Chcesz jechać za darmo do Nowej Zelandii? Zapłacą za twój urlop, jeśli zgodzisz się na kilka rozmów kwalifikacyjnych

Foto: aiaikawa / Shutterstock
Oferta brzmi bajecznie i rzeczywiście taka jest - stolica kraju Wellington pokryje wszystkie koszty krótkiego urlopu dla 100 osób, które zgodzą się aplikować tu o pracę.

Nowozelandzkie miasto we współpracy z rządem opłaca bilety lotnicze, noclegi i wyżywienie przez kilka dni pobytu w tym kraju. Jest jakiś haczyk? Oczywiście, że tak. Oferta jest bowiem adresowana do informatyków i specjalistów z branży IT, bo właśnie w tych zawodach brakuje w stolicy Nowej Zelandii rąk do pracy. I dlatego, oprócz zwiedzania miasta i okolic, uczestnicy wyprawy wezmą udział w serii rozmów kwalifikacyjnych o pracę, a najlepszym zostanie zaoferowana lukratywna posada i możliwość pozostania na wyspie. Docelowo przedstawiciele lokalnych firm twierdzą, że chcieliby zrekrutować przynajmniej 80 osób, ale nawet jeśli tylko 6 ludzi zgodzi się tu zostać, to i tak wszystkie koszty programu zwrócą się z nawiązką.

Zainteresowani wyjazdem muszą zarejestrować się w serwisie do 20 marca. Oferty zostaną ocenione przez szefów firm technologicznych, którzy sami zdecydują, kogo chcą zaprosić na tygodniowy darmowy pobyt. Sama wycieczka (i towarzysząca jej rekrutacja) odbędzie się zaś w dniach 8-11 maja.

Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
biorę to !!! "I am in" :-)
Peter Mark, 2 marca 2017, 13:25 | odpowiedz
Co za?
Bi, 2 marca 2017, 13:30 | odpowiedz
A nie mają też takich ofert dla lekarzy weterynarii? ;-)
woskar, 2 marca 2017, 13:43 | odpowiedz
fly4free na łby żeście poupadali?! Pobyt od 8 do 11 maja - cztery (4) dni nazywacie URLOPEM?!!! w tym czasie "rozmowy kwalifikacyjne" pewnie połowę czasu zajmą.... przelot trwa od 26-28 godzin plus oczekiwanie na lotniskach... rzeczywiście wakacje jak cholera!
informatyk, 2 marca 2017, 14:08 | odpowiedz
Ooo akurat bede w okolicy Wellington 28 Marca, moze będa chcieli porozmawiac wczesniej
Markk, 2 marca 2017, 14:15 | odpowiedz
Urlop? Każda poważna zagraniczna firma po wstępnych rozmowach (2-3 etapach) przez Internet, jeśli decyduje się zaprosić kandydata na rozmowy do siebie opłaca mu przelot i pobyt. O jakim urlopie piszecie?
Adam, 2 marca 2017, 14:17 | odpowiedz
informatyk .....… rzeczywiście wakacje jak cholera!
Pewnie mozna by dogadac ze chcesz wrocic kilka dni później, a za pobyt dopłacic z wlasnej kieszeni. Przelot to najwiekszy koszt.
Markk, 2 marca 2017, 14:17 | odpowiedz
hahahahaha jakie narzekanie :) i to pewnie zwykle osob niebędących w branży :)
paranoix, 2 marca 2017, 14:25 | odpowiedz
Kwestia jak powiedzieć po nowozelandzku "Proszę wyłączyć i włączyć ponownie komputer" ;)
itmaster, 2 marca 2017, 14:30 | odpowiedz
Markk Pewnie mozna by dogadac ze chcesz wrocic kilka dni później, a za pobyt dopłacic z wlasnej kieszeni. Przelot to najwiekszy koszt.
Zgodnie z tym co jest napisane w FAQ to nie da rady przedłużyć pobytu.
AFX, 2 marca 2017, 15:10 | odpowiedz
a wszystko po to by znów ilość wejść na you tube z wyprawy kamperem podskoczyła.... żenada
Yola, 2 marca 2017, 15:12 | odpowiedz
itmaster Kwestia jak powiedzieć po nowozelandzku „Proszę wyłączyć i włączyć ponownie komputer” ?
Bardzo prosto: Could you restart your PC? :)
A, 2 marca 2017, 15:13 | odpowiedz
Due to overwhelming response, the LookSee Wellington registration page has had to take a short break.
Dawid, 2 marca 2017, 15:15 | odpowiedz
Jakiś link? Źródło? Cokolwiek? Co to za news w ogóle...
marian, 2 marca 2017, 17:36 | odpowiedz
Na pewno potrzebują administratora co im dobrze apache skonfiguruje. Strona nie wytrzymuje ilości odwiedzin :)
karol, 2 marca 2017, 18:18 | odpowiedz
Peter Mark biorę to !!! „I am in” ?
A jesteś programistą? :)
dev, 2 marca 2017, 18:59 | odpowiedz
paranoix hahahahaha jakie narzekanie ? i to pewnie zwykle osob niebędących w branży ?
Ci z branży raczej nie tracą czasu na takie pierdoły. Jeśli chcą i są OK to i tak potencjalny pracodawca opłaci im przelot. Sprzedawanie tego natomiast jako super NEWS jest ciut śmieszne - zapewne większość zapaleńców to tacy którzy i tak na rozmowę by się nie dostali albo z innej branży (może HR albo urzędnicy?)? :)
Dev, 2 marca 2017, 19:24 | odpowiedz
Pracuję w branży gamedev przy efektach specjalnych (potrzebują takich jak ja do branży gier i filmowej z tego co piszą na stronie)... Chciałem w tym roku zrobić sobie przerwę i około czerwca wyjechać na pół roku do azji... w sumie chętnie skorzystam z ich oferty nie wsiadając do powrotnego samolotu i zwiedzając nową zelandie i australie po drodze na wypoczynek do azji ;p
pijaczek, 2 marca 2017, 20:28 | odpowiedz
itmaster Kwestia jak powiedzieć po nowozelandzku „Proszę wyłączyć i włączyć ponownie komputer” ?
przecież tam po angielsku mówią :)
Aga, 2 marca 2017, 20:58 | odpowiedz
Moi znajomi byli tam (infotmatyk i pracownica biurowa, oboje bdb angielski itp) bo chcieli zostac na zawsze - mieli prace... ale po 1,5 r wrocili... okazalo sie ze w sumie kokosow nie ma. Troche przereklamowany kraj .
Kumaty, 2 marca 2017, 21:24 | odpowiedz

Przedłużony weekend w Wilnie za 321 PLN

5 godzin temu