Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 56 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 15 Mar 2015 09:02 

Rejestracja: 14 Mar 2014
Posty: 1238
Loty: 85
Kilometry: 125 454
niebieski
Jestem pod wrażeniem i tyle! Do tego kulinarna podróż przez Europę. Nocki w autobusach to musi by mordęga, podziwiam Cię i kibicuje. Opisz i porównaj na koniec przewoźników autokarowych.
Góra
 Relacje PM off  
 
#22 PostWysłany: 15 Mar 2015 12:08 

Rejestracja: 04 Mar 2015
Posty: 64
Dzięki za wszystkie komentarze, polubienia i niesamowitą liczbę wyświetleń. Nawet sobie nie zdajecie sprawy ja one motywują do pisania! Nie przestawajcie :)

Odpowiadając na Wasze pytania.

Jak mi się podobało w Wilnie? Byłem dosyć krótko i po zmroku. Na pewno urok mają wąskie uliczki i zaułki. Jednak najbardziej podobał mi się kościół Św. Anny. In minus zaskoczyło mnie zerowe podświetlane pomnika Gedymina na Pl. Katedralnym.
Słyszałem, że na Podlasiu mówi się kartacze, a na Litwie cepeliny. Natomiast w książce Jakuba Porady wyczytałem, że pomiędzy nimi jest różnica, tzn. jedne robi się z ziemniaków surowych, a drugie z gotowanych. Ale jak jest dokładnie to nie wiem.

Ktory przewoźnik najlepszy? ZDECYDOWANIE LuxExpress i SimpleExpress. Ten pierwszy ma tyle miejsca na nogi, że jakbym się postarał to mógłbym pomiędzy siedzeniami żonglować piłką :) Natomiast same siedzenia rozkładają się do pozycji prawie, prawie leżącej. SimpleExpress ma również wygodne siedzenia o wysokim kącie odchylenia, ale najlepszy jest tablet w zagłówku poprzednika, a w nim filmy, gry i muzyka. U obu przewoźników sprawnie i dosyć szybko działa WiFi.

OnniBus to takie same autokary jak PolskiBus, więc je znamy. Dość ciasno, ale jak nie ma tłoku to da się przeżyć. Niestety jadąc do Pragi na odcinku do Wrocławia był komplet i lekko nie było.

Eurolines na międzynarodowych trasach (nie wiem czy wszystkich) operuje bardzo wygodnymi autobusami z kategorii business class. To półka wyżej od wspomnianych OnniBusa, PolskiegoBusa i Megabusa (zbliżony do poprzedników ze swojej rodziny), którym w tym momencie jadę do Brukseli.
Niech puentą jednak będzie to, że w liniach z rodziny PolskiegoBusa najłatwiej jest "ustrzelić" tani bilet.

Przechodząc do aktualności.

Monachium wywarło na mnie niesamowite wrażenie. Architektura tamtejszych zabytków (szczególnie Marienplatz) powaliła mnie, chyba nawet bardziej niż parlament w Budapeszcie.

Image

Oczywiście z tej budowli Monachium słynie nie mniej niż z Marienplatz.

Image

Uliczni grajkowie to prawdziwe mini-orkiestry symfoniczne wykonujące muzykę klasyczną. Przez kilkadziesiąt minut stałem i słuchałem urzeczony.

Image

Specjał lokalnej kuchni - zupa Leberknodelsuppe.

Image

O 23:00 Megabus do Brukseli.

Image

c. d. n.

Wysłane z Tapatalka.
_________________
Autobusem z Kuopio na Gibraltar.
Jeden dzień w kraju, którego nie ma.
Góra
 Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 16 Mar 2015 22:12 

Rejestracja: 03 Lut 2013
Posty: 459
Loty: 86
Kilometry: 126 541
Super relacja!
Faktycznie kartacze robi sie z glownie surowych ziemniakow, choc w mojej rodzinie dodaje sie tez gotowanych :)
Za ile i gdzie kupiles bilet na prom Helsinki-Tallin? Strona przewoznika wymienionego w tekscie od kilku dni mi sie nie otwiera.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#24 PostWysłany: 17 Mar 2015 00:07 

Rejestracja: 04 Mar 2015
Posty: 64
Eckeroline bilety na trasie Helsinki - Tallinn sprzedaje od 19 EUR. To sporo taniej niż konkurencja.
https://www.eckeroline.ee/en/Route-trips/

c. d.
Jestem w hostelu w Barcelonie. Totalnie nie mam siły, a jutro rano autobus Alsa do Madrytu. Żeby nie było zbyt długiej przerwy, wrzucam bieżące aktualności. Przypomnę tylko, że zdjęcia są (narazie) z komórki, a opisy (również narazie) bardzo podstawowe.

Kontynuując.
W Brukseli jestem przed 12. Postaram się 2,5 godz. jakie mam wykorzystać najlepiej jak się da.

Na początek, może niezbyt wyszukana potrawa, ale taka z której Belgia słynie.
Image

Dalej Ratusz na Grand Place.
Image

Czy ktoś o tym chłopcu nie słyszał?
Image

W związku z powyższym ciekawa oferta korkociągów/otwieraczy w okolicznych sklepach.
Image

14:30 Megabus do Paryża. O 19:00 na miejscu. Tu również 2,5 godz. do spożytkowania.

Niemożliwe, żeby tam być, a nie zobaczyć.
Image

Jedna z najsłynniejszych, jak nie najsłynniejsza ulica świata.
Image

Łuk Triumfalny.
Image

O 21:30 Megabus do Barcelony.
Image

To druga z rzędu noc w autobusie, i zaczynam to odczuwać.
O 11:55 w Barcelonie. Najpierw jednak logowanie w hostelu i szybka kąpiel.

Dalej coś co dla fanów futbolu jest must see. Camp Nou od wewnątrz.
Image

Jedna z najpiękniejszych budowli jakie widziałem. Sagrada Familia.
Image

A teraz spać, spać i spać. Jutro przede mną dalsza droga.

c. d. n.

Wysłane z Tapatalka.
_________________
Autobusem z Kuopio na Gibraltar.
Jeden dzień w kraju, którego nie ma.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
sawiet uważa post za pomocny.
 
 
#25 PostWysłany: 17 Mar 2015 14:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2013
Posty: 203
Loty: 21
Kilometry: 26 990
no to siadam z kawą w ręku i zagłębiam się w podróż :) Jak na razie jestem bardzo owocnie nastawiony na tą relację. I powodzenia - super wyczyn. ;)
_________________
Zmiany! tuż tuż...
Góra
 Relacje PM off  
 
#26 PostWysłany: 17 Mar 2015 18:08 

Rejestracja: 06 Kwi 2012
Posty: 2732
Loty: 15
Kilometry: 12 258
platynowy
Naprawdę super wyprawa,inspiracja dla innych osób,które lubią podróżować autobusami ;) Napisz później ile wydałeś dokładnie na każdy odcinek podróży. Jeśli ktoś powie,że by zobaczyć Europę potrzeba dużo pieniędzy to się myli :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 17 Mar 2015 18:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Lut 2014
Posty: 328
Gratulacje za pomysł i wytrwałość !! :) Z własnego doświadczenia wiem, że zmeczenie i niedogodności pamięta się tylko w momencie podróży, potem zostają wspomnienia, te miłe :)
_________________
Potrzebujesz plastikowe śledzie do namiotu? zapraszam na PW
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 18 Mar 2015 03:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Mar 2015
Posty: 59
Loty: 60
Kilometry: 60 420
niebieski
Nałożyłeś strasznie mordercze tempo. Mogłeś na każde z miast zostawić sobie dobę na odrobinę spania i dłuższe zwiedzanie. Pomysł super. Powiem szczerze nie wpadł bym na taki sposób przemieszczania! Jestem pełen uznania. Planowałem trase z Gdańska na Gibraltar samolotami.
_________________
Image

My goal is to visit as many sovereign states and dependent territories in Europe as possible
https://instagram.com/krupierkt
Góra
 Relacje PM off  
 
#29 PostWysłany: 18 Mar 2015 12:18 

Rejestracja: 04 Mar 2015
Posty: 64
Niestety, gdybym w każdym mieście chciał być cały dzień i dodatkowo każdą noc w hotelu, to długość, a co najważniejsze koszt wyprawy wzrósł by znacznie. Juz przy obecnej opcji kasa idzie i tęsknię za rodziną. Uznałem, że obecny scenariusz to właściwy kompromis.

