Fly4free.pl

Afera Wizz Aira z COVID-19 i pracownikami z Polski w roli głównej! Zamkną nowe trasy?

Foto: photoshooter2015 / Shutterstock

Minął dopiero tydzień od uruchomienia lotów krajowych w Norwegii przez Wizz Aira, a już pięć stewardes i członków załóg z bazy przewoźnika w Oslo ma pozytywne wyniki testów na koronawirusa – informują norweskie media i sugerują, że chodzi o osoby z Polski. Niektórzy politycy sugerują nawet, że byłoby najlepiej, gdyby baza “landrynki” w Norwegii została zamknięta.

Chyba w żadnym innym kraju Wizz Air nie miał w ostatnim czasie tylu problemów co w Norwegii. Jego zapowiedź o uruchomieniu lotów krajowych w tym krajuspotkała się z protestami związków zawodowych, które twierdziły, że Wizz Air łamie prawa pracownicze. Były nawet nawoływania do bojkotu Wizz Aira, do których przyłączyła się nawet… Erna Solberg, czyli premier Norwegii. Ostatecznie “landrynka” uruchomiła loty krajowe, ale trudno ten start uznać za udany.

Jak bowiem informują “VG”, “Aftenposten” i inne norweskie media, po pierwszym tygodniu od uruchomienia bazy w Oslo i starcie lotów krajowych okazało się, że pięcioro członków załóg pokładowych z bazy w Oslo ma pozytywne testy na koronawirusa. Wizz Air potwierdza tę informację.

– Pięcioro pracowników ma koronawirusa, ale troje z nich jest już na ostatniej prostej do wyzdrowienia, a kolejna dwójka będzie testowana ponownie. Wszyscy znajdują się na kwarantannie, zgodnie z norweskimi przepisami – potwierdza Andras Rado, rzecznik prasowy Wizz Aira.

Jednocześnie norweskie media jednoznacznie sugerują, że przypadki COVID-19 wśród załóg pochodzą z naszego kraju. I są związane z faktem, że większość pracowników bazy w Oslo stanowią piloci i załogi z Polski, gdzie liczba zakażeń jest znacznie wyższa niż w Norwegii.

Oczywiście, podłapali to od razu politycy. Reprezentujący Partię Pracy burmistrz Oslo Raymond Johansen, który już wcześniej sprzeciwiał się ekspansji Wizz Aira w tym kraju, teraz mówi, że baza węgierskiej linii w stolicy Norwegii musi być zamknięta, jeśli przewoźnik faktycznie “przywozi” koronawirusa do Norwegii.

– Ponad 100 gmin w Norwegii ma przypadki koronawirusa przywiezione z Polski. Samoloty stamtąd mogą być potencjalną bombą zakażeń, a sam Wizz Air super roznosicielem. Ministerstwo Zdrowia musi zainterweniować. Jeśli Wizz Air nie będzie w stanie dobrze wyjaśnić tych sytuacji, ich działalność w Norwegii powinna zostać wstrzymana – mówi Johansen.

Już wcześniej domagał się on, by Wizz Air zawiesił loty z Polski do Norwegii w związku ze zwiększoną liczbą zakażeń w naszym kraju.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »