Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 51 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 27 Lip 2020 15:34 

Rejestracja: 24 Lip 2020
Posty: 4
Wylądowałem na Teneryfie,
Armia ludzi do kontroli temperatury i kodów QR, niektórzy w białych kitlach :lol: wszyscy Hiszpanie szczelnie w maskach, ganiają za zsunięcie maseczki z nosa (na Okęciu kto nie mógł nosić maseczki mógł jej nie nosić). Badanie temperatury, skanowanie kodu, nikt ankiet lokalizacyjnych nie zbierał (w sumie mają to przy QR).
Ale najlepsze jest to że na lotnisku w momencie jak wylądowaliśmy to podróżni z Warszawy byli jedynymi obecnymi tam podroznymi. - cisza spokoj.

Teraz jestem w hotelu w Costa Adeje i również wydaje się że jest tu pusto. Właśnie w takich warunkach można odpoczywać :)
Góra
 Relacje PM off
HandSome lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#22 PostWysłany: 29 Lip 2020 23:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Sty 2019
Posty: 356
srebrny
Potwierdzam, że na Kanarach sytuacja inna (lepsza w moim odczuciu) niż w Polsce. Począwszy od lotniska w Polsce, na którym niektórzy zsuwają maseczki, przez lot, co mnie najbardziej poirytowało - niejeden Janusz, ale też niejedna młoda osoba w samolocie od samego początku bez maseczki, stewardessy nie zwracają uwagi.

Jeżeli umawiamy się, że wracamy do latania w określonych warunkach wspólnego dbania o siebie wzajemnie, to jest to mega słabe, że niektórzy mają to gdzieś. W locie powrotnym, maseczek nie miały nawet, o zgrozo, osoby, które kichały i kaszlały (nie zakładam, że to covid, domyślam się, że łatwo się przeziębić na Kanarach wsiadając co chwila z 30 stopni upału do klimatyzowanego samochodu, ale w takiej sytuacji fakt nienoszenia maski jest już debilizmem). Obłożenie WAW-TFS/TFS-WAW myślę co najmniej 80%.

Na Teneryfie większość mieszkańców, a nawet wielu turystów nosi maseczki nawet na ulicach, wielu zachowuje dystans, bezwzględnie przestrzegany jest obowiązek dezynfekcji dłoni po wejściu do knajpy, supermarketu, wejście bez dezynfekcji spotyka się z upomnieniem ze strony obsługi, czasami jest nawet osoba, która stoi przy wejściu i pilnuje. Byłem pierwszy raz na Teneryfie, więc nie mam odniesienia co do liczby turystów - na pewno zwykle jest więcej osób, ale nie jest też tak, że są pustki. Na małej plaży w Garachico limit osób, ratownik wpuszcza jak ktoś inny wyjdzie i wskazuje miejsce, gdzie możesz się rozłożyć, w Los Cristianos też niby jakieś strefy, ale jak byłem, to było akurat mało plażowiczów. Dużo sklepów, restauracji zamkniętych.
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
Zeus uważa post za pomocny.
 
 
#23 PostWysłany: 03 Sie 2020 19:19 

Rejestracja: 26 Kwi 2013
Posty: 708
niebieski
Podepnę się pod temat z własnym pytaniem. Można test na covid zrobić na Gran Canaria i jeśli tak to gdzie i w jakiej cenie?
A co do tych darmowych w Niemczech to zastanawia mnie czy za free robią/będą robić wszystkim przybywającym z zagrożonych rejonów czy tylko obywatelom niemieckim?
Góra
 Relacje PM off  
 
#24 PostWysłany: 03 Sie 2020 23:10 

Rejestracja: 27 Lip 2017
Posty: 61
Tylko osobom mieszkającym w Niemczech
Góra
 Relacje PM off
dyzio1 uważa post za pomocny.
 
