Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 22 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 05 Lip 2016 23:38 

Rejestracja: 27 Lut 2011
Posty: 59
Wstęp

Podroż do krajów nadbałtyckich pierwotnie miała się odbyć autokarem, ale szczęśliwie udało się zakupić w przystępnej cenie bilety lotnicze LOT, stąd z uwagi na „zaoszczędzony” czas poświęcony na dojazd rozszerzyliśmy planowany wyjazd o Tallin:
=> 25.05.2016 r.: Warszawa – Wilno [PLL LOT];
=> 26.05.2016 r.: zwiedzanie Trok;
=> 27.05.2016 r.: zwiedzanie Rygi;
=> 28.05.2016 r.: zwiedzanie Tallina;
=> 29-30.05.2016 r.: zwiedzanie Wilna; lot powrotny: Warszawa – Wilno [PLL LOT].

25.05.2016 (środa)

Wileńskie lotnisko z zewnątrz bardziej przypomina dworzec kolejowy niż port lotniczy. Z kolei od wewnątrz również nie wygląda jak nowoczesna hala terminalu, a bardziej zabytkowe wnętrze atrakcyjnego dworku.
Do Wilna przylecieliśmy małym, bo 80 – osobowym samolotem typu bombardier, lot z Warszawy trwał ok. 1 godziny. Do centrum Wilna w ciągu dnia można dostać się autobusem bądź pociągiem, jednakże z uwagi na nocną porę zamówiliśmy telefonicznie taxi – pod wybranym przez nas numerem (+370 5 240 0500) bez problemu można komunikować się w języku polskim – koszt dojazdu na starówkę w naszym przypadku wyniósł tylko 5 Euro, więc cena nie była wygórowana – zapewne taksówkarze czekający przed halą lotniska zażyczyliby sobie trochę więcej.

Nocleg spędziliśmy w zarezerwowanym wcześniej hostelu Jamaika zlokalizowanym na starówce. Wejście do niego może wprawić w pewną konsternację z uwagi na fakt, iż do hostelu przechodzi się przez bar, w którym również dokonuje się zakwaterowania. W dziennym świetle lokal wydaje się dość interesujący – jeżeli ma ktoś ochotę wypić piwo bądź herbatę w zaadoptowanej w tym celu wannie to jest taka możliwość. Właściciele hostelu mieli także oryginalny pomysł na łóżka noclegowe – skrzynki po piwie, na których rozłożono materace z pościelą.

Image

26.05.2016 (czwartek) – Troki

Z dworca autobusowego w Wilnie autokary do Trok, które trochę przypominają stare polskie pks-y, odjeżdżają stosunkowo często. Cena za bilet w jedną stronę wyniosła ok. 1,6 Euro, natomiast sama podróż trwa ok. 1 godziny.

Image

To fakt, że w Wilnie mieszka wiele osób o polskich korzeniach, a porozumiewanie się w naszym języku ojczystym nie nastręcza problemów – przekonaliśmy się o tym kilkukrotnie w czasie tego krótkiego pobytu. W autobusie jadącym do Trok nawiązaliśmy krótką pogawędkę ze starszą Panią, która okazała się być Polką. Po chwili rozmowy Pani siedząca obok naszej rozmówczyni także przyznała się do polskich korzeni.

Pomimo, iż Wilno przywitało nas ciepłą i słoneczną pogodą to w Trokach aura diametralnie się zmieniła – zrobiło się pochmurno i wietrznie, na co zapewne wpływ ma także położenie tej miejscowości. Aby z dworca autobusowego dostać się do zamku należy pokonać dystans ok. 2 kilometrów.

Image

Idąc spacerem główną ulicą warto przyjrzeć się stojącym na poboczu typowym drewnianym karaimskim domkom z charakterystycznymi trzema oknami.

Image

Image

Image
Wnętrze mijanej po drodze cerkwi

Image

Jednego nie można odmówić temu miejscu - zamek jest bardzo malowniczo położony i jednocześnie to jedyna tego typu budowla w Europie Wschodniej położona na wyspie.

Image

Image

Image

Image

Bilet wstępu do zamku dla dorosłych kosztuje 6 Euro. W jego obrębie znajduje się bogato zaopatrzone muzeum obrazujące m. in. historię Trok i znajdującego się tu zamku oraz posiadające w swoich zbiorach różnego rodzaju eksponaty.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Po skrupulatnym zwiedzeniu obiektu wstąpiliśmy na obiad do polecanego Senoji Kibinine - lokalu serwującego kuchnię karaimską, a w szczególności kibiniaje – pierożki tradycyjnie podawane z baraniną, ale w lokalu serwowane są także z innym farszem. Nie jestem znawcą baraniny, lecz według mnie mięso w pierożku było nieco za twarde; w Wilnie, dla porównania, także spróbowałam baraniny – tym razem w cziburakach - i smakowała o wiele lepiej. Niemniej jednak pozostałym towarzyszom podróży zamówione dania przypadły do gustu. W żadnym z miejsc, w których byliśmy w czasie podróży przez kraje nadbałtyckie nie odmawialiśmy sobie przyjemności próbowania dość popularnego w tych rejonach kwasu chlebowego - w tym lokalu był naprawdę wyborny.

Image

Image

Image

Po udanej wycieczce wróciliśmy do Wilna, skąd popołudniowym kursem LUX Express udaliśmy się do Rygi, która miała stanowić swego rodzaju punkt wypadowy do Estonii (podróż autokarem trwa 4 godziny). Niemałe było nasze zdziwienie, gdy po dotarciu ok. 22:30 do stolicy Łotwy stwierdziliśmy, że … wciąż jest jeszcze jasno.

27.05.2016 (piątek) - Ryga

Image

W pewnym artykule, który przeczytaliśmy jeszcze przed wyjazdem podano, że Ryga to jedno z najczystszych miast europejskich. Osobiście raczej powiedziałabym, że Ryga może poszczycić się najsprawniej działającymi służbami sprzątającymi. Wychodząc bowiem rano z mieszkania widok ulic starówki na pewno nie potwierdzał tezy o wybitnej czystości tego miasta, a raczej stanowił dowód, że w samym sercu Rygi odbywają się huczne imprezy.

W czasie pobytu w Rydze nocowaliśmy w mieszkaniu wynajętym na pośrednictwem portalu airbnb zlokalizowanym na samej starówce – taka lokalizacja stanowiła duże udogodnienie dla późniejszej eksploracji miasta. Problematyczne mogło być jedynie wdrapanie się na ostatnie piętro starej kamienicy, w której znajdował się lokal, po schodach tak krętych i wąskich, że zastanawialiśmy się jak do tego mieszkania wnoszono jakiekolwiek meble.

Dzień rozpoczęliśmy od wizyty na hali targowej mieszczącej się niedaleko dworca autobusowego – wizyty na lokalnych targowiskach to swego rodzaju nasza tradycja w trakcie zagranicznych podróży – te ryskie mieszczą się w dawnych niemieckich hangarach i zajmują naprawdę dużą powierzchnię.

Image

Na halach czas jakby zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu, czyli jeszcze w czasach sowieckich. Co można tam kupić? Wszystko, a co ciekawe nie brakuje polskich produktów – nabiału, warzyw. Można tam także zakupić takie specjały jak kwas chlebowy z beczki.

Image

Próżno szukać tutaj krajalnicy do wędlin, sera czy chleba – albo bierzesz w jednym kawałku albo sprzedawca może ewentualnie pokroić produkt nożem w niezbyt cienkie i równe plastry.

Na ryskiej hali targowej nie ma czasu na pogawędki – kupujesz, płacisz i szybko ustępuj miejsce następnemu klientowi! Otóż wybraliśmy wędlinę na śniadanie – próbując wytłumaczyć pani sprzedawczyni, że nie chcemy, aby kroiła nam takie grube plastry wędliny niczym pajda chleba, lecz plastry nieco cieńsze, zniecierpliwiona zaczęła gestykulować i krzyczeć zapewne coś w stylu (zapewne, bowiem nie znamy łotewskiego): „nie mam czasu na Wasze wybrzydzanie, bo czeka następny klient (w tym przypadku nikt za nami w kolejce nie stał …) - trzeba brać i płacić!”.

Po szybkich zakupach udaliśmy się w stronę starówki, gdzie czeka cale mnóstwo atrakcji – według mnie Ryga to prawdziwa perełka, która narobiła apetytu na kolejną wizytę na Łotwie, niekoniecznie z ograniczeniem się wyłącznie do zwiedzania jej stolicy.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Dom Wagi i Bractwa Czarnogłowych

Image
Posąg Rolanda

Image
Plac katedralny

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Budynek, w którym mieści się siedziba radia

Image

Image

Image
Zamek Ryski

Image

Image
Brama Szwedzka

Image

Image

Image

Image

Image
Baszta Prochowa

Stojący w centrum Rygi Pomnik Wolności, którą wieńczy kilkumetrowa sylwetka kobiety trzymającej w dłoniach trzy gwiazdy to symbol niepodległości tego kraju.

Image

Image
Pomnik Wolności

Image
Zegar Laima obok Pomnika Wolności

Image
Zmiana warty pod Pomnikiem Wolności ...

Image
... i nie tylko

Mijając Pomnik Wolności i idąc dalej prosto natrafiamy na Sobór Narodzenia Pańskiego, a idąc jeszcze kawałek dalej dochodzimy do hotelu Radisson Blue, gdzie na 27. piętrze znajduje się punkt widokowy i wspaniały widok na panoramę Rygi, a dodatkową atrakcję zapewnia przeszkolona winda, którą można dostać się na sam szczyt hotelu. Z kolei na 26. piętrze znajduje się bar skąd również można podziwiać krajobraz miasta.

Image

Image
Sobór Narodzenia Pańskiego w Rydze

Po prawej stronie Pomnika Wolności znajduje się budynek opery.

Image
Budynek Łotewskiej Opery Narodowej

Będąc w tej okolicy warto wybrać się na spacer do sąsiadującego z Pomnikiem Wolności parkiem Bastejkalns.

Image

Image

Image

Image
Dom Kariatydy i Atlanta przy ul. Smilsu

Image

Image

Na obiad wybraliśmy się do lokalu Pielmieni XXL – w lokalu, jak nazwa wskazuje, można zakupić rosyjskie pielmieni, lokal jest samoobsługowy, ceny bardzo przystępne, jedzenie także nienajgorsze.

Image

28.05.2016 (sobota) – Tallin

Porannym LUX Expressem pojechaliśmy do Tallina – podroż autokarem do stolicy Estonii trwała ok. 4.5 godziny. Dworzec autobusowy jest nieco oddalony od Starego Miasta – pieszy spacer zajmuje ok. pół godziny.

Image

Jeżeli ktoś preferuje zwiedzanie z przewodnikiem, lecz nie takim w formie wydania książkowego, to może skorzystać z opcji bezpłatnego tour, które funkcjonuje m. in. w Tallinie. Działa to w ten sposób, iż miejscowi młodzi studenci oprowadzają turystów po najciekawszych miejscach miasta. Jest to opcja co do zasady bezpłatna, lecz wielce pożądane jest zostawienie napiwku. My akurat trafiliśmy na bardzo liczną grupę turystów, ponadto część współtowarzyszy nie władała językiem angielskim zatem postanowiliśmy zwiedzać miasto na własną rękę, posiłkując się przewodnikiem i mapą, które są dostępne w punkcie informacji turystycznej.

Image

Stare Miasto w Tallinie to plątanina malowniczych uliczek, a nad miastem góruje monumentalny sobór Aleksandra Newskiego.

Image

Image
Sobór Aleksandra Newskiego

Image
Zamek Toompea zlokalizowany naprzeciwko Soboru Aleksandra Newskiego

Image

Image
Wieża zwana Długim Hermanem

Image

Image

Starówka nie jest bardzo rozległa co niestety sprawia, że w ciągu dnia w czasie ładnej pogody jest szczelnie wypełniona niezliczoną ilością turystów.

