Fly4free.pl

A może nad morze? Cudze chwalicie, swego nie znacie [ranking plaż]

Zamów powiadomienia o takich ofertach
Foto: ppart, Shutterstock
„Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew” – tekst piosenki Krzysztofa Klenczona pasuje do wakacyjnej idylli. Szukam zatem tej złotej plaży. W Polsce! Pomożecie mi znaleźć najlepsze miejsca na polskim wybrzeżu?

Wczoraj zachęcałem was do wyjazdów w przepiękne górskie rejony Europy => Spędź urlop aktywnie, górskie szlaki czekają. Ale może jesteście osobami, które nie wyobrażają sobie wakacji i urlopu bez plażowania? I złocistobrązowa opalenizna na skórze, drobny piasek między palcami, oraz długie spacery wzdłuż plaży – są tym, co składa się według was na ideał wakacyjnego wypoczynku?

W myśl zasady: „cudze chwalicie, swego nie znacie” – postanowiłem przygotować subiektywną listę polskich plaż. Zdajecie sobie sprawę z faktu, iż łączna powierzchnia plaż w Polsce to prawie 20 kilometrów kwadratowych? Pokrywają właściwie cały 500-kilometrowy pas naszego wybrzeża. A dodatkowo, ich szerokość (śmiało mogą pod tym względem konkurować ze sławnymi plażami na świecie) i drobny, biały piasek, który tak uwielbiają dzieci, stanowi istotną zaletę. Tak więc, pozdrawiając miłośników kamienistych lub żwirkowych chorwackich plaż, skądinąd przepięknych miejsc odpoczynku w Hiszpanii, na Cyprze, w Turcji bądź w Grecji (pamiętacie artykuł, który ukazał się na naszych łamach, czyli => Te raje są w Europie?) – zachęcam do spojrzenia przychylnym okiem na nasze polskie wybrzeże.

Mapa: © 2016, Google Maps

Ten, kto uważa, że „parawaning” to tylko polska specjalność, a znalezienie stosunkowo dzikiego i spokojnego miejsca nad Bałtykiem jest misją niewykonalną – jest w błędzie. Plaże z Błękitną Flagą, miejsca do wypoczynku położone niedaleko wartościowych i ciekawych do zwiedzania punktów, ustronne zakątki dla miłośników ciszy, oraz tętniące życiem nocno-imprezowym kurorty — to wszystko mamy pod ręką. A zważywszy na ostatnie wydarzenia na świecie, niewątpliwym atutem jest także bezpieczeństwo.

Pamiętajcie, to subiektywna lista autora. Więc jeśli się ze mną nie zgadzacie, czekam w komentarzach na wasze propozycje ciekawych plaż w Polsce. Dziś prezentuję pierwszą część listy – propozycje dla rodzin z małymi dziećmi, wielbicieli spokoju i urokliwych „dziur”, miłośników imprez, zwolenników uprawiania sportów wodnych… a także dla nudystów :-).

Ruszajmy zatem nad Bałtyk:

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
To plaze w turcji, tunezji i egipcie juz sie ludziom znudzily?
MAKUMBA, 24 lipca 2016, 20:07 | odpowiedz
Avatar użytkownika
MAKUMBA To plaze w turcji, tunezji i egipcie juz sie ludziom znudzily?
Tak. Wolą moknąć i marznąć nad Bałtykiem, jedząc starą flądrę z głębokiego oleju.
d-t-x, 24 lipca 2016, 20:08 | odpowiedz
Czy osoba pisząca ten artykuł była chociaż raz nad polskim morzem? Wątpię
Maruder, 24 lipca 2016, 20:20 | odpowiedz
Polskie morze kiedyś uważałem za opcję desperatów. Ale miałem okazję być w Stilo niedaleko jednej z opisywanych dziur i zmieniłem trochę zdanie. Tylko pogoda to zawsze ruletka. Chyba warto raz na ruski rok przeprosić się z Bałtykiem.
Mikimol, 24 lipca 2016, 20:31 | odpowiedz
Ja wybieram jednak Chorwację. Pogoda pewna, nie ma parawaningu.
Kato2000, 24 lipca 2016, 20:36 | odpowiedz
Ja osobiście Bałtyk wolę zimą!
LOMAX, 24 lipca 2016, 21:49 | odpowiedz
Ze Śląska do Chorwacji jedzie się właściwie tyle samo co nad Bałtyk. Więc latem Chorwacja a na Majówkę Bałtyk :)
Alexx, 24 lipca 2016, 22:08 | odpowiedz
d-t-x
MAKUMBA To plaze w turcji, tunezji i egipcie juz sie ludziom znudzily?
Tak. Wolą moknąć i marznąć nad Bałtykiem, jedząc starą flądrę z głębokiego oleju.
Lepiej zmoknac i zmarznac a nawet zjesc stara fladre niz postac poszatkowanym z kalacha czy zasztyletowanym maczeta w slonecznych kurortach polnocnej afryki i bliskiego wschodu.
ANTYciapak, 24 lipca 2016, 22:25 | odpowiedz
Alexx Ze Śląska do Chorwacji jedzie się właściwie tyle samo co nad Bałtyk. Więc latem Chorwacja a na Majówkę Bałtyk
Jeżeli 600 kilometrów dla Ciebie właściwie to tyle samo co 1200 kilometrów to gratuluję dobrego poczucia humoru.
Katowiczanin, 24 lipca 2016, 22:29 | odpowiedz
Katowiczanin
Alexx Ze Śląska do Chorwacji jedzie się właściwie tyle samo co nad Bałtyk. Więc latem Chorwacja a na Majówkę Bałtyk
Jeżeli 600 kilometrów dla Ciebie właściwie to tyle samo co 1200 kilometrów to gratuluję dobrego poczucia humoru.
Rybnik-Rijeka 850 km. Czy to tak trudno sprawdzić?
Myślący, 24 lipca 2016, 23:07 | odpowiedz
To ciekawe bo ja zrobiłem z Warszawy 1200 km do Chorwacji właśnie wrócilem ale może jechałem przez Norwegie nie wiem
mario, 24 lipca 2016, 23:12 | odpowiedz
Lubiatowo - piekne miejsce :) Szerokie czyste plaze. Nie ma duzo turystow. Zero problemow z dojazdem. Za to na polwysep obecnie dojazd od obwodnicy trojmiasta do helu moze trwac nawet 4godziny. Podobnie powroty, z Cahlup do obwodnicy trojmiasta 3,5h nie jest czyms niezwyklym...
Johnny, 24 lipca 2016, 23:16 | odpowiedz
Katowiczanin
Alexx Ze Śląska do Chorwacji jedzie się właściwie tyle samo co nad Bałtyk. Więc latem Chorwacja a na Majówkę Bałtyk
Jeżeli 600 kilometrów dla Ciebie właściwie to tyle samo co 1200 kilometrów to gratuluję dobrego poczucia humoru.
PS. Do Chorwacji jadę bez przerwy autostradą w Polsce tylko do Legnicy
Alexx, 24 lipca 2016, 23:24 | odpowiedz
Alexx
Katowiczanin
Alexx Ze Śląska do Chorwacji jedzie się właściwie tyle samo co nad Bałtyk. Więc latem Chorwacja a na Majówkę Bałtyk
Jeżeli 600 kilometrów dla Ciebie właściwie to tyle samo co 1200 kilometrów to gratuluję dobrego poczucia humoru.
PS. Do Chorwacji jadę bez przerwy autostradą w Polsce tylko do Legnicy
Nie pisz głupot. Do Legnicy autostrada a później od Zielonej Góry praktycznie aż do Szczecina S3. Przy dobrych wiatrach trasę Katowice-Międzyzdroje zrobisz w 6 godz. Jadąc na Chorwację, do Źyliny na Słowacji telepiesz się ponad 2 godz. a stamtąd masz jeszcze 1000 km.
aros, 25 lipca 2016, 0:24 | odpowiedz
Przy dobrych wiatrach trasę z Jeleniej góry do swinoujscia można pokonać w 9,5 godz. (450km). W ciągu ostatniego tygodnia 4 razy jechałem ta trasa i tylko raz mi się udało w 6 godz. Jak jest wypadek na odcinku gdzie jest przebudowa lub zwężenie to wtedy stoi się czasami 1,5 w miejscu. A słyszałem historie że ludzie jechali 12,5 jak wyjechali w sobotę, więc niektórzy mają rację że w tym sam czasie dojechaliby do Chorwacji.
Podpowiacz, 25 lipca 2016, 6:57 | odpowiedz
Mikimol Polskie morze kiedyś uważałem za opcję desperatów. Ale miałem okazję być w Stilo niedaleko jednej z opisywanych dziur i zmieniłem trochę zdanie. Tylko pogoda to zawsze ruletka. Chyba warto raz na ruski rok przeprosić się z Bałtykiem.
Stilo to jedna z opisywanych dziur, która nie wiedzieć czemu na mapach funkcjonuje pod nazwą Osetnik. Jest to o tyle ciekawe, że w rzeczywistości Osetnika próżno szukać. Od Sasina jedzie się na Stilo, taka też jest tabliczka na wjeździe do owej nadmorskiej miejscowości, która swego czasu charakteryzowała się tym, że przy 4 budynkach stałych (Urząd Morski w Gdyni, pralnia, latarnia i dom mieszkalny) miała wydane 5 koncesji na alkohol.
Ister, 25 lipca 2016, 7:21 | odpowiedz
"DLA NUDYSTÓW O plażach „dla nagusów” słyszał każdy, [...] . Jeżeli chcesz [...] dołączyć do rzeszy wielbicieli opalania się topless, mam kilka propozycji." Autor miał chyba na myśli opalanie się nago a nie w toplesie. Bo jeśli ktoś chce "dołączyć do grona wielbicieli" opalania się w toplesie, to wystarczy zdjąć górę od stroju, i tyle. Topless tolerowany jest na każdej plaży, nie trzeba do tego szukać jakichś specjalnych miejsc. Inaczej ma się sprawa z plażowaniem nago - wtedy rzeczywiście lepiej jest wybrać sobie mniej zatłoczone miejsca lub plaże zwyczajowo odwiedzane przez zwolenników plażowania bez strojów.
Leon, 25 lipca 2016, 9:24 | odpowiedz
Leon Autor miał chyba na myśli opalanie się nago a nie w toplesie [...] Inaczej ma się sprawa z plażowaniem nago
Leon, dziękuję za celną uwagę :). Zastosowałem „z rozpędu” skrót myślowy. Swoją drogą: nad Bałtykiem przebywanie na plażach „tekstylnych” w stroju topless, szczególnie w przypadku pań, powoduje raczej niezdrowe zainteresowanie płci przeciwnej... :)
Paweł Kunz, 25 lipca 2016, 10:15 | odpowiedz
mario To ciekawe bo ja zrobiłem z Warszawy 1200 km do Chorwacji właśnie wrócilem ale może jechałem przez Norwegie nie wiem
Warszawa jest na Śląsku? Nie wiedziałam. :/
newyork993, 25 lipca 2016, 15:25 | odpowiedz
Myślący
Katowiczanin
Alexx Ze Śląska do Chorwacji jedzie się właściwie tyle samo co nad Bałtyk. Więc latem Chorwacja a na Majówkę Bałtyk
Jeżeli 600 kilometrów dla Ciebie właściwie to tyle samo co 1200 kilometrów to gratuluję dobrego poczucia humoru.
Rybnik-Rijeka 850 km. Czy to tak trudno sprawdzić?
Dokładnie. Ja też jestem z Rybnika i jeżdżę co roku do miejscowości Rabac (koło Labina na Istrii). 888 km w jedną z stronę z czego ok 830 km autostradami. Nigdzie nie stoję w żadnych korkach. Wyjeżdżam o 00:00 i spokojnie na 9:00 NAJPÓŹNIEJ ZAWSZE jestem na miejscu (z małymi postojami na granicach w celu zakupienia winiet + zrobienia siusiu). Testowane wiele razy na początku września oraz na majówkę. Pogoda pewna, a ceny noclegów bez porównania! Nikt mnie nie otacza żadnym parawanem, a za lody płacę 6 kun (ok 3,6 zł), a dostaję loda wielkości polskich 4-5 gałek po.....3 zł (min) za sztukę. Pozdrawiam Januszy z polskiego morza!
Łukasz, 31 lipca 2016, 13:44 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »