Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 346 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 18  Następna
Autor Wiadomość
#181 PostWysłany: 02 Kwi 2015 15:45 

Rejestracja: 26 Kwi 2014
Posty: 106
Loty: 10
Kilometry: 5 872
A w sklepie Billa promocja na Gambrinusa - 8,90 KC :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#182 PostWysłany: 04 Maj 2015 20:10 

Rejestracja: 04 Maj 2015
Posty: 5
Ja polecam https://goo.gl/maps/OFwI7. Polecam serdecznie. Gulasze w najlepszym wydaniu.
Góra
 Relacje PM off  
 
#183 PostWysłany: 10 Maj 2015 08:53 

Rejestracja: 12 Maj 2014
Posty: 113
Loty: 76
Kilometry: 78 662
Idąc za tutejszymi radami skorzystaliśmy z Restaurace U Houdků i Restaurace V Cípu:

Restaurace U Houdků:
Fajny klimat w środku, tak jak ktoś wspomniał wyżej, kelnerzy akcentujący, że potrafią po polsku mówić, dania tanie i można się najeść. Za klasykę, czyli Smažený sýr s hranolky a tatarskou omáčkou i dużego Kozel Černý zapłaciłem 117 Kc, rewelacja.

Restaurace V Cípu:
Tutaj trochę gorzej i ciutkę drożej, ale na to nie narzekam. Mniejsze porcje, trochę mniej smaczne w mojej opinii. Lepiej wyszła knajpa powyżej. Za taki sam zestaw + czarny Staropramen 0,3l (zamiast Kozela) zapłaciłem chyba 144 Kc.
Góra
 Relacje PM off  
 
#184 PostWysłany: 11 Maj 2015 15:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 Cze 2012
Posty: 1763
srebrny
seba92 napisał(a):
Restaurace V Cípu:
Tutaj trochę gorzej i ciutkę drożej, ale na to nie narzekam. Mniejsze porcje, trochę mniej smaczne w mojej opinii. Lepiej wyszła knajpa powyżej. Za taki sam zestaw + czarny Staropramen 0,3l (zamiast Kozela) zapłaciłem chyba 144 Kc.


Zamiast V Cipu, wystarczyło pójść do knajpy "rzut beretem" od niej, a tam praktycznie sami lokalsi.
Przypominam jeszcze raz swój opis:
"Ja ze swojej strony polecam Restaurację U Jindrisske Veze (n a ulicy Jindriska boczna od Vaclavske namesti)
Smacznie, codziennie w porze obiadowej dzienna karta z wyborem dań obiadowych, dobre ceny (obiad dwudaniowy - zupa, drugie danie + 0,5l piwo) w granicach 140-150 Kc., więcej Czechów niż turystów.
Cena piwa lanego 0,5l - Pilsner 35 Kc, Gambrinus, Czerny Kozel - 28 Kc"
Góra
 Relacje PM off  
 
#185 PostWysłany: 11 Maj 2015 16:20 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1239
Loty: 114
Kilometry: 156 105
niebieski
No ok ale być w Pradze a nie być w Cipie... ;)
Góra
 Relacje PM off
chaleanthite lubi ten post.
 
 
#186 PostWysłany: 12 Maj 2015 15:58 

Rejestracja: 17 Kwi 2011
Posty: 3307
HON fly4free
Kilka piwnych lokali/piwowarów :) którego odwiedziłem podczas ostatniego piwnego weekendu w Pradze.
Wszystko za wspomnianym już w tym wątku piwnym przewodnikiem https://piwnapraha.wordpress.com/

Przewodnika "Docenta" jest tak obszerny, że nie ma szans na obejście tylu lokali/browarów podczas jednego weekendu. Nadal podejrzewam, że ciężko byłoby to odwiedzić podczas tygodnia/miesiąca, poza tym ile w stanie jest wytrzymać nasza wątroba ;)

Ponieważ Pragę to już widziałem dobrych kilka razy, także mogłem w spokoju zgłębić tamtejsze lokale i mini browary. Ostatnio jak byłem w zeszłe lato to zwiedziłem te spoza ścisłego centrum, teraz zapuściłem się jeszcze dalej, czasami na dość odległe obrzeża Pragi (nie wiem czy mój bilet dobowy za 110 CZK obejmował te strefy:) kanara na szczęście nie było.

Ponadto trochę będzie piwnego wywodu :lol: (co prawda to nie forum piwne, ale wybór lokali/browarów może być komuś ewentualnie przydatny) ponieważ obecnie jestem zachłyśnięty piwną rewolucją a bliżej mi do tych ciekawszych piw niż tych wodnistych i płytkich a w przypadku Czech dotyczy to m.in. koncerciaków, więc wyselekcjonowałem sobie miejscówki bardziej z craftowymi piwami niż typowymi czeskimi piwami.

Pierwszym piątkowym Pivovarem (minbrowarem) był
Břevnovský klášterní pivovar sv. Vojtěcha, Markétská 1/28
Akurat pech pechem, że trafiłem na święto w Czechach i sam Pivovar był niestety zamknięty (chciałem sobie go obejrzeć poza tym miałem upatrzone piwa do zakupu, szczególnie RIS-a i Imperila Lagera), natomiast obok jest przy klasztorna knajpa Klášterní šenk w której serwują piwa z tego browaru, ale nie wszystkie.
Benedikt IPA (39 CZK; 0,3l)
W zapachu lekkie cytrusy.
Smak goryczka na pierwszy ogień ale nie jest to klasyczny IPA brakuje żywicy i większej ilości cytrusów. Ale jak na czeskie piwo to ok w porównaniu z ichnim piwami w ogolę, może być taki klasztorny IPA. Końcówka podchodzi chyba lekko alkoholem, patrząc po BLG (ekstrakcie) 15 to piwo ma chyba koło 6-7% alkoholu co na czeskie przełożenie aż nadto :) w końcówce poczułem też pomarańcze.
Załącznik:
PRA01(klasztor).jpg


Kolejnym lokalem był słynny niegdyś
Zubatý pes, Petrohradská 216/3
kiedyś lokal ponoć jeden z ciekawszych jeśli chodzi o crafty generalnie,
Chciałem się tam udać ponieważ lali tam przede wszystkim dwie Matuszki (to dość kultowy czeski craft) i kilka innych nad wyraz interesujących piw.
Matuška Apollo Galaxy (45 CZK; 0,3l)
Zapach cudowny, chmielowy, żywiczny i cytrusowy.
Piwo jednak dość płytkie, aczkolwiek w miarę pijalne. Ta Matuska nie powala mnie na kolana. W Zubatym Psie jest jeszcze jedna, która idzie na drugi ogień.
Matuška Osvoboditel (45 CZK; 0,3l)
Zapach poprawny jak to IPA cytrusy i chmiel.
Smak nadal zbyt płytki. Są te chmiele jest trochę żywicy i cytrusów, ale kolejna Matuska nie porywa. Wszystkiego jest zbyt mało i przez to wg mnie zbyt mało interesująco.
Piłem tam jeszcze inne piwa, nie czeskie, także nie będę się nad tym rozwodził (chociaż akurat piwo z Holandii czy Włoch przebiły Matuszki:) ale to zdecydowanie inna pólka i inne style.
Sam lokal godny polecenia jak ktoś lubi bardziej ambitne piwa:) Było tam naprawdę dużo ciekawych piw. Oprócz barmana byłem tylko ja :> później doszli jego znajomi ;)
Załącznik:
PAR02(zubatypies).jpg


Następnie odwiedziłem słynne
Zlý Časy, Čestmírova 390/5
(byłem już tam podczas poprzedniej wizyty)
a że akurat lali również Matuszke nie mogło mnie tam zabraknąć
Matuska Stout (49 CZK; 0,3l)
Ta Matuska to już konkret takiej jakiej oczekiwałem od tego osławionego browaru z Broumy
Zapach gorzko czekoladowo wiśniowy.
Kawa i czekolada robi robotę jak najbardziej pozytywna rekomendacja. Klasyczny stout bez zarzucenia i to czeski:)
Załącznik:
PRA03(zleczasy_basta).jpg

Na koniec piątkowego wieczoru udałem się do Pivovaru, do którego nie potrafiłem trafić podczas ostatniej wizyty, chociaż był drzwi obok innej knajpy w której byłem:)
Bašta – Sousedský pivovar U Bansethů, Táborská 389/49
Citra 13 (28 CZK; 0,3l)
Dość gorzkie. Takie piwo na dobicie się ;) . Nic tu nie pachnie, ani smakuje. Taki czeski typowy Pils. Słabiutko żeby nie napisać słabo. Czesi za pewne lubują się w takich piwach, ale mnie już taki styl nie zachwyci. Fakt faktem, że już byłem po kilku piwach, także to ma też diametralne znaczenie przy ocenie :)


Sobotę zacząłem od Pivovaru na Zizkowei (byłem już tam również)
První žižkovský pivovar Victor, Husitská 72
Černy Victor (45 CZK, 0,5l)
Goryczka mocno zaakcentowana, z lekkim posmakiem kwaskowości.
Wysycenie niewielkie. Wielkie piwo to może nie jest, ale dobrze się je pije i jest zdecydowanie lepsze niż taki np. Staropramen Tmavé.
Załącznik:
PRA04(zizkov).jpg


Pivovar Hostivar, Lochotínská 656
Super miejscówka, ładnie zaaranżowana, nowoczesny wystrój.
Serwują tam cztery rodzaje piwa (11, 12, 13, 15ka)
Zaczynam 12ka odpuściłem sobie 11ka bo coś czuję że 4 piw w siebie nie wleje i to małych tretinek :)
12ka Polotmava (25 CZK; 0,3l)
Zapach słabiutki, w smaku lekki słód i idąc z nim w podobnym wymiarze goryczka.
Kiepsko, to na dzisiaj dla mnie żaden piwny styl, na którym można było się bardziej rozwodzić. Ot poprawne czeskie piwo.
13ka Svetla (26 CZK, 03l)
Zapach slaby, troszkę chmielu.
Natomiast 13ka w smaku jest bardziej nachmielona niż 12ka, i goryczka nawet zalega dłuższą chwile po przełknięciu ale nadal to słabizna. Mam nadzieję, że chociaż 15ka połechta me podniebienie, w przeciwnym razie 50 minut z przesiadkami z centrum będę uważał za stratę czasu.
15ka H-Ale (35 CZ; 0,3l)
Po ułożonej pianie widać że to będzie piwo nr 1 w tej knajpie. No w końcu jaki porządny zapach cytrusowy, żywiczny, słodkawy, melon mi tu najbardziej podchodzi.
Smak zdecydowanie lepszy podobnie słodkawy owocowy: melon, maracuja a chmielowa goryczka wchodzi w drugie tempo. I to piwo jak najbardziej ciekawe. Piwo nie jest jakiś killerrem ale w porównaniu do swoich poprzedników na pewno króluje w tym browarze.
Tu tez spróbowałem czeskiego gulaszu z knedlikami, całkiem smaczny (135 CZK).
Załącznik:
PRA05b(Hostivar)1.jpg



Jihoměstský pivovar, Podjavorinské 1602/11
Jestem już na całkowitym zadupiu Pragi chyba tu tylko miejscowi przychodzą, można zejść w klapkach z pobliskich blokowisk. Wcześniej była tu kotłownia.
Tmavý ležák (26 CZK; 0,3l)
Zapach jak to w ciemny Czechu lekko kwaskowe poza tym piwo ma chyb wadę bo zalatuje żelastwem. To samo w smaku - żelazo. Poza tym odrobina goryczki. Słabizna, Cerny Victor był dzisiejszego dnia o wiele lepszy.
JP IPA 30 (CZK; 0,3l)
Zapach mistrzostwo chyba nr1 z na razie z czeskich piw.
Tropikalnie przede wszystkim.
W smaku goryczka przoduje i wyczuwam agrest ale piwo jest tak jakby mdłe wodniste i chyba tez jest przestrzelone.
To taki no1 miał być:) o czym świadczą porozklejane plakaty tego piwa w całym piwowarze.
Spodziewałem się czegoś konkretnego a wyszło jak to w czeskim filmie :) natomiast zapach mocno mnie uwiódł. Niestety podczas moje wizyty nie było żadnej z dwóch pszenicy, która tam serwują.
Załącznik:
PRA06b(Jihoměstský.jpg


