Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 5 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Frida Kahlo w Poznaniu
#1 PostWysłany: 02 Kwi 2018 20:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Mar 2017
Posty: 77
niebieski
.
Image

[Kamil]Odkąd Iza odkryła nową pasję (malarstwo) w naszym życiu zmieniło się naprawdę wiele. Dzięki hobby Ukochanej dowiedziałem się m.in, że istnieje więcej kolorów niż te trzy podstawowe, które rozróżniają faceci. Odkryłem, że są inne rodzaje ołówków, poza tymi które widnieją w Ikei czy Leroy Merlin oraz przekonałem, że nie należy zamawiać blejtram do odbioru w kiosku Ruchu - nie wiem czemu jest taka opcja dostawy skoro stanowi to taki problem dla pracowników tej firmy. Przyzwyczaiłem się do unoszącego się zapachu farby i jej śladów w różnych miejscach naszych czterech kątów.
Poza tym fascynacja Izy to nie tylko godziny spędzone przy sztaludze. To również hurtowe pochłanianie książek o sztuce, a następnie (w przypadku biografii znanych malarzy) dzielenie się anegdotami dotyczącymi twórczości ich głównych bohaterów. Malarstwo to również wystawy, wizyty w muzeach czy galeriach.
Kiedy więc przeczytałem, że obrazy Fridy Kahlo zagoszczą w Poznaniu, nie zastanawiałem się czy je zobaczymy, ale kiedy?
Do stolicy Wielkopolski wybraliśmy na typową jednodniówkę. Była to nasza druga, wspólna wizyta w tym mieście.
Z Gdańska do Poznania dojechaliśmy pociągiem w około 3.5 godziny. O godz. 10:30 opuściliśmy „chlebak” (tak pieszczotliwie mieszkańcy miasta nazywają swój dworzec).

Image

Ruszyliśmy w kierunku Starego Browaru. Obiekt handlowy poza funkcją komercyjną, pełni też rolę galerii sztuki. Wnętrza kompleksu zaprojektował znany polski artysta - Ryszard Kaja. Wśród wielu instalacji i rzeźb można tutaj podziwiać prace m.in Igora Mitoraja, Leona Tarasiewicza czy Alessandro Mendiniego. Warto dodać, na dziedzińcu Starego Browaru stoi największy kufel na świecie. Rzeźba z brązu autorstwa Wojciecha Kujawskiego została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa.

Image

Image

Image

Kolejnym naszym celem był Stary Rynek. Idąc ul. Półwiejską doszliśmy do jednego z największych placów miejskich w Polsce.

Image

Image


Fontanna Neptuna niczym ta z Gdańska
Image

Image

Image

Tutaj, codziennie o godz. 12:00 bodą się poznańskie koziołki o imionach Pyrek i Tyrek. Zaczęliśmy zastanawiać się jak one się tam znalazły?

Image

Image

Legenda głosi, iż podczas odbudowywania ratusza, zniszczonego po ogromnym pożarze miasta, postanowiono zamówić zegar zdobiący wieżę obiektu. Twórcą mechanizmu był mistrz Bartłomiej z Gubina. Fakt ten, postanowiono hucznie uczcić. Do miasta zjechały znane osobistości. Ponieważ podczas uroczystości, obowiązków było w bród i brakowało rąk do pracy to do opieki nad daniem głównym wyznaczono młodego kucharza – Pietrka. Jego zadaniem było obracanie na różnie sarniego udźca. Jako, że opiekanie szło powoli, ciekawski Pietrek postanowił sprawdzić jak wygląda mechanizm zegara. Podczas obecności młodego kucharza na wieży, pieczeń spadła do ognia i spaliła się. Kiedy chłopak wrócił i zobaczył co się wydarzyło, to natychmiast pobiegł na pobliską łąkę i porwał stamtąd dwa koziołki do ratuszowej kuchni. Zwierzęta jakby czuły co je czeka, wyrwały się Pietrkowi, wbiegły na gzyms wieży i na oczach zgromadzonych gości zaczęły się bość rogami. Widok ten rozbawił wszystkich. Burmistrz miasta darował winę młodemu chłopcu, koziołki zwrócono właścicielce, a zegar-mistrzowi zlecono wykonanie dodatkowego mechanizmu upamiętniającego tę historię. Dziś przy akompaniamencie hejnału możemy podziwiać ten spektakl.

Po przerwie na posiłek ruszyliśmy w kierunku CK Zamek.

Image

Image

Po drodze zaszliśmy na świąteczny kiermasz znajdujący się na Placu Wolności.

Image

Image

Około godziny 14:00 przyszedł czas na główny cel naszej wycieczki. Zameldowaliśmy się w Centrum Kultury Zamek, by podziać wystawę „Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst.”

Image

Frida Kahlo a właściwie Magdalena Carmen Frieda Kahlo y Calderón była XX w. meksykańską malarką. Wraz z innym artystą Diego Riverą tworzyli burzliwy związek.
F. Kahlo w swych pracach często odnosiła się do kultury latynoskiej oraz…cierpienia, które ściśle związane było z jej licznymi problemami zdrowotnymi. Większość prac artystki stanowiły autoportrety. Polecamy film o życiu malarki - „Frida” z S.Hayek w roli głównej.

Image

W CK Zamek można było podziwiać takie dzieła jak m.in: "Autoportret jako Tehuana (Diego w moich myślach)" czy „Autoportret z małpami”.

