Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 84 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
#41 PostWysłany: 25 Cze 2019 14:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Dziś dzień urzędowy. Zarówno Google jak i Yandex informowały, że urząd migracyjny jest czynny od 14. Bez wiary, że może być inaczej poszedłem tam o 10 i okazało, się że godziny otwarcia są inne niż w internetach.

Urząd szary, ciasny, duszny a w nim kolejka 20 Tadżyków ze społeczną listą. Uznałem że to ta właściwa ze względu na mój nie do końca legalny status.

Okazało się, że urząd miał jeszcze piętro - jasne, klimatyzowane z numerkami. Tam Rosjanie załatwiają sprawy urzędowe.

Nadal wypada jednak podkreślić, że obsługa zarówno na dole jak i na górze była sympatyczna.

Wkrótce dowiedziałem się, że z moją sprawą powinienem udać się do innej lokalizacji na przedmieściach.

Tam odsyłano mnie od pokoju do pokoju, a w końcu pokazano pokój Nr 10. Z groźnie brzmiącym opisem.

Image

Niestety nikogo tam nie było. Musiałem poczekać do 14, a była 11:45. W międzyczasie godzinna przerwa na którą wyproszono mnie z budynku.

Siedząc na placu zabaw dowiedziałem się o małym problemie w pracy i pilnym zadaniu do wykonania.

Po powrocie okazało się, że byłem drugi w kolejce (a może trzeci - urzędnik ze współkolejkowiczem uznali, że Polak bez wizy ma pierwszeństwo). Urzędnik może chciał mi pomóc, ale nie miał jak, bo danych z mojego wjazdu nie było jeszcze w bazie. Miał natomiast dokładną rozpiskę mojego poprzedniego pobytu.

Powiedział, że z prawem dotyczącym zameldowania nie będę na bakier, bo taki obowiązek jest po siedmiu dniach roboczych, a ja wcześniej wyjeżdżam. Nie zdziwił się jednak, że nie chcą mnie meldować w hotelach, choć nie uzyskałem informacji czy mogą czy nie.

Obiecał, że nie będę miał problemu z wejściem na pokład samolotu na rejs do Moskwy i poradził, abym jednak załatwił sprawę w Moskwie, na lotnisku po przylocie. Obawiam się jednak, że to była spychologia. Zobaczę. Tymczasem udaję się elektriczką na zwiedzanie Kisłowodska, który sądząc po ofercie hoteli i okolicznościach przyrody jest najbardziej kurortowym miastem Kraju Stawropolskiego.



Image

Choć może w tej ostatniej sprawie trochę się myliłem, bo Kislowodsk zaczyna się tak:
Image

A jednak dobrze mi się wydawało.

Image

Proszę, kurort pełną gębą. Nie moje klimaty. Spadam do MinWod.



ImageImage
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#42 PostWysłany: 26 Cze 2019 18:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Moje przejścia z migracjonką zakończyły się szczęśliwie. Mam ją.

Zajęło to 7 godzin różnych czynnosci, ale i miłej rozmowy. W międzyczasie kilkukrotnie skopiowano mój cały paszport, sporządzono kilka protokołów.

W pewnym momencie kolega urzędnika, który mnie obsługiwał powiedział, że on słyszał, że trzeba tłumacza i do sądu.

W skrócie wg nich mój status był więcej niż niejasny. Nagle ktoś bez wizy i migracjonki znalazł się setki kilometrów od granicy, którą twierdzi, że wjechał do Rosji (a pieczątkę jaką mam można kupić za 3000 rubli na rynku - jak jeden z urzędników powiedział). Jednak poza tym jednym zdaniem nie dano mi odczuć jak poważne jest moje położenie.

Wyjaśnianie mojej sytuacji wymagało zaangażowania kilku służb, w tym obejmowało przesłuchanie przez FSB. Strasznie nie było, ale nie chcę ujawniać szczegółów, choć były interesujące, a dla mnie było to niezapomniane przeżycie.

Po uzyskaniu migracjonki, w drodze na lotnisko taksówkarz, ponieważ nie miałem drobnych chciał ode mnie wziąć 50 zamiast 110 rubli uzgodnionych za kurs.

Kaukaski etap mojej podróży niestety właśnie się kończy. Teraz z normalnym statusem turysty i wszystkimi dokumentami czekam na odlot samolotu do Moskwy.ImageImage

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
 
 
#43 PostWysłany: 26 Cze 2019 20:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Lecąc do Moskwy dopisałem jeszcze kilka uwag w związku z moją dużo za krótką wizytą na Kaukazie.

Podejrzewałem, ze będzie bardzo bezpiecznie - tu nie było większego zaskoczenia, ale tego, że spędzę kilkanaście godzin z funkcjonariuszami służb przypuszczać nie mogłem. A tym bardziej nie mogłem spodziewać się, że ci funkcjonariusze okażą się sympatyczni.

OK, przy pierwszym pobycie na granicy powitano mnie z uśmiechem a przy wyjeździe przepraszano że tak długo trwało sprawdzanie dokumentów. Jednak to były trochę inne sytuacje.

Wielkim bonusem pobytu było obserwowanie, na dodatek z happy endem, tego jak funkcjonuje rosyjska biurokracja - to jedno z moich najniezwyklejszych doświadczeń z podróży, nie do końca oddane we wcześniejszych wpisach. Pewnie nie uniwersalne, peryferyjność miejsca miała przy tym znaczenie. Ale ważne było przede wszystkim to, że ludzie na Kaukazie - niezależnie od tego jakiej narodowości są po prostu mili, otwarci, przyjacielscy. I to kolejne odkrycie - etniczni Rosjanie też tacy są, nawet ci pracujący w służbach.

Żałuję, że nie miałem specjalnie okazji podziwiać przyrody. W górach była słaba pogoda, a poza tym w związku z innymi przygodami, zabrakło czasu. Elbrus (mam nadzieję, że to ta góra na zdjęciu - na trzecim planie, oczywiście) udało mi się zobaczyć dopiero z samolotu.

Na pewno Kaukaz będzie na jednej z najwyższych pozycji wśród miejsc do ponownego odwiedzenia. Polecam go bardzo, z zastrzeżeniem, że umiejętność komunikowania się po rosyjsku podnosi jakość doznań wielokrotnie.Image

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
10 ludzi lubi ten post.
 
 
#44 PostWysłany: 26 Cze 2019 21:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Sty 2012
Posty: 3018
platynowy
Rosyjski to tutejsza lingua franca. Ja bardzo ubolewam nad tym, że z ludźmi z narodów krytycznie, historycznie źle oceniających Rosjan najwięcej mogę skorzystać rozmawiając pa ruski.
Chichot historii niestety.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
jerzy5 lubi ten post.
 
 
#45 PostWysłany: 26 Cze 2019 23:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Ale jakby się zastanowić, w jakim języku mieliby się porozumiewać między sobą? Po turecku? To nie jest skrajny przykład. Weź pod uwagę Ameryki.


Ostatnio edytowany przez pabien, 27 Cze 2019 04:34, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#46 PostWysłany: 27 Cze 2019 01:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Maj 2014
Posty: 532
Loty: 386
Kilometry: 364 751
srebrny
@pabien dawaj szczegóły przesłuchania przez FSB. Dodaj pikanterii do relacji ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#47 PostWysłany: 27 Cze 2019 22:01 

Rejestracja: 25 Wrz 2015
Posty: 137
Loty: 88
Kilometry: 152 018
niebieski
Nie prowokuj go teraz, póki nie opuści FR i BR, bo nagle się relacja urwie i za kilka tygodni dowiemy się że jest na wczasach w kolonii karnej, i trzeba będzie ludzi zachęcać, aby protestowali z hasłem "uwolnić pabiena", a oni z FR i tak będą mieć to głęboko w d.. ie :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#48 PostWysłany: 27 Cze 2019 22:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
@hubski @Jerzy5 tu raczej nie chodzi o to, o co mnie pytali i co im powiedziałem, tylko o to czego ja się przy okazji dowiedziałem. Zostawmy to jednak w spokoju. Albo inaczej - jednak coś napiszę - jeśli ktoś nie boi się ryzyka przypadkowego aresztowania, a nie może załatwić swojego problemu z jakąś służbą należy skontaktować się z FSB. Ale jak najlepiej nawiązać kontakt z FSB nawet na torturach nie powiem.

