Fly4free.pl

Duże zmiany na gorsze w Ryanair? Linia grozi, że zlikwiduje politykę dwóch darmowych bagaży podręcznych

Foto: YouTube
Michael O'Leary ogłosił, że Ryanair rozważa likwidację możliwości brania na pokład drugiego darmowego bagażu podręcznego. Wszystko z powodu pasażerów, którzy „pakują tam chyba pół swojego domu” - jak wyraził się kontrowersyjny szef irlandzkiej linii.

Ryanair wprowadził możliwość zabrania na pokład drugiego, mniejszego bagażu podręcznego w październiku 2013 roku. Oprócz plecaka czy małej walizki, na pokład można wziąć też np. laptopa. Zmiany były związane z chęcią poprawy wizerunku przez Ryanaira, który miał opinię linii taniej, ale niezbyt przyjaznej dla pasażerów.

Ale ta polityka sprawiła, że pasażerowie zaczęli wykorzystywać większy limit darmowego bagażu, co w efekcie – jak tłumaczy O’Leary – prowadzi do dużych opóźnień i zwiększa koszty.

– Borykamy się z poważnymi problemami przy wejściu do samolotu, ponieważ zdecydowanie zbyt wielu pasażerów ładuje do bagaży chyba połowę zawartości swojego domu zamiast zwyczajnie brać ze sobą walizkę i mały bagaż podręczny. Jeśli to się nie skończy, będziemy musieli zmienić tę politykę – zagroził Michael O’Leary.

Rzecznik Ryanaira dodaje, że wielu podróżnych próbuje wnieść na pokład znacznie większe walizki od dozwolonych (by uniknąć ich nadawania i w efekcie – dużych opłat), co w wielu przypadkach powoduje opóźnienia wylotów. A dla irlandzkiej linii lotniczej to problem, bo zgodnie z jej polityką, po wylądowaniu samolot powinien opuścić lotnisko z nowymi pasażerami w ciągu 25 minut, by maksymalnie wykorzystać jego możliwości.

Przypomnijmy, że obecnie pasażerowie Ryanaira mogą bezpłatnie zabrać ze sobą jeden bagaż podręczny o wadze do 10 kilogramów i wymiarach 55x40x25 centymetrów. Drugi bezpłatny bagaż może mieć maksymalne wymiary 35x20x20 centymetrów i może to być np. damska torebka, torba na laptopa albo zakupy ze sklepu wolnocłowego. Jeśli jednak przekroczymy limit wagi lub przy boardingu będziemy chcieli zabrać ze sobą większy bagaż, musimy się liczyć z dodatkową opłatą w wysokości 50 EUR.

Wydaje się, że Ryanair trochę się przeliczył zezwalając na drugi bagaż podręczny. Linia lotnicza ogłosiła dzisiaj, że na 189 osób (tyle mogą pomieścić Boeingi 737, którymi lata przewoźnik), tylko pierwszych 90 pasażerów może być pewnych, że ich rzeczy zmieszczą się w schowkach. Reszcie zostaje trzymanie bagażu pod fotelem albo umieszczenie go w luku bagażowym, do czego sam przewoźnik zaczął w ostatnim czasie mocno zachęcać na lotniskach.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wcale im się nie dziwię.
Paula, 25 stycznia 2017, 15:42 | odpowiedz
typowie zachowanie polaczków
asdas, 25 stycznia 2017, 15:50 | odpowiedz
asdas typowie zachowanie polaczków
typowy komentarz idioty. Gdzie masz napisane, że chodzi tylko o pasażerów z Polski? Skoro uważasz, że tylko w naszym kraju żyją ludzie prości, to: - za często patrzysz w lustro - podróże ograniczasz do "al inkluzif" w Egipcie
Adam, 25 stycznia 2017, 15:55 | odpowiedz
asdas typowie zachowanie polaczków
Ty to dopiero Janusz jesteś. Mowa o wszystkich pasażerach nie tylko tych z Polski
luki, 25 stycznia 2017, 15:57 | odpowiedz
Zamiast likwidować taką możliwość, niech zaczną po prostu lepiej to kontrolować. Raz, drugi ktoś zapłaci za nadbagaż i ludzie przestaną przesadzać....
Hania, 25 stycznia 2017, 16:01 | odpowiedz
55 x 40 x 20 cm jak by co :D różnica troche :D Wizzair ma 25 :D ostatnio niestety sie o tym przekonałem :(
Nikifor, 25 stycznia 2017, 16:07 | odpowiedz
Zero litości dla cebulaków i po problemie. Zawsze się znajdzie jakiś matoł z plecakiem turystycznym długim na 70 cm, któremu wydaje się że kilkanaście centymetrów nie zrobi różnicy. Zostawiasz bagaż albo nie lecisz i tyle w temacie, po to są podane wymiary żeby ich przestrzegać
Wakabayashi, 25 stycznia 2017, 16:08 | odpowiedz
Często latam Ryanem na różnych trasach ale nigdy nie zwróciłem uwagi czy faktycznie aż tak dużo ludzi lata z drugimi podrecznym.
Harnaś Janosik, 25 stycznia 2017, 16:09 | odpowiedz
Mnie ostatnio nie wpuścili z parawanem, niby ostre krawędzie itp. itd. to ja się kłócę ale jak, przecież przez kontrole mnie przepuścili i nic nie mówili a tu do samolotu nie mogę wejść, nie wiem czy im się spodobał parawan ale musiałem zostawić, na szczęście grilla spakowałem w oryginalne pudło i raz że na pokład się wbiłem już bez zbędnych akcji, to jeszcze bez problemu zwróciłem go w biedronce!
Janush, 25 stycznia 2017, 16:21 | odpowiedz
Zachęcać?! Nie ma gadani - nakazują włożenie do luku, dają kwitek i koniec! Nie biorą przy tym odpowiedzialności za zniszczenia delikatnej zawartości, która nie może być przewożona w luku. Chamstwo niestety....
Janek, 25 stycznia 2017, 16:27 | odpowiedz
Zakupy z wolnoclowego nie wliczaja sie w limit gagazu. Mozna zabrac walizke, mala torbe i zakupy z wolnoclowego.
Kala, 25 stycznia 2017, 16:28 | odpowiedz
"albo zakupy ze sklepu wolnocłowego" - ja zakupy wnosiłem w jako "trzecią" rzecz i nikt nie zwracał mi uwagi... A w przypadku wizzaira zakupy ze sklepu wolnocłowego muszą być schowane do jedynego bagażu, czy można je mieć oddzielnie?
tom, 25 stycznia 2017, 16:49 | odpowiedz
Janek Zachęcać?! Nie ma gadani – nakazują włożenie do luku, dają kwitek i koniec! Nie biorą przy tym odpowiedzialności za zniszczenia delikatnej zawartości, która nie może być przewożona w luku. Chamstwo niestety….
Chamstwo to wychodzi od niektórych pasażerów z tego co sie czasem słyszy na lotniskach. Kupując bilet akceptuje się warunki przewozu, wiec wyraża sie zgodę na takie rzeczy ;) ja wolę latać przygotowana.
xyz, 25 stycznia 2017, 16:51 | odpowiedz
Ostatnio wracając z Rzymu Pani (nie polka!) próbowała wtaszczyć na pokład dwie torby 3krotnie przekraczające wielkość bagażu podręcznego... W efekcie, czekaliśmy 20 minut zanim pani skończy się wykłócać z obsługą...
Julia, 25 stycznia 2017, 16:54 | odpowiedz
prawda jest taka, że ludzie robią problemy... krew mnie zalewa jak pakuję się do samolotu z walizką, a paniusia przede mną schowała sobie kurteczkę i torebeczkę "Dolczę And Gabana" na półce na bagaże... nooooo plis, trochę szacunku to innych i obsługi przede wszystkim, która potem lata i szuka miejsca na moją walizkę...
J, 25 stycznia 2017, 16:58 | odpowiedz
J prawda jest taka, że ludzie robią problemy… krew mnie zalewa jak pakuję się do samolotu z walizką, a paniusia przede mną schowała sobie kurteczkę i torebeczkę „Dolczę And Gabana” na półce na bagaże… nooooo plis, trochę szacunku to innych i obsługi przede wszystkim, która potem lata i szuka miejsca na moją walizkę…
Dokladnie, szlag mnie trafia jak jest problem z upchaniem bagazy nad siedzeniami a ludzie daja tam kurtki, torebki i reklamowki. Spokojnie te rzeczy moglyby byc trzymane pod siedzeniem albo na kolanach. Lot kilka godzin a dla ludzi problemem jest trzymanie torebki na kolanach, oo ludu. Obsluga powinna kazac zabrac niepotrzebne rzeczy ze schowka.
Nelka, 25 stycznia 2017, 17:19 | odpowiedz
Wystarczy zabierać każdemu walizki przed wejściem na pokład i problem sam się rozwiąże. W małym podręcznym masz jedzenie, elektronikę, książki itp. Dzięki temu skończy się walka o miejsce w schowkach..
hubson, 25 stycznia 2017, 17:34 | odpowiedz
tom „albo zakupy ze sklepu wolnocłowego” – ja zakupy wnosiłem w jako „trzecią” rzecz i nikt nie zwracał mi uwagi… A w przypadku wizzaira zakupy ze sklepu wolnocłowego muszą być schowane do jedynego bagażu, czy można je mieć oddzielnie?
No i wlasnie przez takich jak ty jest problem.
ckm, 25 stycznia 2017, 17:44 | odpowiedz
zapraszam na pokład esyjet- 1-2 cm za duża i 60 euro extra :)
piotr, 25 stycznia 2017, 17:46 | odpowiedz
Ludzi trzeba trzymać krótko za pysk, nie dość że nie potrafią czytać to jeszcze nie mając racji robią awanturę.
Ściemonowela, 25 stycznia 2017, 18:30 | odpowiedz
Z moich pobieżnych obserwacji wynika, że tak 1/3 pasażerów znacznie przekracza limit bagażu. Ostatnio byłem świadkiem, jak radosnej polskiej rodzince kazano zapłacić w KTW za 2 bagaże, które nie weszły do skrzynki WIZZ (jeszcze przed security, stał człowiek i każdemu kazał wciskać do pomiaru). Oczywiście byli oburzeni, że ich torby "jamniki" są za wysokie. Naprawdę powinni to lepiej kontrolować, bo rozumiem, że każdy chce jak najtaniej, ale czemu kosztem tych, co nie przekraczają zasad? Czasem przekroczenie to cm, ale bywają i gigantyczne nad-limity. Naprawdę na 4 dni trzeba brać 50 litrowy plecak? Walizkę po babci? Jamnika piłkarskiego? Teraz w Ryanie nie muszę upychać aparatu w walizce kosztem ciuchów, szkoda by było, gdyby tego zaniechano.
RRRR, 25 stycznia 2017, 18:44 | odpowiedz
Janek Zachęcać?! Nie ma gadani – nakazują włożenie do luku, dają kwitek i koniec! Nie biorą przy tym odpowiedzialności za zniszczenia delikatnej zawartości, która nie może być przewożona w luku. Chamstwo niestety….
Dlatego kwitek wyrzucam i zabieram bagaż ze sobą.Nikt tego przy samolocie nie sprawdza,a pod siedzeniem,zawsze mam miejsce.Dodam,że nigdy nie mam przekroczonych wymiarów.Kupiłem specjalnie wymiarowa walizkę:)
normalny, 25 stycznia 2017, 19:06 | odpowiedz
zlikwidować 2gi bagaż free :) brawo RYANAIR może będą lepsi ludzie latali :)
anna, 25 stycznia 2017, 19:25 | odpowiedz
Rozczaruję cię, na razie spotkałam się tylko z sytuacją, że stewardesa sama kazała chować ubrania kurtki do schowków, bo z jakichś powodów uznała trzymania kurtki na kolanach za niebezpieczne.
