Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 50 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
#21 PostWysłany: 25 Lut 2022 01:04 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 765
złoty
tropikey napisał(a):

1) 9.11 – poranny przylot do BA i zwiedzanie miasta,
2) 10.11 – zwiedzania BA lub ewentualnie (jeśli data przypasuje) wypad do pobliskiego San Antonio de Areco na jeden z dni festiwalu kultury Gauchów (https://www.sanantoniodeareco.com/fiesta-de-la-tradicion)
3) 11.11 – poranny przelot do Mendozy i zwiedzanie,
4) 12.11 – odwiedziny winnic w Maipu,
5) 13.11 – przelot do Bariloche, wynajęcie auta,
6) 14 i 15.11 – objazd po okolicach Bariloche,
7) 16.11 – przelot do Salty, wynajęcie auta,
8) 17, 18 i 19.11 – objazd po obszarze między Saltą, Salina Grande i Humahuaca,
9) 20.11 – przelot do BA i zwiedzanie miasta part II
10) 21.11 – w południe lot z EZE do GRU.

Jak oceniacie powyższą kolejność i proporcje?


1-2 Skoncentrowałbym się na BA, żeby po prostu poczuć klimat i trochę zobaczyć, 2 czy 1,5 dnia to b. mało na to miasto.
3-4. Sama Mendoza nie zrobiła jakiegoś wrażenia, podobnie winnice. Fajne, nowoczesna architektura, dobre knajpy i wino, ale trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, dopasować godziny albo brać wycieczkę (chyba). Dla mnie bez porównania bardziej atrakcyjna była wycieczka na granicę z Chile. Hasło Cristo Redentor de los Andes, mega krajobrazy po drodze w pobliżu Aconcagua.
8. Piękne okolice. Najlepszą chyba bazą jest Purmamarca, najfajniejsze miasteczko w tej okolicy. Problem polega na tym, że Cafayate i okolice są co najmniej równie atrakcyjne a nawet bardziej. ;)
Przejazd na Atacamę byłby super pomysłem, gdybyś jechał na 3 tygodnie. Ja jechałem w drugą stronę, przyznam że mieliśmy kłopoty na granicy. Niby wszystko załatwione, auto z Avis, notarialne poświadczenie, ale... auto w leasingu, czyli własność banku, operatorem jest franszyzobiorca Avisa, ale dokumenty organizuje Avis... sam widzisz, że to recepta na kłopoty. Podsumowując, w Argentynie jest sporo do zobaczenia.
Ps. El Calafate wcale nie musisz łączyć z Ushuaia, a Ushuaia z rejsem do Antarktyki. Te miejsca są tak atrakcyjne, że warto wybrać się do każdego z osobna.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#22 PostWysłany: 25 Lut 2022 08:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
Czas teraz średni do planowania czegokolwiek, choć z drugiej strony, pomaga ono w odrywaniu uwagi od czarnych myśli...
Po przemyśleniu Waszych sugestii wprowadziłem pewne zmiany.
Nadal odpuszczam El Calafate (ze względów logistycznych), ale zrezygnowałem również z Mendozy, bo zorientowałem się, że można połączyć Saltę z innym, bardziej kameralnym regionem winiarskim, czyli Cafayate.
Nie zdecyduję się na przekraczanie granicy. Raz, że to dodatkowe koszty, dwa, że czasu za mało, a przede wszystkim, przyjrzałem się bliżej różnym miejscom na północ i zachód od Salty i widzę, że to faktycznie piękny region. Martwi mnie tylko, że bardzo duża część tamtejszych dróg, które z pozoru wydają się być głównymi, to drogi gruntowe. Co prawda, na street view wyglądają na proste i bez dziur, a nawet widać na nich od czasu zwykłe micry i inne "maluchy", ale lepiej byłoby mieć tam chyba coś większego z wypożyczalni. Tą kwestię jeszcze przemyślę. Może zamiast auta wykupię jakąś wycieczkę?
Wydłużyłem również pobyt w BA, choć nadal podzielony jest na 2 części.

Plan wygląda teraz tak:

1) 9, 10.11 - pobyt w BA,
2) 11.11 - lot do Salty, wypożyczenie auta,
3) 12, 13, 14, 15 - objazd rejonu Salty i Jujuy, w tym nocleg w Cafayate,
4) 16.11 - lot do Bariloche, wypożyczenie auta,
5) 17, 18.11 - objazd po okolicach Bariloche + San Martin,
6) 19, 20.11 - lot do BA, zwiedzanie,
7) 21.11 - lot do Sao Paulo.
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#23 PostWysłany: 25 Lut 2022 10:19 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 765
złoty
Z Salty pojechałbym od razu do Cafayate (jeśli lubisz hotele tip-top masz tam Grace Cafayate, jeden z lepszych w Argentynie ;)) Następny nocleg wziąłbym w Cachi i zrobił taką pętlę do Salty przez park z kaktusami. Potem nocleg w Salta, rano pozwiedzać i przejazd do Purmamarca. Odległości spore, drogi takie sobie więc warto wziąć 2 noclegi.

Można też z Cachi jechać do Purmamarca przez San Antonio dl.c (straszna dziura), legendarną Ruta 40 przez Salinas. W Purmamarca 2 noclegi i objazd okolic, dolina w stronę Humauca jest fajna, jeśli masz solidniejsze auto można jechać do Iruya. Wtedy Salta na koniec.
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#24 PostWysłany: 25 Lut 2022 10:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
A czy miałeś może okazję dotrzeć do Tolar Grande, drogami nr 51 i 27, w bok od drogi nr 40 w San Antonio de los Cabres?
Jest tam stacja teleskopów, a zatem idealne miejsce do oglądania nieba, ale i kilka innych ciekawostek (np. Ojos del Mar, czy nieco dalej Piramide Natural Cono De Arita). Jazda tam musiałaby się raczej wiązać z noclegiem, ale nie jestem pewien, czy to wszystko warte takiej eskapady? Z jednej strony, zdjęcia zachwycają, ale z drugiej, "kruca bomba, mało czasu". Chyba, że po prostu spędzę 10 dni w rejonie Salta/Jujuy :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#25 PostWysłany: 25 Lut 2022 11:20 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 765
złoty
51 kawałek jechałem, ale w te boczne nie wjeżdżałem. 51 to jedna z głównych dróg, połączenie z Chile a jest szutrowa. Jazda tymi bocznymi drogami jest bardzo żmudna i czasochłonna. Poza tym drogi tam są puste, nie ma nic po drodze, np. między San Antonio a Salinas to minąłem dosłownie z 5 samochodów. Odcinek 100 km, szczyt sezonu ;)

PS. Odcinek między Las Conchas a Cafayate to jedna z najładniejszych tras w Argentynie, a konkurencja jest spora :)
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
tropikey uważa post za pomocny.
 
 
#26 PostWysłany: 25 Lut 2022 19:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lip 2013
Posty: 1440
platynowy
@tropikey Pamiętaj, że tam z założenia pełne ubezpieczenie nie oznacza koniecznie ochrony przedniej szyby czy opon - to bierzesz jako ekstra dodatki do ubezpieczenia.
Góra
 Relacje PM off  
 
#27 PostWysłany: 25 Lut 2022 19:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
to była pierwsza myśl, która przeszła mi przez głowę, gdy zobaczyłem ujęcia ze streetview :D

Kupiłem w tym roku ubezpieczenie z Cover4Rentals (łącznie na 50k EUR), w ramach którego jest 1000 EUR na szyby i 500 EUR na koła. Mam nadzieję, że nie będę musiał weryfikować wiarygodności tego ubezpieczenia, ale jeśli już, to wierzę, że te kwoty wystarczą.

Inna sprawa, że to zmartwienie odchodzi na n-ty plan w świetle tego, co się dzieje :(
Góra
 Relacje PM off  
 
#28 PostWysłany: 11 Mar 2022 14:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
tropikey napisał(a):
Chyba, że po prostu spędzę 10 dni w rejonie Salta/Jujuy :D


Niby żartowałem, ale wygląda na to, że tak właśnie postąpię. Nie wiem, czy to całe planowanie ma w ogóle jakiś sens, ale zawsze to jakieś oderwanie od czarnej rzeczywistości, więc porozmyślałem trochę i doszedłem do wniosku, że to (mam nadzieję) nie będzie przecież ostatni raz w Argentynie, więc po kiego grzyba gonić i wymyśliłem tak:
1) 9 - 11.11 - Buenos Aires,
2) 11 - 19.11 - Salta i "okolice"
3) 19 - 21.11 - Buenos Aires.
Auto mam już wynajęte (zwykły sedan z Hertza) na cały ten czas z punktu 9, odbiór i oddanie na lotnisku SLA. Środek powoli sobie rozplanuję, korzystając na pewno m. in. z podpowiedzi @j_a. Jeśli komuś z odwiedzających AR w listopadzie mój plan w takim czy innym zakresie przypasuje, będzie mi miło tego kogoś (a może tych "kogosiów" :D ) spotkać (na krócej lub dłużej, wg potrzeb).
Góra
 Relacje PM off
j_a lubi ten post.
 
 
#29 PostWysłany: 11 Mar 2022 17:08 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 765
złoty
Już nie pamiętam jak to jest z opadami w tamtym rejonie w listopadzie. Ja bywałem raczej trochę później. Sedan jest ok, ale czasem można mieć pecha ;) . W tym rejonie zwykle na małych, okresowych strumieniach nie ma mostów, woda płynie po prostu przez drogę (są specjalne obniżenia). Czasem bywa tak, że jest błękitne niebo, a drogą płynie woda bo deszcz spadł 20 czy 50 km dalej (niosąc ze sobą wszystkie "skarby" typu błoto, badyle czy kamienie). Na szczęście dość gęste są posterunki drogowe ze spychaczami, więc udrożnienie drogi jest zwykle sprawne. W sumie jest to największe ryzyko, szczególnie na obszarach bardziej na północ od Salty. Popularne w Am. Poł. są Dustery, sprzedawane pod marką Renault. Jeśli uda się zrobić upgrade do takiego auta, nawet tylko z przednim napędem, zdecydowanie warto. Po prostu większy komfort i mniejszy stres. Ponadto gdybyś np. chciał pojechać do malowniczej miejscowości Iruya, po drodze przejeżdża się przez bród na dość szerokiej rzece.
Góra
 Relacje PM off
tropikey lubi ten post.
tropikey uważa post za pomocny.
 
 
#30 PostWysłany: 11 Mar 2022 18:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
Z informacji w sieci wynika, że listopad pod względem opadów jest jeszcze w porządku, choć wiadomo, że z pogodą coraz bardziej różnie bywa.
Niestety, te Dustery (i inne "terenowe") wychodzą zdecydowanie zbyt drogo. Ale kto wie, może już na miejscu uda się coś wytargować :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#31 PostWysłany: 12 Mar 2022 18:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
j_a napisał(a):
Ponadto gdybyś np. chciał pojechać do malowniczej miejscowości Iruya, po drodze przejeżdża się przez bród na dość szerokiej rzece.


Mam jeszcze pytanie o powyższy fragment, bo faktycznie Iruya też jest zaznaczona na mojej mapie. Spojrzałem na drogę i o ile się nie mylę chodzi Ci o ten fragment trasy do Iruya?

Pinezka
https://maps.app.goo.gl/SGAk6FBdDmVJ7cGg6

Kawałek dalej jest jeszcze jeden taki bród. Na street view wody w korycie akurat nie ma, ale domyślam się, że w czasie gdy tam byłeś normalnie płynęła tam rzeka?
Ty sam miałeś tam coś z wyższym zawieszeniem, czy dało radę na normalnym?
Góra
 Relacje PM off  
 
#32 PostWysłany: 12 Mar 2022 21:34 

Rejestracja: 12 Lut 2019
Posty: 765
złoty
Musiałbym popatrzeć na zdjęcia, jakie wtedy mieliśmy auto. Ale był to Duster lub pick-up. Chodzi o sporą rzekę i kamieniste dno. Nie jest to jakiś ekstremalny przejazd, może nawet da się zwykłym autem (miejscowi różne rzeczy robią ) no ale to bród przez rzekę w górach, kwestia ryzyka.
Ps. Na mapę popatrzę jak będę przy kompie.
Góra
 Relacje PM off  
 
#33 PostWysłany: 17 Kwi 2022 01:53 

Rejestracja: 02 Cze 2012
Posty: 192
Loty: 8
Kilometry: 16 686
srebrny
tropikey napisał(a):
tropikey napisał(a):
Chyba, że po prostu spędzę 10 dni w rejonie Salta/Jujuy :D

(...)po kiego grzyba gonić i wymyśliłem tak:
1) 9 - 11.11 - Buenos Aires,
2) 11 - 19.11 - Salta i "okolice"
3) 19 - 21.11 - Buenos Aires.


Moim zdaniem bydzie pan zadowolony, Salta i okolice (jezu i to jakie okolice!) sa niesamowite.
Warto czasem sie skupic na jednej czesci Argentyny i nie skakac zanadto po mapie.

Co wiecej, ja bym powrot do Buenos Aires jak najbardziej opoznila (proponuje powrot 20.11 wieczorem do Baires).
Pierwsze dni zaraz po przylocie zupelnie Ci wystarcza (i na ogarniecie jet laga, i na zwiedzanie). Szkoda marnowac polnocy Argentyny na powrot do Buenos 😅
Góra
 Relacje PM off
tropikey lubi ten post.
tropikey uważa post za pomocny.
 
 
#34 PostWysłany: 17 Kwi 2022 07:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
Dzięki za potwierdzenie słuszności planu :)
Co do tych ostatnich 2 dni, to mam już "niestety" zorganizowany nocleg za wyjątkowo atrakcyjną cenę i gdybym chciał coś zmienić, to utraciłbym ją. To samo z resztą dotyczy 2 pierwszych dni. Wygląda zatem na to, że pobyt w BA jest "sztywny".
Góra
 Relacje PM off  
 
#35 PostWysłany: 18 Kwi 2022 01:05 

Rejestracja: 02 Cze 2012
Posty: 192
Loty: 8
Kilometry: 16 686
srebrny
aaa, jak tak, to nic tylko korzystać z miasta w takim układzie!

Podrzucam stronę stworzona przez miasto Buenos Aires, mają tam zorganizowane plany zwiedzania w zależności od ilości czasu spędzonego na miejscu:
https://turismo.buenosaires.gob.ar/en/agrupador-noticias/24-hours-48-hours-or-week

Rzecz jasna, orientacyjne, zawsze chętnie podpowiem co jest warte dorzucenia do listy must have 😉
Góra
 Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#36 PostWysłany: 16 Wrz 2022 17:00 

Rejestracja: 08 Kwi 2022
Posty: 28
tropikey napisał(a):
2) 11 - 19.11 - Salta i "okolice"

Jeśli lubisz opuszczone miejsca i wioski-widma to jest w okolicy trochę takich miejsc, np. Mina Casualidad czy Caipe.
Ja się wybieram tam na przełomie listopada/grudnia i spróbuję dotrzeć do takich miejsc :)
Góra
 Relacje PM off
tropikey lubi ten post.
 
 
#37 PostWysłany: 16 Wrz 2022 17:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
a masz już pomysł, jak się tam dostaniesz? Akurat o tych dwóch miejscach nie myślałem, ale Cono de Arita, czy Tolar Grande już tak. Niestety, z tego co udało mi się ustalić, na własną rękę byłoby to bardzo trudne, więc zostaje chyba tylko udział w min. 2-3 dniowych wyjazdach z grupą, a te do tanich nie należą. Na razie zatem odpuściłem ten temat, ale kto wie, może masz na to jakąś receptę :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#38 PostWysłany: 17 Wrz 2022 15:34 

Rejestracja: 08 Kwi 2022
Posty: 28
Dojazd samochodem. Oczywiście pozostaje kwestia, jakie wymagania musi auto spełniać żeby tam dojechać.
Góra
 Relacje PM off  
 
#39 PostWysłany: 17 Wrz 2022 15:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 6586
HON fly4free
Ze zdjęć wnioskuję, że bez 4x4 raczej nie ma sensu się tam wybierać. W każdym razie moim Chevroletem Cobaltem się tam raczej nie wybiorę :D
No, chyba że Hertz mnie obdarzy niespodziewanym upgrade'm.

A jeszcze inna sprawa, to koszt auta. Na szczęście wypożyczyłem już dość dawno temu, bo teraz ceny przyprawiają o zawrót głowy.
Góra
 Relacje PM off  
 
#40 PostWysłany: 04 Paź 2022 21:04 

Rejestracja: 22 Lut 2014
Posty: 9
Loty: 233
Kilometry: 487 115
He, he, widzę, że jednak to popularny kierunek. Ja będę 27.10-11.11, ale robię pętelkę Buenos-Puerto Madryn-Ushuaia-El Calafate-Buenos.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 50 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group