Następnie udałem się do kultowego lokalu:)
První Pivní Tramway, Na Chodovci 1a
Knajpa na zajezdni tramwajowej, prawdziwa czeska meta:) Startuje i zatrzymuje się tutaj tramwaj linii 22. Wybór padł oczywiście na coś czeskiego, akurat trafiłem znów
Matuska Raptor (59 CZK 0,4l)
Piana gęsta i zbita i bardzo dobrze się utrzymuje. Tak ma być. Piana do samego dna.
W zapachu owocowo tropikalnie odrobinie żywicznie.
W końcu coś ciekawego smakowo słodko owocowo. Leciutka goryczka. Taki czeskie IPA.
Jak najbardziej pozytywna rekomendacja i jakoś się okazało później najlepsza Matuska z tego piwnego wyjazdu.
Załącznik:
PRA07(Tramway).jpg


Następnie godzinka podroży i kolejny Piwowar
Minipivovar Beznoska, Klíčovská 805/11
B-ejl (27 CZK, 03l)
To taki number one w tym browarze Englisch Pale Ale wg RB (ratebeer).
Zapach jakiś tam delikatnie owocowy jest.
W smaku raczej słodkawo goryczki praktycznie żadnej.
Generalnie słabiutko wszystko jest zbyt płytkie i wodniste. Raczej faworytem wyjazdu nie będzie. Zobaczymy co tu jeszcze leją.
Koluszek (24 CZK za 0,3l)
Pszenica
Piana z dużymi pęcherzykami ale obfita tylko na początku praktycznie dwa łyczki i żadnej piany. Zapach zboże może lekko goździki
W smaku dość poprawnie pszenica trochę bananów i goździków.
Kolejne płytkie piwo bez ochów i achów.
Wypić można ale wydaje mi się ze mocno koncernowy Fenix byłby dużo lepszy.
Tmway Koluszek (25 CZK; 0,3l)
Kiepskie te piwa w tym browarze widać jak na dłoni jak piana w tempie błyskawicznym ucieka z pokala, która na początku niby jest duża po około minucie już jej nie ma:)
W zapachu lekka kawa odrobina czekolady.
Smakowo troszkę lepiej. Goryczka na przyzwoitym poziomie kawa czekolada też, ale nadal piwo jest dość wodniste. To nie jest ten bukiet smakowi zapachów jakiego wymagam
Nie urzekło mnie tu żadne piwo. Takie przeciętne czeskie niby nowofalowe piwa. Sam lokal jest przyjemny akurat trafiłem na mecz Sparty Pragi z Victoria Plizno to oglądałem go z prażanami. Chociaż podczas tego weekendu królował jednak hokej ze względu na mistrzostwa świata. Tu tez zjadłem knedelki z gulaszem (145 CZK).
Załącznik:
PRA08a(bezonska).jpg


Na koniec piwowar który też już odwiedziłem, ale chciałem spróbować eksperymentu piwa pokrzywowego:)
Pivovarský dům, Ječná/Lípová 15
Kopřivové (44 CZK; 0,3l)
Takiego piwa jeszcze nie piłem.
Kolor zielony jak kiwi.
Piana praktycznie żadna.
Czuć tą zieleninę to fakt, bardziej przypomina mi to szczaw niż pokrzywę ale ok.
W smaku goryczka dość duża i tylko nie wiem czy to zasługa chmielu czy tej pokrzywy. Jak się bardziej wczuć jest coś zielonego ale czy to na pewn pokrzywa. Poza tym lekko kwaśniutko.
Ciekawe piwo szczególnie z tą dominująca chyba jednak goryczką.
Załącznik:
PRA09(Pivovarskydum).jpg


W niedzielę przed wyjazdem udałem się już do ostatniego Pivovaru w którym również bylem.
U Tri Ruzi, Husova 232/10
Pivovar jest w centrum i zdecydowanie go polecam.
Drugi raz go odwiedziłem i drugi się nie zawiodłem. Piwa może do tanich nie należą ale są naprawdę godne i warto wejść chociaż na jedno.
Podczas mojej wizyty lali tam piwa z 6 kranów ja się skusiłem na dwa z nich
Simcoe Amber Ale (45 CZK; 0,25l)
Ładny owocowy zapach.
Gruba piana długo i trzymująca się i ładnie oblepia pokal.
Chmielony amerykańskim chmielem Simcoe.
Konkretne piwo IBU (skala goryczki) na poziomie 65 dobrze wyczuwalna goryczka oraz goździki i inne przyprawy.
Całkiem dobre piwko.
Klášterní Speciál Sv. Jiljí No.3 (65 CZK, 0,3l)
Piana jak w dobrym piwie od belgijskich mnichów.
Zbita gęsta i trwała pozostawiająca ładny leasing
Zapach owocowy ale mniej intensywny niż Simco Amber. Za to w smaku dużo słodziej i nie tak gorzkawo. Taki belgijski strong ale, 7,1% alkoholu niewyczuwalnego. Lekka goryczka dopiero wychodzi po przełknięciu. Bardzo dobre piwo.
Załącznik:
PRA10(u3ruzi).jpg


Opiłem się trochę tych piw podczas weekendu ;) oraz najeździłem się autobusami/tramwajami po Pradze wszerz i wzdłuż, pora na małe podsumowanie najbardziej smakowały mi Matuski: szczególnie Stout i Raptor.
Oba bardzo dobre piwa były z Pivovaru U Tri Ruzi (polecam szczerze)
Najciekawszy lokal to Hostivar (ale jak ktoś się tam zapuści to tylko 15kę sugeruje do wypicia :)
Całkiem przyjemna miejscówka Klášterní šenk koło Břevnovský klášterní (szkoda że sam Pivovar był zamknięty, może następnym razem:)
Poza tym wartym polecenia jest Zubaty Pes jako multitap, chociaż sadząc po ilości klienteli swoje najlepsze czasy ma już chyba za sobą ;)
Rozczarowały mnie natomiast Beznoska spodziewałem się czegoś ciekawszego po tym mini browarze, dobrze że chociaż gulasz był dobry :) oraz Jihoměstský pivovar chyba oba piwa wg mojej skromnej oceny miały jakieś skazy w ocenie sensorycznej ;)
Teraz trochę odpoczynku od czeskiego piwa się przyda aby za jakiś czas znów wrócić na piwny praski szlak „Docenta” wszak zostało jeszcze trochę lokali do odwiedzenia :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
7 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#187 PostWysłany: 12 Maj 2015 16:22 

Rejestracja: 22 Gru 2013
Posty: 3047
srebrny
Jeśli ktoś się wybiera teraz, to warto po prostu pójść na festiwal piwny, który się właśnie zaczął. A z knajp to polecam U prince Miroslava.
Góra
 Relacje PM off  
 
#188 PostWysłany: 12 Maj 2015 17:00 

Rejestracja: 23 Wrz 2012
Posty: 991
niebieski
Docent już 2 lata nie uaktualniał bloga, więc jego spis jest nie do końca aktualny. Zubatý pes już od dłuższego czasu podupadał, pewnie znaczący wpływ na to miała lokalizacja na uboczu. Obecnie zmienił lokalizację na K Botiči 2 (czyli przeniósł się na drugą stronę ulicy).

Obecnie liderem wśród lokali z craftem jest BeerGeek Bar, Vinohradská 988/62 (przy stacji metra Jiřího z Poděbrad). Oferta jest ciekawa, minusem może być zupełny brak czeskiego klimatu, ale tego nie brakuje w Pradze w innych lokalach.

Co do Pivovaru Hostivar, zdecydowanie trzeba było wziąć 11' - przez wielu uznawana jest za najlepsze piwo z tego browaru. 12', 13' można sobie darować (niezłe, ale bez błysku), H-Ale zawsze trzyma poziom i świetnie się prezentuje w szkle. Zazwyczaj mają też jedno piwo specjalne, w marcu była to tmava 13', w kwietniu IPA 14'.
Góra
 Relacje PM off  
 
#189 PostWysłany: 12 Maj 2015 18:54 

Rejestracja: 17 Kwi 2011
Posty: 3307
HON fly4free
Wiem, że tam najświeższe wpisy są właśnie gdzieś sprzed dwóch lat, chociaż i tak dużo rzeczy się zgadza a i tak chciałem przelecieć przez przewodnik Docenta.
Faktycznie sprawdziłem tap listę w tym BeerGeek Bar i rzeczywiście konkret, jakoś mi umknął ten multitap.
Chociaż wydaje mi się że czytałem coś o nim. Ale tam to już bym się zasiedział na amen:>
W Hostiwarze musiałem coś wyeliminować i widoczne złe piwo skreśliłem: )
No nic trzeba będzie powtórzyć i wybrać się następnym razem :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#190 PostWysłany: 16 Maj 2015 17:19 

Rejestracja: 08 Paź 2013
Posty: 595
Loty: 65
Kilometry: 132 127
niebieski
Podzielę się swoimi spostrzeżeniami i problemami. Pisząc problemy mam na myśli jedzenie w nocnej porze, bo w tym temacie było dość ciężko.

Pierwszy problem: opóźniony przyjazd PB o ponad 1h i zamiast szukać jedzenia około 22 szukamy grubo po 23. Udało się wpaść do U Vaclava, tuż przy głównym deptaku Vaclavskie Nam. Smacznie, ale cena za osobę ponad 400 Kc.

Drugi problem: mecz mistrzostw świata w hokeju który skończył się po 22. Do centrum udało się dotrzeć po 23. V Cipu i wielu innych restauracjach już ustawiali krzesła na stołach i zamiatali. Czynne były tylko typowe piwiarnie ale albo same przekąski albo w ogóle kuchnia już nie czynna. Już mięliśmy się rozejrzeć za czymś w łapę na ulicy, ale przypadkiem żona zauważyła tabliczkę na lokalu U Vojevodu o treści "kuchnia czynna do 2". Jedzenie dość smaczne, ale obsługa o tej godzinie już nie dawała rady ze względu na tłum pijący piwo. Cześć kelnerów skończyła już zmianę, a ci co zostali biegali z kuflami jak opętani i musiałem 5 razy upominać się żeby ktoś się pojawił z terminalem żebym mógł zapłacić. Nie wiem czy taki ruch jest w każdą sobotę czy to efekt mistrzostw.

Ostatniego dnia nie było już konieczności jedzenia po nocy i udało się dostać do V Cipu. Zjadłem słynne czeskie kolanko wieprzowe i powiem szczerze że jak uważałem się za mięsożercę, tak po 3 dniach kuchni czeskiej mam mięsowstręt. Gdzieś moja żona przeczytała że to ponoć najmniej zdrowa kuchnia na świecie i się zgodzę. Dużo mięsa, knedliki (zwłaszcza słoninowe), solidne sosy, zero warzyw i całość popita piwem (którym osobiście wolę się delektować jako napojem, a nie popitką). Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy gdzieś złapałem grypę żołądkową ale żołądek bolał mnie prze tydzień po powrocie. Co oczywiście nie zmienia faktu że jest to smaczna kuchnia i nie żałuję :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#191 PostWysłany: 30 Maj 2015 14:05 

Rejestracja: 11 Kwi 2012
Posty: 88
Loty: 52
Kilometry: 69 877
Piwoszom z czystym sumieniem polecam również nowy multitap tuż przy Muzeum - Legerova 78. Można wypić przed wyjazdem (albo i po przyjeździe:)) same czeskie krafty:
http://pivnimapa.eu/pl/index.html

W okolicy Legerovej, a dokładnie na Sokolskiej znajduje się kolejne polecenia miejsce wraz ze znakomitym ciemnym gulaszem: Kulovy Blesk -Sokolská 1499/13
http://www.restauracekulovyblesk.cz/

Każdorazowo podczas wizyt odwiedzam Klasztor na Strahovie oczywiście wraz z degustacją kilku akutalnie dostępnych w ofercie piw. Same piwa mają bardzo wysokie oceny wg. Ratebeer: Klasterni IPA czy Sv. Norbert Tmave. Polecam również jedzenie (ceny jednak dość wysokie)

Ostatnio jednak z racji braku miejsca w przyklasztornej restauracji "zmuszeni" byliśmy najeść się i opić tuż obok. Okazało się, że tuż za "ścianą" mieści się Restauracja sygnowana nazwiskiem Pana Matuski - tego od słynnych Czeskich kraftów i tego, który kiedyś ważył piwo na Strahovie ;)
Ceny przynajmniej o 25% mniejsze niż na Strahovie, a i do wypicia były m.in litrowe Matuski Hellcaty!

http://www.klasternirestaurace.cz/
Góra
 Relacje PM off
ane.wald lubi ten post.
 
 
#192 PostWysłany: 31 Maj 2015 20:32 

Rejestracja: 13 Gru 2010
Posty: 87
Ja polecam bar na ulicy Jindrisska, 20 minut od rynku.
Ceny za danie od 60 koron. Mięcho, knedliki, kapusta za 80 koron. Tanio, smacznie - polecam! Jest to bar szybkiej obsługi. Bardzo mało turystów, nic nie jest na pokaz. Idealne miejsce, aby się solidnie najeść i dalej w drogę:)

http://www.restaurace22.cz/bistro/


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Fanpejdż: https://www.facebook.com/Sosenwdrodze/? ... rdc=1&_rdr
Góra
 Relacje PM off  
 
#193 PostWysłany: 04 Sie 2015 21:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Maj 2014
Posty: 109
Loty: 45
Kilometry: 100 697
a ja może nietypowo, ale polecam w Pradze azjatyckie knajpy. W Czechach jest dużo imigrantów z Azji i można trafić na naprawdę niezłe knajpy (choć jedna drugiej oczywiście nierówna) - mój wybór to Moon na Hastalskiej, w centrum, i Thanh Tam na ul. Na Stupi (Praga 2, w stronę Wyszehradu). Dobre jedzenie, sensowne ceny, duże porcje... a przede wszystkim to jedzenie jest w jakiś sposób bardziej autentyczne niż to, co serwują w "tradycyjnych czeskich gospodach" w centrum, z angielskim menu i cenami zawyżonymi kilkukrotnie ;)
_________________
ulasko_88
http://kolekcjonerzyprzezyc.pl/
Góra
 Relacje PM off  
 
#194 PostWysłany: 04 Sie 2015 23:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Gru 2011
Posty: 5594
Loty: 169
Kilometry: 241 913
niebieski
Dlatego warto ruszyć chociaż kawałek z centrum. Chociażby dzisiaj pojechałem do stacji metra Hradčanská, ale zamiast dalej w stronę Hradčan, uderzyłem na północ, w stronę Dejvic. Knajpy na każdym rogu (w "kwadracie" Dejvická-Československé armády naliczyłem ponad 20), choć ciężko z miejscem, bo dzikie tłumy miejscowników. W końcu przypadkowo trafiłem do restauracji Václav (Mařákova 290/7), jedzenie super, choć raczej średnia półka cenowa.

Żeby nie pisać nowego postu, dopiszę tutaj.
Jak ktoś utknie na dłużej na lotnisku w Pradze, to ludzkie ceny są w McDonalds (przed kontrolą bezpieczeństwa, przejście pomiędzy T1 a T2). W przeciwieństwie do Okęcia ceny nie są wyższe niż w innych McD w Pradze (gdzie zajrzałem dziś z ciekawości) - Cheeseburger/Hamburger/Mały napój 25 CZK (3,8 zł).
_________________
Blbec je blbec a blbcem zůstane
Ja tu tylko sprzątam
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#195 PostWysłany: 07 Sie 2015 15:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 Maj 2014
Posty: 109
Loty: 45
Kilometry: 100 697
Krasnal: zgadzam się, poza ścisłym centrum są dobre i niedrogie restauracje z czeskim jedzeniem (w okolicach centrum też na upartego da sie coś znaleźć) - chodzi mi tylko o to, że azjatyckie knajpy to całkiem ciekawa alternatywa, a ich poziom jest o niebo lepszy to, co mamy w Polsce.
_________________
ulasko_88
http://kolekcjonerzyprzezyc.pl/
Góra
 Relacje PM off  
 
#196 PostWysłany: 07 Sie 2015 15:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Kwi 2014
Posty: 522
Loty: 81
Kilometry: 99 157
niebieski
Jak Praga, to Havelska Koruna ;)

http://pl.tripadvisor.com/Restaurant_Review-g274707-d2018223-Reviews-Restaurant_Havelska_Koruna-Prague_Bohemia.html
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#197 PostWysłany: 01 Wrz 2015 00:16 

Rejestracja: 17 Mar 2015
Posty: 310
niebieski
lillymy napisał(a):


Wczoraj odwiedziłem ten przybytek zachęcony opinią z tego forum.
W sobotę i niedzielę chwilę po godzinie 20 lokal był zamknięty.
Kobieta ma zjadła kotleta drobiowego, puree ziemniaczane i sos koperkowy. Ja wziąłem gulasz, knedliki, oraz kapustę. Do tego piwo. Kapustę to jakoś mi wcisnęli do zamówienia, ja takiej kwaszonej nie lubię, tak że jej nie zjadłem. Sos koperkowy okazał się kosztować 40 koron (sic!). Za całość zapłaciliśmy 294 korony. Kobicie smakowało, próbowałem ziemniaków i sosu i były dobre. Ja jestem gulaszem oraz knedlikami bardzo rozczarowany. Do Pragi przyjechaliśmy po wcześniejszym krótkim pobycie w Górach Stołowych, gdzie w Kudowej-Zdrój jadłem w restauracji 2 razy właśnie knedliki z gulaszem, i to było mistrzostwo świata, tak że miałem te smaki w pamięci. W Pradze dostałem gulasz z twardym mięsem, sos przechodzący czosnkiem, oraz nieświeże knedliki. Innych knajp nie odwiedzałem. W centrum jakie ceny są takie są. Poza centrum do knajp nie jeździłem. W centrum wolałem bezpiecznie (i budrzetowo) udać się 2 razy do McDonaldsa i raz do KFC na coś ciepłego;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#198 PostWysłany: 01 Wrz 2015 09:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Kwi 2014
Posty: 522
Loty: 81
Kilometry: 99 157
niebieski
A to jestem zaskoczona, my stolowalismy sie tam przez 3 dni, codziennie bralismy cos innego i wszystko mistrzowskie zarowno cenowo jak i jakosciowo. Bylam w listopadzie :)


Sent from my iPhone using Tapatalk
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#199 PostWysłany: 01 Wrz 2015 10:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Cze 2013
Posty: 286
niebieski
Havelská koruna ma bardzo dobry smażony ser. Polecam.

Natomiast droższa, ale bardzo smaczna knajpa to Potrefená husa Na Verandách (link: http://www.phnaverandach.cz/en/). Jest to praktycznie knajpa miejskiego browaru Staropramen. Piwo prosto z fabryki. Jedzenie bardzo dobre.
Rzut beretem od restauracji jest muzeum piwa Staropramen (i całej fabryki) warte zobaczenia. W środku oczywiście degustacja piwa ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#200 PostWysłany: 01 Wrz 2015 12:31 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1239
Loty: 114
Kilometry: 156 105
niebieski
W Pradze Mc Donalds i KFC to zbrodnia. :-)
Góra
 Relacje PM off
Zeus lubi ten post.
 
 
 [ 346 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 18  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group