Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 59 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
#41 PostWysłany: 21 Lip 2015 12:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Na drugi dzień pobytu w Denali National Park zaplanowaliśmy sobie przejście Triple Lakes Trail. Szlak ten jest bardzo polecany w przewodniku, ma 9,5 mili (ponad 15km), ale bez dużej różnicy poziomów (1000ft). Szlak zaczyna się koło Visitor Center, a kończy na 231. mili Parks Highway, skąd co godzinę (do 17) kursują shuttle busy z powrotem do Park Entrance. Szlak faktycznie bardzo przyjemny, duża jego część prowadzi przez las, więc zbyt wielu zdjęć nie zrobiłem. Po drodze mija się tytułowe trzy jeziora (bardziej jeziorka).

345. Na początku przechodzi się pod mostem Alaska Railroad - przystanek kolei znajduje się zaraz koło wejścia do parku narodowego
Image
DSC_4998 by Maciej Żmudziński, on Flickr

346.
Image
DSC_4999 by Maciej Żmudziński, on Flickr

347.
Image
DSC_5000 by Maciej Żmudziński, on Flickr

348.
Image
DSC_5002 by Maciej Żmudziński, on Flickr

349. Ewidentnie grasują tu łosie :)
Image
DSC_5005 by Maciej Żmudziński, on Flickr

350.
Image
DSC_5006 by Maciej Żmudziński, on Flickr

351.
Image
DSC_5008 by Maciej Żmudziński, on Flickr

352.
Image
DSC_5009 by Maciej Żmudziński, on Flickr

353.
Image
DSC_5010 by Maciej Żmudziński, on Flickr

354. Karmelowe kolory tych skał przypominały mi trochę Islandię :) No ale tam nie ma lasów ;)
Image
DSC_5011 by Maciej Żmudziński, on Flickr

355.
Image
DSC_5014 by Maciej Żmudziński, on Flickr

356.
Image
DSC_5017 by Maciej Żmudziński, on Flickr

357. To chyba pierwsze z Triple Lakes
Image
DSC_5020 by Maciej Żmudziński, on Flickr

358. Zza pierwszego wyłania się drugie
Image
DSC_5021 by Maciej Żmudziński, on Flickr

359.
Image
DSC_5022 by Maciej Żmudziński, on Flickr

360. I bobrza rezydencja nad trzecim jeziorem
Image
DSC_5024 by Maciej Żmudziński, on Flickr

361. Nenana River
Image
DSC_5025 by Maciej Żmudziński, on Flickr

362. 15 km i 5h później docieramy do końca szlaku :)
Image
DSC_5028 by Maciej Żmudziński, on Flickr
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#42 PostWysłany: 21 Lip 2015 19:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Kolejnym naszym celem był Magic Bus z "Into the wild" - ten prawdziwy stoi tam gdzie stał, pośrodku niczego w centralnej Alasce, można dojść do niego na własną rękę ale jest to trzydniowy marsz (w dwie strony), trzeba targać własny namiot i cały sprzęt biwakowy, a przekraczanie rzeki wiosną (tej samej, której nie mógł w czasie roztopów sforsować Chris McCandless) jest dość ryzykowne, także nie zdecydowaliśmy się na taką wyprawę. Zresztą podobno niewiele już z niego zostało, jest systematycznie rozbierany na części przez "fanów" :( Zamiast tego można zobaczyć busa, w którym w rzeczywistości w studio kręcono filmowe sceny z Into the wild. Bus stoi na terenie browaru 49th State Brewery w Healy, kilkanaście mil na północ od Denali NP Visitor Center.

363.
Image
DSC_4994 by Maciej Żmudziński, on Flickr

364.
Image
DSC_4991 by Maciej Żmudziński, on Flickr

365.
Image
DSC_5035 by Maciej Żmudziński, on Flickr

366.
Image
DSC_5041 by Maciej Żmudziński, on Flickr

367.
Image
DSC_5044 by Maciej Żmudziński, on Flickr

368.
Image
DSC_5051 by Maciej Żmudziński, on Flickr

369. Mniej więcej takie zdjęcie znaleziono w aparacie Chrisa ;)
Image
DSC_5052 by Maciej Żmudziński, on Flickr

-- 21 Lip 2015 19:11 --

Wracając do hostelu zatrzymujemy się jeszcze w "miasteczku", które wyrosło ok. 1,5 mili od wjazdu do parku narodowego. Jest tam wszystko, czego potrzebuje turysta - stacje benzynowe (tam tankowałem najdroższą benzynę na Alasce - prawie 3,90$ z galon! Dla porównania cena w Anchorage - 3,2$), hotele, kasyna, wypożyczalnie różnych sprzętów, biura turystyczne etc.

370.
Image
DSC_5057 by Maciej Żmudziński, on Flickr

371. Dall sheep to symbol Parku Narodowego Denali (widzieliśmy je z bardzo daleka na Twin Peaks Trail)
Image
DSC_5059 by Maciej Żmudziński, on Flickr

372. A to znów potężna Nenana River; obok drogi zbudowana została kładka pieszo-rowerowa
Image
DSC_5063 by Maciej Żmudziński, on Flickr

373. Image
DSC_5070 by Maciej Żmudziński, on Flickr

374. Nie ma lekko ;)
Image
DSC_5072 by Maciej Żmudziński, on Flickr

375.
Image
DSC_5073 by Maciej Żmudziński, on Flickr

376.
Image
DSC_5068 by Maciej Żmudziński, on Flickr
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#43 PostWysłany: 21 Lip 2015 22:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Gru 2012
Posty: 32
Alaska nie dla ''plecakowicza'' takiego jak ja, zostaje tylko pomarzyć przy Twojej relacji.Nie dość że masz szczęście spotkać misia to jeszcze piętę wiewióra uchwyciłeś.
Góra
 Relacje PM off  
 
#44 PostWysłany: 22 Lip 2015 07:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Kolejnego dnia rano mieliśmy bliskie spotkanie z łosiami! Pani łosiowa z młodym łosiem wybiegły nagle na drogę i przez dłuższą chwilę spanikowane biegały w jedną i drugą stronę próbując znaleźć jakąś drogę ucieczki z powrotem do lasu..

377. Ogromny zwierz, widać to dopiero z bliska
Image
SAM_4433 by Maciej Żmudziński, on Flickr

378.
Image
SAM_4432 by Maciej Żmudziński, on Flickr

A działo się to w drodze na pokaz psów zaprzęgowych w Parku Narodowym. Atrakcja ta jest bezpłatna, na miejsce z Visitor Center dowozi nas rano shuttle bus. Denali NP to jedyny w USA park narodowy, w którym stałą służbę w zimie pełnią psy zaprzęgowe. W każdym sezonie pokonują one tysiące mil (4 lub 5.000, jeśli dobrze pamiętam). Są to psy rasy alaskan husky. Oprócz właściwego pokazu psów w akcji można było swobodnie pobawić się z tymi psami, które nie przebywają w zamkniętych klatkach.

Tego dnia wyraźnie się ochłodziło, po raz pierwszy od początku wyjazdu musieliśmy wyciągnąć kurtki, a nawet czapki i rękawiczki bo wiał bardzo mroźny wiatr.

379.
Image
DSC_5079 by Maciej Żmudziński, on Flickr

380.
Image
DSC_5075 by Maciej Żmudziński, on Flickr

381.
Image
DSC_5085 by Maciej Żmudziński, on Flickr

382. Nie ma śniegu, nie ma co robić ;)
Image
DSC_5090 by Maciej Żmudziński, on Flickr

383. Największą furorę zrobiły świeżo narodzone szczeniaczki:
Image
SAM_4437 by Maciej Żmudziński, on Flickr

384.
Image
SAM_4442 by Maciej Żmudziński, on Flickr

385.
Image
DSC_5092 by Maciej Żmudziński, on Flickr

386. Ranger z warkoczykami ;)
Image
DSC_5087 by Maciej Żmudziński, on Flickr

387. A ten pan opowiadał o pracy z pieskami, wygłosił też bardzo wzruszającą przemowę o konieczności ochrony środowiska itp ;)
Image
DSC_5095 by Maciej Żmudziński, on Flickr

Zawsze miałem takie wyobrażenie że psy zaprzęgowe są niejako "zmuszane" do takiej pracy, ale zmieniłem zdanie jak zobaczyłem co się z nimi dzieje kiedy zorientowały się, że zaraz niektóre z nich zostaną wybrane do zaprzęgu i będą mogły na pokaz dla turystów przebiec te kilkadziesiąt metrów.. to było po prostu jedno wielkie szaleństwo, ujadanie, skakanie tak wysoko jak pozwalał łańcuch itd., tak bardzo nie mogły się doczekać :D

388.
Image
DSC_5097 by Maciej Żmudziński, on Flickr

389.
Image
DSC_5103 by Maciej Żmudziński, on Flickr

390. Te nie wybrane do zaprzęgu były wyraźnie rozczarowane :)
Image
DSC_5107 by Maciej Żmudziński, on Flickr

-- 22 Lip 2015 07:52 --

Niestety relacja zmierza ku nieuchronnemu końcowi, pozostał nam powrót z Denali do Anchorage i następnego dnia wylot do SEA i dalej :( Do przejechania mieliśmy ok. 240 mil, czyli teoretycznie 4h jazdy, ale w praktyce prawie 5, bo sporo było robót drogowych. Oczywiście po drodze nie zabrakło przerw zdjęciowych, Parks HWY jest niesamowicie malownicza :)

391.
Image
DSC_5109 by Maciej Żmudziński, on Flickr

392. Long time no see, Mr McKinley ;)
Image
DSC_5117 by Maciej Żmudziński, on Flickr

393.
Image
DSC_5112 by Maciej Żmudziński, on Flickr

394.
Image
DSC_5119 by Maciej Żmudziński, on Flickr

395.
Image
DSC_5114 by Maciej Żmudziński, on Flickr

396.
Image
DSC_5120 by Maciej Żmudziński, on Flickr

397.
Image
DSC_5121 by Maciej Żmudziński, on Flickr

398.
Image
DSC_5123 by Maciej Żmudziński, on Flickr

399. Zawsze mnie to śmieszy kiedy ktoś robi zdjęcia tabletem, jakoś absurdalnie to wygląda :lol:
Image
DSC_5124 by Maciej Żmudziński, on Flickr
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#45 PostWysłany: 22 Lip 2015 09:52 

Rejestracja: 02 Lis 2012
Posty: 413
Loty: 145
Kilometry: 309 536
Szacun za wyprawę , góry przepiękne ..... Kolejne must see na liście :)
Relacja palce lizać
Góra
 Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
 
#46 PostWysłany: 22 Lip 2015 17:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Dzięki :)

Wjeżdżając do Anchorage zatrzymujemy się jeszcze przy lotnisku dla mniejszych samolotów - Merill Field

400.
Image
DSC_5125 by Maciej Żmudziński, on Flickr

401. Przy lotnisku znajduje się Aviation Technology Division University of Alaska, ten stary Boeing 727 zapewne służy w jakiś sposób studentom
Image
DSC_5127 by Maciej Żmudziński, on Flickr

402. Wieczorem odwiedzamy jeszcze raz ten sam pub - jeśli ktoś z Was trafi kiedyś do Anchorage, naprawdę polecam - warto wpaść dla dobrego piwa i darmowego popcornu, ale także niepowtarzalnego klimatu :)
Image
SAM_4443 by Maciej Żmudziński, on Flickr

403. A tak wygląda Bent Prop Inn & Hostel, w którym spędziliśmy w sumie 4 noce. Płaciliśmy ok. 80$ z podatkami za pokój dwuosobowy (notabene jedyny w całym hostelu, reszta to pokoje wieloosobowe), z tym że zarezerwowałem go sporo wcześniej, to jedyny taki tani obiekt w Anchorage z przyzwoitymi ocenami na booking.com
Image
SAM_4445 by Maciej Żmudziński, on Flickr

Ostatni dzień na Alasce przywitał nas ulewą, dosłownie świata nie było widać. Niesamowite, poza dniem naszego przylotu i dniem wylotu pogoda była wręcz idealna, trafiło nam się niezłe okienko pogodowe :D

404. Pożegnanie z Indianinem (bardzo mi się to malowanie podoba)
Image
DSC_5147 by Maciej Żmudziński, on Flickr

405.
Image
DSC_5143 by Maciej Żmudziński, on Flickr

407. Tym razem polecimy do SEA jednym z najnowszych samolotów we flocie Alaska Airlines - 1,5 rocznym Boeingiem 737-900.
Image
DSC_5149 by Maciej Żmudziński, on Flickr

408. I lecimy :)
Image

409. Miejsca na nogi jest sporo
Image

410. Tym razem testowałem kawę ze Starbucksa, ale raczej nie polecam ;)
Image

411. Tak jak obiecywałem na początku, przy podejściu do lądowania były fajne widoki na Seattle
Image

412.
Image

-- 22 Lip 2015 17:57 --

413. Kogoś, kto nie był wcześniej w USA tablica lotów może przyprawić o zawrót głowy.. loty nie są podane chronologicznie, tylko alfabetycznie :shock:
Image

Przy gejcie zostaliśmy wezwani do jeszcze jednej kontroli paszportów i dostaliśmy drugi zestaw kart pokładowych British Airways, tak jak wszyscy pasażerowie naszego lotu którzy nie zaczynali swojej podróży w SEA. Po ok. 3h zapakowaliśmy się do Boeinga 777-300ER British Airways i siedzieliśmy w nim kolejne 1,5h zanim wystartował, bo gdzieś na lotnisku zapodziało się 5 bagaży pasażerów naszego lotu i bez nich nie mogliśmy wystartować. Na szczęście w końcu się odnalazły :) Tym razem nie miałem miejsca przy oknie, bo odprawa online na ten lot była niemożliwa zarówno w systemie BA, jak i AS, tak więc zdjęć przez okno już nie będzie ;)

414. Tą maszyną polecimy do Londynu - tym razem samolot większy, ale LF ledwo ok. 70% (w tamtą stronę było 100%)
Image

415. Miałem wrażenie że B77W jest ciaśniejszy niż 772..
Image

416. Przez to całe opóźnienie spowodowane oczekiwaniem na bagaże zdążyliśmy poważnie zgłodnieć, niestety obiad tym razem nie był dobry, kurczak zupełnie bez smaku, jedynie wino na plus
Image

417. Śniadanie też słabe, jakiś twardy rogal z dżemem i batonik z ziarnami. Na locie z Londynu żarcie było zdecydowanie lepsze
Image

-- 22 Lip 2015 18:03 --

Po 9h wylądowaliśmy na Heathrow, gdzie mieliśmy jeszcze 6h do naszego lotu do Pragi. Dzięki kartom Diners udaliśmy się do jednego z saloników (http://www.no1traveller.com/heathrow-ai ... inal-3.htm), żeby się w końcu najeść, napić i odpocząć, a ja miałem okazję pooglądać przez okno co się dzieje na płycie lotniska, a na LHR zawsze dzieje się dużo :) Salonik bardzo fajny, dostaliśmy dobry lunch (kilka dań do wyboru), mają spory wybór sałatek, kilka rodzajów ciast (pyszne brownie!), pokój gier z piłkarzykami, było też ciemne pomieszczenie gdzie można było położyć się na miękkiej "podłodze" i pokimać.

