Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Interior na Islandii
#1 PostWysłany: 11 Mar 2017 22:04 

Rejestracja: 09 Lis 2015
Posty: 27
Pytanie natury technicznej.
Czy tu:
https://www.google.pl/maps/dir/H%C3%B6f ... !3e0?hl=pl
oraz tu:
https://www.google.pl/maps/dir/Dreki/De ... !3e0?hl=pl

Jimny/Duster/Wrangler da radę?? Czy podarować sobie wyprawę tymi pojazdami w ten rejon.
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 11 Mar 2017 22:15 

Rejestracja: 27 Lis 2015
Posty: 144
Drugi bród na F88 to nie jest bród, od którego chciałbyś zacząć przygodę z interiorem. Na to potrzeba dużego samochodu i Jimmy jest za mały, jeśli nie wiesz, co robisz.

Problem polega na tym, że ten bród pokonuje się tuż przy złączeniu dwóch rzek (małej, po której jedziesz, oraz dużej). Tor jazdy przez "małą" rzekę przypomina kształtem literę C, gdzie duża rzeka jest z lewej strony tej litery. Tak więc musisz wjechać w małą rzekę i skręcić w stronę dużej rzeki. Trasę wytycza sznurek, ale jeśli się pomylisz, albo porwie Cię prąd (a jest wyjątkowo silny), albo spanikujesz i zignorujesz sznurek, możesz wylądować w dużej rzece, a to może skończyć się fatalnie.

Pozostałe drogi w zwykłej sytuacji powinny być OK, ale nikt Ci nie da gwarancji, wszystko zależy od warunków danego dnia.
_________________
Islandzki album: https://www.flickr.com/photos/jaz99/alb ... 7963495014
Góra
 Relacje PM off
Artycjusz lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 11 Mar 2017 23:12 

Rejestracja: 09 Lis 2015
Posty: 27
jaz99 napisał(a):
Drugi bród na F88 to nie jest bród, od którego chciałbyś zacząć przygodę z interiorem. Na to potrzeba dużego samochodu i Jimmy jest za mały, jeśli nie wiesz, co robisz.


Czyli wnioskuję, że są dwa. Gdzie one są?? Bo na mapie google nie mogę znaleźć nic.

A gdybym pojechał tak jak na pierwszej mapie i wrócił tą samę drogą do jedynki?? Bez zapuszczania się na F88??
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 11 Mar 2017 23:17 

Rejestracja: 27 Lis 2015
Posty: 144
Tam jest wiele brodów, ale tylko dwa duże. Ten, o którym pisałem, to https://osm.org/go/e3B6tCJ1--

Droga omijająca F88 powinna być OK. Ale jak pisałem, gwarancji nie ma.
_________________
Islandzki album: https://www.flickr.com/photos/jaz99/alb ... 7963495014
Góra
 Relacje PM off
Artycjusz lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 12 Kwi 2017 02:55 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
@‌jaz99‌ bardzo, bardzo trafnie opisał wyzwanie na F88.
Droga "omijająca" F88, czyli F905 jest dla Jimnego łatwiejsza (bramę na moście naprawdę należy za sobą zamknąć, nawet jeśli poprzedni łajdak zostawił otwartą, zaś kawałek dalej na połaciach lawy naprawdę zwolnić do 5-15/h bo można zostawić opony lub część podwozia). Przy czym jeśli to pierwsza wyprawa z przeprawami przez rzeki - raczej bym dobrego kumpla Jimnym nie wysyłał.

Oczywiście nietrudno usłyszeć opinie, że przy dobrej pogodzie i po sprawdzeniu stanu wód w internecie, Jimny przejeżdża i F88. Przejeżdżałem nią przy dobrych warunkach bez problemów najstarszą wersją RAV4, widując i Jimny'ch. Ale to nie jest rozsądny wybór. Raczej F905 z postojem w Modrudalur, gdzie właściciel restauracji powie Ci czy dziś stan wód i pogoda ułatwia czy utrudnia przeprawy :) Jeśli wszystkie brody na F905 okażą się płytkie, a na parkingu przy Askji spotkasz tego dnia kilka Jimnych i kierowcy powiedzą spokojnym głosem, że przyjechali F88 - zawsze można spróbować nią wrócić. Ważne tylko, żeby w przypływie animuszu nie przyszło Ci do głowy przeprawiać się Jimnym z Askji na zachód przez F910 :)

P.S.
1. jazda przez rzeki wzdłuż sznurka jest naprawdę dla nowicjusza czymś trudnym. Pomyłka, niewinne uruchomienie własnej logiki, oznaczać może spadnięcie z "muldy" usypanej na dnie i daje widowiskowy efekt nura dziobem lub bokiem (koszty pozwoliłyby kupić własne auto 4x4 w PL). Widziałem kilka takich nurów na własne oczy - (to o czym pisze Jazz to nie jest tylko teoria - to szczera prawda, "do bólu" , nie bardzo jest jak oddać słowami co głupiego może zrobić podniecony instynkt z nogą na gazie i rękami na kierownicy i jakie poważne są tego konsekwencje) - taki fikołek pasjonujący jest tylko z brzegu ;)
Istnieją jeszcze kolejne levele ;) - np. jazda przez rzekę zadanym slalomem bez sznurków lub tyczek, za to między głazami (50-70 cm) ukrytymi w wodzie, wg "mapki" narysowanej na desce lub kartce przypiętej do drąga, ale to na szczęście nie na F88 ;) Te trudne brody i ten na F88 łączy czasem wspólna cecha - telefon do lokalnej pomocy lub rangera wypisany na kamieniu albo przy znaku... Lepiej zapisać przed wjazdem do wody lub... zawrócić. Cena za samo wyholowanie z Interioru może być liczona w tysiącach EUR

2. przemyślenie, ze czegoś nie można dostrzec na drodze F w GoogleMaps sugeruje, iż należy jeszcze jak najwięcej poczytać o drogach F i brodach, gdyż:
a) droga nie musi w danym roku przebiegać w miejscu gdzie jest zaznaczona (nie próbuj wyznaczać jej na własną rękę jadąc później wg GPS z przekonaniem, że naprawiasz rzeczywistość)
b) bród/strumień/rozlewisko nie musi być w tym miejscu gdzie się go spodziewasz lub widzisz na mapie (nawet zdjęciu satelitarnym) - może nie być go wcale, a może mieć 80 cm w miejscu gdzie wszyscy pisali przez lata, że ma 40 [pamiętam jak jadąc na Laki nurkowałem po maskę w ostatnim brodzie, który w poprzednim roku ledwo zakrywał koło, a przed nagłym nieszczęściem uratował mnie facet z przeciwka, którego przepuściłem i zobaczyłem jak topi ciągnięta przyczepkę...]

3. Dustera na Askję bym nie wysyłał... (nawet F905, a F88 w ŻADNYM wypadku)
Góra
 Relacje PM off
marcinsss lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 03 Maj 2017 18:21 

Rejestracja: 09 Lis 2015
Posty: 27
Czyli podsumowując - mając Dustera (bo taki pojazd wypożyczyliśmy) i nie mając doświadczenia w jeździe terenowej tego fragmentu Islandii nie ruszać??
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 03 Maj 2017 22:06 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
Nie ruszać całego "tego fragmentu Islandii"? Nieee, tego nie napisałem ;)

F901, F907, F910 to przepiękna przejażdżka przez interior nawet dla początkujących kierowców (jeśli rozumieją, że należy jechać wytyczoną drogą, rozumieją co to znaczy powoli, bo nagła dziura nie jest oznaczona, oraz rozumieją, że nagłe obniżenie przejrzystości powietrza na horyzoncie to burza piaskowa i należy zawrócić, by uniknąć "nieodwracalnych zmian na karoserii" ;) )
Te akurat drogi - nawet gdy trafiają się tam kałuże - są w sam raz dla Dustera (na F901 to nie zmoczysz felgi).
W zasadzie nawet mojego ojca emeryta wysłałbym bez obaw na oglądanie interioru dusterem na odcinku oznaczonym na zielono (od asfaltu do asfaltu). Jedynie południowy fragment F910 jest z tego kiepskiej jakości, ale nie duży, tyle że wody - choć sporo wokół - w poprzek drogi lub do utopienia auta niebezpiecznej nie ma.
Ale oczywiście grunt to sprawdzić przed jazdą czy te drogi są otwarte.
(mapka pod zieloną kreską oczywiscie z vegasja.is )


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 03 Maj 2017 22:53 

Rejestracja: 09 Lis 2015
Posty: 27
Dopiero jak napisałeś o prywatnej wiadomości to zauważyłem, że jest . Mam nadzieję, że mi wybaczysz ;-P.
Ekipa jest 5- osobowa, i wszyscy będą tam pierwszy raz (nie licząc mojego 3-dniowego wyjazdu w październiku). Ja staram się jeździć bardzo ostrożnie, więc mam nadzieję, zę nie będzie kłopotu na tej trasie, którą podałeś.

Mimo wszystko odradzasz wizytę w Dreki (i Aksja chyba też)??
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 03 Maj 2017 23:28 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
Nie, ja nikomu nigdy nie odradzam Askji! :) :) :)
Jest jednym ze wspanialszych miejsc na Islandii, do 15ego wyjazdu była nawet w moim TOP3, teraz też niemalże się mieści.

Tylko odradzam (zdecydowanie!) jazdę tam dusterem i to jeszcze ze świeżo poznanymi kompanami (bardzo zdecydowanie odradzam; nie ma tu miejsca ani nie mam sił, by tłumaczyć wszystkie argumenty, ale jest ich dużo i to różnej natury).
Samo Dreki to baza turystyczna (za wielkie słowo "baza" w stosunku do tego co tam stoi, a za małe słowo w stosunku do tego jakie to miejsce ma w podróżowaniu strategiczne znaczenie - i co potrafią ludzie tam pracujący). Jednak samo Dreki to miejsce do odwiedzin na kwadrans (wredni pseudoturyści wchodzą na ów kwadrans i nawet nie wrzucą tych paru złotych oczekiwanych za użycie toalety, jakby nie rozumieli tamtejszych grzecznych wyjaśnień, że to naprawdę luksus na końcu świata; chęć popisania się i oszukania własnej kultury osobistej jest ujmująca - ciekawe kto podjąłby się prowadzić taki przybytek w zamian za naloty obcokrajowców udających że nie umieją czytać). Z Dreki można iść na krótki spacer w głąb wąwozu lub dłuższą trasą przez góry do Askji, albo uratować sobie życie słysząc, ze F910 na zachód zajmuje naprawdę powyżej 10h i nie jest dla aut fabrycznych, nawet dużych 4x4. Można też zapytać jak grzązki jest piach na dojezdzie do świeżej lawy po erupcji Bardarbungi i rozczarować się, że ciepła woda służąca za kąpielisko już...wystygła. Ale Dreki to nie jest cel sam w sobie (no, celem staje się dla tych którzy czasem nie docenią ostatniej niepozornej poprzecznej "kałuży" ;) Samo Dreki to niewiele do zobaczenia i zrobienia - chyba ze w toalecie (za przeproszeniem!) po długim, niewyobrażalnie krętym, ale przepięknym, poruszającym pustkowiu pokonanym w ramach dojazdu.
Celem generalnie jest Askja - czyli kilkanascie minut autem w prawo w Dreki, na północ. Z tamtejszego parkingu uroczy dłuższy pacer prowadzi do kaldery i jeziora. Tam czeka Magia. Chyba, ze dociera się razem z autobusami z Myvatn ;) a tam komary wypłoszyły turystów i sprzedało się dużo biletów, więc np. ruszył w trasę zarówno autokar o rejestracji ASKJA 1, jak i ASKJA 2 itd...
No to wtedy jest magia przez małe "m".
Ale o tym można sobie pogadać jeżdżąc po zielonej kresce jaką Ci zanaczyłem i planując podczas pierwszego pobytu w tych stronach, że się tam na pewno wróci.
To dużo lepsze niż zrobić to co pięciu "chyba Niemców" wesoło ścigających się na dojeździe do pierwszej rzeki - po czym od razu puściłem ich przodem domyślając się finału.
Efektowny rozbryzg wody i reszta dnia w oczekiwaniu na holowanie (może kosztować i 2 tyś EUR + dodatkowe opłaty dla wypożyczalni zgodnie z umową i to przy załozeniu, ze nic poza drobiazgami się nie zniszczyło na amen lecz tylko połamał się zderzak lub "coś nieistotnego z podwozia zaczęło haczyć o koło" (cytat).
A i sama nawet "ostrożna jazda" niewiele tu przesądza - bardziej przydaje się przepastna wyobraźnia. O tyle wiem co mówię, że mimo tego niby wymądrzania - sam miałem jej w trzech momentach za mało... "Szczęściem" jednak jest pokiereszować własne auto, bo jak gdzie indziej wspominałem rysa na masce w wypożyczanym samochodzie może tam zdjąć z karty kredytowej kwotę liczoną w TYSIĄCACH zł. A zatem pożyczanym Dusterem z obcymi ludźmi, nawet aspirującymi do świetnych kumpli gdy wszystko idzie dobrze - do Dreki, Askji bym się nie wybierał... Na tamtejszych pustkowiach spotkałem też najbardziej efektowny (znaczy się tłukący kamieniami) sandstorm. Generalnie Isladnia to bajkowy kraj póki wszystko idzie dobrze :)
Prawdy o turystach, kompanach i kumplach dowiadujemy się dopiero gdy nie wszystko idzie tak dobrze jak by mogło...