Image

Image
Plac Ratuszowy

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Trzy Siostry na rogu ulic Pikk i Tolli to XV – wieczne kamienice kupieckie

Image

Image
Gruba Małgorzata

Image

Image
Wielka Brama Morska

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Powrotna podróż pomiędzy Rygą a Tallinem rzuca pewne światło na krajobraz, który przeważa w obu tych krajach – rozciągają się tu ogromne połacie lasów, a uważnym obserwatorom nie umkną uwadze mieszkańcy tych puszcz – łosie – nam także udało się dostrzec kilka okazów tych zwierzy spacerujących wzdłuż szosy.

29.05.2016 (niedziela) – Wilno

W niedzielę rano wyjechaliśmy z Rygi do ostatniego przystanku naszej podróży – Wilna, które przywitało nas wręcz upalną pogodą. Z uwagi na to, że przybyliśmy do Wilna w porze obiadowej od razu udaliśmy się na posiłek. Wybraliśmy polecany lokal zlokalizowany przy ulicy Chopina 3 – niedaleko dworca kolejowego i autobusowego – i z całą pewnością wszelkie pochlebne opinie o tym miejscu nie są przesadzone. Jedzenie było bardzo smaczne, dodatkowo można tu zamówić litewskie przysmaki: cziburaki, cepeliny i inne. Ceny także są bardzo przystępne.

Image

W Wilnie również zdecydowaliśmy się na nocleg w wynajętym za pośrednictwem airbnb mieszkaniu, w pobliżu Ostrej Bramy. Gdy zobaczyliśmy okolicę, w obrębie którego znajdowało się nasze mieszkanie, zrobiło nam się nieco nieprzyjemnie – co tu dużo mówić – szemrana okolica. Jednak gdy zobaczyliśmy „nasz” apartament z zewnątrz (tzw. wielka płyta), a ostatecznie gdy weszliśmy do środka to trochę nas zmroziło – była to bowiem najprawdziwsza ruina: dziury w murze, zdewastowane okna, rozpadające się schody, aż strach było wchodzić do mieszkania. Jednak po wejściu do niego znaleźliśmy się w innej bajce, bowiem mieszkanie było bardzo schludne i eleganckie – bez zastrzeżeń. Kręcenie się jednak po zmroku w tej okolicy nie dawałoby poczucia bezpieczeństwa.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Ostrej Bramy, a dalej skierowaliśmy się przez starówkę w stronę Placu Katedralnego.

Image

Image

Image

Image
Kościół św. Teresy

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Plac Ratuszowy

Image

Image

Image
Cerkiew św. Paraskiewy

Image

Image
Uniwersytet Wileński

Image

Image
Plac Katedralny

Image
Bazylika Archikatedralna

Nad Wilnem góruje Wzgórze Giedymina, na które można wejść pieszo bądź wjechać kolejką – cena za przejazd w jedną stronę to ok. 1 Euro. Na wierzchołku czeka nagroda - rozciąga się stąd wspaniała panorama miasta i widać stąd także Górę Trzykrzyską.

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image
Litewski Tatr Dramatyczny

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

30.05.2016 (poniedziałek) – Wilno

Rano wyruszyliśmy na Rossę – dzielnicę położoną za linią kolejową słynącą z jednego z najstarszych w Europie cmentarzy – spacerem z dworca można się tu dostać w ok. 10 – 15 minut. Idąc od strony dworca należy zboczyć w lewo w wąską ulicę prowadzącą wprost do cmentarza, który jest bardzo rozległy i bardzo interesujący, wiele nagrobków pochodzi jeszcze z XIX wieku.

Image

Image

Image

Image

Image

Pochowano tu wielu znanych Polaków, np. Lelewela. Oczywiście przy głównym wejściu znajduje się nagrobek Józefa Piłsudskiego, gdzie spoczywa jego serce.

Image

Dalej skierowaliśmy się do wolnej republiki artystów Zarzecze, do którego prowadzi most na Wilejce ze znakiem granicznym.

Image

Image

Image

Image

Image

Można się tu natknąć na ciekawe malowidła na murach bądź pracujących w podwórkach artystów.

Image

Image

Image

Nieopodal znajduje się jeden z bardziej okazałych kościołów w Wilnie – kościół św. Anny.

Image

Image

Poniżej kilka zdjęć z ostatnich chwil w stolicy Litwy.

Image

Image

Image

*
Przed wejściem do samolotu powrotnego do Warszawy poznaliśmy Ukraińca z Kijowa, który wybierał się do Niemiec przez Rygę. Niestety jego lot do Rygi został odwołany więc postanowił lecieć naszym samolotem do Warszawy i tak się stało, że zajął miejsce tuż przed nami będąc najbardziej aktywnym pasażerem jeżeli chodzi o składane zamówienia. Na początek zamówił wraz z podróżującym kolegą kilka butelek wódki, a gwoli ścisłości zakupili wszystkie które były dostępne na pokładzie. Następnie zamówili po kilka puszek piwa na osobę. Za całe zakupy oczywiście płacili gotówką wyciągając bardzo gruby zwitek Euro i dolarów. Nie skończywszy jeszcze konsumować piwa i wciąż przerywając stewardessom roznoszącym pasażerom pokładowy poczęstunek złożyli zamówienie jeszcze na whisky. Jakież było ich rozczarowanie, gdy usłyszeli że zamówienie nie może być już zrealizowane, bo podchodzimy do lądowania. A to pech, że lot z Wilna do Warszawy trwa tylko 50 minut!

Myślę, że odwiedzone przez nas kraje są często pomijane przy planowaniu podróży, a niesłusznie. Zdecydowanie wyjazd narobił apetytu na dłuższy pobyt, przede wszystkim na Łotwie, bo Ryga chyba najbardziej przypadła mi do gustu.

M&PG.
Góra
 Relacje PM off
23 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 06 Lip 2016 13:53 

Rejestracja: 26 Paź 2013
Posty: 15
Bardzo fajna relacja i zazdroszczę wyjazdu. Sam planowałem podobną, jednakże z wykorzystaniem samochodu. Teraz wiem, że łączona trasa bus + samolot to także fajna opcja.

Świetna zdjęcia, które odzwierciedlają chyba cały obraz miast, w których byliście. Klimatyczne, ot co :)

Dajcie tylko znać czy polecacie noclegi, gdzie spaliście i czy warto zjeść tam, gdzie mieliście okazję spróbować lokalnych potrwa. Wiem, że zaznaczyliście w jednym lokalu, że warto ;-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 07 Lip 2016 00:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Lis 2014
Posty: 683
Loty: 145
Kilometry: 238 175
niebieski
Masz oko do robienia fotek. Fajna relacja.
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#4 PostWysłany: 11 Lip 2016 21:34 

Ciekawa relacja z mało popularnego regionu :), czy tylko ja nie widzę zdjęć od 29.05 ?
Góra
 PM off  
 
#5 PostWysłany: 11 Lip 2016 22:12 

Rejestracja: 14 Lis 2010
Posty: 341
Loty: 116
Kilometry: 151 005
niebieski
brawa za zdjęcia!!
_________________
Image

*Karpik też jest kobietą, powtarzam, Karpik też jest kobietą* ;)
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 12 Lip 2016 18:06 

Rejestracja: 27 Lut 2011
Posty: 59
Liso napisał(a):
Bardzo fajna relacja i zazdroszczę wyjazdu. Sam planowałem podobną, jednakże z wykorzystaniem samochodu. Teraz wiem, że łączona trasa bus + samolot to także fajna opcja.

Świetna zdjęcia, które odzwierciedlają chyba cały obraz miast, w których byliście. Klimatyczne, ot co :)

Dajcie tylko znać czy polecacie noclegi, gdzie spaliście i czy warto zjeść tam, gdzie mieliście okazję spróbować lokalnych potrwa. Wiem, że zaznaczyliście w jednym lokalu, że warto ;-)


Polecamy mieszkanie zarówno w Rydze (Old Riga Apartment - host: Juris), jak i w Wilnie (host: Tatjana). Jeżeli chodzi o lokal Pielmieni w Rydze to raczej zda egzamin u osób chcących coś przekąsić szybko i tanio, jednak smakoszom nie przypadnie do gustu. Co do lokalu w Trokach to również miejsce godne polecenia.

PS. Dzięki za pozytywny komentarz :).

-- 12 Lip 2016 18:14 --

singielka_1976 napisał(a):
Ciekawa relacja z mało popularnego regionu :), czy tylko ja nie widzę zdjęć od 29.05 ?


Sprawdzaliśmy na kilku komputerach i wszystkie zdjęcia wyświetlają się prawidłowo.
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 12 Lip 2016 19:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Kwi 2014
Posty: 975
niebieski
No ja tez widzę. Ale zdarzają się takie czary. Jest sposób: wymienić zdjęcia :D
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 12 Lip 2016 20:37 

Rejestracja: 10 Maj 2014
Posty: 1716
Loty: 90
Kilometry: 134 745
niebieski
Ja widzę wszystkie zdjęcia :)
Mnie też Ryga bardzo się spodobała chociaż ja byłam w lutym a trochę słońca jednak dodaje jej uroku ;)
_________________
http://www.ineedatrip.pl
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#9 PostWysłany: 12 Lip 2016 20:49 

Rejestracja: 24 Kwi 2014
Posty: 296
Wow :shock:
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 14 Lip 2016 08:22 

Rejestracja: 18 Cze 2015
Posty: 44
Loty: 55
Kilometry: 115 153
Ekstra wycieczka. Trafiliście z pogodą idealnie :) Aż nabrałem ochoty na odwiedzenie państw bałtyckich. Kiedyś byłem w Wilnie w grudniu, u nas temperatura na plusie, około 8 stopni, a tam było z -10 i trzeba było co chwilę się ogrzewać w sklepach. Natomiast miasto pozostawiło bardzo fajne wrażenie.

Wielkie brawa za zdjęcia!
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 14 Lip 2016 14:11 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Kwi 2014
Posty: 3868
Jesteś kolejną osobą, która twierdzi, że z krajów nadbałtyckich Ryga jest najładniejsza.
Niestety sama nie mogę jeszcze tego potwierdzić. Ale Twoja relacja zachęciła mnie, aby taki północno-wschodni eurotrip wykonać. Super zdjęcia.
_________________
Ιαπόνκα76
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#12 PostWysłany: 14 Lip 2016 14:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sie 2014
Posty: 1629
Zbanowany
Mi zdecydowanie najbardziej podobał sie Tallin ale wszystkie 3 stolice są piękne i trochę niedoceniane.
A naprawdę warto się tam wybrać.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#13 PostWysłany: 15 Lip 2016 21:39 

Rejestracja: 27 Lut 2011
Posty: 59
Wojtas_88 napisał(a):
Ekstra wycieczka. Trafiliście z pogodą idealnie :) Aż nabrałem ochoty na odwiedzenie państw bałtyckich. Kiedyś byłem w Wilnie w grudniu, u nas temperatura na plusie, około 8 stopni, a tam było z -10 i trzeba było co chwilę się ogrzewać w sklepach. Natomiast miasto pozostawiło bardzo fajne wrażenie.

Wielkie brawa za zdjęcia!


Dobra pogoda w krajach nadbałtyckich to skarb - temperatura tam co do zasady jest trochę niższa niż w Polsce więc nawet nie marzyliśmy o tak wspaniałej pogodzie i temperaturze, którą tam zastaliśmy ;-). Ja również byłam w Wilnie w grudniu kilka lat temu i moje odczucia były podobne: -15 st. na zewnątrz, ale mimo to panował fajny klimat świąteczno - zimowy i od tamtego czasu "chodził za mną" ponowny wyjazd nie tylko do Wilna, ale też do pozostałych stolic.

-- 15 Lip 2016 21:43 --

Japonka76 napisał(a):
Jesteś kolejną osobą, która twierdzi, że z krajów nadbałtyckich Ryga jest najładniejsza.
Niestety sama nie mogę jeszcze tego potwierdzić. Ale Twoja relacja zachęciła mnie, aby taki północno-wschodni eurotrip wykonać. Super zdjęcia.


Wilno też oceniamy wysoko choć ma trochę inny charakter niż Ryga, a Tallin też jest klimatyczny. Polecamy! :-)
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 15 Lip 2016 22:34 

Rejestracja: 31 Maj 2016
Posty: 333
niebieski
Świetna relacja, dzięki. Byłem po kilka razy w każdym z tych miejsc ( z wyjątkiem Trok), i zawsze mi się podobało.
Każda z tych stolic ma w sobie jakis szczególny atut. Tallin - przepiękną starówkę oraz skandynawsko-nordycki charakter, Ryga - świetną architekturę secesyjną (zwłaszcza na Alberta iela), Wilno - ładne położenie między rzeką i zalesionymi wzgórzami
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#15 PostWysłany: 18 Lip 2016 18:27 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2011
Posty: 2350
Loty: 209
Kilometry: 246 043
Fajna relacja i ładne zdjęcia, gratulacje :-)
Ja też odwiedziłem wszystkie te trzy stolice i moim zdaniem najładniejszy jest Tallin, potem Wilno a na końcu Ryga :)
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 18 Lip 2016 18:36 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1238
Loty: 85
Kilometry: 125 454
niebieski
Ja byłem także w Tallinie i Rydze, ta druga dla mnie była bardziej przystępna niż chłodny skandynawski Tallin, ale Twoje zdjęcia wymiatają, fajnie jest zobaczyć większość znanych mi miejsc. Co fajne u Ciebie to zobaczyłem także miejsca, których nie widziałem w tych miastach.
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 18 Lip 2016 19:01 

Rejestracja: 07 Lut 2014
Posty: 580
niebieski
Podzielam także zdanie poprzedników, bardzo fajne foty no i extra miejsca na krótkiego eurotripa, region jest troche olewany i niedoceniany a niepotrzebnie. Każde miasto ma coś do zaoferowania i każde ma swój niepowtarzany klimat, polecam również po kilku pobytach, Ryga chyba najlepsza i tłuściutka, choć brak w niej baszt i wież jak w Tallinie, a Wilno to z kolei królestwo kościołów.

Punkty widokowe świetne!

Pzdr, Art.
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 18 Lip 2016 19:45 

Rejestracja: 22 Lip 2015
Posty: 811
złoty
Podziwiam tempo w jakim podróżowaliście, zdjęcia i relacja naprawdę fajne.
Jak dla mnie najciekawszy był Tallin, choć charakter każdego z tych miast jest inny i tak naprawdę warto odwiedzić wszystkie.
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 21 Lip 2016 11:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lut 2014
Posty: 95
Loty: 145
Kilometry: 328 416
Zdradź jaki to aparat oraz czy udało się osiągnąć taką jakość w jpg czy to RAW ?

Wiem że to nie aparat ale człowiek robi zdjęcia i gratuluje świetnego oka :)
Góra
 Relacje PM off
Asior lubi ten post.
 
 
#20 PostWysłany: 26 Lip 2016 19:08 

Rejestracja: 27 Lut 2011
Posty: 59
adamp54 napisał(a):
Zdradź jaki to aparat oraz czy udało się osiągnąć taką jakość w jpg czy to RAW ?

Wiem że to nie aparat ale człowiek robi zdjęcia i gratuluje świetnego oka :)


Aparat to nikon d5100 z obiektywami nikorr 18-105 i nikorr 35, a zdjęcia robione w RAW, a wywoływane w lightroom`ie. Kilka zdjęć obrobionych z użyciem pakietu Nik Collection.
Dziękuję :).
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 22 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group