Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 68 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#21 PostWysłany: 09 Cze 2010 17:17 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
W jakim kraju Ty żyjesz. U nas jest kryzys niby? Irytują mnie tacy rodacy, którzy cudze chwalą a swego nie znają. Jedź sobie do angoli kleić cegły to zarobisz. Co to jest wyjazd raz w roku na Dominikane? Skoro tyle nie zarabiasz to zmień pracę.
W Hiszpanii do maja było kredytowanie 90% wartości nieruchomości, dziś dzwoniłem i teraz jest już tylko 70% więc 30% (~15000 EUR) trzeba mieć.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#22 PostWysłany: 09 Cze 2010 17:29 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
A mnie irytują ludzie którzy nie mają argumentów i od razu wyśmiewają innych. Brak argumentów - nic nie mów. Pisałem o porównaniu jakości stopy życia w Polsce a w Francji. Nie ulega wątpliwości że tam za tą sama pracę im żyje się znacznie lepiej i to mi chodziło że u w porównaniu do nich to u nas jest non-stop kryzys! O Dominkane chodziło w okresie świątecznym, jeżeli według Ciebie każdego Polaka stać na wakacje zimowe na Dominikanie to nie ma sensu dalej rozmawiać.
Kredytowane mieszkania 90% wartości to nie znaczy że płacisz tylko 10% wartości bo przecież trzeba spłacić ten kredyt więc wychodzi ponad 100% wartości. Pisałeś że kupuje się mieszkania za 10% wartości co jest kłamstwem!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#23 PostWysłany: 09 Cze 2010 17:40 

Rejestracja: 13 Mar 2010
Posty: 202
niebieski
W Polsce niektóre banki kredytują do 110% wartości nieruchomości. Rozumując w ten sposób to dostajemy mieszkanie za free i jeszcze gratis 10% jego wartości w gotówce, a kredyt się spłaci sam :D
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#24 PostWysłany: 09 Cze 2010 17:42 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
Hyper napisał(a):
Pisałem o porównaniu jakości stopy życia w Polsce a w Francji. Nie ulega wątpliwości że tam za tą sama pracę im żyje się znacznie lepiej i to mi chodziło że u w porównaniu do nich to u nas jest non-stop kryzys!


Z tym się niestety trzeba zgodzić, tyle, że z tego co napisałeś wynikało iż u nas jest kryzys w porównaniu do Hiszpanii. Poza tym Francja to zupełnie inny kraj, inna polityka niż w Hiszpanii.

Hyper napisał(a):
O Dominkane chodziło w okresie świątecznym, jeżeli według Ciebie każdego Polaka stać na wakacje zimowe na Dominikanie to nie ma sensu dalej rozmawiać.


Przy odrobinie chęci każdy może wybrać się na Dominkanę, choć oczywiście trzeba sobie wakacje rezerwować znacznie wcześniej.

qbs napisał(a):
Kredytowane mieszkania 90% wartości to nie znaczy że płacisz tylko 10% wartości bo przecież trzeba spłacić ten kredyt więc wychodzi ponad 100% wartości. Pisałeś że kupuje się mieszkania za 10% wartości co jest kłamstwem!


Uważaj na słowa. Chyba nikt już nie kupuje nieruchomości za gotówkę bo więcej by na tym stracił niż przy kredytowaniu (zaoszczędzone środki znacznie więcej wypracują niż wynosi oprocentowanie kredytu). To nie tylko moda i sposób dla mniej zamożnych, kredyt to inwestycja.

Hyper napisał(a):
W Polsce niektóre banki kredytują do 110% wartości nieruchomości. Rozumując w ten sposób to dostajemy mieszkanie za free i jeszcze gratis 10% jego wartości w gotówce, a kredyt się spłaci sam


Abstrahując że jest to tylko chwyt marketingowy, przy optymalnych decyzjach inwestycyjnych, kredyt może być samowystarczalny. Sam mam ich kilka i znam osoby w moim otoczeniu, które specjalnie biorą kredyty hipoteczne by środki inwestować.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#25 PostWysłany: 09 Cze 2010 19:55 

