Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 18 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 22 Lip 2016 20:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Wrz 2014
Posty: 36
10 rzeczy, których nie wiedziałeś o Ukrainie
Relacja po raz pierwszy ukazała się na http://kranceswiata.pl/10-rzeczy-ktoryc ... -ukrainie/

Niby tak blisko, ale nasza wschodnia sąsiadka, Ukraina, nie należy do najczęściej odwiedzanych przez Polaków miejsc. Jeżeli już, to z reguły stawiamy na bliższe nam sercem i dystansem miasto – Lwów. Ja tym razem postanowiłam zapuścić się nieco dalej i korzystając oferty niskobudżetowego przewoźnika i ustawowo wolnego święta Bożego Ciała wybrałam Kijów. 

Po wydarzeniach sprzed zaledwie 2,5 roku Ukraina nie cieszy się specjalnie dużym zainteresowaniem. Niektórzy moi znajomi byli wręcz przerażeni, gdy zdradziłam im swoje plany. Dementując jednak plotki – Kijów jest miastem spokojnym i bynajmniej nie toczą się na jego terenie żadne walki zbrojne. Stolica tętni życiem, codzienna rutyna wygląda podobnie jak w w dowolnym większym polskim mieście. A że z Ukraińcami łączy nas długa, czasem bolesna, czasem trochę mniej historia, to i kulturowych podobieństw jest mnóstwo. Wszystko to sprawia, że odwiedziny u naszej wschodniej sąsiadki przynoszą wiele zaskoczeń, dotyczących zarówno podobieństw jak i różnic między nami.

1. Na Ukrainie pierożki to wcale nie nasze pierogi


Image

I niech cię nie zmylą pozory. Zdjęcie powyżej przedstawia wareniki. Poza nazwą nie różnią się one niczym od naszych swojskich, babcinych pierogów. Cały szkopuł jednak w tym, że Ukraińcy mają też pierożki. Są one jednak dużo większe, zwykle nadziane ziemniakami i suszonymi grzybami.

Poza tym kuchnia ukraińska jest bardzo podobna do naszej. W kijowskim barze mlecznym czuję się niemal jak we Wrocławiu.

Image

Image
Barszcz wg Ukraińców

2. Kijów – miasto dwóch języków


Image

Lata rusyfikacji i różnorodność narodowa zrobiła swoje – obecnie na ulicach Kijowa język rosyjski miesza się z ukraińskim. Tubylcy mówią w jednym bądź drugim, zdarzają się „mieszańce”. Ukraińskojęzyczni rozumieją rosyjskojęzycznych i vice versa. Żeby było zawilej, ukraińskojęzyczni rozumieją polski lepiej niż rosyjskojęzyczni. Wynika to z tego, że język ukraiński jest do polskiego bardzo podobny. Wystarczy się mocno wsłuchać i nie znając go można wywnioskować kontekst. Z rosyjskim tak nie potrafię.

3. W marszrutkach panuje postawa obywatelska

Image

Jak przemieszczać się po Kijowie to tylko marszrutką. Można też metrem czy autobusem, ale w końcu marszrutka to coś, czego u nas nie spotkamy. Są to małe, prywatne busiki, nie raz wypełnione ludźmi po brzegi. Opłatę za przejazd uiszcza się każdorazowo u kierowcy. Gdy pojazd jest wypełniony ludźmi dochodzi do zjawiska przekazywania pieniędzy – ludzie podają sobie odliczone hrywny tak, aby doszły one do kierowcy.

A skoro już wspomniane zostało metro – rozbudowane jest lepiej niż w Warszawie, ale funkcjonują w nim iście oldschoolowe żetony.