Jeśli uprzecie się na Askję w tym roku to może LC150 lub LandRover wypożyczony na jeden dzień z Myvatn, albo... wspomniany ASKJA1 (na zdjeciu właśnie wyskoczył z brodu widocznego w tle, a po prawej ledwo widać drewnianą tabliczkę z odręczną podpowiedzią kto Cię uratuje jak nie dasz rady - nie ma tam jednak ze zrozumiałych względów info kiedy i za ile ).
Ale po co - skoro i tak tam wrócicie.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.


Ostatnio edytowany przez Artycjusz, 03 Maj 2017 23:38, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
marcinsss lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#10 PostWysłany: 03 Maj 2017 23:37 

Rejestracja: 09 Lis 2015
Posty: 27
Artycjusz. Dzięki Ci bardzo za cenne porady. Jak będziesz w Poznaniu to stawiam piwko, albo dwa lub trzy :)

Pogadam z ludźmi. w rachubę wchodzi w takim układzie albo autobus o którym wspomniałeś, albo po prostu przejazd całodzienny wg trasy którą podałeś. Ja, jeżeli finanse pozwolą wybieram się kolejny raz w styczniu/lutym 2018, a jeszcze kolejny to się zobaczy ;P
Góra
 Relacje PM off
Artycjusz lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 07 Maj 2017 07:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2014
Posty: 156
Loty: 17
Kilometry: 29 684
@‌Artycjusz‌ a czy mały samochód jest w stanie przejechać drogę 901, tak po prostu aby zjechać z 1 i później na nią wrócić:) ?

Pozdrawiamy,
B i M
_________________
"Panie, Islandia to mi z ręki jadła" - fotorelacja Islandia 2015
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 07 Maj 2017 18:24 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
@‌bart89‌ , jedziecie?

901: zależy o jakiej porze roku - bezpośrednio po "pozimowym" otwarciu jest spore ryzyko uszkodzeń kamyczkami, choć generalnie to jest to wyrównana żwirowa powierzchnia, a wzniesienia nie są wymagające. W środku sezonu, GDY JUŻ NIE MA ŚNIEGU, spokojnie przejezdna - co zresztą potwierdza brak F. Z racji nawierzchni i małej ilości aut "naturalnie ją ubijających" większe jest prawdopodobieństwo oberwania kamieniem, gdy jakiś raptus dużym autem wyprzedza malucha... (podobna sytuacja jak na łączniku 250 koło Hvolsvollur na południu wyspy). Ale dla posiadaczy małych aut, którzy się nie spieszą!, 910 jest piękną alternatywą, a widok z "placka widokowego" przy drodze, parę kilometrów przed Modrudalur, mnie osobiście podoba się bardziej niż z 1-ki. Nie warto jechać tamtędy we mgle/chmurze i bezpośrednio po obfitych opadach. Przy dobrej pogodzie w środku sezonu - wszystkim warto, powoli lecz bez stresu.
Góra
 Relacje PM off
bart89 lubi ten post.
bart89 uważa post za pomocny.
 
 
#13 PostWysłany: 08 Maj 2017 07:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Mar 2014
Posty: 156
Loty: 17
Kilometry: 29 684
@‌Artycjusz‌ dzięki za info :) Tak, taki mamy zamiar wrócić w przyszłym roku. Jak jeszcze Islandia nie jest aż tak zdeptana...