Rejestracja: 13 Kwi 2010
Posty: 29
nigdy nie byłem w hiszpanii, ale spotkałem jednego takiego Pedro, który opowiadał, że mają 20 proc. bezrobocia i wyjeżdża szukać pracy do skandynawii. wspominał również, że po skończeniu studiów dostawał 300 czy 400 euro jako bezrobotny (tutaj go nie zrozumiałem do końca) od pana zapatero. jedno z drugim jak widać się łączy ;)

nie wiem do końca o co wam chodzi, co macie sobie do udowodnienia, ale z moich obserwacji wynika, że wyjeżdżając gdziekolwiek poza polskę w kierunku zachodnim i pracując nawet jako najmniej wykwalifikowany pracownik (tzn. w fabryce, jako sprzątaczka, barman) stać cię na w miarę normalne życie. bez fajerwerków. masz gdzie mieszkać, co zjeść, co na siebie włożyć itd. plus więcej słońca ;) w polsce jest to praktycznie nie możliwe. mogę się pokusić nawet o stwierdzenie, że w polsce jest to na pewno nie możliwe.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#26 PostWysłany: 09 Cze 2010 20:13 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
U nas można sobie pięknie żyć tyle że Polska to nie kraj dla nierobów i matołków. Co więcej Polska pod względem atrakcyjności jest zdecydowanie lepsza niż niemal każdy inny kraj bo mamy wszystko czego dusza zapragnie, od gór z pięknymi widokami i świeżym powietrzem, poprzez zielone lasy urodzajne w grzyby, przez jeziora obfite w ryby aż po gorące plaże nad morzem. Zauważcie, że mało który kraj ma aż tyle do zaoferowania. Co więcej póki nie ma u nas Euro to wszystko jest na wyciągnięcie ręki bo po prostu jest tanio i każdego, nawet sprzątacza z marketu na to stać. W Hiszpanii, Włoszech czy Francji wcale różowo nie jest, szczególnie, że często płaca na czarno jest niska (jak kolega wspomniał na bezrobociu 400-500 euro czyli to samo co u nas). Normalny zarobek na zachodzie to 3000 euro co pozwala na wygodne życie. Pamiętajcie, że walutę zawsze przelicza się w stosunku 1:1. A u nas za 3000zł można żyć znacznie wygodniej i atrakcyjniej niż w innych krajach zachodnich za 3000 euro.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez TheArt, 10 Cze 2010 02:33, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#27 PostWysłany: 09 Cze 2010 20:17 

Rejestracja: 13 Kwi 2010
Posty: 29
TheArt napisał(a):
Co więcej póki nie ma u nas Euro to wszystko jest na wyciągnięcie ręki bo po prostu jest tanio i każdego, nawet sprzątacza z marketu na to stać.


niestety, ale nie


Cytuj:
Normalny zarobek na zachodzie to 3000 euro co pozwala na wygodne życie.


niestety, ale nie
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#28 PostWysłany: 09 Cze 2010 21:32 

Rejestracja: 27 Sty 2010
Posty: 184
Ciężko się czyta te Twoje bzdury

TheArt napisał(a):
... Polska pod względem atrakcyjności jest zdecydowanie lepsza niż niemal każdy inny kraj bo mamy wszystko czego dusza zapragnie, od gór z pięknymi widokami i świeżym powietrzem, poprzez zielone lasy urodzajne w grzyby, przez jeziora obfite w ryby aż po gorące plaże nad morzem. Zauważcie, że mało który kraj ma aż tyle do zaoferowania.


Tak, Polska jest piękna, ale czasem trzeba sporo wysiłku, aby to dostrzec. Poza tym jesteśmy w dużej części krajem relatywnie płaskim, a nasze piękne wybrzeże cierpi na kaprysy pogodowe.

TheArt napisał(a):
Co więcej póki nie ma u nas Euro to wszystko jest na wyciągnięcie ręki bo po prostu jest tanio i każdego, nawet sprzątacza z marketu na to stać.


To w końcu gdzie jest tanio - u nas czy w Hiszpanii, bo się trochę gubię w Twoich wywodach. Poza tym sprzedawca na kasie w Biedronce zarabia w Warszawie ok 1300PLN. Osoba sprzątająca tam zarabia z pewnością mniej. To nie pozwala na wynajem kawalerki w stolicy.


TheArt napisał(a):
Normalny zarobek na zachodzie to 3000 euro co pozwala na wygodne życie. Pamiętajcie, że walutę zawsze przelicza się w stosunku 1:1. A u nas za 3000zł można żyć znacznie wygodniej i atrakcyjniej niż tam za 3000 euro.


I znowu niekonsekwencja. W Hiszpanii jest wszystko taniej, ale euro do złotego liczych w relacji 1:1.

Mieszkałem w Niemczech w sumie ok 2 lata i na pewno lepiej się tam żyje za 3tyś euro niż u nas za 4 tyś zł
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#29 PostWysłany: 09 Cze 2010 21:58 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
TheArt napisał(a):
Pamiętajcie, że walutę zawsze przelicza się w stosunku 1:1. A u nas za 3000zł można żyć znacznie wygodniej i atrakcyjniej niż tam za 3000 euro.


Skoro wcześniej pisałeś że w Hiszpanii jest taniej to jakim cudem u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e ? No i do tego nieruchomości za 10% wartości :P Coś Ci się to wszystko plącze.
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#30 PostWysłany: 09 Cze 2010 22:35 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
schabowy napisał(a):
TheArt napisał(a):
Co więcej póki nie ma u nas Euro to wszystko jest na wyciągnięcie ręki bo po prostu jest tanio i każdego, nawet sprzątacza z marketu na to stać.


niestety, ale nie


Cytuj:
Normalny zarobek na zachodzie to 3000 euro co pozwala na wygodne życie.


niestety, ale nie


A co jesteś sprzątaczem w markecie? Czy mieszkasz na zachodzie i nie zarabiasz 3k Euro? Bo jak masz pisać tak elokwentne odpowiedzi to sobie daruj.

Hyper napisał(a):
TheArt napisał(a):
Pamiętajcie, że walutę zawsze przelicza się w stosunku 1:1. A u nas za 3000zł można żyć znacznie wygodniej i atrakcyjniej niż tam za 3000 euro.


Skoro wcześniej pisałeś że w Hiszpanii jest taniej to jakim cudem u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e ? No i do tego nieruchomości za 10% wartości :P Coś Ci się to wszystko plącze.


A czytania ze zrozumieniem w podstawówce uczyli? No to przydałoby się wreszcie ją zdać? Do dzieła.

remi3 napisał(a):
Ciężko się czyta te Twoje bzdury


Jedyne bzdury jak na razie Ty piszesz.

remi3 napisał(a):
Tak, Polska jest piękna, ale czasem trzeba sporo wysiłku, aby to dostrzec. Poza tym jesteśmy w dużej części krajem relatywnie płaskim, a nasze piękne wybrzeże cierpi na kaprysy pogodowe.


Jesteśmy krajem bardzo zróżnicowanym i wystarczy odrobina chęci by to dostrzec. Widziałeś kiedyś wybrzeże bez kaprysów pogodowych? Widzisz kto pisze bzdury? Żeby kraj był zróżnicowany i mógł zaoferować komplet atrakcji musi być płaski, piaszczysty i górzysty. To właśnie atut naszej ojczyzny, dlatego też widać ogromny wzrost znaczenia Polski w turystyce.

remi3 napisał(a):
To w końcu gdzie jest tanio - u nas czy w Hiszpanii, bo się trochę gubię w Twoich wywodach. Poza tym sprzedawca na kasie w Biedronce zarabia w Warszawie ok 1300PLN. Osoba sprzątająca tam zarabia z pewnością mniej. To nie pozwala na wynajem kawalerki w stolicy.


Oczywiście że 1300zł wystarcza do wynajęcia kawalerki w stolicy. Nawet na wybrzeżu to starczy. U nas jest tanio bo jesteśmy krajem wschodnioeuropejskim, jednak w Hiszpanii jest tańsze życie (opłaty, ogrzewanie, niektóra spożywka).


remi3 napisał(a):
I znowu niekonsekwencja. W Hiszpanii jest wszystko taniej, ale euro do złotego liczych w relacji 1:1.


Byłem już w naprawdę wielu krajach i walutę zawsze liczy się w stosunku 1:1. Tyle że nie w zarobku a w wydatku. Czyli średni zarobek u nas 2k zł, chleb 2zl to to samo co w innym kraju przy zarobku 2k euro chleb 2 euro. Prościej się nie da.

remi3 napisał(a):
Mieszkałem w Niemczech w sumie ok 2 lata i na pewno lepiej się tam żyje za 3tyś euro niż u nas za 4 tyś zł