418.
Image

419.
Image

420. Zdjęcie ku pamięci - niedługo już takiego widoku nie zobaczymy, bo MAS ma się pozbyć wszystkich Airbusów 380
Image

421. chiński kuzyn naszych drimków
Image

422. Japończyków wszędzie pełno ;)
Image

423. I na koniec nasz A320 do Pragi
Image

Zniżając się do lądowania w Pradze, po raz pierwszy od 11 dni zobaczyliśmy zmrok i wiedzieliśmy że to było dobre :) Jakoś na Alasce mi to nie przeszkadzało, że całą dobę było jasno, choć podskórnie z każdym dniem coraz bardziej czułem, że coś jest nie tak.. Także przyjemnie było zobaczyć, że wszystko wróciło do normy i w nocy jest ciemno, tak jak być powinno :D

I tym sposobem dobrnąłem do końca relacji, dziękuję wszystkim czytającym, lajkującym i komentującym :)

Na zakończenie jeszcze podsumowanie kosztów. Cały wyjazd dla dwóch osób kosztował niecałe 10.400zł, w tym:

- noclegi: 2.470zł (średnio ok. 73$ za noc)
- bilety lotnicze - 3.500zł,
- wynajęcie samochodu - 1.170zł,
- paliwo (przejechaliśmy niecałe 2.000km) - 410zł
- wstępy, tunel, parkowanie – 250 zł
- rejs statkiem - 750zł
- Praga - 260zł za dwa noclegi, 80zł parking, 180zł paliwo
- inne - ok. 1300 zł, w tym żarcie i picie (w większości jedliśmy gotowe porcje obiadowe z Walmartu po 4-5$, dwa obiady zjedliśmy "na mieście"), pamiątki (sporo tego nakupiliśmy, a wszystko drogie), pocztówki etc.

Co do kosztów - staraliśmy się to zrobić w miarę tanio, ale bez dziadowania. Po pierwsze, dzięki błędowi taryfowemu zaoszczędziłem co najmniej 3500-4000zł. Sporo się naszukałem zanim znalazłem możliwość tańszego wynajmu samochodu (na tym oszczędność ponad 200$). Paliwo na szczęście jest tam tanie, w przeliczeniu wychodziło jakieś 3,20zł za litr.

Z noclegami było trochę kombinowania - na booking.com wszystko się zaczyna od 100$ za noc, a większość tamtejszych tanich hoteli i hosteli nie jest dostępna przez żadne wyszukiwarki hotelowe, więc musiałem po prostu szukać w necie, pisać do nich maile (a część nie ma nawet strony internetowej) i czasem czekałem 2 tygodnie na odpowiedź, bo w marcu-kwietniu praktycznie nic tam jeszcze nie działa. Można było jeszcze trochę zbić koszty nocując w pokojach wieloosobowych, ale z tego już wyrośliśmy więc wolałem dołożyć trochę i mieć samodzielny pokój ;) Ogólnie na Alasce tych tanich miejsc noclegowych jest mało i trzeba je rezerwować ze sporym wyprzedzeniem, ja miałem wszystko zabukowane ok. 4 tygodnie przed wylotem.

Wszystkie hostele były bardzo udane i mogę je spokojnie polecić, wszędzie przytulnie jak w domu, bardzo czyste łazienki, świetnie wyposażone kuchnie, miła i pomocna obsługa. Ten w Anchorage trochę odbiegał standardem od tych w małych miejscowościach, ale też był w sumie w porządku. Dla porządku podam ich nazwy:
- Bent Prop Inn & Hostel of Alaska - Downtown w Anchorage
- Moby Dick Hostel - Seward -
- House of the Seven Trees - Talkeetna
- Denali Mountain Morning Hostel & Cabins - Denali

Chętnie odpowiem na ewentualne pytania :)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
 
 
#47 PostWysłany: 22 Lip 2015 22:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Mar 2013
Posty: 67
Relacja petarda, rachunek kosztów nastraja optymistycznie, nic tylko obierać kierunek Alaska:)
Góra
 Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
 
#48 PostWysłany: 23 Lip 2015 18:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Żeby uzupełnić informacje praktyczne dorzucę jeszcze mapki z trasami przejazdu w poszczególne dni (pominąłem pierwszy dzień, bo do Flattop Mountain było tylko 15 mil a potem poruszaliśmy się w granicach Anchorage).

Anchorage - Whittier - Seward
Image

Seward - Skilak Lake - Hope - Anchorage
Image

Anchorage - Arctic Valley Road - Eklutna Lake - Talkeetna
Image

Talkeetna - Denali National Park
Image

Denali NP - Anchorage
Image
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#49 PostWysłany: 24 Lip 2015 13:55 

Rejestracja: 26 Cze 2015
Posty: 53
Relacja jak dobry serial. Z wypiekami czekałem na nowy odcinek i żałuję, że już koniec serii. Może jak zniosą wizy to się kiedyś pokuszę. Jeszcze jak dzieci mi się usamodzielnią i zaczną na siebie zarabiać. Tylko, że to jeszcze ze 20 lat... ;-)
Góra
 Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
 
#50 PostWysłany: 24 Lip 2015 14:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
@Okowita Czekając na zniesienie wiz możesz się nigdy nie doczekać ;) Też kiedyś mówiłem sobie że nie pojadę póki nie zniosą, ale w pewnym momencie stwierdziłem że nie ma sensu się za te wizy obrażać, za dużo jest tam ciekawych miejsc do zobaczenia a wiza niby jest droga ale w 10 lat można ją wykorzystać wielokrotnie, więc licząc w ten sposób to już nie jest taka duża kwota ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#51 PostWysłany: 09 Sie 2015 01:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2831
Loty: 439
Kilometry: 1 037 948
niebieski
Ile miales czasu na przesiadke miedzy lotem BA, a tym na Alaske? Sprawdzilam numer lotu, ktory podales, ale godziny na necie nie pokrywaja sie z danymi w Twojej relacji, wiec pewnie zmieniaja sie sezonowo. Zastanawiam sie czy 3h bez zmiany terminalu wystarcza. Mam zarezerwowane dokladnie ta same loty z LHR i do tego planuje dokupic bilety w Delta na trasie SEA - ANC. Nie chce koczowac zbyt dlugo na lotnisku, bo nie bede miala wejscia do saloniku, ale nie chcialabym spoznic sie na przesiadke, bo bedzie na osobnym bilecie.

Poza tym relacja bardzo przydatna. Mam nadzieje, ze BA uzna ostatni blad taryfowy z OSL i odwiedze czesc opisanych miejsc juz za poltora miesiaca.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#52 PostWysłany: 11 Sie 2015 22:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Z tego co widziałem w odpowiednim wątku rezerwacje zostały uznane, także chyba możesz być spokojna :)

Sprawdziłem dokładnie i w SEA na przylocie miałem 2:50 na przesiadkę, z czego ok. 20 minut spędziliśmy kolejce do immigration, potem parę minut czekania na bagaż i nadanie go dalej (bez kolejki), następnie przejazd kolejką (z dwiema przesiadkami, śmiesznie jest tam ten transport zorganizowany, zresztą wrzucałem mapkę - zdjęcie nr 37) do właściwego gejtu w innym terminalu - to zajęło z 10, może 15 minut (terminale nie są mocno oddalone, można nawet tą całą odległość pokonać piechotą). Razem od wyjścia z samolotu do zajęcia miejsc przy gejcie minęło może 45-50 minut. Także pod warunkiem że lot z LHR nie będzie sporo opóźniony, to zdążysz na luzie w 3h się przesiąść nawet przy zmianie terminali :)