Ale do rzeczy.

Dojechałem na Gibraltar!!!

Image

Właśnie siedzę w McDonald's (free internet) i piszę tego posta. Za chwilę idę na granicę (to kilkadziesiąt metrów stąd) i fizycznie osiągnę cel wyprawy.

Ale po kolei. Ostatnio byłem w Barcelonie. 17.03. rano pobudka i ruszam na dworzec autobusowy Barcelona Estacion Nort.

Po drodze widzę jeszcze jak La Rambla budzi się do życia.
Image

Za to Arc de Triomf juz w pełnym, hiszpańskim słońcu.
Image

9:30 autobusem Alsa wyruszam do Madrytu.
Image

17:05 w hiszpańskiej stolicy. Metrem do centrum i...

Puerto del Sol.
Image

Pałac Królewski.
Image

Gran Via nocą.
Image

Kolacja w lokalnej restauracji typu "all you can eat" - Topolinos. Góry świetnego żarcia za 8,95 EUR. Wybaczcie mi, że nałożyłem sobie od razu taką górę, ale byłem niesamowicie głodny (rano nie zdążyłem zjeść śniadania).
Image

O 23:00 autobus Daibus do Malagi. Przed 6:00 na miejscu. O 7:00 autobus Avanzabus do La Linea de La Concepcion. To hiszpańskie miasteczko leżące na granicy z Gibraltarem. Z dworca autobusowego jest do niej może z kilometr. Granicę najszybciej przekroczyć pieszo, co też zaraz zrobię.

c. d. n.

Wysłane z Tapatalka.
_________________
Autobusem z Kuopio na Gibraltar.
Jeden dzień w kraju, którego nie ma.
Góra
 Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
 
 
#30 PostWysłany: 18 Mar 2015 13:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Sie 2014
Posty: 1629
Zbanowany
Pozytywny wariat jesteś :D
Gratuluje wyprawy! Jak wrócisz to na spokojnie opisz wszystko bardziej szczegółowo i powrzucaj więcej fotek.
Góra
 Relacje PM off  
 
#31 PostWysłany: 18 Mar 2015 19:19 

Rejestracja: 10 Maj 2014
Posty: 1616
srebrny
Szalone tempo :) Świetna choć męcząca wyprawa. Gratuluję realizacji i wytrwałości ;)
_________________
www.ineedatrip.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#32 PostWysłany: 19 Mar 2015 22:10 

Rejestracja: 04 Mar 2015
Posty: 64
Jestem już w Polsce. Do domu dotrę jednak dopiero jutro rano. Jak pozbieram siły i ochłonę - przyjdzie czas na bardziej kompleksową relację z tej podróży.

Tymczasem ostatni odcinek skrótowej relacji z tego co się działo wczoraj.

Granicę przekroczyłem szybko i sprawnie. Witamy na Gibraltarze!
Image

Gibraltarskie klimaty.
Image

Widok na port ze szczytu Skały Gibraltarskiej.
Image

Nie obyło się bez spotkania z mieszkańcami tej skały.
Image

Wieczorem powrót autobusem do Malagi. Starówka nocą
Image

Jest Hiszpania, musi być Tapas.
Image

Nocleg w hostelu. Dzisiaj rano Ryanairem via Charleroi powrót do Modlina. Zimno. A wylatując z Malagi było tak.
Image

Teraz dajcie mi trochę czasu. Wrócę tu. Tymczasem słucham pytań odnośnie tej mojej szalonej :) wyprawy. Z chęcią na nie odpowiem.

c. d. n.


Wysłane z Tapatalka.
_________________
Autobusem z Kuopio na Gibraltar.
Jeden dzień w kraju, którego nie ma.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#33 PostWysłany: 19 Mar 2015 23:16 

Rejestracja: 09 Mar 2012
Posty: 961
niebieski
Pierwsze pytanie. Czy planujesz już kolejny wypad? Tylko może jakiś inny kierunek? Np. z Anglii/Szkocji/Irlandii Megabusami itp. gdzieś "niżej" :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#34 PostWysłany: 20 Mar 2015 01:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Mar 2013
Posty: 203
Loty: 21
Kilometry: 26 990
Drugie pytanie. Zarys budżetowy tej wyprawy? oraz o ile wcześniej szukałeś połączeń autobusowych tej wyprawy?
_________________
Zmiany! tuż tuż...
Góra
 Relacje PM off  
 
#35 PostWysłany: 20 Mar 2015 15:46 

Rejestracja: 20 Lut 2010
Posty: 130
niebieski
Świetny pomysł i jego realizacja ;) Czekamy na dokładniejsze opisy i podsumowanie . Ciekaw jestem jak oceniasz stan/jakość dróg w poszczególnych krajach
Góra
 Relacje PM off  
 
#36 PostWysłany: 20 Mar 2015 17:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Mar 2015
Posty: 59
Loty: 60
Kilometry: 60 420
niebieski
Czy autokary w bardziej "cywilizowanej" części Europy są dużo lepsze?
_________________
Image

My goal is to visit as many sovereign states and dependent territories in Europe as possible
https://instagram.com/krupierkt
Góra
 Relacje PM off  
 
#37 PostWysłany: 21 Mar 2015 13:01 

Rejestracja: 04 Mar 2015
Posty: 64
chris0o napisał(a):
Pierwsze pytanie. Czy planujesz już kolejny wypad? Tylko może jakiś inny kierunek? Np. z Anglii/Szkocji/Irlandii Megabusami itp. gdzieś "niżej" :D


Oczywiście :) Megabus jest jak najbardziej brany pod uwagę, ponieważ u tego przewoźnika jest szansa upolowania biletów za symboliczne kwoty. Opcja, którą podałeś nasuwa się sama przez się :) Ale narazie rysuję sobie w myślach następną podróż. Nadal żyję tą minioną...

Zbyszko napisał(a):
Drugie pytanie. Zarys budżetowy tej wyprawy? oraz o ile wcześniej szukałeś połączeń autobusowych tej wyprawy?


Tak jak pisałem już w pierwszym poście, bilety na autobusy na trasie Kuopio - Gibraltar wyniosły 568 PLN. Niektóre bilety udało się zarezerwować za symboliczne 1+1 EUR (wszystkie trasy Onnibusem po Finlandii), czy 1+0,5 GBP Monachium - Bruksela. Dzięki promocji noworocznej tanio wyszły też przejazdy autobusami z grupy Luxexpress (24-37 PLN odcinek). Korzystnie zapłaciłem za trasę Barcelona - Madryt - 6,03 EUR uwzględniając opcję mini fare. Niestety spóźniłem się na dobre ceny PolskiBus z Warszawy do Pragi, tu cena wyniosła 60+1 PLN. Osobna historia to trasa Bruksela - Barcelona. Na niej jest chyba codzienne polowanie. O 1 w nocy (północ czasu brytyjskiego) polowałem nową, interesującą mnie datę i mimo ciągłego odświeżania strony, a następnie natychmiastowej reakcji niestety nie byłem pierwszy, a drugi. Cena też już nie była 1+0,5 GBP tylko 15+0,5 GBP.
Biletów szukałem i czekałem na dodawanie nowych terminów, ew. jakieś promocje na 4 miesiące przed podróżą.
Całość (bilety, noclegi, dojazdy, wyżywienie, pamiątki) wyniosła mnie jakieś 1800 PLN.

malyczak napisał(a):
Ciekaw jestem jak oceniasz stan/jakość dróg w poszczególnych krajach.