Nelka
J prawda jest taka, że ludzie robią problemy… krew mnie zalewa jak pakuję się do samolotu z walizką, a paniusia przede mną schowała sobie kurteczkę i torebeczkę „Dolczę And Gabana” na półce na bagaże… nooooo plis, trochę szacunku to innych i obsługi przede wszystkim, która potem lata i szuka miejsca na moją walizkę…
Dokladnie, szlag mnie trafia jak jest problem z upchaniem bagazy nad siedzeniami a ludzie daja tam kurtki, torebki i reklamowki. Spokojnie te rzeczy moglyby byc trzymane pod siedzeniem albo na kolanach. Lot kilka godzin a dla ludzi problemem jest trzymanie torebki na kolanach, oo ludu. Obsluga powinna kazac zabrac niepotrzebne rzeczy ze schowka.
ewa, 25 stycznia 2017, 19:40 | odpowiedz
Hania Zamiast likwidować taką możliwość, niech zaczną po prostu lepiej to kontrolować. Raz, drugi ktoś zapłaci za nadbagaż i ludzie przestaną przesadzać….
dokładnie tak,kontrolujcie tylko z głową-nie przesadzać w drugą stronę,bo i tak bywa niekiedy,to nie będzie z tym problemu. Albo zwiększcie limit na bagaż główny i zniżcie cenę, to ludzie więcej tam spakują i tu nie będzie problemu. Rozwiązania są tylko troszkę aby pomyśleć proszę. Czy znów chcecie jeszcze gorszej opinii? No chyba,że macie gdzieś ludzi.
kaska, 25 stycznia 2017, 19:40 | odpowiedz
Sam jestes"polaczkiem" wstydził byś się tak mówić ?
Polka, 25 stycznia 2017, 20:07 | odpowiedz
Nelka
J prawda jest taka, że ludzie robią problemy… krew mnie zalewa jak pakuję się do samolotu z walizką, a paniusia przede mną schowała sobie kurteczkę i torebeczkę „Dolczę And Gabana” na półce na bagaże… nooooo plis, trochę szacunku to innych i obsługi przede wszystkim, która potem lata i szuka miejsca na moją walizkę…
Dokladnie, szlag mnie trafia jak jest problem z upchaniem bagazy nad siedzeniami a ludzie daja tam kurtki, torebki i reklamowki. Spokojnie te rzeczy moglyby byc trzymane pod siedzeniem albo na kolanach. Lot kilka godzin a dla ludzi problemem jest trzymanie torebki na kolanach, oo ludu. Obsluga powinna kazac zabrac niepotrzebne rzeczy ze schowka.
A gdzie mam je dac Waszym zdaniem ? Gryzie was D&G to do wiadomosci obu : to tez jest bagaz podreczny. A wy w dresikach mozecie sie gniesc na siedzeniu jak wam tak wygodnie.
x-x-x, 25 stycznia 2017, 20:17 | odpowiedz
Kala Zakupy z wolnoclowego nie wliczaja sie w limit gagazu. Mozna zabrac walizke, mala torbe i zakupy z wolnoclowego.
W Ryanairze się wliczają! Prosze poczytać napis na sizer'ze! w Wizzair się nie wliczają... W Ryanair można miec tylko dwa bagaże podręczne.
densha, 25 stycznia 2017, 21:38 | odpowiedz
Paweł 30
Paweł30, 25 stycznia 2017, 22:28 | odpowiedz
Faktem jest, że ludzie wnoszą w bagażu podręcznym wnoszą pół dobytku. Czasem lot trwa godzinę a toreb jak za Atlantyk. Pamiętam czasy jak ryanair pilnował jednego bagażu podręcznego i kasowanie ludzi i jednak się nauczyli jak parę zapłacili pi 50 euro. Potem Ryanair chciał być miły to proszę co mamy. Ci którzy mają wymiarowe bagaże musza wręcz na nich siedzieć bo inni wnoszą po kółka dużych toreb. Oj dużo o podróżach jeszcze muszą się nauczyć. A obsługa? Jak można walczyć z chamstwem? Czasem trzeba odpuścić by nie zejść na poziom dam i dżentelmenow z różnych krajów.
Paweł30, 25 stycznia 2017, 22:34 | odpowiedz
piotr zapraszam na pokład esyjet- 1-2 cm za duża i 60 euro extra ?
