanie z procesją. Trudno wskazać jakieś konkretne miejsce, z którego będzie szczególnie dobry widok, procesja maszeruje zwykłymi ulicami miasta, które są otwarte dla ruchu pieszych.

Nagoja ma zaskakująco niewiele do zaoferowania jak na miasto tej wielkości. Niekoniecznie uważam, że trzeba z niej zupełnie rezygnować, ale przy takiej długości wyjazdu można rozważyć też mniej bezpośrednią trasę z Tokio do Kioto z uwzględnieniem większej liczby ciekawych miejsc, które oferuje środkowa Japonia.

I generalnie o całej trasie mogę napisać, że nie warto zamykać się wyłącznie w wąskim pasie miejsc blisko linii Shinkansen. Po drodze do Fukuoki można odwiedzić np. Takamatsu albo okolice Matsue. Kitakyushu i Iwakuni poza sezonem kwitnienia trudno uznać za liczące się atrakcje.

Hostelu Nekomura nie odwiedzałem, ale mogę napisać na pocieszenie, że poszukując noclegów na czerwiec w styczniu, to raczej spodziewałbym się, że hotele i hostele w ogóle nie udostępniają jeszcze terminów na tak odległy okres, a nie tego, że wszystko jest już wyprzedane. Możesz co jakiś czas sprawdzać Hostel Nekomura, jeżeli zależy Ci szczególnie na tym miejscu, bo możliwość rezerwacji z tak dużym wyprzedzeniem prawdopodobnie nie jest po prostu przewidziana przez hostel.

Nie spodziewałbym się, żeby inne rozwiązanie niż JR Pass 21 dni było dla Ciebie bardziej korzystne, ale zapewne będziesz dalej pracować nad swoim planem i być może pojawią się jakieś zmiany. Jeżeli na jakimś etapie będzie kilka dni z rzędu bez żadnego długiego przejazdu, to można wtedy przeanalizować jakieś rozwiązanie alternatywne.


PS. @kloose84, wyluzuj. ;) Ale czy wiesz, że taki przejazd z Himeji do Hakone, wliczając Shinkansen i autokar, trwa od 5 do 6 godzin?
Góra
 Profil Relacje PM off
Anubis lubi ten post.
Anubis uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 1055 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49 ... 53  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group