Dodam jeszcze kilka szczegółów z dnia wczorajszego.

Na początku rozmowy, kiedy jeszcze nie stwierdzili, że odnotowano mój wjazd na granicy byłem faktycznie zatrzymany. Oni mają przerwę w pracy między 13 a 14, pracownik, który był ze mną narzekał, że nie zje obiadu. Kiedy mu powiedziałem, żeby poszedł, ja też coś zjem i wrócę za godzinę, powiedział, że nie mogę i on musi mnie pilnować.

Natomiast później, kiedy już wszystko było wyjaśnione moja sytuacja była zgoła odmienna. A to dlatego, że "z góry" czyli z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (nie oczekuję, że z Moskwy, pewnie z oddziału z Kraju Srawropolskiego) przyszedł nakaz wydania mi migracionki. Tylko, że pojawił się przyziemny problem - oni nie mieli druków. W końcu po kilku telefonach i solidnym opieprzu, który rozmówcy dostali od naczelnika, musieli przywieźć mi druczek z Piatigorska. Nie zdziwiło mnie szczególnie, że przywiózł go ten sam pracownik, który poprzedniego dnia postanowił nie zająć się moim proemem. Przywitaliśmy się, na początku zachowywał się jakby był trochę obrażony, ale potem już było w porządku.

Po tych doświadczeniach dzień dzisiejszy wiał nuda. Nie wiem czy w wyniku wczorajszych przeżyć czy jedzenia w saloniku w MinWod połowę dnia odchorowałem. W Moskwie i tak pogoda była wstrętna - zimno i deszcz.

Wieczorem postanowiłem jednak pójść na spacer i odwiedzić skomercjalizowany alternatywny Arbat. Budynki za duże jak na kameralną uliczkę. Z knajp słuchać rockową muzykę, na ulicy co kilkadziesiąt metrów siedzą chłopcy i dziewczyny, grają i śpiewają kawałki Kina - o dziwo bardzo kiepsko. Poza tym są sklepy ze zdrową żywnością, joga, barber i.t.p. jest też "Ściana Czoja" Być moze władze uznały, iż te kolorowe bochomazy należy czymś zrównoważyć, dlatego na ścianie nieopodal namalowano kompletnie niepasujący do "atmosfery" ulicy portret jakiegoś bohatera.

Image
Image

Centrum tego ogromnego miasta wbrew pozorom nie jest aż tak rozległe, więc z Arbatu postanowiłem wrócić piechotą do hotelu znajdującego się na drugim jego końcu. Właściwie moim celem były Czystyje Prudy, z bardzo zgrabnym budynkiem stacji metra i stawem. Ten zakątek w samym centrum Moskwy jest niezwykle urokliwy, szczególnie przez kontrast z przeskalowaną, monumentalną architekturą okolic. Czystyje Prudy to jak mi się wydaje miejsce alternatywne, jednak nie skomercjalizowane - taki lepszy Arbat.
ImageImage

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
12 ludzi lubi ten post.
 
 
#49 PostWysłany: 28 Cze 2019 00:37 

Rejestracja: 17 Wrz 2015
Posty: 174
niebieski
pabien napisał(a):
W trakcie rozmowy była oczywiście poruszona kwestia pomników żołnierzy rosyjskich - ja nie rozumiem jak nasze władze mogły wpaść na pomysł ich usuwania. To obraza nie dla władz, tylko dla obywateli tego kraju, niezależnie od narodowości. Pamięć wojny, ofiar i zwycięstwa jest tutaj tym czym u nas Jan Paweł II, Piłsudski, Powstańcy Warszawscy i pewnie Sobieski z Batorym razem wzięci. I nie trudno zdobyć wiedzę na ten temat.

Mega przyjemnie się czyta relację, więc gratulacje, ale nie rozumiem po co te wstawki polityczno-światopoglądowe. Moim zdaniem skoro jesteśmy otoczeni wszechobecną wojenką związaną z poglądami, to warto byłoby chociaż na tym forum tego unikać.

Ale jednocześnie, skoro temat został kilkukrotnie poruszony, napiszę Ci tylko jednym zdaniem, nie chcąc wchodzić w głębszą polemikę, bo to nie miejsce do tego: jakby Ci babcię, wtedy na przykład 13-letnią, zgwałcili czerwonoarmiści, podczas gdy inne kobiety w rodzinie siedziały w czasie "wyzwalania" pochowane w szafach, to byś zrozumiał dlaczego wiele osób nie uważa tej [...] za bohaterów wojny i nie chce patrzeć na pomniki z czerwonymi gwiazdami.


Ostatnio edytowany przez Japonka76, 28 Cze 2019 11:36, edytowano w sumie 1 raz
Wypowiedź niekulturalna/obrażająca innych/używanie słów wulgarnych, obraźliwych.
Góra
 Relacje PM off  
 
#50 PostWysłany: 28 Cze 2019 20:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Pobyt w Moskwie sprowadził mnie na ziemię. Nie żeby było nieprzyjemnie, wręcz przeciwnie. Rzecz w tym, co wynikało z rozmów.

Może podam to w punktach.

1. Rosyjska biurokracja jednak nie ma miłej i uśmiechniętej twarzy w relacjach z obywatelami swojego kraju. Jest taka jak nam się wydaje: niekompetentna o niechętna do współpracy i bardzo niesympatyczna.

2. Udało mi się załatwić sprawę dlatego, że ktoś postanowił mi pomóc (tym kimś nie był funkcjonariusz FSB), a urzędnicy byli mili ponieważ jestem cudzoziemcem, a tam daleko od Moskwy byłem dla nich po prostu ciekawostką.

3. Prawdopodobnie można założyć, że będąc turystą spędzi się czas w Rosji przyjemnie, bardzo przyjemnie lub nawet ekstremalnie przyjemnie, jednak z nie można z tego wyciągać wniosku, że jest to również dobre miejsce do życia.

4. Pisząc o tym, że poziom życia przeciętnego obywatela jest w miarę zadowalający, zagalopowałem się bardzo. Może rzeczywiście jest lepiej niż w większości krajów poradziecji, ale jednak jest biednie. Tutaj owoce i warzywa na rynku można kupić pewnie po niższych cenach niż u nas, ale jednak nabiał czy wędliny są droższe. Drogo jest w restauracjach - pewnie w istotnej mierze dlatego, że jest ich niewiele z powodu ograniczonego popytu. A pensje? Na Kaukazie przyzwoita pensja to tyle co u nas minimalne wynagrodzenie. Pewnie dane o średnim wynagrodzeniu na poziomie ok 700 dolarów są mocno zniekształcone przez wynagrodzenia w Metropoliach - w Moskwie jest sporo drożej niż w Warszawie - czy pensje pracowników sektora paliwowego.

5. Jeszcze bardziej myliłem się w sprawie pobłażliwości władzy. Jednak nie ma co na nią liczyć.

A poniżej obrazek, który mogę zatytułować "typowa Rosja" lub "tymczasem w Rosji," Zdjęcie zostało zrobione w czasie kiedy padał deszcz. Co więcej pada on już trzeci dzień i zgodnie z prognozą ma padać kolejne 2.

ImageImage

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#51 PostWysłany: 28 Cze 2019 21:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Paź 2011
Posty: 313
niebieski
pabien napisał(a):
na ścianie nieopodal namalowano kompletnie niepasujący do "atmosfery" ulicy portret jakiegoś bohatera.

Ten bohater na ścianie to marszałek Gieorgij Żukow........
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gieorgij_%C5%BBukow
_________________
Image

Naprawdę pisze się razem. Naprawdę!
Zresztą zresztą też.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#52 PostWysłany: 28 Cze 2019 21:56 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 5942
Loty: 837
Kilometry: 788 299
platynowy
pabien napisał(a):
Tak, dokładnie ta procedura, tylko teraz nie mail, a formularz na stronie.

el sueño de la razon produce monstruos


Te 10 dni to standardowy czas oczekiwania na potwierdzenie z ichniejszego MSZ-u?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#53 PostWysłany: 28 Cze 2019 22:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Czytałem raczej o 3-7, więc chyba dłużej niż standard.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#54 PostWysłany: 29 Cze 2019 12:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Wczoraj, jak już pisałem cały dzień padało. Jednak to nie z tego powodu niewiele zwiedziłem. Wina leżała po mojej stronie. Tego dnia przenosiłem się z hotelu położonego przy metrze Konsomolskaya do drugiego położonego niedaleko stacji Vodnyj Stadion. Niestety, zapomniałem wziąć dokumentów z pierwszego hotelu, z czego zdałem sobie sprawę przy meldowaniu w drugim. W międzyczasie umówiłem się na progułkę właśnie przy Komsomolskiej. W ten sposób kursowałem w tę i z powrotem 3 razy po 45-50 min w każdą stronę. Miałem zatem zintensyfikowane doświadczenie commutera.
Progułka była wspaniała. Oglądaliśmy takie rzadziej odwiedzane miejsca w okolicach ścisłego centrum. Niestety byłem tak zajęty rozmową, że niewiele z tego co widziałem udało mi się udokumentować. Na zdjęciach trochę modernizmu i największy konstruktywistyczny budynek w Moskwie, a w zasadzie maleńki jego fragment. Image

Image

Przy okazji dostałem wspaniałą poradę dotyczącą zwiedzania Moskwy. To przejechanie się dookoła miasta drugą okrężną linią. Ona przypomina S-bahny w Niemczech, jedzie na powierzchni, a dokoła widoki są najróżniejsze. Od secesji przez modernizm, industrialne i postindustrialne tereny po super kicz.

Muszę wypróbować. Są dwie wersje zwiedzania - ekonomiczna za 38 RUB bez wychodzenia i droższa w cenie biletu dziennego lub kilkukrotności 38 RUB obejmująca wysiadanie w miejscach, które wydadzą się interesujące.

Dziś rano dostałem natomiast maila ilustrującego działanie rosyjskiej biurokracji. W połowie czerwca przymierzałem się do zakupu biletu Batumi - Rostów, jednak w formularzu rezerwacyjnym Pobiedy (tanie linie z grupy Aerofłotu) było miejsce na wpisanie rodzaju dokumentu uprawniającego do wjazdu do Rosji. Jak można się domyślać, wśród opcji nie było biletu na Igrzyska Europejskie. Zapytałem zatem co powinienem wpisać? Dziś, po dwóch tygodniach dostałem odpowiedź:
Image

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#55 PostWysłany: 29 Cze 2019 13:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Pierwsze co pogranicznik zrobił z moim paszportem to oddał migracjonkę nawet na nią nie patrząc!

Ale i tak nie chcą mnie wypuścić. Twierdzą, że na VKO jestem pierwszym takim przypadkiem.

Dodatkowo coś mi się widzi, że w Wierchnim Larsie po prostu nieprawidlowo zarejestrowali mój wjazd.

Jeśli się spóźnię na samolot to będę w ciekawej sytuacji. Zgodnie z przepisami będę mógł przebywać w Rosji do 10 lipca, ale nie będę mógł wjechać na Białoruś. Wtedy będę wyjeżdżał przez kolejna niezbyt przyjazną granicę między Rosją a Ukrainą

Przyszedłem na lotnisko 2h przed odlotem spodziewając się, że nie będzie łatwo. Ale nie wiem czy to wystarczy.


Edit: wypuscili. Obyło się bez kolejnego przesłuchania.
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#56 PostWysłany: 29 Cze 2019 18:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
To powoli robi się nudne. Nie wiem jak inni to robili, ale mi tylko raz w Doubletree Moscow Marina udało się zameldować bez problemu.

Myślałem, że tak samo łatwo będzie w Mińsku. Jednak pani obejrzała mój paszport, nie znalazła wizy ani nawet pieczątki z Białorusi - mam jedynie pieczątkę z Wnukowa - odpowiedziała, że niestety nie mogą mnie zameldować. Dopiero jej koleżanka, po obejrzeniu wymiętego, już z 15 razy skserowanego biletu, uznała, że wszystko jest ok. A w moim hotelu odbywa się bal sierżantów. Leci muzyka patriotyczna na przemian z ruskim disco i od czasu do czasu koledzy wyprowadzają żołnierzyka, który już nie może (jest 19).

Po przyjechaniu do tej skansenowatej Białorusi mam ogromną ochotę wrócić do Rosji, tylko tym razem chciałbym bez problemów.

Niestety obawiam się, że jeśli 5 lipca pojawię się na granicy rosyjsko - ukraińskiej z pieczątką wyjazdową z Rosji, bez pieczątki białoruskiej ani nowej rosyjskiej (bo w pociągu przecież nie dadzą), to znów będą cyrki - choć w końcu mam migracjonkę, ale ona z tego co zauważyłem potrzebna była tylko do meldunku w hotelu. Nie pojmiesz tej poradzieckiej biurokracji.

Z Rosji musiałbym wracać przez Ukrainę, ponieważ siódmego jestem umówiony we Lwowie, a na Białoruś już na bilet na Igrzyska wrócić bym nie mógł (no chyba, że kupię bilet na ten Słowiański Bazar.)

Jakby ktoś nie był to Białoruś wygląda jak na zdjęciu. Mój hotel jest całkiem przyjemny i ma dziwną mozaikę. A żołnierzyki wyglądają tak na 18 lat.

Może warto jeszcze dodać jak wygląda ten nieszczęsny bilet, który robi za wizę. Tak jak na zdjęciu - tylko ma jeszcze tu zasłonięte numeryczna. Nawet nie jest imienny. Dla potrzeb wjazdu do Rosji był dodatkowo zarejestrowany w ich bazie (trzeba było podać nr paszportu).ImageImageImageImageImage

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#57 PostWysłany: 29 Cze 2019 19:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Paź 2011
Posty: 313
niebieski
Odyseja poradziecka 2019 ;)
@pabien żebyś tylko nie zapomniał o najważniejszym, jutro 9:00 karate!
_________________
Image

Naprawdę pisze się razem. Naprawdę!
Zresztą zresztą też.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
 
#58 PostWysłany: 29 Cze 2019 19:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Mój plan zakłada zrobienie fotki w trakcie tych zawodów - bedę mógł ją potem pokazywać pogranicznikom i innym funkcjonariuszom.
Góra
 Relacje PM off  
 
#59 PostWysłany: 30 Cze 2019 11:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 2325
Loty: 436
Kilometry: 488 440
platynowy
Całkiem ciekawe te Igrzyska Europejskie. Takie bezsensowne. Kibiców jak na lekarstwo. Chyba stosunek osób z obsługi do kibiców wynosi 1:1. Przed areną program rozrywkowy w wykonaniu dzieci z podstawówki, białoruskie produkty (tanio). Jest i traktor.

Na zawody było warto pojechać, choćby, aby zobaczyć futurystyczne wejścia do przejść podziemnych.

Ciekawe jest też jak ubranych ludzi można tu zobaczyć.

To chyba dobre miejsce, aby odpocząć od rosyjskiego szaleństwa, choć ono kusi.

ImageImageImageImage

el sueño de la razon produce monstruos
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#60 PostWysłany: 30 Cze 2019 12:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2015
Posty: 1112
Loty: 219
Kilometry: 410 675
platynowy
Jak Ci się tak bardzo spodobały IE, to zapraszamy do Krakowa w 2023.

Wysłane z mojego Mi MIX 2 przy użyciu Tapatalka
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 84 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group