Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 36 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 27 Wrz 2014 11:17 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
Cześć!

Mam na imię Łukasz i od jakiegoś czasu wraz z moją dziewczyną staramy się w miarę możliwości (szczególnie tych finansowych) zwiedzać świat! Do tej pory byliśmy już w kilku ciekawych miejscach (m.in. Rzym, Paryż), ale jakoś brakło chęci (a może i odwagi) żeby napisać z takiej podróży jakąś krótką relacje. Ostatnio doszedłem do wniosku, że chyba najwyższy czas to zmienić. Postaram się za bardzo Was nie zanudzać i w miarę zwięźle przekazać najważniejsze informacje, ponadto umieszczę w mojej relacji także ceny biletów itp., ponieważ tego najczęściej brakuje mi na blogach innych podróżników, gdy sam organizuję swoją wyprawę!

Zacznijmy od tego, że tegoroczne wakacje planowaliśmy już, od co najmniej kilku miesięcy, zależało nam na tym, żeby połączyć wypoczynek wraz ze zwiedzaniem. Przede wszystkim naszą uwagę skierowaliśmy w kierunku Hiszpanii i będącej na szczycie naszej listy miejsc, które trzeba zobaczyć - Barcelony. Jak wiadomo wczasy na Półwyspie Iberyjskim nie należą do najtańszych, za przyzwoity hotel 3* z All inclusive trzeba liczyć się z wydatkiem około 2500 zł na osobę, niestety taka kwota zdecydowanie przekraczała nasze możliwości finansowe, więc zdecydowaliśmy, że spakujemy nasze walizki i będziemy wyczekiwać na jakiegoś prawdziwego lasta! I udało się! W piątek około godziny 14 zakupiliśmy bilety w Itace na tygodniowy wypoczynek w Hotelu Santa Monica 3* w miejscowości Callela oddalonej około 50 km od Barcelony (wylot sobota 23)za 1799 zł od osoby. Do wylotu z Katowic mieliśmy około 33 godzin czyli wystarczająco dużo czasu aby porobić ostatnie zakupy wymienić Euro i naładować baterie w aparacie;)

Do lotniska Pyrzowice z miejscowości, w której mieszkamy (Wieluń) jest około 130 km, więc postanowiliśmy, że pojedziemy tam własnym samochodem. W Internecie wyszukaliśmy parking „Azyl”, który przechował nasze auto za 55 zł za 8 dni.
Katowickie lotnisko jest naprawdę bardzo malutkie i w zasadzie nie ma zbyt wiele do zaoferowania podróżnym, mimo to odprawa, a także i lot przebiegły bardzo spokojnie i nie ma się tu, do czego przyczepić no chyba, że do ceny butelki wody 0,5l, za którą zapłaciłem w samolocie 7 zł;). Natomiast El Prat to Air Port z prawdziwego zdarzenia! Rocznie obsługuje około 35 mln pasażerów i jest naprawdę duży, my wylądowaliśmy tam w nocy po około 2,5 h podróży i zdecydowana większość sklepów w strefie wolnocłowej była zamknięta nie zmienia to jednak faktu, że pod tym względem lotnisko przypominało nieco centrum handlowe.

To tyle tytułem wstępu, przejdźmy do rzeczy, czyli do tętniącej życiem, zbudowanej z rozmachem Barcelony, stolicy Katalonii! Katalonia to nie tylko złote plaże. Odmienność kulturowa, wspaniałe zabytki i niepowtarzalna atmosfera sprawiają, że warto wybrać się tutaj nie tylko po słońce. Na zwiedzanie tego miasta wygospodarowaliśmy dwa dni, jak się później okazało to zdecydowanie za krótko, ale to w zasadzie było wiadomo już od początku, dodam jeszcze, że jeden dzień spędziliśmy, także na zwiedzaniu Tossa de Mar, ale o tym być może napiszę innym razem.

Miasto Gaudiego dzień pierwszy.

Dzień rozpoczęliśmy stosunkowo wcześnie (pobudka przed 7) zjedliśmy w hotelu śniadanie, zabraliśmy, tzw. piknik i kilkanaście minut po 8 byliśmy na stacji kolejowej
w Callela, przy wejściu stoją automaty, w których można kupić bilety na podróż, są bardzo proste w obsłudze i wcale nie trzeba biegle posługiwać się językiem obcym, żeby je obsłużyć, jeden bilet w jedną stronę z Callela do Barcelony (stacja Plaça de Catalunya) kosztuje 4,9 € . My mieliśmy to szczęście, że pociąg akurat stał na peronie, wiec nie czekając nawet minuty i pobiegliśmy zająć wygodne miejsca w przedziale. Z tego, co zdążyłem się zorientować podmiejska kolejka linii R1 jeździ tam, co około 30 minut. Podróż w nowoczesnych, klimatyzowanych wagonach trwała około 1 godzinę 15 minut i pewnie tylko, dlatego tak długo, że pociąg zatrzymywał się na każdej stacji po drodze. Linia kolejowa jest malowniczo położona wzdłuż wybrzeża i w zasadzie przez całą podróż przez szyby można podziwiać piękne plaże Costa del Maresme. Na szczęście na bieżąco wyświetlane są informacje, na której stacji jesteśmy i która będzie kolejna, więc nie było problemu
z opuszczeniem wagonu na właściwej stacji.

Załącznik:
DSC_7423.jpg


Stacja znajduje się pod ziemią i jest punktem przesiadkowym, można tam wsiąść między innymi w metro linii L6 i L7 my natomiast udaliśmy się w kierunku wyjścia na powierzchnie i po drodze w automatach zaopatrzyliśmy się w bilet łączony komunikacji miejskiej T10 za 10,30 € o którym więcej napiszę później. Po wyjściu na Plac Kataloński udaliśmy się prosto w stronę słynnej ulicy La Rambla, która dochodzi bezpośrednio do tego placu. Na nas osobiście nie zrobiła jakiegoś wyjątkowego wrażenia i raczej można ją porównać (oczywiście z lekkim przymrużeniem oka) do Częstochowskich Alei ;) ot zwykły deptak pełen ludzi, wzdłuż którego rosną drzewa. Spokojnym krokiem przespacerowaliśmy się całą ulicą, aż do samego nadbrzeża, gdzie stoi monumentalny pomnik Krzysztofa Kolumba na wysokiej kolumnie, kilka fotek z Krzychem i ruszyliśmy wzdłuż portu w kierunku dzielnicy Barri Gòtic, idąc ulicą Via Laietana mijaliśmy dawne mury miejskie z czasów Rzymskich, które obecnie zostały wkomponowane w istniejącą zabudowę i stanowią z nią integralną całość, dotarliśmy do Katedra Świętej Eulalii zwanej La Seu. I tu uwaga szczególnie dla Pań! W krótkiej spódniczce lub szortach i z odsłoniętymi ramionami do środka nie wejdziecie! Oczywiście przed wejściem jakaś „cyganka” sprzedaje chusty na ramiona lepiej jednak będzie, gdy zaopatrzycie się od razu w odpowiednią garderobę. Wstęp do kościoła jest bezpłatny w wewnątrz katedra sprawia wrażenie takiej trochę mrocznej, ciemnej, gotyckiej… Jednak bez wątpienia warta jest odwiedzenia szczególnie, że w środku czeka na nas niespodzianka! Otóż w przylegającym do katedry wewnętrznym dziedzińcu żyją gęsi! Jest ich 13 (tyle lat miała św. Eulalia, gdy zginęła) i symbolizują jej czystość. Podobno, gdy stąd znikną zawali się katedra i zginie cała Barcelona. Choć to tylko legenda to gęsi są tam od wieków. Dowiedziałem się też, że można wejść na dach katedry i podziwiać stąd widoki na dzielnice gotycką, jednak my z tej możliwości nie skorzystaliśmy, bo o tym nie widzieliśmy.

Załącznik:
DSC_7432.jpg


Załącznik:
DSC_7454.jpg


Załącznik:
DSC_7461.jpg


Załącznik:
DSC_7464.jpg


Załącznik:
DSC_7469.jpg


Załącznik:
DSC_7470.jpg


Po opuszczeniu Katedry udaliśmy się w kierunku stacji metra żółtej linii L4 Jaume I. Bilet T10 uprawnia do 10 przejazdu dowolnymi środkami komunikacji miejskiej tj. metro autobusy i tramwaje i dopuszcza możliwość przesiadek między nimi w czasie 75 minut. Ale należy zwrócić wagę, że występują też pewne ograniczenia tzn., jeśli jedziesz metrem i przesiadasz się z jednej linii metra do drugiej bez przechodzenia przez bramki to wszystko jest ok. i jedziesz cały czas na jednym przejeździe natomiast, jeśli wyjdziesz już na zewnątrz i ponownie za chwilę będziesz chciał jechać metrem to już zaliczy Ci to, jako kolejny przejazd, natomiast, jeśli jedziesz metrem wyjdziesz ze stacji i wsiądziesz w autobus to nadal jedziesz na jednym przejeździe (do 75 minut) trochę to skomplikowane, ale warto to wiedzieć! Fajne jest też to, że na jednym bilecie mogą jechać, np. 2 osoby tzn. każda osoba ma po 5 przejazdów, przy czym pierwsza osoba kasuje bilet przechodzi przez bramkę i podaje bilet drugiej osobie, która też kasuje bilet i przechodzi przez bramkę. Tak naprawdę może na tym bilecie jechać nawet 10 osób jeden przejazd. Żółtą linią przejechaliśmy dwie stacje i przesiedliśmy się w fioletową L2, żeby po chwili wysiąść na znajomo brzmiącej stacji „Sagrada Familia

-- 27 Wrz 2014 12:22 --

Załącznik:
DSC_7472.jpg


Wychodząc na zewnątrz od razu ukazuje się nam najpiękniejsza bez dwóch zdań atrakcja Barcelony! Nie chcę i nie będę się tu rozpisywał jak ona wygląda, bo to za pewne wie każdy, kto wybiera się do stolicy Katalonii, jedno jest pewne, jest to miejsce, które każdy przed śmiercią powinien zobaczyć ;) Wspomnę tylko, że każdy detal jest inny, niepowtarzalny. Projektant poświęcił temu arcydziełu cztery dekady swojego życia. W 2010 papież Benedykt XVI konsekrował Świątynię podnosząc ją do godności bazyliki mniejszej.

Załącznik:
DSC_7488.jpg


Załącznik:
DSC_7499.jpg


Załącznik:
DSC_7515.jpg


W mojej opinii warto kupić bilet i zwiedzić kościół od środka jak dla mnie jest ładniejszy od tych rzymskich, ponieważ nie ma w nim złota, ani wielkiego przepychu tylko przepiękna gra świateł, która płynie z cudownych wielobarwnych witraży. Bilet najlepiej rezerwować poprzez Internet, uniknie się wtedy około 3-4 godzinnej kolejki, kupuje się go na konkretny dzień i godzinę (ilość miejsc jest ograniczona). My zarezerwowaliśmy bilety na zwiedzanie + wjazd na wieże, normalny za 19,30 € i studencki 17.30 €. Niestety mieliśmy pecha i tego dnia winda była zepsuta (różnica w cenie wróciła po jakimś czasie na moje konto). Dodam jeszcze, że normalny bilet na samo zwiedzanie kosztuje 14,80 € a studencki 12,80 € i na pewno będą to dobrze wydane pieniądze!

Załącznik:
DSC_7521.jpg


Załącznik:
DSC_7554.jpg


Załącznik:
DSC_7556.jpg


Załącznik:
DSC_7557.jpg


Załącznik:
DSC_7567.jpg


-- 27 Wrz 2014 12:32 --

Po zwiedzaniu poszliśmy do małego parku przylegającego do kościoła, (gdzie można spotkać zielone papugi) na szybki posiłek i ponownie do metra linią niebieską L5 do stacji Diagonal. Stamtąd krótkim spacerkiem do Casa Mila, która z resztą była w remoncie (cała zasłonięta rusztowaniami, które były pokryte siatką imitującą elewacje) udaliśmy się ulicą Passeig de Gracia w kierunku Casa Batllo czyli kolejnego działa genialnego architekta Gaudiego. Kamienice oglądaliśmy z zewnątrz, jest bardzo kolorowa i podobno ma symbolizować smoka, którego zabił św. Jerzy patron Barcelony, to kolejne miejsce, który każdy, kto wybiera się do stolicy Katalonii powinien zobaczyć, jest też możliwość zwiedzania wnętrz, z której my ze względu na bardzo napięty terminarz zrezygnowaliśmy.

