Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 35 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 11 Gru 2017 12:32 

Nie jestem tak leniwy, jak może sugerować tytuł tego tematu. Pogooglowałem trochę, ale wciąż nie mam przekonania. Nie wybieram się na Galapagos, mam siedem (7) pełnych dni w Ekwadorze i brak pomysłu, jak je zagospodarować.
Mógłbym spakować plecak i zrobić Quilotoa Loop, ale równie dobrze powłóczyłbym się po miasteczkach (Cuenca?). W sumie to wolałbym nietrekingowo spędzić ten wyjazd.

Będę wdzięczny za pomysły.

PS. Tak, geneza jest taka, jak Wam się zdaje - kupiłem tanio bilety z burrito deal :)
Góra
 PM off  
 
#2 PostWysłany: 11 Gru 2017 12:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2011
Posty: 703
Loty: 125
Kilometry: 288 984
niebieski
Pięć godzin jazdy od Quito masz taką fajną miejscówkę w dżungli:

http://www.cotococha.com/route_from_quito.php

Piszą, że można dostać się tam transportem lokalnym. Nam miejscu masz możliwość wykupienia sobie różnych wycieczek, spływów itp :)
_________________
Image
Relacja z Malawi
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 11 Gru 2017 12:57 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2809
złoty
Byłem w Ekwadorze przez 3 tygodnie i się nie nudziłem (nie byłem na Galapagos), ale ukradli mi lustrzankę, próbowali ukraść plecak oblewając ciemnym g...em , zeskanowali kartę kredytową w hotelowym sejfie. No i przez dolary jest drogo. Nie zamierzam tam wracać nawet za darmo. Stop, kurde, chyba coś innego powinennem napisać.

A poważnie to powyższe naprawdę miało miejsce. Byłem prawie we wszystkich krajach Am. Pd. i takiego złodziejstwa nie widziałem nigdzie indziej - dlatego miej się na baczności.

Z drugiej strony - wybierz się do dżungli ; Cuyabeno bylo fantastyczne, moja najlepsza dżungla w życiu (a byłem też w Iquitos i na delcie Orinoko). Bardzo podobał mi się rowerowy down hill z Chimborazo. Nie jestem typem sportsmena, ale zarówno wejście, jak i zjazd super. Okolice Baños też są super - my zwiedzaliśmy rowerami, jak nazwa wskazuje są tam przyjemne termy i super widoki. A i popularny jest puenting (tylko wykup ubezpieczenie na sporty ekstremalne :) ). Podobało mi się w Cuenca - ma kolonialny klimat. Nie planuj Quito - syf, złodzieje ,nic nie ma i drogo, z dużych miast o wiele przyjemniejsze jest Guayaquil. Wycieczkę do Otovalo też można odpuścić , komercyjne g.

Jeśli będziesz miał konkretne pytania , postaram się odświeżyć moją pamięć i podać więcej konkretów.


Ostatnio edytowany przez jasiub, 12 Gru 2017 10:26, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
mashacra uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 11 Gru 2017 13:13 

@jasiub, to jakbyś to ułożył na moim miejscu? Mogę z Quito dolecieć do Guayaquil, zobaczyć to miasto, potem bujnąć się do Cuenca, ale co dalej? Baños de Agua Santa, Chimborazo i powrót do Quito? Ma to sens?
Góra
 PM off  
 
#5 PostWysłany: 11 Gru 2017 15:18 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2809
złoty
Nie wiem czy są loty do Cuenca. Jeśli są odpuściłbym też Guayaquil. I zaczął w Cuenca. Następnie Riobamba - Chimborazo (może trek na szczyt? wtedy 2 dni, nocleg w campie; ja wchodziłem tylko do campu - 5000m. zejście na parking 4800 i zjazd rowerach do San Juan, o ile pamiętam niecałe 40km, z czego max. 10% podjazdu); Banos -> Puyo (tu jakiś trek w dżungli albo rafting ). Akurat trasa na tydzień. A jeszcze w drodze do Quito jest Cotopaxi :)

Wysokości są duże, więc brak aklimatyzacji może dać w kość :)
Góra
 Relacje PM off
ibartek lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 11 Gru 2017 15:32 

@jasiub, pewnie będę miał więcej pytań ale takie szybkie jedno na teraz:
- planowany przylot do Quito 6:55
- samolot do Cuenca 9:20
- brak bagażu nadawanego

zdążę? Poza tym porannym, kolejny lot miałbym jakoś o 17:00 i po 19:00.

W sumie kolejnego dnia rano lot jest 30 USD tańszy. Może by spędzić 1 dzień w Quito?
Góra
 PM off  
 
#7 PostWysłany: 11 Gru 2017 15:56 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2809
złoty
Nie odpowiem, ja miałem bilet OJ. Leciałem do Guayaquil i wracałem z Quito. Quito nie lubię bo wszystkie wyżej opisane zdarzenia wydarzyły się w Quito (zresztą jedyny taki przypał w życiu) + widziałem jak kradli dziewczynie aparat + jak taksówkarz uciekł z bagażem jakichś turystów itp. itd. Ale obiektywnie to jest tam co robić i 2 dni :) Jest kolonialne centrum, można strzelić sobie fotkę na równiku, pamiętam jakieś fajne muzeum , chyba Egas (???) i kościoły ( pamiętam Santo Domingo), ale bylo ich więcej. Wieczorem zajrzę do notatek z tamtego wyjazdu to może jeszcze coś sobie przypomnę ...
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 11 Gru 2017 16:07 

@jasiub, dzięki za info. Kupiłem ten lot do Cuenca dzień później.

@misio, kupiłem bo mogłem.
Góra
 PM off  
 
#9 PostWysłany: 11 Gru 2017 16:14 
Sezonowy Cebulion
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lis 2011
Posty: 18608
@misio @Don_Bartoss raczej to nie osoba jak większość Januszy i Grażyn co kupują bo tanio, i potem dziwią się ze drogo/nić nie ma

Z Kolumbią jak leciałem miałem podobnie. Coś tam wiedziałem, ale nie dużo. Więc pozbierałem informacji i poleciałem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 11 Gru 2017 16:31 

Kupiłem bo na początku myślałem, że się wybiorę na Galapagos. Tylko że mi się odechciało. Oczywiście, coś sobie znajdę (zawsze miałem w rezerwie trekking), ale wpierw wolałem dopytać. Może ktoś był i podpowie.
Jeszcze nigdy nie byłem tak niezdecydowany w kwestii spędzenia czasu na miejscu, jak w tej podróży. Czuję, że będzie mega, szczególnie że mam małe wymagania ;)
Góra
 PM off  
 
#11 PostWysłany: 11 Gru 2017 17:44 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3301
srebrny
@Don_Bartoss dlaczego nie Galapagos? Ja sie zastanawiam, byl ktos?
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 11 Gru 2017 18:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2013
Posty: 1353
złoty
@Don_Bartoss Gorąco polecam to miejsce. Trochę poza utartym szlakiem, ale warto zachodu żeby się tam dostać.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 11 Gru 2017 18:18 

@ibartek, bo jak czytam o Galapagos to za często pojawia się słowo "tour".

@billabong, to znaczy polecasz mi Banos, tak? Pytam, bo ja po hiszpańsku nic a nic :)
Góra
 PM off  
 
#14 PostWysłany: 11 Gru 2017 18:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2013
Posty: 1353
złoty
Tak, bardzo polecam - strona ma chyba przekierowanie do anglojęzycznej wersji, ale nie wiem czy ma wszystkie informacje tak jak hiszpańska dlatego wrzuciłam hiszpański link.
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 11 Gru 2017 18:29 

Dzięki, Banos jest w planach. Poczytam sobie co tam robić. W każdym razie plan jest na razie taki:

Dzień 1. Przylot do Quito - cały dzień Quito
Dzień 2. Rano wylot do Cuenca - cały dzień w Cuenca (albo 2, nie wiem jeszcze)
...
Dzień X. Banos
...
Dzień 7. Przejazd do Quito. Czas w Quito
Dzień 8. Rano. Wylot z Quito
Dzień 8. Wieczorem. Powrót z MEX do AMS
Góra
 PM off  
 
#16 PostWysłany: 11 Gru 2017 20:50 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2809
złoty
Wyciągnąłem moje notatki i:

okazuje się, że byłem jeszcze w Puerto Lopez (wyciecza na Isla de La Plata) i Manta, choć zupełnie tego nie pamiętam - więc nie polecam

co do treku na Cotopaxi - mam napisane, że płaciłem 100$ za indywidualnego przewodnia i dopadła nas śnieżyca , z tego co pamiętam podobały mi się widoki ,a moja żona zawróciła zaraz na początku do obozu ze względu na chorobę wysokościową . Z perspektywy czasu doskonale pamietam Chimborazo ,a Cotopaxi jak przez mgłę. Może to być dla Ciebie jakaś wskazówka, które z tych miejsc wybrać :) jeśli musiałbyś decydować

na Cuyabenio płynąłem z lago argio i byłem 6 dni, więc dla Ciebie odpada, chyba , że zrobisz tylko to.

W Quito wjechałem teleferico na górę nad miastem, nie pamiętam tego, ale napisałem ,że widok uzasadniał wysoką cenę kolejki. Nie podchodziło mi stricte ekwadorskie żarcie i upodobałem sobie Taqueria La Michoacan z meksykańskim. Knajpę pamiętam i zdecydowanie polecam o ile jeszcze istnieje.

Samo Baños określiłem jako ekwadorskie Zakopane, 1000 agencji turystycznych i restauracji. Niemniej jednak atrakcje w okolicach Baños mi się podobały. Rafting określiłem jako łatwy, ale ciekawy ze względu na dżunglową otoczkę (odbywał się jakieś 6km od Puyo).

Nie wiem czy moje wynurzenia Ci pomogą, ale z sentymentem poczytałem moje stare notatki...


Ostatnio edytowany przez jasiub, 12 Gru 2017 10:26, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 11 Gru 2017 21:09 

@jasiub, dzięki za pomoc i odgrzebanie notatek. Oczywiście, że pomogły. Na ten moment wygląda to tak, że dolatuję do Cuenca, a potem zaczynam wracać na północ. Tak samo było w Iranie w sumie, wtedy poleciałem do Sziraz po czym kierowałem się do góry :)
Ile dni byłeś w Cuenca? Pamiętasz?
Góra
 PM off  
 
#18 PostWysłany: 11 Gru 2017 21:43 

Rejestracja: 20 Gru 2011
Posty: 2809
złoty
Szczerze to nie, ale chyba 2 :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 01 Lut 2018 00:33 

Rejestracja: 01 Kwi 2012
Posty: 3301
srebrny
@Don_Bartoss

ukladam plan na Ekwador, bo wyjazd za nieco ponad tydzien, a plan w lesie. wychodzi bardzo podobny do twojego.

w skrocie na dzis: 2 noce w Quito, 2 w Banos i 2 w Cuenca. mozliwe dodatkowo z 1-2 dni na Ekwador. potem przejazd z Cuenca do Peru.

ma to sens, cos dodac/ujac/rozwinac? na wspinaczke wieksza bez szans, brak czasu, ewentualnie lekki trekking. dzungla jak najbardziej ok. nie wiem jak z pogoda.

e: dodam ze 2 noce w quito juz bookniete, poza tym nic. generalnie jazda w dol z quito, przez banos i cuenca do mancora w peru, potem znow w dol do limy z przystankiem i 2 noce w trujillo. ewentualnie lot z piura w peru do limy jesli wiecej czasu zejdzie w Ec. gory w huaraz zostawiam na inna okazje, poza tym caly czas leje jak sprawdzam prognozy. ten zjazd rowerowy z wulkanu o ktorym pisze @jasiub wyglada dobrze, nie wiem czy da sie to zalatwic z banos. ewentualnie cos innego sensownego.


Ostatnio edytowany przez ibartek, 01 Lut 2018 01:19, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 01 Lut 2018 00:57 

@ibartek, kładę się spać. Gdybym Ci nie odpisał jutro do 13:00, to napisz mi PW.
Góra
 PM off
ibartek lubi ten post.
 
 
 [ 35 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group