Cała Finlandia i wszystkie kraje od Czech na zachód to autostrady, więc siłą rzeczy warunki do jazdy dobre. Droga łącząca Tallinnz z Rygą również bardzo dobra. Litwa to na trasie Wilno - Kowno - granica też autostrada. W Polsce wiemy jak jest.

krupierkt napisał(a):
Czy autokary w bardziej "cywilizowanej" części Europy są dużo lepsze?

Najlepsze i najwygodniejsze były Luxexpress i Simpleexpress. Eurolines, Alsa i Daibus były równie wygodne.Ale tak samo komfortowym jechałem kiedyś z Polski do Niemiec firmą Becker Reisen. Autobusy z grupy Megabus, PolskiBus i Onnibus śa również komfortowe jeśli porównamy je do Jelczów i Starów znanych z naszego PKS. Jednak większa ilość siedzeń zamontowana na pokładzie powoduje, że komfort ten, w odniesieniu do pozostałych wymienionych przewoźników - jest nieco ograniczony.

Odpoczywam, ale i pracuję nad relacją z wyprawy. Jakbym się spiął, to mógłby wyjść z tego niezły ebook ;)
W międzyczasie z przyjemnością odpowiem na dalsze pytania.

c. d. n.
_________________
Autobusem z Kuopio na Gibraltar.
Jeden dzień w kraju, którego nie ma.
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 21 Mar 2015 13:32 

Rejestracja: 26 Cze 2012
Posty: 832
Loty: 155
Kilometry: 370 915
srebrny
Witam,

Bardzo interesujący pomysł i realizacja! Mam pytanie. Dlaczego z Kuopio, a nie np. Nordkapp, albo Hammerfest?
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#39 PostWysłany: 06 Kwi 2015 14:37 

Rejestracja: 04 Mar 2015
Posty: 64
Jednodniówka w Bergamo? Nykoping, a może jak starczy czasu to jeszcze Sztokholm? Oslo - tam przez Torp, powrót przez Rygge? Nie. To wszystko już było. Powoli zaczyna mi brakować inspiracji. Wprawdzie są jeszcze nieodkryte (przeze mnie) państwa, z pięknymi krainami, jak np. Rumunia, ale... to wszystko mało. Marzy mi się coś szalonego, być może nieco głupiego... oryginalnego. Może jakaś oblotówka? Kilka lotów w krótkim czasie. Nie. To dosyć powszechne... Może pojeżdżę trochę autobusami? W Niemczech jest tak mocno rozwinięta siatka, że jakbym chciał sprawdzić wszystkich przewoźników to zjadę Niemcy wzdłuż i wszerz. Ale... to tylko Niemcy.

Brytyjski Megabus obsługuje linię Monachium – Bruksela. To może tak i dalej do Paryża. Dalej do Barcelony (słoneczna Hiszpania to jest to!) A jak już Barcelona to jeszcze Madryt i na wybrzeże Costa del Sol. To jest dobre! Ale moment. Przecież to jakiś idiotyzm, tyle czasu spędzić w autobusie. Poza tym do Monachium trzeba się jakoś (tanio) dostać. Hm... Jedną z najtańszych opcji będzie PolskiBus do Pragi, a stamtąd kilku przewoźników operuje do Monachium. Chwila, chwila... Mam! A jak do kompletu dorzucę brata PB, fiński Onnibus i grupę Luxexpress przez kraje Bałtyckie? To jest to! Autobusem z Finlandii na Costa del Sol. To jest tak szalone, że... musi się udać!

Tylko, jeżeli tłuc się autobusem z Monachium do Hiszpanii to idiotyzm, to jak nazwać to samo, ale z Finlandi...? :D I chyba właśnie prze ten mega extremum zaczęło mi się to coraz bardziej podobać.

A z Finlandii to skąd? Siatka Onnibusa najdalej na północ sięga do Oulu. Jednak niewiele bliżej jest Kuopio. Do tego w marcu odbędzie się tam Puchar Świata w Skokach Narciarskich. Przyjemnie byłoby zobaczyć naszych skoczków w akcji. OK! Punkt startowy oznaczony. A meta gdzie? Costa del Sol to Malaga. Pięknie. Jednak nie na tyle pięknie, żeby jeszcze nie dołożyć jednego odcinka. A to dzięki książce „Busem przez świat” Karola Lewandowskiego. Gibraltar będzie finałem podróży! Ponad 6 tys. km autobusem!

