Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 175 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
#81 PostWysłany: 12 Wrz 2016 09:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Sty 2013
Posty: 264
Loty: 807
Kilometry: 1 662 545
niebieski
jacek96 napisał(a):
@Antia
Dobrze Cię rozumiem i nie wymagam byś wychwalała Japonię, jeśli średnio Ci sie spodobała :)
Tez mam kraje bardziej i mniej ulubione, których nie zachwalam za "nazwę".
Chciałem tylko zwrócić uwagę, ze niektórych krajów piękno polega na ich "brzydocie" (abstrahując od Japońii w której nie byłem, wiec sie nie wypowiadam). Jednak sie tam wybiorę, gdyż lektury o niej, wpłynęły na chęć odwiedzenia tego egzotycznego dla mnie kraju.

Iran i Kuba tez nalezą do mojej top listy :)



Zgadzam sie :) Taki Afganistan, brudno, strasznie, bez ladu a pieknie. Swiatlo do zdjec cudne, ludzie autentyczni, brak magnesikow i pocztowek, no i tym samym psujacych turystow. Autentyk. Zeby nie wojna, to pewnie ten kraj przyciagalby mase podroznikow, bo jest tego wart.
_________________
Image

Same fotki, czyli https://www.instagram.com/atamancia/
Blog o moich podróżach http://atamanka.pl uwaga, dużo zdjęć ;)
Góra
 Relacje PM off
jacek96 lubi ten post.
 
 
#82 PostWysłany: 12 Wrz 2016 09:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 1402
Loty: 494
Kilometry: 1 102 778
Ostrzeżenia: 2
Zbanowany
srebrny
@gecko – takiego wyjazdu każdy może Ci pozazdrościć. To zupełnie co innego.

Zauważyłem w Waszych komentarzach kilka uwag dotyczących jedzenia. Smak sushi porównywałem z japońską restauracją Nippon Kan w Warszawie. Jeśli ktoś chce w Polsce spróbować dobrego sushi to właśnie tam, w restauracji którą prowadzi Japończyk a składniki sprowadza z zagranicy. Jak ktoś woli tanie sushi gdzieś na Woli u pana Stefana, gdzie sushi lepi Ukrainiec i używa się najtańszego łososia z Tesco, to wtedy oczywiście, w Japonii jest lepsze. Najlepsze w życiu jadłem w Sao Paulo, w japońskiej dzielnicy Liberdade. W sklepach typu seven eleven można oczywiście za parę dolarów kupić gotowe sushi w plastikowym opakowaniu ale smakuje równie obrzydliwie co podobny produkt w Warszawie czy Londynie.

W samej Japonii co prawda nie jadałem w restauracjach wyróżnionych przez Michelin, ale też nie oszczędzałem, bo na jedzeniu nie oszczędzam nigdy. Zdziwiłem się, że w niektórych restauracjach sushi w ogóle nie było w menu. Częstym zwyczajem jest wykładanie potraw przed restauracją w celu ich prezentacji. Po początkowym zdziwieniu okazało się, że to nie marnotrawstwo ponieważ są one wykonane z jakiegoś tworzywa i to w wysokiej jakości.

Poniżej kilka zdjęć, żebyście sobie mogli opinię na ten temat wyrobić (ceny liczymy łatwo – 100 jenów to około 4 złote):

Image

Image

Image

Image

Image

Image

I oczywiście słynna wołowina Kobe. Dogadałem się, że za 2/3 ceny dostałem 2/3 porcji widocznej poniżej, czyli po 2 kawałki każdego typu. Ja rozumiem, że to strasznie drogo ale uwierzcie, warto. Nie myślałem, że kiedykolwiek to powiem, ale ta wołowina jest lepsza niż w Buenos Aires.

Image

Image
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#83 PostWysłany: 12 Wrz 2016 10:10 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5705
platynowy
@Małgorzata Jurkowska
Cytuj:
Zastanawia mnie również, na co autor tyle wydał - mnie trzytygodniowy wyjazd kosztował 9 tysięcy, z przelotem i Rail Passem, a dużo się poruszaliśmy, byliśmy najedzeni

Na to, na co chciał. A wydał, bo mógł i miał. A Ty naprawdę miałabyś problem z wydaniem większej ilości pieniędzy?
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#84 PostWysłany: 12 Wrz 2016 10:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 1402
Loty: 494
Kilometry: 1 102 778
Ostrzeżenia: 2
Zbanowany
srebrny
Aga_podrozniczka napisał(a):
Kiedys byla relacja z Saint Martin ze zdjeciem grubych Holenderek. Zgaduje, ze poprawnosc polityczna wykosila cala relacje, bo nie udalo mi sie jej ponownie znalezc, a byla bardzo pozyteczna, ze wskazowkami, gdzie sie zatrzymac, kiedy laduja najciekawsze samoloty, itp. Byc moze tez byla to relacja BusinessClass. Jak relacja jeszcze istnieje, to poprosze linka.


Relacja jest, tylko fotki muszę od nowa wrzucić:

st-maarten-relacja-porady-zdjecia,824,89010
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#85 PostWysłany: 12 Wrz 2016 10:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1798
Loty: 136
Kilometry: 370 000
Ostrzeżenia: 1
złoty
BusinessClass napisał(a):
Zauważyłem w Waszych komentarzach kilka uwag dotyczących jedzenia. Smak sushi porównywałem z japońską restauracją Nippon Kan w Warszawie. Jeśli ktoś chce w Polsce spróbować dobrego sushi to właśnie tam, w restauracji którą prowadzi Japończyk a składniki sprowadza z zagranicy.


Sushi w Polsce, nawet robione przez najlepszego sushi mastera na świecie, nigdy nie będzie smakowało jak w kraju, który ma dostęp do świeżych ryb. Chyba że ktoś sprowadza tego samego dnia od wyłowienia tuńczyka czy łososia do Polski to ok - logistycznie da się to ogarnąć ale jest tak drogie, że nieopłacalne.

BusinessClass napisał(a):
Zdziwiłem się, że w niektórych restauracjach sushi w ogóle nie było w menu.


No tak. Ja też się dziwię, że w każdej restauracji w Polsce nie ma bigosu albo golonka :?


Ostatnio edytowany przez monroe, 12 Wrz 2016 11:02, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#86 PostWysłany: 12 Wrz 2016 10:51 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 4033
złoty
BusinessClass napisał(a):

Stratę pieniędzy, a nie licząc przelotów i Railpass była to kwota 1000zł dziennie, jakoś przeżyję. Ale straty czasu, tego bezcennego tygodnia mojego życia, nigdy Japonii nie wybaczę. Mogłem się cieszyć za pół tej kwoty masażami w Phuket, stekami w Kapsztadzie czy też zajadać krewetki na plaży w Fortalezie w towarzystwie uroczej Brazylijki. Mogłem pomóc Mamie w ogrodzie i to by było sto razy bardziej atrakcyjne. Dawno nie wracałem z podróży tak wściekły i rozczarowany.

Kochani, są na świecie miejsca piękniejsze, ciekawsze. Życie jest krótkie a urlopy jeszcze krótsze. Nie marnujcie ich na ten chory, nudny i koszmarnie drogi kraj.

jak to mowia, o gustach sie nie dyskutuje. Japonia jest specyficzna i drozsza niz reszta Azji, czy Ameryki Poludniowej, nie ma o czym mowic.
sila nabywcza forsy w Japonii jest duzo duzo nizsza niz np. na Filipinach, nie ma sie co dziwic, podejrzewam ze to wiedziales ?
jesli celem wyjazdu byla dobra zabawa za grosze, to Japonia sie poprostu do tego nie nadaje.
Góra
 Relacje PM off  
 
#87 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 1402
Loty: 494
Kilometry: 1 102 778
Ostrzeżenia: 2
Zbanowany
srebrny
michcioj napisał(a):
jesli celem wyjazdu byla dobra zabawa za grosze


Nie była :) Odrobiłem pracę domową i wiedziałem ile mogę i będę musiał wydać. 1000zł dziennie poszło na spanie, jedzenie i picie, przy czym w knajpach max 3 piwa dziennie piłem, pozostałych 6-8 z marketu.