W Easyjet jest limit wagi bagazu nadawanego 20 kg, bagaz wazyl 21,5 kg i bez zadnego problemu przyjeli. Czy w Rajanerze to jest mozliwe?
witoss, 25 stycznia 2017, 23:35 | odpowiedz
Wystarczy poczytac komentarze i juz wiadomo kto jest kim! Wstyd! :(
Rosa, 26 stycznia 2017, 8:37 | odpowiedz
Wszystkie lonie w Europie maja problem z bagazem podrecznym, bo napchaly za duzo rzędów foteli. A polek jest tyle samo.
Aga, 26 stycznia 2017, 8:58 | odpowiedz
I bardzo dobrze. Mnie to krew zalewa jak wsiadam do samolotu, lecąc z dzieckiem i nie ma miejsca na bagaże nad miejscami , które zajmujemy. Niech to zlikwidują to będzie spokój
Karolina, 26 stycznia 2017, 9:01 | odpowiedz
Zgodzę się z Tobą poza faktem że nie ważne ile trwa lot ludzie lecą gdzieś na tydzień czy dwa więc potrzebuje ze sobą trochę rzeczy różnych zabrać ;)
Karolina, 26 stycznia 2017, 9:04 | odpowiedz
A dlaczego mam trzymać na kolanach torebkę czy kurtkę bo ktoś chce upchać walizkę? Ja bagaż nadaję (i za to dodatkową płacę) żeby się nie szarpać z walizką i oprócz tego dla czyjejś oszczędności mam swoje drobne rzeczy trzymać na kolanach???
Ewa, 26 stycznia 2017, 11:31 | odpowiedz
Ewa A dlaczego mam trzymać na kolanach torebkę czy kurtkę bo ktoś chce upchać walizkę? Ja bagaż nadaję (i za to dodatkową płacę) żeby się nie szarpać z walizką i oprócz tego dla czyjejś oszczędności mam swoje drobne rzeczy trzymać na kolanach???
Dokładnie. Na pokładzie rzeczy podręczne a nie walizka na 2 tygodnie bo Janusz z Grażyną do "Londyna" do dzieci lecą.
P, 26 stycznia 2017, 12:23 | odpowiedz
A może zacząć kontrolę biletów 15 minut wcześniej, a nie jak to zazwyczaj miejsce bramki są otwierane 5 min przed planowanym odlotem i zaskoczenie że 200 pasażerów się nie da obsłużyć
sewa, 26 stycznia 2017, 12:37 | odpowiedz
Lecialem z Waw na Tene i Gran C. 5 osob.Zaplacilismy za nadany bagaz 600zl i nie moglismy schować kurtek do schowka bo szarancza targala podręczny jak dromadery. Irlandczycy nie znają mentalności wschodniego luda w odróżnieniu od Wizzira który od dawna pobiera za podręczny
Aleksander, 26 stycznia 2017, 13:05 | odpowiedz
Korekta nie z waw a z wmi
Aleksander, 26 stycznia 2017, 13:12 | odpowiedz
Poprostu każdy powinien dostosować sie do wymaganych norm,a Ryanair powinien to gruntownie kontrolować
Aseret, 26 stycznia 2017, 20:10 | odpowiedz
Nelka
J prawda jest taka, że ludzie robią problemy… krew mnie zalewa jak pakuję się do samolotu z walizką, a paniusia przede mną schowała sobie kurteczkę i torebeczkę „Dolczę And Gabana” na półce na bagaże… nooooo plis, trochę szacunku to innych i obsługi przede wszystkim, która potem lata i szuka miejsca na moją walizkę…
Dokladnie, szlag mnie trafia jak jest problem z upchaniem bagazy nad siedzeniami a ludzie daja tam kurtki, torebki i reklamowki. Spokojnie te rzeczy moglyby byc trzymane pod siedzeniem albo na kolanach. Lot kilka godzin a dla ludzi problemem jest trzymanie torebki na kolanach, oo ludu. Obsluga powinna kazac zabrac niepotrzebne rzeczy ze schowka.
chciałabym się wypowiedzieć na ten temat gdyż to obsługa bierze od nas torebki czy kurtki i chowa do schowku. Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym dała torebkę pod siedzenie. Raz tak dalam to kazała mi wyciągnąć i dać na gore. Więc to nie jest nasza wina tylko wina obsługi. Mąż ma wymiarowa walizkę a na pierwsze miejsce i drugie nie wchodzi i za każdym razem jest przesuwana na miejsce trzy i cztery
Aga, 26 stycznia 2017, 22:38 | odpowiedz
Co ich to obchodzi ile pakujemy. Bo za darmo pakujemy.ale jak chetnie możemy pakować jak trzeba płacić.o to im sie podoba aby kapucha leciała.cwaniaki.zostaje jeszcze wizzair
Huhahe, 27 stycznia 2017, 9:49 | odpowiedz
Wiele razy latałem i duża ilość czasu musiałem czekać na wyjście z samolotu ponieważ ludzie naprawdę przesadzają ze swoim bagażem bezpłatnym. Popieram Ryanair-a aby jak najszybciej zlikwidował bagaż podręczny. Mój bagaż wysyłam kurierem gdyż nie muszę go targać ze sobą na lotnisko. Będąc na lotnisku nie mam żadnego bagażu oraz polecam to także dla innych osób aby zmniejszyć czas podróży a nie po wylądowaniu samolotu ludzie szukają swojego bagażu i się guzdrzą jak mucha w smole . W takim tempie ludzie wychodzą ponad 20-25 minut gdzie czas powinien sięgać max 10 minut. Z mojej perspektywy to marnowanie czasu przez głupich polaczków co chcą zaoszczędzić kilka funtów. Koszt wysłania paczki (bagażu) 31 kg przez kuriera to 14-17 funtów, więc po co ciągnąc za sobą bagaż marnować własny oraz innych czas
misstiq1, 27 stycznia 2017, 11:03 | odpowiedz
Kala Zakupy z wolnoclowego nie wliczaja sie w limit gagazu. Mozna zabrac walizke, mala torbe i zakupy z wolnoclowego.
Niestety nieprawa. Przekonałam się o tym dosłownie tydzień temu. Trasa Londyn-Krakow, panie przy bramkach jasno powiedziały ze w "standard shopping bag" z wolnocłówki wlicza sie ten maly bagaż Ryanair.
aa, 29 stycznia 2017, 15:36 | odpowiedz
Huhahe Co ich to obchodzi ile pakujemy. Bo za darmo pakujemy.ale jak chetnie możemy pakować jak trzeba płacić.o to im sie podoba aby kapucha leciała.cwaniaki.zostaje jeszcze wizzair
Ostatnio samolot idlecial za późno bo grupa panów wniosla po walizce + dużej torbie (większej od walizki). Czesc bagażu była wynoszona do luku już z pokładu, dzieki czemu czekalismy 40 minut na kolejny "slot" do odlotu.
aaaa, 29 stycznia 2017, 15:39 | odpowiedz
Janush Mnie ostatnio nie wpuścili z parawanem, niby ostre krawędzie itp. itd. to ja się kłócę ale jak, przecież przez kontrole mnie przepuścili i nic nie mówili a tu do samolotu nie mogę wejść, nie wiem czy im się spodobał parawan ale musiałem zostawić, na szczęście grilla spakowałem w oryginalne pudło i raz że na pokład się wbiłem już bez zbędnych akcji, to jeszcze bez problemu zwróciłem go w biedronce!
Można??Można:D Piękny patent:D
maniak, 30 stycznia 2017, 12:00 | odpowiedz
Kala Zakupy z wolnoclowego nie wliczaja sie w limit gagazu. Mozna zabrac walizke, mala torbe i zakupy z wolnoclowego.
I tu się niestety mylisz bo albo zabierasz torebkę albo zakupy wolnocłowe. Nie sugeruj się tym co mówią w sklepach oni nie mają pojęcia o zasadach linni lotniczych. Polecam przestudiowanie tego co jest napisane na niebieskiej skrzynce Ryanair lub regulamin i wtedy będziesz mogła wypowiadać się na temat ograniczeń w bagażu podręcznym
A, 3 lutego 2017, 15:17 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »