Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 02 Mar 2017 18:19 

Rejestracja: 09 Sty 2017
Posty: 9
Punkty statusowe: 0
Drodzy Forumowicze

Na przełomie kwietnia i maja wybieram się z rodziną do Armenii. Mamy klepnięty nocleg w Erywaniu i autko na 3 dni (będziemy chcieli na noc wracać do Erywania)
Co ważne te trzy dni to sobota, niedziela, poniedziałek (do tego 1 maja). Piszę o tym bo być może gdzieś w któryś z tych dni nie da się wejść a być może w inny lepiej właśnie tam pojechać bo coś. Nie wiem czy i jak jest obchodzony 1 maja w Armenii.
Wiem że nie dużo czasu na jeżdżenie dlatego potrzebuję go jak najefektywniej wykorzystać

Prośba o sugestie co zobaczyć, co odpuścić. Porady gdzie po drodze coś zjeść
Wiem, że Armenia monastyrami stoi i te najważniejsze/najładniejsze/najpopularniejsze chcemy zobaczyć ale jakby po drodze dało się jeszcze coś innego obejrzeć.
Coś bliżej natury, ładny widoczek a może inny monastyr ładniejszy mimo że nie tak popularny?
Żebyśmy się też zrozumieli, nie zrzucam na Was tego żebyście układali mi plan?
Raczej chodzi mi o jakieś doświadczenia w stylu: "Tam jest czynne do 12", "Tu zjedź na chwilę piękny widoczek", "Odpuść sobie to bo cos", "To miejsce przełóż sobie na drugi dzień"

Generalnie wstępny plan wygląda następująco
1 dzień - sobota, od 12.00 mniej więcej
Z racji, że autko nie za wcześnie planuję bliskie okolice Erywania.
Geghard, Garni, Khor Virap , Vagharshapat (warto?), jezioro Sevan, Noravank (pytanie czy tego dnia czy przerzucić na trase do Tatev??)
Da radę w nie cały dzień?? Jakieś sugestie co zmienić, gdzie zjechać na chwilę? Co i gdzie zjeść??

2 dzień - niedziela, od samego rana
Generalnie Goris i Tatev oraz Wings of Tatev (tu jakbyście dali znać jak to wygląda. Wjeżdza się i zjeżdza? W jedną strone? Gdzie tam samochodem można dojechać??)
Najważniejsze pytanie to czy da rade w jeden dzień dotrzeć tam i wrócic do Erywania?
Ewentualnie co po drodze? Gdzie zajrzeć? Czy starczy czasu? I czy warto?
Karahundj? Shaki Waterfall? Jermuk? Vorotnavank ?
Standardowo gdzie zjeść?

3 dzień - poniedziałek (1 maja !!!)
Tu totalny brak pomysłu. Chciałbym ruszyć na północ.
Dilijan ? Haghpat? Stepanavan? Oshakan? Artashavan ? Gyumri?
Pytanie jeszcze o Byurakan Astrophysical Observatory? Warto? Można tam np. wieczorkiem podjechać i cos pooglądać?
Aragats ? Nie mam zapędów żeby wchodzić gdzieś wysoko ale da się podjechać/podejść tak żeby było bezpiecznie a być trochę wyżej?

I takie ogólne.
Jakiej się pogody spodziewać w tym okresie? Czy w różnych rejonach klimat będzie się bardzo różnić?
Jak z dostępnością stacji paliw, jedzenia po trasie?
Które z atrakcji są płatne? Jak dużo?
Gdzieś wyczytałem, że można zjeść szaszłyki i jakieś inne potrawy z raków. Wiecie gdzie?

Ufff.. dużo tego wyszło. Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca i jeszcze znajdzie czas i siłe żeby coś skrobnąć
Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi :)
Góra
 Profil Relacje PM off
mashacra lubi ten post.
 
      
#2 PostWysłany: 03 Mar 2017 08:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sty 2016
Posty: 42
Loty: 67
Kilometry: 107 545
Punkty statusowe: 7
Powiem krótko: plan jest zacny, ale w takim krótkim czasie praktycznie niemożliwy do realizacji i z tak dużej listy na pewno trzeba będzie zrezygnować. Armenia może nie jest wielka (wielkości naszego woj. wielkopolskiego), niestety jakość dróg pozostawia wiele do życzenia. Pomijając kręte drogi górskie, to sama autostrada z Erywania na południe jest rozkopana prawie na całej długości co kilka kilometrów (każdy z węzłów w remoncie w jednym czasie) i zamiast 100km/h trzeba się zatrzymywać i jechać po 20. Jeśli planujesz wziąć samochód i możesz zabrać ze sobą bagaże to aby dojechać do Noravank przemyśl może nocleg w tamtych okolicach, zamiast wracać zawsze do Erywania.

Tak aby starczyło tych trzech dni, to proponowałbym jeden dzień Wagharszapat zaraz po wylądowaniu, później Garni, Geghard, Sewanavank, Noratus i powrót na noc do Erywania.
Drugi dzień: Khor Virap, wino w Areni, Noravank oraz "Stonehenge" Karahunj i nocleg gdzieś w okolicy Goris. Rano Chndzoresk, Tatev i powrót do stolicy.
Z takich strategicznych dat to kolejka na Tatev jest nieczynna w poniedziałki, trzeba by odwrócić kolejność, albo pod monastyr zamiast kolejką podjechać samochodem (trochę dłużej to trwa).
Gdybyś miał ze dwa dni więcej, mógłbyś wracać przez Stepanakert oraz Vank w Górskim Karabachu.

Inna opcja to wariant północny, żeby coś zobaczyć w 3 dni to trzeba wybrać - albo północ i środek, albo środek i południe.