W Niemczech jest sporo drożej niż u nas i absolutnie za 3k euro nie żyje się tam zbyt wygodnie, poza tym to kraj zupełnie inny od południowych. A jak ktoś u nas zarabia 4k zł i nie żyje luksusowo to jest tępym durniem i niech emigruje bo niepotrzebni tu nieudacznicy. Sam mam rodzinę 5 osobową i za 5k zł mam wszystko czego chcę, jak słyszę że ktoś jest sam i dostaje 3k do łapy i on narzeka to mam ochotę zrobić mu ała i wysłać do budowlanki.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#31 PostWysłany: 09 Cze 2010 23:15 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
Tak umiem czytać ze zrozumieniem. Sam napisałeś : "w Hiszpanii jest taniej, u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e No i do tego nieruchomości za 10% wartości " To chyba widać sam nie rozumiesz. Wytłumaczę w prostu sposób. W kraju A jest taniej niż w B. Mając 3 tys zł jakim sposobem w kraju B można kupić więcej rzeczy, niż A ??
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#32 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:03 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
Hyper napisał(a):
Sam napisałeś : "w Hiszpanii jest taniej, u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e No i do tego nieruchomości za 10% wartości "


To uparcie będę twierdził, że jednak podstawówka była dla Ciebie za daleko. Pokaż mi gdzie napisałem te słowa? Któryś z nas jest debilem według tego? Zamiast się pieklić i wychwalać cudze zastanów się, poczytaj, to zmienisz zdanie.

Napisałem że w Hiszpanii jest tańsze życie bo to fakt.
Napisałem też, że u nas w kraju żyje się wygodniej za 3000zł niż na Zachodzie Europy za 3000 Euro bo to fakt.
Napisałem też, że walutę w wydatkach stosuje się z przelicznikiem 1:1 (w większości). Dlaczego? Bo wiele osób mylnie postrzega zagraniczne zarobki. Myślą że jak w Anglii zarobią 2000F to będą mieli w ręce 10000zł. Nic bardziej mylnego, chyba że będą co miesiąc wracać do kraju. U nas chleb kosztuje 2-3zł, w Niemczech 2-3 Euro, u nas Cola kosztuje 5zł, tam 5 Euro. Gdyby ciągle przeliczać to wyjdą kosmiczne kwoty.

W Hiszpanii życie jest tańsze bo:
U nas wynajęcie mieszkania to 1000zł. Tam można mieszkanie wynająć za 400-500 Euro. U nas dom z basenem to około 1-1,5 mln zł, tam 150-200 tyś Euro. Jedyne co rzuciło mi się w oczy znacznie droższe w Hiszpanii i znacznie słabszej jakości niż u nas to Internet. Co ciekawe w naszym kraju dostęp do webu jest stosunkowo tani jeśli patrzeć na jakość. U nas 20MB to wydatek 80-100zł, w innych krajach ciężko o tą prędkość a niższe są od 49 Euro.

Nieruchomości były za 10% wartości, jednak jak napisałem już się to zmieniło i teraz jest to 30%. A dlaczego za tyle zobrazowałem w postach wcześniej.

Zamiast pisać bezmyślnie się śliniąc i piekląc warto pomyśleć bo jak widać moje wypowiedzi łatwo potwierdzić. Zrozumcie, że nie mam w zwyczaju wysnuwać z palca a to co piszę wcześniej sprawdzam. Poza tym nie zapominajcie, że jesteście Polakami i wielu naszych rodaków za Was zginęło nie po to byście teraz psy wieszali na naszej ojczyźnie.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#33 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:15 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
TheArt napisał(a):
Hyper napisał(a):
Sam napisałeś : "w Hiszpanii jest taniej, u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e No i do tego nieruchomości za 10% wartości "


To uparcie będę twierdził, że jednak podstawówka była dla Ciebie za daleko. Pokaż mi gdzie napisałem te słowa? Któryś z nas jest debilem według tego? Zamiast się pieklić i wychwalać cudze zastanów się, poczytaj, to zmienisz zdanie.

Napisałem że w Hiszpanii jest tańsze życie bo to fakt.
Napisałem też, że u nas w kraju żyje się wygodniej za 3000zł niż na Zachodzie Europy za 3000 Euro bo to fakt.
Napisałem też, że walutę w wydatkach stosuje się z przelicznikiem 1:1 (w większości). Dlaczego? Bo wiele osób mylnie postrzega zagraniczne zarobki. Myślą że jak w Anglii zarobią 2000F to będą mieli w ręce 10000zł. Nic bardziej mylnego, chyba że będą co miesiąc wracać do kraju. U nas chleb kosztuje 2-3zł, w Niemczech 2-3 Euro, u nas Cola kosztuje 5zł, tam 5 Euro. Gdyby ciągle przeliczać to wyjdą kosmiczne kwoty.


Totalnie nie można się z Tobą porozumieć. Piszesz " pokaż mi gdzie napisałem te słowa? " odnośnie zdania "w Hiszpanii jest taniej, u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e No i do tego nieruchomości za 10% wartości" a następnie potwierdzasz to wszystko

" Napisałem że w Hiszpanii jest tańsze życie bo to fakt.
Napisałem też, że u nas w kraju żyje się wygodniej za 3000zł niż na Zachodzie Europy za 3000 Euro bo to fakt.
Nieruchomości były za 10% wartości
"

Jeszcze nie widzisz gdzie te słowa napisałeś? Jak tak to koniec tematu i nie obrażaj innych, bo to świadczy tylko o Twoim wychowaniu.


Ostatnio edytowany przez Hyper, 10 Cze 2010 01:18, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#34 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:17 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
Sorry stary że to powiem, za głupi jesteś do dyskusji, kompletnie nie rozumiesz słowa pisanego.

W moich wypowiedziach nie użyłem sformułowań które mi przypisujesz. Jednak zaspokajając Twoją ignorancję. Tak u nas można żyć wygodniej za 3000zł niż w Hiszpanii za 3000 Euro. I co z tego? Czy ja gdzieś pisałem że u nas jest be? Nasz kraj to najfajniejsze miejsce na ziemi, wystarczy mieć łeb na karku i trochę inteligencji.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#35 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:20 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
Napisałeś pokaż mi gdzie to napisałeś a następnie pokazałem. Natomiast Ty nie odpowiadasz na moje wcześniejsze pytanie. Dalej przypominam nie obrażaj ludzi!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#36 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:23 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
Hyper napisał(a):
Napisałeś pokaż mi gdzie to napisałeś a następnie pokazałem. Natomiast Ty nie odpowiadasz na moje wcześniejsze pytanie. Dalej przypominam nie obrażaj ludzi!


Stwierdzenie że ktoś jest kaleką jest jego obrażaniem? Nic nie pokazałeś, przypisałeś mi słowa których nie użyłem i próbowałeś je wetknąć w moje usta.

Hyper napisał(a):
Sam napisałeś : "w Hiszpanii jest taniej, u nas za 3000zl można żyć lepiej niż w Hiszpanii za 3000e No i do tego nieruchomości za 10% wartości "


Gdzie użyłem tego zdania? No gdzie? Zanim coś napiszesz warto przeczytać by nie zrobić z siebie śmiania.

W dodatku to kompletnie nie spójne z tematem dyskusji. Chętnie odpowiem na Twoje pytania, jakie to? Myśl chłopie myśl.
_________________
Image


Ostatnio edytowany przez TheArt, 10 Cze 2010 01:25, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#37 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:25 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
TheArt napisał(a):
Sorry stary że to powiem, za głupi jesteś do dyskusji, kompletnie nie rozumiesz słowa pisanego.
To uparcie będę twierdził, że jednak podstawówka była dla Ciebie za daleko
.


To według Ciebie nie jest obrażaniem ?
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#38 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:26 

Rejestracja: 09 Mar 2010
Posty: 175
Zbanowany
Stwierdzenie faktu nie jest obrażaniem, jednak jeśli poczułeś się urażony to przepraszam, moim zdaniem jednak nie rozumiesz o czym tu mowa.
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#39 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:27 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
TheArt napisał(a):
Wiesz że w Hiszpanii kupuje się nieruchomość za 10% jej wartości?


To są Twoje słowa! Co już udowodniłem jest kłamstwem! Bo płacisz więcej niż 100% wartości!
Góra
 Relacje PM off  
 
 Temat postu: Re: Alicante (ESP)
#40 PostWysłany: 10 Cze 2010 01:29 

Rejestracja: 29 Kwi 2010
Posty: 23
TheArt napisał(a):
Stwierdzenie faktu nie jest obrażaniem, jednak jeśli poczułeś się urażony to przepraszam, moim zdaniem jednak nie rozumiesz o czym tu mowa.


Akurat co jest się zalicza do obrazy a co nie to wiem doskonale. Bo jestem po studiach prawniczych i nie masz racji.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 68 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group