Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 10 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 07 Paź 2019 17:51 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 353
niebieski
-- 07 Paź 2019 17:30 --

Krótki wypad…Izmir…dlaczego właśnie Izmir?

Odpowiedzi trzeba by szukać na forum a w zasadzie wśród części jego uczestników, którzy rzucili taki pomysł…a czemu rzucili? Bo pojawiły się bilety UIA w taryfie Low Cost właśnie tam
Tak, jeszcze była ta taryfa – to było 11 miesięcy temu.

Tak więc kupiliśmy bilety, ale jak to bywa w różnych terminach… Z całej grupy jednego dnia tylko byliśmy wszyscy.
Punkt zborny ustaliliśmy w Hiltonie Garden Inn Bayrakli. Nocleg za punkty, całe 5000/noc – mało już zostało takich hoteli (cena na cenniku dla gości „z ulicy” to 700 TLR!). Sam hotel przyzwoity, dobre śniadania – miejscowe sery, oliwki, pasta pomidorowa. Hotel dobrze zlokalizowany, tuż przy stacji pociągu IzBan – bezpośredni dojazd z lotniska i dalej do metra, którym można się dostać do centralnego punktu miasta którym jest Konak. Mam tu na myśli centralny plac miasta, choć tak samo nazywa się jedna z dzielnic miasta. Bezpośrednio przy hotelu jest też przystanek autobusowy, który okazał się w dalszej części pobytu przydatny.

Zanim o zabytkach, zwiedzaniu i takich tam, to kilka zdań o komunikacji, która moim zdaniem w Izmirze jest bardzo dobrze rozwiązana – jest IzBan (regionalny pociąg), kilka linii metra, dwie linie tramwajowe, kilkaset autobusowych i promy. Przy wielu stacjach pociągu i przystaniach promowych są pętle autobusowe na których potrafi rozpoczynać trasę kilkanaście linii autobusowych. Najlepszym rozwiązaniem jest zakup Karty Izmir już na stacji pociągu na lotnisku – koszt takiej karty to 6 TLR (choć w zasadzie jest to depozyt), którą potem możemy doładować na każdej stacji w automacie zarówno bilonem jak i banknotami (o tych automatach jeszcze za chwilę). Nam niestety nie udało się kupić karty i zmuszeni byliśmy kupić bilet jednorazowy za 11 TLR. Cena pojedynczego przejazdu gdy płacimy Kartą Izmir to chyba 3 TLR, chyba - gdyż system obciążania Karty a potem zwracania na nią środków po zakończonym przejeździe, po 4 dniach dalej został dla mnie nieodgadniony :D. Trzeba pamiętać, że aby wejść do środka komunikacji trzeba mieć odpowiednią kwotę na Karcie i zaraz po wejściu do autobusu, lub wchodząc na stację (pociągu, metra, tramwaju) trzeba ją odbić na czytniku a po wyjściu z pociągu (tylko z pociągu) trzeba ją odbić ponownie (w przeciwnym wypadku system policzy nam opłatę jak za całą trasę pociągu). Np., aby wejść na stację IzBan przy naszym hotelu trzeba było mieć min 7,56 TLR zakodowane na Karcie. Wracając do automatów – po każdym doładowaniu trzeba koniecznie wydrukować potwierdzenie, gdyż automaty te lubią sobie połknąć banknot i nie doładować faktycznie karty. Z takim potwierdzeniem udajemy się do kasy i bez problemu nam uzupełniają Kartę o brakujące środki.
Tu można sprawdzić informacje dotyczące komunikacji: http://www.eshot.gov.tr/en (niestety link ten wpadł mi w ręce po powrocie).

Niedaleko hotelu, po przejściu przez tory kolejki a potem kilkuset metrów jest zagłębie knajpek, z których kilka razy korzystaliśmy (szczególnie w nocy).

