| Forum strony Fly4free.pl https://www.fly4free.pl/forum/ | |
| Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? czy-dostaliscie-kiedys-mandat-za-granica,18,37026 | Strona 12 z 26 |
| Autor: | Gollum [ 31 Gru 2016 11:08 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Trzy razy mi się zdarzyło. Na Słowacji płaciliśmy dwa dni pod rząd. Pierwszego dnia po przyjeździe pojechaliśmy na zakupy do Liptowskiego Mikulasza. Lało jak cholera, widoczność minimalna, cudem wręcz zobaczyłem znak, że tędy do centrum handlowego. Ładujemy się na parking pod marketem Hypernova. Dziwny, bo prawie pusty. Pewnie dla pracowników, ale że wolnych miejsc mnóstwo, coś z 99 procent, to idziemy na szybkie zakupy. Wracamy – na kole blokada! Mestska Policia (czyli straż miejska) mi to zrobiła. Jest podany telefon, ale biórwy, które doniosły na mnie (bo ich okna wychodzą na parking) twierdzą, że od nich zadzwonić nie można. W końcu z drugiej strony marketu babka w kantorze ulitowała się i zadzwoniła do straży. Przyjechali, zdjęli blokadę, zainkasowali 500 koron (ok. 60 zł) i pojechali, pokazując, że się wpakowaliśmy na pas wyłącznie dla ciężarówek z zaopatrzeniem. U nas czegoś takiego nie ma, by na skrzyżowaniu ruchliwych dróg jeden pas był przeznaczony wyłącznie dla zaopatrzenia jednego sklepu! Następnego dnia jechaliśmy na Zamek Orawski. Ale najpierw zobaczyliśmy lizak policji. 1500 koron za brak winiety, wszak jechałem autostradą. Żona w tym momencie nie wytrzymała. Nic dziwnego, drugi dzień pobytu i drugi mandat za nieznajomość słowackich cokolwiek dziwnych realiów. Niewiele brakowało, by policjanta rozszarpała. Ten widocznie zobaczył śmierć w jej oczach, bo zmniejszył natychmiast do tysiąca koron (ok. 120 zł) i poprosił o szybkie zapłacenie, bo kolejka czeka, dodając przy tym, że mógł nas skasować na 3 tysiące koron... Za nami prawie dziesięciosamochodowa kolejka do płacenia mandatów: sami obcokrajowcy – Polacy, Czesi, Węgrzy, Ukraińcy i Niemcy. Pytam potem na stacji, gdzie winiety, wtedy śmiesznie tanie, sprzedają, dlaczego nigdzie nie ma o tym informacji. Babka odpowiada, że policja zarabia zbyt ciężkie pieniądze na niewiedzy, by pozwolić na wyschnięcie strumienia kasy. I rzeczywiście, parę razy przez parę kolejnych lat zdarzyło mi się przejeżdżać koło końca słowackiej autostrady i nie zdarzyło się, by na jej końcu nie stał patrol, a za nim sznurek obcokrajowców do oskubania. Chorwaci też chcieli, bym płacił, ale bywalcy poradzili, bym pokazał im wała, tak jak oni to robią. Sto kun żądał ode mnie urząd miasta Omisz za rzekome parkowanie w strefie płatnej. Celowo wyszukałem najgorsze zadupie, może już nawet poza granicami miasta, by nie płacić za parkowanie. Chcieliśmy się tylko rozejrzeć po mieście, bo nasz właściwy cel był dalej na południe. Wracamy po parunastu minutach, a za wycieraczką mam blankiet wpłaty wraz z paragonem, na którym stoi, że vozilo z moim numerem rejestracyjnym nie miało opłaty, więc nakładają na mnie 100 kun kary. I każą zapłacić do 11 lipca (był koniec czerwca). Okazało się, że takich jak ja były dziesiątki i wszyscy zgodnie, za radą mieszkańców Omisza, mandat wyrzucili do kosza. Skoro tak robią doświadczeńsi, to ja też tak zrobiłem. Parę razy holenderska policja chciała mi wlepić mandat za niemianie świateł w rowerze, ale za każdym razem się wykpiłem mówiąc, że lampa jest do d*** bo po każdym deszczu zamaka i przestaje świecić na kilka godzin, aż obeschnie, co zresztą było prawdą | |
| Autor: | 01ERES [ 12 Sty 2017 19:14 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Wlasnie przyszedl francuski mandat, pamiatka z nocnej jazdy do Marsylii na Euro-2016. Pismo piekne, kolorowe w nienagannej polszczyznie. Chca 45 Euro za przekroczenie o 13km-jesli zrobie szybki przelew (pozniej bedzie drozej,nawet180 Euro).Czyli co, pelna integracja! | |
| Autor: | virtus [ 12 Sty 2017 19:32 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
U mnie w pracy ze względu na to, że bardzo dużo jeździmy za granicą to co chwila przychodzą mandaty. Nie tylko prędkość, czy parkowanie pojazdów (mamy Iveca i inne dostawcze - znalezienie miejsca dla takiego nawet na płatnym graniczy z cudem). Są też mandaty za przejazd / zjazd z autostrady gdzie był np. zakaz. Jeśli auto jest wypożyczone to na karcie kredytowej pojawiają się obciążenia za mandaty nawet do 6-7 miesięcy od momentu wynajęcia auta | |
| Autor: | krasnal [ 12 Sty 2017 19:37 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
U mnie kolega też dostał "pocztówkę z wakacji" jakiś czas temu, przekroczone o 4 km/h, przelewik na 45€ już poszedł | |
| Autor: | 01ERES [ 12 Sty 2017 19:44 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Tylko 4 km i mandat, co za fiskalizm! Mnie dali 7km tolerancji i wyszlo, 13 km over choc pisza, ze bylo 130 km. | |
| Autor: | skarżyski [ 27 Sty 2017 09:18 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Witam. Wypożyczałem auto we Włoszech w czerwcu. We wrześniu przyszło mi pismo z wypożyczalni Herz że wjechałem do centrum Bergamo, czego nie powinienem robić. Ściągnęli mi z karty bodajże niecałe 200 zł za przekazanie moich danych i dostałem pismo że mandat wyniesie chyba 96 euro. Do tej pory cisza, nic nie przychodzi. Po jakim czasie średnio przychodzi mandat z Włoch i kiedy on się przedawnia? Minęło już 7 miesięcy. | |
| Autor: | Piccolo [ 27 Sty 2017 09:38 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Pismo na 96eur masz z wypożyczalni? Oni zwykle tylko piszą o opłacie za podanie danych i jednocześnie pobierają z karty. Przynajmniej ja tak miałem a po pewnym czasie (1-2 miesiące) przyszedł list z Policji Bergamo odnośnie mandatu. Zapłaciłem do razu bo za często jeżdżę do Włoch by się potem stresować widząc każdego policjanta. | |
| Autor: | PatrycjaR [ 27 Sty 2017 09:46 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
krasnal napisał(a): U mnie kolega też dostał "pocztówkę z wakacji" jakiś czas temu, przekroczone o 4 km/h, przelewik na 45€ już poszedł U nas tyle samo, z tym że za przekroczone o 6km/h... :/ Austria, fotoradar gdzieś w okolicy Poysdorfu - uważajcie na każdy przekroczony kilometr, bo ograniczenia często są do 40 km/h. | |
| Autor: | mdps [ 27 Sty 2017 10:12 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Jeden jedyny mandat w Turcji, auto z miejscowej wypożyczalni. W miejscu, w którym na mandacie powinno się wpisać imię i nazwisko widniał napis Prawo Jazdy. Było to kilka lat temu, żądnych numerów karty nie podawałem, mandat od razu poszedł do kosza Za granicą to chyba najłatwiej wyłapać karę za przekroczenie prędkości/ złe parkowanie. Nigdy się specjalnie nie interesuję czy w danym kraju można legalnie spożywać alkohol na ulicy, niemniej nigdy mandatu nie dostałem, tak samo jak za jakiekolwiek inne wykroczenia w ruchu pieszym. | |
| Autor: | makdeb [ 27 Sty 2017 10:18 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Mnie cyknęli fotkę na przedmieściach Paryża w 2014 roku, jednak na szczęście nadal nie otrzymałem zdjęcia. Wiem, że na przesyłkę mają 5 lat, więc tak naprawdę jeszcze wcale mi nie ulżyło.. Prędkość nie była jakaś zawrotna, ale mandat - a w szczególności w euro to nic przyjemnego | |
| Autor: | cccc [ 27 Sty 2017 20:53 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Pierwszym razem w USA, 3 tyg. Route 66, z Chicago do LA, jedno zatrzymanie za predkosc w Texasie, ale podarowali. Podczas mojej drugiej wizyty w USA policja 2 x nas zatzymala za predkosc, ale skonczylo sie ostrym ostrzezeniem i na szczescie mandatow nie bylo. Powiedzielismy, ze spieszylismy sie na lotnisko. Za to dolozyli mandat na Lotwie za skrecenie na zakazie, kosztowalo wtedy 50.- ichniejszych, jeszcze zanim wprowadzili Euro. Byly jeszcze inne mandaty, ale nafajniejszy przypadek zdarzył mi sie w CH. Poszlismy z kolezka na piwko, wracajac kupilismy bilety na kolejke podmiejska, ale wsiedliśmy do niewlasciwego pociagu i pojechaliśmy poza miasto. Byla to juz inna strafa i pomyslelismy, o tak poznej porze pewnie nie bedzie im sie chcialo sprawdzac, zreszta chodzilo tylko o jeden przystanek do strefy, gdzie nasze bilety byly wazne. A tu jak na zlosc wpada kontrola i okazuje sie ze kontrolerka to moja kolezanka, ktorej ladnych pare lat nie widzialem. Byla troche zla, ze jej od razu nie rozpoznalem. Nawet nie wiedzialem, ze zostala kontrolerka i co sie z nia dzialo. Jednak pamietala, jak to ja jej kiedys pomoglem, kiedy byla w tarapatach. Oczywiscie, ze nie wlepila nam mandatow, ale piszac numer telefonu, zapomniala oddac mi bilet. OK, rozstalismy sie z kolezanka, pozniej z kolega, mialem przesiadke, a tu znow kontrola. Tym razem nieznajomy kontroler i ja nie mam biletu. Opowiedzialem cala historie o spotkaniu z kolezanka, pokazalem numer tel. napisany na swistku kolejowym i chcialem do niej zadzwonic. Na szczescie uwierzyl i nie wypisal mandatu. | |
| Autor: | KKL [ 27 Sty 2017 21:24 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Ja dostalem tuz po swietach pamiatke z Australii. Przekroczenie predkosci na autostradzie o 18km/h (118 na 100) zarejestrowane 5 listopada. Sprawni sa... Tolerancja 4km wiec finalnie policzyli za 14km/h i zazyczyli sobie za to 311 dolarów!!! Wahalem sie dlugo czy zaplacic ale w koncu zaplacilem.. chcialbym tam kiedys jeszcze z dzieciakami pojechac i nie chce by mnie kiedys przy nich w kajdanki zakuli:).. Inn sprawa, ze maja drakonskie ograniczenia i pelno fotoradarow.. cala Victoria w nie upstrzona. A na autostradzie autem bez tempomatu ciezko 100km/h ciagle trzymac, noga az boli:). | |
| Autor: | cccc [ 28 Sty 2017 01:08 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
W CH, przy przekroczeniach od 20 km/h mandaty uzaleznione sa od dochodow. Rekordzista byl pewien zamozny Szwed w 2010, jadacy po autostradzie 290 km/h, ktoremu szwajcarska policja skonfiskowala mercedesa SLS i ukarala grzywna w wysokosci 1,1 mln CHF. Na dodatek od 2013 obowiazuje nowe, jeszcze ostrzejsze prawo, zgodnie z ktorym za przekroczenie predkosci (o 40–80 km/h) sad ma obowiazek ukarac kierowce, co najmniej rocznym pobytem w wiezieniu, maxymalnie cztery lata. Poza tym grozi konfiskata auta i odebranie prawa jazdy na okres od 2 lat wzwyz, nawet dozywotnio. | |
| Autor: | mashacra [ 28 Sty 2017 10:17 ] |
| Temat postu: | Re: Odp: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
@cccc w jaki sposób poznali dochody Szweda w Szwajcarii? Na podstawie oświadczenia, klasy samochodu, czy występują o taką informację do US w Szwecji? | |
| Autor: | Anonymous [ 28 Sty 2017 13:38 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
W Szwecji jest pełna jawność i możesz sprawdzić w internecie ile zarabia Twój sąsiad, tak pisali w Gazecie Wyborczej. Oni dobrze wiedzą jak jest w Szwecji, bo Redaktor Naczelny ma brata w Goteborgu. | |
| Autor: | BusinessClass [ 28 Sty 2017 13:40 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
U mnie minęło już niemal 5 lat od ostatniego zagranicznego mandatu, z Rzymu. Nic nigdy nie przyszło. Czy wciąż jestem w systemie nie wiem. Rzym to idealne lotnisko, jakby ktoś musiał poza EU uciekać, w zeszłym roku na kilka wjazdów/wyjazdów nigdy nie sprawdzili mnie w komputerze | |
| Autor: | cccc [ 28 Sty 2017 16:33 ] |
| Temat postu: | Re: Odp: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
mashacra napisał(a): @cccc w jaki sposób poznali dochody Szweda w Szwajcarii? Na podstawie oświadczenia, klasy samochodu, czy występują o taką informację do US w Szwecji? Dobre pytanie. Szwed jak zostal zlapany przez policje po swoim wyczynie to skonfiskowano mu auto i odebrano prawo jazdy. O ostatecznym wymiarze kary decyduje nie policja tylko sad szwajcarski. Sad nalicza mandat na podstawie „stawek dziennych”, gdzie jedna stawka waha sie od 1-3600 CHF. Maxymalna ilosc to 300 „stawek dziennych'', czyli najwyzszy mandat wynosi 300 x 3600 = 1.080.000 CHF. Na sprawie w interesie delikwenta jest przedstawic dochody, jesli chcialby swoja kare zmniejszyc, gdyz w przypadku odmowy sad moze orzec maxymalna stawke dzienna. Zdarzaja sie jednak przypadki, ze delikwenci nie przedstawiaja dochodow, tylko placa i nie wszystkie przypadki trafiaja do gazet, szczegolnie jak to bedzie jakis "BigMac", czy tez szejk spokrewniony z rodzina krolewska. | |
| Autor: | Anonymous [ 28 Sty 2017 17:39 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
cccc napisał(a): W CH, od 2013 obowiazuje nowe, jeszcze ostrzejsze prawo, zgodnie z ktorym za przekroczenie predkosci (o 40–80 km/h) sad ma obowiazek ukarac kierowce, co najmniej rocznym pobytem w wiezieniu, maxymalnie cztery lata. . Dobrze że mnie ostrzegłeś. W życiu nie pojadę autem do takiego kraju. Tam jeszcze ktoś chodzi po wolności , przy takich drakońskich karach ? Czy wszyscy siedzą w więzieniu ? A Szwed dostał grzywnę 1,1 mln CHF ? Czyli ok 4,5 mln PLN ? Fajnie. Można wrócić ze Szwajcarii bez grosza , a nawet z długiem do końca życia. Cudowny kraj... | |
| Autor: | michcioj [ 29 Sty 2017 02:33 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Higflyer napisał(a): W Szwecji jest pełna jawność i możesz sprawdzić w internecie ile zarabia Twój sąsiad, tak pisali w Gazecie Wyborczej. Oni dobrze wiedzą jak jest w Szwecji, bo Redaktor Naczelny ma brata w Goteborgu. sorry za ot, ale wyobrazacie sobie jawnosc dochodow w .pl ? to by dopiero sie g...burza rozpetala i jakby ludzie wiedzieli ile inni zarabiaja | |
| Autor: | DMW [ 29 Sty 2017 15:45 ] |
| Temat postu: | Re: Czy dostaliście kiedyś mandat za granicą? |
Anonymous napisał(a): Dobrze że mnie ostrzegłeś. W życiu nie pojadę autem do takiego kraju. Tam jeszcze ktoś chodzi po wolności , przy takich drakońskich karach ? Czy wszyscy siedzą w więzieniu ? A Szwed dostał grzywnę 1,1 mln CHF ? Czyli ok 4,5 mln PLN ? Fajnie. Można wrócić ze Szwajcarii bez grosza , a nawet z długiem do końca życia. Cudowny kraj... Ten milion euro to dla milionera tyle co dla zwykłego zjadacza chleba kilkaset euro. Na pewno nie pójdzie z torbami ani się nie zadłuży. Na tym właśnie polega sprawiedliwość w szwajcarskim rozumieniu - kara proporcjonalna do dochodów. | |
| Strona 12 z 26 | Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni) |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ | |