Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 17 Mar 2017 21:44 

Rejestracja: 08 Wrz 2015
Posty: 83
Zachciało mi się samochodu w Huatulco.
Wybór padł na wypożyczalnię http://lostresreyescarrent.com/
Dlaczego akurat ta? Z jednego powodu. Będąc jeszcze w Europie chciałem zarezerwować auto w którejś z dużych sieciówek. Okazało się to niemożliwe ponieważ ja byłem wypożyczającym i płatnikiem kartą kredytową ale nie byłem kierowcą. System odrzucał takie rozwiązanie a ponadto wypożyczalnie naliczają dodatkowe, wcale niemałe opłaty za "drugiego kierowcę".
Wcześniej w internecie upatrzyłem sobie lokalną meksykańską wypożyczalnię. Będąc na miejscu zasięgnąłem jeszcze języka u taksówkarza i właściciela hotelu. Opinie były OK. Dzień przed wypożyczeniem poszedłem do biura. Uzgodniłem cenę, przeczytałem umowę. Wybrałem golfa z ręczną skrzynią biegów. Tak sobie życzyła moja towarzyszka podróży,ona była kierowcą. Następnego dnia podstawiono nam automat! Nie chcieliśmy. Po telefonach znalazł się golf z manualną skrzynią.
Wzięliśmy auto i pojechaliśmy w długą trasę do Oaxaca. Gdy byliśmy niemal (2km) u celu zatrzymała nas policja. Najpierw dwóch policjantów. Hmm pewnie jakieś przepisy przekroczyliśmy. Nie idzie się dogadać: oni tylko po hiszpańsku, my tylko po angielsku. Potem 3 policjantów, potem czterech. Oglądają papiery, dzwonią gdzieś...pewnie ubezpieczenie mamy nieważne. Przyjeżdża 5 i 6ty policjant, fotografują auto. My nie wychodzimy z auta. Szósty podaje telefon, rozmawiam z jakimś innym policjantem, ten mówi po angielsku. Oznajmiają, że samochód jest kradziony i w eskorcie policyjnych motocyklistów (fot.) jedziemy na posterunek. Tam czeka na nasz samochód laweta(fot). A po długim czasie przyjeżdża z wypożyczalni drugie auto -chevrolet automat. W międzyczasie zaprzyjaźniamy się z jednym z policjantów, ten mówi po angielsku i jest bardzo pomocny i naprawdę przyjazny.
Jeszcze "tylko" zeznania, badanie lekarskie i jedziemy do...sądu 24h. Wspólpodróżniczka w policyjnym pick upie na sygnale, ja z kierowcą z wypożyczalni chevroletem. W sądzie po godzinie okazuje się, że sprawy nie będzie.Wszystko załatwiają jacyś pracownicy z wypożyczalni. Nas przepraszają i obiecują, że rano podstawią samochód z manualną skrzynią. Jest ciemna noc. Zaprzyjaźniony policjant kieruje naszym chevroletem i zawozi nas do hotelu. Zna miasto, ma czas bo jest na 48h służbie.
Następnego dnia dostajemy kolejnego golfa i jeden dodatkowy dzień użytkowania gratis. Już bez przygód wracamy do Huatulco.
Jak to się stało, że dostałem kradzione auto? Nie wiem. Podejrzewam, że pracownik salonu podstawił swój lub znajomego samochód. Myślał, że po cichu skasuje kasę za wypożyczenie omijając pracodawcę. Nie przewidział, że pojedziemy w Meksyk i złapie nas policja. THE END.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 18 Mar 2017 01:01 

Rejestracja: 25 Lut 2012
Posty: 247
Loty: 23
Kilometry: 72 725
Dobrze, że wszystko pomyślnie zakończyło się. Teraz piszecie z lekkim humorem, ale na początku nie było Wam chyba do śmiechu...
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 18 Mar 2017 01:32 

Rejestracja: 08 Wrz 2015
Posty: 83
Na początku było nerwowo. Myślałem, że chcą w łapę za jakieś wyimaginowane przekroczenie przepisów. Potem zapanowała przyjacielska atmosfera. Czas sobie umilaliśmy gadką z policjantem angielskojęzycznym. W ramach żartów jako gentelmen obiecywałem Peggy, ze będę jej przynosił do więzienia kokosy które uwielbiała w Meksyku pić. A może nawet przy pomocy maczety (kupiliśmy takową do łupania kokosów) przeprowadzę udany szturm na więzienie i ją uwolnię.
Tak na serio to nie wiem jak się ustrzec przed takim zdarzeniem?
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group