Rezerwacja telefoniczna: +48 32 728 30 63 Reklama | Wyszukiwarka www.eSKY.pl

Testujemy Qatar Airways – najlepsze linie lotnicze świata. Zasłużona opinia? (recenzja)

9 marca 2013, 11:22 | | Komentarze: 46 | Drukuj

2013 rok przyniósł nam możliwość lotów z Warszawy na pokładach dwóch doskonałych linii lotniczych z nad Zatoki Perskiej. Jedną z nich jest Qatar Airways, linie które w rankingu Skytrax są najwyżej ocenione i cieszą się mianem „najlepszych linii lotniczych świata” (5*).

W lutym mieliśmy okazję podróży Qatar Airways na trasie Rzym – Doha – Colombo – Doha – Warszawa. Na tej podstawie powstała nasza opinia. Odcinek z Rzymu pokonywaliśmy na pokładzie Airbusa 330, pozostałe Airbusa 320 (to ten sam typ samolotu, który wykorzystują linie Wizz Air).

baner-fly4free

W naszej recenzji skupimy się na ostatnim odcinku podróży, czyli Doha (Ad-Dauha) – Warszawa na pokładzie A320. Jednak część zdjęć (serwis, gadżety), jako że są zbliżone dla większości tras pochodzą z pokładu A330.

Jeszcze słowo wstępu o rankingu Skytrax. Ranking ten klasyfikuje przewoźników w dwóch głównych kategoriach. Loty daleko dystansowe (tu Qatar ma 5*) i loty krótkie (4*). Trasa Warszawa – Doha jest tu trudno klasyfikowalna. Nie jest to ani klasyczny long-haul, ani short-haul. Trasa liczy 2500 mil a podróż trwa około 5h.

Ponieważ ranking Skytrax nie przewiduje kategorii medium-haul, przyjmujemy że z racji czasu trwania lotu powinniśmy mieć kontakt z produktem 5-gwiazdkowym (long-haul).

Maszyna, na pokładzie której w drodze do/z Doha spędzamy pięć godzin, to Airbus 320 w konfiguracji 2-klasowej (biznes i economy). Nasza podróż odbywa się w economy, w której łącznie są 132 miejsca. W klasie ekonomicznej znajdują się rzędy od 8 do 30. Nie ma jednak rzędu oznaczonego jako 13. Mamy więc 22 rzędy foteli w układzie 3 – 3.

Informacje SeatGuru o A320 Qatar Airways >>

Maszyna jeszcze pachnie nowością, jej wnętrze jest bardzo zadbane i czyste.

Na fotelach na pasażerów czeka zestaw kocyk („połówka”) i poduszka. Nie jest to coś ponadstandardowego ani specjalnej jakości. Zestaw jest jednak zdecydowanie w trakcie podróży przydatny, momentami temperatura na pokładzie jest niska i odczuwa się chłód. To też nic wyjątkowego, wiele linii z Azji lubi zmrozić pasażera ;).

Gdy już zapakujemy swój bagaż podręczny do luku siadamy w fotelu i… rozpływamy się. Projektanci fotela wykonali kawał dobrej roboty. Jest dobrze wyprofilowany i wygodny. Zagłówek regulowany jest tylko w pionie, oparcie rozkładane w znacznym stopniu, a uczucie komfortu powiększa wysuwające się do przodu siedzenie. Oparcie fotela jest wyjątkowo szerokie, widać to na zdjęciu poniżej (szkielet siedziska jest węższy od oparcia).

Ten zabieg powoduje jednak, że podłokietnik składa się tylko o około 45 stopni, niemożliwe jest całkowite schowanie go między oparciami. Dla mnie to istotna wada.

Gdy nacieszymy się wygodnym fotelem czas sięgnąć do kieszeni w fotelu przed nami. Znajdziemy tam trzy wydawnictwa: przewodnik po rozrywce pokładowej, katalog podniebnego sklepu bezcłowego i magazyn pokładowy. Wszystkie trzy pozycje to wydania na papierze wysokiej jakości, wykonane z dużą dbałością poligraficzną. Do naszej dyspozycji jest też prasa codzienna, tytuły zależne od odcinka lotu.

W aktualnym wydaniu magazynu pokładowego znajdujemy tekst o Warszawie, nowym miejscu na mapie lotów Qatar Airways.

W katalogu z bogatą ofertą podniebnego sklepu bezcłowego znajdziemy między innymi papierosy w bardzo dobrych cenach (50% lub mniej cen polskich). Oczywiście są też gadżety dla kolekcjonerów.

Najciekawsze znajdziemy jednak w przewodniku po rozrywce pokładowej. Oferta filmów i muzyki jest imponująca. W tym liczne nowości, w tym oscarowe „Operacja Argo” i „Lincoln”.

Programy TV i filmy oglądamy na dotykowo sterowanym ekranach, identycznych jak te, montowane w LOT-owskich Dreamlinerach.

Całość pokładowego systemu rozrywki (wzbogaconego o możliwość telefonicznych połączeń głosowych i komunikacji SMS) robi świetne wrażenie i potrafi solidnie wciągnąć. Niedoskonałości dopatrzyłem się dwóch:

- dotykowy panel, bez dodatkowego pilota skutecznie zniechęca do korzystania z gier. Ręce operujące na ekranie przed naszym nosem błyskawicznie się męczą,
- oferowane słuchawki nie sprawiają wrażenia solidnych i dobrej jakości, dla mnie maksymalna głośność (lub poziom wyciszenia oferowany przez słuchawki) jest zdecydowanie niesatysfakcjonująca. Być może jednak jestem przygłuchy :).

Dodatkowo muszę wspomnieć o usterce systemu śledzenia lotu na mapie, która miała miejsce na locie Doha – Warszawa. Drobiazg, ale w końcu recenzujemy 5-gwiazdkowe linie.

Jeśli znudzi nam się rozrywka pokładowa i chcemy korzystać z własnego smartfona/tabletu, do naszej dyspozycji jest gniazdo USB.

Czas na przetestowanie stolika przed posiłkiem. Jest funkcjonalny. Przesuwany w osi pasażer-fotel poprzedzający, z możliwością złożenia na pół i podstawką pod napój.

W trakcie podróży na odcinku Doha – Warszawa (jak i w odwrotnej relacji) serwowany jest jeden posiłek. Żeby przetestować jakość serwisu zamówiliśmy (pre-order) posiłek specjalny. Na każdym z odcinków posiłek był podany zgodnie z zamówieniem.

Serwowane jedzenie jest świeże i smaczne, nie oszukujmy się jednak, w klasie economy nie ma co liczyć na „podniebną restaurację”. Takie są jednak realia lotnicze wynikające z warunków przygotowania posiłków.

Poza posiłkami serwowane są napoje, zarówno alkoholowe jak i bezalkoholowe. Dostępność trunków jest ograniczona tylko zdrowym rozsądkiem. Trunki są jednak ze średnio-niskiej półki. Na przykład oferowane whisky to Johnnie Walker Red Label, a wódka to Smirnoff. Na uwagę zasługuje wino.

Czas najwyższy, by powiedzieć kilka słów o personelu pokładowym. Bez wątpienia realizuje najwyższe standardy i jest profesjonalny. Z ciekawostek szef personelu na odcinku Colombo – Doha postanowił przywitać się osobiście z każdym pasażerem. Unikalne doświadczenie :).

Profesjonalizm personelu pokładowego tym bardziej trzeba docenić, gdyż praca w klasie ekonomicznej na pokładzie A320 w konfiguracji 2-klasowej nie należy do łatwej. Już tłumaczę dlaczego.

Jak wspominałem wcześniej w klasie ekonomicznej w A320 QR podróżuje 132 pasażerów. Na tę grupę osób spędzających na pokładzie ponad 5 godzin przypadają dwie toalety. W połowie naszego lotu kolejka do toalety sięgała 24 rzędu. Personel pokładowy przez wąski korytarz między fotelami, zapełniony pasażerami oczekującymi do toalety przeciskać musi się z wózkami z posiłkami/napojami.

Oczywiście to niedogodność, nie tylko dla personelu pokładowego, ale przede wszystkim dla podróżnych z klasy ekonomicznej. W mojej ocenie, ta maszyna w konfiguracji 2-klasowej nie nadaje się na tak długie podróże – jeśli ma zapewniać 5-gwiazdkowy komfort podróży. Być może potrafiłaby się wybronić w konfiguracji jednoklasowej, znanej z linii nisko kosztowych, gdzie pasażerowie mają dostęp do czterech toalet.

Drugą wadą A320 przy długich podróżach jest układ foteli 3-3, gdzie pasażer spod okna, aby wydostać się na korytarz, musi przepraszać dwójkę pasażerów obok. Nie obejdzie się też bez przeszkadzania pasażerom z przodu, bowiem całkowicie rozłożone fotele przed nami uniemożliwiają przedostanie się do korytarza.

Plusy:

- czysta, zadbana, nowa flota,
- komfortowe fotele w klasie ekonomicznej,
- najwyższej jakości oferta rozrywki pokładowej,
- profesjonalny personel pokładowy,
- dobry serwis.

Minusy:

- Airbus 320 w konfiguracji 2-klasowej,
- nieskładane podłokietniki, słaby poziom dźwięku w słuchawkach, brak dodatkowego sterownika do gier.
- brak Wi-Fi jako opcji płatnej.

W mojej ocenie podróż na pokładzie A320 to doświadczenie na 4* (ocena taka jaką daje Skytrax dla lotów short-haul), jednak z dużym minusem za niedogodności związane z typem i konfiguracją samolotu. Nie zmienia to faktu, że podróż Qatar Airways, to najlepszy produkt do tej pory, z którym spotkałem się z/do Lotniska Chopina (nie leciałem jeszcze liniami Emirates). Jednak z takim produktem QR zdecydowanie nie zasługuje na miano najlepszej linii lotniczej na świecie. Pozostaje mi życzyć Qatar Airways, by jak najszybciej zaproponowało z Warszawy podróże samolotem szerokokadłubowym.

Bonus wideo: zobacz Doha z powietrza

Dodaj komentarz

Komentarze (46)

  1. +4 Dobre Słabe Odpowiedz
    Bolo 9 marca 2013, 11:52

    ostatnio na optycznych.pl pokazaly sie recenzje aparatow fotograficznych firmy Panasonic a pod nimi komentarze ze testy ‚sponsorowane’ – TUTAJ zaczynam miec takie samo odczucie.
    Od tych dodatkow ‚najlepsze’ etc. niedobrze sie robi czytajac chocby opinie na forum dolaczonym do ego portalu widac jak niekiedy wyglada obsluga klienta tych podobno ‚najlepszych’ lini lotniczych.

  2. +2 Dobre Słabe Odpowiedz
    Mariusz 9 marca 2013, 12:08

    Dokładnie mam podobne wrażenie – sponsoring? Moje wrażenia z lotów SOF – DOH – PEK (a320 i b777). A320 to porażka: gorąco w samolocie (ale tu zależy co kto lubi), system rozrywki bez pilota to jakaś totalna pomyłka, jedzenie kiepskie (AF serwuje dużo lepsze), system śledzenia lotu niedostępny (więc nie była to chwilowa usterka). Dodatkowo obsługa pasażera (DOH – PEK) była prowadzona na wyjątkowo niskim poziomie, wiele razy dziewczyny były pouczane przez swoją przełożoną jak należy wykonywać dane czynności. Mnie to osobiście nie przeszkadzało, ale innym podróżnym znacząco. Nie wspomnę o odmowie jakielkowiek pomocy dla grupy podróżnych po wylądowaniu w PEK. „Stare” lotnisko w DOH nie należy do przyjemnych jeśli chodzi o przesiadki: tłok, mało wolnych miejsc, brudne toalety. O plusach nie będę pisał, jest ich dużo – niestety według mnie nie wiem za co linia otrzymała owe 5 gwiazdek. Dużo lepsze doświadczenia mam z lotów operowanych przez AF.

  3. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    zuuzi 9 marca 2013, 12:11

    fajna recenzja :)
    miałam okazję lecieć liniami Emirates na odcinku Monachium – Dubaj, Dubaj – Melbourne. Szczerze mówiąc po tych wszystkich zachwytach i wielkich oczekiwaniach spodziewałam się czegoś lepszego… oba loty opóźnione, popsute fotele i ekran w Boeingu 777, za to Airbus A380 bardzo wygodny, dużo miejsca na nogi przepiękne wnętrze, robi wrażenie.
    Pozdrawiam :)

  4. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    snooka 9 marca 2013, 12:14

    Bolo, zanim w przyszłości napiszesz podobną głupotę, najpierw przeczytaj artykuł.

    Chyba że wierzysz w sponsorowane artykuły krytyczne.

  5. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    Azueira 9 marca 2013, 12:16

    A czy wiecie jak skontaktować się z jakimkolwiek biurem/przedstawicielem linii? Pod podany numer tel. w Polsce na ich stronie nie można się dodzwonić, a na informacje pozostawione np. na stronie fb nie odpowiadają…

  6. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    Bolo 9 marca 2013, 12:36

    @snooka:
    Jak wiac w podsumowaniu artykulu – „Jednak z takim produktem QR zdecydowanie nie zasługuje na miano najlepszej linii lotniczej na świecie. Pozostaje mi życzyć Qatar Airways, by jak najszybciej zaproponowało z Warszawy podróże samolotem szerokokadłubowym.”

    Ten artykul jest podobny do testow Panasonika na optycznych ani krytycznie ani pozytywnie ot tak nijako aby sponsor sie nie obrazil [tak to skomentowano tam].
    Raz slodzi Kamil ze „- najwyższej jakości oferta rozrywki pokładowej,” a pozniej „słaby poziom dźwięku w słuchawkach, brak dodatkowego sterownika do gier.” wiec jak to faktycznie jest z tym mulimedialnym sprzetem na pokladzie ?

    Ktos sobie bierze na wzor fronty Faktu/SE i krzykliwe hasla tytulow, to juz zaczyna meczyc. Te linie sa tak samo dobre jak inne linie typu CathayPacyfic, Emirates czy Singapore Airlines.

  7. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    Ula 9 marca 2013, 12:36

    Ładnie oceniliście.
    Leciałam parę dni temu Alitalią i do Nowego Jorku i nawet oni mieli w ofercie filmowej „Argo”, pozytywne zaskoczenie.

  8. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    blackall 9 marca 2013, 12:37

    w zasadzie nie licząc mocniejszych alkoholi nie widze roznicy miedzy alitalią na long-haulach (mowa o a330, w 777 nie mają gniazdek usb). Ba, tam nawet jest 230V (w tekście nie ma o nim mowy więc zakładam, że tu nie ma).
    Mysle, że a320 na 5h trasie to spora kompromotacja linii 5*. Gdyby wsadzili tam coś większego – wtedy faktycznie można dać trochę więcej za wygodny lot. W innym wypadku ja osobiście nie jestem przekonany.

  9. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    kelso 9 marca 2013, 12:38

    po lekturze artykulu wyglada na to ze etihad w ekonomy oferuje lepszy produkt: grubasy na wszystkich trasach do Europy, niezbednik (zatyczki do uszu, pasta i szczotka do zebow, skarpetki, „klapki” na oczy) na nocnych lotach ( czy Qatar tez daje? opisany lot byl chyba w dzien) i system rozrywki z pilotem.

  10. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    domi 9 marca 2013, 12:39

    Na portalu o tematyce lotniczej wymagało by sie choc odrobine rzetelnosci dziennikarskiej… pokażcie mi A320 w konfiguracji jednoklasowej z czterema toaletami a Wam szczerze pogratuluje!

  11. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    356735 9 marca 2013, 12:51

    moja podróż Monachium – Doha – Colombo -Doha Warszawa była bardzo kiepska. Po pierwsze lecieliśmy w 3 osoby, a mieliśmy 4 bilety (jedna osoba nie poleciała) i każdy siedział w innym miejscu, pomimo wcześniejszego wyboru. Obsługa bardzo niemiła. Reszta przeciętna. Latam kilka razy w roku przeważnie na średnim dystansie (4-6 h) i to było, jak do tej pory, najgorsze doświadczenie w moim życiu.

    Obsługa lotniska w Doha przeszła już samą siebie jeśli chodzi o obsługę pasażerów. Na lotnisku w Doha, przy kontroli ukradli jednemu z nas zegarek, ochrona najpierw przez 15 min machała ręką, jak zobaczyli, że nie popuścimy to kazali nam iść do punktu ochrony. Tam powiedzieli żebyśmy wrócić do miejsca gdzie się nastąpiła kradzież. Na koniec po niecałej godzinie (już na 3 min przed ostatnią możliwością wejścia na pokład) powiedzieli, że znaleźli złodzieja ale on już wystartował i nic nie mogą zrobić. Na żądanie potwierdzenia zgłoszenia kradzieży powiedzieli, że nie mogą wystawić i że nikt nam czegoś takiego nie wystawi. Nie rozumiem, wiedzą kto ukradł, wiedzą gdzie jest i że uciec z lecącego samolotu nie może mówią, że nic nie da się zrobić? Coś nie chce mi się w to wierzyć.

  12. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    marek2010 9 marca 2013, 12:52

    Czepiacie się bez senus wszystkiego. Jeśli ktoś chwali przewoźnika, to od razu pewnie sponsoring, jesli krytykuje to pewnie odmówiono mu darmowych biletów i wyżywa się… trochę opamiętania! A sama recnzzja trafnie wskazuje na wady i zalety Qatar : i na to, że za fasadą 5* nie zawsze wszystko jest z przysłowiowego złota. Na przykładzie tej trasy okazuje się, że jest to przyzwoity ale całkiem przeciętny produkt, który można odnaleźć w klasie ekonomicznej u wielu innych konkurencyjnych przewoźników.

  13. -1 Dobre Słabe Odpowiedz
    baltin 9 marca 2013, 13:05

    jak dla mnie ta recenzja jest bardzo krytyczna (linie wypadaja kiepsko) – nie wiem, gdzie widzicie tutaj elementy reklamy?

  14. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    MaciekM 9 marca 2013, 13:22

    Artykuł potwierdza właściwie rzecz oczywistą, A320 (oraz każdym innym samolotem wąskokadłubowym w klasie ekonomicznej) można lecieć godzinę-dwie, ale na 5h lotu jest zdecydowanie zbyt niewygodny. W bezpośredniej konkurencji EK WAW-DXB vs QR WAW-DOH Emirates zawsze ma przewagę większego samolotu.

  15. +2 Dobre Słabe Odpowiedz
    kris87 9 marca 2013, 14:07

    Proszę wyjaśnijcie mi po co pasażerowie, jak ta koreanka, noszą maski na twarzach? Co im to daje?

  16. +1 Dobre Słabe Odpowiedz
    Marecki 9 marca 2013, 14:15

    Czy autor recenzji leciał na własny koszt, czy lot był fundowany przez Qatar Airways?

  17. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    Kamil 9 marca 2013, 14:39

    Autor leciał na własny koszt, na szczęście tanio, bo skorzystał z oferty opisanej na Fly4free :)

  18. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    Bolo 9 marca 2013, 14:39

    @kris87 : wielu azjatow nosi maseczki na twarzy jak jest przeziebionych aby nie roznosic choroby na innych, tutaj tez moze miec odwrotna sytuacja.

    @Marecki : sadze ze lecial na swoj wlasny koszt lub portalu.

  19. 0 Dobre Słabe Odpowiedz
    apacino 9 marca 2013, 14:47

    Do Azueira
    „A czy wiecie jak skontaktować się z jakimkolwiek biurem/przedstawicielem linii? Pod podany numer tel. w Polsce na ich stronie nie można się dodzwonić, a na informacje pozostawione np. na stronie fb nie odpowiadają…”

    Wiem, jak się skontaktować. Zmienili nr telefonu i teraz to nr:22 2755684 , odbierają bez problemu w godzinach popołudniowych, czasem może być zajęty. Niestety musiałam skorzystać z ich pomocy.
    Mimo że nie zajmują się takimi sprawami, jak zniszczony bagaż, zajęli się moim problemem i na razie czekam cierpliwie na rezultaty.
    Tymi liniami leciałam\] po raz drugi. Pierwszy raz z Londynu do BKK i wrażenia super. Za to tym razem lot z Warszawy do Doha był bardzo męczący przez ograniczenie dostępu do WC. Nie wiem dlaczego, ale totalną głupota jest robienie jednej toalety na samym końcu samolotu dla wszystkich pasażerów. Ja akurat siedziałam w pierwszym rzędzie i każde wyjście do toalety było koszmarne. Stało się w korku z ludźmi, do tego obsługa nie mogła serwować niczego i przejeżdżać z wózkiem, a toaleta zaraz obok mojego siedzenia przy pierwszym rzędzie w prawdzie była, ale dla biznesu. Zapytałam, czy w związku z tymi fatalnymi korkami możemy korzystać z drugiej toalety, bo klasie biznes siedziały raptem dwie osoby, ale szefowa pokładu odmówiła.
    Co do bagażu… W czasie lotu „tam” zaginął i został dostarczony po 2 dniach, a w czasie lotu powrotnego został zniszczony i nadal czekam na dokończenie sprawy. Okazuje się, że od „tych spraw” mają wynajętą osobną firmę. Co do reszty recenzji całkowicie się zgadzam z autorem i nie sądzę, że jest to artykuł sponsorowany. Może dzięki temu linie poprawią jakość swoich usług, bo podczas lotów z Warszawy do Doha prawie każdy narzeka na te toalety, a wystarczy uruchomić dodatkową toaletę w takiej sytuacji – taka sugestia.

  20. -1 Dobre Słabe Odpowiedz
    some1 9 marca 2013, 16:59

    Nie wiem czemu potraktowaliscie ten lot w kategori long-haul
    loty krotkie i srednie sa wykonywane tymi samymi samolotami wiec powinniscie zmienic klasyfikacje. Niemniej zapewne podzialalo u was to ze lecicie „najlepszymi liniami samolotowymi swiata” i dlatego chcieliscie zeby to byl lot na 5*

Zobacz także

29 lipca 2014, 16:25 | | Komentarze: 1

33 proc. zniżki na bagaż w Wizz Air

29 lipca 2014, 15:27 | | Dodaj komentarz

Ryanair: Londyn z Polski od 168 PLN (weekendy)

29 lipca 2014, 13:58 | | Komentarze: 2

Weekendowe jednodniówki do Dortmundu z Gdańska i Katowic od 78 PLN

29 lipca 2014, 12:28 | | Komentarze: 16

Komisja Europejska zatwierdziła pomoc publiczną dla LOT-u!

29 lipca 2014, 9:39 | | Komentarze: 10

Super! Bośnia i Hercegowina z Katowic za 162 PLN