Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 28 Gru 2014 19:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 525
niebieski
Witam,

Wybieramy się w lutym na 9 dni do Tajlandii i próbuję przygotować plan podróży, stąd też byłbym wdzięczny za informacje dotyczące środków
transportu i dostępności zabytków z małym, ale przyzwyczajonym do podróży dzieckiem. Dziecko ma półtorej roku, wózek spacerowy nieźle radzący sobie w terenie (duże kółka, amortyzacja), ale składany na dwie części, łącznie 10kg. Możemy używać nosidełka zamiast tego, aczkolwiek, ze względu na klimat i ogólny dyskomfort dziecka, to opcja jedynie na bardzo krótką metę (do dwóch godzin)

Podczas naszych wcześniejszych podróży zetknęliśmy się z różnymi utrudnieniami związanymi z koniecznością używania wózka i dzieckiem jako takim (przewijanie, karmienie), a to była raptem Europa i Tunezja. Tak więc zastanawiam się czego należy spodziewać się w Tajlandii (gdzie pewnie będzie trudniej). A konkretnie:
- które z miejsc będących najważniejszymi atrakcjami Bangkoku są niemożliwe, bądź bardzo trudne do zwiedzania z dzieckiem, włączając użycie wózka (czynniki typu ekstremalny tłok, bardzo wąskie przejścia, wielka ilość schodów bądź innych przeszkód, brak możliwości używania wózka ze względu na regulaminy, brak możliwości tymczasowego pozostawienia wózka przy personelu etc.). Najlepiej proszę o ocenę (1-5 - 1 - totalnie niemożliwe do zwiedzenia z dzieckiem, 5 - nie powinno być żadnych przeszkód) i komentarz.

1. Wat Atun (Temple of Dawn)
2. Temple of the Reclining Buddha (Wat Pho)
3. Temple of the Emerald Buddha (Wat Phra Kaew)
4. Grand Palace
5. Temple of the Golden Buddha (Wat Traimit)
6. Jim Thompson House
7. The Golden Mount (Wat Saket)
8. Snake Farm (Queen Saovabha Memorial Institute)
9. Chao Phraya River (wycieczka łodzią - klong)
10. pływający market
11. Baiyoke Sky Tower
12. China Town
13. Khao San Road
14. Chatuchak Weekend Market lub inne
15. Sukhumvit
16. The National Museum Bangkok
17. Suan Pakkad Palace Museum

Jak wygląda sprawa z transportem (możliwość wejścia z wózkiem, olbrzymia ilość schodów prowadzących do środka transportu, wielki tłok):
- tramwaje wodne
- sky train (przeczytałem, że typowo jest sporo schodów prowadzących do kolei)
- MRT
- taksówki
- autobusy miejskie
- busy, autobusy (wiozące do innych miejscowości)
- tuk-tuk (patrząc na wielkość środka transportu, to chyba odpada z wózkiem)

Zakładam, że najlepiej byłoby zatrzymać się w okolicach Khao San, żeby mieć dostęp do interesujących miejsc i zminimalizować konieczność
używania transportu miejskiego.

Zastanawiam się jak najlepiej spędzić te 9 dni (dokładnie to 8 pełnych dni, bo pierwszy trzeba przeznaczyć na odpoczynek - zmęczenie, jet lag etc.), tj. wybrać trochę najciekawszych pozycji z powyższej listy dotyczącej atrakcji Bangkoku (np. na 4 dni), po czym pojechać gdzieś dalej (może Kanchanaburi, Elephants World etc. ale to mgliste wyobrażenie narazie), byłbym wdzięczny za propozycje (kryteria: ma być ciekawie i do zrobienia dzieckiem), ale może to materiał na kolejny wątek, bo i tak moje pytanie jest już bardzo rozbudowane.
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#2 PostWysłany: 28 Gru 2014 19:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 Kwi 2011
Posty: 1407
niebieski
Odpuście sobie wózek w mieście, tam chodniki nie są dla pieszych, tylko służą do ekspozycji towarów (o ile w ogóle są)
Dziura na dziurze, nieustanne zmiany w podłożu, konieczność omijania parkujących pojazdów/wystawionych stolików itp. od strony ruchliwej ulicy, tego się z wózkiem raczej nie pokona.
Krótkie odcinki pieszo, dłuższe tuk-tukiem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 28 Gru 2014 19:42 

Rejestracja: 20 Gru 2014
Posty: 2
Wszystko jest do zrobienia z dzieckiem ale pytanie czy się nie umęczycie i bedziecie przeklinać te wakacje. sam bangkok góra 3 dni wystarczy. sukhumvit i ferme węży odpusccie -nic ciekawego.
wiekszość atrakcji z Waszego planu jest w poblizu khao san. jak dacie rade polecam wam wyrwac sie na 3-4 dni na fajne plaże odpoczniecie i maluch tez bedzie zadowolony. z bkk dostaniecie sie np do krabi czy na phuket za 200pln od osoby ( np. nok air). tuk tuk tez z wozkiem zabierze:) ale z wózkiem ciężko pomiędzy straganami sie przeciskać ktorych pełno:) i polecam mimo wszystko "mobilną" parasolke do 3 kg;) pieluchy mleka smoczki ubranka wszedzie dostepne:)
jak chcecie szczegółów skontaktujcie sie przez http://www.szczesliwemacierzynstwo.blogspot.com
papa
Góra
 Relacje PM off
amphi uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 30 Gru 2014 21:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 525
niebieski
Wielkie dzięki za wskazówki. Już kilka tygodni opracowuję pobyt i zaczynam być mocno sfrustrowany. O ile Bangkok ze szczegółami (ważne przy podróżowaniu z dzieckiem) już jest gotowy, to pozostaje pytanie, co oprócz tego zobaczyć. Żeby odpowiedzieć na to pytanie, próbowałem zebrać informacje o wielu miejscach w Tajlandii i coś wybrać. To jednak duży kraj i opcji nieprawdopodobnie dużo, więc to chyba słaba strategia.

Stąd moja prośba o sugestie do osób, które mają dużą wiedzę o Tajlandii.

czas:
luty
Przyjazd: poniedziałek, godziny poranne,
powrót: środa, następny tydzień godziny poranne, tak więc 8 pełnych dni nie licząc pierwszego po przylocie.

cel:

zobaczyć i przeżyć coś atrakcyjnego, egzotycznego (to pierwszy wyjazd do Azji), wartego tak dalekiej podróży. Unikać tandety, miejsc przeciętnych (np. zatłoczone kurorty, zwykłe plaże, które można doświadczyć np. w Tunezji czy Egipcie). Wycieczka nie może obejmować długiego trekkingu (UWAGA: wyjazd z półtorarocznym dzieckiem, przywykłym do podróży, mimo to należy się spodziewać, że intensywność znacznie mniejsza niż dwóch doświadczonych dorosłych o dobrej kondycji).


Myślałem o kilku wariantach:

Wariant I
3 dni zwiedzanie Bangkoku (wybranie najciekawszych rzeczy z listy powyżej)
dzień 4 - przejazd do Kanchanaburi, zwiedzanie Kolei śmierci, świątyni Tygrysów (opcja-zapełniacz, ze względu na wiele negatywnych opinii)
dzień 5 - Elephants World - jednodniowy "wolontariat"
nocleg w klimatycznej chacie-tratwie - coś w tym stylu:
http://www.tripadvisor.com/Hotel_Review ... vince.html
dzień 6 - Erewan National Park - wodospady, powrót do Bangkoku
dzień 7 - Ayutthaja - wycieczka zorganizowana, lub bus/pociąg plus wynajem tuk-tuka na miejscu w zależności od tego co bardziej się będzie
opłacać
dzień 8 - ??? (może Damnoen Saduak albo kontynuacja zwiedzania Bangkoku, nie mam pomysłu)
dzień 9 - powrót

Refleksje:
podobno w porze suchej wodospady w Erewan wcale nie są takie piękne. Ten wariant wynika najbardziej z tego, że bardzo się napaliłem na
Elephant's World, a w sumie nie wiem czy słusznie. Może wystarczyłaby przejażdżka na słoniach etc gdzieś indziej.
Spodziewam się, że gorąco i komary mogą być dużym utrudnieniem. Do tego: czy warto wylądować na chacie-tratwie na rzece Kwai - może to lepiej wygląda na zdjęciach, a w rzeczywistości nudy?).
Troche dziwaczne wydaje mi się, że Tajlandia kojarzy się z plażowaniem, a w tej opcji zero tego typu aktywności.

Wariant II zainspirowany pomocną odpowiedzią adamski11 i jobi:

2-3 dni zwiedzanie Bangkoku
3 lub 4 dzień przelot do Phuket lub Krabi
????
dzień 8 - powrót do Bangkoku

Te znaki zapytania to właśnie: gdzie się udać? Chodzi o to, żeby to nie była po prostu kolejna plaża jak w Egipcie czy Tunezji, a coś
wyjątkowego (piękne widoki, brak wielkiego tłoku, nadmiernej komercji, możliwość przeżycia lub zobaczenia czegoś ciekawego, egzotycznego -
np. bliskość zwierząt - małpy, słonie, dżungla, lokalny koloryt (np. plantacje, życie zwykłych ludzi), możliwość nocowania w klimatycznym miejscu (chatka etc.) etc. Coś po co warto jechać taki szmat drogi. Czy to w ogóle realne, czy Tajlandia to typowo już komercja?
Czytałem na forum o Khao Lak (ale czy faktycznie jest warte odwiedzenia), a może Krabi i możliwość wycieczki na 4 wyspy (chwalonej na forum)?
Warianty opisane powyżej to wstępne pomysły, możliwa całkowita modyfikacja.

Długi ten post, ale chciałem przekazać w miarę precyzyjnie o co chodzi. Będę wdzięczny za podpowiedzi, bo na razie po przeczytaniu mnóstwa
rzeczy w internecie zdobywam coraz więcej wiedzy o Tajlandii, ale zamiast być bliżej decyzji czuję się "przeładowany". :)
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy


Ostatnio edytowany przez amphi, 31 Gru 2014 10:28, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 30 Gru 2014 21:34 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 466
niebieski
Hmm zastanawiam sie co by Ci tu doradzic?
Nie mam porównania, w Tajlandii plażowaliśmy tylko na wyspie Koh Chang - dobry dojazd z BKK - busem/autokarem. Spędziliśmy tam 5 dni.
Ale 4-5 dni to górna góra, bo się tam nudziliśmy - znaczy ile można plażować?
Macie mało czasu, ale i tak w BKK 2-3 dni wystarczą, na moje oko. I z małym dzieckiem lepiej spędzić ten czas plażując. Na Koh Chang jeździliśmy na słoniach, wypożyczyliśmy kajak na 1 dzień i pływaliśmy zobaczyć małpy i bezludną wyspę. Wybór knajpek duży, a noclegi można tak zorganizować żeby codziennie być w innym miejscu, na innej plaży, w innym hotelu/chatce.

Byle nie Pattaya - najbliżej z BKK, ale strasznie tłoczno, tandeta, wątpliwej jakości rozrywki - raczej nie dla maluszka;) plaża publiczna nie istnieje, jest kawałek piasku przy porcie - brud i smród:( chyba że hotel z własną plażą i dużą ilością gwiazdek...

pozdrawiam!
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 31 Gru 2014 00:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1044
Loty: 228
Kilometry: 439 184
niebieski
Cześć, o ElephantsWorld już sporo było na forum.
moja relacja: http://www.fly4free.pl/forum/kilka-slow-o-sloniach-w-tajlandii-relacja-z-elephantsworld,216,43011
relacja Pestycydy: http://www.fly4free.pl/forum/byc-jak-kurczak-tajlandia,216,58661?start=80

Nie wiem czy je już czytałeś, w każdym razie miejsce bardzo polecane.