Wysłałem Ci PW :)
_________________
"Panie, Islandia to mi z ręki jadła" - fotorelacja Islandia 2015
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 13 Wrz 2017 03:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lip 2014
Posty: 202
A która drogę polecacie na zimę dla dustera i osoby, która jest nowicjuszem w jezdzie terenowej?
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 13 Wrz 2017 14:52 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
hm, ten, tego...
Samo pytanie o interior w zimie dusterem bez doświadczenia - podpowiada, by zaprosić Cię do poczytania jeszcze naszych wypocin na forum, gdzie na ten temat już dużo a uczciwie wybiedziliśmy. A tak streszczając do konkretnej odpowiedzi: to polecam 1-kę :) , poważnie, o ile na potrzebnym odcinku będzie przejezdna.
Ew. inne zielone lub lekko niebieskie TEGO DNIA odcinki dróg na road.is - jeśli nie będzie w prognozie pogody dużych opadów śniegu, które odetną Ci powrót... Zima zimie nierówna, czasem bywa i banalnie łatwo, szczególnie na południu, ale drrrrrastyczne (!) zmiany możliwe są w parę godzin, a do tego o interiorze nawet nie rozmawiajmy ;)

Na schłodzenie (początkowych jak rozumiem) planów poniżej obrazująca temat fotka z 5 listopada 2016: jeden z najpiękniejszych dni zeszłorocznej JESIENI, wjazd w interior od strony Blondous/Akureyri, temp. -8 do -12, zawróciłem, bo po wjechaniu w płytki bród z lodem, woda dostała mi się do rury prowadzącej do filtra powietrza i zamarzła na bryłę niwelując moc (bez doświadczenia w tym momencie czekałbym na holowanie może i pół roku, bo po południu droga była już na czerwono zamknięta - ... do lata). Także szerokiej drogi! Przy 1-eczce, please... To tak dyplomatycznie, ze szczerej sympatii... i zapraszam do zgłębiania ciekawostek na forum


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 13 Wrz 2017 15:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Gru 2014
Posty: 698
niebieski
@tomula06

Poniżej masz relację z mojego zimowego przedłużonego weekendu z wypożyczonym Dusterem - może Ci się przyda.

another-one-drives-a-duster-hellip-na-zasypanej-islandii,1507,109349
_________________
http://www.zb-szwoch.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 01 Lip 2018 20:07 

Rejestracja: 20 Maj 2015
Posty: 3
Cześć,

Natchnął mnie ten temat, a żeby zapytać jakie drogi F lub brogi na owych drogach mają wysoki współczynnik trudności?

Mam na myśli określenie "lepiej tamtą drogą nie jechać, ponieważ jest to dosyć skomplikowane dla początkujących" lub "panie, tamtędy to 4 samochody musiały utonąć, żebym mógł przejechać" jako wyznacznik trudności.

Będę pierwszy raz na Islandii w Interiorze (stopem już wokół przejechałem) i chciałbym się przygotować na wybory tras podczas podróży. Został tutaj już omówiony dojazd do Askji i wynika z tego, że droga F88-drugi bróg jest problematyczny do pokonania, wiec alternatywa to F905 która jak wiadomo nie daje gwarancji bezpiecznego przejazdu, a F910 na zachód od Askji lepiej się nie zapuszczać (o którym @Artycjusz wspominał). Jeżeli wiecie coś na temat innych przejazdów (w całej Islandii), które są trudne pod względem technicznym, logicznym itp. trudne to czy możecie się podzielić wrażeniami?

PS.1. Rozumiem o tym, że wszystko zależy od warunków atmosferycznych i o tym jak bardzo lodowiec się roztopił, a także, że przejazd będzie gdzie indziej.
PS.2. Będę jechał Mitsubishi Pajero.
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 02 Lip 2018 00:03 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
Odnosnie PS1 - nie, niezupelnie, nie tak, poplatales Afryke po deszczach z newsami z glownej;) co do zasady przejazd jest tam gdzie ma byc, jak juz w danym roku jest otyczkowany lub skorygowany chocby wiekszymi kamieniami to jest tam gdzie jest, nawigacje G wyrzuc i uzyj aktualnych porzadnych map i glowy - to drogi nie zgubisz, a zjezdzania z wytyczonej drogi/offroadu nawet na kilka metrow nie probuj.
Odnosnie PS2 - to zalezy w jakim stanie
Generalnie zadna F nie daje żadnej gwarancji;). Podobnie jak gwarancji nie daje road.is mimo, ze jest swietna (zdarzało mi się dzwonić do nich by zmienii kretynsko niewlasciwy kolor danego odcinka na mapie, szczególnie jesienią). Pytasz ogolnie o coś na co albo dostaniesz wyrywkowe
odpowiedzi wprowadzające w błąd - bo ktoś był danego dnia i było akurat tak i tak, albo oczekujesz, że książkę napiszemy. Mapa profesjonalna przyjacielu, głowa i odhojraczenie z zapasem (to akurat już zapewne masz skoro przegryzles wyspe stopem), szukaj literek V na mapie i mysl oraz pytaj lokalsow zanim wjedziesz na droge, nie kiedy stoisz w rzece z jednym kolem już wymienionym;) Gdybyś zapytał o konkrety byłoby łatwiej. Może zacznij od znalezienia aktualnej mapy dla... rowerzystow, tam masz typy nawierzchni najlepiej dookreslone oraz ktore rzeki sa wyjatkowo wredne. Tylko pamiętaj, że nie wszystko co oznaczone dla rowerów jest też dla aut;) Na pewno daruj sobie przekraczanie rzeki do bazy w Porsmork oraz zachodnia czesc F910 za Holurhraun. Reszta to zalezy jakie masz doświadczenie i zapasy na karcie kredytowej. Są i gorsze drogi, ale na szczęście znikają od paru lat z mapek dla turystow, więc nie zrzedze liczac ze nie będzie Ci dane na nie trafić za pierwszym razem w interiorze;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 30 Lip 2018 15:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Sty 2017
Posty: 56
Artycjusz napisał(a):
Nie, ja nikomu nigdy nie odradzam Askji! :) :) :)
Jest jednym ze wspanialszych miejsc na Islandii, do 15ego wyjazdu była nawet w moim TOP3, teraz też niemalże się mieści..


A jakie jest Twoje aktualne top 5 ? :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 03 Sie 2018 16:23 

Rejestracja: 30 Maj 2012
Posty: 201
niebieski
wapniaki w drodze napisał(a):
A jakie jest Twoje aktualne top 5 ? :)


Hmmm, z jednej strony nie wypada nie opowiedzieć na postawione wprost/osobiście pytanie, z drugiej nie bardzo mam jak to zrobić... Moje obecne top5 to trzy miejsca gdzie niemal nie sposób dotrzeć bez niestandardowego wyprawowego auta, a dwa pozostałe to takie islandzkie tajemnice, wolne od turystow, które starzy Islandczycy poznani w Interiorze byli laskawi zdradzic mi po blizszym się zapoznaniu, ale pod warunkiem przysiegi, że nikomu osobiscie nie znanemu/nie sprawdzonemu nie powiem... Wiesz, jeden turysta z wlaczonym sledzeniem i udostepnianiem zdjec z Google, albo jeden internetowy aktywista publikujacy o wszystkim co widzial i zdobyl i Oni-Islandczycy stracą te swoje ostatnie skarby, których wiekszosc juz im rozjezdzono lub zadeptano (przemilczawszy bardziej drastyczne wspomnienia). Zwazywszy na Twoj uroczy nick (naprawde mi sie podoba) daj znac po kilku kolejnych podrozach na wyspe (np. na PW - jesli to forum w ogole przetrwa po reformie strony) , gdy po szlaku do Landmannalaugar (gratuluję, choc byl wyjatkowo tloczny w zeszłym roku, mam nadzieję, że nie podczas Twojego przejścia) wciąż będzie Ci mało poznawania Islandii 2.0, 3.0 i 4.0, może kiedyś spotkamy się gdzieś na moim top5:) "Moja" Top-Islandia o którą pytasz zaczyna sie tam gdzie konczy sie Islandia internetowa, tylko dlatego nie bardzo mam jak Ci odpowiedzieć;) ale życzę by Twoje top5 tez ewoluowalo w takim kierunku, by on przetrwał, bo jest nie do opisania. Pieknych wojazy!
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
 [ 27 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group