Forum strony Fly4free.pl
https://www.fly4free.pl/forum/

Alesund
alesund,1376,56834
Strona 1 z 2

Autor:  marcino123 [ 01 Paź 2014 11:55 ]
Temat postu:  Alesund

Czy możecie coś polecić w Alesund ?
Nie napiszę tu naiwnie o "czymś tanim" bo wiem, jak to w Norwegii niestety jest. Celuje w maj, kiedy mogą się pojawić jakieś promo na www.nordicchoicehotels.com ?
Oprócz wspomnianej stronki przeglądam jeszcze airbnb, ale to rozwiązanie chyba korzystniejsze dla grupy kilku osób przy tej ubogiej liście ofert jaką można tam znaleźć z Alesund i okolic.

Autor:  maczala1 [ 01 Paź 2014 17:22 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Przy 1-2 osobach zdecydowanie najlepszy wybór to promocja NCH. Trzeba tylko śledzić bo naprawdę dobrych promocji jest niewiele. Na pobyt w okresie wakacyjnym jest z reguły tylko jedna dobra promocja w terminie luty-marzec (przykład tegorocznej promocji wakacyjnej - skandynawia-250-300-zl-za-pokoj,81,44436 ). Czasami promocje nie są widoczne na ich stronie, tylko przysyłają maila dla osób zarejestrowanych (nie pamiętam już, czy czasami w opcjach konta nie trzeba zaznaczyć jakiegoś "ptaszka", że chcemy takie oferty).

Autor:  Runo-88 [ 07 Kwi 2015 12:02 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Najtańsza opcja na nocleg to Hostel Alesund:
https://www.hihostels.com/hostels/alesund

Za łóżka w 15-osobowym pokoju, ze śniadaniem płaciliśmy po 249 NOK od osoby.
Pokój skromnie urządzony (1 stolik, 2 krzesła i 7 łóżek piętrowych), ale czysty, zaraz obok salon z kanapami, stołami i czymś do czytania. Do dyspozycji jest również bardzo dobrze wyposażona kuchnia - mikrofalówka, kuchenki, garnki, patelnie, itd., także można sobie kupić coś do podgrzania w sklepie (supermarket KIWI, 5 minut spacerkiem od hostelu, czynny w tygodniu do 23, w niedziele do 21).

Śniadania typowe jak w większości tego typu miejsc - pieczywo, sery, wędliny, kawa, herbata, soki - całkiem ok.

Hostel jest usytuowany przy samym wzgórzu, na którym usytuowany jest punkt widokowy Aksla, a do centrum miasta idzie się 5 minut.

Myślę, że mając na uwadze ,,norweskie ceny", cena za nocleg jest bardzo korzystna.

My z kolegą nocowaliśmy tam 4-5.04 i byliśmy w 15-osobowym pokoju sami :)

Autor:  marcino123 [ 09 Cze 2015 09:28 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Mega polecam nocleg https://www.airbnb.pl/rooms/378207
Wszystko czego potrzeba, w przytulnym małym mieszkanku. Taras z widokiem na fjord. Miejscówka 2,5km od dworca autobusowego, ale chwilami ostro pod górkę trzeba zasuwać ;) położona 30m od lasu, który rozpoczyna park ze wzgórzem Aksla.

Autor:  BooBooZB [ 09 Cze 2015 11:30 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Mogę śmiało polecić domki na campingu VOLSDALEN http://www.volsdalencamping.no

Byłem tam przed trzema laty, domek 2-3 osoby 450NOK lub 550 NOK za dobę w zależności od sezonu.Ciepło, schludnie i ciepło.Toalety i prysznice w sąsiednim budynku.Mini-kuchnia do dyspozycji w każdym domku.Do tego super widok z okna.Załączam kilka zdjęć:

Image

Image

Image

Image

Autor:  Skibek [ 19 Maj 2016 20:35 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Ktoś z Was jechał tam z namiotem? Możecie polecić jakaś miejscówkę do rozbicia namiotu?

Autor:  Roku [ 31 Maj 2016 17:28 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Na kilka dni dla zorganizowanej grupy (4 osoby optymalnie) polecałbym pana Terje z AirBNB. https://www.airbnb.pl/rooms/13216242 Ciekawa osobowość, nie zetknąłem się jeszcze z takim hostem, pomimo już niezłego stażu na AirBNB. Ale po kolei. Domek jest dostępny jedynie dla osób, które dysponują transportem (autem), o czym jeszcze napiszę (ale jednak przyjazd tu do Romsdal bez wypożyczenia auta to spora niedogodność). Ale nie zniechęcajcie się, warto przeczytać dalej :) Leży na tej samej wyspie, co i lotnisko (no na upartego dojdziecie na piechotę...) Dostajecie dwa pokoje na 2 piętrze w domku jednorodzinnym. Do dyspozycji również czyściutka fajna łazienka oraz kuchnia. W sumie cały dom jest do dyspozycji, Terje nie ma nic przeciwko temu, żebyście oglądali tv czy co tam jeszcze wymyślicie. Cały (prawie) domek wewnątrz jest drewniany, pokoje również. Urządzone są one skromnie, łóżko, jakieś miejsce na drobiazgi i ubrania. Gniazdek sporo. Ale w zupełności wystarczająco. Wifi jest, działa szybko. Czysto (przy założeniu że jednak chodzimy po domu w butach). Kuchnia ew. pozostawia nieco do życzenia, należy mieć świadomość, że Terje mieszka w sumie na wsi i ma takież nawyki, a także że nie ma w domu kobiety, co trochę widać. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest dramat, bo nie ma. Jest OK. Jednak po prostu trzeba będzie przetrzeć trochę blat, czy ew. umyć talerz czy patelnię, przed skorzystaniem. Chociaż w sumie to jest zmywarka :) Tak naprawdę to wszystko, co potrzebne w kuchni, po prostu jest.

Cena noclegów jest b. przystępna, jak na Norwegię. Wracając zas do transportu i samego hosta, to właśnie tu jest gwóźdź programu. Otóż Terje zaproponował nam niewynajmowanie auta z wypożyczalni, tylko skorzystanie (odpłatne) z jego auta (widać Picassę na zdjęciach na AirBNB). Zaproponował przy tym cenę niewiele wyższą niż cena w wypożyczalni BEZ UBEZPIECZEŃ. Cena auta z wypożyczalni z ubezpieczeniem na pewno BYŁABY WYŻSZA niż u Terje. Za umówioną kwotę + koszt paliwa + koszt promów jeździł z nami od rana do nocy (np 9-22 pierwszego dnia czy od 9 do 24 drugiego dnia) po okolicy bliższej i dalszej, było Runde, był Geiranger, była Atlantic Road i wiele innych. Przy tym Terje zatrzymuje się, żebyście zrobili zdjęcia, zwalnia, jeśli chcecie stuknąć fotkę w trakcie jazdy, opowiada z detalami co gdzie i dlaczego. Zawozi w miejsca, w które na pewno nie dotarlibyśmy bez niego. Dość powiedzieć, że na samej wyspie Viagra (no wiem że Vigra), gdzie podobno nic nie ma poza lotniskiem, woził nas 2 godziny w fajne miejsca i opowiadał o niej, oraz o zwyczajach miejscowych (np że kąpią się grupowo na pewnej plaży w dniu 1 grudnia :mrgreen: )

Wspomniałem, że odebrał nas z lotniska i zawiózł wieczorem z powrotem? OK, to wspominam. W sumie byliśmy od g. 22 w dniu zero do 20.30 trzeciego dnia (70 godzin razem) i mógł nas wywalić z bagażami za dom ostatniego dnia, bo doba hotelowa trwa przecież do 11-12, jednak spędziliśmy cały dzień z nim na Runde i w Alesundzie. Czyli tak naprawdę mieliśmy zagospodarowane przez niego 100% czasu.

Dodatkowo człek posiada kartę Fjord coś tam, która daje zniżkę na promy, których w okolicy chyba nie da się uniknąć. I to ze 30% tej zniżki jak nic. Mankament tylko taki, że trzeba płacić tą kartą, żeby z niej skorzystać, więc na koniec trzeba się rozliczyć gotówką z Terje. Ale za to w gratisie Terje wozi ze sobą kilka termosów z herbatą i kawą, a to w Norwegii niebagatelna oszczędność :)

Zatem jeśli nie przeszkadza wam noclegowanie w dobrych choć skromnych warunkach na wsi, z LEKKO (podkreślam, bo na pewno dramatu nie ma) niedoczyszczoną kuchnią i macie ochotę poznać fajnego Norwega, to walcie do Terje. Dodam jeszcze że chłop ma 61 lat, bardzo lubi ludzi, jest prostolinijny i bardzo bezpośredni (co niektórych może ew. razić, ale nas nie raziło bynajmniej) i sporo ostatnio przeszedł w życiu osobistym, o czym zapewne się dowiecie. Poznaliśmy również jego znajomych, ojca i w ogóle poznaliśmy o wiele więcej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić na tak krótkiej wyprawie. Aha - podróżniczo mało kto mu podskoczy, bo odwiedził coś ze 130 krajów.

PS: Raz nas zmroził, gdy zawiózł nas do jakiegoś klubu nurkowego, tam wymachując nożem wypatroszył jakąś rybę, a następnie gestykulując i wywijając tym samym nożem, zaczął coś głośno mówić do norweskich nurków, którzy siedzieli na golasa w gorącej kąpieli na dworze (taka bania wieloosobowa). Myśleliśmy, że ich wymorduje i poucina przyrodzenia, gdy tymczasem on skończył i tamci zaczęli mu bić brawo. Okazało się że grał jakąś rolę z norweskiego poematu i deklamował. Ale wyglądało groźnie przez pewien czas :) No taki mają klimat.

PS2. Częstował nas również masłem i chlebem swojej produkcji i to wcale nie było mało. Można u niego zamówić śniadania, bodajże 50 NOK, co jak na Norwegię to jest darmo w sumie. Ale nie jest to konieczne. Jednak o szczegóły pytajcie już jego w korespondencji.

Autor:  maciek88 [ 02 Cze 2016 08:55 ]
Temat postu:  Re: Alesund

@Roku - 07.07 będziemy w cztery osoby u Terje na jedną noc - planujemy do 10.07 objechać Akslę, Geraignerfjord, Drogę Trolli i Drogę Atlantycką w ramach sesji foto ślubnej. Niestety przed przeczytaniem Twojego wpisu zarezerwowałem już kolejne noclegi w Geraigner i niedaleko Molde. Bo w sumie wypożyczenie auta wraz z przewodnikiem z tego co widzę byłoby sporo tańsze niż wypożyczenie auta w Alesund i oddanie go w Molde (koszt na 3 dni ok. 1200 zł). Ale z drugiej strony zaoszczędzimy sporo czasu, bo każdy nocleg mamy "po drodze" i nie musimy codziennie wracać na Vigrę do Terje.
Terje w naszej korespondencji wspomniał o niedawnym pobycie grupy Polaków, zaproponował nam pozostanie na więcej dni, śniadanie za 250 NOK za 4 osoby oraz obiad za 500 NOK, więc chyba zrobiliście na nim dobre wrażenie :)

Autor:  Roku [ 02 Cze 2016 10:13 ]
Temat postu:  Re: Alesund

maciek88 napisał(a):
więc chyba zrobiliście na nim dobre wrażenie :)


Robiliśmy co w naszej mocy, by godnie reprezentować nasz kraj :mrgreen:

wracać

Ale to w sumie blisko jest. Nawet z Molde jest blisko. I na dodatek jasno do północy, a Terje wybiera różne trasy, żeby więcej zobaczyć.

Autor:  Matrix270599 [ 20 Cze 2016 21:40 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Roku napisał(a):
Na kilka dni dla zorganizowanej grupy (4 osoby optymalnie) polecałbym pana Terje z AirBNB. https://www.airbnb.pl/rooms/13216242 Ciekawa osobowość, nie zetknąłem się jeszcze z takim hostem, pomimo już niezłego stażu na AirBNB. Ale po kolei. Domek jest dostępny jedynie dla osób, które dysponują transportem (autem), o czym jeszcze napiszę (ale jednak przyjazd tu do Romsdal bez wypożyczenia auta to spora niedogodność). Ale nie zniechęcajcie się, warto przeczytać dalej :) Leży na tej samej wyspie, co i lotnisko (no na upartego dojdziecie na piechotę...) Dostajecie dwa pokoje na 2 piętrze w domku jednorodzinnym. Do dyspozycji również czyściutka fajna łazienka oraz kuchnia. W sumie cały dom jest do dyspozycji, Terje nie ma nic przeciwko temu, żebyście oglądali tv czy co tam jeszcze wymyślicie. Cały (prawie) domek wewnątrz jest drewniany, pokoje również. Urządzone są one skromnie, łóżko, jakieś miejsce na drobiazgi i ubrania. Gniazdek sporo. Ale w zupełności wystarczająco. Wifi jest, działa szybko. Czysto (przy założeniu że jednak chodzimy po domu w butach). Kuchnia ew. pozostawia nieco do życzenia, należy mieć świadomość, że Terje mieszka w sumie na wsi i ma takież nawyki, a także że nie ma w domu kobiety, co trochę widać. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest dramat, bo nie ma. Jest OK. Jednak po prostu trzeba będzie przetrzeć trochę blat, czy ew. umyć talerz czy patelnię, przed skorzystaniem. Chociaż w sumie to jest zmywarka :) Tak naprawdę to wszystko, co potrzebne w kuchni, po prostu jest.

Cena noclegów jest b. przystępna, jak na Norwegię. Wracając zas do transportu i samego hosta, to właśnie tu jest gwóźdź programu. Otóż Terje zaproponował nam niewynajmowanie auta z wypożyczalni, tylko skorzystanie (odpłatne) z jego auta (widać Picassę na zdjęciach na AirBNB). Zaproponował przy tym cenę niewiele wyższą niż cena w wypożyczalni BEZ UBEZPIECZEŃ. Cena auta z wypożyczalni z ubezpieczeniem na pewno BYŁABY WYŻSZA niż u Terje. Za umówioną kwotę + koszt paliwa + koszt promów jeździł z nami od rana do nocy (np 9-22 pierwszego dnia czy od 9 do 24 drugiego dnia) po okolicy bliższej i dalszej, było Runde, był Geiranger, była Atlantic Road i wiele innych. Przy tym Terje zatrzymuje się, żebyście zrobili zdjęcia, zwalnia, jeśli chcecie stuknąć fotkę w trakcie jazdy, opowiada z detalami co gdzie i dlaczego. Zawozi w miejsca, w które na pewno nie dotarlibyśmy bez niego. Dość powiedzieć, że na samej wyspie Viagra (no wiem że Vigra), gdzie podobno nic nie ma poza lotniskiem, woził nas 2 godziny w fajne miejsca i opowiadał o niej, oraz o zwyczajach miejscowych (np że kąpią się grupowo na pewnej plaży w dniu 1 grudnia :mrgreen: )

Wspomniałem, że odebrał nas z lotniska i zawiózł wieczorem z powrotem? OK, to wspominam. W sumie byliśmy od g. 22 w dniu zero do 20.30 trzeciego dnia (70 godzin razem) i mógł nas wywalić z bagażami za dom ostatniego dnia, bo doba hotelowa trwa przecież do 11-12, jednak spędziliśmy cały dzień z nim na Runde i w Alesundzie. Czyli tak naprawdę mieliśmy zagospodarowane przez niego 100% czasu.

Dodatkowo człek posiada kartę Fjord coś tam, która daje zniżkę na promy, których w okolicy chyba nie da się uniknąć. I to ze 30% tej zniżki jak nic. Mankament tylko taki, że trzeba płacić tą kartą, żeby z niej skorzystać, więc na koniec trzeba się rozliczyć gotówką z Terje. Ale za to w gratisie Terje wozi ze sobą kilka termosów z herbatą i kawą, a to w Norwegii niebagatelna oszczędność :)

Zatem jeśli nie przeszkadza wam noclegowanie w dobrych choć skromnych warunkach na wsi, z LEKKO (podkreślam, bo na pewno dramatu nie ma) niedoczyszczoną kuchnią i macie ochotę poznać fajnego Norwega, to walcie do Terje. Dodam jeszcze że chłop ma 61 lat, bardzo lubi ludzi, jest prostolinijny i bardzo bezpośredni (co niektórych może ew. razić, ale nas nie raziło bynajmniej) i sporo ostatnio przeszedł w życiu osobistym, o czym zapewne się dowiecie. Poznaliśmy również jego znajomych, ojca i w ogóle poznaliśmy o wiele więcej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić na tak krótkiej wyprawie. Aha - podróżniczo mało kto mu podskoczy, bo odwiedził coś ze 130 krajów.

PS: Raz nas zmroził, gdy zawiózł nas do jakiegoś klubu nurkowego, tam wymachując nożem wypatroszył jakąś rybę, a następnie gestykulując i wywijając tym samym nożem, zaczął coś głośno mówić do norweskich nurków, którzy siedzieli na golasa w gorącej kąpieli na dworze (taka bania wieloosobowa). Myśleliśmy, że ich wymorduje i poucina przyrodzenia, gdy tymczasem on skończył i tamci zaczęli mu bić brawo. Okazało się że grał jakąś rolę z norweskiego poematu i deklamował. Ale wyglądało groźnie przez pewien czas :) No taki mają klimat.

PS2. Częstował nas również masłem i chlebem swojej produkcji i to wcale nie było mało. Można u niego zamówić śniadania, bodajże 50 NOK, co jak na Norwegię to jest darmo w sumie. Ale nie jest to konieczne. Jednak o szczegóły pytajcie już jego w korespondencji.



Mam pytanie do uzytkownika "Roku"
Czy można nawiązać z panem jakiś kontakt e-mail??? Miał bym więcej szczegółowych pytań.

Autor:  Roku [ 20 Cze 2016 22:33 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Na pewno można skontaktować się z nim poprzez portal AirBNB. Odpowiada dość szybko.

Autor:  mixon [ 20 Sie 2016 18:18 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Witajcie,
od 21 do 24 września, wylatuję do Alesund.
Mam pytanie, czy znacie/może osobiście macie możliwość taniego noclegu?
Ciężko mi się połapać w tych stronach internetowych (jedyne co znalazłem i na dodatek nie jestem tego pewny to akademik przy Parkgata 14)?

Jeśli ktoś tak miły będzie i pomoże, będę niezmiernie wdzięczny.

Nadmienię, że dla jednej osoby.

Autor:  Raven [ 21 Sie 2016 16:51 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Hotele po 600 zł i więcej za dobę, wiec polecam Airbnb. Właśnie wróciłem z Alesund. Niestety mój host nie ma wolnych miejsc do końca miesiąca, ale jest mnóstwo innych ogłoszeń. Ceny różne w zależności czego oczekujesz (np tylko pokój czy całe mieszkanie).

Autor:  Lodzia [ 21 Sie 2016 17:35 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Byłam w Alesund. Jeśli chodzi o nocleg bardzo sobie chwaliłam Glede på Reisen Gjestehus - pensjonat na Vigrze, czyli na wyspie, na której ląduje samolot z bardzo przyzwoitymi noclegami jak na polską kieszeń i norweskie warunki. Dodam, że właściciel (Anglik) odbiera z lotniska i na nie zawozi. Co więcej, uważam, że sam pobyt na wyspie wart jest uwagi i szczerze wszystkim polecam na jeden dzień.
Lodzia

Autor:  mixon [ 22 Sie 2016 21:08 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Dzięki za podpowiedzi.
Tak ja potrzebował bym tylko miejsca nawet w pokoju aby oczy na chwile zamknąć i się przemyć w łazience :)
Airbnb przeglądam, ale to co warte uwagi to niestety zarezerwowane...
Zasugeruje się jeszcze "Lodzią".

Autor:  Raven [ 23 Sie 2016 00:25 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Serio? Znalazłem 23 oferty w cenie poniżej 200 zł/noc w przedziale Cię interesującym... Jak na Norwegię to trudno o coś tańszego.

Autor:  anka_ww [ 26 Sie 2016 09:47 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Już się przewijało na forum: hostel w Alesund https://affiliates.hihostels.com/hostels/alesund
@mixon

Autor:  anka_ww [ 05 Wrz 2016 10:16 ]
Temat postu:  Re: Alesund

anka_ww napisał(a):
Już się przewijało na forum: hostel w Alesund https://affiliates.hihostels.com/hostels/alesund
@mixon


Dodatkowe info po podróży: obsługa to m.in polacy. Także dla obawiających się mówienia po angielsku nie ma problemu :)
Pokoje schludne, łóżka wygodne, kuchnia mega dobrze wyposażona do tego pralki i suszarki do ubrań. Można przechować bagaże albo po check oucie poczekać na samolot w "salonie" (tylko między 10 a 16 jest on zamknięty tak jak i recepcja).



ps. serio nie mozna edytowac swoich postów po jakimś czasie? :)
ps.2 w sumie ten i powyższe posty chyba dobrze przenieść do działu noclegi?

Autor:  traveller [ 19 Kwi 2017 15:41 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Czy ten ww Terje cały czas jeździł z wami jako kierowca czy można było wziąć od niego auto i pojezdzic bez niego ?

Autor:  Roku [ 19 Kwi 2017 15:55 ]
Temat postu:  Re: Alesund

Jeździł z nami przez cały czas.

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/