Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 85 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 09 Cze 2023 11:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 1969
Loty: 844
Kilometry: 1 922 317
platynowy
- Widzieliście Grenlandię po 1400? - zapytałem na grupie warszawskiej w nadziei na znalezienie jednego śmiałka do podziału kosztów
- Właśnie się zastanawiałem czy nie kupić - ktoś odpisał

Chwila zastanowienia, znalezienia terminu i kupiłem. Ktoś musiał zacząć pierwszy. Z Kopenhagi na 26-29.05. Termin wydawał się absurdalnie krótki, ale po wejściu w szczegóły wcale taki nie był. Były prawie 24h w Kangerlussuaq, prawie 3 dni w Ilulissat i potem jeszcze pół dnia w Kangerlussuaq. W zupełności wystarczające aby obskoczyć wszystko dookoła tych miejsc, biorąc pod uwagę, że nigdy nie rozważałem tygodniowej wędrówki przez Arctic Circle Trail.

Kolejni uczestnicy dokupywali bilety jeden za drugim, aż było nas DZIESIĘCIU! Od razu przestraszyłem się jak damy radę ogarnąć się w tyle osób, ale komunikacja w dzisiejszych czasach to nie problem, a grupa była mocno zaawansowana i znała się dobrze osobiście.

Nieustraszona ekipa to: @sko1czek @jasiub @JanuszOnTour @oskiboski @pawfazi @kamo375 @skrzat @becek @novart no i ja.

Czasy lotów Air Greenland z CPH były na tyle słabe, że trzeba było dolecieć dzień wcześniej i wrócić dzień później. Szkoda, że nie ma już lotu SAS, który przylatywał do WAW o 00:15, a wylatywał o 6:00. Idealnie by się zgrywały.

Dolatywaliśmy różnymi samolotami, jedni z rana LOTem, Wizzem, wieczornym LOTem. Hotel mieliśmy niedaleko lotniska - 2x czwórki, a dwie osoby w centrum. Wieczorkiem w ósemkę opędzlowaliśmy crafta w pobliskim barze po 65 DKK za powodzenie wyprawy i wygonili nas po 22 z baru. O tej godzinie okolica zwija już chodniki.

Zrywamy się przed 6 rano i dojeżdżamy na lotnisko. Nadajemy bagaże (Air Greenland ma wliczony w cenę) i zmieniamy miejsca na check-inie jeśli się da.
Mieliśmy nadzieję, na polecenie świeżo odebranym (3 tyg temu) Airbusem A330, ale niestety dzień wcześniej w kolizji z SAS uszkodził skrzydło :shock: https://simpleflying.com/air-greenland- ... collision/

Nie wiedzieliśmy czy w ogóle polecimy, ale znaleźliśmy, że linia szybko wyczarterowała Boeinga 777 z Privilige Style, starego trupa, który latał na trasach w stylu EIN-PBM, a do nas chyba przyleciał z Pakistanu.
Dzięki uprzejmości zasłużonego forumowicza, wszyscy mieliśmy wstęp do saloniku aby zjeść obfite śniadanie, a niektórzy nawet łyknęli procenty na śniadanie :D

Stary samolot zapewnił sporo miejsca na nogi. Pomimo wylotu o 9 rano, alkohol lał się strumieniami. Na pierwszym serwisie mój grenlandzki sąsiad wziął od razu 2 piwa i wino. Jedzenie to była mieszanka wszystkiego. Sporo pogadaliśmy w przejściach i ponad 4h minęły. Trochę się niestety spóźniliśmy, a o 11 od razu mieliśmy mieć pierwszy trekking na lodowiec.

Bagaże odbiera się z mikroskopijnej taśmy. Kupujemy jeszcze rzutem na taśmę trochę puszek piwa w wolnocłowym - cena 5 DKK za puszkę IPA!!!

Pakujemy się do maszyny i jedziemy ze wszystkimi bagażami.

