Europejska linia oferuje 70 tys. zł za odejście z pracy. W tle uziemione samoloty i setki odwołanych lotów
SWISS mierzyć będzie się tego lata z poważnymi problemami operacyjnymi. Z powodu niedoboru pilotów i uziemienia 11 samolotów przewoźnik musiał usunąć ze swojej siatki ponad 300 lotów. Teraz linia staje przed kolejnym wyzwaniem – koniecznością redukcji liczby członków załogi. Pracownikom proponowane są odprawy sięgające nawet 70 tys. zł – byle tylko dobrowolnie odeszli z pracy.
Niedobór pilotów i cięcia w siatce połączeń
Głównym źródłem problemów szwajcarskiego przewoźnika jest brak kapitanów i pierwszych oficerów. SWISS od ponad roku stara się prowadzić intensywne poszukiwania pilotów, którzy mogliby zasiąść za sterami Airbusów A320 i A321. Ich przeszkolenie lub przekwalifikowanie trwa jednak zbyt długo, by mogli oni wkrótce trafić na rejsowe loty.
Teoretycznie rozwiązaniem mogłoby być tymczasowe zatrudnienie aktywnych pilotów z rynku. Jak jednak tłumaczą przedstawiciele linii w rozmowie z dziennikiem The Independent, takie działania są niemożliwe ze względu na „obowiązujące przepisy oraz obecny model kariery”.
Rodos od 2284 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Słoneczny Brzeg od 2145 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Korfu od 2239 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Przewoźnik został więc doprowadzony do ostateczności, czyli redukcji liczby połączeń. Tego lata z siatki szwajcarskiej linii wypadnie 326 lotów. Największe cięcia dotkną połączenia długodystansowe – jak Chicago czy Szanghaj, które wymagają od przewoźnika największego nakładu pracy.
70 tysięcy złotych za odejście z pracy
Ograniczenie liczby lotów niesie za sobą konsekwencje nie tylko dla pasażerów, ale również pracowników szwajcarskiej linii. W przeciwieństwie do kapitanów i drugich pilotów, SWISS boryka się bowiem z nadwyżką personelu pokładowego. Szacuje się, że w sezonie letnim nawet około 300 stewardów i stewardess może nie mieć przydzielonych lotów.
– Zapotrzebowanie na pracę naszych załóg pokładowych stale się zmienia — w zależności od rozkładu lotów, sezonu oraz bieżącej sytuacji operacyjnej. Obecnie zakładamy, że w niektórych miesiącach będziemy mieć nawet do 300 członków personelu pokładowego tymczasowo więcej, niż jesteśmy w stanie obecnie wykorzystać w operacjach lotniczych – przekazał rzecznik w rozmowie ze szwajcarską agencją prasową AFP.
W tej sytuacji linia została zmuszona do podjęcia niestandardowych środków. Pracownikom zaproponowano możliwość skorzystania z bezpłatnych urlopów, zmniejszenia etatów lub “zamrożenia” zatrudnienia – z gwarantowaną opcją powrotu. Teraz przewoźnik oferuje też członkom personelu pokładowego odprawę w wysokości 15 tysięcy franków szwajcarskich (ok. 70 tysięcy złotych), o ile zgodzą się dobrowolnie zrezygnować z pracy.
– Na razie nie planujemy przymusowych zwolnień. Jeśli jednak dobrowolne środki okażą się nieskuteczne, będziemy musieli skorzystać z opcji ostatecznej – tłumaczy rzecznik SWISS.
Wstępne prognozy wskazują, że problemy operacyjne będą utrzymywać się do końca bieżącego roku. Jeśli proces szkolenia nowych pilotów oraz przywracania sprawności technicznej samolotów przebiegnie zgodnie z planem, linia ma wrócić do pełnej siatki połączeń wiosną 2027 roku.
👉 Z siatki na lato usunięto 326 lotów, najmocniej na trasach długodystansowych (m.in. Chicago, Szanghaj).
👉 Przez cięcia powstaje nadwyżka personelu pokładowego; w niektórych miesiącach nawet ok. 300 stewardów i stewardess bez przydziału lotów.
👉 Linia oferuje dobrowolne odejścia z odprawą 15 tys. CHF (ok. 70 tys. zł); problemy mają trwać do końca roku, a pełna siatka ma wrócić wiosną 2027.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?