Aha, w drodze powrotnej przesiadka 3:23, ponownie wszystko na luzie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#53 PostWysłany: 22 Sie 2015 16:07 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 3875
Super relacja, super przygoda. Zazdroszczę tych widoków na żywo: góry, przyroda, jeziora, lodowiec i przede wszystkim zwierzęta. Ale orki pływające na wolności to mój numer jeden w tej relacji :)
_________________
Ιαπόνκα76
Image
Góra
 Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
 
#54 PostWysłany: 04 Wrz 2015 13:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Mar 2015
Posty: 41
Loty: 32
Kilometry: 41 083
dzięki ci o wielki maciass za tą wyczerpującą relacje! :D na pewno wiele osób z niej skorzysta! zdjęcia bomba! trochę photoshopa i wygrałbyś niejeden internetowy konkurs! pomimo dużej ilości informacji na stronie przyjemnie się to czyta! zostałeś moim umilaczem czasu przy biurku w pracy od 9 :) pozdrawiam
_________________
RELACJA Z IRLANDII http://www.fly4free.pl/forum/irlandia-na-weekend,1511,69282
RELACJA Z MAROKO http://www.fly4free.pl/forum/rallye-du-maroc-czyli-7-dni-na-drogach-i-bezdrozach-afryki,213,89280

Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu.
Góra
 Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
 
#55 PostWysłany: 07 Wrz 2015 17:14 

Rejestracja: 14 Kwi 2015
Posty: 1
Fantastyczna i rzeczowa relacja[SMILING FACE WITH SMILING EYES]dzieki cudownie że chciało Ci się to tak fajnie napisać [FACE THROWING A KISS][FACE THROWING A KISS]
Góra
 Relacje PM off
maciass lubi ten post.
 
 
#56 PostWysłany: 07 Wrz 2015 18:20 

Rejestracja: 28 Maj 2013
Posty: 25
Fajna przygoda. Gratuluję świeżości umysłu :) przy robieniu fotek, przy takich widokach jest ciężko się skupić..
Można wiedzieć czym fociłeś? Lustro? Thx. Pozdrawiam też dzielną towarzyszkę podróży :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#57 PostWysłany: 12 Wrz 2015 19:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2013
Posty: 573
Loty: 238
Kilometry: 487 265
Sorry za brak odpowiedzi, dawno tu nie zaglądałem :) @wroblewskaewa i @szpulatek - dzięki za pozytywne komentarze! @dragen -również dzięki, a odpowiadając na pytanie - większość zdjęć robiłem Nikonem D5200 ze szkłem Nikkora 18-105, poza tym trochę tych z samolotów i lotnisk Samsungiem typu małpka, parę też jest z komórki ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#58 PostWysłany: 13 Maj 2016 13:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Cze 2013
Posty: 2145
Loty: 807
Kilometry: 1 954 890
niebieski
@maciass, godzina czytania i analizowania Twojej trasy za mną. Dziękuję za lekturę!
Czy mógłbyś mi powiedzieć gdzie być pojechał mając tylko 2 dni po wylądowaniu w ANC? :) Głównie chodzi mi o jak najpiękniejsze widokowo miejscówki.
_________________
Relacje: weekend w Australii i na Alasce.
Góra
 Relacje PM off  
 
#59 PostWysłany: 13 Maj 2016 21:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 2831
Loty: 439
Kilometry: 1 037 948
niebieski
Ja bym pojechala w strone Seward, bo jest ladna trasa nad zatoka, a potem przez gory. A druga trasa, ktora mi sie podobala kolo ANC, to wzdluz Old Glenn Hwy, wygrzeb sobie moja relacje, sa tam zdjecia z obu.

A jak lubisz samoloty, to fajny jest plane spotting przy lotnisku, tylko trzeba dobrac godziny do odlotow, bo czasami nic sie nie dzieje. To opisalam w zimowej relacji.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Relacje PM off
przemos74 lubi ten post.
 
 
 [ 59 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group