Jak nie przepłacać za bilet, gdy kupujemy więcej niż jeden

13:37, 25 Sierpień 2010 Komentarze: 18
Jak nie przepłacać za bilet, gdy kupujemy więcej niż jeden

Chwilowy brak dobrych promocji wykorzystujemy na publikowanie materiałów poradnikowych. Dziś prosty patent na to, jak nie przepłacać za bilety, gdy kupujemy na dany odcinek bilet dla więcej niż jedego pasażera. Opisywany mechanizm działa w najpopularniejszych na naszym rynku tanich liniach: Ryanairze i WizzAirze.

Zawsze szukamy cen biletów dla jednego pasażera. Załóżmy, że znaleźliśmy interesujący nas kierunek i dzień za 50 złotych. Czyli w danej chwili tyle kosztuje najatańszy bilet. Zmieniamy liczbę pasażerów na 2 osoby i pojawia nam się cena 200 złotych za całą rezerwację (2 bilety). Myślicie, że pierwszy bilet kosztuje 50 a drugi 150 złotych? Wcale nie.

Na dany lot w danej chwili tanie linie mają tak naprawdę w tej sytuacji (hipotetycznie): 1 bilet za 50 złotych, powiedzmy 3 bilety po 100 złotych, resztę po 150 złotych. Cenę za rezerwację ustalają mnożąc cenę najdroższego biletu (dla podanej na rezerwacji liczby osób) przez liczbę pasażerów.

W naszym przykładzie, gdzie kupujemy dwa bilety (przy założonej puli 1×50 zł, 3×100 zł, reszta 150 zł) wydawało by się, że powinnismy zapłacić 50 złotych + 100 złotych. Ponieważ jednak przewoźnicy działają według wskazanego wyżej wzoru, policzą nam cenę najdroższego (w tym wypadku przy 2 biletach będzie to 100 zł) i pomnożą przez 2. Tak otrzymamy cenę za rezerwcję równą 200 złotych.

Jeszcze gorzej będzie, gdy przy omawianej puli chcielibyśmy kupić 5 biletów. Tu najdroższy będzie bilet za 150 zł, więc rezerwacja będzie nas kosztowała 150×5 = 750 złotych, zamiast 500 złotych wynikające z sumy kwot za poszczególne bilety.

Jak tego uniknąć? Bardzo łatwo. Najpierw sprawdzamy ile biletów na dany lot jest w jakiej cenie. Wybieramy dzień i kierunek, a następnie zwiększamy liczbę pasażerów co jeden od jedengo w górę. Otrzymaną cenę za rezerwację dzielimy przez liczbę pasażerów. W omawianym przypadku wyglądało by to następująco:

1 pasażer – 50 złotych za bilet,
2 pasażerów – 200 zł/2 = 100 zł za bilet,
3 pasażerów – 300 zł/3 = 100 zł za bilet,
4 pasażerów – 400 zł/4 = 100 zł za bilet,
5 pasażerów – 750 zł/5 = 150 zł za bilet.

Z tego rachunku widzimy, że pierwszy bilet kosztuje 50 zł, drugi-czwarty 100 zł, piąty i następne 150 złotych.

Jeśli potrzebujemy dwóch biletów kupmy w oddzielnych, następujących po sobie transakcjach, dwa bilety. Za pierwszy zapłacimy 50, za drugi 100 złotych, czyli średnio 75 zł za bilet, zamiast średnio 100 zł za bilet przy rezerwacji jednorazowej dla dwóch pasażerów.

Jeśli potrzebujemy 5 biletów kupmy najpierw jeden bilet, potem trzy bilety, i na końcu jeden bilet – tu średnia cena za bilet wyjdzie nam 100 zł, zamiast 150 zł jakie zapłacilibyśmy kupując bilety dla 5 osób w jednej transakcji.

Czysta oszczędność :)

Komentarze (18) »
  • Luc :

    Wydaje się to dość logiczne :)

  • tommy :

    i przetestowane na własne skórze w Ryanairze ;]

  • Artur :

    Według mojej obserwacji ten mechanizm nie dotyczy linii LOT. Za dwa bilety kupione oddzielnie (jeden promocyjny 280 zł i jeden normalny 550 zł) płaciłem tyle samo (a nawet więcej o 30 zł) niż wg ceny zaproponowanej za dwa bilety razem (po 400 zł).

  • Kamil Lodziński (autor):

    Tak, to dotyczy tanich linii lotniczych, co wyraźnie zaznaczam w tekście. W LOT płaciłeś 2x opłatę serwisową, za dwie transakcje, stąd różnica.

  • Arek :

    kupowałem bilety w ryanie z karta mastercard prepaid z bz wbk. wszystko wpisałem raczej ok, po czym wyskoczył mi błąd i gdy chcialem zaczac wszystko od nowa, bilety byly juz drozsze. domyslam sie, ze musze chwile poczekac, ale cholera wie ile.

    pytanie: co wpisac w adresie fakturowania i co wpisac przy posiadaczu karty?

  • Katy :

    Arek: bilety są droższe bo te tańsze już ktoś Ci sprzątnął sprzed nosa… adres fakturowania to miejsce gdzie przychodzą ewentualne papier od Ryana (mi się nigdy nie zdarzyło i szczerze nie wiem w jakich okolicznościach coś takiego się przydaje), posiadacz karty – ja wpisuję tego kto kartę zakupił (wiem, że karta jest anonimowa ale coś wpisać trzeba)
    pozdro:)

  • erica_kane :

    Pomysł bardzo dobry, trzeba wziąć tylko pod uwagę jedną rzecz. Nie zdarza sie ona może bardzo często, ale zawsze jest jakieś prawdopodobieństwo.
    Miałam ostatnio taka sytuacje i postąpiłam zgodnie z opisem wyżej. Jeden bilet był na mnie, drugi na koleżankę. Jedna z nas miała bagaż rejestrowany, druga nie. W Madrycie tego dnia strajkowali i nie mozna było nadać bagazu. W związku z tym linia zaproponowała mi zmiane terminu, ale tylko mi, bo druga osoba tego problemu juz nie miała.

    Na szczescie Hiszpanie sie szybko dogadali i kolejnego dnia akcja strajkowa została odwołana.

  • koziolek :

    Spotkałem się z tym problemem rok temu…rozwiązałem to w podobny sposób:)Polecam! Opłaca się logicznie myśleć;P

  • Adam :

    Ja to przetstowałem w ryanie i wizie jak kupowałem 10 biletów dla siebie i znajomych. Jest tylko jeden problem-jak kilka transakcji-moze ci ktoś zwinąć tańśze bilety sprzed nosa ale i tak patent będzie bardziej opłacalny niż za 1 razem

  • pablo :

    nie polecam, problemem mogą byc limity ilosc transakcji nastepy bilet kupujemy po polnocy i juz duuuuuzo drozej

  • sarah :

    Super wskazówki!
    Zawsze się zastanawiałam jak to działa…:-)

  • Mikołaj C. :

    W przypadku Mastercard prepaid wpisujemy to co znajdusie sie na awersie karty czyli np. KARTA PREMIUM. Ja zawsze tak robie i bez problemu dziala

  • Kamil (autor):

    Pablo, Ryanair nie ma limitu transakcji. W Wizz limit transakcji nieopłaconych omijamy zakładając sobie kilka kont na różne e-maile. Być może problemem jest twoja karta płatnicza.

  • Arek :

    dobra, misiaczki. po kilku błędach wreszcie przeszło, ale potem jak system niby zaakceptował tę płatność, pokazało mi się, że rezerwacja jest niepotwierdzona. teraz, kiedy probuje przez strone ryanaira sprawdzic stan rezerwacji, nie moge sie ‘zalogowac’. pieniedzy z karty tez mi nie sciagnelo. jestem w totalnej kropce. czekać? dzwonić na infolinie? pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo.

  • magda :

    wszystko fajnie , ale co jak lece z dzieckiem? nie moge kupic dwoch osobnych biletow, bo dziecko samo poleciec nie moze…. hmmm

  • ja :

    Arku, ja miałam identyczną sytuację tylko mniej szczęścia bo zakupu dokonywałam w piątek wieczorem a wylot miałam następnego dnia :/ Oczywiście infolinie nie działały (nawet do UK się nie dodzwoniłam) i ostatecznie kupiłam w sobotę 2x drożej. Chyba czasem coś im szwankuje. Szczęśliwie nie obciążyli mnie za 1-szy bilet, ale to wkurzające jak prawie masz tani bilet a w sumie to się okazuje że nic nie masz. Radzę Ci, dzwoń na infolinię póki działa.

  • Arek :

    ohoooo, teraz sprawdzilem wpisujac kod rezerwacji, udało sie zalogowac, ale okazalo sie, ze rezerwacja zostala anulowana. powiedzcie mi. co mam wpisac jako nazwisko posiadacza i adres fakturowania? przy tym drugim jest dopisek, ze musi byc on zgodny z adresem na wyciągu karty kredytowej…

  • Lecisz samolotem? Przeczytaj! (BIBLIA PASAŻERA) :

    [...] Jak nie przepłacać za bilet, gdy kupujemy więcej niż jeden >> [...]

Dodaj komentarz

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał RSS 2.0. Możesz dodać odpowiedź lub trackback ze swojej strony.

Możesz użyć następujących tagów html:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Aby dodać własny awatar przy komentarzy zarejestruj się w Gravatar.com.