Image

Image

Dopełnieniem wystawy był polski kontekst, który ukazał bardzo bliskie relacje meksykańskiego małżeństwa z artystkami o polskich korzeniach. Mowa tu o pochodzącej z Grajewa fotografce - Bernice Kolko i urodzonej w Lublinie malarce - Fanny Rabel. Innym polskim wątkiem była obecność obrazów F.Kahlo i D.Rivery oraz prac Fanny Rabel na Wystawie Sztuki Meksykańskiej, która odbyła się w 1955 r. Polsce. Niestety z wspomnianej wystawy do Muzeum w Moskwie nie powrócił największy obraz artystki „Zraniony Stół”. Zaginął on podczas trasy do stolicy Rosji. Obrazu poszukuje się głownie na terenie naszych wschodnich sąsiadów jednak zapytania skierowanie do tamtejszych muzeów spotykają się z negatywną odpowiedzią.

Image

Image

Image

Po opuszczeniu wystawy pojechaliśmy bimbą (tramwajem) do palmiarni. #1

]Image

Image

W obiekcie znajduje się ponad 1100 rodzajów gatunków roślin.

Po godz. 17:00 powróciliśmy do poznańskiego chlebaka skąd ruszyliśmy w kierunku Gdańska. Jak świat jest mały pokazuje fakt, że podczas oczekiwania na pociąg, przypadkowo spotkaliśmy naszego znajomego, obecnie mieszkającego w Anglii. Pozdrawiamy Radek :)

Dzień spędzony w Poznaniu do zdecydowanie za mało by poznać stolicę Wielkopolski. Podczas poprzedniej wizyty w tym mieście udało nam się jednak zobaczyć Ostrów Tumski(z katedrą stanowiącą miejsce pochówku pierwszych władców Polski - Mieszka I i Bolesława Chrobrego i przypuszczalne miejsce Chrztu Polski), Maltę czy odwiedzić Browar Wielkopolski.
Tym razem jednak,naszym głównym celem była wystawa, bo dla tej brzydkiej części pinezek ważne jest by wspierać Żonę w Jej nowej pasji.

#1
Czesław Śpiewa - Mieszko i Dobrawa jako początek Państwa Polskiego
"Nie ma dzisiaj tutaj Mieszka.
Mieszko tutaj już nie mieszka.
Lecz w umysłach prostych ludzi
Zachwyt i zdumienie budzi.
Dał korzenie, dał początek,
Wprowadził nowy wątek(…)"
_________________
Więcej o nas na http://www.pinezkiz3city.travel.blog


Ostatnio edytowany przez Pinezkiz3city 20 Paź 2019 11:52, edytowano w sumie 5 razy
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
Grzes830324 uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 02 Kwi 2018 22:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 Wrz 2014
Posty: 1349
srebrny
Miałam okazję zaliczyć wystawę przy okazji wylotu z Poznania na Sylwestra 2017 i szczerze mówiąc w ogóle nie podzielam Waszego entuzjazmu w tym zakresie :/ Dla mnie wystawa była po prostu słaba. CK Zamek potraktowało Fridę jak samograj i to było niestety widać. Nie zadbano nawet o dobrą ekspozycję tych nielicznych obrazów Fridy, które udało im się sprowadzić. Jedyne, co wystawę nieco ratowało, to część polskiego kontekstu, czyli sala poświęcona Wystawie Sztuki Meksykańskiej w 1955 roku. Tutaj faktycznie przyłożono się do zebrania materiałów, ale reszta - dramat.

Jeżeli chcesz sprawić przyjemność małżonce naprawdę dobrze zorganizowaną, tematyczną wystawą malarstwa, to polecam śledzić plany wystawiennicze Martin-Gropius-Bau w Berlinie lub w wiedeńskiej Albertinie. Za podobną cenę dostaniecie 100 razy więcej wrażeń.
_________________
Metia jest kobietą, powtarzam, metia jest kobietą.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 03 Kwi 2018 17:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Mar 2017
Posty: 77
niebieski
@metia Wystaw w Polsce (tej rangi) niestety nie ma zbyt wiele, dlatego na kulturalnej mapie(pustyni) kraju było to i tak nie lada wydarzenie. Zamierzamy wybrać się w tym roku do Wiednia więc odwiedziny Albertiny mamy w planach. Do tematu muzeów wrócimy wkrótce w "holenderskim" tekście.
_________________
Więcej o nas na http://www.pinezkiz3city.travel.blog
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 03 Kwi 2018 19:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Maj 2011
Posty: 159
Loty: 43
Kilometry: 94 286
niebieski
tez byliśmy z zoną - i jednak rozczarowani wystawą. Oczywiście miło zobaczyć dzieła Fridy, jednak było ich mało a sama aranzacja i zaprojektowanie wystawy takie sobie. Może po prostu za duże mieliśmy oczekiwania :-)
_________________
http://www.patrze.blogspot.com
Góra
 Relacje PM off
d-t-x lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 03 Kwi 2018 19:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lut 2015
Posty: 539
Loty: 13
Kilometry: 29 525
niebieski
Wystawa wystawą, ale miło poczytać post który tak ładnie pokazuje najładniejsze zakątki rodzinnego miasta :)
_________________
Jak mawiał Kosio "Kto podróżuje ten dwa razy żyje"
Góra
 Relacje PM off
Pinezkiz3city lubi ten post.
 
 
 [ 5 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group