Co do jedzenia, to przy drodze jest trochę małych knajpek, typu "lawasz fast food". Dużo wszelkiego rodzajów pierogów, serów generalnie dieta wysokoglutenowa.
W Erywaniu można dogadać się po rosyjsku i czasem angielsku, im dalej na południe znajomość obu języków spada - zawsze można pokazać palcem co chcemy zjeść.
Stacje benzynowe są. Im dalej od miejscowości tym rzadziej, stąd nie ryzykowałbym długiej jazdy na rezerwie.
_________________
Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem. Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem? A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy, ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#3 PostWysłany: 03 Mar 2017 09:28 

Rejestracja: 19 Paź 2011
Posty: 408
Loty: 92
Kilometry: 148 928
Punkty statusowe: 62
złoty
Przeczytaj moją relację - 5-dni-w-armenii,214,75913
Dowiesz się mniej więcej ile realnie da się zrobić jednego dnia. Można trochę bardziej to upchnąć, ale nie mieliśmy ochoty spędzać pół dnia w aucie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#4 PostWysłany: 21 Kwi 2017 13:49 

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 307
Punkty statusowe: 14
niebieski
Jadę w podobnym terminie, ale mam dzień więcej - 28.04 - 3.05.
Myślicie, że można próbować wjechać wynajmowanym samochodem na teren Karabachu?
A jeśli lepiej nie ryzykować, to może są marszrutki z Goris do Stepanakert rano i powrót wieczorem?
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#5 PostWysłany: 21 Kwi 2017 17:26 

Rejestracja: 19 Paź 2011
Posty: 408
Loty: 92
Kilometry: 148 928
Punkty statusowe: 62
złoty
Móc można, pamiętaj tylko że auto może być (i pewnie jest) wyposażone w GPS - nie wiem jakie mogą być konsekwencje jeśli ktoś to sprawdzi. Plus jeśli cokolwiek się stanie, auto nie jest tam objęte ubezpieczeniem.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#6 PostWysłany: 03 Maj 2017 03:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sty 2016
Posty: 42
Loty: 67
Kilometry: 107 545
Punkty statusowe: 7
Myślę, że większość samochodów tam wynajmowanych, to raczej wbudowanego GPSa nie widziała :D, a po co mieliby sprawdzać ślad? Ja miałem goclevera z wgraną mapą Armenii i Azerbejdżanu + własne POI, bo darmowa mapa dawała "krzaczki" zamiast liter. Ze względu na jakość dróg ja bym się tam nie pchał innym samochodem niż Łada Niva. Z własnego doświadczenia: na wstępie informowałem pracownika Europcar o tym że będę jechał przez Górski Karabach, życzył miłej podróży (zapomniałem powiedzieć ;) , że pojadę aż do Agdam, podobnie we wniosku wizowym). Jest to teren traktowany przez mieszkańców Armenii jako ich terytorium.
_________________
Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem. Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem? A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy, ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#7 PostWysłany: 08 Maj 2017 10:27 

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 307
Punkty statusowe: 14
niebieski
Wróciłem. Niestety nie miałem szans na zajrzenie do Karabachu. Ogólnie drogi są masakryczne i nie udało mi się zobaczyć wszystkiego co chciałem. Erewań też prawie całkiem odpuściłem, ale byłem z dzieciakiem i zamiast zwiedzać miasto to poszliśmy na wesołe miasteczko ;)

Moja trasa -
1. lądowanie w Erewaniu o 5, kima w hotelu do 12. Garni, Geghard, trochę Erewania na wzgórzu z wesołym miasteczkiem
2. Sewan, Noratus, przejazd do Vayk
3. Wodospad Szaki, Goris, Khyndzoersk
4. Tatev, Wings of Tatev, długi powrót, Khor Virap, nocka w Erewaniu i o 4.40 wylot

zdjęcia - http://www.piotrwasil.com/?zdjecia=armenia

Samochód wynajmowałem w Sixt - Chevrolet Aveo za 800zł z pełnym ubezpieczeniem.
_________________
Moje podróże - piotrwasil.com

Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 08 Maj 2017 11:34 

Rejestracja: 09 Sty 2017
Posty: 9
Punkty statusowe: 0
A mnie w zasadzie (z niewielkimi modyfikacjami) udało się wszystko tak jak zaplanowałem. Jedynie jezioro Sevan nie wypaliło, dojechałem ale z samochodu nawet nie wysiadłem bo tak lało.

1 dzień - Geghard, Garni, jezioro Sevan (:()
2 dzień - wyjazd 6:30
Khor Virap (super o 7 rano nie było w zasadzie nikogo i super przejrzystość), Noravank, Tatev, Goris.
Z powrotem Karahundj, Shaki Waterfall. 22:30 w domu
3 dzień - Amberd, Jezioro Kari, Armenian Alphabet Monument, Dilidżan

Moja bardzo subiektywna ocena to
na wielki "+" - Khor Virap, Kari Lake
na "-" - Tatev (część kompleksu jest w remoncie i cały urok tego miejsca się ulotnił+ koszmarna droga) , Shaki Waterfall

A całą podróż oceniam na duży "+" i gorąco zachęcam do odwiedzin. W tym terminie naprawdę mało turystów. Nie mam porównania i wiedzy czy w wakacje wygląda to inaczej natomiast teraz bez przepychania i kolejek

Ja samochód wynajmowałem w EuropCar. Lada Niva (nie wyobrażam sobie innego samochodu w tym miejscu :)) za 3 dni poniżej 100E (oczywiście bez ubezpieczenia)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 8 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
Skocz do:  
phpBB® Forum Software © phpBB Group