Ogólnie to bardzo polecam Kanchanaburi i okolice, ja bardzo lubię to miasto, ma fajny klimat i sporo atrakcji w pobliżu. Wodospady Erawan bardzo fajne (chociaż byłam w porze deszczowej). Tylko nastawcie się na noszenie dziecka bo tam się wchodzi dużo pod górę.
Można przejechać się Koleją Śmierci, sama nie jechałam ale podobno widoki po drodze są fajne.

W hotelu na tratwie na rzece spałam i polecam (ja akurat spałam na Tara Raft, ale jest też kilka innych). Komarów w porze suchej nie było wcale. W porze deszczowej trochę, ale zwykły repelent z 7/11 wystarczał.


Co do Twoich dwóch wariantów podróży to niestety masz na tyle mało czasu, że raczej musisz się skupić albo na okolicach na północ od Bangkoku, albo jechać gdzieś na południe na wyspy. Jeśli zależy Ci na pięknych widokach to polecam Railay, chociaż w lutym niestety nie unikniesz tłumów, jak wszędzie na wyspach zresztą. Railay jest o tyle fajny, że na tamtejsze plaże przypływa dużo ludzi w dzień i wtedy rzeczywiście jest tłok, ale wieczorem większość odpływa do Ao Nang i robi się spokojnie i kameralnie. No i mieszka tam fajna rodzina małpek :) Tylko, że noclegi na samym półwyspie są jednak dość drogie.

Jeśli natomiast zdecydujecie się na Kanchanaburi i okolice to szczerze polecam wypożyczenie samochodu (jeśli nie boicie się ruchu lewostronnego). Wbrew pozorom jazda samochodem w Tajlandii nie jest jakaś straszna. Dałoby to wam dużą niezależność i wygodę zwłaszcza w podróżowaniu z dzieckiem. Wtedy możecie spokojnie z Kanchanaburi zrobic wycieczki do Erawan, Ayuthai, Lopburi (miasto małp), Damnoen Saduak itp.
Tu temat o wypożyczaniu samochodu: http://www.fly4free.pl/forum/wypozyczanie-samochodu-tajlandia,1082,42692&p=380781&hilit=samoch%C3%B3d+tajlandi*#p380781
_________________
Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | Palau
Zapraszam na bloga: olus blog
Góra
 Relacje PM off
amphi uważa post za pomocny.
 
 
#7 PostWysłany: 08 Sty 2015 11:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 525
niebieski
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Biorąc pod uwagę to co napisaliście doszedłem do wniosku, że to za krótki okres, żeby jechać na wyspy i zamiast tego skupimy się na Bangkoku, Kanchanaburi, Ayutthaya etc.

Aktualny plan jest taki:
Dzien 1, pon - przyjazd do Lamphu House w południe, odpoczynek, pochodzenie po Kao San Road
Dzien 2, Bangkok wt - tutaj wybralbym najbardziej zatloczone miejsca - Grand Palace, Wat Phra Kaew - ale to otwarte od 8:30 i wtedy nalezaloby
juz byc, zakładam, że to na poł dnia, wiec na pozostały czas coś jeszcze - moze Wat Atun na wieczor - pojsc przed zmrokiem i zostac az sie sciemni
Jesli zostanie czasu w ciagu dnia to park Dusit moze byc opcją.
Dzien 3, Bangkok, sr - Wat Pho, Chinatown, temple of Golden Buddha (Wat Saket) i Jim Thompson house
Dzien 4, Bangkok, czw - przejazdzka po rzece (klongs) - czytałem, że można spory dystans przebyć ekspresowymi łodziami z Saphan Thaksin w kierunku pólnocnym, zakupy, chcielibyśmy się wybrać do Art in Paradise, żeby zrobić trochę zdjęć.
moze potem Baiyoke Sky Tower w godzinach wieczornych.
Jeśli uda się czasowo to również Siriraj Medical Museum. Snake Farm jedynie jako opcja gdyby zostało za dużo czasu w Bangkoku, po informacji od adamski11 powyżej.
Dzien 5, pt, wcześnie rano wyjazd do Kanchanaburi (wypożyczamy samochód za radą olus , po drodze zahaczyć o Daemon Sudok, w Kanchanaburi Kolej Smierci, most na rzece Kwai, przejazd do Sai Yok do chaty na rzece Kwai
Dzien 6, sob, wodospady, park Erewan, przejazd wieczorny do Kanchanaburi
Dzien 7, nd Elefants World, przejazd wieczorny do Ayutthaja
Dzien 8, Pon Ayutthaja, nocleg Ayutthaja
Dzien 9, wt Lop Buri, świątynia małp, świątynia stopy buddy, mała chińska świątynia polecana na forum. Powrót do Bangkoku. Jeśli zostanie czasu Erewan Musem. Zwrot auta i powrot do Lamphu house
Dzien 10, sr rano wyjazd na lotnisko

Wychodzi na to, że byłby Bangkok, świątynie, zwierzęta, targ wodny. Wydaje się, że jest dość różnorodnie. Zastanawiam się jeszcze nad jakimś urozmaiceniem -
może zatrzymanie się po drodze w jakiejś wiosce na godzinę czy dwie i pochodzenie po okolicy, aby przyjrzeć się życiu zwykłych ludzi. Może jakieś plantacje?
Czy ma ktoś doświadczenia w tym względzie?
Daemon Sudok ma średnie opinie. Może lepiej zamienić to na Erewan Museum albo podobno w Ayutthaja też jest floating market?

Proszę o dalsze komentarze i podpowiedzi, plan nabiera kształtu, ale na pewno jest sporo miejsca na uwzględnienie mądrych rad.
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 08 Sty 2015 11:52 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 466
niebieski
Hmm...
z tak malym dzieckiem na BKK przeznaczylabym gora 2-3 dni, a reszte spedzila jednak na wyspach.. blisko jest Koh Chang, bylam rok temu, polecam.
Dziecko bedzie zachwycone - woda czysta i cieplutka, piasek drobny:) Na sloniach tez mozna treking zrobic.

W BKK jest głośno i gorąco, dziecko będzie umordowane, a nie sądzę by te świątynie specjalnie je zachwyciły;)
no ale to tylko moja opinia...
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 08 Sty 2015 13:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 525
niebieski
Tak, to był wielki dylemat odnośnie plaży. Ale tak jak wszyscy wspominali nie da się zrobić wszystkiego w tak krótkim czasie. Spędziliśmy już więcej czasu, bo tydzień w wielkim mieście i dziecko dobrze znosiło zwiedzanie (chyba córka odziedziczyła po nas zamiłowanie do podróży, bo nawet jak zobaczy samochód przed domem to się wyrywa i próbuje wsiąść :D ). Co prawda była znacznie młodsza podczas ostatniego dużego zwiedzania, ale jeśli z wiekiem dziecka coś się zmieniło i "zastrajkuje", to oczywiście na bieżąco zmodyfikujemy plany i uciekniemy od zgiełku do Lumpini Park i poobserwujemy warany, czy pojedziemy do Safari Park pod Bangkok, a jeśli pierwsze dni okażą się totalną porażką, to może nawet szybko pozbieramy się i faktycznie pojedziemy na Koh Chang. Ale może będzie całkiem fajnie podróżując z zgodnie z oryginalnym planem, bo mam wrażenie, że ten pomysł z samochodem jest doskonały i pozwoli nam na bieżąco modyfikować tempo wyprawy. A córka wyszaleje się na plaży podczas kolejnej podróży.
Dzięki za sugestię odnośnie Koh Chang, nastawimy się na nią jako na "plan ratunkowy"
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 08 Sty 2015 13:15 

Rejestracja: 03 Gru 2013
Posty: 466
niebieski
:) powodzenia, miłego urlopu!! :)
wzięłabym chociaż hotel z basenem w bkk;)
_________________
Meksyk http://www.fly4free.pl/forum/puerto-aventuras-riviera-maya-na-zywo-luty-2015-2-tyg,210,65109
Wietnam http://www.fly4free.pl/forum/wietnam-na-swieta-bn-i-nowy-rok-2015-2016-relacja-z-wloczegi,216,86193&start=0
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 08 Sty 2015 13:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 525
niebieski
Dzięki, kolejna fajna sugestia. :) Faktycznie basen może się przydać do relaksu. Poszukam jak przedstawia się to cenowo.
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 08 Sty 2015 13:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1044
Loty: 228
Kilometry: 439 184
niebieski
Moim zdaniem plan jest całkiem rozsądny. Ewentualnie zastanowiłabym się nad planem na Bangkok, na przykład Grand Palace, Wat Pho i Wat Arun warto zobaczyć za jednym razem, bo są obok siebie, nie ma co robić niepotrzebnych kilometrów.
Co do Damnoen Suduak, uważam że jednak warto pojechać. Tam oczywiście wszystko jest już robione pod turystów, ale jednak trochę klimatu się zachowało. Łódek z jedzeniem, owocami itp jest naprawdę sporo. Można ewentualnie wykupić przejażdżkę łódką i popływać po tych mniej obleganych kanałach. W niedalekiej okolicy są też inne, mniej znane targi wodne, my na jeden zajechaliśmy ale już był nieczynny. Podobno niektóre są takie bardziej lokalne i autentyczne - info z przewodnika Lonely Planet, jak jest naprawdę to trudno powiedzieć. W Ayutthaya byłam też na tym targu wodnym ale tamtego to nie polecam. No chyba, że już się jest obok to na chwilę można wejść. Tam to właściwie są głównie sklepiki z pamiątkami czy jedzeniem ustawione nad kanałkiem, pomosty, którymi można się przespacerować i tyle, wszystko utrzymane w turystyczno-kiczowatym klimacie. Łódek nie ma wcale praktycznie.
Aha, jeśli chcecie jeździć samochodem to lepiej nie wjeżdżajcie do Bangkoku. My braliśmy samochód z lotniska i tam też oddawaliśmy, a w okolicy Bangkoku poruszaliśmy się głównie obwodnicami. Jazda w centrum to już raczej nie na nerwy europejskie :) Poza tym korki ogromne.
_________________
Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | Palau
Zapraszam na bloga: olus blog
Góra
 Relacje PM off
amphi uważa post za pomocny.
 
 
#13 PostWysłany: 15 Lut 2015 10:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Sie 2012
Posty: 525
niebieski
Eh, było wspaniale. Tajlandia to nieprawdopodobny kraj - pyszne i tanie jedzenie, przepiękne zabytki, wyjątkowo spędzony czas w Elephants World, przyjazne podejście miejscowych, luźna atmosfera. Wielkie dzięki za wszystkie podpowiedzi na forum, to bardzo ułatwiło planowanie. Okazało się, że z wózkiem spacerowym w Bangkoku wcale nie jest trudniej niż w Rzymie czy Tunezji (wózek ambitnie był transportowany tuk-tukiem :D , a zaciekawiona grupa pasażerów pomagała w przenoszeniu wózka przez bardzo wysoką burtę tramwaju-łodzi na kanałach :D ). Życzliwość napotkanych ludzi kompensowała wszelkie utrudnienia. Zobaczyliśmy właściwie wszystko co planowaliśmy, z wyjątkiem Lop Buri, ale to bardziej z chęci dodatkowego "poszwędania" się po Bangkoku. Może uda mi się napisać szczegółową relację, ale nie obiecuję na 100%, bo mam niewiele wolnego czasu.
_________________
Moje relacje: WIetnam - taki piękny chaos
Singapur, Kuala Lumpur, Japonia
Meksyk: Relacje z podróży » Ameryka Północna » Ale Meksyk!
Chiny: Relacje z podróży » Azja Południowo-Wschodnia »Azja Południowo-Wschodnia »Pekin i Szanghaj - czyli nigdzie nie lecimy
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 15 Lut 2015 11:30 

Rejestracja: 30 Lis 2011
Posty: 93
Jeśli chcecie dzień dwa poleżeć na plaży niekoniecznie daleko od Bangkoku to polecam Ko Samed. 2.5 godziny od Bangkoku (godzina od Pattayi). Najlepsze plaże w tej części kraju, brak wielkich hoteli i tłumów. Bus z dworca Ekkamai (dojazd BTS - oszczedzicie sobie korków).
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group