Chodziło mi o co innego. Tzw. value for money. W takim np. Chile jest teraz drogo ale pomimo wysokich cen bawię się tam tak dobrze i zwiedzam takie miejsca, że nie żałuję wydanych pieniędzy. To nie jest tak, że przez Japonię nie będzie mnie stać na buty na zimę i dlatego płaczę ;) Po prostu uważam, że nie było warto płacić tak wysokich kwot za tak beznadziejne miejsce. Tym postem zamykam temat finansów, tzn. nie będę już na posty na ten temat odpowiadał.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#88 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3382
Ostrzeżenia: 2
srebrny
na pacz pan, ja wydawałem dziennie na to wszystko 200-300 zeta i bylem zachwycony
ale pewnie dlatego ze wypijałem dziennie max 1 piwo, po 8 faktycznie można czuć się oszukanym
ale po naszemu to sie nazywa kac :roll:



nie mam pojęcia co ty robisz na tym portalu podróżników budżetowych, masz tyle wspólnego z podróżowaniem co paczka w TNT
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
 
 
#89 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:19 

Rejestracja: 15 Kwi 2015
Posty: 865
Loty: 564
Kilometry: 726 099
niebieski
Do BusinessClass :
Polecam kupić SNICKERSA
Nie polecam PIWA
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#90 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:24 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 4033
złoty
ok businessclass jasne, rozumiem. dlaczego wracales HND-MUC-WAW zamiast poleciec sobie lotem z NRT bezposrednio do Warszawy ?
Góra
 Relacje PM off  
 
#91 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lut 2013
Posty: 1402
Loty: 494
Kilometry: 1 102 778
Ostrzeżenia: 2
Zbanowany
srebrny
@michcioj nie było dostępnych miejsc za mile. a gdybym chciał kupić to na ten dzień ow w Y kosztował 6000zł a w C ponad dychę...
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#92 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:37 

Rejestracja: 20 Sty 2016
Posty: 219
Zbanowany
Japonia to specyficzny kraj - aby docenić ten kraj, trzeba znać jej kulturę, a dokładniej trzeba nauczyć się jej kultury zanim się do Japonii wyjedzie. Japonia nie jest krajem dla "płytkich" ludzi. Nie pojawisz się np. w Tokio i będziesz mówił co chwilę "wow". Uroków Japonii w wielu miejscach na pierwszy rzut oka nie widać. Trzeba wiedzieć gdzie i jak się poruszać, należy jak najwięcej rozmawiać z tamtejszymi ludźmi, zwłaszcza z starszym pokoleniem.

Japonia to nie jest kraj dla osób, które szukają "wrażeń" na ulicy. W Japonii nie znajdziesz tanich - za przeproszeniem - dziwek, nie najesz się za "grosze" na ulicy, nie przyjdzie Tobie łatwo znaleźć taniego noclego dopiero po przylocie, atrakcje turystyczne nie są "piętnowane" tak jak w wielu innych krajach. Można by było dużo wymieniać. Do Japonii nie leci się po to, aby "tanio" poznać świat, do Japonii leci się po to, aby odkryć na żywo kulturę, którą się fascynuję lub też tylko zna się ją z opowieści, książek, internetu itd.

Osoby, które lecą do Japonii tylko dlatego, że udało się znaleźć tani przelot, a nie kieruje ich od początku fascynacja lub znajomość kultury japońskiej, na 90% będą sfrustrowane lub mało zadowolone po przybyciu na miejsce. Nie "kochasz" kultury japońskiej albo jej w ogóle nie znasz, to NIE LEĆ DO JAPONII - będziesz się tylko męczył. A jeśli poleciałeś "w ciemno", aby "zaliczyć" kolejny kraj i Tobie się nie spodobało, to nie miej pretensji do Japończyków, tylko do siebie. Niektóre rejony świata wymagają posiadania wysokiej wiedzy na ich temat, aby odkryć i docenić to co najważniejsze po przybyciu do danego kraju. Jeśli piszesz, że Japonia to strata czasu i pieniędzy, to po prostu się ośmieszasz - kompletnie nie przygotowałeś się do wyjazdu i tak do końca nie wiadomo po co leciałeś do Japonii.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#93 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:39 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 1608
Loty: 145
Kilometry: 154 160
Nie przesadzacie co do drożyzny w Japonii? W porównaniu z innymi Azjatyckimi krajami na pewno jest drożej ale trudno żeby w państwie wysokorozwiniętym było taniej niż w tych uboższych.

Co do cen to przykładowo:
Loty pomiędzy Tokio a Osaką OW w LCC NRT-KIX ~4200JPY (158zł),
Ten sam lot tylko z lotnisk bliżej centrum HND-ITM 12500 mil M&M i ~240JPY podatków (10zł),
Przejazdy na popularnych trasach w JP zwykłymi pociągami: Osaka-Kioto 410JPY (16zł), Kioto-Nara 620JPY (24zł),
Bilet autobusowy na cały dzień w Kioto 500JPY (19zł),
Bilet 48-godzinny na metro w Tokio (13 linii) 1200JPY (45zł),
Jedzenie podgrzewane w mikrofali w 7eleven 300-500JPY (11-19zł),
Restauracje z tym wystawionym jedzeniem których są zdjęcia w relacji ~700-2000JPY (26-70zł),
Sporo popularnych atrakcji za darmo, Senso-Ji w Tokio, Fushimi Inari-taisha w Kioto albo płatne w stylu Kinkaku-ji 400JPY (15zł).

Ceny chyba jakoś strasznie nie powalają? Mam wrażenie że przykładowo w Paryżu czy w Londynie jest drożej a chyba prawie wszyscy z tego forum tam byli.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#94 PostWysłany: 12 Wrz 2016 11:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5180
Ostrzeżenia: 2
Zbanowany
srebrny
Zupełnie nie rozumiem tego porównywania z Chinami czy Brazylią. To tak jakby Japończyk przyleciał do Europy, np do Bułgarii, i potem mówił, że w Niemczech mają lepsze piwo albo kiełbasę. Jest to bez sensu.

Spodobała mi się natomiast ta część relacji z muzeum bomby (czy jak to się tam nazywa).
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#95 PostWysłany: 12 Wrz 2016 12:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2698
Loty: 439
Kilometry: 1 037 948
złoty
Ceny hoteli sieciowych wiosna sa lekko zabojcze. Szczyt sezonu turystycznego. Ale ten problem rozwiaze punktami hotelowymi. Natomiast jedzenie w Tokio bylo tanie i z przyjemnoscia wroce potestowac rozne bary i knajpy.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off
grreg20 lubi ten post.
 
 
#96 PostWysłany: 12 Wrz 2016 12:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1798
Loty: 136
Kilometry: 370 000
Ostrzeżenia: 1
złoty
BusinessClass napisał(a):
michcioj napisał(a):
jesli celem wyjazdu byla dobra zabawa za grosze


Nie była :) Odrobiłem pracę domową i wiedziałem ile mogę i będę musiał wydać. 1000zł dziennie poszło na spanie, jedzenie i picie, przy czym w knajpach max 3 piwa dziennie piłem, pozostałych 6-8 z marketu.


Niesamowite. Prowadzimy tu dyskusję nt danego kraju z osobą, która spędziła w nim 4 czy 5 dni będąc w ciągu alkoholowym (bo jak inaczej nazwać picie 11 piw dziennie)? :? Szczerze mówiąc dziwię się, że w tym stanie mógł jeszcze trafić w spust migawki aparatu i podziwiam, że w ogóle był w stanie wyjść z hotelu. Już wiem dlaczego Japończycy wydawali się mu być "autystyczni" (notabene komentarz na "świetnym" poziomie, tak samo jak ten dotyczący Japonek; "gratuluję" też tym, którzy widzą tu jakikolwiek sarkazm i ironię). Nie wiem jak dla Was ale dla mnie zdecydowanie wątek roku... :?
Góra
 Relacje PM off
19 ludzi lubi ten post.
 
 
#97 PostWysłany: 12 Wrz 2016 13:07 

Rejestracja: 25 Mar 2010
Posty: 662
Loty: 31
Kilometry: 89 760
Ostrzeżenia: 1
niebieski
Chwała Bogu, że BusinessClass po wypiciu 10 piwa przypadkowo, w foyer hotelu Mercure, nie natknął się na Agatę Młynarską ...
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#98 PostWysłany: 12 Wrz 2016 13:20 

Rejestracja: 29 Cze 2015
Posty: 5705
platynowy
@monroe
Cytuj:
Prowadzimy tu dyskusję nt danego kraju z osobą


To Wy macie problem, że prowadzicie. To relacja z podróży, a nie zaproszenie do dyskusji. Komentowanie z zasady nie ma sensu, ale przecież dla hejterów każde miejsce jest dobre.
_________________
Quam parva sapientia regitur mundus!
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#99 PostWysłany: 12 Wrz 2016 13:23 

monroe napisał(a):
BusinessClass napisał(a):
michcioj napisał(a):
jesli celem wyjazdu byla dobra zabawa za grosze


Nie była :) Odrobiłem pracę domową i wiedziałem ile mogę i będę musiał wydać. 1000zł dziennie poszło na spanie, jedzenie i picie, przy czym w knajpach max 3 piwa dziennie piłem, pozostałych 6-8 z marketu.


Niesamowite. Prowadzimy tu dyskusję nt danego kraju z osobą, która spędziła w nim 4 czy 5 dni będąc w ciągu alkoholowym (bo jak inaczej nazwać picie 11 piw dziennie)? :? Szczerze mówiąc dziwię się, że w tym stanie mógł jeszcze trafić w spust migawki aparatu i podziwiam, że w ogóle był w stanie wyjść z hotelu. Już wiem dlaczego Japończycy wydawali się mu być "autystyczni" (notabene komentarz na "świetnym" poziomie, tak samo jak ten dotyczący Japonek; "gratuluję" też tym, którzy widzą tu jakikolwiek sarkazm i ironię). Nie wiem jak dla Was ale dla mnie zdecydowanie wątek roku... :?

@ monroe
Widzę że kompletnie nie masz pojęcia o piciu piwa.
Spokojnie można wypić 8-10 browarów wieczorkiem, a rod wczesnego rana biegać po mieście, bez żadnego kaca.
A Ty tu o jakimś ciągu alkoholowym piszesz.
Nie jest przyjemnie usiąść sobie wieczorem w knajpie, czy na hotelowym balkonie z towarzyszką podróży ( czy w większym gronie) i pogadać o miejscu, w którym się przebywa popijając piwko, albo coś mocniejszego ? Zawsze tak robimy. Często do bladego świtu.
Dla mnie i dla wielu innych , to Wy "poprawni" abstynenci, jesteście DZIWAKAMI, żeby nie użyć mocniejszych słów.
Góra
 PM off
10 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#100 PostWysłany: 12 Wrz 2016 13:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5180
Ostrzeżenia: 2
Zbanowany
srebrny
Anonymous napisał(a):
...
Spokojnie można wypić 8-10 browarów wieczorkiem, ...

Ale tu raczej nie chodzi o picie wieczorkiem tylko w ciągu dnia, zwiedzając itd. I wcale nie chodzi o kaca. Stan upojenia (czyli powiedzmy że nie trzeźwość) nie zaczyna się od bycia narąbanym tylko znacznie wcześniej.
I w ogóle nie ma co na ten temat dyskutować, bo przecież Autor tej relacji jest również autorem wątku dla AA.
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 175 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group