Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 36 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 15 Lis 2018 23:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Każdy czegoś szuka, jedni szczęścia, inni miłości, kolejni bogactwa, a ja … szukam miejsc troszkę mniej turystycznych (przynajmniej zawsze tak mi się wydaje…).
Wyjazd do Bhutanu planowałem już od kilku lat, bo to taki najszczęśliwszy kraj, bo nie ma tam wielu turystów, bo jest natura i spokój, itp. Co roku jednak coś powodowało, iż musiałem sobie powiedzieć, no nic, w następnym roku na pewno.
Tym razem nie odłożyłem wyjazdu, mimo iż ostatecznie musiałem lecieć sam.
Nie lubię wyjazdów organizowanych przez biura podróży, ale tym razem musiałem kupić pakiet. Mój wyjazd zorganizowany był bezpośrednio przez biuro w Bhutanie z zastrzeżeniem, że lot do Bhutanu i z powrotem kupuję sobie sam. Natomiast wizę załatwiło mi biuro.
Moja trasa przez Doha i Bangkok przebiegła spokojnie. Dzięki posiadaniu podstawowej karty DinersClub miałem możliwość darmowego wejścia do ich loży na lotniskach. Korzystałem z tego dobrodziejstwa by się tam najeść i odpocząć.

Loża w Doha
Załącznik:
2018_10_01-001.JPG
2018_10_01-001.JPG [ 228.32 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

Lotnisko w Doha
Załącznik:
2018_10_02-001.JPG
2018_10_02-001.JPG [ 795.26 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

A380 górny pokład klasa ekonomiczna - miałem na dolnym pokładzie, ale zapytałem czy mają miejsca u góry i mieli - bez problemu mnie przenieśli.
Załącznik:
2018_10_03-001.JPG
2018_10_03-001.JPG [ 197.38 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

Lot do Bangkoku
Załącznik:
2018_10_04-001.JPG
2018_10_04-001.JPG [ 341.96 KiB | Obejrzany 5087 razy ]


W Bangkoku byłem po 20:00, a wylot do Paro (Bhutan) miałem o 5 rano dnia następnego. Sprawdziłem wcześniej, gdzie mógłbym spędzić czas w oczekiwaniu na mój lot i wybór padł na poziom 7, czyli miejsce do obserwowania samolotów. Miało być cicho i spokojnie, ale niestety pracujące silniki wentylatorów oraz głośnie rozmowy kręcących się wokół ludzi skutecznie uniemożliwiały drzemkę.


Polecane dobre miejsce na odpoczynek na lotnisku w Bangkoku - poziom 7.
Załącznik:
2018_10_05-001.JPG
2018_10_05-001.JPG [ 593.3 KiB | Obejrzany 5087 razy ]


Do odprawy byłem gotowy już o 2:00 i choć procedura rozpoczęła się 30 min później - warto było być o tej godzinie – przydzielili mi miejsce przy oknie. Lot z Bangkoku do Paro przez Batang w Indiach, nie jest najkrótszym rozwiązaniem, ale siedząc w rzędzie A można podziwiać Himalaje. Po 8 rano byłem już w Paro, kontrola paszportowo -wizowa przebiegła szybko. Na bagaż musiałem jednak trochę poczekać. Obserwowałem w tym czasie wolno poruszające się na taśmie 50 calowe telewizory sprowadzone z Bangkoku. Samolot był pełny, oprócz turystów ze świata leciało nim wiele osób z Bhutanu.
Przygotowanie odprawy Druk Air
Załącznik:
2018_10_06-001.JPG
2018_10_06-001.JPG [ 471.73 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

Loża w Bangkoku
Załącznik:
2018_10_07-001.JPG
2018_10_07-001.JPG [ 591.48 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

Himalaje
Załącznik:
2018_10_08-001.jpg
2018_10_08-001.jpg [ 304.36 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

Himalaje - czy to przypadkiem nie jest Everest?
Załącznik:
2018_10_09-001.jpg
2018_10_09-001.jpg [ 358.56 KiB | Obejrzany 5087 razy ]

[b]Himalaje /b]
Załącznik:
2018_10_10-001.jpg
2018_10_10-001.jpg [ 299.46 KiB | Obejrzany 5087 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
14 ludzi lubi ten post.
 
      
#2 PostWysłany: 16 Lis 2018 10:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 Cze 2012
Posty: 180
niebieski
A propo zdjęcia, to nie wydaję mi się byś z trasy przelotu widział Everest, prędzej zobaczysz Kanczendzongę ewentualnie Makalu, poza tym Everest nie jest wybitnym szczytem.

pozdrawiam i czekam na więcej.
_________________
Droit au but!

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#3 PostWysłany: 16 Lis 2018 11:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3326
Ostrzeżenia: 1
platynowy
Nico_MUC napisał(a):
Każdy czegoś szuka, jedni szczęścia, inni miłości, kolejni bogactwa, a ja … szukam miejsc troszkę mniej turystycznych (przynajmniej zawsze tak mi się wydaje…).
Wyjazd do Bhutanu planowałem już od kilku lat, bo to taki najszczęśliwszy kraj

Ja szukalem wlasnie... bogactwa. :lol:
De facto, fajnie sie zapowiada i czekam na CD.

kubus571 napisał(a):
nie wydaję mi się byś z trasy przelotu widział Everest, prędzej zobaczysz Kanczendzongę ewentualnie Makalu

Gdyby ktos chcial zobaczyc Everest to proponuje trase Kathmandu-Paro, widac doskonale. :)
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne, mleko wielbłądzie
Afryka / gorilla trekking
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#4 PostWysłany: 17 Lis 2018 00:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Pewnie macie rację, ale lądując w Indiach miałem tylko 200km do Everestu. No cóż, może innym razem....

A wracając do relacji;


Na powitanie zostałem obdarowany białą chustą i ruszyliśmy na zwiedzanie. O dziwo kierowcą okazał się szef firmy. Mieliśmy udać się na powitalną herbatę, ale ja nie pije herbat, więc ruszyliśmy w drogę.
W 1433 roku do Bhutanu przybył Thangtong Gyalpo, który uznawany jest za budowniczego mostów żelaznych. W dolinie Paro wybudował on świątynię Tachog Lhakhang oraz żelazny most, który przetrwał do dziś. To był mój pierwszy przystanek w drodze z lotniska w Paro do Thimphu. Podobno pierwszy nocleg spędza się w Paro, ale mi zależało by od razu zwiedzać i jechać w głąb.

Lotnisko w Paro
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_012.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_012.jpg [ 614.09 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Druk Air
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_013.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_013.jpg [ 521.66 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Widok na żelazny most zbudowany przez Thangtong Gyalpo
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_018.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_018.jpg [ 917.22 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Ja, a w tle świątynia Tachog Lhakhang
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_019.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_019.jpg [ 912.42 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Obecnie żelazny most jest zamknięty
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_023 (1024x683).jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_023 (1024x683).jpg [ 661 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_026.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_026.jpg [ 580.99 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Lepszy widok na żelazny most
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_028 (1024x683).jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_028 (1024x683).jpg [ 654.72 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Kołowrotki modlitewne -podobno da radę wypisać ok stu modlitw na jednym kołowrotku i za jednym pokręceniem wszystkie wędrują tam gdzie trzeba :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_029.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_029.jpg [ 331.83 KiB | Obejrzany 4900 razy ]


Krótką przerwę zrobiliśmy sobie również na granicy prowincji Paro z Thimphu gdzie po szybkiej kontroli papierów (nikt nie wymagał tu moich dokumentów) pojechaliśmy dalej. Granice te monitorują przepływ ludności oraz turystów między prowincjami.
Na wzgórzu nad Thimphu na terenie Parku Narodowego Kuenselphodrang w 2006 roku rozpoczęto prace budowlane przy statui Buddy Dordenma. Statua ma ponad 50 metrów wysokości (uznawana jest za jeden z największych posągów Buddy na świecie) i mimo, iż sama statua jest już ukończona, to na terenie wokół niej nadal toczą się prace. Posąg został wykonany z brązu i następnie pozłacany.
W ten sam sposób wykonane są posągi rozmieszczone na jej obwodzie. Z tego miejsca rozciąga się wspaniały widok na stolicę Bhutanu.

Granica między Paro, a Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_034.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_034.jpg [ 734.66 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Stupa
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_038.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_038.jpg [ 877.43 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Budda Dordenma
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_040.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_040.jpg [ 546.59 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_043.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_043.jpg [ 403.41 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Zdobienia
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_045.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_045.jpg [ 665.63 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Widok na Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_046.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_046.jpg [ 749.73 KiB | Obejrzany 4900 razy ]


Tego dnia odwiedziliśmy jeszcze stupę Memorial Chorten, zbudowaną aby upamiętnić trzeciego króla Bhutanu Jigme Dorji Wangchuck. Dodatkowo dedykowana ona jest pokojowi na świecie. Zaskoczyło mnie że na terenie stupy jest miejsce, gdzie pod dachem przy kołowrotkach modlitewnych siedzą starsi ludzie. Dowiedziałem się, iż są to osoby biedne, którym się przynosi jedzenie i którym się pomaga. Podobno system socjalny dla osób starszych tu działa, ale jak widać, tak jak i wszędzie, nie jest idealny.
I to miał być koniec mojego zwiedzania tego dnia, jednak nie było jakoś późno, a ja nie byłem zmęczony – choć powinienem być, jak oznajmił mi mój przewodnik – więc poprosiłem byśmy coś jeszcze zobaczyli.

Stupa Memorial Chorten
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_048.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_048.jpg [ 665.52 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

starsi ludzie przy kołowrotkach, jedzący dary od mieszkańców
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_052.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_052.jpg [ 608.79 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_057.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_057.jpg [ 504.78 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

No cóż nowe technologie dotarły tam już parę lat temu :(
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_060.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_060.jpg [ 699.69 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_064.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_064.jpg [ 561.09 KiB | Obejrzany 4900 razy ]


Odwiedziliśmy zatem miejsce zwane Simply Bhutan, rodzaj skansenu. Byliśmy tam już pod koniec dnia. Niestety przewodniczka była już chyba bardzo zmęczona, a dodatkowo oprowadzała tylko jedną osobę. Dla mnie same plusy, nikt nie przeszkadzał w słuchaniu, miałem też pokazowe tańce, strzelanie z łuku i brawa oraz kosztowanie lokalnych produktów – tylko dla mnie.
Mieliśmy jeszcze trochę czasu, więc podjechaliśmy do rezerwatu Takina w Motithang. Ja byłem pod wieczór, ale podobno warto tu przyjechać z samego rana.
Takin – jak mówił mój przewodnik – jest podobno najbrzydszym zwierzakiem na świecie, który żyje na wysokości od tysiąca do 4500m.n.p.m, ale tylko na zimę schodzi w „doliny”. Jak głosi legenda w XV wieku Lama Drukpa Kunley (Divine Mad Man) został poczęstowany potrawą mięsną z owcy, kozy i krowy, zmieszał resztki jedzenia i stworzył Takina.

W zasadzie na każdym kroku widać przygotowanie do zimy, czyli suszenie zapasów
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_067.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_067.jpg [ 787.61 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Ona tańczy dla mnie - czyli wizyta w Simply Bhutan
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_070.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_070.jpg [ 631.17 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_071.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_071.jpg [ 700.94 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_072.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_072.jpg [ 804.04 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Takin
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_084.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_084.jpg [ 589.04 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_093.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_093.jpg [ 815.32 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Kolejna świątynia gdzieś blisko Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_095.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_095.jpg [ 848.7 KiB | Obejrzany 4900 razy ]


Miejsce jest bardzo fajne i jak ktoś będzie miał czas, to warto poprosić przewodnika, by tam pojechać.
Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy tego dnia była twierdza Tashichho Dzong. Był to dzień tygodnia, więc w twierdzy pracowali jeszcze urzędnicy. Poczekaliśmy aż wojsko zdejmie flagę Bhutanu z masztu i udaliśmy się na zwiedzanie. Był to czas urokliwy, gdyż po wyjściu ze świątyni, która znajduje się w środku było już ciemnawo i budynek był podświetlony.

Twierdza Tashichho Dzong
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_099.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_099.jpg [ 662.28 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Urzędnicy pracujący w twierdzy. By wejść w tygodniu do twierdzy, trzeba czekać aż skończą pracę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_108.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_108.jpg [ 798.83 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Wejście dla urzędników
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_119.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_119.jpg [ 782.08 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

i pilnujący wejścia strażnik
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_123.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_123.jpg [ 493.34 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Dziedziniec twierdzy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_124.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_124.jpg [ 580.94 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Świątynia wewnątrz twierdzy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_127.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_127.jpg [ 799 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_128.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_128.jpg [ 796.88 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_145.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_145.jpg [ 697.25 KiB | Obejrzany 4900 razy ]

Twierdza nocą
Załącznik:
2018_10_Bhutan_Day_02_148.jpg
2018_10_Bhutan_Day_02_148.jpg [ 592.43 KiB | Obejrzany 4900 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
      
#5 PostWysłany: 17 Lis 2018 11:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Moi opiekunowie chcieli byśmy spotkali się w hotelu o 9 ale nalegałem na 8, bo po co marnować dzień. Niestety przyjechali spóźnieni. Ponieważ mieszkają w Thimphu, spędzili noc w swoich domach. Dla mnie były zarezerwowane noclegi w hotelach 3 *. Standard ten był nader wystarczający dla kogoś kto zazwyczaj nocuje w namiocie lub hostelach.
Po tym opóźnieniu i prośbie by następnym razem byli punktualnie wyruszyliśmy w stronę Punakha. Niby tylko 90 km, a oni obliczyli to na pół dnia. Jak się okazało mieli częściowo rację, gdyż stan dróg nie jest najlepszy (problemem są niezabezpieczone zbocza, które z deszczem spływają na drogi).
Co ciekawe przy drogach są zbudowane drewniane chatki, w których mieszkają całe rodziny. Mój przewodnik twierdzi, że tam mieszkają pracownicy odpowiedzialni za utrzymanie dróg. Niestety zapomniałem zapytać czy dzieci są wożone do szkoły, czy mają nauczanie domowe.

Takie znaczki można zrobić na poczcie w Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_001.jpg
2018_10_Bhutan_001.jpg [ 650.98 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_002.jpg
2018_10_Bhutan_002.jpg [ 877.5 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Posąg Buddy z oddali
Załącznik:
2018_10_Bhutan_003.jpg
2018_10_Bhutan_003.jpg [ 607.79 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Na dachach jest dużo miejsca by suszyć
Załącznik:
2018_10_Bhutan_004.jpg
2018_10_Bhutan_004.jpg [ 719.31 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Podobno tu mieszkają czasowo pracownicy budowlani
Załącznik:
2018_10_Bhutan_005.jpg
2018_10_Bhutan_005.jpg [ 788.06 KiB | Obejrzany 4863 razy ]


W trakcie wycieczki zatrzymaliśmy się na przełęczy Dochula Pass, która jest na wysokości 3100 m.n.p.m. Tam oprócz świątyni zbudowano 108 stóp, które upamiętniają żołnierzy poległych w łącznie 2003 operacjach militarnych. Byliśmy tam za późno (czyste niebo jest zaraz po wchodzie lub tuż przed zachodem słońca) , więc niebo było bardzo zachmurzone, a z tego miejsca widać Himalaje. W świątyni Druk Wangyal Lhakhang miały się odbywać jakieś uroczystości i wszyscy czekali na Królową Matkę, niestety wiązało się to z wyproszeniem wszystkich turystów.
Zaraz po przybyciu do Punakha udaliśmy na pobliski kemping i tam na trawie zjedliśmy obiad przygotowany wcześniej przez żonę właściciela firmy. Po raz kolejny podano mi ryż (w zasadzie miałem możliwość jeść go trzy razy dziennie), jajka z ostrym serem, ziemniaczki również w ostrym serze, jakieś mięsko i papryczkę chilii. Tym razem jedliśmy razem (śniadania w hotelach jadałem sam, obiady w restauracjach sam i kolację w restauracjach lub hotelach też sam) Na kempingu była i toaleta, z której nieczystości niestety spływały do rzeki.

Granica między Thimphu i Punakha
Załącznik:
2018_10_Bhutan_006.jpg
2018_10_Bhutan_006.jpg [ 797.24 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Brama do świątyni Druk Wangyal Lhakhang
Załącznik:
2018_10_Bhutan_007.jpg
2018_10_Bhutan_007.jpg [ 653.15 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Stupy na Dochula Pass
Załącznik:
2018_10_Bhutan_008.jpg
2018_10_Bhutan_008.jpg [ 680.9 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Widok na świątynię Druk Wangyal Lhakhang
Załącznik:
2018_10_Bhutan_009.jpg
2018_10_Bhutan_009.jpg [ 667.82 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_010.jpg
2018_10_Bhutan_010.jpg [ 637.79 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Ciężarówki w Bhutanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_011.jpg
2018_10_Bhutan_011.jpg [ 853.19 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Flagi modlitewne niebieski – przestrzeń, czerwony – ogień, biały – powietrze,zielony – woda, żółty – ziemia.
Załącznik:
2018_10_Bhutan_012.jpg
2018_10_Bhutan_012.jpg [ 641.02 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Widoki podczas jazdy samochodem
Załącznik:
2018_10_Bhutan_013.jpg
2018_10_Bhutan_013.jpg [ 490.95 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_014.jpg
2018_10_Bhutan_014.jpg [ 629.48 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Przydrożne sklepy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_015.jpg
2018_10_Bhutan_015.jpg [ 819.22 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Przydrożna restauracja
Załącznik:
2018_10_Bhutan_016.jpg
2018_10_Bhutan_016.jpg [ 884.09 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Remont drogi
Załącznik:
2018_10_Bhutan_017.jpg
2018_10_Bhutan_017.jpg [ 942.73 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Obiad na kempingu (ryż, jakja, wołowina, papryczki itp)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_019.jpg
2018_10_Bhutan_019.jpg [ 376.79 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Następnie odwiedziliśmy twierdzę Punakha Dzong – potocznie zwanej Fortress of Paradise. Jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie w drewnie wyrzeźbiono ozdoby, a potem je pomalowano. W innych miejscach są tylko malowidła na drewnie bez rzeźbień. W świątyni, która jest w środku obiektu znajduje się złoty posąg buddy Guru Rinpoche, czyli wielkiego mahasiddha, który przeniósł pełen przekaz buddyzmu do Tybetu i Bhutanu. Twierdza zbudowana została w miejscu, gdzie spotykają się dwie rzeki męska (Pho Chu) i żeńska (Mo Chu). Męska rzeka jest biała, żeńska 'zabłocona'. Wyjaśnienie tego jest bardzo proste ;-)
W 17-tym wieku, kiedy to założyciel Bhutanu (Zhabdrung Ngawang Namgyal) był w dolinie Phunaka postanowił w niej zbudować fortecę. Głównego cieślę do swojego projektu, znalazł daleko za męską rzeką ale od razu zaprosił go do siebie. Cieśla ten przyjął propozycję, a jak bywało w tamtych czasach (idąc do kogoś wysoko postawionego w hierarchii), cieśla zabrał ze sobą mały podarunek. Jako że nie miał dużo czasu, - zabrał mleko w bambusowym naczyniu. Tak bardzo się spieszył, że podczas przechodzenia przez męską rzekę potknął się i rozlał mleko. Od tamtej pory, rzeka ta ma biały kolor.
Ot jedna z wielu legend. :)

Punakha Dzong
Załącznik:
2018_10_Bhutan_018.jpg
2018_10_Bhutan_018.jpg [ 599.43 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Most nad żeńską rzeką
Załącznik:
2018_10_Bhutan_021.jpg
2018_10_Bhutan_021.jpg [ 633.55 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Wejście do twierdzy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_022.jpg
2018_10_Bhutan_022.jpg [ 809.82 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Zdobienia w twierdzy - najpierw wszystko wyrzeźbione, a potem pomalowane
Załącznik:
2018_10_Bhutan_023.jpg
2018_10_Bhutan_023.jpg [ 762.62 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

W twierdzy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_024.jpg
2018_10_Bhutan_024.jpg [ 622.4 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Ja z właścicielem firmy (pan Sonam)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_025.jpg
2018_10_Bhutan_025.jpg [ 799.26 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_026.jpg
2018_10_Bhutan_026.jpg [ 608.18 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Żeńska i Męska rzeka
Załącznik:
2018_10_Bhutan_33-001.jpg
2018_10_Bhutan_33-001.jpg [ 750.56 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Na koniec dnia spływaliśmy żeńską rzeką – o dziwo musieliśmy się cofnąć, by przejechać koło miejsca gdzie jedliśmy nasz obiad.
Byłem jedynym klientem tej wycieczki, więc do mojego kajaku oprócz dwóch „instruktorów” musiał wsiąść też mój przewodnik. Rzeka tylko w kilku miejscach miała jakieś lekkie skałki tworzące wzburzenia na niej, poza tym była spokojna. Podobno męska rzeka jest bardziej wymagająca.
Tym razem nocowaliśmy w uroczym hotelu Meri Phuensum Resort z bardzo ładnym widokiem. Tu znów jadłem olbrzymi posiłek sam, gdyż moi przewodnicy jedli w innym pomieszczeniu. Mój pokój również był olbrzymi, jak dla jednej osoby. W tym hotelu spotkałem też kilkunastoosobową grupę z Polski, która spędzała w Bhutanie 4 dni. Byli też w Indiach i Nepalu.

Stupa graniczna - co ciekawe asfalt dodatkowo wylano tak, by samochodem omijając ją była ona z prawej strony
Załącznik:
2018_10_Bhutan_020.jpg
2018_10_Bhutan_020.jpg [ 581.52 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Tak jak w Indiach - krowa święta jest
Załącznik:
2018_10_Bhutan_027.jpg
2018_10_Bhutan_027.jpg [ 606.08 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Przygotowanie do spływu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_028.jpg
2018_10_Bhutan_028.jpg [ 383.94 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Spływ na żeńskiej rzece
Załącznik:
2018_10_Bhutan_029.jpg
2018_10_Bhutan_029.jpg [ 250.55 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Meri Phuensum Resort - jeden z lepszych hoteli w których nocowałem, z pięknym widokiem
Załącznik:
2018_10_Bhutan_32-001.jpg
2018_10_Bhutan_32-001.jpg [ 523.46 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Pokój w Meri Phuensum Resort
Załącznik:
2018_10_Bhutan_030.jpg
2018_10_Bhutan_030.jpg [ 526.52 KiB | Obejrzany 4863 razy ]

Recepcja Meri Phuensum Resort - tu spotkałem ponad 10-cio osobową grupę z Polski
Załącznik:
2018_10_Bhutan_31-001.jpg
2018_10_Bhutan_31-001.jpg [ 642.19 KiB | Obejrzany 4863 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
      
#6 PostWysłany: 17 Lis 2018 23:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Widok z Meri Phuensum Resort
Załącznik:
2018_10_Bhutan_001.jpg
2018_10_Bhutan_001.jpg [ 715.39 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Blisko były i kołowrotki modlitewne
Załącznik:
2018_10_Bhutan_002.jpg
2018_10_Bhutan_002.jpg [ 764.15 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

A na wzgórzu kolejny punkt zwiedzania - Świątynia Khamsum Yulley
Załącznik:
2018_10_Bhutan_003.jpg
2018_10_Bhutan_003.jpg [ 576.47 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

To już kolejny mój dzień w Bhutanie. Tym razem wstaliśmy rano i po śniadaniu ruszyliśmy do Świątyni Khamsum Yulley, która została zbudowana z polecenia Królowej Matki, by odpędzić negatywne moce oraz zaprowadzić pokój i harmonię.
Ech ci moi przewodnicy! Znów przejeżdżam koło twierdzy i spływu. Mogli wczoraj, to inaczej rozplanować:).
Dojechaliśmy do wiszącego mostu (Suspension Bridge), który przeszliśmy pieszo, a potem już tylko spacer między polami ryżowymi, lekko pod górkę by dotrzeć do świątyni. Trasa nie jest ciężka, ale mój przewodnik miał po niej problemy z kolanami, więc warto mieć kijki. W świątyni zwiedziliśmy wszystkie piętra, by ostatecznie wejść na dach i rozkoszować się przepięknym widokiem na dolinę i Żeńską rzekę. Widok naprawdę jest niesamowity. Do tej świątyni warto zabrać aparat, gdyż z dachu można robić zdjęcia. Moją uwagę przykuła mała dziewczynka, której rodzice (by mieć spokojniejszy czas) dali telefon komórkowy do zabawy. Jak bym widział sporo dzieci w Europie.

Suspension Bridge
Załącznik:
2018_10_Bhutan_004.jpg
2018_10_Bhutan_004.jpg [ 816.28 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Trasa do Świątyni Khamsum Yulley
Załącznik:
2018_10_Bhutan_005.jpg
2018_10_Bhutan_005.jpg [ 693.54 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Tu mój przewodnik już czuł kolana, ale zejście było jeszcze gorsze dla Niego
Załącznik:
2018_10_Bhutan_006.jpg
2018_10_Bhutan_006.jpg [ 865.11 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Dziedziniec świątyni
Załącznik:
2018_10_Bhutan_007.jpg
2018_10_Bhutan_007.jpg [ 801.1 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Widok z dachu świątyni na żeńską rzekę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_008.jpg
2018_10_Bhutan_008.jpg [ 723.75 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_009.jpg
2018_10_Bhutan_009.jpg [ 646.78 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Dziewczynka z telefonem
Załącznik:
2018_10_Bhuta_041.jpg
2018_10_Bhuta_041.jpg [ 706.77 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Świątynia z oddali
Załącznik:
2018_10_Bhutan_010.jpg
2018_10_Bhutan_010.jpg [ 572.1 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Następnie pojechaliśmy do Gangtey. Wracaliśmy koło miejsca gdzie rozpoczął się wczorajszy spływ oraz obok kempingu, gdzie poprzedniego dnia mieliśmy posiłek na trawie. Jedyny plus był taki, że jak wracaliśmy, to odbywały się tam rodzinne spotkania i mini turniej łuczniczy oraz turniej rzucania lotkami. Z łuku strzelają na odległość 144m. Tarcze są po obu stronach, więc idąc do drugiej tarczy zawodnicy zbierają swoje strzały. Potem jechaliśmy znów koło twierdzy i blisko hotelu, a kilka km za hotelem skręciliśmy na malowniczą trasę wzdłuż koryta rzeki Dang Chhu. Tu zatrzymaliśmy się w kilku miejscach bym mógł robić zdjęcia, a następnie udaliśmy się na obiad w jednej restauracji. Spotkałem grupę Australijczyków, którzy zwiedzali Bhutan na motorach. To musi być też ciekawa perspektywa.

Lokalne zawody łucznicze lub spotkania rodzinne
Załącznik:
2018_10_Bhutan_011.jpg
2018_10_Bhutan_011.jpg [ 755.86 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

A teraz strzelanie z drugiej strony
Załącznik:
2018_10_Bhutan_015.jpg
2018_10_Bhutan_015.jpg [ 687.57 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Publika, która często częstuje przeciwników alkoholem, lub śpiewa demotywujące piosenki
Załącznik:
2018_10_Bhutan_013.jpg
2018_10_Bhutan_013.jpg [ 765.73 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Rzucanie rzutkami - działa tak samo jak łucznictwo
Załącznik:
2018_10_Bhutan_014.jpg
2018_10_Bhutan_014.jpg [ 672.99 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_012.jpg
2018_10_Bhutan_012.jpg [ 741.05 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Sklep w małej wiosce
Załącznik:
2018_10_Bhutan_016.jpg
2018_10_Bhutan_016.jpg [ 585.89 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Kolejna stupa, mijamy mając ją po prawej stronie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_017.jpg
2018_10_Bhutan_017.jpg [ 763.56 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Tym razem sklep przy drodze
Załącznik:
2018_10_Bhutan_018.jpg
2018_10_Bhutan_018.jpg [ 726.86 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Zniszczona droga przez deszcze - to dlatego niewielkie odległości pokonuje się w długim czasie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_019.jpg
2018_10_Bhutan_019.jpg [ 611.61 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Po drodze były i wodospady
Załącznik:
2018_10_Bhutan_020.jpg
2018_10_Bhutan_020.jpg [ 905.21 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_021.jpg
2018_10_Bhutan_021.jpg [ 906.78 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

5cio letnia droga już w remoncie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_022.jpg
2018_10_Bhutan_022.jpg [ 652.79 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Transport publiczny między miastami
Załącznik:
2018_10_Bhutan_023.jpg
2018_10_Bhutan_023.jpg [ 494.38 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

I takie widoki miałem podczas jazdy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_024.jpg
2018_10_Bhutan_024.jpg [ 727.44 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Kołowrotki napędzane przepływającą wodą - i modlitwy same lecą do odbiorcy :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_025.jpg
2018_10_Bhutan_025.jpg [ 882.92 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Lokalny bazar
Załącznik:
2018_10_Bhutan_026.jpg
2018_10_Bhutan_026.jpg [ 726.72 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_027.jpg
2018_10_Bhutan_027.jpg [ 713.48 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Typowy Bhutański dom
Załącznik:
2018_10_Bhutan_028.jpg
2018_10_Bhutan_028.jpg [ 627 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Restauracja w drodze do Gangtey
Załącznik:
2018_10_Bhutan_029.jpg
2018_10_Bhutan_029.jpg [ 672.68 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Motory Australijczyków
Załącznik:
2018_10_Bhutan_030.jpg
2018_10_Bhutan_030.jpg [ 505.91 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Do Gangtey dojechaliśmy jeszcze jak było widno i poszliśmy na lekki trekking do doliny, gdzie swoje siedlisko ma żuraw czarno szyi. Spacer jak to spacer, niestety nie byliśmy zbyt wysoko, a w dolinie nie było oczywiście żurawi. Dolinka ładna. Na koniec odebrał nas szef firmy pan Sonam i pojechaliśmy jeszcze do punktu obserwacyjno-informacyjnego odnośnie żurawi. Nocowaliśmy blisko świątyni u lokalnych ludzi. Razem ze mną była tam też para z Holandii. Mieszkaliśmy na piętrze, a cała wielopokoleniowa rodzina na parterze. Niestety tylko gospodarz i jego siostra byli w domu. Na szczęście gospodarz mówił po angielsku, więc udało mi się z nim porozmawiać bez tłumacza. Okazuje się, że w tym rejonie Król pozwolił otworzyć noclegi w domach prywatnych ze względu na ochronę żurawi i fakt, iż cała żyzna dolina nie może być uprawiana. Mój gospodarz ma dwa domy, ten w którym my mieszkamy jest letni, a do drugiego przenoszą się na zimę. Tylko pokój spotkań jest ogrzewany, cała reszta nie, ale ciepła kołdra daje radę i nie marznę w nocy.

Mapa rezerwatu żurawi
Załącznik:
2018_10_Bhutan_031.jpg
2018_10_Bhutan_031.jpg [ 541.97 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Tu rozpoczęliśmy spacer do doliny rezerwatu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_032.jpg
2018_10_Bhutan_032.jpg [ 679.41 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Pobliska wioska i pracujący ludzie na polu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_033.jpg
2018_10_Bhutan_033.jpg [ 842.65 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Kolejna stupa
Załącznik:
2018_10_Bhutan_034.jpg
2018_10_Bhutan_034.jpg [ 747.6 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Dolina żurawia, to tu przylatuje
Załącznik:
2018_10_Bhutan_035.jpg
2018_10_Bhutan_035.jpg [ 489.72 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Flaki pogrzebowe, tak żegna się zmarłych
Załącznik:
2018_10_Bhutan_036.jpg
2018_10_Bhutan_036.jpg [ 694.48 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Od wioski do wioski często jest kilka kilometrów
Załącznik:
2018_10_Bhutan_037.jpg
2018_10_Bhutan_037.jpg [ 662.76 KiB | Obejrzany 4791 razy ]

Centrum informacyjne o żurawiu, mają tu jednego chorego w klatce
Załącznik:
2018_10_Bhutan_038.jpg
2018_10_Bhutan_038.jpg [ 580.48 KiB | Obejrzany 4791 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 18 Lis 2018 03:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3326
Ostrzeżenia: 1
platynowy
@Nico_MUC swietna relacja i fajne fotki. ;)
Ogladajac, powracaja niesamowite wspomnienia. :)

Nico_MUC napisał(a):
Jak się okazało mieli częściowo rację, gdyż stan dróg nie jest najlepszy (problemem są niezabezpieczone zbocza, które z deszczem spływają na drogi).


Drogi sa czasem rzeczywiscie nieprzejezdne, pamietam nudny, kilkugodzinny postoj w upale, az goscie z Indii naprawia droge.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne, mleko wielbłądzie
Afryka / gorilla trekking
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 18 Lis 2018 11:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Posiłek u gospodarza
Załącznik:
2018_10_Bhutan_03.JPG
2018_10_Bhutan_03.JPG [ 609.76 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Moja sypialnia
Załącznik:
2018_10_Bhutan_04.JPG
2018_10_Bhutan_04.JPG [ 299.79 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Pokój gościnny - tu jedliśmy i rozmawialiśmy (jedyne miejsce z tzw. kozą) więc było tam ciepło
Załącznik:
2018_10_Bhutan_02.JPG
2018_10_Bhutan_02.JPG [ 827.32 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Korytarz i po prawej stronie wejście do mojej sypialni
Załącznik:
2018_10_Bhutan_06.JPG
2018_10_Bhutan_06.JPG [ 640.41 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_07.JPG
2018_10_Bhutan_07.JPG [ 554.2 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Kuchnia
Załącznik:
2018_10_Bhutan_08.JPG
2018_10_Bhutan_08.JPG [ 475.37 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Kuchnia
Załącznik:
2018_10_Bhutan_09.JPG
2018_10_Bhutan_09.JPG [ 506.23 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Widok z domu na okolicę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_05.JPG
2018_10_Bhutan_05.JPG [ 285.18 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Po porannym śniadaniu udaliśmy się do pobliskiej świątyni znajdującej się na trenie klasztoru Gangteng, który jest jednym z większych prywatnych klasztorów w Bhutanie. Obecnie miejsce to jest w trakcie wielkiej renowacji. Byliśmy pierwszymi turystami tego dnia, więc musieliśmy chwilę poczekać na otwarcie świątyni. W wiosce Gangtey widać było prawie na każdym domu, e ludzie suszą papryczki przy domach na zimę, jak spokojnie płynie tu życie i jak rodzice martwią się o dzieci, które pewnie będą chciały wyjechać do większego miasta za lepszą pracą. Wiele interesujących informacji uzyskałem od gospodarza, u którego spałem.

Widok na klasztor w Gangtey
Załącznik:
2018_10_Bhutan_01.JPG
2018_10_Bhutan_01.JPG [ 491.17 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Świątynia w klasztorze
Załącznik:
2018_10_Bhutan_10.JPG
2018_10_Bhutan_10.JPG [ 533.78 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Tu mieszkają mnisi
Załącznik:
2018_10_Bhutan_11.JPG
2018_10_Bhutan_11.JPG [ 622.41 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Klasztor z zewnątrz
Załącznik:
2018_10_Bhutan_12.JPG
2018_10_Bhutan_12.JPG [ 817.24 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Wioska Gangtey i suszenie zapasów na zimę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_13.JPG
2018_10_Bhutan_13.JPG [ 729.1 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_14.JPG
2018_10_Bhutan_14.JPG [ 782.59 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_15.JPG
2018_10_Bhutan_15.JPG [ 711.29 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

W zasadzie resztę dnia zajęła nam droga powrotna do Thimphu. Po drodze zatrzymaliśmy się na obiad w restauracji Lobesa, miłe miejsce z ładnym widokiem. Następnie udaliśmy się do świątyni Chimi Lhakhang znanej jako ‘no dog Monastery’ (świątynia płodności). Po drodze mijaliśmy wiele domów z wymalowanym na ścianach Penisem, co ma oznaczać płodność w danym domu lub życzenie by dzieci były zdrowe. W większości domów na parterze są również sklepy, gdzie można kupić pamiątki. Tuż przed samą świątynią, na ziemi siedzą kobiety, sprzedające swoje produkty, ale ceny są strasznie zawyżone. Niczego nie kupiłem, założyłem że będę miał na to czas w Paro.
To miejsce zazwyczaj odwiedza się z dwóch powodów. Kiedy chce się mieć dzieci, a nie można lub gdy chcę się poprosić o błogosławieństwo dla dzieci.
Ci co przybyli prosić o potomstwo muszą dostać od mnicha błogosławieństwo, następnie z drewnianym penisem (znajdującym się w środku świątyni) jedna osoba, najczęściej kobieta musi wykonać 3 okrążenia wokół świątyni. Trzeba bardzo wierzyć i mocno przytulać penisa do siebie. Niestety podczas mojej wizyty nie było nikogo, kto przybyłby tam z ową prośbą. Wewnątrz jest też książka z podziękowaniami za pomyślne spełnienie prośby.

Jedziemy do Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_16.JPG
2018_10_Bhutan_16.JPG [ 797.09 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Jakość dróg w Bhutanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_17.JPG
2018_10_Bhutan_17.JPG [ 812.22 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Przeszkody na drodze
Załącznik:
2018_10_Bhutan_18.JPG
2018_10_Bhutan_18.JPG [ 814.87 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Kolejna twierdza
Załącznik:
2018_10_Bhutan_19.JPG
2018_10_Bhutan_19.JPG [ 716.25 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Ministerstwo edukacji
Załącznik:
2018_10_Bhutan_20.JPG
2018_10_Bhutan_20.JPG [ 800.36 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Szkoła
Załącznik:
2018_10_Bhutan_21.JPG
2018_10_Bhutan_21.JPG [ 799.51 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Jakiś tam Bhutańczyk :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_22.JPG
2018_10_Bhutan_22.JPG [ 565.25 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Posiłek w restauracji Lobesa
Załącznik:
2018_10_Bhutan_23.JPG
2018_10_Bhutan_23.JPG [ 613.05 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Widok z restauracji na okolicę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_24.JPG
2018_10_Bhutan_24.JPG [ 642.73 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

A tu piętro niżej je obsługa
Załącznik:
2018_10_Bhutan_25.JPG
2018_10_Bhutan_25.JPG [ 490.19 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Malowidło penisa na budynku utrzymuje dzieci w zdrowiu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_26.JPG
2018_10_Bhutan_26.JPG [ 519.91 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Mała Stupa
Załącznik:
2018_10_Bhutan_27.JPG
2018_10_Bhutan_27.JPG [ 680.88 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Zawsze Coca-Cola :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_28.JPG
2018_10_Bhutan_28.JPG [ 944.32 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Świątynia Chimi Lhakhang
Załącznik:
2018_10_Bhutan_29.JPG
2018_10_Bhutan_29.JPG [ 629.55 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_30.JPG
2018_10_Bhutan_30.JPG [ 748.71 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_31.JPG
2018_10_Bhutan_31.JPG [ 501.33 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Trzy okrążenia z penisem wokół świątyni i bezpłodność powinna ustąpić.
Załącznik:
2018_10_Bhutan_32.JPG
2018_10_Bhutan_32.JPG [ 598.09 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Lokalne sklepy i dziewczynka wracająca ze szkoły - tu też mają ciężkie i pełne tornistry
Załącznik:
2018_10_Bhutan_33.JPG
2018_10_Bhutan_33.JPG [ 858.74 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Dzień zakończyliśmy w Thimphu, choć spokojnie mogliśmy dojechać do Paro. Zakwaterowano mnie w innym niż pierwszego dnia hotelu. Wieczorem (przed snem) zanim poszedłem na zakupy i nocny spacer po mieście. Poznałem żonę Sonama, która przyniosła drobne podarunki, chyba za wcześniejsze czekolady, które ofiarowałem ich dzieciom na początku mojej podróży po Bhutanie.
W Thimphu znajduje się najstarsze kino w Bhutanie, które jest ładnie podświetlone po zmierzchu oraz wiele sklepów (turystycznych i zwykłych). W wielu można płacić kartą, trzeba jednak uważać, gdyż w niektórych miejscach chcą doliczyć opłatę za kartę. Oczywiście warto się targować, zazwyczaj sprzedawcy obniżają ceny.

Kolejne sklepy przy trasie do Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_34.JPG
2018_10_Bhutan_34.JPG [ 731.32 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Małe modlitewne stupki
Załącznik:
2018_10_Bhutan_35.JPG
2018_10_Bhutan_35.JPG [ 861.11 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Flagi modlitewne
Załącznik:
2018_10_Bhutan_36.JPG
2018_10_Bhutan_36.JPG [ 656.86 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Dochula Pass
Załącznik:
2018_10_Bhutan_37.JPG
2018_10_Bhutan_37.JPG [ 953.15 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_38.JPG
2018_10_Bhutan_38.JPG [ 836.59 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Wieczorny posiłek w Thimphu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_40.JPG
2018_10_Bhutan_40.JPG [ 628.9 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Thimphu nocą
Załącznik:
2018_10_Bhutan_39.JPG
2018_10_Bhutan_39.JPG [ 534.52 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Budynek najstarszego kina w Bhutanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_41.JPG
2018_10_Bhutan_41.JPG [ 478.94 KiB | Obejrzany 4714 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_42.JPG
2018_10_Bhutan_42.JPG [ 294.18 KiB | Obejrzany 4714 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
      
#9 PostWysłany: 18 Lis 2018 13:13 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 4530
Loty: 742
Kilometry: 687 156
platynowy
Widzę, że pogoda była bardzo dobra. W jakim miesiącu tam byłeś?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 18 Lis 2018 13:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Byłem na początku października.
Tak pogoda była super, niebo ciekawe, bo chmurki były i oczywiście cały czas słońce.
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#11 PostWysłany: 18 Lis 2018 23:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Tego dnia rozpoczął się mój trekking, na który czekałem przez cały wyjazd. Niby nic wielkiego, ot nocleg na 3800 m.n.p.m. a następnego dnia odwiedziny Tiger Nest podczas drogi ku dolinie. Nie spieszyliśmy się z wyjazdem, gdyż tego dnia musieliśmy tylko dojechać do Paro, zmienić samochód (na miejsce startu zabierał nas inny kierowca) i wyruszyć na trekking.

Zakupy w przydrożnym sklepie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0001.jpg
2018_10_Bhutan_0001.jpg [ 778.69 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Zator na drodze
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0002.jpg
2018_10_Bhutan_0002.jpg [ 825.42 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Przygotowywanie zapasów na zimę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0003.jpg
2018_10_Bhutan_0003.jpg [ 691.62 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Niestety i tu myją samochody w rzece
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0004.jpg
2018_10_Bhutan_0004.jpg [ 769.05 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Pracownicy drogowi
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0005.jpg
2018_10_Bhutan_0005.jpg [ 784.65 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

O 12:00 wyruszyliśmy ze świątyni Sang-chay-kor znajdującej się na ok 2800 m.n.p.m. Naszym celem był kemping – Bumdra Camp Trasa miła i przyjemna, a po drodze kilka punktów z widokiem na lotnisko i startujące samoloty. Początek trasy wiódł przez spalony w 2017 roku las, a im wyżej tym wchodziliśmy w najczystsze partie Bhutanu – tak oznajmił mi mój przewodnik.
Obiad zrobiony przez żonę szefa firmy zjedliśmy w połowie drogi na kemping. Mnie się jakoś nie spieszyło, mimo iż widoki na tej wysokości nie były jeszcze najlepsze (wiem wybredny jestem), to rozglądałem się i szukałem interesujących rzeczy do fotografowania. Szliśmy tylko z małymi plecakami, bo duże zostały w samochodzie, więc ciężko nie było. Im wyżej tym otaczający mnie krajobraz stawał się bardziej interesujący. Po drodze mijali nas mnisi oraz konie, które transportowały jedzenie na miejsce noclegowe czyli kemping. Przewodnik poinformował mnie, że czasem konie są wykorzystywane również do transportu ludzi. Nie jest to dobre moim zdaniem. Jeśli ktoś decyduje się na taki trekking powinien dać radę wejść sam – zwłaszcza iż wejście nie jest bardzo ciężki a i czasu jest sporo.

Świątynia Sang-chay-kor, czyli miejsce skąd wyruszyliśmy na trekking
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0006.jpg
2018_10_Bhutan_0006.jpg [ 682.52 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Cała nasza trójka -czyli początek trekkingu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0007.jpg
2018_10_Bhutan_0007.jpg [ 680.63 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Widok na lotnisko
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0008.jpg
2018_10_Bhutan_0008.jpg [ 772.98 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

W 2017 roku miał tu miejsce pożar lasu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0009.jpg
2018_10_Bhutan_0009.jpg [ 788.88 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

wyżej i wyżej
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0010.jpg
2018_10_Bhutan_0010.jpg [ 442.86 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Weseli mnisi
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0011.jpg
2018_10_Bhutan_0011.jpg [ 408.44 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

I dalej i dalej
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0012.jpg
2018_10_Bhutan_0012.jpg [ 321.01 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0013.jpg
2018_10_Bhutan_0013.jpg [ 452.9 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

To chyba transportowane są nasze rzeczy na kolację i śniadanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0014.jpg
2018_10_Bhutan_0014.jpg [ 428.78 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

A niebo było wspaniałe
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0015.jpg
2018_10_Bhutan_0015.jpg [ 414.39 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Nasz postój na obiad
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0016.jpg
2018_10_Bhutan_0016.jpg [ 669.96 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0017.jpg
2018_10_Bhutan_0017.jpg [ 607.05 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Na miejsce dotarliśmy jak było jeszcze widno, jednak przez moje powolne tempo i kolano przewodnika zajęło nam to trochę czasu. Został mi przydzielony namiot (taki duży, z dwuosobowym łóżkiem). Z przedsionka z półeczkami wchodziło się do komory głównej - na płachcie oddzielającej przedsionek i komorę sypialną znajdował się napis, że nie można wchodzić w butach i bez psów. Bumdra Camp przygotowany jest na prawie 50 osób, a tę noc spędzałem z moimi dwoma towarzyszami oraz trójką Brytyjczyków z przewodnikiem. Podobno za dwa dni miała przybyć większa grupa.
Zaraz po kolacji otrzymałem latarkę (i tak miałem swoją) oraz termofor. Na początku myślałem, że mi się nie przyda, ale jednak się przydał i przyjemnie rozgrzał stopy w namiocie przed snem. Na tej wysokości jest zimno. Byłem na to przygotowany. Ciepło ubrany wyszedłem fotografować gwiazdy na nocnym niebie.
Siedziałem chyba do północy i szukałem odpowiedniego kadru, ustawień i magicznych mocy aparatu, by znaleźć odpowiednie ujęcie – fotografuje amatorsko. Tak sobie myślę, że mając dobry śpiwór, mógłbym spać na zewnątrz.

Dolina rzeki Paro
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0018.jpg
2018_10_Bhutan_0018.jpg [ 405.69 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

W oddali widać już nasze namioty
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0019.jpg
2018_10_Bhutan_0019.jpg [ 595.32 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0020.jpg
2018_10_Bhutan_0020.jpg [ 416.13 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Nasz kemping
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0021.jpg
2018_10_Bhutan_0021.jpg [ 732.7 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0022.jpg
2018_10_Bhutan_0022.jpg [ 591.25 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0023.jpg
2018_10_Bhutan_0023.jpg [ 716.39 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

I znów ten ryż - czyli czas na kolację
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0024.jpg
2018_10_Bhutan_0024.jpg [ 716.04 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

A niebo było takie piękne
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0025.jpg
2018_10_Bhutan_0025.jpg [ 352.35 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0026.jpg
2018_10_Bhutan_0026.jpg [ 715.56 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_0027.jpg
2018_10_Bhutan_0027.jpg [ 331.64 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

W tle świątynia Bumdrak
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0028.jpg
2018_10_Bhutan_0028.jpg [ 388.48 KiB | Obejrzany 4635 razy ]

Moje łóżko w namiocie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_0029.jpg
2018_10_Bhutan_0029.jpg [ 526.75 KiB | Obejrzany 4635 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
cart lubi ten post.
 
      
#12 PostWysłany: 19 Lis 2018 11:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Znów wstałem wcześniej niż moi towarzysze. Korzystając z okazji Poszedłem szukać ptaków. Znalazłem całą gromadę tuż za namiotem kuchennym, gdzie pozostawiono resztki jedzenia. Następnie wszedłem na pobliskie wzgórze, by zobaczyć jak wszystko wygląda z perspektywy poranka. Niestety pojawiły się chmury i prawie nic nie było widać.

Kitta żółtodzioba
Załącznik:
2018_10_Bhutan_01.JPG
2018_10_Bhutan_01.JPG [ 378.11 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Ptaki przy kuchni
Załącznik:
2018_10_Bhutan_02.JPG
2018_10_Bhutan_02.JPG [ 522.51 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_03.JPG
2018_10_Bhutan_03.JPG [ 502.31 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_04.JPG
2018_10_Bhutan_04.JPG [ 493.48 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_05.JPG
2018_10_Bhutan_05.JPG [ 665.84 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Poranny widok
Załącznik:
2018_10_Bhutan_06.JPG
2018_10_Bhutan_06.JPG [ 483.38 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Świątynia Bumdrak
Załącznik:
2018_10_Bhutan_07.JPG
2018_10_Bhutan_07.JPG [ 655.56 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Olśniak Himalajski
Załącznik:
2018_10_Bhutan_08.JPG
2018_10_Bhutan_08.JPG [ 614.67 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_09.JPG
2018_10_Bhutan_09.JPG [ 388.98 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

A potem przyszły chmury
Załącznik:
2018_10_Bhutan_10.JPG
2018_10_Bhutan_10.JPG [ 433.2 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_11.JPG
2018_10_Bhutan_11.JPG [ 574.24 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Zaraz po śniadaniu udaliśmy do świątyni Bumdrak, co oznacza klif stu tysięcy Aniołów (Dakini). Zrobiła ona na mnie ogromne wrażenie, choć wcale nie była największą jaką widziałem. Ma ciekawe wejście – drabina prowadzi na górę, cisza, spokój tylko my i żadnych innych turystów. Byłem zachwycony, że tu dotarłem. Szkoda tylko, że w miejscach gdzie zdejmuje się buty, trzeba również chować aparaty fotograficzne.

Kołowrotki modlitewne w świątyni Bumdrak
Załącznik:
2018_10_Bhutan_12.JPG
2018_10_Bhutan_12.JPG [ 499.95 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Schody do najwyższej części świątyni
Załącznik:
2018_10_Bhutan_13.JPG
2018_10_Bhutan_13.JPG [ 684.84 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Pierwsza drabina :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_14.JPG
2018_10_Bhutan_14.JPG [ 793.73 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Po powrocie zabraliśmy plecaki i ruszyliśmy do Tiger Nest. Szło się spokojnie, ale mojemu przewodnikowi znów doskwierały kolana, doradziłem mu, by następnym razem kupił kijki, ale on chyba wie lepiej. Gdy nasz szlak połączył się ze szlakiem głównym do Tiger Nest zobaczyłem tłumy turystów idących do i z tego wspaniałego miejsca. Gdy doszliśmy do pierwszych schodów, mój przewodnik zaproponował bym zostawił w tym miejscu plecak. Powiedział, że nie da rady przejść po schodach do tego miejsca kultu. Schody prowadzą mnie i Sonama najpierw w dół, by przy wodospadzie znów piąć się w górę. Miejsce robi naprawdę niesamowite wrażenie, ale jest tłoczno. To tu, jak głosi legenda, przez 3 lata, 3 miesiące, 3 tygodnie, 3 dni i 3 godziny medytował w jaskini Guru Padmasambhava. W miejscu gdzie była jaskinia, jest teraz Tiger Nest. Przed samym wejściem do świątyni jest przechowalnia bagażu – musiałem zostawić aparat i telefon komórkowy mały, aparacik zostawiłem w kieszeni. Wyciągałem go podczas wyjazdu sporadycznie, więc Sonam nawet nie pytał czy mam go ze sobą.
Jest tam naprawdę pięknie! Warto jednak pamiętać, że między 12:00 a 13:00 jest przerwa obiadowa i świątynia jest w tym czasie zamknięta.

Kuropatnik Nepalski
Załącznik:
2018_10_Bhutan_15.JPG
2018_10_Bhutan_15.JPG [ 569.29 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Transport towarów na górę
Załącznik:
2018_10_Bhutan_16.JPG
2018_10_Bhutan_16.JPG [ 967.99 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

kolejna świątynia
Załącznik:
2018_10_Bhutan_17.JPG
2018_10_Bhutan_17.JPG [ 596.77 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_18.JPG
2018_10_Bhutan_18.JPG [ 652.96 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_19.JPG
2018_10_Bhutan_19.JPG [ 730.41 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Tiger Nest
Załącznik:
2018_10_Bhutan_20.JPG
2018_10_Bhutan_20.JPG [ 647.64 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Schody w dół, potem przy wodospadzie do góry ( droga powrotna tak samo)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_21.JPG
2018_10_Bhutan_21.JPG [ 586.16 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Idąc w dół zatrzymaliśmy się w ‘restauracji’ Taktshang, gdzie nie podają żadnych potraw mięsnych. Siedząc na zewnątrz mamy wspaniały widok na miejsce, w którym byliśmy przed chwilą.
W okolicy parkingu jest sporo kramików, ale my szybko wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy w miejsce, gdzie zażyłem kąpieli w wodzie ogrzanej przez gorące kamienie.Postrzelałem też tam z łuku czekając aż kamienie będą odpowiednio gorące.

Trasa z Tiger Nest na parking
Załącznik:
2018_10_Bhutan_22.JPG
2018_10_Bhutan_22.JPG [ 830.85 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Widok z restauracji Taktshang na Tiger Nest
Załącznik:
2018_10_Bhutan_23.JPG
2018_10_Bhutan_23.JPG [ 709.13 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Po prawej restauracja Taktshang a u góry Tagier Nest
Załącznik:
2018_10_Bhutan_24.JPG
2018_10_Bhutan_24.JPG [ 707.18 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Strzelanie z łuku
Załącznik:
2018_10_Bhutan_25.JPG
2018_10_Bhutan_25.JPG [ 710.61 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

budynek w którym miałem kąpiel
Załącznik:
2018_10_Bhutan_26.JPG
2018_10_Bhutan_26.JPG [ 357.21 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Kąpiel w gorącej wodzie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_27.JPG
2018_10_Bhutan_27.JPG [ 234.48 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_28.JPG
2018_10_Bhutan_28.JPG [ 177.42 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Następnie wróciliśmy do Paro. Mój hotel był blisko lotniska, ale kawałek od miasta. Trochę szkoda, bo jak się dowiedziałem od jednego forumowicza – w Paro jest dyskoteka. Zrobiłem drobne zakupy, zjadłem kolację i zostałem odwieziony do hotelu. Przy zakupach pamiątek warto spacerować samemu (swobodnie można się wtedy targować), a przy zakupie artykułów typu piwo itp. Warto z przewodnikiem, to dostaniemy normalne ceny. Generalni Paro mnie nie zachwyciło. Jest to brudne, szare i brzydkie miasto.

Centrum Paro
Załącznik:
2018_10_Bhutan_29.JPG
2018_10_Bhutan_29.JPG [ 594.3 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Pizza w Paro, ale ja jadłem lokalne rzeczy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_30.JPG
2018_10_Bhutan_30.JPG [ 528.24 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Paro i brzydka zabudowa
Załącznik:
2018_10_Bhutan_31.JPG
2018_10_Bhutan_31.JPG [ 591.28 KiB | Obejrzany 4579 razy ]

Widok z okna hotelu na twierdzę Paro Rinpung Dzong
Załącznik:
2018_10_Bhutan_32.JPG
2018_10_Bhutan_32.JPG [ 280.14 KiB | Obejrzany 4579 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#13 PostWysłany: 19 Lis 2018 22:17 

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 561
złoty
Ja zacząłem trekking z parkingu o 7 rano i miałem Tiger's Nest dla siebie :)
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 19 Lis 2018 22:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
W programie wycieczki miałem napisane, że ostatniego dnia odwiozą mnie jedynie na lotnisko, ale lot miałem przecież dopiero o 16.
Dzień zaczęliśmy od postoju na punkcie widokowym na lotnisko – fenomenalnie pomyślałem. Na szczęście jakiś samolot leciał.
Kolejnym punktem programu było odwiedzenie Twierdzy Paro Rinpung Dzong - 'fortress of the heap of jewels'. Prace nad twierdzą rozpoczęły się w 1644 roku przez osobę znaną jako Gyelchock, który do Bhutanu powrócił po naukach w Tybecie. To on postanowił, że w tym miejscu będzie Twierdza i to dzięki niemu prace się rozpoczęły. W 1906 roku twierdza doszczętnie spłonęła. Udało się uratować tylko Thongdrol, czyli malowidło na płótnie, które do tej pory jest wystawiane na organizowanym raz w roku festiwalu. Z twierdzy jest ładny widok na Paro, jak i na odlatujące samoloty.

Widok na lotnisko z punktu widokowego
Załącznik:
2018_10_Bhutan_001.jpg
2018_10_Bhutan_001.jpg [ 547.73 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Twierdza Paro Rinpung Dzong
Załącznik:
2018_10_Bhutan_003.jpg
2018_10_Bhutan_003.jpg [ 532.38 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Dolina Paro
Załącznik:
2018_10_Bhutan_004.jpg
2018_10_Bhutan_004.jpg [ 710.56 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Team work jak określił to malowidło mój przewodnik - czyli praca zespołowa czwórki zwierząt -częsty motyw w Bhutanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_005.jpg
2018_10_Bhutan_005.jpg [ 624.18 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Wnętrza twierdzy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_006.jpg
2018_10_Bhutan_006.jpg [ 601.35 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_007.jpg
2018_10_Bhutan_007.jpg [ 675.16 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Taki widok też jest z twierdzy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_008.jpg
2018_10_Bhutan_008.jpg [ 250.81 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Po wyjściu z twierdzy można kupić owoce
Załącznik:
2018_10_Bhutan_009.jpg
2018_10_Bhutan_009.jpg [ 844.05 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Pola ryżowe w drodze do Kyichu Lhakhang
Załącznik:
2018_10_Bhutan_010.jpg
2018_10_Bhutan_010.jpg [ 1007.26 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Bogatsi zbierają ryż w taki sposób...
Załącznik:
2018_10_Bhutan_011.jpg
2018_10_Bhutan_011.jpg [ 392.43 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

... a biedniejsi w taki
Załącznik:
2018_10_Bhutan_012.jpg
2018_10_Bhutan_012.jpg [ 415.9 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Ponieważ zostało trochę czasu, a ja się dopytywałem co jeszcze możemy zobaczyć, odwiedziliśmy najstarszą w Bhutanie świątynię, czyli Kyichu Lhakhang, która to została pobłogosławiona przez wielu sławnych Buddyjskich świętych np. Guru Rinpoche czy Phajo Dugom Zhigpoczy. Świątynia położona jest na uboczu i zapewne niewiele osób tu dociera, a szkoda bo naprawdę warto. Do dziś zastanawiam się czemu nie była ona w moim podstawowym programie

Kyichu Lhakhang czyli najstarsza światynia w Bhutanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_015.jpg
2018_10_Bhutan_015.jpg [ 501.34 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Z tego drzewa nie można zrywać owoców
Załącznik:
2018_10_Bhutan_016.jpg
2018_10_Bhutan_016.jpg [ 892.51 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Po malowidłach widać, że są naprawdę stare
Załącznik:
2018_10_Bhutan_017.jpg
2018_10_Bhutan_017.jpg [ 639.41 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_018.jpg
2018_10_Bhutan_018.jpg [ 560.52 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Na koniec, mimo iż udało mi się dołożyć kilka punktów do programu wycieczki, miałem jeszcze czas na fotografowanie pracy na polach ryżowych, obiad i czas wolny w Paro. Ja już pisałem wcześniej, miasto jest brudne i brzydkie i wygląda na zaniedbane. Skojarzyło mi się z miejscem zamieszkanym przez biednych ludzi, ale jeżdżą tu nowe samochody, więc zapewne nie brak środków finansowych jest powodem takiego zaniedbania . W samym centrum jest stupa, sklepy a w pobliżu twierdza i wspomniana najstarsza świątynia.

Pola ryżowe
Załącznik:
2018_10_Bhutan_014.jpg
2018_10_Bhutan_014.jpg [ 834.83 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_019.jpg
2018_10_Bhutan_019.jpg [ 763.33 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_020.jpg
2018_10_Bhutan_020.jpg [ 548.44 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_021.jpg
2018_10_Bhutan_021.jpg [ 399.96 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_022.jpg
2018_10_Bhutan_022.jpg [ 613.18 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Centrum Paro
Załącznik:
2018_10_Bhutan_002.jpg
2018_10_Bhutan_002.jpg [ 629.91 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Janosik??? :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_013.jpg
2018_10_Bhutan_013.jpg [ 429.19 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Głowna ulica
Załącznik:
2018_10_Bhutan_023.jpg
2018_10_Bhutan_023.jpg [ 591.59 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_024.jpg
2018_10_Bhutan_024.jpg [ 697.47 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_025.jpg
2018_10_Bhutan_025.jpg [ 651.08 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Ścieki płynące wzdłuż ulicy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_026.jpg
2018_10_Bhutan_026.jpg [ 665.18 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Stupa w centrum miasta
Załącznik:
2018_10_Bhutan_027.jpg
2018_10_Bhutan_027.jpg [ 654.69 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_028.jpg
2018_10_Bhutan_028.jpg [ 651.13 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Takie cudo też tam było
Załącznik:
2018_10_Bhutan_029.jpg
2018_10_Bhutan_029.jpg [ 500.31 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Na lotnisku czekały mnie ostatnie uściski i pożegnania. W drogę powrotną udałem się także przez Indie. Tym razem siedziałem - przy oknie po prawej stronie samolotu. Znów widziałem z daleka Himalaje.

Pożegnanie przed wejściem do terminala
Załącznik:
2018_10_Bhutan_030.jpg
2018_10_Bhutan_030.jpg [ 624.84 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_031.jpg
2018_10_Bhutan_031.jpg [ 519.23 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_032.jpg
2018_10_Bhutan_032.jpg [ 455.31 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_033.jpg
2018_10_Bhutan_033.jpg [ 312.72 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Himalaje
Załącznik:
2018_10_Bhutan_034.jpg
2018_10_Bhutan_034.jpg [ 296.38 KiB | Obejrzany 4525 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_035.jpg
2018_10_Bhutan_035.jpg [ 279.72 KiB | Obejrzany 4525 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
#15 PostWysłany: 20 Lis 2018 08:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Podróż do domu zajęła mi kilka dni, bo tak była zaplanowana.

Kolejny dzień spędziłem na zwiedzaniu Bangkoku (a raczej na odwiedzeniu starych kątów. Byłem już tu kilkakrotnie, nawet podczas słynnego Shut Down Bangkok, ale za każdym razem znajduje coś nowego. Tym razem był to Lumphini Park, gdzie odpoczywałem od całego zgiełku tego wielkiego miasta. Była też standardowo ‘przejażdżka’ wodną taksówką, świątynie oraz na koniec Chatuchak Markt, gdzie zrobiłem, jak zwykle, drobne zakupy. Nie mogłem za bardzo balować, gdyż następnego dnia miałem poranny lot do Doha.

Załącznik:
2018_10_Bangkok_01.jpg
2018_10_Bangkok_01.jpg [ 457.58 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_02.jpg
2018_10_Bangkok_02.jpg [ 508.2 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_03.jpg
2018_10_Bangkok_03.jpg [ 396.01 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_04.jpg
2018_10_Bangkok_04.jpg [ 403.18 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_05.jpg
2018_10_Bangkok_05.jpg [ 479.25 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_06.jpg
2018_10_Bangkok_06.jpg [ 795.91 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_07.jpg
2018_10_Bangkok_07.jpg [ 706.72 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_08.jpg
2018_10_Bangkok_08.jpg [ 514.97 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_09.jpg
2018_10_Bangkok_09.jpg [ 587.02 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_10.jpg
2018_10_Bangkok_10.jpg [ 608.5 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_11.jpg
2018_10_Bangkok_11.jpg [ 571.1 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_12.jpg
2018_10_Bangkok_12.jpg [ 604.54 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bangkok_13.jpg
2018_10_Bangkok_13.jpg [ 722.47 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Doha, no cóż, była to cześć mojego urlopu. Wspominam o nim, by potwierdzić że jeśli mamy dłuższą przesiadkę w Doha, to na stronie Qataru możemy zaaplikować o bezpłatny hotel.
Ja miałem kilka możliwość wyboru: od pięcio aż po dudziestogodzinnej przerwy w Doha. Wybrałem oczywiście tę najdłuższą opcję. W ten sposób zyskałem cały dzień na zwiedzanie.
Hoteli jest sporo, same 5*, ale tylko 5 z nich zapewnia transfer lotniskowy. Z uwagi na to, że komunikacja nie jest droga, wybrałem hotel w samym centrum (Souq Waqif Boutique Hotel) bez możliwości transferu. W cenie nie było też posiłków. Był za to wieczorny spacer z przewodnikiem po lokalnym Suku.
Wybór restauracji w mieście jest spory, ceny przystępne, co sprawia że brak posiłku w hotelu nie jest dużym problemem. Pospacerowałem po centrum, a potem udałem się do Perły Kataru. Hotelowo mieszkalny teren nie jest jeszcze skończony i autobus nie dojeżdża do samego końca. W prawie 40sto stopniowym upale spacerowałem po okolicy. Doszedłem na sam koniec cypla. Został mi do pokonania tylko most na wyspy Dana. Robiłem zdjęcia samolotom, budynkom… Po 15 minutach podszedł do mnie strażnik i poinformował mnie, że w tym miejscu nie można robić zdjęć. Przeprosiłem, schowałem aparat i wróciłem na autobus.
Na koniec dnia miałem jeszcze wspomnianą wycieczkę po Suku i następnego dnia poranny lot do Europy.


Załącznik:
2018_10_Doha_01.jpg
2018_10_Doha_01.jpg [ 286.89 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_02.jpg
2018_10_Doha_02.jpg [ 478.87 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_03.jpg
2018_10_Doha_03.jpg [ 428.01 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_04.jpg
2018_10_Doha_04.jpg [ 461.04 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_05.jpg
2018_10_Doha_05.jpg [ 363.75 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_06.jpg
2018_10_Doha_06.jpg [ 510.17 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_08.jpg
2018_10_Doha_08.jpg [ 491.05 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_09.jpg
2018_10_Doha_09.jpg [ 594.09 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_10.jpg
2018_10_Doha_10.jpg [ 339.95 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_11.jpg
2018_10_Doha_11.jpg [ 203.58 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_12.jpg
2018_10_Doha_12.jpg [ 651.37 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_13.jpg
2018_10_Doha_13.jpg [ 535.83 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_14.jpg
2018_10_Doha_14.jpg [ 416.64 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_15.jpg
2018_10_Doha_15.jpg [ 462.51 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_16.jpg
2018_10_Doha_16.jpg [ 576.13 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_17.jpg
2018_10_Doha_17.jpg [ 562.56 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_18.jpg
2018_10_Doha_18.jpg [ 720.3 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_19.jpg
2018_10_Doha_19.jpg [ 482.69 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_20.jpg
2018_10_Doha_20.jpg [ 663.38 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_21.jpg
2018_10_Doha_21.jpg [ 713.7 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_22.jpg
2018_10_Doha_22.jpg [ 451.96 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załącznik:
2018_10_Doha_23.jpg
2018_10_Doha_23.jpg [ 380.5 KiB | Obejrzany 4480 razy ]

Załączniki:
2018_10_Doha_07.jpg
2018_10_Doha_07.jpg [ 656.08 KiB | Obejrzany 4480 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#16 PostWysłany: 20 Lis 2018 10:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3326
Ostrzeżenia: 1
platynowy
Nico_MUC ciekawe fotki, gratulacje, a wspomniesz o kosztach tej calej wyprawy? :)
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne, mleko wielbłądzie
Afryka / gorilla trekking
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#17 PostWysłany: 20 Lis 2018 17:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
cccc tak koszty i cale podsumowanie postaram sie napisac dzis w nocy :)
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 20 Lis 2018 19:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3326
Ostrzeżenia: 1
platynowy
@Nico_MUC nie spieszy sie, moze byc nawet za kilka dni. :D
Pozdr.
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne, mleko wielbłądzie
Afryka / gorilla trekking
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#19 PostWysłany: 21 Lis 2018 00:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2015
Posty: 102
niebieski
Podsumowanie.
W Bhutanie byłem z biurem Yuelkor Tours, cena wyjściowa to 250 USD za noc. Ja zapłaciłem 225 USD plus 40 USD dopłaty za zorganizowanie wycieczki jednoosobowej plus oczywiście 40 USD za visę czyli razem 1630 USD.
Dodatkowo 760 USD cena przelotów do Bhutanu (bilety kupowałem sam, gdyż za to była też jakaś dodatkowa dopłata). I oczywiście koszt biletów z Europy do Bangkoku oraz nocleg w Bangkoku.
Wiem, że się da jeszcze taniej (inna firma chciała 215 USD), ale w ofercie, z której skorzystałem miałem rafting i trekking w cenie.
Z tej kwoty 65 USD otrzymuje rząd. Pozostała kwota pokrywa ceny hoteli, wynagrodzenie przewodników, transport i posiłki oraz zarobek biura. Ten ostatni musi być nie najgorszy, gdyż Sonam (właściciel firmy) ma kilka samochodów, a wycieczek nie ma codziennie.
W samochodzie zawsze była woda, słodkie napoje. Na wycieczki górskie dawano jakieś batony. W hotelach zawsze była woda. Mimo iż byłem sam, butelki stały dwie.
Są rejony wyłączone z opłaty rządowej (65USD) te rejony to: Lhuntse, Monggar, Pema Gatshel, Samdrup Jongkhar, Trashigang i Trashi Yangtse.
Ja dodatkowo na pamiątki wydałem ok 40Euro - głównie znaczki i kartki, które kosztowały od 35 Euro centów, koszulki za ok 5 Euro, jakieś dzwoneczki itp

Stupka modlitewna
Załącznik:
2018_10_Bhutan_02.JPG
2018_10_Bhutan_02.JPG [ 691.4 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Produkty z ulicznego sklepu
Załącznik:
2018_10_Bhutan_03.JPG
2018_10_Bhutan_03.JPG [ 588.5 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Tu niestety nie byliśmy - ot widziane z trasy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_04.JPG
2018_10_Bhutan_04.JPG [ 610.04 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

telefony komórkowe są dostępne dla każdego i mają zasięg prawie wszędzie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_17.JPG
2018_10_Bhutan_17.JPG [ 607.76 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Lokalna produkcja
Załącznik:
2018_10_Bhutan_18.JPG
2018_10_Bhutan_18.JPG [ 834.52 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

A w wolnej chwili można robić na drutach
Załącznik:
2018_10_Bhutan_19.JPG
2018_10_Bhutan_19.JPG [ 654.8 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

I znów ta nowoczesna technologia
Załącznik:
2018_10_Bhutan_22.JPG
2018_10_Bhutan_22.JPG [ 585.84 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Bhutan to buddyjski kraj, w którym nie zabija się zwierząt, ale je się mięso. Podobno sprowadza się je z Indii. Generalnie gospodarka tego kraju jest bardzo uzależniona od Indii, mimo iż samych Hindusów się raczej tu nie lubi. Zapewne dlatego, że mogą oni poruszać się bez wizy, bez przewodników (młodzi tak robią), nie respektując przy tym tutejszych praw, z czego Bhutańczycy nie są zadowoleni. Mój przewodnik był bardzo dumny, mówiąc że przestali być już zależni od Indii jeśli chodzi o jajka, a teraz pracują nad tym by być samowystarczalnymi jeśli chodzi o ryż.
W Bhutanie nie można palić papierosów na ulicy, a mimo to widziałem kilku Bhutańczyków – (przewodników), którzy palili papierosy.
Jest też dekret mówiący o tym, że jeśli ktoś wytnie drzewo, to musi posadzić nowe. Podobno dbają o czystość i środowisko, ale śmieci jest wszędzie sporo niestety. Nie uzyskałem niestety odpowiedzi jak radzą sobie ze śmieciami.

Śmieci są tu niestety często spotykane
Załącznik:
2018_10_Bhutan_05.JPG
2018_10_Bhutan_05.JPG [ 765.74 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Ale śmieciarkę też widziałem - zwróćcie uwagę na napis (prezent od Indii)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_12.JPG
2018_10_Bhutan_12.JPG [ 652.7 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Bardzo dużo osób chodzi w narodowym stroju, jednocześnie sporo zaczyna nosić też europejskie ciuchy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_07.JPG
2018_10_Bhutan_07.JPG [ 764.44 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Nadal jednak pracują siłą własnych mięśni
Załącznik:
2018_10_Bhutan_08.JPG
2018_10_Bhutan_08.JPG [ 852.72 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_09.JPG
2018_10_Bhutan_09.JPG [ 848.8 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Podobało mi się zabezpieczenie (ostrzeganie) o dziurach w jezdni
Załącznik:
2018_10_Bhutan_20.JPG
2018_10_Bhutan_20.JPG [ 793.85 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

W Bhutanie jest król, a od kilku lat również i Parlament, kolejne wybory planowane były chyba w październiku.
Mają bardzo dużo psów, o które się troszczą. Problem niekontrolowanego rozmnażania się psów rozwiązano przez sterylizację (ale tylko w dużych miastach).
W Thimphu warto odwiedzić pocztę, podobno oficjalny i dobrej jakości znaczek wymyślono i wyprodukowano właśnie w Bhutanie. Będę sprawdzał czy za zakupiony tam znaczek zbije fortunę.
Ja nie jestem buddystą, obiekty były ciekawe, ale bardzo podobne do siebie. Liczba różnych ważnych guru, mnichów czy też innych postaci jest tak duża, że często sami wyznawcy nie są w stanie powiedzieć kto jest na obrazie. Na posiłki podawano bardzo często ryż. Mogłem go jeść trzy razy dziennie. Na szczęście na śniadania były też czasem tosty, bo choć lubię ryż, to zdecydowanie mi się przejadł.

Red Bull też tu jest
Załącznik:
2018_10_Bhutan_11.JPG
2018_10_Bhutan_11.JPG [ 586.89 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

A telewizję chce oglądać każdy :)
Załącznik:
2018_10_Bhutan_14.JPG
2018_10_Bhutan_14.JPG [ 751.35 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

W prawym górnym rogu naklejka mojego klubu (Klub Imprez na Orientację NEPTUN - kto się wybiera do Bhutanu, to kilka ich znajdzie.
Załącznik:
2018_10_Bhutan_15.JPG
2018_10_Bhutan_15.JPG [ 487.72 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Kampania wyborcza
Załącznik:
2018_10_Bhutan_16.JPG
2018_10_Bhutan_16.JPG [ 569.2 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Proszę się przyjrzeć rejestracjom. BP to Bhutan Personal, BG – Bhutan Government, RBP – Royal Bhutan Police, RBA – Royal Bhutan Army, jest jeszcze dla króla ale tej nie widziałem.

BP - czyli samochód prywatny
Załącznik:
2018_10_Bhutan_06.JPG
2018_10_Bhutan_06.JPG [ 658.9 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

BG - czyli samochód rządowy
Załącznik:
2018_10_Bhutan_21.JPG
2018_10_Bhutan_21.JPG [ 617.76 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

RBP - czyli auto policyjne
Załącznik:
2018_10_Bhutan_23.JPG
2018_10_Bhutan_23.JPG [ 544.23 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Co ciekawe straż pożarna i podobno karetki też mają RBP
Załącznik:
2018_10_Bhutan_24.JPG
2018_10_Bhutan_24.JPG [ 600.22 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Jak ktoś chce, to mogę podać adres email do mojego biura podróży, można się na mnie powołać. Nic z tego nie mam, ale uważam, że dobrze się spisali. Jedynym minusem było to, że czasem się spóźniali. Auto było komfortowe, choć bez klimy – na szczęście nie była potrzebna. Hotele 3*, ale jak dla mnie wystarczające by wygodnie odpocząć. Raz wybrali w Thimphu kiepską lokalną knajpę, w której jedzenie nie było najlepsze. A może tak było tylko tego dnia?
Nie jestem pewien czy na pewno jest to najszczęśliwszy kraj na świecie, ale na pewno chciałbym tam wrócić by odwiedzić wschodnie tereny, lub jako zaproszony gość przez mieszkańca Bhutanu.

Pepsi rozlewają w Bhutanie
Załącznik:
2018_10_Bhutan_25.JPG
2018_10_Bhutan_25.JPG [ 190.98 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Obsługa lot do Bangkoku
Załącznik:
2018_10_Bhutan_26.JPG
2018_10_Bhutan_26.JPG [ 365.24 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Mając net w samolocie - coraz częściej jest chociaż 1h za darmo, można wyśledzić przelatujące blisko samoloty
Załącznik:
2018_10_Bhutan_27.JPG
2018_10_Bhutan_27.JPG [ 370.81 KiB | Obejrzany 4347 razy ]

Załącznik:
2018_10_Bhutan_28.JPG
2018_10_Bhutan_28.JPG [ 358.28 KiB | Obejrzany 4347 razy ]
_________________
Pozdrawiam
Nico

Kiedyś jako Nico_world

http://globtr.blogspot.com
Góra
 Profil Relacje PM off
cart lubi ten post.
 
      
#20 PostWysłany: 21 Lis 2018 01:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Kwi 2016
Posty: 3326
Ostrzeżenia: 1
platynowy
Nico_MUC napisał(a):
Nie jestem pewien czy na pewno jest to najszczęśliwszy kraj na świecie, ale na pewno chciałbym tam wrócić by odwiedzić wschodnie tereny, lub jako zaproszony gość przez mieszkańca Bhutanu.

Lepiej byc zaproszonym przez mieszkanke. :D
Btw ludzie wbrew pozorom nie naleza do najszczesliwszych na swiecie, szczegolnie Ci ktorzy b. ciezko haruja za nedzne wynagrodzenie.
Raczej mialem wrazenie, ze rodowici mieszkancy Qataru sa szczesliwcami. :D

Nico_MUC napisał(a):
Obsługa lot do Bangkoku

Widac ze sympatyczna obsluga, ale nigdy nie fotografowalem stewardess bez pozwolenia. ;)

Dobrej nocki!
_________________
Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, gdyż obróci się p. tobie oraz nie bądź tchórzem i kłamcą!

Z Kiruny na Socotrę / zorze polarne, mleko wielbłądzie
Afryka / gorilla trekking
Relacja z Bieguna lodołamaczem atomowym -> pw
Relacja z wyprawy na Antarktydę / Polska Stacja Arctowski -> pw
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 36 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group