 
#25 PostWysłany: 03 Sie 2020 23:48 

Rejestracja: 26 Kwi 2013
Posty: 708
niebieski
Co z pozostałymi podróżnymi? Przylatuję np. z kraju który jest na liście ryzyka do Berlina, aby udać się drogą lądową do domu w Polsce. Czy test będzie wymagany? Jeśli tak to ciekawi mnie jego koszt.
Góra
 Relacje PM off  
 
#26 PostWysłany: 04 Sie 2020 01:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1865
Loty: 138
Kilometry: 372 938
Ostrzeżenia: 1
złoty
@dyzio1
Pytasz w temacie Hiszpanii więc odpowiadam - osoby przybywające do Niemiec z Wysp Kanaryjskich nie muszą (jeszcze) ani poddawać się kwarantannie ani testom na Covid-19.
Góra
 Relacje PM off
HandSome uważa post za pomocny.
 
 
#27 PostWysłany: 04 Sie 2020 20:03 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 894
Loty: 351
Kilometry: 596 901
srebrny
Nowe restrykcje na Kanarach:

https://www.onet.pl/turystyka/onetpodro ... 7,07640b54
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
Antek12 uważa post za pomocny.
 
 
#28 PostWysłany: 04 Sie 2020 22:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2011
Posty: 1659
złoty
Do zaakceptowania.
Kod:
 Regionalne władze wprowadziły nakaz używania maseczek we wszystkich zadaszonych punktach oraz limity dla osób w placówkach gastronomicznych.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#29 PostWysłany: 06 Sie 2020 02:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1865
Loty: 138
Kilometry: 372 938
Ostrzeżenia: 1
złoty
Władze Wysp Kanaryjskich podpisały wczoraj umowę z TU AXA - jeśli turysta (zagraniczny lub krajowy) zachoruje na Covid-19 w trakcie pobytu na Kanarach i nie ma własnego ubezpieczenia, będzie miał zapewnioną opiekę (koszty leczenia, repatriacji oraz 15-dniowej kwarantanny) za darmo.
https://www.canarias7.es/sociedad/canar ... -ntrc.html
Warunki te będą obowiązywały na razie przez rok. Pisząc wprost - zachorujesz na koronawirusa, będąc na Wyspach, nie musisz się martwić o leczenie ani nawet 15-dniową kwarantannę.
@OradeaOrbea może warto takie info wrzucić gdzieś na stronę?

Z "innej beczki": od najbliższej soboty wszyscy podróżni przylatujący z Hiszpanii do Szwajcarii mają obowiazkową 10-dniową kwarantannę. Uwaga: nie dotyczy podróżnych z Balearów i Wysp Kanaryskich ;)
Góra
 Relacje PM off
11 ludzi lubi ten post.
6 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#30 PostWysłany: 06 Sie 2020 14:17 
Redaktor F4F
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Lip 2011
Posty: 1044
monroe napisał(a):
Władze Wysp Kanaryjskich podpisały wczoraj umowę [...] może warto takie info wrzucić gdzieś na stronę?
Ciekawa informacja, podrzucam temat redaktorom do sprawdzenia. Dzięki śliczne, @monroe!
Edit: ZTCWiem, temat jest "wzięty na bęben" już od godzin przedpołudniowych. Nie zmienia to faktu, że bardzo dziękuję za takie info i oznaczenie, polecając się na przyszłość ;)
_________________
╔═══════════════════════════════════════════════════╗
2b3.in ← życie to podróż. Podróżuj ze mną → ☼ felietony ☼ wywiady ☼ relacje
╚═══════════════════════════════════════════════════╝
Góra
 Relacje PM off
monroe lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Hiszpania i covid
#31 PostWysłany: 16 Sie 2020 11:52 
Moderator forum

Rejestracja: 08 Lis 2011
Posty: 695
Loty: 63
Kilometry: 202 612
Dziś w nocy wróciłem po tygodniu z Teneryfy. Mimo, że informacje świeże, to już lekko nieaktualne, bo w ten weekend była ważna zmiana (dodatkowe obostrzenia, zakaz palenia, maseczki wszędzie, zamknięcie barów i dyskotek).
Jeżeli chodzi o COVID i Teneryfę, to wrażenia mam mieszane (bo jeżeli chodzi o samą Teneryfę, to zachwyciła). Dużo zależy od ludzi. Kiedy wracaliśmy z Majorki w lipcu, to szefowa pokładu przed zamknięciem drzwi wyraźnie oznajmiła, że w czasie lotu obowiązują obostrzenia (maseczki i siusiu za pozwoleniem), a jeżeli komuś to nie odpowiada, to ma jeszcze czas, żeby opuścić pokład. Nikt nie opuścił, ale jak później się komuś maseczka z twarzy "niechcący zsunęła" to załoga szybko reagowała. Przy locie na Teneryfę obsługa była bardzo miła, ale aż zbyt miła i ludzie robili straszny bałagan. Zmieniali miejsca co chwilę, tłoczyli się w korytarzu, duża część bez maseczek.
Na lotnisku (zwłaszcza TFS) zachowanie dystansu przy boardingu nie istnieje. Ludzie muszą sobie włazić nawzajem na plecy, bo pewnie bez tego by ich nie zabrali do samolotu.
Na samej Teneryfie w niemal wszystkich sklepach wymagają dezynfekcji rąk i maseczki. Byliśmy i w małych sklepikach, i w Lidlu. Moim zdaniem z zakupami nie ma żadnego problemu.
W barach i restauracjach różnie, przeważnie źle. Niemal wszędzie dystans to fikcja. Ostatecznie w żadnym lokalu nie byliśmy, i jest to chyba jedyna rzecz na minus tego wyjazdu.
W hotelu (mieliśmy HB) bardzo dbają o zasady. Wszędzie płyn do dezynfekcji, wszyscy cały czas w maseczkach, na stołówce bardzo pilnują.
Bardzo dobre wrażenia z Teide. Po każdym kursie (w górę czy w dół) wagoniki są dokładnie dezynfekowane przez 2 osoby na oczach czekających pasażerów. To, co ja widziałem robiło wrażenie - umyty został każdy uchwyt i każda szyba.
Płynęliśmy też na rejs jachtem. Starali się zachować podstawy - były cztery grupy/rodziny i zostały rozsadzone w 4 różnych rejonach jachtu. Maseczki tylko na wyjście i wejście do portu. Miałem obawy przed używaniem sprzętu do snurkowania, ale ostatecznie spryskałem obficie alkoholem i przemyłem w oceanie. :) Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie, bo wrażenia spod powierzchni słabe.
Na plażach, na których byliśmy, nie było tłoku i można było znaleźć dla siebie spokojne miejsce.
Na Garachico ograniczenia w ilości osób. Trzeba zamawiać przez aplikację lub czekać w kolejce przed wejście. Zrezygnowaliśmy.

Ogólne wrażenie - jak zawsze to samo - można wszystko, byle z głową. Zdecydowanie nie żałuje wyjazdu.
_________________
Moje relacje:
<USA - Roadtrip z namiotem na dachu>; <Seszele Luksusowo? Budżetowo? Panie, a nie można obu? Można!>,
<Islandia - lodowe góry i maskonury.>, <Ej, ale będzie widać góry? - Kirgistan Kazachstan>
<Wuchta problemów - Hong Kong, Filipiny>
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Hiszpania i covid
#32 PostWysłany: 16 Sie 2020 12:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1865
Loty: 138
Kilometry: 372 938
Ostrzeżenia: 1
złoty
marcinsss napisał(a):
W barach i restauracjach różnie, przeważnie źle. Niemal wszędzie dystans to fikcja. Ostatecznie w żadnym lokalu nie byliśmy, i jest to chyba jedyna rzecz na minus tego wyjazdu.
W hotelu (mieliśmy HB) bardzo dbają o zasady.