Image

Image
Automat z żetonami

4. Jak Niemcy dla Polaków tak Polska na Ukrainy

Image
Znajome paczkomaty są też w Kijowie

Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu w moim rodzinnym mieście codziennie w drodze do szkoły mijałam sklep z niechlujnym napisem „Tania Chemia z Niemiec”. No przecież wszyscy wiemy, że nie ma to jak samochody zza zachodniej granicy „Niemiec płakał jak sprzedawał”. Nigdy nie przypuszczałam, że Polska może być podobnym synonimem jakości dla Ukraińców. I tak też handel samochodami z Polski kwitnie w najlepsze. W Kijowie znalazłam sklep „Polska Moda” a sporo Ukraińców, których poznałam znało stare, polskie zespoły.

Image
Mój host, Anvar, zagrał i zaśpiewał polską piosenkę

5. Kijów usłany jest cerkwiami.. spod niejednego sztandaru

Image

W Kijowie cerkwi jest pod dostatkiem. Zaryzykuję stwierdzeniem, że liczba cerkwi na metr kwadratowy jest nawet większa niż kościołów na metr w Krakowie. Aczkolwiek z miarką nie biegałam, więc ani dłoni ani ręki sobie za to nie dam uciąć. Skąd tyle ich tam? – zapytasz. Otóż cerkwia cerkwii nierówna. Sektor religijny podzielony jest pomiędzy Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego i  Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego. Ponadto spotkać można też członków Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, Kościóła katolickiego obrządku bizantyjsko-ukraińskiego i kilka innych statystycznie nie-aż-tak-istotnych mniejszości.

Image

Image

Image

Ciekawostką jest to, że w cerkwiach mile widzianym jest zakrycie głowy chustą przez kobiety.

6. Ukraina po Euromajdanie, czyli nagle zbudzony patriotyzm

Image

Obecnie Majdan Niezależności to centralne miejsce miasta wypełnione turystami z selfie-stickami. Ale zaledwie 2,5 roku temu, w listopadzie 2013 przetoczyły się tu protesty, które zmieniły się w krwawą bitwę i pochłonęły kilkaset ofiar. Bezpośrednim następstwem rewolucji była aneksja Krymu przez Rosjan i nagłe tendencje separatystyczne Doniecka, w konsekwencji wojna w Donbasie. Dzisiaj w Kijowie wszędzie widać barwy narodowe i na nowo rozbudzone uczucia patriotyczne.

Image
"Jeden kraj" - to slogan, który widać na każdej stacji metra.Po ukraińsku i po rosyjsku

Image

Image

Włodarz Rosji stał się wrogiem publicznym numer jeden i awansował jako niewybredny gadżet do sklepów z pamiątkami.

Image

Image
Bilboardy zachęcające do dołączenia do armii

7. W Kijowie królują pianina

Image

Jedną z pozostałości po Euromajdanie są wszechobecne w Kijowie pianina. Przekazane przez konserwatorium w Kijowie pianino stało się jednym z symboli rewolucji po tym, jak zostało ustawione na Majdanie aby wzmocnić ducha walki. Ponoć pianino nieśli sami protestujący ze słowami na ustach: „Zróbcie miejsce! Idzie muzykalny „Berkut”. Pierwszym zagranym utworem była „Etiuda Rewolucyjna” Fryderyka Chopina.

8. Co dobrego zostawił po sobie Janukowycz

Image

Kolejnym wynikiem Euromajdanu było wypędzenie znienawidzonego, prorosyjskiego prezydenta Janukowycza- Meżyhiria. Dzisiaj jego posiadłość jest ukraińskim dobrem narodowym i za opłatą można ją zwiedzać. A jest co oglądać. Cała posiadłość ma 140 hektrarów, znajdują się tu ogrody, zagrody dla zwierząt, oczka wodne, pola golfowe a nawet lądowisko dla helikoptera. 

Image

Image

Image

Image

9. Nie taka straszna cyrlica jak ją malują

Image

Jadąc do Kijowa nie znałam cyrlicy ni w ząb. Korzystając jednak z małej pomocy Internetu i faktu, że ukraiński jest do polskiego bardzo podobny po jednym dniu umiałam rozczytać większość napisów na ulicy. Nie taka straszna ta cyrlica.

10. Ukraińcy to bardzo fajni ludzie

Image

Podroż to przede wszystkim ludzie, których spotykamy na naszej drodze. Przez te zaledwie 4 dni na Ukrainie poznałam niesamowitych ludzi, bez których ta podróż nie byłaby taka sama. Poczynając od mojego niesamowitego couchsurfingowego hosta, Anvara, przez Sashko, który oprowadził mnie po Kijowie i opowiedział mnóstwo historii o swoim mieście aż po Sashę, z którą spędziłam aż dwa dni i z którą zwiedziłam rezydencję Janukowycza i kijowski Skansen.

Image

—————————————————————————————————————————

Ukraina może nie jest klasycznym kierunkiem wakacyjnym, ale moim zdaniem warto zastanowić się nad spędzeniem tam kilku dni. Zwłaszcza, że niskokosztowi przewoźnicy za niewielkie pieniądze nas tam zabiorą. Ukraińcy są bardzo przyjaźni no i wreszcie nie sposób nie wspomnieć o tym, że nawet na polską kieszeń jest to kraj bardzo tani (a nie oszukujmy się, wiele takich na świecie nie ma).

Image

Więcej zdjęć na http://kranceswiata.pl/10-rzeczy-ktoryc ... -ukrainie/ :)
_________________
Zapiski z podróży http://kranceswiata.pl/


Ostatnio edytowany przez kathrine0, 22 Lip 2016 20:22, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
22 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 22 Lip 2016 20:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Gru 2011
Posty: 5598
Loty: 169
Kilometry: 241 913
niebieski
Mała poprawka - ten slogan z metra brzmi po prostu "Jeden (jedyny?) kraj" - u góry po ukraińsku, u dołu po rosyjsku.
_________________
Blbec je blbec a blbcem zůstane
Ja tu tylko sprzątam
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#3 PostWysłany: 22 Lip 2016 20:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Wrz 2014
Posty: 36
krasnal napisał(a):
Mała poprawka - ten slogan z metra brzmi po prostu "Jeden (jedyny?) kraj" - u góry po ukraińsku, u dołu po rosyjsku.


Eh, tak to jest jak się nie zna języków! Dzięki, poprawione :)
_________________
Zapiski z podróży http://kranceswiata.pl/
Góra
 Relacje PM off  
 
#4 PostWysłany: 22 Lip 2016 20:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Sty 2012
Posty: 3871
złoty
To rzeczywiście pkt.6 nie wiedziałem o Ukrainie..
Bo w takiej Odessie trochę inaczej to wygląda i próżno tam szukac podobizny Putina na srajtaśmie.

Tak. Bukwy łatwe jak sie mialo rosyjski w podstawówce ;)
A barszcz to bym dziabnął nawet teraz mimo późnej pory :)
_________________
Jesli planujesz podroz dookola swiata to poczytaj tu o moich.. >>> Relacje
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 22 Lip 2016 20:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 Wrz 2015
Posty: 1274
Loty: 92
Kilometry: 121 214
niebieski
Widzę, że barszcz wg Ukraińców wyglądem nie przypomina naszego barszczu ukraińskiego ;)
Pewnie z tym barszczem to jest podobna sprawa jak z pierogami z nadzieniem z białego sera i ziemniaków na ostro. W Polsce takie pierogi nazywa się "ruskie", a na Zachodniej Ukrainie mówi się na nie "polskie" :P

Relacja świetnie się czyta, a możliwość zobaczenia Putina na papierze...... bezcenna :twisted:
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 23 Lip 2016 00:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Sie 2013
Posty: 3025
Loty: 352
Kilometry: 491 628
złoty
Przeczytalem relację i już nie mogę się doczekać jak za 4 tygodnie będę na Ukrainie.
Lubię ten kraj, ludzie są przyjemni, a te Ukrainki.....mmmmm.... ;)
_________________
Image

"Podróżować to żyć..."
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 24 Lip 2016 21:07 

Rejestracja: 31 Mar 2012
Posty: 721
niebieski
cyrylica od Cyryla (3x)
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 24 Lip 2016 21:12 

Oj myślę, że te 10 punktów to tylko niewielka część faktów, których sporo osób nie wie o Ukrainie...
Góra
 PM off  
 
#9 PostWysłany: 26 Lip 2016 00:39 

Rejestracja: 21 Gru 2015
Posty: 30
Ostatnie zdjęcie babuszki WYMIATA! :p
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 26 Lip 2016 07:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Lip 2014
Posty: 197
Loty: 18
Kilometry: 26 076
Fajna relacja zachęcająca do odwiedzenia Kijowa. Dobra robota !
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 16 Sie 2016 12:56 

Ten barszcz z Katiuszy to Зеленый борщ, chyba z jajkiem go podają. Czerwone też są. A babushka mocna. Jakby zdjęcie było lepszej jakości to bym je posłał na jakiś konkurs.
Góra
 PM off  
 
#12 PostWysłany: 16 Sie 2016 14:22 

Rejestracja: 20 Sty 2016
Posty: 219
Zbanowany
Punkt 1 mnie tylko zaskoczył - reszta mi znana. Nie mniej Ukraina ma swój urok i można by było z co najmniej drugie tyle wymienić jeszcze zaskakujących faktów o Ukraińcach. P.S. Zdjęcie babuszki świetne.
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 16 Sie 2016 19:14 

Rejestracja: 21 Wrz 2014
Posty: 6
Sklepik z pamiątkami najlepszy :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#14 PostWysłany: 17 Sie 2016 08:07 

Rejestracja: 22 Lis 2014
Posty: 68
Loty: 39
Kilometry: 90 882
babcia jak zamaskowany terrorysta :D
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 17 Sie 2016 08:20 

Ten "rozbudzony patriotyzm" w Kijowie odbierałem dwuznacznie. Szczególnie tych biegających po Majdanie kolesi, którzy za drobną opłatą wręczali ukraińskie opaski na rękę. Byłem w Kijowie kilka razy (przed 2014) i nikt wcześniej nie zasuwał po placu i nie próbował na tym zarobić.
Góra
 PM off  
 
#16 PostWysłany: 18 Sie 2016 13:07 

Rejestracja: 01 Paź 2010
Posty: 35
Fajna "garstka" informacji :) Co prawda, ja byłam tylko we Lwowie, który niestety mnie zmęczył. I choć wydaje się, że miasto ma potencjał, tylko nikt nie chce, albo nie ma za co się tym zając. Ludzie rzeczywiście mili, gdy zobaczyli polskie rejestracje chętnie zagadywali, a i na granicy trafili nam się sympatyczni celnicy. Jedyną uwagę mam do języków, cyrylicy nie znam ale miałam kiedyś trochę do czynienia z Ukraińcami i Rosjanami i jednak język tych drugich łatwiej było mi zrozumieć i wydawał mi się bardziej zrozumiały, ale to pewnie indywidualna sprawa :) Ach, co do Putina, to widzieliśmy we Lwowie "worek treningowy" z jego podobizną, każdy mógł "odwdzięczyć się" kilkoma ciosami :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#17 PostWysłany: 18 Sie 2016 13:21 

Mi się nie podoba pkt 3 tj zachwalanie "marszrutek" jako najlepszego środka transportu.
Przejechać się raz czy dwa, żeby zobaczyć tą wątpliwą "atrakcje" i wystarczy. Unikam tego dziadostwa jak mogę. Śmierdzące, powolne, zatłoczone, wszystko się klei.
Góra
 PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
 
#18 PostWysłany: 18 Sie 2016 13:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 Gru 2011
Posty: 5598
Loty: 169
Kilometry: 241 913
niebieski
W Stanisławowie / Iwano-Frankowsku / można było postrzelać do podobizny Putina z łuku.
_________________
Blbec je blbec a blbcem zůstane
Ja tu tylko sprzątam
Image
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 18 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group