Forum strony Fly4free.pl
https://www.fly4free.pl/forum/

Bazylea
bazylea,1232,36659
Strona 4 z 4

Autor:  katka256 [ 27 Cze 2018 13:56 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Też mnie ci ludzie w Renie zadziwili, nawet z psami spływali. Dobre z 40 min obserwowaliśmy. Te worki z którymi pływają to worki z ubraniami i ręcznikami, genialny patent. W wodzie robią za koła do pływania.
Odradzałabym Zurych, drogo i w sumie niewiele atrakcji. Ot, tak na 2-3 godziny. Takie trochę nadęte miasto.
Już lepiej wybrac się na część francuską, np Colmar czy Strasburg. Jako bazę do spania wybrać Miluzę np.

Autor:  Robert Szymański [ 23 Lip 2018 12:52 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Byłem ostatnio w Bazylei, fakt miasto do zwiedzenia w góra 2 dni ale nie mówcie że tam jest nudno. Bardzo mały ruch na ulicach, cisza i dużo sklepów sieci Coop. W centrum miasta były otwarte nawet w niedzielę - warto spróbować różnych gatunków serów. Ale to tu właśnie znajduje się centrala tej sieci. Nie chodziliśmy specjalnie po muzeach ale jedno jest godne uwagi. To muzeum domków dla lalek plus inne zmieniające się wystawy okolicznościowe. Spędziliśmy tam 3 godziny a moja żona sama zrobiła chyba z 250 zdjęć. Muzeum mieści się w centrum a nazywa się Spielzeug Welten Museum Basel. Bilet kosztuje tylko 7 franków ale tu przejdę właśnie do biletów i transportu w Bazylei. Jeśli macie zarezerwowane noclegi w Bazylei to przy zameldowaniu powinniście dostać papierową kartę Basel Card, która upoważnia do darmowych przejazdów środkami transportu w mieście jak też na lotnisko oraz daje 50% zniżki na bilety wstępu do muzeów a dodatkowo dostaliśmy jeszcze kupon na darmowy rejs promem przez rzekę Ren. Zresztą prom to może zbyt dużo powiedziane bo to bardziej są takie tradycyjne łodzie kursujące na okrągło w kilku miejscach miasta. Natomiast jeśli chodzi o ten darmowy przejazd na i z lotniska to nawet jak po przylocie nie macie jeszcze Basel Card (bo niby skąd) to wystarczy w razie kontroli pokazać rezerwację hotelu ale i tak raczej na taką kontrolę nie traficie.

Autor:  Kamisss [ 06 Mar 2019 14:04 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Mam pytanie do osób ktore korzystały z karty turystycznej Basel Card - czy ona jest darmowa i do odbioru w hotelu?

Autor:  xyrxis [ 06 Mar 2019 21:57 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

@Kamisss, tak jak pisano juz w tym watku - tak, jest darmowa i dostaniesz ja przy check-inie w hotelu.

Autor:  AAA90 [ 04 Sie 2019 15:43 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

W ramach Basel Card polecam przepłynąć się statkiem Rhystarn po Renie - za 4,5chf są godzinne rejsy po rzece w tą i z powrotem, duża, czysta łódź, na pokładzie jest restauracja, bar, można poczilować na leżakach ;)

Statek odpływa z Schifflande, obok mostu. Jest tam też punkt informacyjny.

Autor:  kamilustilus [ 11 Wrz 2022 20:19 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Wybrałem się do Bazylei na dwie noce i opiszę jak było (z cenami). Kurs franka dziś to 4.85-5.00 i to największy problem wyjazdu do Szwajcarii w 2022 roku. Nie byłoby aż tak drogo, gdyby nasza waluta trzymała sensowną wartość. Jeszcze 3 lata temu mieliśmy franka poniżej 4 złotych. Loty WizzAir do Basel z Warszawy kosztowały mnie 260 złotych, ale da się nieco taniej. Na nocleg wybrałem Basel Backpack, to najtańszy hostel po 33chf za noc plus podatek miejski 4chf co dało łącznie 370 złotych. Oceniam go dobrze, trochę się obawiałem ale było naprawdę git; ma opinie 8.2 na booking nie bez powodu. W cenie hostelu (a właściwie podatku miejskiego) jest karta BaselCard, która umożliwia darmową komunikację miejską (i inne rzeczy), także na lotnisko. Bardzo miłe jest to jak dba się tu o turystów, na ich stronie możemy zamówić zupełnie za darmo papierowe wersje ich broszur turystycznych. Zamówiłem wszystkie przed przyjazdem i przyszły w kilka dni. Mamy tam przygotowane 5 tras spacerowych, informacje o architekturze, atrakcjach, karnawale, hotelach itd. Wszystko czytelnie pokazane na mapkach. Bardzo polecam zamówić, to kompletna informacja o tym mieście. Samo miasto jest bardzo urocze, piękny ratusz, inne budynki równie ładne i spójne. W dziedzińcu ratusza jest darmowa toaleta dla turystów i kod qr z darmowymi toaletami. Autobus 50 z lotniska podjeżdża pod same drzwi Basel SBB i odjeżdża na lotnisko z dokładnie tego samego miejsca. Łatwiej się nie da.
Zeby się nie nudzić samemu postanowiłem jeszcze w domu kupić bilety do francuskiej Miluzy na 4 godziny. Kupowane kilka dni wcześniej kosztowały po 4 funty, potem 9. Chciałem zobaczyć jakąś francuska miejscowość, bilety do polecanego Colmaru były po 17 franków i wydawało mi się, że aż tak tam nie warto. Miluza za to nie zachwyciła i nie wybrałbym się tam drugi raz, chyba że komuś w Bazylei bardzo się nudzi. Jedyna w miarę ładna okolica to starówka z monumentalnym (ale zamkniętym) kościołem. Ale i tak moim zdaniem nie warto, nic tam ciekawego nie ma. To miasto ma przeszłość robotnicza, po prostu nie zachwyca. miejsce na max 2 godziny, potem się nudzilem. Po powrocie wieczorny spacer po Basel i kolejny dzień. W Bazylei część muzeów ma bezpłatne wejście w ostatnich godzinach otwarcia, informacje o tym są na ich stronach. Ale nie ma tak kolorowo. Kunstmuzeum miało być w piątek otwarte od 17 do 20 i faktycznie było ale nie na wystawy specjalne. A okazało się, że Picasso to wystawa specjalna. Wejść można było tylko na parter i 1. piętro, gdzie było niewiele nieznanych obrazów i instalacji, obejście ich może zająć 5-10 minut.
Ok teraz Luzerna. Wybrałem się do Luzerny na 7 godzin. Miałem dylemat między Zurychem a Luzerna, z jednej strony lubię większe miasta, z drugiej chciałem zobaczyć nieco gór i klimatu Szwajcarii. O obu tych miejscach było tu pisane, że są nudne i na góra 3h, a w Zurychu nic nie ma. Lucerna to turystyczne miasto, można stąd wybrać się na rejs po jeziorze, udać się na pobliski szczyt Pilatusa lub dalej w góry. Jest nieco jak Zakopane dla Tatr, raczej dla turystów nie jest to główny cel podróży a baza wypadowa. Mi się to miejsce bardzo spodobało, bo jest naprawdę ładne, ładniejsze niż Bazylea. Główne atrakcje jak mosty są dość blisko siebie, warto nie zapomnieć o wejściu na mury miejskie i wieżyczki, jest to całkiem za darmo. Jest gdzie kupić pamiątkę, wypić kawę, usiąść i podziwiać widoki. Wybrałem się też na spacer do Muzem Transportu (jest to pół godziny drogi) zadbanym asfaltowym chodnikiem przy brzegu jeziora. Bilet do niego jest dość drogi, nie miałem też tyle czasu. Rozważałem wejście do samego planetarium ale akurat był remont. Pobyt w Lucernie jeszcze bardziej by oddał gdybyśmy mieli kasę na bilet do Muzeum, rejs statkiem lub wjazd na Pilatusa. Są to jednak znaczące koszty. Ale nawet bez tego polecam Lucernę, bez niej wyjazd uważałbym za znacznie mniej udany. Trzeciego dnia nocleg, spacer po Bazylei trasami z mapki i do domu.
Jak kupić tanio bilety na pociągi? Jak najszybciej, a najlepiej już 2 miesiące przed terminem zajrzeć na ceny. Pociągów jest bardzo dużo, w ciągu godziny do Luzerny odjeżdża aż 5. Zarówno inter regio jak i intercity. Teraz widzę, że za dokładnie 2 miesiące bilet na trasie Basel-Lucern kosztuje od 10 franków, ja ok półtora miesiąca przed widziałem najniższe ceny od 20.80chf, a ostatecznie kupiłem za 22 i 25 na tydzień przed co daje 230 złotych w obie strony. Były też droższe, aż do 34chf. A tak właściwie to bilety do i z Miluzy w ogóle nie były sprawdzane, a do Lucerne tylko w jedną stronę. Dodatkowo z większych wydatków w domu zakupiłem pakiet internet świat w play 1gb za 100 złotych. Ale jak się uprzeć nawigacja nie jest konieczna. Luzerna jest bardzo prosta, a w Bazylei mamy mapy.
Co do cen, jest drogo ale jeśli się postaramy to da się wydać rozsądne pieniądze, trzeba tylko się naprawdę postarać.
Popularne tu sklepy to Migros i Coop ale nie wyglądają tak jak w Polsce. Bardzo często przy niż jest restauracja gdzie możemy kupić bułki, ciastka, ciasta, torty, tarty, pizze na kawałki, kebaby, obiady, makarony, salatki, dosłownie wszystko co możecie sobie zamarzyć. Wszystko to wygląda świetnie, a to co jadłem smakowało dobrze. Oczywiście wyposażenie jest różne w różnych punktach, ale ogólnie sklepy te są w świetnych lokalizacjach, są duże, czyste, przestronne, często kilkupiętrowe. Przykładowe ceny, kanapki od 3-3.90 przez 5 do 7-8, kebab 10, spory kawałek pizzy 6.50, kawy od ok 3.50 do 4.50. Zwykle bułki od 0.70 do 1.50. Makaron marki Migros tylko 1.15. Zwykły ketchup light aż za 4.60. Batoniki proteinowe ponad 3. Ceny produktów spożywczych są wysokie i jest bardzo duża różnica między oryginalnymi a markami własnymi. Te drugie potrafią byc o połowę lub więcej tańsze. Na przykład napój kawowy (kawa mrożona) z lodówki w migrosie była za 0.50, a Starbucksowe i inne za ok 2.25chf. Chipsy 3 franki albo marka własna 1.20chf. Woda gazowana 1chf do 0.30chf. Ogólnie bardziej podobały mi się Migrosy, bardzo ładne, zadbane, duże, sklepy z wieloma markami własnymi. Pamiątki w Luzernie nie najgorzej, kubki za 8chf, ładny kieliszek za 5, magnesy 5 lub więcej, pocztówki 1.50. Krem lindt w słoiczku 5chf (co jest tańsze od polskich ale niestety wyrzucili mi to na lotnisku) i inne ozdobne czekolady w tych cenach. McDonald reklamował się promocją: 2 średnie zestawy za 20 franków. Same kanapki tam poniżej 10chf. W restauracjach w Luzernie przykładowo zupy za 9.50, przystawka carpaccio wołowe 26, risotto 22-26, łosoś grillowany 36, pizza 17.50-26, Ogólnie język słyszany tam to głównie niemiecki, nie ma praktycznie polskich turystów, usłyszalem tylko jedna polska parę w Luzernie. Ludzie w samolocie raczej wybierali się do członkow swoich rodzin niż na zwiedzanie. Ja na 3 dni wydałem tam łącznie około 1500 złotych (260loty+270pociągi+370nocleg+100zł internet+100zł dojazd z i na lotnisko chopina+250pamiątki (kubek,kieliszek,skarpetki,Läckerli,czekolada)+150(podstawowe jedzenie), ale na pewno da się taniej, trzeba tylko bardziej uważać na zakupach i pamiętać że 13chf to 65 złotych :// czasem weźmiecie 4 zwykle rzeczy i się okaże że to już prawie 100 złotych. Wydawajcie mądrze xd nie żałuję wyjazdu, ale następny raz wybiorę tańsze miejsce o co będzie nietrudno 😂no i ciekawostki o Bazylei, można tam pić alkohol w miejscach publicznych ale meneli praktycznie nie ma, znacznie mniej niż u nas. Nie ma też w ogóle kolorowych mieszkańców, w przeciwieństwie do Miluzy. Bardzo bardzo dużo ludzi jeździ rowerami, nie elektrykami tylko zwykłymi, nie ma korków, ludzie sa szczupli, wszystko się zgadza. Wszędzie gdzie byłem można płacić kartą zbliżeniowo. Na jakieś pytanie na świeżo mogę odpowiedzieć. Ogólnie sorki za taki blogowy post, nie wiem czy tu pasuje :/

Autor:  Legion1 [ 17 Lip 2024 11:16 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Pytanko, czy będąc w Bazylei na weekend da się zrobić jakiś sensowny wypad na jakiś trekking w miarę blisko czy nie ma co tam szukać ciekawych miejsc w jakiejś okolicy (dojazd pociągiem/busem z noclegiem gdzieś)?

Autor:  leafar98 [ 20 Lip 2024 15:22 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Może Chälengrabenschlucht? Jest całkiem blisko, dojeżdża tam komunikacja. Osobiście jeszcze nie byłem w Basel ani okolicach, ale to jest jedno z miejsc, które mam na liście, jeśli już tam pojadę i jest wysoko oceniane.

Autor:  szsz [ 24 Lip 2024 11:59 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Legion1 napisał(a):
Pytanko, czy będąc w Bazylei na weekend da się zrobić jakiś sensowny wypad na jakiś trekking w miarę blisko czy nie ma co tam szukać ciekawych miejsc w jakiejś okolicy (dojazd pociągiem/busem z noclegiem gdzieś)?


Nie robiłem jeszcze trekkingu w CH, ale sporo przedreptałem i objechałem okolicy Bazylei, także na pewno da się tu coś takiego ogarnąć. Tutaj znajdziesz trochę propozycji w CH, w tym dwie w okolicach Basel. Dreiland-Wanderweg to taka wycieczka po Basel i okolicznych górkach, szału nie ma, ale do zrobienia w dwa dni. ViaSurprise to wycieczka po wiejskiej okolicy Basel. Oczywiście że nie ma co porównywać do najlepszych górskich traili w CH, ale jest uroczo, zwłaszcza im bardziej w głąb na południe. W północnej części też jest fajnie, częściowo widoczne jest to na tym filmie z przejażdżki rowerowej:


Jest tu wiele ruin zamków (Burg Rotberg - tu nawet masz hostel w którym możesz przenocować, Pfeffingen, Dornach itd.) i super panorama na dolinę Bazylei. Jakbyś miał bardziej szczegółowe pytania to pisz.

Autor:  klapio [ 11 Kwi 2025 18:07 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

Byłem w lutym w Bazylei. W moim mniemaniu to miasto jest fajne jak się ktoś do Szwajcarii wybiera pierwszy raz - bo w innym przypadku miasto wypada średnio w porównaniu do Zurychu czy Genewy.
Faktycznie czuć że jest to miasto o mocno przemysłowym charakterze.

Nie wchodziłem do żadnego muzeum, miasto do obejścia w pół dnia, poniżej lista atrakcji którą miałem wypisaną:

- Katedra w Bazylei
- Gymnasium am Münsterplatz
- Marktplatz i Ratusz
- Biały i Niebieski Dom oraz ogród uniwerstytecki
- Muzeum sztuki nowoczesnej Kunstmuseum
- Plac Barfüsserplatz
- Kościół Elisabethenkirche
- Kosciol Leonhardskirche i Kompleks Lohnhof
- ulica Heuberg i fontanna Gemsberg-Brunne oraz ulica Spalenberg
- placu Andrzeja
- Spalentor (brama)
- St. Johanns-Tor (brama)
- St. Alban Tor (brama)
- Oberer Rheinweg
- Freie Strasse

Na mnie największe wrażenie zrobiły uliczki Unterer Heuberg, Heuberg i Gemsberg ze świetnie zachowanymi kamienicami z XIV do XVI wieku. To jednak naprawdę stare budynki mieszkalne które przetrwały setki lat. No ale to przywilej państwa który ostatni większy konflikt międzynarodowy bezpośrednio przechodził na początku XIX wieku.

Autor:  bim-bam [ 12 Wrz 2025 23:39 ]
Temat postu:  Re: Bazylea

katka256 napisał(a):
Też mnie ci ludzie w Renie zadziwili, nawet z psami spływali. Dobre z 40 min obserwowaliśmy. Te worki z którymi pływają to worki z ubraniami i ręcznikami, genialny patent. W wodzie robią za koła do pływania...


Nad rzeką ludzie się również opalają.
Załącznik:
11.jpg
11.jpg [ 449.3 KiB | Obejrzany 612 razy ]

Załącznik:
22.jpg
22.jpg [ 352.91 KiB | Obejrzany 612 razy ]

Strona 4 z 4 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/