Fly4free.pl

Bilet lotniczy nie będzie tańszy niż 180 PLN? UE może zablokować ceny minimalne!

Foto: Oleksiy Mark / Shutterstock

Komisja Europejska wyraża poważne wątpliwości dotyczące planów wprowadzenia przez Austrię minimalnych cen biletów lotniczych. Bo choć przepisy mają pozytywnie wpłynąć na kwestie środowiskowe, to jednak łamią przepisy unijne o wolnej konkurencji.

W czerwcu Austria zaskoczyła wielu, zapowiadając wejście w życie przepisów wprowadzających minimalną cenę biletu lotniczego dla lotów odbywających się z tego kraju, która ma wynosić wynosi 40 EUR w jedną stronę. W tej cenie linie musiałyby zawrzeć wszystkie dodatkowe opłaty i podatki, nie mogłyby też sprzedawać biletów taniej. Jak można było się spodziewać, przepisy wywołały falę krytyki ze strony przewoźników, zwłaszcza tanich linii lotniczych, które przed wybuchem pandemii urządziły sobie w Wiedniu wojnę cenową, w ramach której bilety sprzedawano w bardzo niskich cenach.

Austriacki rząd tłumaczył tę decyzję chęcią walki z dumpingiem cenowym, negatywnym wpływem lotów na środowisko oraz potrzebą spowolnienia dynamiki ruchu lotniczego w świetle pandemii koronawirusa. Ale z drugiej strony nie brakowało głosów, że rząd chce w ten sposób ratować podupadłą linię Austrian Airlines, która swoją drogą ucierpiała m.in. na skutek rywalizacji z Wizz Airem, Laudą i innymi low-costami. Zresztą, plany wprowadzenia minimalnych cen biletów zakomunikowano podczas tej samej konferencji prasowej, w czasie której poinformowano o udzieleniu austriackiej linii 600 mln EUR pomocy publicznej. 

Sprawą zajęła się teraz Komisja Europejska, która – jak donosi agencja Reuters – wyraziła swoje zaniepokojenie i wątpliwości w sprawie tego projektu.

– Komisja Europejska oczekuje od austriackich władz bardziej szczegółowych informacji dotyczących planowanych zmian – mówi w rozmowie z Reutersem jeden z wysokich urzędników KE.

Jak dodaje, “wolność ustalania cen” jest jednym z kanonów unijnych regulacji dotyczących rynku lotniczego, ustanowionych w 2008 roku. Oznacza to, że linie lotnicze mogą “dowolnie ustalać ceny biletów”.

– KE popiera działania związane z promowaniem bardziej zrównoważonej branży lotniczej i transportu, ale jednocześnie muszą być one zgodne regułami rynku wewnętrznego UE. Komisja zweryfikuje czy tak jest w tym przypadku i jeśli będzie to potrzebne, zaangażuje się w dialog z władzami Austrii – mówi rozmówca agencji Reuters.

lufthansa
Foto: Soos Jozsef / Shutterstock

Nie tylko Austria

Austria nie jest jedynym krajem, w którym jest głośno o minimalnej cenie biletu lotniczego lub nowych podatkach pasażerskich. Kilka miesięcy temu Francuzi chcieli wprowadzić tzw. Ekologiczny podatek lotniczy, w myśl którego cena biletu w klasie ekonomicznej miałaby wzrosnąć o 30-60 EUR (w zależności od długości lotu), a w klasie biznes – od 180 do 400 EUR. We wrześniu władze ogłosiły, że z powodu pandemii i kłopotów branży lotniczej na razie zawieszają pomysł, ale jednocześnie wrócił temat ceny minimalnej.

– To nic niezwykłego. Niezwykły jest pomysł, że możemy lecieć z Europy do Australii w ciągu 24 godzin. Ale z drugiej strony – czy bilet za 12 EUR z Paryża do Dublina jest rozsądny? Myślę, że temat ceny minimalnej to interesująca debata, którą powinniśmy wszyscy przeprowadzić – mówił Ben Smith, prezes Air France-KLM.

Tutaj motywacja jest więc jasna: cena minimalna ma być sposobem walki z tanimi liniami lotniczymi. W tym temacie najgłośniejszym krytykiem i orędownikiem cen minimalnych był od lat Carsten Spohr, czyli prezes Lufthansy, który s wego czasu zaproponował nawet, by w Unii Europejskiej zakazać sprzedaży biletów kosztujących poniżej 10 EUR. Pandemia koronawirusa nieco zweryfikowała jego poglądy.

– Każda linia opierająca się na systemie hubowym zrobi, co tylko w jej mocy, aby chronić swoje sloty. Jeśli będziemy musieli latać pustymi samolotami, to sami zaczniemy oferować bilety za 9 EUR, aby te trasy były w ogóle dostępne w systemie rezerwacyjnym. Oddanie atrakcyjnych slotów na hubowych lotniskach byłoby klęską dla wielu pokoleń pracowników Lufthansy, Air France, British Airways czy KLM, ale także dla tych dalszych – mówił kilkanaście dni temu

Swój podatek środowiskowy od linii lotniczych uchwaliła za to w czerwcu Szwajcaria. Nowa opłata, której celem jest ograniczenie podróży lotniczych, a co za tym idzie – ograniczenie efektów globalnego ocieplenia – to tak naprawdę dopłata do biletu lotniczego, która w zależności od odległości i klasy podróży będzie wynosiła od 30 do 120 CHF od pasażera, czyli od 120 do 500 PLN za każdy lot wylatujący ze Szwajcarii.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
czyli to taka demokracja, masz linie lotniczą i nie możesz przedawać biletów po ile chcesz tylko po ile Ci pozwolą...
Agnieszka Janowska, 5 lutego 2021, 23:34 | odpowiedz
Avatar użytkownika
No i oczywiście pomysły bogatych państw UE...
86dawid, 6 lutego 2021, 7:17 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »