Fly4free.pl

Antyszczepionkowcy? Szanujemy ich, ale musicie sobie poszukać innej linii lotniczej

Foto: 1000 Words / Shutterstock

– Zawsze będziemy stawiali bezpieczeństwo nad popularnością – powiedział Alan Joyce, prezes linii Qantas podczas prezentacji dotyczącej wyników finansowych linii. Jego wystąpienie zdominowała jednak kwestia obowiązku szczepień, którą w zeszłym tygodniu prezes Qantas zszokował wielu potencjalnych pasażerów.

Gdy międzynarodowe podróże zostaną wznowione, na pokład samolotów linii Qantas będą mogli wejść tylko pasażerowie z certyfikatem potwierdzającym zaszczepienie się przeciw koronawirusowi – powiedział w zeszłym tygodniu Alan Joyce, prezes australijskiej linii Qantas i… rozpętał burzę. A chwilę potem dodał, że inne linie z pewnością wprowadzą ten sam wymóg. Gdyby ta wizja miała się spełnić, oznaczałoby to, że wielu ludzi mogłoby oglądać samolot tylko z zewnątrz. Joyce zapewne zdaje sobie sprawę ze swoich słów, dlatego poświęcił im sporo miejsca w telekonferencji na temat wyników finansowych firmy. I wiele wskazuje na to, że zamiast załagodzić spór, tylko dolał oliwy do ognia.

Słynny “latający kangur” jest w dość specyficznej sytuacji, ponieważ Australia praktycznie zamknęła granice dla obcokrajowców w marcu i znacząco ograniczyła możliwości opuszczania kraju przez Australijczyków, co oczywiście wpłynęło na sytuację finansową Qantasa. Obecnie widać już światełko w tunelu, jednak dotyczy to głównie lotów krajowych – w grudniu oferowanie linii Qantas na lotach po Australii wyniesie 70 procent tego, co w ubiegłym roku. To pozytywna informacja. Gorzej, że podróże międzynarodowe zostaną wznowione najwcześniej w lipcu 2021 roku.

– To najwcześniejszy możliwy termin, a powrót do sytuacji sprzed pandemii zajmie nam całe lata – nie ukrywa Joyce.

I płynnie przechodzi do kwestii szczepionki – według prezesa linii Qantas zaszczepienie się na COVID-19 będzie warunkiem rządu, aby odwiedzić Australię.

– Australia odniosła sukces praktycznie eliminując pandemię, ale to oznacza, że będziemy potrzebowali szczepionki, by w odpowiedni sposób wznowić loty międzynarodowe – powiedział.

Jak dodał, z pewnością od tej reguły będzie kilka wyjątków, np. dla ludzi, którzy nie mogą się zaszczepić z powodów medycznych. Najpewniej dowodu szczepienia nie będą też musieli przedstawiać obywatele Nowej Zelandii.

A co z osobami, które po prostu nie chcą się zaszczepić? Joyce przyznał, że rozumie i szanuje ich prawo wyboru, ale to jednocześnie ogranicza ich możliwość lotami linią Qantas. Innymi słowy – będą sobie musieli szukać nowego przewoźnika.

– Wiem, że są ludzie, którzy dla zasady są przeciwni szczepieniom. Szanujemy to. Ale w zamian prosimy wszystkich, którzy podróżują liniami Qantas i Jetstar, o uszanowanie naszych protokołów bezpieczeństwa, w których znajdzie się wymóg zaszczepienia na COVID-19 na międzynarodowych lotach, przynajmniej do czasu, gdy w innych krajach pandemia koronawirusa będzie pod kontrolą – powiedział Joyce.

Foto: Qantas

Joyce powołał się przy tym na badania samej linii Qantas przeprowadzone wśród pasażerów, według których 87 procent ludzi potwierdziło, że zaszczepi się, jeśli taki będzie wymóg dla wznowienia międzynarodowych podróży. Z kolei 85 procent uważa, że dowód na zaszczepienie się powinien być wymagany podczas lotów międzynarodowych.

No dobrze, ale Australia swoje, a co z innymi krajami? Tu prezes linii Qantas powtarza, że inne linie też najpewniej zdecydują się na taki zabieg. I… trochę dziwi go to całe zamieszanie po jego słowach.

– To przecież nie będzie żaden precedens. Na polio, żółtą febrę i szereg innych chorób trzeba się szczepić, by wjechać do wielu krajów. Są przecież paszporty szczepień, jest słynna żółta książeczka – mówi Joyce.

I dodaje, że trwają obecnie rozmowy na poziomie globalnym – zarówno rządów jak i linii lotniczych – aby ceryfikat szczepienia mógł przybrać identyczną formę na całym świecie. Najpewniej jako aplikacja w telefonie.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Ok, nie ma problemu. Polecę z kim innym.
tom971, 3 grudnia 2020, 20:01 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Na szczęście nie trzeba Australii, żeby było malowniczo, pięknie... a do tego taniej.
Raphael, 3 grudnia 2020, 20:28 | odpowiedz
Qantas może sobie znaleźć innych klientów, a Australia innych turystów.
Aga_podrozniczka, 3 grudnia 2020, 21:05 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Kto to powiedział i o kim?  "the world first worldwide web"?...odpowiadam Bill Gates o Quantas, żeby było jasne...
Jack Podroznik, 3 grudnia 2020, 21:20 | odpowiedz
Avatar użytkownika
A ja się zaszczepię, choć nie mam Australii w planach.
marmur50, 3 grudnia 2020, 22:45 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Choć nie polecę z Qanttas, to i tak się zaszczepię
marmur50, 4 grudnia 2020, 0:56 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »