Awantura na pokładzie Wizz Aira. Krzyki i wyzwiska przerwały lot do Gdańska
Dlaczego samolot musiał lądować w Oslo?
Do zdarzenia doszło w czwartkowe przedpołudnie. Samolot z Trondheim odleciał o czasie, ale w powietrzu spędził zaledwie półtorej godziny. Niedługo po starcie jeden z pasażerów wszczął bowiem awanturę – krzyczał, rzucał wyzwiskami i prowokował fizyczną konfrontację.
Załoga samolotu starała się uspokoić agresywnego pasażera, ale ich próby na nic się zdały. Po niecałych 30 minutach lotu kapitan podjął więc decyzję o zmianie kursu i awaryjnym lądowaniu w Oslo. O 11:30 samolot węgierskiego przewoźnika znalazł się w stolicy Norwegii, a chwilę po otwarciu drzwi rozjuszony mężczyzna trafił w ręce miejscowej policji.
Konieczność lądowania w Oslo mocno wydłużyła podróż do Gdańska. Samolot Wizz Aira w stolicy Norwegii spędził bowiem blisko trzy godziny. Tuż po 14:00 – już bez kłopotliwego pasażera na pokładzie – wzbił się ponownie w powietrze i z czterogodzinnym opóźnieniem dotarł bezpiecznie do Polski.
Jak często dochodzi do zakłócenia lotów przez pasażerów?
To nie pierwszy raz, kiedy agresywne zachowanie ze strony pasażerów zmusza załogę do nieplanowanego lądowania. Przed rokiem z tego powodu Dreamliner LOT lecący z Budapesztu do Seulu musiał wylądować w Astanie.
Podobną sytuację przeżyli podróżujący Ryanairem na trasie z Londynu na Lanzarote. Zakłócanie porządku przez ośmiu pasażerów z Polski sprawiło, że samolot irlandzkiego przewoźnika musiał zmienić kurs i wylądować w Faro.
Jaka kara grozi agresywnemu pasażerowi?
Przekierowanie samolotu na lotnisko w Oslo będzie niesfornego pasażera sporo kosztować. W podobnych przypadkach sądy nie miały bowiem litości i nakładały wysokie grzywny, a nawet kary ograniczenia wolności.
Za zakłócenie podróży z Glasgow do Krakowa małopolski sąd orzekł karę w wysokości blisko 14 tys. zł. Najświeższy wyrok – wydany za przerwanie lotu z Edynburga na Lanzarote – opiewał natomiast na 225 godzin prac społecznych.
👉 Lądowanie w Oslo – kapitan zmienił kurs, a samolot wylądował w stolicy Norwegii, gdzie agresor trafił w ręce policji.
👉 Opóźnienie lotu – po dłuższym postoju samolot wzbił się ponownie w powietrze i dotarł do Gdańska z czterogodzinnym opóźnieniem.
👉 Konsekwencje dla pasażera – agresor musi liczyć się z wysoką grzywną, pracami społecznymi, a nawet karą ograniczenia wolności.