Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 20 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Death Road bike
#1 PostWysłany: 12 Lis 2014 17:15 

Rejestracja: 20 Maj 2013
Posty: 90
Loty: 213
Kilometry: 428 027
Czy ktos z Was robil ta atrakcje i czy macie jakies biuro do polecenia ?
Jakie wrazenia ?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#2 PostWysłany: 12 Lis 2014 17:52 

Rejestracja: 27 Mar 2014
Posty: 3555
złoty
Wrazenia bardzo dobre, choc jak ktos jezdzi na rowerze, to trzeba pokombinowac,by poczuc adrenaline, bo ma przodzie jedzie przewodnik i z tylu.
Na szczescie w naszej grupie bylo dwoch sprawnych inaczej Zydow, ktorzy mocno odstawali,wiec chwile z nimi jechalem, a potem gonilem grupe :)
Jeden z Zydow zreszta mial czolowke z autem i pojechal wczesniej do szpitala.
Po drodze mnostwo krzyzy,oraz gwiazd dawida (to zapewne turysci, ktorzy juz nie wrocili do ziemi swietej).
Warto sie wybrac, choc z tego co pamietam to ok.100$ yrzeba zaplacic.
Mam chyba w domu namiar na agencje,ale dopiero za miesiac moge podac.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#3 PostWysłany: 12 Lis 2014 17:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lis 2012
Posty: 5178
Zbanowany
a jechać samemu nie można?
_________________
Marzy Ci się wycieczka rowerowa po Hiszpanii? Zapytaj! Coś podpowiem ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#4 PostWysłany: 12 Lis 2014 18:08 

Rejestracja: 27 Mar 2014
Posty: 3555
złoty
Mozna, ale trzeba wypozyczyc dobry rower i osprzet(ochraniacze,rekawice,ubior,kurtka,kask,itp),to tez koszt,poza tym jest to kilkadziesiat kilometrow od.miasta,wiec dojazd z rowerem tez koszt. Powrot z zadupia,gdzie przejezdza jedno auto na godzine ( nie wiem zreszta,jak udalo sie temu Zydowi,akurat w niego trafic). Poza tym robia fotki i krotki film i zgrywaja po przyjezdzie plytke,oraz koszulke daja, sa jakies pamiatki z przygody.
Na koniec zapraszaja na smaczny obiad i cos do picia, w fajnym miejscu, w formie bufetu.
Na gorze jest zimno, a na dole goraco.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#5 PostWysłany: 12 Lis 2014 23:07 

Rejestracja: 20 Maj 2013
Posty: 90
Loty: 213
Kilometry: 428 027
My prawdopodobnie skorzystamy z tej firmy, maja niezle opinie oraz wygladaja profesjonalnie http://www.vertigobiking.com/

A tu filmik dla zainteresowanych

_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#6 PostWysłany: 08 Gru 2014 15:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Kwi 2011
Posty: 13
Można samemu, - albo wypożyczyć rower na własną rękę albo jechać na swoim. Ja byłem na składaku, który zabrałem z Polski. Dało radę. Najpierw 20bolivianos za wjazd na El Cumbre colectivo, a później 20 bolivianos za stopa złapanego od mostu na dole Drogi Śmierci do La Paz. Jeszcze opłata za utrzymanie drogi śmierci - o ile dobrze pamiętam 35 bolivianos https://www.facebook.com/video.php?v=941030495924327&set=vb.752238688136843&type=2&theater
_________________
https://www.facebook.com/sztukataniegopodrozowania
Góra
 Relacje PM off
niewielki lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#7 PostWysłany: 04 Sty 2015 17:29 

Rejestracja: 20 Maj 2013
Posty: 90
Loty: 213
Kilometry: 428 027
luuk napisał(a):
My prawdopodobnie skorzystamy z tej firmy, maja niezle opinie oraz wygladaja profesjonalnie http://www.vertigobiking.com/

A tu filmik dla zainteresowanych



Bylem, wrocilem, skorzystalem z firmy ktora wspomnialem we wczesniejszym poscie.
Jak najbardziej jestem zadowolony.
Widoki niesamowite.
Najwiekszym minusem calej wycieczki byla dla mnie predkosc zjazdu - nie mala :-)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
namteH lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#8 PostWysłany: 19 Sie 2015 14:13 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3979
Loty: 359
Kilometry: 821 162
srebrny
a rezerwowaliście wcześniej czy szukaliście na miejscu w La Paz?
jaka jest cena, bo na www nie mogę znaleźć? czy oni zabierają wszystkich z hoteli, czy trzeba samemu stawić się na miejsce zbiórki?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#9 PostWysłany: 19 Sie 2015 15:21 

Rejestracja: 01 Lip 2012
Posty: 219
Loty: 65
Kilometry: 183 102
niebieski
W moim przypadku szukalem juz przed wyjazdem do La Paz, mozna tez wybrac sie osobiscie do biura dzien przed. Najlatwiej poprzegladac tripadvisor w tym temacie. Bylem w kontacie mailowym z dwoma biurami etc. Co do cen to nie pomoge, bylem jakos tak w 2012. Ostatecznie zdecydowalem sie na http://www.vertigobiking.com/ calkiem fajnie wypadlo i polecam. Wyjazd byl z hostelu (chyba nawet mnie odebrali) grupa okolo 20osob, wjazd na gore 4700m busem i zjazd do doliny. Warto wypytac o wszystkie szczegoly, co wyprawa obejmuje, posilki atrakcje etc. Co do samego zjazdu to sugeruje byc wypoczetym, zjazd jest przyjemny i bezpieczny ale po 3 godzinach jazdy to dosc normalne, ze zdarza sie stracic koncentracje i stracic panowanie nad rowerem (droga czasami jest dosc wyboista). Ogolnie to super atrakcja i napewno jak bede jeszcze w LaPaz to wybiore sie na ten zjazd ponownie! Pozdrawiam!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#10 PostWysłany: 19 Sie 2015 16:19 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3979
Loty: 359
Kilometry: 821 162
srebrny
W vertigo aktualna cena podają 540 BOB + wstep do parku 25 BOB
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#11 PostWysłany: 17 Sty 2016 21:30 

Rejestracja: 24 Lip 2010
Posty: 26
Hej,

my w styczniu 2016 skorzystaliśmy z Altitiude Adventures. http://www.altitudeadventures.com.bo/
Polecam, fajne chłopaki, dobry sprzęt i organizacja. Może nie pilnują jakoś super uczestników (co jest trudne jak grupa się rozwlecze), ale zawsze jest przewodnik, który zbiera tych wolniejszych i naprawia sprzęt. Pierwszy w dolnych partiach jak widzi, że grupa ma kilku śmiałków, to pozwala sobie na odrobinę szaleństwa i można się pobawić. Albo jechać spokojnie w środku grupy.
Sprawdzają sprzęt wszystkich na każdym postoju. Dają ubrania ochronne z prawdziwego zdarzenia, wszystkie ochraniacze i pełne kaski. Widziałam grupy po drodze, który miały tylko cienkie kurteczki wiatrówki lub kamizelki dla rozpoznania swojej grupy i żadnych ochraniaczy na kolana i łokcie.

Są trzy rodzaje rowerów do wyboru, wszystkie mają co potrzeba do zjazdów czyli tarczowe hamulce, różnią się tylko stopniem amortyzacji.
- podstawowe za 490 bol
- rower z firmy Transition - za 600 bol
- rower ze Specialized - 650 bol.
My wybraliśmy za 600 i było spoko. Też się płaci za wstęp do parku.
Na każde 5 osób jest jeden przewodnik, w grupie nie więcej niż 10-12 osób, dwóch przewodników i jeden od zdjęć.
Na górze zimno, na dole dużo cieplej. Warto ubrać się na cebulkę i po drodze rozbierać i zostawiać ubrania w busach, które podążają za grupą i jest do nich dostęp na przystankach.
Koszulki mają fajny desgin. Większośc agencji jeździ do tego samego miejsca na lunch i niewielki hotelowy basen.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#12 PostWysłany: 08 Lut 2016 16:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Maj 2011
Posty: 161
Jeżeli ktoś miał styczność z rowerem górskim po górskich szlakach, to death road nie zrobi na nim dużego wrażenia.
Wąskie single tracki w beskidach potrafią dać więcej adrenaliny niż death road.

Jednak jeżeli ktoś ma budżet, to oczywiście warto próbować.
_________________
Nadaję prosto z podróży:
https://www.facebook.com/szach.mateusz.matt
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#13 PostWysłany: 31 Sie 2016 00:44 

Rejestracja: 02 Sty 2016
Posty: 139
Jak wygląda ubezpieczenie na Death Road? Agencje mają coś w cenie? Bo patrząc po ubezpieczeniach turystycznych, to ciężko będzie wytłumaczyć, że zjazd rowerem drogą śmierci to nie "sport wysokiego ryzyka lub wyczynowy" a takie opcje mocno podbijają cenę.

Chyba że ktoś ma pomysł, jakie wziąć ubezpieczenie turystyczne, żeby obejmowało death road i nie kosztowało tyle co bilet lotniczy. Przerabiał ktoś na przykład wzięcie normalnego ubezpieczenia na 4 tygodnie + dodatkowo drugie ubezpieczenie turystyczne z opcją sportów wyczynowych tylko na 2-3 dni w czasie tych 4 tygodni (wtedy kiedy mniej więcej będę potrzebował)?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#14 PostWysłany: 31 Sie 2016 08:45 

Rejestracja: 20 Maj 2013
Posty: 90
Loty: 213
Kilometry: 428 027
Ja zrobilem tak, ze na caly wyjazd mialem normalne ubezpieczenie a na dzien w ktorym wiedzialem, ze bedzie zjazd wykupilem sobie u ubezpieczyciela full opcje obejmujaca sporty extremalne.
Za dwa miesiace ponownie planuje zjazd ta droga i zrobie dokladnie tak samo.

ps. dla mnie jesli chodzi o ryzyko takiego zjazdu to nie wysokosc a predkosc z jaka odbywa sie ten zjazd - mowiac delikatnie dosc szybko sie zjezdza
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez Zeus, 31 Sie 2016 09:15, edytowano w sumie 1 raz
Cytowanie - nie cytuj całego postu poprzednika jeżeli zaraz pod nim odpowiadasz
Góra
 Relacje PM off
zolty uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#15 PostWysłany: 31 Sie 2016 09:15 

Rejestracja: 27 Mar 2014
Posty: 3555
złoty
Moim zdaniem nawet nie prędkość, ale niedostosowanie jej do swoich umiejętności i doświadczenia moze stanowić największy stopień ryzyka.
Prędkość można regulować hamulcami, które sa sprawne przy wypożyczanych rowerach :)
Góra
 Relacje PM off
Rockriderr lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#16 PostWysłany: 31 Sie 2016 09:46 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3979
Loty: 359
Kilometry: 821 162
srebrny
Ja tam nie miałam żadnego extra ubezpieczenia na ten dzień - trasa nie jest straszna, chyba, że ktoś chce ją pokonać z prędkością 100km/h, ale opiekunowie raczej nie pozwolą, no i nie da się tego osiągnąć na krótkich odcinkach, bo przerwy są dość często.
Jeśli ktoś nie będzie sprawdzał swoich możliwości i "kozaczył" to raczej nic się nie stanie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#17 PostWysłany: 31 Sie 2016 09:59 

Rejestracja: 27 Mar 2014
Posty: 3555
złoty
Ogólnie tak, jednak jak ktoś nie potrafi jeździć na rowerze, to moze niech sie nie napina, by mieć fotę na fb, bo to moze być jego ostatnia fota.
W mojej grupie dwóch kolesi z Izraela nie potrafiło jeździć i pomimo ślamazarnej jazdy jeden wjechał na auto z naprzeciwka, choć ruch jest znikomy. Mojzesz miał wtedy dzień do żartów ;)
Góra
 Relacje PM off
Rockriderr lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#18 PostWysłany: 31 Sie 2016 10:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Maj 2011
Posty: 161
Jeżeli chodzi o kwestie ubezpieczenia:
Kiedyś była możliwość wykupu ubezpieczenia do wycieczki na death road. Jednak to zamierzchłe czasy.
Aktualnie na miejscu nie da się go wykupić w żadnej z agencji.

Jedyna możliwość, to dokupienie ubezpieczenia od sportów ekstremalnych np. w polskich towarzystwach ubezpieczeniowych. Pamiętajcie, że jeżeli jesteście już poza granicami kraju, jest pewien okres karencji od którego działa ubezpieczenie (zwykle kilka dni).
_________________
Nadaję prosto z podróży:
https://www.facebook.com/szach.mateusz.matt
Góra
 Relacje PM off
zolty uważa post za pomocny.
 
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#19 PostWysłany: 31 Sie 2016 11:00 

Rejestracja: 04 Cze 2012
Posty: 3979
Loty: 359
Kilometry: 821 162
srebrny
jacek96 napisał(a):
Ogólnie tak, jednak jak ktoś nie potrafi jeździć na rowerze, to moze niech sie nie napina, by mieć fotę na fb, bo to moze być jego ostatnia fota.
W mojej grupie dwóch kolesi z Izraela nie potrafiło jeździć i pomimo ślamazarnej jazdy jeden wjechał na auto z naprzeciwka, choć ruch jest znikomy. Mojzesz miał wtedy dzień do żartów ;)


Odważnie jak ktoś nie potrafi jeździć na rowerze i pcha się na taką wycieczkę :shock: :shock: :shock:
Jak ktoś chce zobaczyć drogę, to można ją tez przejechać w busiku za rowerzystami.
U mnie w grupie tez była dziewczyna, co po krótkim zjeździe uznała, że to nie dla niej i do końca już jechała w busie.

Warto tez pamiętać, że warunki pogodowe na całej trasie moga być diametralnie różne. Byłam ok 10 listopada. U góry najpierw było pochmurno, potem lało i bez gogli nic nie widziałam, potem przestało, ale widoki zasłaniały mgły. Było też stosunkowo zimno. Na szczęście mają na wyposażeniu stosowne stroje, kurtki, peleryny, gogle.
Na dole za to słoneczko i upał, że trzeba było się rozbierać ;)
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Death Road bike
#20 PostWysłany: 06 Wrz 2017 15:47 

Rejestracja: 23 Sty 2014
Posty: 288
Loty: 77
Kilometry: 194 843
Jak dla nas najsłabszy punkt całego pobytu w Boliwii. Jeśli ktokolwiek choć trochę jeździ po górach to raczej wrażenia nie zrobi. Dziesiątki innych dróg w Peru i Boliwii, które były bardziej niebezpieczne.

Raczej nie zgodzimy się z opinią, ze warto dokładać i brać najlepszą firmę. Owszem zweryfikujcie rowery, ale tą trasę można przejechać na czymkolwiek :)
_________________
AJki w podróży :)
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 20 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group