Image
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image


Ostatnio edytowany przez cart, 18 Cze 2023 17:10, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
49 ludzi lubi ten post.
11 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 09 Cze 2023 11:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Sty 2013
Posty: 402
Loty: 985
Kilometry: 2 186 000
złoty
Byliście chwilę po mojej grupie :-)
_________________
Image

Same fotki, czyli https://www.instagram.com/atamancia/
Blog o moich podróżach http://atamanka.pl uwaga, dużo zdjęć ;)


Ostatnio edytowany przez Antia, 09 Cze 2023 11:36, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 09 Cze 2023 11:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 1969
Loty: 844
Kilometry: 1 922 317
platynowy
wiem, wiem, znajomi byli :)
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 09 Cze 2023 11:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2018
Posty: 1688
Loty: 252
Kilometry: 261 890
złoty
@cart
Czekam na więcej
_________________
Image
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 09 Cze 2023 12:59 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 3036
złoty
@cart, będziesz miał sporą grupę wspierającą tę relację :)


Ostatnio edytowany przez jasiub, 09 Cze 2023 13:40, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 09 Cze 2023 13:24 

Rejestracja: 02 Paź 2011
Posty: 795
niebieski
Kol. @jasiub
Jak relację, to tĘ relację, nie 'tą'....
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 09 Cze 2023 14:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Lis 2011
Posty: 696
Loty: 163
Kilometry: 294 335
złoty
Super :) Śledziłem zdjęcia w innym miejscu, więc czekam na opisy. Fajny wyjazd i chyba w zacnej ekipie ;-)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 09 Cze 2023 19:40 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 8789
Loty: 981
Kilometry: 935 251
platynowy
Czyli 3 dni na Grenlandii wydają się mieć sens.
To mnie bardzo cieszy.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
ZFR lubi ten post.
 
 
#9 PostWysłany: 09 Cze 2023 19:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Sty 2013
Posty: 402
Loty: 985
Kilometry: 2 186 000
złoty
@Sudoku
Tak. Jak sobie zaplanujesz a pogoda będzie łaskawa, TP się uda :-)
_________________
Image

Same fotki, czyli https://www.instagram.com/atamancia/
Blog o moich podróżach http://atamanka.pl uwaga, dużo zdjęć ;)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 09 Cze 2023 19:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 1969
Loty: 844
Kilometry: 1 922 317
platynowy
Trekking na lodowiec wybraliśmy dość spontanicznie. Rozglądaliśmy się za czymś zorganizowanym i opcje były 3:
1. podjazd pod Russell Glacier za 695 DKK, ok. 4h całość
2. podjazd pod Ice Cap 660 za 695 DKK, ok. 5h całość
3. 8h trekking na lodowiec, startując z Ice Cap 660 i po drodze widząc Russell Glacier, za 995 DKK

Wybór był oczywisty. Bookować można tutaj https://albatros-arctic-circle.com/excu ... gerlussuaq
8 pierwszych kupiło online i skończyły się miejsca, na szczęście dwóch ostatnich po napisaniu maila też się załapało. Było co prawda ciasno z naszym bagażem w tym wehikule, ale dało radę.
Wyruszyliśmy trochę spóźnieni, chwilę po 12, a wrócić musieliśmy przed 20, bo dwóch z nas musiało się zameldować w Youth Hostel do 20, inaczej płaci się sporo za check-in poza godzinami.

Do Ice Cap 660 wiedze szutrówka. Szybko widzimy jakąś zwierzynę, więc wycieczkę tundra safari też mamy przy okazji zaliczoną ;-)
Na zdjęciu wół piżmowy. Niestety słońca nie ma, sezon wegetacyjny jeszcze się nie zaczął, więc jest dość szaro.

Image

Przewodnik, Duńczyk, który tu dorabia, siedzi w swojej kabinie, ale cały czas nam coś ciekawego o okolicy opowiada. Np. o tym, że Kangerlussuaq to dawna amerykańska baza wojskowa i jedyne duże lotnisko na Grenlandii, mogące przyjmować duże maszyny. W wiosce mieszka ok. 500 osób i są rozrzucone po dwóch stronach pasa startowego.

A my zatrzymujemy się za połową, skąd widać pierwsze roztopy i w oddali lodowiec:

Image

Lodowiec ten pcha ogromną morenę czołową, czyli kupę piachu i żwiru.

Image

I rzut oka na drugą stronę, typowy krajobraz tundrowy:

Image

Image

Dojeżdżamy do końca. Tu też jest ogromna morena przez którą kilka minut wędrujemy. Spotykamy też wyprawę, która właśnie kończy trawers w poprzek Grenlandii. Wędrowali 27 dni!

Image

Dostajemy duże bagietki na lunch i wychodzimy na lód. Przewodnik instruuje nas jak założyć raki i korzystać z kijków. Przed nami ponad 3h trekkingu po lodowcu.

Image

Wiatr wieje i jest ślisko, ale w rakach idzie się elegancko. Nasz przewodnik jest dość lekko ubrany, ale w plecaku pewnie trzyma sporo survivalu...

Image

A o to nasza wycieczka. Oprócz nas, były jeszcze 3 osoby.

Image

Jest może 1-2 stopni na plusie, wieje mocny wiatr, a dookoła jest biało. Balans bieli w aparacie trochę wariuje, światło sugeruje, że jest dość niebiesko. Może i było...

Image

Image

Przewodnik na lodowcu jest niezbędny. Pomimo wszechobecnej białości, jest naprawdę dużo ciekawych formacji lodowo-śnieżnych do zobaczenia. Przed nami są też wielkie kotliny przykryte śniegiem, bardzo niebezpieczne.

Image

Reklama forum ;-)

Image

Jak okiem sięgnąć są jakby górskie krajobrazy. Ponoć jest to tylko kilkadziesiąt kilometrów, bo dalej już płasko aż do wschodniego wybrzeża.

Image

Image

Spotykamy też kilka zamarzniętych jezior, lód już pękał na niektórych więc strach było wejść.

Image

Image

Image

Ten lód jest po prostu genialny...

Image

Image

Image

Idzie nam się zupełnie dobrze, nikt nie odstaje, oprócz wtedy gdy robimy zdjęcia. A czasami ostro i stromo podchodzimy pod góry. Chodzenie w rakach jest po prostu genialne.

Image

Są też takie formacje..., bez przewodnika to bym w życiu na coś takiego nie trafił...

Image

Kolejne jeziorko

Image

i wąwóz

Image

Image

Po ponad 3h wracamy do samochodu. Wszyscy są mega zadowoleni! Warto było wydać tę kasę.

Na powrocie zatrzymujemy się jeszcze na widoczek Russell Glacier:

Image

A to wyschnięty fiord już prawie przed samym Kangerlussuaq.

Image

Przewodnik podrzuca mnie i @JanuszOnTour do Youth Hostel, gdzie mamy dwójkę ze wspólną łazienką za 750 DKK. Mały pokoik z grzejnikiem, którego nawet nie włączamy. Są 4 łazienki, ale w jednej prysznic nie był czynny. Jest duża kuchnia i jadalnia. Wifi w cenie. Są też dormy, ale dość ciasne.

Reszta ekipy śpi w Old Camp za 995 DKK za dwójkę. Może macie chłopaki jakiś opis i zdjęcia?

PS. A kto wrzuci zdjęcie z kiblem z lodowca? :P
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Relacje PM off
37 ludzi lubi ten post.
9 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#11 PostWysłany: 09 Cze 2023 21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Wrz 2012
Posty: 1504
Loty: 600
Kilometry: 960 000
srebrny
Sudoku napisał(a):
Czyli 3 dni na Grenlandii wydają się mieć sens.
To mnie bardzo cieszy.


Jak nie planujesz Arctic Circle Trail to wystarczy, przy sprzyjającej aurze. A jednak mając nieco więcej czasu, w sumie ok. tygodnia, zamiast biletu RT CPH SFJ JAV SFJ CPH można kupić OJ CPH SFJ JAV powrót GOH SFJ CPH albo odwrotnie i drogą morską przemieścić się z Ilullisat do Nuuk lub w stronie przeciwną. Przy dobrej pogodzie widoki niezapomniane, po drodze łajba zawija do Sisimiut.
Arctic Umiaq Line. https://aul.gl/en/experience-greenland/
My tego czasu nie mieliśmy.

@cart lądolodowej toalety nie uwieczniłem, wrzucam "domek letni" w tundrze nieopodal Kangerlussuaq


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#12 PostWysłany: 09 Cze 2023 22:17 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 654
srebrny
Lądolodowa toaleta wyglądała tak ;)
Załącznik:
lądolodowa_toaleta_01.jpg


A to jeszcze zdjęcia naszego lodowcobusa, zresztą zacnej marki, z innego ujęcia
Załącznik:
lodowcobus_01.jpg


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
20 ludzi lubi ten post.
4 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#13 PostWysłany: 11 Cze 2023 12:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 1969
Loty: 844
Kilometry: 1 922 317
platynowy
Dzień 2 na Grenlandii. Odlot do Ilulissat mieliśmy o 8:35. Spokojnie spacerkiem 15 minut przeszliśmy na lotnisko i wypiliśmy kawę w tutejszej knajpce. Knajpka ta serwuje śniadanie dla gości lotniskowego lotniska, ale można też wszystko kupić. Wkrótce przychodzi też reszta ekipy.

Lotnisko w Kangerlussuaq ma dwie bramki - jedna na loty do CPH, a druga na loty po Grenlandii. Okazuje się, że na loty po Grenlandii nie ma nawet kontroli bagażowej! Wsiadamy więc do czerwonego Dasha i lecimy na północ. Na krótkim locie serwowana jest kawa, herbata lub woda. W ogóle ten samolocik wygląda jak autobus, bo na końcu jest 5 siedzeń w rzędzie :)

Obstawiliśmy oczywiście najlepsze miejsca w samolocie, ale w połowie drogi pogoda niestety bardzo się zepsuła. Lądowanie było w śnieżycy i dużym wietrze - szacunek dla pilotów. Czekaliśmy na transport lotniskowy do naszego hotelu Hvide Falk dość długo, ale w końcu ktoś nas zabrał. W hotelu byliśmy za wcześnie by zrobić check-in, ale mogliśmy zostawić graty i pójść na miasto.

Ilulissat faktycznie wygląda jak miasteczko - mieszka tu prawie 5000 ludzi, są duże markety, hotele, sklepy z pamiątkami, itd. Cały czas pada śnieg, a my zabijamy czas robiąc jakieś zakupy spożywcze (do wyboru jest mięso z renifera, woła piżmowego, a nawet wieloryba), zaglądamy do portu oraz kupujemy jakieś pamiątki.

Gór lodowych Disko Bay za bardzo nie widać z uwagi na nisko zawieszone chmury. Około 14 dostajemy w końcu pokoje i gapimy się na zatokę oczekując zakończenia opadu śniegu i podniesienia się chmur. Chyba dopiero po 16 zrobiło się ładniej. Na szlaki można wyjść dość późno, bo dzień polarny w Ilulissat zaczął się ponad tydzień temu, więc nie ma problemu z nastaniem nocy.

Mapka szlaków na południe od miasta i wygląda następująco:

Załącznik:
hiking.jpg


Jako, że mocno wieje, postanowiliśmy pójść szlakiem żółtym. Jeszcze dobrze nie ruszyliśmy, a widoki już zapierały dech w piersiach...

Image

Image

Image

A to power plant, gdzie szlak oficjalnie się zaczyna. Widać chłopaków w kurtkach, którzy postanowili jednak odłożyć ten szlak na jutrzejszy dzień. Idę więc tylko ja i @becek

Image

Jest dużo śniegu i trochę roztopów, ale po kamieniach i tutejszej roślinności całkiem dobrze się idzie. A widoczki pojawiają się coraz fajniejsze.

Image

W końcu dochodzimy do południowej części szlaku, czyli fiordu skąd wypływają te wszystkie góry lodowe

Image

To jest po prostu kosmos. Uwielbiam klimaty polarne i te widoki robią fantastyczne wrażenie

Image

Image

Image

Wiatr wieje taki, że mało głowy nam nie urwie, ale dla takich widoków warto wszystko poświęcić

Image

Image

Image

Robimy całą masę zdjęć, nie tylko naszymi bezlusterkowcami ale oczywiście i telefonami ;)

Image

To pole lodu to jest właśnie fiord, ciągnie się kilkadziesiąt kilometrów. Jest to miejsce, gdzie produkowanych jest najwięcej gór lodowych na świecie i ponoć jedna z takowych była przyczyną zatonięcia Titanica...

Image

Image

Tu szlak zakręca wgłąb lądu. Co za piękne pożegnanie:

Image

Dochodzimy szybko na przedmieścia, gdzie spotykamy kilkadziesiąt psów. Małe psiaki nie są przywiązane i jeden nawet przyszedł na przytulasy :)

Image

Wieczorkiem przy rumie obgadujemy plan na kolejny dzień. Znowu się rozdzielimy, bo z @becek chciemy zaatakować długi szlak niebieski, a reszta pójdzie naszymi dzisiejszymi śladami.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Relacje PM off
35 ludzi lubi ten post.
5 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#14 PostWysłany: 11 Cze 2023 15:53 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 4248
Loty: 414
Kilometry: 933 319
złoty
Świetna ta wycieczka na lodowiec. Też się zastanawiałam co wybrać, tej full day nie przyglądałam się, ale wezmę ją ;) rozumiem że potencjalnie poczekają jak samolot się spóźni?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 11 Cze 2023 16:12 

Rejestracja: 27 Lut 2014
Posty: 654
srebrny
Generalnie są elastyczni, oczywiście pod warunkiem że się z nimi wcześniej skontaktujesz.
Na nas czekali, plany były modyfikowane w zasadzie na bieżąco.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
maxima uważa post za pomocny.
 
 
#16 PostWysłany: 11 Cze 2023 16:48 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 2591
Loty: 240
Kilometry: 293 130
@cart jak zawsze ekstra zdjęcia :)

Gratulacje dla całej grupy super wyprawy
Góra
 Relacje PM off
novart lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 11 Cze 2023 21:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3698
srebrny
:lol: :lol: :lol:
Wyprawa typu itaka i rainbow.
_________________
"Ten, kto znalazł się za drzwiami, pokonał najtrudniejszy etap podróży" - przysłowie duńskie
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 11 Cze 2023 21:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Gru 2011
Posty: 1975
srebrny
Forum wchodzi w wiek dojrzaly ;) Jeszcze niedawno latalo sie grupowo do Bergamo i Budapesztu, a dzis spontaniczny trekking na Grenlandii!

Brawo ekipo!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 11 Cze 2023 21:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2013
Posty: 2255
Loty: 296
Kilometry: 416 674
złoty
Następnym razem prosimy zbierać ekipę tutaj na forum a nie na grupach na FB ;)
Góra
 Relacje PM off
Antia lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 11 Cze 2023 21:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 1969
Loty: 844
Kilometry: 1 922 317
platynowy
@Darek M. wpadnij na spotkanie lub dwa i cynka następnym razem też dostaniesz ;-)
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 85 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group