Wybacz, że się czepiam ale tego nie rozumiem... Twierdzisz, że w barach i restauracjach "dystans to fikcja" chociaż w żadnym lokalu nie byłeś? To skąd wiesz? ;)

W drugiej połowie lipca spędziłem 10 dni na Teneryfie i La Gomerze; wyjazd "prywatny", nie z biura podróży. Codziennie chodziliśmy do różnych (za każdym razem innych) knajp (śniadania i obiadokolacje, czasami też na małe piwko w ciągu dnia). Moje odczucia są zgoła odmienne od Twoich (bardzo przestrzegają obostrzeń). I wynikają z realnych doświadczeń... :D
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Hiszpania i covid
#33 PostWysłany: 16 Sie 2020 19:50 
Moderator forum

Rejestracja: 08 Lis 2011
Posty: 695
Loty: 63
Kilometry: 202 612
monroe napisał(a):
Wybacz, że się czepiam ale tego nie rozumiem... Twierdzisz, że w barach i restauracjach "dystans to fikcja" chociaż w żadnym lokalu nie byłeś? To skąd wiesz? ;)

Zaglądałem przez okno. :lol:
Mieliśmy ochotę na jakieś dobre owoce morza czy cokolwiek, bo hotelowe jedzenie miało tylko jedną zaletę - było. Zajrzeliśmy do kilku knajp i na południu, i na północy, przy plaży, na rynku czy takiej zupełnie schowanej w bocznej uliczce. Wszędzie wyglądało tak samo - mnóstwo ludzi, którzy się świetnie bawili, oczywiście bez maseczek i tłok. Ja mam niestety kilka starszych osób w bliskim otoczeniu i nie mógłbym się bawić dobrze ze świadomością, że być może właśnie im funduję coś niemiłego.
Kwestia wyborów.
Okazało się, że odpowiednio doprawiona Sangria z Lidla za półtora euro, wypita w miłym towarzystwie na własnym balkonie, na 12 piętrze z widokiem na ocean i zachód słońca, smakuje naprawdę przednio. :lol:

Wyjazd oczywiście również "prywatny". To HB to z bookingu.
_________________
Moje relacje:
<USA - Roadtrip z namiotem na dachu>; <Seszele Luksusowo? Budżetowo? Panie, a nie można obu? Można!>,
<Islandia - lodowe góry i maskonury.>, <Ej, ale będzie widać góry? - Kirgistan Kazachstan>
<Wuchta problemów - Hong Kong, Filipiny>
Góra
 Relacje PM off  
 
#34 PostWysłany: 16 Sie 2020 20:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1865
Loty: 138
Kilometry: 372 938
Ostrzeżenia: 1
złoty
@marcinsss
Musiałeś trafić do nieodpowiednich miejsc ;) A tak na serio to mogę się założyć, że zaglądnąłeś do jednej restauracji i na jej podstawie wydajesz opinię, której nikt tu za bardzo nie podziela ;)

W dwudziestu-kilku knajpach w których byliśmy na północy czy na południu nie widziałem czegoś takiego o czym piszesz (mam na myśli kawiarnie i restauracje). KAŻDA przestrzegała zasad, dotyczyło to także gości. Owszem, ludzie bez maseczek siedzieli przy stolikach (zawsze był odpowiedni dystans) ale jak to widzisz w Polsce? Rozumiem, że u nas wszyscy jedzą w maseczkach a Ty w restauracji od marca nie byłeś? ;)

Hipokryzją (wybacz) jest pisanie, że masz w rodzinie wiele dużo starszych osób (myślisz, że np. ja nie mam?) i dlatego nie wszedłeś do knajpy na Teneryfie ale jakoś nie miałeś oporów, aby lecieć samolotem 2x5h z Polakami, którzy ściągają maseczki po wejściu na pokład (to niestety akurat prawda)... No i w ogóle lecieć na wakacje ;)

Wybacz jeszcze raz mój ton wypowiedzi ale gdy widzę, że ktoś będąc cały wyjazd na HB w hotelu arbitralnie wypowiada się nt zasad panujących w restauracjach na mieście (nie korzystając z ani jednej przecież) to ciężko mi się powstrzymać przed odpowiedzią ;)

No chyba że w ciągu ostatnich 3 tygodni wiele się na Kanarach pod tym względem faktycznie zmieniło to sorry :)
Góra
 Relacje PM off
hanysek81 uważa post za pomocny.
 
 
#35 PostWysłany: 17 Sie 2020 01:11 
Moderator forum

Rejestracja: 08 Lis 2011
Posty: 695
Loty: 63
Kilometry: 202 612
@monroe
Być może zaglądaliśmy do innych knajp, być może się coś pozmieniało od lipca i dlatego mamy inne WRAŻENIA. Z tym mogę się oczywiście zgodzić. Zarzucanie mi hipokryzji czy też "wydawania autorytatywnych opinii na podstawie jednego przypadku" to już trochę za grubo, żebym tego nie skomentował.

Co do ryzyka zarażenia się, to oszacowałem, że cały wyjazd, przy zachowaniu zdrowego rozsądku, nie będzie bardziej ryzykowny niż chodzenie do pracy czy wizyta w sklepie, w którym robię zakupy. Oczywiście ryzyko, tam gdzie można, należy ograniczać i tak właśnie robiłem. Rezygnacja z wizyty w knajpie nie zrujnowała mojego wyjazdu aż tak bardzo, jak zrujnowałaby rezygnacja z lotu samolotem.
A samolot to bardzo bezpieczne miejsce, jeżeli chodzi o możliwość zarażenia się koronawirusem. I to nie tylko moja opinia...
mp.pl napisał(a):
...
Dane na temat zagrożenia COVID-19 w podróżach lotniczych zbiera także Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA - International Air Transport Association). W analizie rejsów kilku dużych linii lotniczych przeprowadzonej przez IATA wraz z służbami sanitarnymi odpowiednich krajów zidentyfikowano jedno prawdopodobne zakażenie wtórne wśród pasa-żerów na pokładzie oraz 2 zakażenia wśród załogi podczas lotów, w których uczestniczyło łącznie ponad 125 000 osób, a u około 1100 z nich potwierdzono zakażenie COVID 19 po podróży.
...
https://tinyurl.com/y6tfmvlk

Znacznie gorzej jest na lotniskach. Normalnie jak w Biedronce. ;)

W Polsce od marca byłem w knajpie raz. Było OK.

Na Teneryfie zaglądałem do więcej, niż jednej knajpy. Co do zakładania się, to chętnie. Nawet w popularnej tu ostatnio formie dolary przeciw orzechom. Bardzo lubię makadamię czy nerkowca. :) Tylko ustalmy z góry, czy zaakceptujesz zeznania mojej Najdroższej, jako świadka, bo innych dowodów nie posiadam.
Zaglądałem (z tego, co pamiętam):
- wszystkie otwarte (bodajże 4) knajpy w San Miguel de Tajao - w 2 nie było ludzi (pewnie kiepskie), w 2 pozostałych tłum, że się nie da wejść i jeszcze kolejka na dworze. Jak na tym zdjęciu, tylko trochę mniej stolików, ale dużo więcej ludzi.
- kilka lokali w centrum Icod de los Vinos, Garachico i Buenavista del Nte. - na dworze OK, wewnątrz ścisk. Ostatecznie w Buenavista kupiliśmy jakieś ciacha w cukierni i zjedliśmy na ławeczce przy rynku
- zaglądałem do kilka lokali na przystani Puerto Colón - to było koło 13:00, ludzi niewiele, ale stoliki dość gęsto.
- kilka lokali przy głównej ulicy w El Toscal (Calle el Monturrio) - to lokale dla miejscowych, ale raczej tłoczno. Stoliki stoją dokładnie tak samo.
Miałem jeszcze ochotę na rybę z Chiringuito Pirata i na kawę z jakimś ciachem w Montes de Anaga Hostel. Oba zamknięte.
Na podstawie tych (i być może jeszcze kilku innych) przypadków napisałem, że MAM WRAŻENIE, że: "W barach i restauracjach różnie, przeważnie źle. Niemal wszędzie dystans to fikcja."
Troszkę to chyba nie to samo, co "zaglądnąłeś do jednej restauracji i na jej podstawie wydajesz opinię", w dodatku "arbitralnie".

Wydaje mi się, że na podstawie tego "HB" wyciągnąłeś złe wnioski. To był tylko tydzień, ale dość aktywny...
Załącznik:
Oś czasu.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Moje relacje:
<USA - Roadtrip z namiotem na dachu>; <Seszele Luksusowo? Budżetowo? Panie, a nie można obu? Można!>,
<Islandia - lodowe góry i maskonury.>, <Ej, ale będzie widać góry? - Kirgistan Kazachstan>
<Wuchta problemów - Hong Kong, Filipiny>
Góra
 Relacje PM off
monroe lubi ten post.
 
 
#36 PostWysłany: 17 Sie 2020 08:58 

Rejestracja: 12 Lut 2020
Posty: 214
niebieski
Panowie, nie ma co się kłócić, te knajpy to rzecz bardzo subiektywna :) Dla kogoś jedna sytuacja może być tłokiem, dla drugiej osoby będzie całkowitym "luzem".
Byłem na Teneryfie w podobnym okresie co @monroe i w mojej opinii tłoku nie było - natomiast faktem jest, że odstępów 2 metrowych w tych knajpach nie było, bo to totalna fikcja. Gdyby chcieć zachować dwumetrowe dystanse pomiędzy ludźmi/stolikami, to w wielu knajpach zostałyby 4 stoliki na krzyż, bo brakowałoby powierzchni.

Z drugiej strony, jak porównuję sytuację w knajpach do tego co się dzieje np. na takim rynku we Wrocławiu, to z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że tam czułem się bezpieczniejszy w knajpie niż w Polsce (we Wrocławiu w lokalach full ludzi, dystans dwumetrowy to utopia).

Wszystko jest kwestią perspektywy - jak się porówna to do knajp w Polsce to Teneryfa wypada przy tym super, natomiast jak się porówna to do jakiegoś spaceru w parku (gdzie wiadomo, że ludzie na siebie nie wchodzą), to może się wydawać, że w knajpach jest naprawdę źle :)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#37 PostWysłany: 17 Sie 2020 09:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2013
Posty: 1865
Loty: 138
Kilometry: 372 938
Ostrzeżenia: 1
złoty
marcinsss napisał(a):
A samolot to bardzo bezpieczne miejsce, jeżeli chodzi o możliwość zarażenia się koronawirusem. I to nie tylko moja opinia...

Jeśli ktoś obok Ciebie albo bezpośrednio za Tobą będzie zakażony np. Covid-19 to filtry HEPA w samolocie niewiele Ci pomogą. Pisałem w innym wątku, że w ubiegłym roku sam najprawdopodobniej (bo tego nie dowiem się na 100%) zaraziłem się jakimś wirusem okołogrypowym od chorej kobiety siedzącej obok mnie w drodze z Frankfurtu do Malagi.
marcinsss napisał(a):
Na Teneryfie zaglądałem do więcej, niż jednej knajpy.

Byłeś więc bardzo wytrwały skoro za każdym razem stwierdzałeś, że jest tłok i niebezpiecznie :lol:
Nawiasem - jeśli przed knajpą był tłok to prawdopodobnie oznaczało, że ludzie czekają na stoliki, które nie są tak gęsto porozstawiane jak mogłoby się wydawać ;) Owszem, byłem w kilku knajpach w których było pełno (do jednej czekaliśmy nawet 2h - wcześniej trzeba było się zapisać) ale nie znaczy to, że wszyscy siedzieli jeden na drugim. W każdej z restauracji w której byliśmy obsługa nosiła maseczki a stoliki były porozstawiane tak, aby zachować dystans (nie mierzyłem czy były to 2 metry ale zazwyczaj wydawało mi się, że jest stosunkowo blisko tej wartości ;) ). W każdej knajpie dostępny był kod QR (oprócz jednej na północy, gdzie postawili przed nami na wielkiej tablicy wydrukowany plakat z menu :D ), płyny do dezynfekcji, odstępy. Listę mogę Ci przesłać ;)
marcinsss napisał(a):
Wydaje mi się, że na podstawie tego "HB" wyciągnąłeś złe wnioski. To był tylko tydzień, ale dość aktywny...

Nie twierdzę, że Twój tydzień był mało aktywny. Twierdzę tylko, że chociaż w knajpie żadnej nie siedziałeś (sam tak napisałeś) to jednak wydajesz opinię na ich temat. Z medialnych doniesień - Hiszpanie często kontrolują tego typu miejsca (w tym na Kanarach), nie opłacałoby się właścicielom lokalów nie przestrzegać nakazów.
Co do hipokryzji - nazywam rzeczy po imieniu. Jeśli bałeś się wejść do knajp na Teneryfie (w których jest IMO bardziej bezpiecznie pod względem możliwości zarażenia niż w knajpach w Polsce, co zauważył też @BB108) ze względu na starsze osoby w Twoim otoczeniu to na zdrowy rozum nie powinieneś w ogóle wsiadać do samolotu (do sklepu w Polsce musisz iść a na Tene nie musiałeś lecieć, prawda? ;) )...

Miłego i bez urazy ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 17 Sie 2020 10:35 
Moderator forum

Rejestracja: 08 Lis 2011
Posty: 695
Loty: 63
Kilometry: 202 612
monroe napisał(a):
...
Miłego i bez urazy ;)


I tym sympatycznym akcentem zakończmy tę wymianę poglądów, bo kompromisu pewnie nie znajdziemy.
Niech nam się wirusy bliskich nie czepiają.
_________________
Moje relacje:
<USA - Roadtrip z namiotem na dachu>; <Seszele Luksusowo? Budżetowo? Panie, a nie można obu? Można!>,
<Islandia - lodowe góry i maskonury.>, <Ej, ale będzie widać góry? - Kirgistan Kazachstan>
<Wuchta problemów - Hong Kong, Filipiny>
Góra
 Relacje PM off
czarny38 lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Hiszpania i covid
#39 PostWysłany: 24 Sie 2020 15:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2011
Posty: 1659
złoty
Szczęśliwie :) powróciłem wczoraj na WMI z TFS. Wyjazd rodzinny 2+3, 11 dni na miejscu. Pierwsze dni bez obowiązku maseczek później już z maseczkami. Miejscowi z maseczkami cały czas . Pojedynczym osobom które zapomniały założyć maseczek, Policia National szybko przypominała o obowiązku. Problemów z zaparkowaniem w Adeje , Puerto czy Santa nie ma. Jest za to tam gdzie do tej pory był luz. Cała droga od Taganany do Benijo zawalona kamperami i osobówkami po obu stronach, ciężko przejechać nie mówiąc już o zaparkowaniu. Ludzie uciekają tu przed maseczkami i policją. Totalny luz. Mimo że na drogach dojazdowych jest informacja że wszystkie plaże za Tagananą są zamknięte, to ludzi mnóstwo i nawet są ratownicy. Senderos de los Sendidos od piątku zamknięte, z powodu wysokich temperatur i wprowadzenia najwyższego stopnia ostrzeżenia o pożarach lasu. Temperatury w cieniu w Puerto ponad 35. Anaga ponad 30. Bosque Encantado (La Ensillada) przeszliśmy w środę. Później nie wiem czy nie zamknęli. Adeje wieczorami wygląda przygnębiająco, na ulicach prawie zero turystów, sami miejscowi , w Puerto o dziwo dużo spacerowiczów. Kawiarenki pełne, z zachowaniem dystansu.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
 Temat postu: Re: Hiszpania i covid
#40 PostWysłany: 25 Sie 2020 19:22 

Rejestracja: 21 Sie 2020
Posty: 89
Poniższe dane dotyczące Wysp Kanaryjskich należy traktować jako ciekawostkę. To ... prognoza wskaźnika zachorowań dla następnych 14 dni (a nie wskaźniki zachorowań na koronawirusa z ostatnich dwóch tygodni w przeliczeniu na 100 tys. osób). Zapewne granica błędu jest bardzo duża, więc należy do tych prognoz podchodzic z dużą ostrożnością.

94,22 - całe Wyspy Kanaryjskie
---
157,1 - Gran Canaria
130,3 - Lanzarote
42,9 - Teneryfa
35,3 - Fuerteventura


Ostatnio edytowany przez adam_d, 26 Sie 2020 09:39, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 51 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group