Zaznaczyłem sobie wszystkie punkty na mapie i... zacząłem mieć wątpliwości. To co chcę zrobić nie jest chyba normalne... Musiałem kilka dni ochłonąć. Jednak im dłużej się zastanawiałem tym... bardziej się nakręcałem na te podróż.

No to do akcji! Zaczęła się walka z systemami rezerwacyjnymi przewoźników. Trzeba dopasować godziny odjazdów i przyjazdów. Muszę mieć czas, aby choć trochę zwiedzić dane miasto. Postoje nie mogą być jednak zbyt długie, aby podróż nie trwała miesiąc (rodzina i praca). Muszą być też przejazdy nocne, aby zaoszczędzić na noclegach. I co najważniejsze: bilety muszą być tanie. Tanie jak przysłowiowy barszcz.

Ta walka trwała 3-4 miesiące. I wydaje mi się, że wyszedłem z niej (z drobnymi potknięciami) zwycięsko. Bilety na trasie Kuopio – Gibraltar kosztowały mnie ok. 568 PLN.

Kuopio – Helsinki Onnibus 1+1 EUR
Helsinki – Tallinn Eckeroline 24 EUR
Tallinn – Ryga Luxexpress 28 PLN
Ryga – Wilno Simpleexpress 24 PLN
Wilno – Warszawa Simpleexpress 37 PLN
Warszawa – Praga PolskiBus 60+1 PLN
Praga – Monachium Eurolines 9 EUR
Monachium – Bruksela Megabus 1+0,5 GBP
Bruksela – Paryż – Barcelona Megabus 10+0,5 GBP
Barcelona – Madryt Alsa 6,03 EUR
Madryt – Malaga Daibus 25,11 EUR
Malaga Gibraltar Avanzabus 13,17 EUR

Onnibus w Finlandi przez dłuższy czas po uruchomieniu puli biletów utrzymuje te w najatrakcyjniejszych cenach, więc upolowanie takiej ceny jak ja nie jest specjalnie trudne.
Estoński Eckeroline to przewoźnik promowy, który na trasie Helsinki – Tallinn i odwrotnie sprzedaje bilety już od 19 EUR. Ja kupiłem jakieś dwa miesiące przed podróżą za 24 EUR i myslałem, że będzie tylko drożej. Z ciekawości sprawdziłem cenę na kilka dni przed rejsem i okazało się, że te są po... 19 EUR. Widać więc, że przewoźnik operuje nimi co najmniej tak samo sprytnie jak znane nam lowcosty z rynku lotniczego.
Grupa Luxexpress (Luxexpress i Simpleexpress) bilety sprzedaje z 6-miesięcznym wyprzedzeniem. Pierwsze pięć biletów jest po 3 EUR. Pozostałe już znacznie drożej. Na szczęście dosyć często wypuszczają kody promocyjne (o których informuje fly4free), a te pozwalają zbić ceny nawet o 60%. Ja właśnie z takiego noworocznego kodu skorzystałem.
Trasa Warszawa – Praga. Tu ewidentnie „poległem”. Zanim dopasowałem grafik podróży, „złotówkowe” bilety już dawno poszły...
Eurolines na wybranych trasach z co najmniej kilkutygodniowym wyprzedzeniem oferuje promo ceny po 9 EUR. Standardowa cena to kilkadziesiąt euro.
Megabus to osobna historia. Sprzedaje on bilety na zasadzie wrzucania co jakiś czas do systemu nowej puli (podobnie jak PB i Onnibus). Jednak co jakiś czas po „wrzutce” dorzuca codziennie o północy (1:00 czasu polskiego) kolejny dzień. W ten sposób czatowałem na swoje bilety. O ile z trasą Monachium – Bruksela nie było problemu, o tyle z natępnymi odcinkami już tak. Punktualnie w okolicach 1:00 co kilka sekund odświeżałem stronę czekając aż interesująca mnie data się uaktywni. Gdy tylko to nastapiło natychmiast przeszedłem do wyboru trasy Paryż – Barcelona. Niestety, mimo wysiłków ktoś był szybszy. Widniejąca cena to 15 GBP. Narazie rezygnuję. Jeszcze nie wiem co mi to da, ale sprawdzam trasę Bruksela – Paryż. Tu ok., jest 1 GBP. Ale, ale... Jest tez opcja Bruksela – Barcelona i jest ona... o 5 GBP tańsza niż Paryż – Barcelona... Do tego w Paryżu ma 2,5 godzinny stopover. Czyli ta kombinacja pozwala mi zaoszczędzić 6 GBP. Fajnie. Biorę.
Barcelona – Madryt. Hiszpańska Alsa przy niektórych kursach ma opcję Tarifa Minima. Tych kursów przez cały dzień jest bardzo dużo, więc powinno się znaleźć i taki za 5+1,03 EUR. Oczywiście bookować trzeba odpowiednio wcześnie.
Daibus do Malagi ma stałą cenę niezależnie od tego czy kupimy w internecie, czy nawet na Estacion Sur w Madrycie. Dla porównania pociąg Renfe to ponad 80 EUR.
Z kolei Avanzabus do Linea de la Concepcion (hiszpańskie miasteczko położone tuż przy granicy z Gibraltarem) w internecie oferuje cenę 15,67 EUR. Nie kupowałem tego biletu przez internet, ponieważ wyszedłem z założenia, że jest przed sezonem, w ciągu dnia jest kilka kursów, więc nie powinno być problemów z miejscami. Faktycznie tak też było, a cena biletu w kasie była... o 2,5 EUR niższa, a dokładnie 13,17 EUR.

W to wszystko musiałem wpleść jeszcze 5 noclegów w hostelach, które nie były jakieś drogie, np. w Barcelonie wyszło ok. 33 PLN, w tym śniadanie.
Całość rozpisałem sobie w pliku excela i wierzcie mi, że dostawałem oczopląsu, analizując daty i godziny linijka po linijce, a wszystko po to, żeby się nie pomylić i żeby nie okazało się, że gdzieś mam dłuższy postój, a gdzie indziej spóźnienie, bo to... mógłby być koniec wyprawy. Dziś już wiem, ze udało się!

W następnym odcinku. Kraina tysiąca jezior i surowej przyrody. Jezior zimą nie widziałem, ale surową przyrodę jak najbardziej. Finlandia, czyli Kuopio i Helsinki.

c. d. n.

edit: poprawki w tekście.

edit: 6.04.2015.

W sumie Pobyt w Finlandii dosyć szczegółowo opisałem w jednym z pierwszych postów, o tutaj: autobusem-z-kuopio-na-gibraltar,1512,67024#p541261 dlatego opis tego fragmentu podróży pominę. Wrzucam nieco więcej zdjęć, tym razem robione typowym aparatem, ale nie jest to lustrzanka, więc cudów nie będzie :)

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Image

Autobus do Helsinek odjeżdża o 23:59. Już kilka razy widziałem w rozkładach czy to Onnibusa, czy PolskiegoBusa, czy Megabusa, że niektóre kursy zaczynają się o tej dziwnej godzinie. Dlaczego dziwnej? Z reguły wszystkie inne rozpoczynają się o pełnych godzinach lub w co pięcio minutowych odstępach. Tutaj za minutę północ. Czyżby po to, aby pasażerowie rezerwując bilet na pewno „nie zgubili się” i wybrali właściwą datę...?

To już moja trzecia trasa Onnibusem podczas tej podróży. Trzecia, podczas której obłożenie nie przekracza 20%. Co jest tego powodem? Trudno powiedzieć. Na pewno jednym z nich jest mała populacja ludności w Finlandii. Cały kraj zamieszkuje niespełna 5,5 mln. ludzi. Być może innym powodem jest to, że większość tych ludzi jest po prostu... zamożna. Można by nawet powiedzieć: bogata. PKB przypadające na jednego mieszkańca jest dwukrotnie wyższe niż w Polsce. Myślę sobie, że Finowie mając do wyboru alternatywne linie autobusowe (np. Expressbus), czy w końcu pociągi (kolej VR jest bardzo szybka i nowoczesna, ale też potrafi być wielokrotnie droższa) wcale nie pędzą jak stado reniferów po bilety za 1 lub kilka euro...

Zajmuję strategiczne miejsca z tyłu autobusu. Wybór mam dowolny. Mogę rozłożyć się na „kanapie” w ostatnim rzędzie. Mogę przyjąć zupełnie inną konfigurację. Piętro autobusu zajmuję ja i... jeszcze jeden pasażer. Szybko zasypiam, chociaż przed snem mam pewne obawy, ale o tym za chwilę. Po mniej więcej dwóch godzinach budzę się. Tak jak się obawiałem. Jest zimno. Przeraźliwie zimno. Mimo minusowej temperatury na zewnątrz w autobusie „chodzi” klimatyzacja i „dmucha” zimne powietrze. Niestety to jest jakaś dziwna przypadłość autobusów z grupy PolskiegoBusa, że często w nocy nie działa ogrzewanie. Mam ochotę iść do kierowcy interweniować, ale przypomniałem sobie, że już to kiedyś przerabiałem w Polsce na trasie Warszawa – Gdańsk. Podobna sytuacja. Zimno. Ide do kierowcy, po trasie mijam pasażerów pookrywanych kurtkami, poowijanych szalikami z czapkami na głowach. Pytam się kierowcy: - przepraszam, czy istniałaby możliwość włączenia ogrzewania? Odpowiedź: - niestety nie, bo wszystko jest zaprogramowane w komputerze i ja na to nie mam wpływu. Nie wiem jak jest naprawdę. Wydaje mi się, że ta odpowiedź jest standardowa, a powodem jest oszczędność paliwa. Kierowcy w Onnibusie chyba jednak też zrobiło się zimno, ponieważ kilkadziesiąt kilometrów przed Helsinkami w końcu zaczęło działać ogrzewanie.

O 6:00 jestem w Helsinkach. Miasto budzi się ze snu. Po ulicach jeżdżą śmieciarki. Panie w kioskach rozkładają prasę. Ja spokojnym spacerkiem podążam na terminal Eckeroline.

Kolejny odcinek - Estonia.

P.S. Zdecydowanie łatwiej się pisze i ma się wenę, jak są dodawane uwagi, komentarze... Z góry dziękuję :) !
_________________
Autobusem z Kuopio na Gibraltar.
Jeden dzień w kraju, którego nie ma.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
krupierkt uważa post za pomocny.
 
 
#40 PostWysłany: 07 Kwi 2015 13:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2013
Posty: 2954
złoty
km040711 napisał(a):
To już moja trzecia trasa Onnibusem podczas tej podróży. Trzecia, podczas której obłożenie nie przekracza 20%. Co jest tego powodem? Trudno powiedzieć. Na pewno jednym z nich jest mała populacja ludności w Finlandii. Cały kraj zamieszkuje niespełna 5,5 mln. ludzi. Być może innym powodem jest to, że większość tych ludzi jest po prostu... zamożna. Można by nawet powiedzieć: bogata. PKB przypadające na jednego mieszkańca jest dwukrotnie wyższe niż w Polsce. Myślę sobie, że Finowie mając do wyboru alternatywne linie autobusowe (np. Expressbus), czy w końcu pociągi (kolej VR jest bardzo szybka i nowoczesna, ale też potrafi być wielokrotnie droższa) wcale nie pędzą jak stado reniferów po bilety za 1 lub kilka euro...

Na większości tras Onnibusa podobno faktycznie są pustki ale jechałem akurat w marcu z Turku do Helsinek i w obie strony piętrowe autobusy były wypełnione prawie do ostatniego miejsca, a kursów jest sporo (co 1-2 godziny).
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 56 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group