REKLAMA

3 znane linie lotnicze i jedno z największych biur podróży mogą zniknąć lada dzień!

Foto: Markus Mainka / Shutterstock

To może być najgorszy tydzień w branży lotniczej od lat! Thomas Cook, czyli jedno z największych biur podróży na świecie, stoi na krawędzi bankructwa i upadnie, jeśli nie otrzyma pilnej pożyczki w wysokości 200 mln GBP. To fatalny czas dla całej branży, bo wszystko wskazuje na to, że lada moment zniknie kilka linii lotniczych, m.in. dobrze znana w Polsce słoweńska Adria.

Sytuacja biura Thomas Cook, czyli najstarszego i jednego z największych biur podróży na świecie, jest dramatyczna. W piątek firma poinformowała, że aby uniknąć bankructwa, potrzebuje dodatkowych 200 mln GBP. Pieniądze są potrzebne na zabezpieczenia operacji firmy w miesiącach zimowych – bez nich zablokowane będzie ratunkowe dokapitalizowanie spółki kwotą 900 mln GBP, które mają wyłożyć akcjonariusze i wierzyciele firmy.

Brytyjskie media informują, że biuro musi zdobyć środki do końca tego tygodnia, a sytuacja jest bardzo napięta – w rozmowy z potencjalnymi inwestorami zaangażował się brytyjski rząd.

I nic dziwnego, jeśli spojrzymy na skalę działalności firmy – działający na całym świecie Thomas Cook obsługuje 19 mln turystów rocznie, działa w 16 krajach i zatrudnia 22 tys. osób,  z czego 9 tys. ludzi w Wielkiej Brytanii. Dodatkowo, brytyjskie media informują, że obecnie na wycieczkach organizowanych przez biuro przebywa ponad 600 tysięcy turystów, z czego 150-160 tysięcy osób to mieszkańcy Wielkiej Brytanii. I jeśli wierzyć mediom, to Brytyjczycy już przygotowują awaryjny plan przetransportowania ich do kraju – koszty takiej operacji szacuje się na 600 mln GBP!

Problemy Thomasa Cooka wynikają z kilku czynników, wśród których najważniejsza wydaje się zmasowana konkurencja ze strony tanich linii lotniczych oraz mniejszych touroperatorów, działających w internecie.

A jeśli Thomas Cook ogłosi upadłość, z rynku mogą też zniknąć działające w ramach grupy linie lotnicze, w tym znany czarterowy przewoźnik z Niemiec, czyli linia Condor. Nie jest to jednak jedyny przewoźnik, któremu grozi bankructwo.

Foto: Adria Airways

Adrii odebrano samoloty

W ostatnich dniach w poważnych kłopotach znalazła się słoweńska Adria, która w przeszłości była obecna na kilku lotniskach w Polsce, m.in. w Warszawie, Łodzi czy Szymanach. Kilkanaście dni temu pisaliśmy o tym, że słoweński przewoźnik był zmuszony do odwołania rejsów z obawy, że z powodu braku wypłaconych odszkodowań komornik zajmie samolot tej linii. A kilka dni temu… Adria faktycznie straciła dwa samoloty. Chodzi tu o Bombardiery CRJ900, które były leasigowane. Ich właściciel, czyli Trident Aviation, odebrał samoloty Adrii z powodu zbyt dużego długu i zaległości w spłatach rat leasingowych.

Sytuacja Adrii jest dramatyczna, co przyznał sam przewoźnik w swoim komunikacie, w którym zaleca pasażerom dokładne śledzenie informacji na temat aktualnej kondycji przewoźnika i stanu jej operacji. Słoweński urząd lotniczy poinformował z kolei, że według jego wiedzy, Adria może wkrótce stracić także kolejne samoloty. Ręce umywa też słoweński rząd.

– Państwo nie jest w żaden sposób w stanie pomóc przewoźnikowi, ponieważ znajduje się on w prywatnych rękach. A do tego jego finanse są w tak złym stanie, że jakakolwiek pomoc publiczna byłaby wyrzucaniem pieniędzy w błoto – bez ogródek mówi Marjan Sarec, premier Słowenii. W ubiegłym roku linia zanotowała ok. 15 mln EUR straty.

Foto: GB-Photographie / Shutterstock

Kolejne bankructwo we Francji

W jeszcze gorszej kondycji jest francuska tania linia XL Airways, która w czwartek poinformowała na swojej stronie internetowej, że z powodu kiepskiej kondycji finansowej jest zmuszona do zaprzestania sprzedaży biletów. Na razie większość lotów jest wykonywana normalnie, ale linia przyznaje, że prawdopodobnie będzie musiała zacząć odwoływać połączenia od poniedziałku, 23 września.

Francuski przewoźnik, który specjalizuje się w lotach z Francji na Karaiby, szuka nowego inwestora, a pomaga mu w tym francuski rząd. To może być już drugie bankructwo we Francji w ostatnich tygodniach – całkiem niedawno upadły tanie linia Aigle Azur.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Powiada Pan Redaktor, że 18750 zł za osobę będzie kosztowało ściągnięcie Brytyjczyków?
J29, 22 września 2019, 14:56 | odpowiedz

Port w Mykonos
Najlepsza oferta

Mykonos na 5 dni za 1023 PLN

Rafał Waśko | 2019-10-17 21:46
REKLAMA
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel