Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Dwa dni na Senidup
#1 PostWysłany: 09 Lis 2017 23:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1004
Loty: 176
Kilometry: 346 916
platynowy
Po dwóch dniach w Panama City miałem ochotę odpocząć od zgiełku miasta. Tym bardziej, że widziałem przygotowania do świętowania kolejnej rocznicy odzyskania niepodległości i domyślałem się co się święci. Za organizację wyjazdu na San Blas zabrałem się dość późno. W recepcji hotelu poprosiłem, by zadzwonili do biura San Blas Experience z pytaniem, czy można się z nimi wybrać następnego dnia. Odpowiedzieli, że najbliższy możliwy termin jest za 4 dni. Ehh – pomyślałem – trzeba było zająć się tym wcześniej. W recepcji zauważyłem ulotki firmy San Blas Trip i poprosiłem, by zadzwonili tam. Porozmawiałem z jednym z organizatorów ale nie udzielił mi zbyt wielu informacji. Powiedział, że zostawi mi wiadomość. Zrezygnowany poszedłem zwiedzać zakamarki stolicy. Po powrocie recepcjonistka przekazała mi, że mam być gotowy o 5.30 rano. Ok, to już za 6 godzin. Rada na przyszłość, tego typu wycieczki lepiej rezerwować wcześniej.
Przyjechali punktualnie. Standardowo, jeździliśmy po mieście zbierając kolejnych uczestników. Zakupy w supermarkecie, kilka przetasowań w samochodach i jedziemy. Droga na początku nie wygląda malowniczo, po pewnym czasie robi się bardzo ciekawa. Jedziemy przez dżunglę. Nie jest to żaden off road – droga jest asfaltowa, pełna zakrętów i stromych podjazdów. W samochodzie rozmowy:

- A Ty właściwie na jaką wyspę jedziesz?

Uświadomiłem sobie, że nie mam pojęcia. Kierowca rozwiał moje wątpliwości wypowiadając słowo Senidup.
Po drodze mijamy posterunek graniczny, płacimy 20 USD opłaty, sprawdzają nasze paszporty.

Załącznik:
1.jpg
1.jpg [ 144.6 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
2.jpg
2.jpg [ 165.68 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
3,1.jpg
3,1.jpg [ 103.84 KiB | Obejrzany 3091 razy ]


Przyjeżdżamy do portu. Wywołują wszystkich z wyjątkiem mnie. Okazuję się, ze moja łódka wypływa z innego miejsca. Płyniemy. Fale są wysokie, Kuna nie przejmują się, że o mało nie wypadamy za burtę. Jesteśmy cali mokrzy. W pewnym momencie zatrzymujemy się. Problemy z silnikiem. Na łodce jest ze mną tylko para Niemców i dwaj indianie Kuna Yala. Jestem największy i w mniejszości, to pewnie mnie zjedzą pierwszego. Na szczęście po kilkunastu minutach udaje się uruchomić silnik. Przybijamy jeszcze do brzegu, by uzupełnić zapasy. Dookoła dziesiątki maleńkich wysepek porośniętych palmami.
Przybijamy do jednej z nich. Senidup znajduje się w sporej odległości od stałego lądu. Zarezerwowałem najtańszą opcję – dorm – ale i tak będę spał sam. Rozglądam się po wyspie. Można ją obejść w 5 minut, jeśli idzie się wystarczająco wolno... Gdzieś dosłyszałem, że obiad jest o 12-ej. Widzę ludzi siedzących przy stole, więc i ja siadam. Od razu rzuciło mi się w oczy, że tylko ja nie mam fioletowej opaski na ręce. Cóż, może dostanę później.
Zjadłem rybę, arbuza gdy podchodzi do mnie jeden z właścicieli i pyta:

- Senor, w ktorym mieszkasz domku?
- Numer 8.
- Po tej czy po drugiej stronie wyspy?
- Po drugiej.
- Zjadłeś obiad po złej stronie.....


W tym momencie poczułem na sobie wrogie spojrzenie współbiesiadników. Czułem się jak w jednym
z tych programów telewizyjnych, w ktorych dwie drużyny walczą między sobą na bezludnej wyspie.
- Czy myślicie, że mogę jeszcze zamówić kawę – spytałem chcąc trochę rozluźnić atmosferę. Nie udało
mi się i czmychnąłem na swoją stronę czym prędzej.

Po drugiej stronie wyspy też dostałem reprymendę i propozycję zjedzenia drugiego obiadu. Grzecznie odmówiłem. Dostałem też zieloną opaskę. ;) Okazało się, że wszyscy wyjeżdząją o 15 i w obozie zostanę sam. Wykorzystałem więc czas na rozmowy z dwoma małżeństwami. Gadatliwa Włoszka przez 2 godziny opowiadała o swoich podróżach i życiu w USA. Jej mąż powiedział do mnie wyłącznie kilka zdań:

- Pamiętaj, że śniadanie jest o 7, obiad o 12 a kolacja o 18. I nie chodź już jeść na drugą stronę wyspy.

Miło było, ze tak się mna opiekowali. Zostawili mi sporo prowiantu, pożegnaliśmy się i zostałem sam.

Załącznik:
3,2.jpg
3,2.jpg [ 110.32 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
3.jpg
3.jpg [ 83.29 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
4.jpg
4.jpg [ 193.3 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
5.jpg
5.jpg [ 235.64 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
6.jpg
6.jpg [ 258.11 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
7.jpg
7.jpg [ 153.22 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
8.jpg
8.jpg [ 168.5 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
9.jpg
9.jpg [ 179.79 KiB | Obejrzany 3091 razy ]


Popływałem, słońce spaliło mi nogi a bohater książki, którą czytałem domyślał się już kto jest mordercą.
Wieczorem usiadłem na plaży. Kolejne piwa znikały szybko. Czułem się jak Robinson Cruzoe. Wiatr, pełnia księzyca, spadające gwiazdy, ja i mój towarzysz – pelikan, którego roboczo nazwałem Edward.
Po godzinie Edward też się gdzieś ulotnił... Po kilku godzinach poszedłem spać. Szum morza i wiatr bez problemu pokonujący ściany prowizorycznej chatki ukoiły mnie do snu.


Załącznik:
10.jpg
10.jpg [ 149.12 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
11.jpg
11.jpg [ 143.04 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
12.jpg
12.jpg [ 132.34 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
13.jpg
13.jpg [ 129.38 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
14.jpg
14.jpg [ 168.49 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
15.jpg
15.jpg [ 221.27 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
16.jpg
16.jpg [ 116.1 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
17.jpg
17.jpg [ 112.42 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
18.jpg
18.jpg [ 96.59 KiB | Obejrzany 3091 razy ]

Załącznik:
19.jpg
19.jpg [ 143.66 KiB | Obejrzany 3091 razy ]


Ostatnio edytowany przez igore, 14 Lis 2017 22:20, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
sko1czek uważa post za pomocny.
 
      
 Temat postu: Re: Dwa dni na Senidup
#2 PostWysłany: 10 Lis 2017 10:03 

Rejestracja: 21 Wrz 2016
Posty: 64
Igore,

Wybieram się na San Blas pod koniec listopada, więc mam kilka praktycznych pytań :
- orientujesz się czy jest możliwość pozostawienia niepotrzebnego bagażu w biurze, które organizuję wycieczkę ?
- piszesz o wizycie w markecie już pod odebraniu przez biuro ? Czy tak jest w standardzie ?
Rozumiem, że mogę mieć już w plecaku pełen zapas :)
- co najlepiej ze sobą zabrać, jeżeli chodzi o jedzenie ? Alkohol ?
Czytalem, że porcje, które oferują na poszczególnych wyspach są ok jednak niedosyt pozostaje...
- Jak wygląda to łącznie jeżeli chodzi o koszty ?
- Istnieje możliwość upolowania czegoś na obiad ?

Z góry dzięki za odpowiedź !

"Jestem największy i w mniejszości, to pewnie mnie zjedzą pierwszego." :D
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Dwa dni na Senidup
#3 PostWysłany: 10 Lis 2017 10:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1004
Loty: 176
Kilometry: 346 916
platynowy
- orientujesz się czy jest możliwość pozostawienia niepotrzebnego bagażu w biurze, które organizuję wycieczkę ?

Nie sądzę. Ludzie z którymi jechałem zostawiali bagaże w hotelach.

- piszesz o wizycie w markecie już pod odebraniu przez biuro ? Czy tak jest w standardzie ?
Rozumiem, że mogę mieć już w plecaku pełen zapas :)

Wydaje mi się, że to standard. Możesz mieć ze sobą co chcesz.

- co najlepiej ze sobą zabrać, jeżeli chodzi o jedzenie ? Alkohol ?
Czytalem, że porcje, które oferują na poszczególnych wyspach są ok jednak niedosyt pozostaje...

Porcje są spore. Najlepiej wziąć ze soba coś do picia i jakieś przekąski. Butelka wody kosztuje bodajże 3 USD a piwo 2 USD.

- Jak wygląda to łącznie jeżeli chodzi o koszty ?

Ja za całość zapłaciłem 154 USD. Opcji jest jednak wiele i są dostosowane do zasobności portfela.

- Istnieje możliwość upolowania czegoś na obiad ?

Nie wiem, nie próbowałem. Jestem zbyt leniwy. ;)
Góra
 Profil Relacje PM off
miotaczkiszonki lubi ten post.
miotaczkiszonki uważa post za pomocny.
 
      
 Temat postu: Re: Dwa dni na Senidup
#4 PostWysłany: 14 Lis 2017 22:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1004
Loty: 176
Kilometry: 346 916
platynowy
San Blas to ok. 370 wysp, z czego tylko ok. 50 jest zamieszkałych. Jak łatwo policzyć, każdy dzień w roku możemy spędzić na innej wyspie. Są większe, mniejsze, z drzewami i bez, widziałem wyspę tylko z jedną chatką. Życie na wyspie nie wydaje się być skomplikowane. Kobiety zajmują się przygotowaniem jedzenia i rękodziełem, mężczyźni wykonują drobne naprawy. Wszyscy w wolnej chwili wylegują się w hamakach i czekają na przyjazd kolejnych turystów.

Załącznik:
DSC08847.jpg
DSC08847.jpg [ 184.84 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
DSC08849.jpg
DSC08849.jpg [ 250.61 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
IMG_20171102_071555.jpg
IMG_20171102_071555.jpg [ 202.27 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
IMG_20171102_071819.jpg
IMG_20171102_071819.jpg [ 139.62 KiB | Obejrzany 2897 razy ]


Zjadłem śniadanie, popływałem trochę i również czekałem na przyjezdnych. Około godz. 10-ej łodką przypłynęła żydowska para i Niemiec ze swoją panamską dziewczyną.Godzinę później na wyspę przybyło sporo Kuna i skończyła się sielanka. Zaczęło być głośno a na piasku lądowały kolejne puszki piwa. Trochę z nimi popiłem, porozmawiałem a gdy odpłynęli wróciłem do swoich obowiązków: pływania, picia piwa, czytania i czekania na kolejny posiłek. Uważam też na kokosy, poprzedniego dnia jeden spadł metr ode mnie i od tego czasu postanowiłem trochę bardziej się im przyglądać. W międzyczasie rozmawiam oczywiście z resztą turystów.
Panamka, która wcześniej odwiedziła już 3 inne wyspy archipelagu, narzekała na jedzenie.

- Tutaj dają tylko ryby a na innych podawali nam homara.

Trzeba powiedzieć, że techinki PR-u są Kuna obce. Potrafią zabrać ludzi na snorkeling i nie zaoferować masek do pływania (na wypożyczaniu mogliby nieźle zarobić). Generalnie nie interesują się zbytnio przybyszami, robią swoje i nie dązą do interakcji.

Drugi dzień na Senidup trochę mi się dłużył. Generalnie nie lubię plażowania i nie wyobrażam sobie dłuższego pobytu na wyspie. Pewnie odszedłbym od zmysłow. Dwa dni były dla mnie w sam raz.
Kolejnego dnia wypływamy przed 8-mą. Tym razem nie zmokłem, obyło się też bez problemów z silnikiem. Na przystani mnóstwo ludzi, w Panamie zaczyna się długi weekend. Zastanawiam się w jaki sposób znajdę samochód, który ma mnie odebrać . Udaje się. Kierowca zawozi wszystkich do miejsc, z których odbierał ich wcześniej. Z ciszy i spokoju Senidup, trafiam w sam środek świetowania.

Załącznik:
DSC08883.jpg
DSC08883.jpg [ 195.85 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
IMG_20171101_105718.jpg
IMG_20171101_105718.jpg [ 114.52 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
IMG_20171101_162349.jpg
IMG_20171101_162349.jpg [ 94.33 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
IMG_20171103_075438.jpg
IMG_20171103_075438.jpg [ 78.63 KiB | Obejrzany 2897 razy ]

Załącznik:
IMG_20171103_082910.jpg
IMG_20171103_082910.jpg [ 152.61 KiB | Obejrzany 2897 razy ]
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
 Temat postu: Re: Dwa dni na Senidup
#5 PostWysłany: 11 Gru 2017 17:28 

Rejestracja: 28 Lip 2015
Posty: 0
witam,
a czy bagaż można po prostu zabrać ze sobą na wyspę?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 5 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group