Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 43 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 15 Kwi 2016 09:11 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 3280
@Marcin Cy krokodyl nie za bardzo nam smakował. Miałam wrażenie ze to mięso jest jakieś takie słodkie. Zamówiliśmy specjał - potrawę z krokodyla, sporo ziół ale nie zjedliśmy do końca :(

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
_________________
Ιαπόνκα76
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#22 PostWysłany: 15 Kwi 2016 09:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Maj 2015
Posty: 679
Loty: 38
Kilometry: 78 998
A ja na Boracay u jednej Pani w jej "domowym" barze jadłem akurat najlepszego Chicken curry w zyciu :)
Góra
 Relacje PM off
jobi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 15 Kwi 2016 10:20 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 4034
złoty
mi ze wzgledu na temperature najlepiej wchodzil san miguel light, potem ewentualnie ten san miguel pilsner.
red horse - jak sobie takiego litrowego chlapnalem na plazy w tym upale, to o masz, ile to mialo procent ?
chyba okolo 7, w kazdym razie za mocne i za ciezkie na taki klimat, moim oczywiscie skromnym zdaniem:)

-- 15 Kwi 2016 10:25 --

fortuna napisał(a):
nie jest tak tragicznie jak niektorzy opisuja.

Polecam ryby, bardzo smaczne i tanie, mozna tez sie zalapac na mieso krokodyla na Palawanie.
Do tego u nich mieso z kurczaka jest naprawde z wolnego wybiegu dlatego jest takie male. Czesto cale kurczaki z wielkosci samej piersi ktory mozna kupic u nas na tackach w marketach.

potwierdzam - akurat kurczaki byly bardzo dobre i smakowaly jak kurczak, taki prawdziwy wychowany na podworku
a nie w klatce na antybiotykach.

-- 15 Kwi 2016 10:32 --

jobi napisał(a):
Dorzucę słówko o cenach w sklepach na Boracay.

szczerze mowiac to sie tak wogole zastanawiam po co ludzie wogole tam jezdza do tego boracay ?
co tam jest takiego ciekawego ? pytam bo mam wrazenie jest to miejsce jak kazde inne na Filipinach
z dodatkowa iloscia kiczu turystycznego niczym Phuket w Tajlandii czy Kuta na Bali i ze wzgledu na tabuny koreanczykow i innych nacji ceny sa
duzo wyzsze niz gdzie indziej.
Góra
 Relacje PM off
jobi lubi ten post.
 
 
#24 PostWysłany: 15 Kwi 2016 11:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1374
niebieski
Zgadzam się w 100%, ja jeżdżę tam regularnie, bo to najbliższa miejscówka od domu rodzinnego mojej żony, nieco ponad godzina jazdy autobusem.
Boracay jest typowym kurortem z wysokimi cenami, zmiksowanym z normalnym filipińskim miastem.
Jest w pewnym sensie "Filipinami w pigułce", to miejsce jest dobre dla ludzi, którym nie chce się wędrować kilka dni w upale.
Przylatują z Manili i za 2 godziny są już na przepięknej koralowej plaży.
Ceny w restauracjach bywają masakryczne, np. kilogram langusty kosztuje 3500PHP.
Miejscowi przyzwyczajeni są do łatwego pieniądza, np. ryksiarz nie chciał pojechać 200m za mniej, niż 50 (a np. w Manili jego kolega pedałował kaaawał drogi za 20).
Albo np. w stacji 1 zaczepia mnie kierowca tricycle, oferując podwózkę. Pytam po filipińsku (żeby gość wiedział, że nie jestem milionerem prosto z Ameryki), ile za przejazd do stacji 2 (700m do przejechania).
On oferuje za 60, ja mówię, że dam 50 na to gość odjeżdża z obrażoną miną.
Normalnie nie powinienem zapłacić więcej, niż 20 za taką odległość.

Ja lubię jednak Boracay, traktując je jako miejsce, gdzie da się wypocząć z rodzinką bez wielogodzinnych podróży.
Przykładowo wynajęcie łodzi na 4h dla maks. 8 osób kosztuje 1800 PHP (1500 plus 300 opłata w station 3), w cenie snorkling, odwiedziny na Crocodile Island i Puka Beach.
Jedzenie w Andoks i w carinderiach nie kosztuje wiele, noclegi też można bez problemu obczaić za te 1000 PHP, więc nie jest to tylko miejscówka dla bogatych.

Natomiast planując wypad w okolice Cebu (Bohol Apo itd.) i zaliczenie Palawanu, spokojnie bym sobie Boracay odpuścił.
Nic tam nie ma specjalnie wyjątkowego, poza tłumem turystów i mocno "turystycznymi" cenami większości atrakcji
Góra
 Relacje PM off
michcioj lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#25 PostWysłany: 15 Kwi 2016 12:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 818
Loty: 69
Kilometry: 196 395
Ostrzeżenia: 1
Zbanowany
niebieski
Mi tam na Filipinach smakowało prawie wszystko, a najbardziej San Miguel pilsen w litrowych butlach :D
_________________
Jak żyć, to nie jako widz
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#26 PostWysłany: 15 Kwi 2016 13:04 

Rejestracja: 20 Lut 2012
Posty: 4034
złoty
jobi fajnie dzieki za ciekawa opinie. wlasnie na filipinach bylismy na bohol-u wiec boracay nie mial szans z automatu :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 02 Lis 2016 14:08 

Rejestracja: 02 Lis 2016
Posty: 13
Właśnie wróciłem z Coron i El Nido. Żywiłem się w barach, czasem w restauracjach, kupowałem na lokalnych targach więc wiem mniej więcej jak kształtują się ceny żywności w obu miastach. Pierwszym zaskoczeniem było dla mnie to, iż ceny owoców i ryżu są większe niż w Polsce ( no może oprócz kokosów i niektórych odmian bananów).
Przykładowe ceny:
-kilogram mango (najlepsze jakie jadłem, a wcześniej nie lubiłem mango coś koło 15-20 zł)
-jeden pomarańcz - 2 zł
-ananas - droższy niż w PL za 2 kg coś koło 12-15 zł
-jabłka słabe z dziwnym chemicznym posmakiem (oczywiście droższe niż w PL)
- porcja ryżu wraz z np. 4 kawałkami kurczaka (wieprzowiny) adobo, czy też afritady albo tocino i 3 łyżkami sosu to koszt około 5-15 złotych (prosto z wystawionych garów na straganach). Nie polecam kupować jedzenia na straganach- w El Nido i Coron to się nie sprawdziło. Zwykle dostawałem 4 kości z mięsem ( w tym raz 4 chrząstki z pałki kurczaka, które w Polsce zawsze wyrzucam do kosza) z kilkoma łyżkami sosu i ryżu. Ogólnie kwestia jedzenia to drażliwy temat bo z jednej strony zakochałem się w części filipińskich potraw, a z drugiej strony często w potrawach zamiast mięsa dostawałem same kości lub chrząstki z małą ilością sosu i rozgotowanym ryżem. Cóż z uwagi na powszechną biedę ryż stanowi podstawę każdego posiłku w ciągu dnia a mięso jest jedynie drobnym dodatkiem. Ryż na śniadanie, obiad i kolację. Dla wegetarian nie ma tam miejsca, pomimo tego że na targach jest jakiś tam wybór warzyw typu pomidory, dynia, kapusta, bataty, cebula, czosnek i jeszcze jakieś lokalne ;)
-niby sajgonki 1 złotówka za malutką sztukę (słabe)
- mały kurczak z rożna - 18 złotych
- coca cola, sprite, woda filtrowana (to nie jest woda mineralna) z butelki - droższe niż w Polsce

Tanie są:
-kokosy 2-4 zł
-ryby na targu (jak je lubisz i masz dostęp do grilla to żyć nie umierać) np. 2 kilogramowy tuńczyk to koszt rzędu 18 zł. Jednak nie wszystkie ryby z targu nadają się na grilla.
-drogie są owoce morza
-banany od 2 zł za najsłabsze odmiany (pytajcie sprzedawcy tylko czy się nadają do jedzenia) do 5 złotych za kg za lepsze odmiany.

-alkohol: rum jest bardzo tani butelka 0,5 l coś koło 4 złotych, ale piwo miejscowe już nie, pomijając, że to siki (takie a'la Harnaś itp.) Cena za małą butelkę 4-5 zł ( uwaga taka sama cena jest w wielu sklepach za ciepłe piwo z półki, jak i gdy zamawiasz z lodówki w restauracji, więc nie kupujcie na zapas :)
-chipsy od 1,5 zł w górę
-słodycze (tanie są miejscowe wypieki bułki słodkie itp. reszta ciastek, słodyczy jest droższa niż w Polsce)

-elektronika pomimo bliskości Chin dużo droższa niż w Polsce np. zwykła karta pamięci 32 GB to koszt 120 zł, nawet telewizory marki Pensonic są droższe niż u nas Panasonic :)
-oryginalne klapki Havaianas 80-100 złotych (mniej oryginalne 8 złotych :)
- na targu w El Nido masa podróby ( od ciuchów Billabonga za 13 złotych, podróby klapek Quicksilvera tzn. Quick Surfera za 10-15 zł, aż po jakąś elektronikę)
- targ w Coron niby duży, ale ceny wszędzie podobne (czyli zasadniczo drogie warzywa i owoce)
-wynajęcie kamery Go Pro na jeden dzień od 70 do 100 złotych
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 03 Lis 2016 04:44 
Redaktor F4F
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Lis 2010
Posty: 5767
Loty: 228
Kilometry: 534 135
Manila: 0.7 rumu Tanduay w 7eleven to koszt 150 php ten sam rum w markecie metro dostępny od 76 php, 1l od 99 php

poniżej przykładowe ceny że sklepu Metro w Manili Image
Image

Oraz zestaw obiadowy z KarateKid (micha ryżu, surówka, kurczak lub wołowina + darmowy napój) za 99 php
Image

Wysłane z mojego Redmi Note 2 przy użyciu Tapatalka
_________________
Image

https://www.instagram.com/jiku_ty_dziku/ | Serduszka i piwo :D
Góra
 Relacje PM off
Hubert lubi ten post.
 
 
#29 PostWysłany: 24 Lut 2017 13:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Sty 2015
Posty: 818
Loty: 69
Kilometry: 196 395
Ostrzeżenia: 1
Zbanowany
niebieski
Lotnisko w Manili przedostatnia knajpa po prawej na przylotach zestaw obiadowy 90 - 120 p. Małe piwo 60 p.
W sklepach małe piwo od 30 w Tagbilaran do 100 (malutkie wyspy). Duże litrowe piwo widziałem od 65 do 120 p
Kilogram mango od 60p (Tagbilaran) do 100-120 (Coron)
Z patyka można zjeść coś od 10p, czy nawet 5p za patyk
Balut z solą i sosem 20p
Ja nie palę, ale dla palaczy fajki są tanie 60p
Pizza (Coron) 400 p
_________________
Jak żyć, to nie jako widz
Góra
 Relacje PM off  
 
#30 PostWysłany: 19 Mar 2017 16:39 

Rejestracja: 21 Lut 2011
Posty: 25
Loty: 92
Kilometry: 220 025
Stosunkowo drogo, ceny w restaracjach za danie to od 200 do 450 peso, zazwyczaj 2200-350 peso.
W przydroznych lokalnych knajpkach cena za malutki talerzyk (czegos bardzo niedobrego..) to 25-35 peso. Aby jednak powstala z tego rozsadna porcja potrzeba 2-3 porcji.
_________________
REKORDY 2011
21 lotów za mną
1 przejście odprawy na lotnisku bez żadnego dokumentu tożsamożsci :)

Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#31 PostWysłany: 27 Mar 2017 10:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2014
Posty: 393
Loty: 54
Kilometry: 115 558
Z tym, że drogo to bym nie przesadzał. Jeśli chcesz na Filipinach jeść tanio to właśnie jesz ich "specjały" albo szaszłyki po 12 peso.
W Knajpkach z jedzeniem innym niż filipińskie to jak piszesz 200-500 peso. Czy to drogo? Na nasze realia wcale nie. To nie jest Tajlandia i nigdy nie będzie :)
_________________
Image

Moje relacje:
Filipiny | Indonezja
Góra
 Relacje PM off  
 
#32 PostWysłany: 27 Mar 2017 11:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2011
Posty: 2628
Loty: 131
Kilometry: 338 511
srebrny
Ja tam przez 4 tygodnie żyłem bazując na lokalnych knajpkach, płacąc za obiady 100/130 peso. I jedzenie mi smakowało. Z racji, że lubię ryż, to najczęściej zamawiałem sobie 2 porcje ryżu z jakimś mięsem, np. wołowiną i sosem, czasem jakiś makaron, albo warzywa + colę. Nie jestem w stanie powiedzieć, co dokładnie w trakcie pobytu jadłem, wchodziłem do środka, podnosiłem pokrywki i pokazywałem palcem :D

Czasem zdarzało mi się, że jednego dnia kupowałem coś, płaciłem 130 peso, a następnego dnia zamawiając dokładnie to samo, w dokładnie tej samej knajpie wołali 110 :) Choć praktycznie i tak prawie zawsze, zostawiałem im drobny napiwek.

Będąc w Azji, czy to teraz na Filipinach, czy kiedyś w Japonii, nigdy nie wchodziłem do lokali, gdzie widziałem sporo turystów, zawsze ciągnęło mnie tam, gdzie jedli lokalsi. Dochodziłem do zdania, że jeśli jest ich tam sporo i się objadają, to znaczy, że jedzenie jest sprawdzone, musi im też zapewne smakować, więc jest szansa, że posmakuje i mi.

Nigdy jednak nie ciągnęło mnie do próbowania dziwactw, jedzenia czegoś co wiem, że mi nie posmakuje, co mnie odpycha, a co mógłbym ewentualnie zjeść, nie wiem, żeby się popisać i opowiadać potem komuś o tym, że jadłem na Filipinach robaki z drzew namorzynowych, czy jajko z zarodkiem, ugotowane na twardo. Dlatego, np. baluta nie spróbowałem.

Oprócz garkuchni jedzenie kupowałem też czasami (w Manili) w sklepach Eats! Właściwie były to raczej takie stoiska w hipermarketach Robinsona, ew. w jakiś niewielkich molach. Zawsze były tuż obok supermarketu. Za 45/65 peso można było sobie tam kupić całkiem spory kubek z ryżem, mięsem, ew. również jajkiem sadzonym do tego. Kilka różnych opcji do wyboru. I bardzo dobre czekoladowe lody w rożku za 15 peso.

Miłym wspomnieniem, które do mnie wróciło z dzieciństwa na Filipinach była oranżada z torebki :) Jeśli chodzi o napoje w trakcie upału, zdarzało mi się też kupować na ulicy owocowe shake'i. Bardzo dobre, a kubeczek kosztował tylko 5 peso.
Góra
 Relacje PM off  
 
#33 PostWysłany: 24 Maj 2017 10:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2013
Posty: 2182
srebrny
trochę jedzenia

jedzenie w budkach ( niby ich lokalne fast food )
koszt : 65 + 5 (napój) PHP
dobre, standardowy set ; ryż + mięso podane na liściu bananowca.
Załącznik:
jedzenie1.jpg


w drodze do Manili zaliczyłem KFC :)

koszt : zestaw Zinger (95 PHP) + ten ryżyk z kurczakiem (105 PHP)
Załącznik:
KFC.jpg


Jeśli chodzi o alkohol, to w supermarketach można dorwać Rum Gin -San Miguel... 375 mil za 42-46 PHP ( tylko takie kupowałem, im większe litraże tym bardziej się opłacały :) )


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez sobo, 24 Maj 2017 16:57, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#34 PostWysłany: 24 Maj 2017 14:32 

Rejestracja: 19 Paź 2011
Posty: 815
srebrny
sobo napisał(a):
można dorwać Rum -San Miguel
A nie Tanduay? :)
Góra
 Relacje PM off
lapka88 lubi ten post.
 
 
#35 PostWysłany: 24 Maj 2017 15:07 

Rejestracja: 15 Kwi 2015
Posty: 865
Loty: 566
Kilometry: 727 707
niebieski
Generalnie piwo San Miguel jest bardzo słabe - 1 litr to tak jakbym wypił małego Żywca :lol:
Natomiast wszystkie tanie whisky /6-8 PLN / czy wódki są na bazie spirytusu więc w wypadku większego spożycia główka boli , oj boli :oops:
Góra
 Relacje PM off  
 
#36 PostWysłany: 24 Maj 2017 15:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2015
Posty: 206
Loty: 137
Kilometry: 290 852
Zapewne chodziło o Tanduaya. Dodam, że na lotnisku w Manili jest prawdopodobnie tylko jeden sklep - już po przejściu odprawy - gdzie można kupić buteleczkę 375ml za ok. 200PHP.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#37 PostWysłany: 24 Maj 2017 16:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 Maj 2013
Posty: 2182
srebrny
w sumie macie rację, nie chodziło o rum tylko GIN
Załącznik:
gin_sanmiguel.png


@‌Biko‌ Red Horse z San Miguela ma 6,9%... także tego, no chyba że porównujesz do Portera, ale też nie zgadzałoby się :)

@matbob1990 dobrze że powiedziałeś o lotnisku, jeśli chodzi o ceny na lotnisku to są znacząco większe od tych na "mieście"
tak jak napisałeś 200 na lotnisku a w sklepie około 45... z Papierosami podobnie jest, tam 100-140 a na mieście 60-80.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 10 Sty 2018 20:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Lis 2011
Posty: 360
niebieski
Teraz Ginerba wyglada tak.
Kosztuje jakies 135 php.
W smaku bardzo dobre. Tylko tonic w puszce zaczyna sie od 35 php i nie wszedzie mozna dostac.
To moje ostatnie odkrycie na filipinach i Tanduaya nawet nie dotykam.

Co do piwa , to 6,9 % ma sie tak jak Tanduay do rumu.
Wg mojej wieloletniej praktyki w tej dziedzinie, to jakies 4,4 %.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off  
 
#39 PostWysłany: 11 Sty 2018 02:52 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 484
yaacek napisał(a):

Wg mojej wieloletniej praktyki w tej dziedzinie, to jakies 4,4 %.



mialem podobne odczucie - to RedHorsowe 6,9% wcale nie dawalo w czambul tak jak pownien napoj takiego woltazu - przyslowiowa Mocna Tatra siecze o niebo lepiej :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#40 PostWysłany: 13 Sty 2018 22:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Lip 2016
Posty: 434
srebrny
Z racji tego ze Michaela's Carinderia już nie istnieje, jaką inną knajpę na Boracay polecacie jako alternatywę dla takiego jedzenia (dobrą, w miare tanią rybkę chcielibyśmy zjeść).
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 43 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group