Dzień 1
Właściwie to tylko przejazd do hotelu a potem rozpoznanie terenu wokół i wieczorny posiłek w jednej z knajpek po drugiej stronie torów
A tak wyglądał widok z hotelowego tarasu na zatokę wieczorem w dniu przyjazdu.
Załącznik:
ADB_01_Widok_z_tarasu.jpg

Załącznik:
ADB_02_Widok_z_tarasu.jpg

Załącznik:
ADB_02_Widok_z_tarasu.jpg


-- 07 Paź 2019 17:42 --

Dzień 2

Na kolejny, pierwszy cały, dzień w Izmirze plan gotowy i ruszamy. Mamy zacząć od Konaka. Niestety kasy biletowe na naszej stacji – Salhane – nieczynne i znów musielibyśmy kupić bilety po 11 TLR a jest nas 4 osoby, więc pewnie taniej będzie taksówką. Okazało się, że mieliśmy rację – ustaliliśmy cenę na 35 TLR i po około 20 minutach byliśmy na miejscu. Na głównym placu są dwie najważniejsze rzeczy do zobaczenia: Izmir Saat Kulesi, czyli zbudowana w 1901 roku wieża zegarowa, której zegar zatrzymał się ponoć tylko raz podczas jednego z trzęsień ziemi i upamiętnia 25 rocznicę wstąpienia na tron Sułtana Abdulhamida II oraz Konak Cami – zbudowany w 1748 roku meczet.
Załącznik:
ADB_04_Izmir_Saat_Kulesi.jpg

Załącznik:
ADB_05_Izmir_Saat_Kulesi.jpg

Załącznik:
ADB_06_Konak_Cami.jpg


Na placu jest też stacja metra, gdzie w końcu udało nam się kupić Izmir Kart. Zaraz potem skierowaliśmy się na największy bazar w Imirze leżący nieopodal Placu Konak. Bazar ten, jak to bywa, jest tematycznie ułożoną plątaniną uliczek i zajmuje naprawdę dużo miejsca – w każdym razie można się w tej plątaninie zgubić :D. Okazuje się, że część sprzedawców rozpoznawała prawidłowo naszą narodowość i potrafiła kilka słów po polsku powiedzieć (w każdym razie więcej niż ja po turecku ;)).
Załącznik:
ADB_07_Bazar.jpg

Załącznik:
ADB_08_Bazar.jpg

Załącznik:
ADB_09_Bazar.jpg

Załącznik:
ADB_10_Bazar.jpg


Kierując się dalej w kierunku wschodnim dotarliśmy do starożytnej Agory. Teren jest ogrodzony a wstęp płatny. Jest to chyba jedyny archeologiczny zabytek po dawnej Smyrnie. Ruiny pochodzą z czasów Cesarza Rzymskiego Marka Aureliusza i datowane są na ok 170 rok.
Załącznik:
ADB_11_Agora.jpg

Załącznik:
ADB_12_Agora.jpg

Załącznik:
ADB_13_Agora.jpg

Załącznik:
ADB_14_Agora.jpg


Kolejny punkt programu to twierdza - Kadifekale. Można tam dojechać autobusem 33 z Placu Konak, ale bez sensu było się teraz wracać, więc zdecydowaliśmy się iść pod górę. Trasa trochę wymagająca, bo trzeba się wspinać dość stromo pod górę uliczkami jednej z uboższych dzielnic miasta a dodatkowo temperatura oscyluje wokół 30 stopni. Przez całą drogę spotykamy tylko miejscowych, ale mimo, że otoczenie zaczyna przypominać trochę slumsy czujemy się bezpiecznie. Zdecydowanie warto wybrać drogę pieszą i co jakiś czas zatrzymać się i podziwiać widoki na zatokę i miasto.
Załącznik:
ADB_15_w drodze do Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_16_w drodze do Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_17_w drodze do Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_18_w drodze do Kadifekale.jpg


Wejście do twierdzy, tak jak i dawniej, jest pilnie strzeżone…
Załącznik:
ADB_19_Wejście_do_twierdzy.jpg


Po przejściu przez bramę – zaskoczenie…bazar… Ale kiedyś, w czasach starożytnych, znajdował się tu Akropol, później wzgórze z cytadelą spełniało już tylko funkcje obronne. Widoki z twierdzy - fantastyczne…
Załącznik:
ADB_20_Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_21_Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_22_Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_23_Widok_z_Kadifekale.jpg


-- 07 Paź 2019 17:45 --

Załącznik:
ADB_24_Widok_z_Kadifekale.jpg

Załącznik:
ADB_25_Widok_z_Kadifekale.jpg


-- 07 Paź 2019 17:51 --

Na powrót już wybraliśmy autobus, właśnie ten o którym wspomniałem wcześniej – 33 (z resztą jeździ tu tylko jeden :)). Dojechaliśmy do Placu Konak i udaliśmy się do jednej z wielu knajpek, które znajdują się w tej okolicy. Zdziwiło nas tylko, że około 22 część knajpek już się zwijało. Idąc do metra przeszliśmy się jeszcze po Placu i takie tego były efekty…
Załącznik:
ADB_26_Konak_nocą.jpg

Załącznik:
ADB_27_Konak_nocą.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 08 Paź 2019 15:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1805
Loty: 46
Kilometry: 42 967
złoty
Więcej zdjęć proszę...tu dziś pada a tam tyle słońca...
_________________
vivere militare est
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 08 Paź 2019 16:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2046
Loty: 374
Kilometry: 439 419
platynowy
Oj, faktycznie pada :(
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 08 Paź 2019 17:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Paź 2014
Posty: 808
Loty: 143
Kilometry: 253 891
srebrny
I tylko 9st., a w Izmirze było 30 <3
_________________
Moje relacje:
Włochy - Liguria / Indonezja / Malmo+Kopenhaga / Dublin / Sri Lanka+Malediwy / Maroko / Amsterdam / Kaukaz
i: https://www.instagram.com/ola.javv/
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 08 Paź 2019 21:28 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 353
niebieski
Dzień 3

Kolejnego dnia postanowiliśmy skorzystać z pięknej pogody i zażyć kąpieli…zarówno słonecznych jak i tych w Morzu Egejskim. Niestety w samym Izmirze nie ma plaż, wiec zdecydowaliśmy się pojechać do Cesme – ok 80 km od miasta, do którego na plażę jeździ cały Izmir. Znalezienie dworca autobusowego z którego odjeżdżają busy do Cesme nie było jak się okazało takie proste, gdyż na początku źle nas skierowano a potem trasę ustalaliśmy już sami posiłkując się nawigacją. W końcu chyba po półtorej godzinie udało nam się znaleźć odpowiednie miejsce. Dworzec okazał się trzema przystankami na tyłach budowy jakiegoś centrum handlowego dokładnie po drugiej stronie miasta niż my mieszkaliśmy. Kasą rezerwacyjno-biletową okazał się jegomość siedzący pod parasolem na przystanku i ustalający kto gdzie ma usiąść w autobusie. Płatność odbywała się bileterowi w autobusie a sam autobus okazał się normalnym autokarem rejsowym. W cenie biletu – 20 TRL – była też mała woda. Po godzinie byliśmy na miejscu, czyli na dworcu autobusowym w Cesme. Okazało się, że wszędzie stamtąd jest daleko, więc złapaliśmy lokalnego busika do Ilica (4,50 TLR), gdzie podobno znajdują się najładniejsze plaże…po kolejnych 20 minutach byliśmy na miejscu. Plaża niestety nas nie oczarowała, była wąska i brudna (może jednak źle trafiliśmy?).
Załącznik:
ADB_28_Plaża_Ilica.jpg

Załącznik:
ADB_29_Plaża_Ilica.jpg

Załącznik:
ADB_30_Plaża_Ilica.jpg


Po kąpielach udaliśmy się w poszukiwaniu czegoś do jedzenia, niestety nie znaleźliśmy miejsca gdzie wszyscy chcielibyśmy usiąść, więc skończyło się na burkach. Zauważyliśmy też, że ceny w knajpach są około 20% wyższe niż w Izmirze. Wracaliśmy już bezpośrednio z miejscowości Ilica, z całkiem dużego dworca autobusowego. W kasie powiedziano nam, że miejsca są dopiero na któryś z kolei autobus za ponad 40 minut (tak, autobusy jeżdżą co 20 minut). Kupiliśmy bilety i spokojnie czekaliśmy. Po godzinie jazdy byliśmy w Izmirze i zaczynało się już zmierzchać. Z kronikarskiego obowiązku muszę dodać, że dworzec z którego jechaliśmy i na który wracaliśmy to Uckuyular.
Teraz jeszcze trzeba wrócić jakoś do hotelu, który jest po drugiej stronie miasta i zatoki. Wybór padł na prom, myśleliśmy, że uda nam się zdążyć na zachód słońca na promie :D. Niestety dotarcie z przystanku autobusowego na przystań promową zajęło nam dużo czasu – musieliśmy przejść przez budowę centrum handlowego a potem znaleźć przejście przez drogę szybkiego ruchu. Na szczęście owa droga kończyła się w niedalekiej odległości światłami, więc udało się w miarę szybko. Na przystań dotarliśmy tuz przed odpłynięciem promu, ale że szliśmy betonowym nabrzeżem o mało co a byśmy weszli nie płacąc za przejazd :D. Zauważył nas jednak strażnik i pokazał gdzie mamy odbić swoje Karty. Sam prom był z tych większych – przewoził również samochody i płynął na drugą stronę miasta około 20 minut.
Załącznik:
ADB_31_Na_promie_do_Bostonai.jpg

Załącznik:
ADB_32_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_33_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_34_Przystań_Bostonai.jpg

Załącznik:
ADB_35_Biurowce_nieopodal_hotelu.jpg


Po opuszczeniu promu pozostało nam się dostać do IzBan-u i dojechać do hotelu. Jednak, że obok przystani była spora pętla autobusowa wpadliśmy na pomysł, aby spróbować podróży autobusem. Niestety numery autobusów nic nam nie mówiły, więc postanowiliśmy zasięgnąć języka u dyspozytora ruchu. Sprawa okazała się trochę skomplikowana, bo ni jak nie byliśmy się w stanie dogadać :? . Po dłuższej rozmowie z dyspozytorem i jednym z kierowców udało nam się chyba dobrze wymówić nazwę stacji która była obok naszego hotelu, gdyż dogadaliśmy się jakim autobusem powinniśmy jechać – ale żeby nie było tak prosto, konieczna była jeszcze przesiadka (tu już pomógł google tłumacz :D). Dostaliśmy na kartce numery autobusów – tego pierwszego i tych w które mieliśmy się przesiąść wraz z nazwą przystanku przesiadkowego. W międzyczasie, dyspozytor zatrzymał przejeżdżający akurat autobus „naszej linii” - 543 i tłumaczył kierowcy, jak się potem okazało, żeby nam powiedział gdzie mamy wysiąść … Wsiedliśmy do autobusu, który za chwilę ruszył. Na każdym kolejnym przystanku wsiadało coraz więcej ludzi i po kilku przystankach ścisk był w autobusie nieprawdopodobny. Wtem nagle połowa pasażerów zaczęła gestykulować i krzyczeć patrząc na nas. Autobus się zatrzymał a ludzie wypchnęli nas z pojazdu – okazało się, że to przystanek przesiadkowy :D. W tej samej chwili na przystanek podjechał drugi autobus, linii 77, który to mieliśmy zanotowany na kartce. Wsiedliśmy i dojechaliśmy pod sam hotel. Także, mimo sporej bariery językowej udało nam się bezbłędnie dojechać – głównie dzięki bardzo przyjaznemu nastawieniu pracowników komunikacji zbiorowej jak i zwykłych pasażerów.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 08 Paź 2019 22:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1805
Loty: 46
Kilometry: 42 967
złoty
novart napisał(a):
Z kronikarskiego obowiązku muszę dodać, że dworzec z którego jechaliśmy i na który wracaliśmy to Uckuyular.


A ja dodam że kolejny raz nieoceniona okazała się nawigacja MAPS.ME, która zamiast "Uckuyular" pokazała to:

Załącznik:
cesme.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
vivere militare est
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 09 Paź 2019 23:36 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 353
niebieski
-- 09 Paź 2019 23:34 --

Dzień 4

Kolejny dzień mieliśmy rozpocząć od jazdy IzBanem i metrem do centrum a potem mieliśmy znaleźć Windę (Asansor), która ukrywała się gdzieś w okolicach Placu Konak. Jednak jak wyszliśmy z hotelu na przystanek podjechał autobus, który wedle wyświetlacza na nim, jechał do stacji metra do której mieliśmy dojechać kolejką. Niewiele myśląc wskoczyliśmy do niego i po kilkunastu minutach dojechaliśmy do stacji metra. Tam zobaczyliśmy kolejny autobus, którego celem był Konak (linia 253) – grzech było nie skorzystać :). Po kilkunastu minutach oczekiwania autobus ruszył i pasem nadbrzeżnym skierował się do centrum. Przypadek sprawił, że dojechaliśmy nim bardzo blisko naszego celu, gdyż podjeżdżał na pętlę od drugiej strony miasta. 10 minut spaceru i zobaczyliśmy windę…
Załącznik:
ADB_36_Schody_w_drodze_do_Windy.jpg

Załącznik:
ADB_37_W_drodze_do_windy.jpg

Załącznik:
ADB_38_Winda_(Asansor).jpg


Sama winda została zbudowana w 1907 roku przez żydowskiego filantropa aby ułatwić starszym ludziom poruszanie się po mieście. Fakt, wszędzie dookoła schody… O ile górny poziom windy i widok z niego naprawdę warto zobaczyć…to sama przejażdżka windą nie wzbudza szczególnych emocji no ale jest darmowa.
Załącznik:
ADB_39_Asansor_poziom_górny.jpg

Załącznik:
ADB_40_Widok_z_górnego_poziomu_windy.jpg

Załącznik:
ADB_41_Widok_z_górnego_poziomu_windy.jpg


Skoro już byliśmy na górze, w kierunku centrum zdecydowaliśmy się iść górną częścią miasta.
Załącznik:
ADB_42_Schody.jpg

Załącznik:
ADB_43_Górna_część_miasta.jpg


Włócząc się „po górach” można natknąć się na mini-parki, w których można sobie usiąść na ławeczce w cieniu i w ciszy - i odpocząć.
Załącznik:
ADB_44_Park_na_wzgórzach.jpg

Załącznik:
ADB_45_Park_na_wzgórzach.jpg

Załącznik:
ADB_46_Park_na_wzgórzach.jpg


W ten sposób doszliśmy do bazaru na którym zaplanowaliśmy zakupy drobnych prezentów a może i czegoś dla siebie. Po zakupach udaliśmy się na przystań Konak aby popłynąć promem do Karsiyaki – konkurencyjnego centrum miasta, o którym byśmy pewnie się nie dowiedzieli, gdybyśmy poprzedniego dnia jadąc autobusem wieczorem nie zwrócili uwagi na zatłoczony deptak, który mijaliśmy po drodze. Podróż promem wspominam bardzo miło - słońce, ciepło, lekki wiatr – jak dla mnie najlepszy środek transportu w mieście. Dlatego tyle zdjęć z promu właśnie :D
Załącznik:
ADB_47_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_48_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_49_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_50_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_51_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_52_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_53_Widok_z_promu.jpg

Załącznik:
ADB_54_Widok_z_promu.jpg


Tym razem prom był mniejszy, typowo pasażerski bez możliwości zabrania samochodów i może dlatego wydawało mi się, że płyniemy szybciej. Po niecałych 20 minutach byliśmy na miejscu. Karsiyaki i jego główny deptak wydaje się być bardzo dobrym miejscem zarówno na zakupy – wiele małych i dużych sieciowych sklepów jak i na posiłek, gdyż jest wiele mniejszych i większych knajpek. Mnóstwo ludzi.
Załącznik:
ADB_55_Karsiyaka.jpg


-- 09 Paź 2019 23:36 --

Załącznik:
ADB_56_Karsiyaka.jpg


Idąc w górę głównym deptakiem doszliśmy do stacji IzBan i wróciliśmy do hotelu.

Następnego dnia rano krótkie zakupy w centrum handlowym i jazda kolejką na lotnisko i do samolotu… Warto pamiętać, że czas wejścia na lotnisko może się wydłużyć, gdyż mamy kontrolę bezpieczeństwa po wyjściu z kolejki (jeszcze na stacji) a potem drugą przy wejściu do terminala.

Izmir zrobił na nas bardzo dobre wrażenie. Może nie ma tu gigantycznej ilości zabytków, ale za to są przepiękne widoki i bardzo przyjaźni ludzie – naprawdę polecamy :D.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 09 Paź 2019 23:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Wrz 2014
Posty: 2312
srebrny
Fajna relacja, miło powspominać znane miejsca :) Mi w 2013 trafiło się barwnie - protesty, policja bez szczypania pacyfikująca studentów, i inne takie ;-)
Za to widok na zatokę z 30 piętra Hiltona w centrum - bezcenny :) I akcja w sklepie muzycznym, gdy poszedłem sobie pomacać nowe SK2, i jakieś ludzie probowali mnie na próbę swojego zespołu zabrać wprost ze sklepu ;-)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 10 Paź 2019 00:11 

Rejestracja: 09 Mar 2014
Posty: 2070
srebrny
A ja mam lecieć dopiero w maju, pożegnanie takie z taryfą low cost będzie. :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 10 Paź 2019 00:14 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 353
niebieski
Teraz było mega spokojnie, jedyny patrol wojskowy (chyba) był przed Kadifekale. Policję, owszem, było widać, ale bez przesady.
I naprawdę, czułem się bezpiecznie nie tylko w centrum.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 10 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group