Załącznik:
DSC_7568.jpg


Załącznik:
DSC_7574.jpg


Załącznik:
DSC_7584.jpg


Zaraz obok jest stacja metra Passeig de Gracia między innymi zielonej linii L3, która zawiozła nas w okolice Parku Guella. Wysiedliśmy na stacji Vallcarca skąd zgodnie ze znakami, który widoczne były po wyjściu skierowaliśmy się pod górę ruchomymi! Schodami, gdy dotarliśmy już do parku można tam było spotkać (prawdopodobnie) imigrantów z Afryki Północnej, którzy na szybko zwijalnych chustach (ze względu na częste kontrole bardzo szybko zwijali swój interes i chowali się w parku) sprzedawali różnego typu pamiątki, w mojej opinii warto kupić u niech szczególnie breloczki oraz byczki i salamandry w stylu Gaudi (chińskie podróbki, ale za to dużo tańsze od hiszpańskich oryginałów), mają naprawdę bardzo dobre ceny i ciekawy wybór, niestety my chcieliśmy zrobić zakupy po zwiedzaniu, ich już nie było a nigdzie w Barcelonie nie udało nam się spotkać takich souvenirów w dobrej cenie!

Załącznik:
DSC_7600.jpg


Załącznik:
DSC_7610.jpg


Załącznik:
DSC_7619.jpg


Załącznik:
DSC_7637.jpg


Załącznik:
DSC_7674.jpg


Załącznik:
DSC_7676.jpg


Załącznik:
DSC_7681-2.jpg


To tyle, jeśli chodzi o pierwszy dzień zwiedzania Barcelony, miasta, które zachwyca na każdym kroku… za jakiś czas postaram się opisać kolejny dzień! Bardzo proszę o opinie i uwagi do mojej relacji, pozdrawiam!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez uqasch, 06 Paź 2014 14:44, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
Grzes830324 uważa post za pomocny.
 
 
#2 PostWysłany: 01 Paź 2014 15:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Cze 2014
Posty: 115
Loty: 29
Kilometry: 34 491
Byliśmy miesiąc temu W stolicy Katalonii :) i chociaż mam wrażenie, że minęło z 5 miesięcy wciąż pamiętam Boquerię :) i te kolorowe sałatki mmmmmmmmm
_________________
OdwiedziłamAlbania,Austria,Belgia,BiH,Bulgaria,Chorwacja,Czarnogóra,Czechy,Anglia,Francja,Macedonia,Niemcy,Gibraltar,Litwa,Luxemburg,Holandia,Norwegia, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Szwecja,Kosowo
czarnogora-albania-macedonia-i-kosowo-17-dni-w-raju,209,79465
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 03 Paź 2014 13:44 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
kasiadookola napisał(a):
Byliśmy miesiąc temu W stolicy Katalonii :) i chociaż mam wrażenie, że minęło z 5 miesięcy wciąż pamiętam Boquerię :) i te kolorowe sałatki mmmmmmmmm


Czytałem całą Twoją relację! jest super, pozdrawiam!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 05 Paź 2014 22:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 Lip 2010
Posty: 2982
srebrny
Kępno pozdrawia Wieluń
_________________
"lepiej nie jechać i nie żałować niż jechać i żałować" - Tony Halik
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 06 Paź 2014 11:12 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
rw30 napisał(a):
Kępno pozdrawia Wieluń


Dziękuje bardzo ;) i Wieluń pozdrawia Kępno :) !
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
rw30 lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 06 Paź 2014 11:16 

Rejestracja: 06 Sie 2014
Posty: 345
Loty: 72
Kilometry: 161 344
niebieski
Bardzo fajna relacja, przeczytałem z przyjemnoscią:)
_________________
zapraszam serdecznie :-) na nasz ig: Podróżnicy z Kórnika :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 06 Paź 2014 14:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 Cze 2014
Posty: 115
Loty: 29
Kilometry: 34 491
A gdzie ciąg dalszy :) ?
_________________
OdwiedziłamAlbania,Austria,Belgia,BiH,Bulgaria,Chorwacja,Czarnogóra,Czechy,Anglia,Francja,Macedonia,Niemcy,Gibraltar,Litwa,Luxemburg,Holandia,Norwegia, Portugalia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Szwecja,Kosowo
czarnogora-albania-macedonia-i-kosowo-17-dni-w-raju,209,79465


Ostatnio edytowany przez zbyhu, 06 Paź 2014 16:37, edytowano w sumie 1 raz
Wypowiedź z błędami językowymi lub niezrozumiała – błędy ortograficzne/stylistyczne/interpunkcyjne.
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 06 Paź 2014 14:43 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
kasiadookola napisał(a):
A gdzie ciąg dalszy :)))))))??????


w sumie to do tej pory nie było zbyt dużego zainteresowania moją relacją, wiec nie byłem pewny czy jest sens opisywać drugi dzień... pozdrawiam!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 06 Paź 2014 16:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 3080
złoty
Zainteresowanie oczywiście jest, również z checią przeczytam dalszy ciąg, bo o Barcelonie nigdy nie będzie za dużo ciekawych i aktualnych informacji :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 07 Paź 2014 12:23 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
w takim razie zabieram się powoli za opisywanie drugiego dnia ;) !
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 09 Paź 2014 10:59 

Rejestracja: 12 Sie 2014
Posty: 5
Super opis! :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 09 Paź 2014 15:04 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
Dzień drugi rozpoczął się tak samo jak poprzedni, czyli pociąg z Callela do Barcelony, przy czym wysiedliśmy jedną stację wcześniej na Arc de Triomf, gdzie zaraz po wyjściu trafiliśmy na Łuk Triumfalny, nie ma się tu za bardzo, co rozpisywać, jest mniejszy od tego w Paryżu i wykonany z czerwonej cegły, co jednak nie zmienia faktu, że warto się przy nim, choć na chwilę zatrzymać zrobić kilka zdjęć i ruszyć na dalsze zwiedzanie miasta.

Załącznik:
DSC_7955.jpg


Jadąc czerwoną linią metra L1 na stacji Place de Sants przesiedliśmy się w niebieską L5, żeby dojechać do przystanku Collblanc. Po wyjściu ze stacji skierowaliśmy się w stronę jednej
z największej atrakcji Barcelony, Mekki Futbolu, Świątyni Piłki Nożnej do miejsca, które każdy, kto choć troszkę interesuje się piłką nożną zna doskonale. Tak, tak! Camp Nou!

Załącznik:
DSC_7963.jpg

Załącznik:
DSC_7980.jpg

Załącznik:
DSC_7984.jpg

Załącznik:
DSC_8018.jpg

Załącznik:
DSC_8022.jpg

Załącznik:
DSC_8034.jpg


Bilety można oczywiście kupić w kasie przed stadionem oczywiście, jeśli ktoś lubi kolejki ;) my w nasze zaopatrzyliśmy się u rezydentki, można je także nabyć poprzez stronę internetową oraz na rożnych stoiskach z pamiątkami w centrum miasta np. na La Rambli! Koszt zwiedzania jest jak na nasze realia dość duży, bo przecież 23€ to prawie 100 PLN, ale dla kogoś, kto kocha piłkę i nie jest fanem Realu Madryt to na pewno dobrze wydane pieniądze! Z resztą być w Barcelonie i nie zwiedzić stadionu to jak być Rzymie i nie zobaczyć Papieża ;) (swoją drogą w kwietniu byłem w Rzymie i Papieża nie widziałem, ale w tym momencie to mało istotne). Z zewnątrz stadion nie wygląda na jakiś mega duży, podobno, dlatego, że część trybun znajduje się poniżej poziomu gruntu. Każdy zaczyna swoją podróż po Camp Nou od przejścia przez muzeum klubowe, w którym jest pełno pamiątek związanych z historią klubu FC Barcelona! Jest koszulka Stoiczkowa, są złote piłki i buty Messiego, puchary za Ligę Mistrzów, ogólnie pucharów w muzeum jest od zatrzęsienia, bo jak wiadomo, FCB to nie tylko sekcja piłkarska, ale także koszykówki, piłki ręcznej, hokejowa i tak dalej! Z muzeum przechodzi się bezpośrednio na trybuny, gdzie można wygodnie usiąść na niezbyt już nowych krzesełkach i podziwiać trybuny od środka! Niecałe 100 tyś. miejsc robi wrażenie! Następnie udajemy się schodami w dół i przechodzimy przez strefę wywiadów oraz sale konferencyjną, w której można sobie zrobić zdjęcie (oczywiście za pieniądze) z repliką pucharu LM. Później udajemy się do szatni, która jest bardzo skromna i kierujemy się taką samą drogą, którą pokonują piłkarze, schodzimy schodami i słyszymy coraz głośniejszy aplauz z trybun, aż w końcu wychodzimy na poziom murawy stąd wzdłuż band reklamowych ponownie na trybuny i dalej windą do stanowisk komentatorskich, gdzie na ekranach emitowane są bramki z komentarzami z całego świata (jest też polski!) można się trochę poczuć jak komentator podczas meczu. Kolejnym pkt. zwiedzania stadionu jest wizyta w takim jakby centrum multimedialnym, w którym można obejrzeć najważniejsze bramki w historii klubu, posłuchać hymnu śpiewanego przez kibiców, wszystko bardzo ładnie oprawione i dopracowane! Kierując się do wyjścia obowiązkowo przechodzimy przez sklep klubowy, ale nie jest to taki zwykły sklepik! O nie, nie! To jest 2 kondygnacyjny market z gadżetami! Można tam dostać wszystko od breloczków i magnesów po koszulki i szaliki! Nie jest też tanio. Fajna koszulka kosztuje 100€, a szaliki są od 17€ do 25€ mimo to, jeśli kogoś stać to, czemu nie! Dla mnie wycieczka po Camp Nou była fajnym przeżyciem, byliśmy tam około 2,5 godziny, jeśli ktoś chciałby wszystko bardzo dokładnie obejrzeć to spokojnie może tam siedzieć nawet dwa razy tyle! Niestety mojego entuzjazmu nie podziela moja dziewczyna, która stwierdziła, że stadion jest przestarzały i nic fajnego tam nie ma i ogólnie to strata pieniędzy, ale wiecie ona się nie zna ! ;) ! Na pewno ciekawą opcją byłoby kiedyś przyjechać na mecz, bo atmosfera musi być niesamowita, kto wie może następnym razem!

Po pełnym wrażeń zwiedzaniu udaliśmy się metrem w okolice portu, gdzie postanowiliśmy zjeść obiad (najpierw liną L5 później przesiadka do L4 do stacji Barcenoleta). Wzdłuż portu ciągnie się ulica Passeig Don Joan Borbó Comte Barcelona, przy której jest mnóstwo restauracji serwujących lokalne specjały! Ja oczywiście wybrałem Paelle z owocami morza i się nie zawiodłem, była pyszna! Natomiast Karolina, która nie ma takiej odwagi kulinarnej zdecydowała się na Paelle z kurczakiem, która też była smaczna! Do posiłku oczywiście piwko, koszt obiadu za osobę w naszym przypadku wyniósł około 17€, należy pamiętać, że często doliczają tam na koniec obowiązkowy napiwek i podatek, warto na to zwrócić uwagę (pisze to w karcie małymi literkami na końcu), żeby nie być zaskoczonym!

Załącznik:
DSC_8064.jpg


Po obiedzie udaliśmy się spacerem wcześniej wspomnianą ulicą w kierunku kolejnej atrakcji Barcelony, czyli kolejki linowej Teleferic del Port, łatwo tam trafić, bo stacja znajduje się na wysokiej wieży. Niestety nigdzie nie udało mi się znaleźć biletów, więc musieliśmy stanąć w kolejce do kasy, niestety trwało to dosyć długo i szło bardzo wolno, po około godzinie stania kupiliśmy upragnione bilet w jedną stronę za 11€ (w dwie kosztuje 16,5€) i udaliśmy się do kolejnej krótszej kolejki do windy. Sama podróż w czerwonych wagonikach trwa stosunkowo krótko, ale można podziwiać widoki na port oraz cała Barcelonę z lotu ptaka! Po kilku minutach wysiadamy na drugim końcu, czyli na wzgórzu Montjuic.

Załącznik:
DSC_8077-2.jpg

Załącznik:
DSC_8085.jpg


-- 09 Paź 2014 16:11 --

Po krótki spacerze można przesiąść się do kolejnej kolejki gondolowej, która może zawieźć was na szczyt wzgórza w okolice Castell de Montjuc, czyli obronnej fortecy! Koszt przejazdu to jak dobrze pamiętam 7,5€ (10,5€ w dwie) w jedną stronę my natomiast wybraliśmy spacer po parku (pod górkę) do zamku.

Załącznik:
DSC_8095.jpg


Zamek można zwiedzać(wstęp 5€) my niestety za bardzo nie mieliśmy na to czasu, więc ruszyliśmy na nogach w kierunku stadionu olimpijskiego, który został zmodernizowany przy okazji igrzysk z 1992 roku, Wstęp na trybuny jest bezpłatny!

Załącznik:
DSC_8102.jpg


Na wzgórzu Montjuïc jest jeszcze kilka atrakcji oraz parków i podobno można spędzić tam cały dzień my jednak udaliśmy się zobaczyć słynne tańczące, barcelońskie fontanny, które znajdują się u stóp okazałego Palau Nacional. Pałac sam w sobie bardzo ładny i duży, a fontanny i kaskady (wodospady) sprawiają duże wrażenie. Ponoć najładniej jest na pokazach po godzinie 21, my niestety nie mogliśmy tak długo czekać. Udaliśmy się, więc do stacji metra i dalej w kierunku Callela!

Załącznik:
DSC_8118.jpg

Załącznik:
DSC_8120-2.jpg

Załącznik:
DSC_8127.jpg


Na sam koniec chciałbym tylko napisać, że Barcelona jest naprawdę pięknym miastem i warto się tam wybrać, jest inna niż wszystkie, czaruje swoim klimatem, ma w sobie mnóstwo atrakcji, które nie sposób okiełznać w dwa dni! Dlatego z pewnością będę kiedyś chciał tam wrócić!

Wszystkie ceny które podałem w moich postach obowiązywały na początku września 2014 roku i dotyczyły osób dorosłych (za wyjątkiem wstępu do Sagrady gdzie można kupić bilet studencki).

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania i zadawania pytań, chętnie odpowiem i pomogę!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
Grzes830324 uważa post za pomocny.
 
 
#13 PostWysłany: 10 Paź 2014 22:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 3080
złoty
Dzięki za bardzo ciekawą relację z gatunku takich jak lubię, czyli dosyć szczegółowych :)
Zwróciłeś moją uwagę na parę rzeczy. m.in. na konieczność wcześniejszego kupowania wejściówek (głównie Sagrada Familia), chociaż ja mam jechać w listopadzie, więc już pewnie będą mniejsze tłumy. Termin planowanego wyjazdu zbiegł się akurat z referendum niepodległościowym ale mam nadzieję, że będzie spokojnie, a może w ogóle do referendum nie dojdzie :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 10 Paź 2014 23:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sty 2013
Posty: 637
Mam pytanie - ławeczki w parku Guella naprawdę tak słabo oblegane? :) Może w końcu będę miał tam zdjęcia, bo zawsze był taki tłum, że ciężko było usiąść :)
Opłata robi swoje :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 11 Paź 2014 00:09 

Rejestracja: 05 Sie 2011
Posty: 1003
niebieski
Witam. Pozwolę sobie na słówko. Od czasu kiedy wprowadzili odpłatność w zwiedzaniu Parku faktycznie dużo łatwiej o dobre zdjęcie. Już nie jest tak tłoczno. Jednak ja osobiście wolałem bezpłatne wejście i zdjęcie w tłoku. Pozdrawiam
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#16 PostWysłany: 12 Paź 2014 13:42 

Rejestracja: 20 Kwi 2012
Posty: 69
Meduzy napisał(a):
Mam pytanie - ławeczki w parku Guella naprawdę tak słabo oblegane? :) Może w końcu będę miał tam zdjęcia, bo zawsze był taki tłum, że ciężko było usiąść :)
Opłata robi swoje :)
Witaj, o dobre zdjęcie na ławeczce najłatwiej pod koniec każdej tury zwiedzania czyli np. około 15.25 jak masz na 15.00 (tury trwają 30 minut) na początku wszyscy rzucają się na ławeczkę a dopiero później schodzą na dół!
My mieliśmy z tymi zdjęciami ciekawą sytuację, poprosiliśmy o pomoc pewną Włoszkę która wygoniła wszystkich którzy siedzieli obok nas żeby zrobić nam "czyste" ujęcia, wyglądało to troszkę śmiesznie ale najważniejsze że się udało.
Mam też taką małą radę, jeśli chcesz żeby ktoś zrobił Ci zdjęcie Twoim aparatem to staraj się wybierać takie osoby które mają lustrzankę ;)

-- 12 Paź 2014 14:48 --

maczala1 napisał(a):
Dzięki za bardzo ciekawą relację z gatunku takich jak lubię, czyli dosyć szczegółowych :)
Zwróciłeś moją uwagę na parę rzeczy. m.in. na konieczność wcześniejszego kupowania wejściówek (głównie Sagrada Familia), chociaż ja mam jechać w listopadzie, więc już pewnie będą mniejsze tłumy. Termin planowanego wyjazdu zbiegł się akurat z referendum niepodległościowym ale mam nadzieję, że będzie spokojnie, a może w ogóle do referendum nie dojdzie :)


Jeśli masz telefon z internetem to możesz w ostatniej chwili już przed samą bazyliką zeskanować kod qr który jest na banerze i kupić bilet, dostaniesz go w pdf`ie i pokazujesz ochroniarzowi przy wejściu. Może się jednak okazać że bilety na godzinę na którą chcesz wejść będą już niedostępne, ponieważ oni limitują ilość zwiedzających. A co do referendum to pewnie będzie wszędzie żółto-czerwono i możesz stać się świadkiem bardzo ważnego wydarzenia dla nich!
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 12 Paź 2014 16:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2013
Posty: 271
Fajnie się patrzy na zdjęcia miejsc w których byłem sam. Muszę jednak rzec, że spodziewałem się więcej po Barcelonie.
Niby nie jest zła ale też nic specjalnego. Najbardziej zadziwia mnie co ludzie widzą w Sagrada Familia, która wygląda jak brzydki potworek zrobiony z błota i w dodatku zabudowali ją dookoła ciasno budynkami tak, że nawet nie ma gdzie stanąć żeby dobrze ją obejrzeć.
Góra
 Relacje PM off
Grzes830324 lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 12 Paź 2014 18:29 

Rejestracja: 12 Paź 2014
Posty: 58
maczala1 napisał(a):
Dzięki za bardzo ciekawą relację z gatunku takich jak lubię, czyli dosyć szczegółowych :)
Zwróciłeś moją uwagę na parę rzeczy. m.in. na konieczność wcześniejszego kupowania wejściówek (głównie Sagrada Familia), chociaż ja mam jechać w listopadzie, więc już pewnie będą mniejsze tłumy. Termin planowanego wyjazdu zbiegł się akurat z referendum niepodległościowym ale mam nadzieję, że będzie spokojnie, a może w ogóle do referendum nie dojdzie :)

hej ja byłam przed sezonem w kwietniu, kolejka trochę była ale idzie bardzo sprawnie więc wg mnie nie trzeba się fatygować z wejsciowkami chyba ze wyjazd w sezonie....

Barcelona jest bardzo ładna :)
_________________
weekendtrips.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#19 PostWysłany: 12 Paź 2014 18:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2013
Posty: 271
Ja byłem w sierpniu 2013. Kolejka do Sagrady była absurdalnie długa :)
Napewno gdyby Barcelona była pierwszym, lub jednym z pierwszych, miejsc w których byłem pewnie bym się w niej zakochał :)
Ale po tym jak człowiek już parę miejc widział w Europie to Barcelona jest dla mnie miastem w którym za bardzo nic ciekawego nie ma.
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 12 Paź 2014 19:28 

Rejestracja: 12 Kwi 2010
Posty: 665
niebieski
Wczoraj byłem trzeci raz w parku, ale na ławkę nie wszedłem. Miałem w planach kupić bilet, ale wejście byłoby za 2 godziny. Później, jak zobaczyłem za co oni chcą tyle kasy, to nie żałuję, że teraz nie byłem. Szwagier, będący pierwszy raz w bcn, powiedział to samo.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 36 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group