Fly4free.pl

Czeka nas dużo nowych tras z Polski? Nasi sąsiedzi właśnie podpisali kluczowy dokument

Foto: MaxxjaNe / Shutterstock

We wtorek, po 15 latach negocjacji, Ukraina podpisała z Unią Europejską umowę o otwartym niebie. Z naszej perspektywy może to oznaczać znacznie więcej połączeń z Polski na Ukrainę, o czym kilkanaście dni temu mówił na naszych łamach Michael O’Leary, szef Ryanaira.

Umowa o wspólnej przestrzeni lotniczej została podpisana we wtorek w Kijowie, podczas szczytu Ukraina-Unia Europejska. To niezwykle ważny dokument z gospodarczego i strategicznego punktu widzenia, ale przede wszystkim z uwagi na pasażerskie połączenia lotnicze. Umowa o otwartym niebie oznacza w dużym skrócie, że znikają ograniczenia dotyczące otwierania nowych tras dla unijnych linii na Ukrainie i vice versa. W praktyce oznacza to więc, że Ryanair czy Wizz Air będą mogły otwierać dowolną liczbę tras z Ukrainy do UE, jeśli tylko dogadają się z zainteresowanymi lotniskami. To pierwszy etap liberalizacji przepisów, który – jak czytamy w serwisie Avianews.com – wszedł w życie już w dniu podpisania umowy.

Drugi etap umowy o otwartym niebie wejdzie w życie, gdy dokument zostanie ratyfikowany, a Ukraina dostosuje swoje przepisy do wymogów unijnych. Z ciekawszych rzeczy jest to m.in. przyjęcie przez Ukrainę dyrektywy EC261 dotyczącej odszkodowań za odwołane i opóźnione loty. W drugim etapie linie z krajów UE będą mogły uruchamiać na terenie Ukrainy loty krajowe, a ukraińskie linie, wykonywać loty między dowolnymi krajami UE, o ile początek lub koniec danej trasy jest na Ukrainie (ukraińska linia będzie więc mogła latać np. na trasie Kijów-Warszawa-Paryż).

Dlaczego to ważne dla Polski?

Przyjęcie tej umowy oznacza, że wkrótce może czekać nas bardzo dużo nowych tras z Ukrainy do Polski, zwłaszcza ze strony Ryanaira. Mówił o tym na naszych łamach Michael O’Leary.

– Czekamy aż Ukraina podpisze umowę o otwartym niebie z UE. Spodziewamy się, że może to nastąpić jeszcze w październiku i wtedy możemy tam w krótkim czasie zbazować nawet 20 samolotów. Oczywiście to nie będą samoloty z Polski, ale to tylko pokazuje, że są rynki, na których będziemy skupiać się bardziej – mówił na naszych łamach O’Leary.

I obiecywał sporo nowych połączeń do naszego kraju, którymi Ryanair miałby zastąpić np. mniejsze oferowanie na trasach z Polski do Wielkiej Brytanii. Szef Ryanaira twierdził też, że docelowo irlandzka linia mogłaby uruchomić loty z aż 12 ukraińskich lotnisk (obecnie lata z 5 portów w tym kraju: Charkowa, Chersonia, Kijowa, Lwowa i Odessy).

Z pewnością umocnieniem swojej pozycji na Ukrainie zainteresowany będzie też Wizz Air. I zapewne nie chodzi tylko o loty międzynarodowe – niedługo przed wybuchem pandemii Jozsef Varadi negocjował uruchomienie przez „landrynkę” połączeń krajowych między największymi miastami w Polsce.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Panie Mariuszu, Ukraina respektuje EC261 od 2016 roku. Jak się o czymś pisze trzeba mieć pojęcie. Sam dostałem odszkodowanie z UIA w 2018
joael, 12 października 2021, 23:06 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »