200 odwołanych lotów, ewakuacja 30 tys. pasażerów, uziemione pociągi. Blackout paraliżuje Hiszpanię i Portugalię!
O potężnym blackoucie, który od kilkunastu godzin paraliżuje Hiszpanię, Portugalię i południową część Francji, pisaliśmy już wcześniej na naszych łamach. Teraz powoli nadszedł czas na oszacowanie strat, choć sytuacja jest daleka od idealnej. Dość powiedzieć, że w Lizbonie dostawy energii elektrycznej zostały wznowione dopiero na krótko przed godziną 22, po dziewięciu godzinach od jej wyłączenia. Brak prądu powodował problemy i chaos na ulicach, bo nie działało metro i sygnalizacja świetlna, powodująca ogromne korki na drogach.
Bardzo duże problemy czekały też podróżnych chcących skorzystać z lotniska w Lizbonie, które po 2 godzinach od przerw w dostawach prądu zawiesiło wszystkie operacje. Następnie zarządzono ewakuację obu terminali pasażerskich, w związku z czym kilka tysięcy zdezorientowanych podróżnych tłoczyło się przed lotniskiem, czekając na wiadomości o swoim locie.
Monastir od 2317 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Alanya od 1798 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Wyspa Malta od 1817 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
W sumie z Hiszpanii i Portugalii odwołano ponad 200 lotów, a kilkaset połączeń było lub w dalszym ciągu jest bardzo opóźnionych. Najwięcej odwołanych lotów zanotowało oczywiście lotnisko w Lizbonie, ale problemy mają też inne porty: największe dotyczą lotnisk w Madrycie i Barcelonie, które działają mniej więcej w 50 procentach swojej mocy, jeśli chodzi o planowaną liczbę operacji. Najwięcej odwołanych lotów stanowią połączenia krajowe, a najmocniej poszkodowaną linią lotniczą jest portugalski TAP.
Jeszcze bardziej dramatyczna była sytuacja ponad 30 tysięcy pasażerów hiszpańskiej kolei Renfe, której pociągi stanęły z powodu blackoutu tuż po godz. 12.30. Hiszpański operator już po południu zapowiadał, że kursy nie będą kontynuowane w poniedziałek, a po godz. 19 ogłosił, że ewakuował ponad 30 tysięcy pasażerów z pociąów, które utknęły na torach.
To dopiero początek?
Linie lotnicze zaczynają reagować na problemy z napięciem na lotniskach. Jako pierwszy zrobił to easyJet, który zezwolił swoim pasażerom lecącycm do Hiszpanii i Portugalii na darmową zmianę swojej rezerwacji na jakikolwiek lot w ciągu najbliższych 72 godzin lub voucher do wykorzystania na inne połączenia.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?